Wedłu mnie to jest o Kaczmarskim. Utwór powstał niedługo po śmierci Jacka. Czytałam biografie tego wielkiego człowieka. Ewidentnie jest o nim. :D Utwór najlepszy. Grabaż mistrzem!
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
Komunikat bezlitośnie prosty - Pan nasz wącha wodorosty
Tu pewnie mowa o władzy która stała ponad papieżem (nie wiem jaka jest hierarchia w Watykanie, ale to tak jak z episkopatem i polskimi biskupami etc)
Nawet on bali się ludu, bali się powiedzieć o śmierci papieża, bali sie tego poruszenia, paniki, jaką wywoła jego śmierć, choć słowa które musieli przekazać ludziom były tak bardzo proste - że Jan Paweł II odszedł...
Kto z głośników samochodów przemówi do narodu - myślę, że tekst nie jest w 100% o Kaczmarskim (jak to niektórzy twierdzą) a o Papieżu. I w napisanym wersie mowa jest oczywiście o papamobile.
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
("W innym stadium opętania ostatnie swe sprzedał ubrania , do dziś w kasie pancernej Króla wisi jego koszula" , potem wielokrotnie w utworze powtarza się to określenie (Jak myślicie do kogo się odnosi , jeżeli nie ma wprowadzonych innych bohaterów ? Moim zdaniem utwór ten to majstersztyk i zarazem należny hołd dla twórczości Jacka , słucham ciągle i nie mogę przestać.
To co tu się dzieje to w istocie "tłok w piekielnej szatni" .... Nikomu nie można zabronić interpretowania poezji na swój sposób , ale może najpierw zapoznajcie się ze zdaniem autora na temat tego co stworzył i komu to poświecił (zamiast pie*dolic co tylko się da ). Grabaż jasno określił że utwór poswiecony jest Ś.P Jackowi Kaczmarskiemu , zresztą jest to ukazane na początku utworu. Okreslenie "Król" pada w kontekscie choroby Jacka
"Aż do stu finałów w ustach" na początku pomyślałem, że chodzi o miłość francuską :P Oczywiście to by nie pasowało. Myślę, że tu mowa o wymiotowaniu po tej kokainie.
Wg mnie jest to w 100%-ach utwór o sp. Jacku Kaczmarskim. Na początku utworu opowiada Grabaż o ich wspólnych 'dziejach', a następnie przedstawiona jest cała sytuacja po śmierci "króla", co robili i jak zachowywali się ludzie, zwłaszcza ci chcący na śmierci jego się wzbogacić. Utwór jest genialny.
Faktycznie rewelacja każdy może coś dla siebie wynieść z tej kruchości która każdego niestety dopada i nie ważne kim jest Król. Ważne, że pustka i burdel po nim zostaje.
Pierwsza zwrotka jest o J.Kaczmarskim, dwie kolejne- o Karolu Wojtyle.
Polecam przeczytać 'Gościu (Auto-Bio-Grabaż)', cała historia pidżamy, strachów i ich utworów na pięciuset stronach, żeby nie snuć domysłów, o tym, co Krzysiek miał na myśli.
Hmm... Czy Strachy na pewno podpisały się pod tym teledyskiem?? Bo coś to takie nie tego :P Kawałek rozwala na kawałki a na koncertach to juz w ogóle magia :)
Też obiło mi się gdzieś o uszy, że o Kaczmarskim jest tu tylko pierwsza zwrotka...
nie chce mi sie tu cytowac co grabaż powiedział o tej piosence w swojej biografii,(którą przeczytałem od dechy do dechy)ale o jacku to jest TYLKO pierwsza zwrotka, a interpretację każdy może mieć swoją...piosenka miazga...
oczywiście sny o których mówi Grabaż, były to sny, w których Kaczmarski go nachodził...I dla uściślenia to Grabaż nie był jakimś mega fanem Pana Jacka...
''Kiedy napisałem "Pogrzeb Króla" z ostatniego albumu Strachów, przeszło mi, jak ręką odjął. Sny minęły. Prawdopodobnie napisałem ten kawałek, by się od nich uwolnić''
Tekst jest o Jacku Kaczmarskim, który zmarł w okolicach Wielkanocy w 2005 r.
Stąd pod tekstem tekstem jest napisane kwiecień 2005 - data napisania piosenki! Ludzie ogarnijcie się i bzdur nie opowiadajcie!
Piosenka nie ma nic wspólnego z "JP II" . Kaczmarski (o którym jest ten utwór) był dobrym znajomym Grabaża (Kaczmarski działacz Solidarności i Grabarz z wykształcenia historyk podobne poglądy itd) niestety pan Jacek K. zachorował i umarł na raka krtani po eksperymentalnym leczeniu które miało uratować głos.
