Trafił wam się borowiec wielki (Nyctalus noctula). Bardzo pospolity zwierz w naszych lasach. Złapany nie bardzo chce odlatywać i należy go zostawić w spokojnym i w miarę bezpiecznym miejscu aby doszedł do siebie. Niektórzy specjaliści praktykują "rzut borowcem". Wystarczy zwierzaka podrzucić jak najwyżej do góry. Odruchy bezwarunkowe zadziałają i nietoperz odleci :)
@darkdude18 "rzut borowcem" jednak bym odradzał - odruch nie zawsze zadziała a wtedy spadając może się uszkodzić... najlepiej nietoperza wsadzić na drzewo - wszystkie doskonale się wspinają. Najlepiej jednak robić to po zmroku bo w dzień nietoperz może stać się posiłkiem ptaków np krukowatych (sroka, wrona, gawron itp.)
Hmmm... jak się dobrze rzuci, to nie ma szans żeby nie poleciał :) No dobrze, trochę żartuję. Nie ja to wymyśliłem i na początku też podchodziłem bardzo sceptycznie do tej metody. Jeśli się ma jednego borowca, można się bawić w odkładanie na drzewo. Jeśli na odłowach przez przypadek postawi się siatkę pod dziuplą i ma się ich 20, wtedy pojawia się problem dopilnowania wszystkich.
Czy słusznie? To nie jest odpowiednie miejsce na taką dyskusję. Na pewno błędem z mojej strony było pisanie o takich metodach w komentarzu na youtube, to przyznaję. Znając życie pewnie widzieliśmy się "w realu" na ostatniej konferencji, może będziemy mieli okazję porozmawiać w kuluarach na kolejnej... o-ile-ktoś-ją-w-końcu-zorganizuje..
Lista osób posiadających zezwolenie na odłowy nie jest długa i są to w zasadzie tylko osoby z wieloletnim doświadczeniem. Z tym, że do pewnych praktyk nikt się publicznie nie przyzna.
Ja osobiście popieram tą kontrowersyjną metodę, ale tylko w przypadku borowców. Po prostu mimo małego doświadczenia zbyt wiele widziałem takich osobników, które po odłożeniu na drzewo lądowały z powrotem na ziemi.
@darkdude18 większość ludzi ma do czynienia z nietoperzami w stanie torporu bądź hibernacji (znajdowane w mieszkaniach, na ścianach budynków, w piwnicach etc.). Ten na filmie też nie wygląda na w pełni "świadomego" i "rozgrzanego". Można się tylko domyślać co by się stało gdyby mężczyzna na filmie podrzucił borowca z całej siły do góry. Dlatego uważam, że porada użycia takiej "metody" wypuszczania nietoperzy może być bardzo szkodliwa. Dobrze, że borowiec trafił do szopy...
Wierzę i nie kwestionuję ani Twojego doświadczenia, ani obowiązujących zasad. Samemu nigdy nie organizowałem odłowów ze względu na brak uprawnień. Wielokrotnie natomiast pomagałem przy odłowach i z mojego doświadczenia powiem tak: zasady sobie, a praktyka sobie. Nigdy nie robiłem niczego, na co nie było zgody osoby organizującej badania.
Kilka razy zdarzyło mi się ganiać borowca po ziemi, bo zamiast wspiąć się do góry, "wspinał się" w dół albo mu start nie wyszedł... W przypadku rzutu jeszcze nigdy nie widziałem, żeby borowiec nie poleciał. Raz spadł nam... nocek Brandta, ale ten był tak ciężko zestresowany, że nawet drzewa się nie chciał trzymać.
