Industrial Diving - FFF Team - kolejna odsłona - 31.01.2009 - www.frogmen.pl
pdusza -
934 views
- 5 months ago
Dziś kolejna odsłona nurkowania w zalanych ruinach postindustrialnych. Tym razem już z lepszym światłem pożyczonym od Cardsha.
31 stycznia 2009
Łukasz Szymula
Od jakiegoś czasu w środowisku nurkowym dyskutuje się, przekazuje się informację na temat nurkowania w „jakiejś elektrociepłowni pod Warszawą. Dyskusje te podgrzewały informacje o wodzie zawierającej całą tablicę Mendelejewa, a fakt, że to magiczne miejsce znajduje się pod Warszawą rozbudzał wyobraźnie nurków.
Postanowiliśmy sprawdzić to miejsce i udokumentować go - są to pozostałości Elektrociepłowni. Obiekt nigdy nie został oddany do użytku i praktycznie gotowy obiekt jest powoli rozbierany, w roku 2004 rozebrane zostały rurociągi. W chwili obecnej pracuje jedynie komin elektrociepłowni o wysokości 256 m n.p.t. jako konstrukcja pod anteny radiowe (RMF FM). Widoczny z daleka 250-metrowy komin jest jednym z reliktów epoki gierkowskiej. Ciepłownia miała ogrzewać Warszawę oraz miejscowości położone po drodze. Załamanie gospodarcze oraz zorganizowany opór mieszkańców gminy doprowadziły do wstrzymania prac budowlanych, a w nowej rzeczywistości gospodarczej energia z EC okazała się niepotrzebna. Pozostał nam w spadku komin, częściowo wyposażona hala oraz ogromny obszar zdegradowanej ziemi, zajętej przez składowiska popiołu i żużla. I oczywiście ruiny z zalanymi korytarzami.
31 stycznia 2009
Łukasz Szymula
Od jakiegoś czasu w środowisku nurkowym dyskutuje się, przekazuje się informację na temat nurkowania w „jakiejś elektrociepłowni pod Warszawą. Dyskusje te podgrzewały informacje o wodzie zawierającej całą tablicę Mendelejewa, a fakt, że to magiczne miejsce znajduje się pod Warszawą rozbudzał wyobraźnie nurków.
Postanowiliśmy sprawdzić to miejsce i udokumentować go - są to pozostałości Elektrociepłowni. Obiekt nigdy nie został oddany do użytku i praktycznie gotowy obiekt jest powoli rozbierany, w roku 2004 rozebrane zostały rurociągi. W chwili obecnej pracuje jedynie komin elektrociepłowni o wysokości 256 m n.p.t. jako konstrukcja pod anteny radiowe (RMF FM). Widoczny z daleka 250-metrowy komin jest jednym z reliktów epoki gierkowskiej. Ciepłownia miała ogrzewać Warszawę oraz miejscowości położone po drodze. Załamanie gospodarcze oraz zorganizowany opór mieszkańców gminy doprowadziły do wstrzymania prac budowlanych, a w nowej rzeczywistości gospodarczej energia z EC okazała się niepotrzebna. Pozostał nam w spadku komin, częściowo wyposażona hala oraz ogromny obszar zdegradowanej ziemi, zajętej przez składowiska popiołu i żużla. I oczywiście ruiny z zalanymi korytarzami.
H-KoQD2rIlo