Czytałem, że Grabaż napisał tą piosenkę po śnie / koszmarze w którym pojawił się Kaczmarski Jacek, więc ten utwór jest dla Jacka a w dalszej jego części Grabaż śpiewa o smutnej rzeczywistości
@Keinam154 Masz rację , ale gadanie , że byli 'dobrymi znajomymi' , to trochę nieprawda. Czytałem wywiad z Grabażem i powiedział wprost , że przeprowadzał wywiad z Kaczmarskim ( G. pracował wtedy w radio) i gadka się nie kleiła , Grabaż miał co do niego złe wspomnienia , bo nie lubił go gdy był młody.
@Keinam154 ok; to jest Twoja interpretacja do której jak najbardziej masz prawo i to co napiąłeś wyżej świadczy o tym, że nie jesteś w ciemię bity :); Poeta co miał na myśli powiedział już owym utworem a my będziemy teraz debatować co ma na myśli ... . Dla mnie zawsze to był tekst o JP II. Może tego Autor na myśli nie miał ale moje prawo to tak odczytać.
mylisz sie. muszę to napisać bo tym wprowadzasz w błąd choć to dawno było to i tak odpisze. Piosenka jest o JPII Grabaż nigdy nie poznał Kaczmarskiego osobiście jedynie "spotykał" go w snach raczej nie koszmarach. Reszta piosenki jest całkowicie o JPII pisze o tym że po jego śmierci kraj sie rozpierdolił.
Niestety mylisz się. Polecam lekturę Autobiograbaża, w którym mówi on wyraźnie, że o Kaczmarze jest tylko 1 zwrotka, reszta jest o JPII. Grabaż napisał większość tej piosenki w tydzień między śmiercią JPII a Jego pogrzebem.
@Keinam154 Jak można mówić takie bzdury publicznie? Grabaż nigdy nie poznał Kaczmarskiego, co dopiero mówić o tym, że byli dobrymi znajomymi. Poczytaj trochę, a potem gadaj głupoty.
"Później pracowałem w radiu i zdarzało się, że Jacek przychodził na wywiady. Parę razy prowadziłem z nim rozmowy, ale nie przejdą one do historii polskiej sztuki przeprowadzania wywiadów. Wtedy wydawał mi się totalnym zarozumialcem, dziś rozumiem go bardzo dobrze. Z jednej strony siedzi ignorant, a z drugiej artysta, który musi odpowiadać ciągle na te same pytania. Rozmowa najzwyczajniej w świecie się nie kleiła"
- oto Fragment wywiadu z Grabażem z 2007 roku...czytałam sobie o tym...
@erykrozdolski Sporo czytałem i zainteresowałem się bardziej tym utworem. Podobno pierwsza część jest faktycznie o koszmarze Grabaża, w którym pojawił się Kaczmarski, a pozostała część o Janie Pawle II.
Ktoś zrywa z ręki mu zegarek ==> pierwszy Papa z zegarkiem na ręku...
Ściągają złoty płaszcz przez głowę ==> liturgiczny strój Ojca Świętego
Zgasł na palcu pierścień wieczny ==> pierścień Papieski z Jego herbem, Pierścień Rybaka.
A końcówka to ludzka chciwość, ale i bezradność i strach...
Przepraszam bardzo. Wychodziłem na procesję po śmierci Papieża i wcale nie uważam, że było to podszyte fałszem. Nie jest też prawdą, że czułem się jednością razem z wszystkimi innymi osobami, czułem za to wyraźnie odrębność, czułem się jako "ja" prawdziwy, tylko maszerujący w ciszy i skupieniu, co wynikało z autentycznej potrzeby.
Eldermarvel, jak nie wiesz to nie nazywaj innych tępakami. Oczywiście, że chodzi tu o papieża, a dokładniej o fałszywe podejście i fałszywe "zjednoczenie" się ludzi wobec siebie w obliczu jego śmierci: "...zgasł na palcu pierścień wieczny...". Nagle stajemy się jednością, aby po pewnym krótkim czasie znów przejść do "porządku dziennego".
"...I za duszy szaber...gorzej już być nie może na tym dworze..."
kacpiro, czy nie potrafisz prowadzić dialogu bez tekstów w stylu "misiu pluszowy" jak jakiś niskolotny nastolatek? Bez sensu jest coś pisać jak nie ma o czymś zielonego pojęcia. lepiej jest wtedy skorzystać z prawa do milczenia (i bez obrazy dla twojej osoby).
Pierwsze słyszę, że Grabaż przyjaźnił się z Kaczmarskim... Wystarczy poczytać trochę wypowiedzi autora, dokładnie wczytać się też w sam tekst. Motyw z Kaczmarskim i w ogóle początek piosenki jest wizją senną, potem tekst opowiada o Papieżu.
