z ziemi Waszej wypiją bezgłośnie w poddaństwo Was prowadząc jako barany na rzeź i mówię Wam: strzeżcie się i mówię raz jeszcze: strzeżcie się po trzykroć, bo stoją obok z przyjaźnią bezlitosną a fałszywą..."
"WiktorOwcz" na YouTube
wiadomość z 18 listopada 2009:
Odnośnie cytatu: "Mówię Wam: strzeżcie się tych..." - Konstytucja RP (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483) - art. 32 pkt 1 i 2 oraz Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późniejszymi zmianami) - art. 256 i 257. Radzę poczytać Kodeks karny, a nie zamieszczać filmy i mówić o obrażaniu waszych uczuć religijnych!
Nasza odpowiedź:
Otrzymaliśmy wiele telefonów i listów z takim zarzutem lub pytaniem, które świadczą o tym, że tak właśnie został zrozumiany powyższy cytat. Jest to dla nas dziwne, gdyż spodziewaliśmy się raczej, iż wywoła on reakcję żydowską, a nie polską. Mamy wrażenie, że dopóki widzowie naszego kanału przypisują nam "faszyzm", a nie filosemityzm to pozostajemy w przekonaniu, iż o sprawach żydowskich wypowiadamy się w sam raz. Cieszy nas to, że i wrogowie pilnie śledzą nasz kanał oraz zauważają naszą linię, ale nie jest i nigdy nie będzie tak, że dobieramy lub modyfikujemy scenariusz filmowy ze względu na to, co widz sobie o nas pomyśli. Jeżeli zacytowane artykuły z Kodeksu karnego miały nas czymś przestraszyć, to zupełnie chybiły celu. Jesteśmy środowiskiem niezależnym i jeżeli kiedykolwiek ta niezależność będzie zagrożona, po prostu przestaniemy dalej istnieć. Przytoczony cytat jest być może niezbyt szczęśliwy poprzez swoją archaiczność i dosłowne skojarzenia, jednakże dobrze - bo najkrócej - określa on podstawowe cechy pewnych sił, które coraz wyraźniej dominują na świecie oraz zwraca uwagę na to, że zagrażają nam wszystkim nie tyle różne abstrakcyjne "izmy" (komunizm, globalizm itd.), ile raczej stojący za nimi ludzie i ich związki szkodliwej dla innych lojalności. Używając określenia "Strzeżcie się...! chcieliśmy zwrócić uwagę na tę właśnie niejawną grupę, pobudzić zainteresowanie hermetyczną naturą najważniejszych decyzji oraz szczególnymi mechanizmami wzajemnych powiązań elit żydowskich teraz i w przeszłości. Uważamy, że zaprezentowany cytat dobrze oddaje charakter tej nacji, bo jej istota pozostaje zawsze taka sama.
Do "peteraotwock"
narodowości żydowskiej:
Fragment cytatu "Mówię Wam: strzeżcie się..." do którego odniósł się Pan w liście to nic innego jak historyczna wypowiedź Marcina Lutra. Istota mojej nieufności do polskich Żydów jest taka, że bardziej umacniają oni mafię swych oligarchów, niż państwo w którym żyją. Jeżeli dysponuje Pan, Panie Piotrze dowodami, że jest inaczej to chętnie je opublikuję na blogu, ale nie uważam, żeby to miało rodzić obowiązek potulnego akceptowania wszystkiego, co robi żydostwo zwłaszcza gdy lata mijają a zasadniczych zmian w ich postępowaniu nie widać. Moja nieufność wobec wspomnianej nacji nie musi od razu oznaczać niechęci wobec Pana, podobnie jak mój krytycyzm wobec części kleru nie jest krytyką całego chrześcijaństwa. Takie rzeczy trzeba umieć rozróżniać, jeśli się chce nawiązać z kimkolwiek wartościowy intelektualnie kontakt. Nie mogę również przyjąć zarzutu, jakoby chcę dopiec lub ośmieszyć Żydów. To nie jest w ogóle mój klimat ani moja postawa wobec żadnego narodu. Wysunął Pan pod moim adresem zarzut, który chociażby przy mojej sympatii do prof. Normana Finkelsteina odbieram jako krzywdzący i niesprawiedliwy. Być może wynika on ze z góry powziętej tezy opartej bardziej o rozgrzane emocje niż o rzeczowe argumenty. To się zdarza.
"Mówię Wam: strzeżcie się tych, którzy krew
z ziemi Waszej wypiją bezgłośnie w poddaństwo Was prowadząc jako barany na rzeź i mówię Wam: strzeżcie się i mówię raz jeszcze: strzeżcie się po trzykroć, bo stoją obok z przyjaźnią bezlitosną a fałszyw...