Trafił wam się borowiec wielki (Nyctalus noctula). Bardzo pospolity zwierz w naszych lasach. Złapany nie bardzo chce odlatywać i należy go zostawić w spokojnym i w miarę bezpiecznym miejscu aby doszedł do siebie. Niektórzy specjaliści praktykują "rzut borowcem". Wystarczy zwierzaka podrzucić jak najwyżej do góry. Odruchy bezwarunkowe zadziałają i nietoperz odleci :)
darkdude18 1 year ago
@darkdude18 "rzut borowcem" jednak bym odradzał - odruch nie zawsze zadziała a wtedy spadając może się uszkodzić... najlepiej nietoperza wsadzić na drzewo - wszystkie doskonale się wspinają. Najlepiej jednak robić to po zmroku bo w dzień nietoperz może stać się posiłkiem ptaków np krukowatych (sroka, wrona, gawron itp.)
molosPL 1 month ago
@molosPL
Hmmm... jak się dobrze rzuci, to nie ma szans żeby nie poleciał :) No dobrze, trochę żartuję. Nie ja to wymyśliłem i na początku też podchodziłem bardzo sceptycznie do tej metody. Jeśli się ma jednego borowca, można się bawić w odkładanie na drzewo. Jeśli na odłowach przez przypadek postawi się siatkę pod dziuplą i ma się ich 20, wtedy pojawia się problem dopilnowania wszystkich.
darkdude18 1 month ago
@darkdude18 odsyłam pod adres: nietoperze.pl/pon/zasady.html
ZASADY PROWADZENIA ODŁOWÓW NIETOPERZY
[...]
10. Podczas wypuszczania nie należy podrzucać nietoperzy do góry.
molosPL 1 month ago
@molosPL
Czy słusznie? To nie jest odpowiednie miejsce na taką dyskusję. Na pewno błędem z mojej strony było pisanie o takich metodach w komentarzu na youtube, to przyznaję. Znając życie pewnie widzieliśmy się "w realu" na ostatniej konferencji, może będziemy mieli okazję porozmawiać w kuluarach na kolejnej... o-ile-ktoś-ją-w-końcu-zorganizuje..
darkdude18 1 month ago
@molosPL
Lista osób posiadających zezwolenie na odłowy nie jest długa i są to w zasadzie tylko osoby z wieloletnim doświadczeniem. Z tym, że do pewnych praktyk nikt się publicznie nie przyzna.
darkdude18 1 month ago
Ja osobiście popieram tą kontrowersyjną metodę, ale tylko w przypadku borowców. Po prostu mimo małego doświadczenia zbyt wiele widziałem takich osobników, które po odłożeniu na drzewo lądowały z powrotem na ziemi.
darkdude18 1 month ago
@darkdude18 większość ludzi ma do czynienia z nietoperzami w stanie torporu bądź hibernacji (znajdowane w mieszkaniach, na ścianach budynków, w piwnicach etc.). Ten na filmie też nie wygląda na w pełni "świadomego" i "rozgrzanego". Można się tylko domyślać co by się stało gdyby mężczyzna na filmie podrzucił borowca z całej siły do góry. Dlatego uważam, że porada użycia takiej "metody" wypuszczania nietoperzy może być bardzo szkodliwa. Dobrze, że borowiec trafił do szopy...
molosPL 1 month ago
@molosPL
Wierzę i nie kwestionuję ani Twojego doświadczenia, ani obowiązujących zasad. Samemu nigdy nie organizowałem odłowów ze względu na brak uprawnień. Wielokrotnie natomiast pomagałem przy odłowach i z mojego doświadczenia powiem tak: zasady sobie, a praktyka sobie. Nigdy nie robiłem niczego, na co nie było zgody osoby organizującej badania.
darkdude18 1 month ago
@molosPL CD
Kilka razy zdarzyło mi się ganiać borowca po ziemi, bo zamiast wspiąć się do góry, "wspinał się" w dół albo mu start nie wyszedł... W przypadku rzutu jeszcze nigdy nie widziałem, żeby borowiec nie poleciał. Raz spadł nam... nocek Brandta, ale ten był tak ciężko zestresowany, że nawet drzewa się nie chciał trzymać.
darkdude18 1 month ago
@darkdude18 uwierz mi - zasady etyczne nie wzięły się z sufitu. Zajmuję się nietoperzami od początku lat 90-tych
molosPL 1 month ago
ale fajny wyglada jak chomiczek na tych palcach :-)
EgTeamStszelniBlack 2 years ago
do szopy. nie ma co się zastanawiać
ksiezyc85 3 years ago
do szopy, do szopy :D przynajmniej nie zmoknie ;)
qkasiek 3 years ago