Piosenka dla Jacka Kaczmarskiego, niewiem gdzie wy tu znajdujecia jakies frazy dotyczące paieża o,O zwlaszcza "kokaina i crack na rusztach" hmm no może wokalista szprycowal z papieżem co? hahahahahah....
przecież wystarczy przeczytać ze zrozumieniem 2 pierwsze zwrotki. ta piosenka to swego rodzaju epitafium dla jacka kaczmarskiego, przyjaciela Grabaża. przecież to nie jest taka trudna sprawa przeczytać na wikipiedii o Kaczmarskim(zmarł w Wielkanoc, po ciężkej chorobie) polecam podręcznik dla klas 1-3 podstawówki tam dobrze uczą czytać ze zrozumieniem.
This comment has received too many negative votesshow
jeżeli o papieżu to nuda . mam nadzieję ż enie uległ modzie na pisanie i żałobę, a może jest to zwykła , mam nadzieję , świecka piosenka , czemu wszędzie wrzucanie papieża , to jakaś moda , jakaś polska choroba , te wasze teorie są durne jak jakieś kody leonardo , a i do tego jak dopasować ,,kokaina i krak " hehehe to papierz brał narkotyki ? hihihihi. i był za legalizacją ?
Zgadzam się w stu procentach! Mam dosc tych modlow do Wojtyly.Watykan to zaklamane klechy,potepiaja sex w gumach,a sami maja udzialy w tym biznesie.Polska choroba-rozmodlenie,stwarzanie sobie bożków-Wojtyla,Kaczmarski itd.
Oczywiście, że jest to utwór opisujący śmierć Wojtyły, a dokładniej fałszywych, zakłamanych relacji naszych rodaków, które towarzyszyły temu przedstawieniu.
W wyborczej również była recenzja potwierdzająca moją opinie. Więc radziłbym się nie spinać, że to tekst o Kaczmarskim i tylko Kaczmarskim, choć każdy może to interpretować jak chcę, jest to wręcz wskazane. Na deser jeszcze cytat z cztu z grabażem: "Pierwszy akt - o śnie, a raczej koszmarze z Jackiem K.
wiele rzeczy się zgadza np. "Na wielkim jak świat ekranie Ustał króla ze śmiercią taniec" ale już chwilę później coś czego nie umiem powiązac: "Tylko mędrcy Syjonu Nie chcą powiedzieć o tym nikomu".
Jakąś wskazówką jest też podpis pod piosenką na stronie internetowej zespołu: Kwiecień 2005
This comment has received too many negative votesshow
Tylko mędrcy Syjonu Nie chcą powiedzieć o tym nikomu". - Papież umarł o 21:37, a media dowiedziały się o tym prawie godzinę później. Chyba o to chodziło.
litości, papież umarł dużo wcześniej, kilka, kilkanaście jak nie kilkadziesiąt godzin, tylko show musiało trwać bo dokumentów do opieczętowania sporo, póki jeszcze papieskie pieczęcie całe, czarna mafia watykanu i tyle
heheheheheheh kapitalny utwór.............. mam wrażenie że Grabarz bierze sobie jakies wspomagacze, jedzie z takimi tekstami, ze hohohohohooh. i to jest najlepsze!!!!!!!!!!
czasem mam wrażenie,że komentarze na youtubie są równie durne co na onecie,ale przynajmiej rosmieszają(pozdrawiam autora komentarza o JP2^^)...xD!pewnie,że ta piosenka jest o Jacku Kaczmarskim,do którego Grabaż ma niesamowity szacunek,potwierdził to ostatnią płytą.Strachy mają strasznie poetyckie teksty,pełne niedomówień,metafor i parafraz,może dlatego niektórzy nie potrafią ich zinterpretować:)
Grabaż czesto miewał sny w których sie pojawiał Kaczmarski napisał wkoncu "Na pogrzeb Króla" to jego ostatni utwór od czasów ostatniej płyty Strachów na LAchy a wiec piosenka jest o Kaczmarskim :) tak czytałem w jednym z wywiadów;d
Piękna piosenka..o czym by nie byla.. klocic sie bedziecie zawsze i wszedzie o wszystko. Cos w tych jego piosenkach jest, skoro ludzie dyskutuja, nie jest proste, a wiec jest ciekawe..Poezja..:)
Ja tam bardziej widzę nawiązanie do komunizmu... w najszerszym ujęciu. Ale wyodrębnić z tego obszernego utworu,można oczywiście więcej wątków - nie będzie to chyba błędem. Ale zbytnio zawężać interpretacji też nie możemy.
to piosenka napisana z myślą o Kaczmarskim weźcie pod uwagę ze Kaczmarski zmarł w Wielkanoc a w tekście jest : "aż do dnia pewnego wielkanocnego" Kaczmarski i grabarz się przyjaźnili... mimo zgrzytów na początku ich znajomości.
This comment has received too many negative votesshow
grabarz odcinał się od jakichkolwiek komentarzy jakoby ta piosenka była o JP II (niektórzy mówią, że to o Kaczmarskim co jest chyba jeszcze większą bzdurą)
Wedłu mnie to jest o Kaczmarskim. Utwór powstał niedługo po śmierci Jacka. Czytałam biografie tego wielkiego człowieka. Ewidentnie jest o nim. :D Utwór najlepszy. Grabaż mistrzem!
alfacentauri2727 2 weeks ago
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
Komunikat bezlitośnie prosty - Pan nasz wącha wodorosty
Tu pewnie mowa o władzy która stała ponad papieżem (nie wiem jaka jest hierarchia w Watykanie, ale to tak jak z episkopatem i polskimi biskupami etc)
Nawet on bali się ludu, bali się powiedzieć o śmierci papieża, bali sie tego poruszenia, paniki, jaką wywoła jego śmierć, choć słowa które musieli przekazać ludziom były tak bardzo proste - że Jan Paweł II odszedł...
Mejlon 1 month ago
Kto z głośników samochodów przemówi do narodu - myślę, że tekst nie jest w 100% o Kaczmarskim (jak to niektórzy twierdzą) a o Papieżu. I w napisanym wersie mowa jest oczywiście o papamobile.
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
Mejlon 1 month ago
("W innym stadium opętania ostatnie swe sprzedał ubrania , do dziś w kasie pancernej Króla wisi jego koszula" , potem wielokrotnie w utworze powtarza się to określenie (Jak myślicie do kogo się odnosi , jeżeli nie ma wprowadzonych innych bohaterów ? Moim zdaniem utwór ten to majstersztyk i zarazem należny hołd dla twórczości Jacka , słucham ciągle i nie mogę przestać.
WoreKleszczy 4 months ago
To co tu się dzieje to w istocie "tłok w piekielnej szatni" .... Nikomu nie można zabronić interpretowania poezji na swój sposób , ale może najpierw zapoznajcie się ze zdaniem autora na temat tego co stworzył i komu to poświecił (zamiast pie*dolic co tylko się da ). Grabaż jasno określił że utwór poswiecony jest Ś.P Jackowi Kaczmarskiemu , zresztą jest to ukazane na początku utworu. Okreslenie "Król" pada w kontekscie choroby Jacka
WoreKleszczy 4 months ago
nie wydaje mi się aby jakikolwiek Polski twór mógłby równać z Tym dziełem.
MrSzuflik 4 months ago
"Aż do stu finałów w ustach" na początku pomyślałem, że chodzi o miłość francuską :P Oczywiście to by nie pasowało. Myślę, że tu mowa o wymiotowaniu po tej kokainie.
phranheck 5 months ago
This comment has received too many negative votes show
chujowe...
bobiszon666 6 months ago
A co powiecie na: "Aż do stu finałów w ustach"?
blednyrycerz171 7 months ago
Wg mnie jest to w 100%-ach utwór o sp. Jacku Kaczmarskim. Na początku utworu opowiada Grabaż o ich wspólnych 'dziejach', a następnie przedstawiona jest cała sytuacja po śmierci "króla", co robili i jak zachowywali się ludzie, zwłaszcza ci chcący na śmierci jego się wzbogacić. Utwór jest genialny.
Komar88l 7 months ago
Faktycznie rewelacja każdy może coś dla siebie wynieść z tej kruchości która każdego niestety dopada i nie ważne kim jest Król. Ważne, że pustka i burdel po nim zostaje.
05Zyzio 10 months ago
grabaż był dobrym znajomym Kaczmarskiego HAHAHAHAHHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHHAHHAHAHA. jesteś idiotą do kwadratu
TheGunslighter 10 months ago
00:05 fajka by sie jeszcze z tego ukulała
MsComacoma 10 months ago
Grabaż rządzi. Bardzo dobre są jego piosenki z tekstami Kaczmarskiego.
bilciu1 1 year ago
Pierwsza zwrotka jest o J.Kaczmarskim, dwie kolejne- o Karolu Wojtyle.
Polecam przeczytać 'Gościu (Auto-Bio-Grabaż)', cała historia pidżamy, strachów i ich utworów na pięciuset stronach, żeby nie snuć domysłów, o tym, co Krzysiek miał na myśli.
Weaxpus 1 year ago 3
Co wy macie z tym papieżem?? Ma swój "dołek" w Watykanie i koniec.
amongoeth1983 1 year ago
Hmm... Czy Strachy na pewno podpisały się pod tym teledyskiem?? Bo coś to takie nie tego :P Kawałek rozwala na kawałki a na koncertach to juz w ogóle magia :)
Też obiło mi się gdzieś o uszy, że o Kaczmarskim jest tu tylko pierwsza zwrotka...
Wajciak 1 year ago
nie chce mi sie tu cytowac co grabaż powiedział o tej piosence w swojej biografii,(którą przeczytałem od dechy do dechy)ale o jacku to jest TYLKO pierwsza zwrotka, a interpretację każdy może mieć swoją...piosenka miazga...
cherooke23 1 year ago
oczywiście sny o których mówi Grabaż, były to sny, w których Kaczmarski go nachodził...I dla uściślenia to Grabaż nie był jakimś mega fanem Pana Jacka...
Martitta020 1 year ago
''Kiedy napisałem "Pogrzeb Króla" z ostatniego albumu Strachów, przeszło mi, jak ręką odjął. Sny minęły. Prawdopodobnie napisałem ten kawałek, by się od nich uwolnić''
Tekst jest o Jacku Kaczmarskim, który zmarł w okolicach Wielkanocy w 2005 r.
Stąd pod tekstem tekstem jest napisane kwiecień 2005 - data napisania piosenki! Ludzie ogarnijcie się i bzdur nie opowiadajcie!
Martitta020 1 year ago
@Martitta020 J.Kaczmarski zmarł 10 kwietnia 2004 r. a nie jak piszesz "w okolicach Wielkanocy 2005r."
bronkovic44 1 year ago
Piękna piosenka... o Jacku Kaczmarskim... Żegnaj mistrzu. Tęsknimy za Tobą.
Cabalusful 1 year ago
To jest utwór o Jacku Kaczmarskim, który to był wzorem i mistrzem dla Grabaża. Nie papież, nie ktokolwiek inny tylko ś.p. mistrz Jacek Kaczmarski
SzajbaPL 1 year ago
@SzajbaPL przeczytaj sobie autobiografie Grabaża najpierw a pożniej pisz bzdety...
gumis789 1 year ago
Piosenka nie ma nic wspólnego z "JP II" . Kaczmarski (o którym jest ten utwór) był dobrym znajomym Grabaża (Kaczmarski działacz Solidarności i Grabarz z wykształcenia historyk podobne poglądy itd) niestety pan Jacek K. zachorował i umarł na raka krtani po eksperymentalnym leczeniu które miało uratować głos.
Czytałem, że Grabaż napisał tą piosenkę po śnie / koszmarze w którym pojawił się Kaczmarski Jacek, więc ten utwór jest dla Jacka a w dalszej jego części Grabaż śpiewa o smutnej rzeczywistości
Keinam154 1 year ago 2
@Keinam154 Masz rację , ale gadanie , że byli 'dobrymi znajomymi' , to trochę nieprawda. Czytałem wywiad z Grabażem i powiedział wprost , że przeprowadzał wywiad z Kaczmarskim ( G. pracował wtedy w radio) i gadka się nie kleiła , Grabaż miał co do niego złe wspomnienia , bo nie lubił go gdy był młody.
adamm123s 1 year ago
@Keinam154 ok; to jest Twoja interpretacja do której jak najbardziej masz prawo i to co napiąłeś wyżej świadczy o tym, że nie jesteś w ciemię bity :); Poeta co miał na myśli powiedział już owym utworem a my będziemy teraz debatować co ma na myśli ... . Dla mnie zawsze to był tekst o JP II. Może tego Autor na myśli nie miał ale moje prawo to tak odczytać.
lejsik1984 1 year ago
@Keinam154
mylisz sie. muszę to napisać bo tym wprowadzasz w błąd choć to dawno było to i tak odpisze. Piosenka jest o JPII Grabaż nigdy nie poznał Kaczmarskiego osobiście jedynie "spotykał" go w snach raczej nie koszmarach. Reszta piosenki jest całkowicie o JPII pisze o tym że po jego śmierci kraj sie rozpierdolił.
TYLE.
Sanderd151 1 year ago 3
@Sanderd151
Grabaż poznał Kaczmarskiego, robił z nim wywiad dla radia. Fascynację Jackiem przeżył jednak dopiero po śmierci mistrza.
Rzbiksky 1 year ago 3
@Keinam154
Niestety mylisz się. Polecam lekturę Autobiograbaża, w którym mówi on wyraźnie, że o Kaczmarze jest tylko 1 zwrotka, reszta jest o JPII. Grabaż napisał większość tej piosenki w tydzień między śmiercią JPII a Jego pogrzebem.
Rzbiksky 1 year ago 3
@Keinam154 Jak można mówić takie bzdury publicznie? Grabaż nigdy nie poznał Kaczmarskiego, co dopiero mówić o tym, że byli dobrymi znajomymi. Poczytaj trochę, a potem gadaj głupoty.
lachom69 9 months ago
Jak nie znał?> znał bo przeprowadził z nim kilka wywiadów...
zmykam33 5 months ago
@zmykam33 Nie znał, poczytaj ksiązke, wywiady z grabażem w których o tym mówi;)
lachom69 5 months ago
"Później pracowałem w radiu i zdarzało się, że Jacek przychodził na wywiady. Parę razy prowadziłem z nim rozmowy, ale nie przejdą one do historii polskiej sztuki przeprowadzania wywiadów. Wtedy wydawał mi się totalnym zarozumialcem, dziś rozumiem go bardzo dobrze. Z jednej strony siedzi ignorant, a z drugiej artysta, który musi odpowiadać ciągle na te same pytania. Rozmowa najzwyczajniej w świecie się nie kleiła"
- oto Fragment wywiadu z Grabażem z 2007 roku...czytałam sobie o tym...
zmykam33 5 months ago
@Keinam154 A czytałeś autobiografie Grabaża ? Sam powiedzial że królem w piosence jest Jan Paweł II ale jest to także o kaczmarskim
erykrozdolski 8 months ago
@erykrozdolski "Miałem tam niejedną schadzkę z niejakim Kaczmarskim Jackiem" - nie znali się?
Komar88l 7 months ago
@Komar88l Grabaż prowadził z nim wywiady ale poza nimi było to jedynie kilka rozmów, wiesz jak się traktuje dziennikarzy ;] także wiesz
erykrozdolski 7 months ago
@erykrozdolski Sporo czytałem i zainteresowałem się bardziej tym utworem. Podobno pierwsza część jest faktycznie o koszmarze Grabaża, w którym pojawił się Kaczmarski, a pozostała część o Janie Pawle II.
Ktoś zrywa z ręki mu zegarek ==> pierwszy Papa z zegarkiem na ręku...
Ściągają złoty płaszcz przez głowę ==> liturgiczny strój Ojca Świętego
Zgasł na palcu pierścień wieczny ==> pierścień Papieski z Jego herbem, Pierścień Rybaka.
A końcówka to ludzka chciwość, ale i bezradność i strach...
Komar88l 7 months ago 8
@Keinam154 jeszcze qrva ktoś to plusuje? zminusować go!!!!
Qjciak 6 months ago
super ;)
sliwaska89 1 year ago
Sory za krytykę, ale źle to interpretujecie
Kostek950 1 year ago
widzicie jak teraz pasuje...
"u Króla na dworze coraz gorzej."
a miało być lepiej. miało.
[*]
BlueVelvet97 1 year ago
Ta piosenka to dzieło sztuki cała reszta jest genialna.
JerzyO8 1 year ago
Przepraszam bardzo. Wychodziłem na procesję po śmierci Papieża i wcale nie uważam, że było to podszyte fałszem. Nie jest też prawdą, że czułem się jednością razem z wszystkimi innymi osobami, czułem za to wyraźnie odrębność, czułem się jako "ja" prawdziwy, tylko maszerujący w ciszy i skupieniu, co wynikało z autentycznej potrzeby.
PewienSpoconyPosel 1 year ago
Jak można myśleć, że to o Papieżu X_x Od zawsze jednym z insygnii władzy królewskiej był pierścień. Nie tylko Papieże je nosili.
CptMorganArr 1 year ago 3
Eldermarvel, jak nie wiesz to nie nazywaj innych tępakami. Oczywiście, że chodzi tu o papieża, a dokładniej o fałszywe podejście i fałszywe "zjednoczenie" się ludzi wobec siebie w obliczu jego śmierci: "...zgasł na palcu pierścień wieczny...". Nagle stajemy się jednością, aby po pewnym krótkim czasie znów przejść do "porządku dziennego".
"...I za duszy szaber...gorzej już być nie może na tym dworze..."
tobolek9 1 year ago
@tobolek9 Misiu pluszowy, problem jest tylko jeden - ten utwor zostal napisany zanim Jan Pawel II zmarl ;)
kacpiro 1 year ago
kacpiro, czy nie potrafisz prowadzić dialogu bez tekstów w stylu "misiu pluszowy" jak jakiś niskolotny nastolatek? Bez sensu jest coś pisać jak nie ma o czymś zielonego pojęcia. lepiej jest wtedy skorzystać z prawa do milczenia (i bez obrazy dla twojej osoby).
Śmierć JPII - 2 kwietnia 2005
Premiera płyty - 7 listopada tegoż samego roku.
tobolek9 1 year ago
9:08 mrr xd
wirusssunited 2 years ago
Rewelka, ale wiiekszość z was (sorki) gówno wie!!!!!!!!
grzegorzdob 2 years ago 18
W innym stadium opętania
Ostatnie swe sprzedał ubrania
jacekpenator 2 years ago
Pozdrowienia i wspomnienia "dla pewnego dyrygenta.."
Yerz1 2 years ago
fajny klip, klimatyczny, tak trzymać!
skoraikosci 2 years ago 3
Pierwsze słyszę, że Grabaż przyjaźnił się z Kaczmarskim... Wystarczy poczytać trochę wypowiedzi autora, dokładnie wczytać się też w sam tekst. Motyw z Kaczmarskim i w ogóle początek piosenki jest wizją senną, potem tekst opowiada o Papieżu.
NAKMAZUR 2 years ago
Piosenka dla Jacka Kaczmarskiego, niewiem gdzie wy tu znajdujecia jakies frazy dotyczące paieża o,O zwlaszcza "kokaina i crack na rusztach" hmm no może wokalista szprycowal z papieżem co? hahahahahah....
ic3kk 2 years ago 3
spieeeerdalać! spieeeerdalać! ^^
brak2sensuuu 2 years ago
Ale wy jesteście tępi
to chodzi o jacka Kaczmarskiego
a nie jakiś Jackson-ów czy ojców Janów Pawłow drugich
Eldermarvel 2 years ago 2
co wy kurwa wiecie, to jest piosenka o mnie !!
i o moim kumplu
Mistrzów śniadania .....
ciechmon77 2 years ago
co wszyscy pieprzą o tej śmierci wojtyły?
przecież wystarczy przeczytać ze zrozumieniem 2 pierwsze zwrotki. ta piosenka to swego rodzaju epitafium dla jacka kaczmarskiego, przyjaciela Grabaża. przecież to nie jest taka trudna sprawa przeczytać na wikipiedii o Kaczmarskim(zmarł w Wielkanoc, po ciężkej chorobie) polecam podręcznik dla klas 1-3 podstawówki tam dobrze uczą czytać ze zrozumieniem.
mamatoja 2 years ago 4
This comment has received too many negative votes show
jeżeli o papieżu to nuda . mam nadzieję ż enie uległ modzie na pisanie i żałobę, a może jest to zwykła , mam nadzieję , świecka piosenka , czemu wszędzie wrzucanie papieża , to jakaś moda , jakaś polska choroba , te wasze teorie są durne jak jakieś kody leonardo , a i do tego jak dopasować ,,kokaina i krak " hehehe to papierz brał narkotyki ? hihihihi. i był za legalizacją ?
fishm1974 2 years ago
Zgadzam się w stu procentach! Mam dosc tych modlow do Wojtyly.Watykan to zaklamane klechy,potepiaja sex w gumach,a sami maja udzialy w tym biznesie.Polska choroba-rozmodlenie,stwarzanie sobie bożków-Wojtyla,Kaczmarski itd.
SantiagoMontevideo 2 years ago
This comment has received too many negative votes show
to o jacksonie.
Elith 2 years ago
hehe bingo;)
hiperonim 2 years ago
:))))
davidnth4 2 years ago
Oczywiście, że jest to utwór opisujący śmierć Wojtyły, a dokładniej fałszywych, zakłamanych relacji naszych rodaków, które towarzyszyły temu przedstawieniu.
tobolek9 2 years ago
Ja mam nieodparte wrażenie, że jednak standardową interpretacją króla jest osoba JPII. Zbyt wiele rzeczy pasuje... NP:
"a wiatr jak hulal, tak hula" pamietacie jak wialo podczas pogrzebu? :D
"Ktoś zrywa z ręki mu zegarek" pierwszy Papa z zegarkiem na ręku...
"Ściągają złoty płaszcz przez głowę" liturgiczny strój Ojca Świętego.
"Zgasł na palcu pierścień wieczny" pierścień Papieski z Jego herbem, Pierścień Rybaka.
maciusPOLAND 2 years ago
W wyborczej również była recenzja potwierdzająca moją opinie. Więc radziłbym się nie spinać, że to tekst o Kaczmarskim i tylko Kaczmarskim, choć każdy może to interpretować jak chcę, jest to wręcz wskazane. Na deser jeszcze cytat z cztu z grabażem: "Pierwszy akt - o śnie, a raczej koszmarze z Jackiem K.
a potem już tylko o królu"..."
Czyli JP2. Pozdrawiam.
maciusPOLAND 2 years ago
Chyba masz rację, ja też tak to interpretowałem. Pozdrawiam
Nagrobek78 2 years ago
wiele rzeczy się zgadza np. "Na wielkim jak świat ekranie Ustał króla ze śmiercią taniec" ale już chwilę później coś czego nie umiem powiązac: "Tylko mędrcy Syjonu Nie chcą powiedzieć o tym nikomu".
Jakąś wskazówką jest też podpis pod piosenką na stronie internetowej zespołu: Kwiecień 2005
Matinhoknsk 2 years ago
This comment has received too many negative votes show
Tylko mędrcy Syjonu Nie chcą powiedzieć o tym nikomu". - Papież umarł o 21:37, a media dowiedziały się o tym prawie godzinę później. Chyba o to chodziło.
Rahidon 2 years ago
litości, papież umarł dużo wcześniej, kilka, kilkanaście jak nie kilkadziesiąt godzin, tylko show musiało trwać bo dokumentów do opieczętowania sporo, póki jeszcze papieskie pieczęcie całe, czarna mafia watykanu i tyle
tmatinsalo 2 years ago 4
jesteś faja, do kościoła.
Elith 2 years ago
Comment removed
CzlowiekBabilonu 2 years ago
A dotego podpis pod tekstem - kwiecien 2005
lejsik1984 2 years ago
to jest ewidentnie o Kaczmarskim...
pozdro dla autora komentarza o JPII xDDDDD
bartxg92 2 years ago
Niektórych piosenek "Strachów" trzeba słuchać 100 razy by odkryć to co w nich ukryte.
To jest w nich piękne...
dexterdk1 2 years ago 5
heheheheheheh kapitalny utwór.............. mam wrażenie że Grabarz bierze sobie jakies wspomagacze, jedzie z takimi tekstami, ze hohohohohooh. i to jest najlepsze!!!!!!!!!!
kamilparol 2 years ago 4
List do Che :) sorki za błąd.
CarnageGA 3 years ago
Słodki Boże mój Ty wiesz że nie mam dokąd już stąd SPIERDALAĆ.
Zajebiaszczy kawałek! List do Cze też wymiata.
CarnageGA 3 years ago
Utwór, jak na Grabarza, fajny. Video -7.
oofrabzab 3 years ago
Dość mdły jest ten teledysk. Trochę jak filmy Almodovara, strasznie wymiotne....
guevara451 3 years ago
w który miejscu almodovar...
hujoz 2 years ago
coś pięknego po prostu... Grabarz zaśpiewał po mistrzowsku i kuźwa jak klimatycznie...
wielki szacun...
frodohentai 3 years ago 2
This has been flagged as spam show
ćpuny i chlory.i co wy na to pedozgredodziady?
szkromuwit 3 years ago
czasem mam wrażenie,że komentarze na youtubie są równie durne co na onecie,ale przynajmiej rosmieszają(pozdrawiam autora komentarza o JP2^^)...xD!pewnie,że ta piosenka jest o Jacku Kaczmarskim,do którego Grabaż ma niesamowity szacunek,potwierdził to ostatnią płytą.Strachy mają strasznie poetyckie teksty,pełne niedomówień,metafor i parafraz,może dlatego niektórzy nie potrafią ich zinterpretować:)
pejtasrejta 3 years ago 4
Ciekawe, kogo masz na myśli?
guevara451 3 years ago
Grabaż czesto miewał sny w których sie pojawiał Kaczmarski napisał wkoncu "Na pogrzeb Króla" to jego ostatni utwór od czasów ostatniej płyty Strachów na LAchy a wiec piosenka jest o Kaczmarskim :) tak czytałem w jednym z wywiadów;d
pidzamaTomekgreen 3 years ago 3
Dobry wieczór, zajebisty filmik.. tylko tyle..
szczyptoza 3 years ago
Poznan moje miasto moj swiat
MARIANNO222 3 years ago
swietny kawalek
mrblung1 3 years ago
Piękna piosenka..o czym by nie byla.. klocic sie bedziecie zawsze i wszedzie o wszystko. Cos w tych jego piosenkach jest, skoro ludzie dyskutuja, nie jest proste, a wiec jest ciekawe..Poezja..:)
Za takich ludzi mozna umierac.
agaciahappysad 3 years ago 3
Ja tam bardziej widzę nawiązanie do komunizmu... w najszerszym ujęciu. Ale wyodrębnić z tego obszernego utworu,można oczywiście więcej wątków - nie będzie to chyba błędem. Ale zbytnio zawężać interpretacji też nie możemy.
Ale to tylko moje zdanie... :) Pzdr!
Cesare1209 3 years ago
to piosenka napisana z myślą o Kaczmarskim weźcie pod uwagę ze Kaczmarski zmarł w Wielkanoc a w tekście jest : "aż do dnia pewnego wielkanocnego" Kaczmarski i grabarz się przyjaźnili... mimo zgrzytów na początku ich znajomości.
xxfpxx 3 years ago 3
This comment has received too many negative votes show
grabarz odcinał się od jakichkolwiek komentarzy jakoby ta piosenka była o JP II (niektórzy mówią, że to o Kaczmarskim co jest chyba jeszcze większą bzdurą)
pmikolaj 3 years ago
co lepszy kawałek
polan74 3 years ago
This comment has received too many negative votes show
to jest piosenka o Janie Pawle II de**** posłuchajcie dobrze tekstu
kubadab7 3 years ago
no chyba cie powalilo
detrytus11 3 years ago 4
teatralny widac
batmanone2 3 years ago
toż to poezja jest
przekreska 4 years ago
Albo ja albo Ty - ktoś z nas źle interpretuje ten kawałek :)
Knife1984 4 years ago
Zajebisty teledysk, prawie jak mój, albo moje prawie jak Twój, cudo.
spojrzenie 4 years ago 2
This has been flagged as spam show
Chujowy jak barszcz
olimpijjja80 4 years ago
uzasadmij swój komentarz
KozaKie 3 years ago 2
bardziej pidzamowy? no Grabaż to Grabaż ^^
ja to jak uslyszalem go to zaraz juz umialem na pamiec :p
childofmymind 4 years ago
"dłubaliśmy z ciast rodzynki" :)
Fakt, utwór bardziej pidżamowy ale świetny jest, bardzo lubię.
elaaaelaaa 4 years ago
Piękny utworek.
PanHeniu 4 years ago 4