Dlatego mamy dwie półkule, by dokonać syntezy poznania w paradoksie jaki nieuchronnie zawsze stoi u podstaw dynamiki wszechświata ( entropia/entalpia ). Co to za paradoks ? Naukowe i analityczne myślenie pokazuje tylko aspekt strukturalny, matematyczny, deterministyczny i oczywiście materialny poznania. To jest właśnie lewa półkula mózgu - matrix.
Polecam prace Rogera Penrose'a - jego postulat, że zjawiska kwantowe, czasoprzestrzeń i świadomość oraz sam umysł są tym samym zdarzeniem, którego cała tajemnica pewnie tkwi w szyszynce - trzecim oku pozwalającym umysłowi obserwować samego siebie, tutaj na poziomie poznania pozazmysłowego.
Dlaczego ? Gdyż ze świata nauki wyłoniły się metody poznania, prawa i teorie, które zaowocowały powstaniem fizyki relatywistycznej, kwantowej, astrofizyki. Do tego odkrycie uniwersalnego języka matematyki pozwoliło bardzo zbliżyć się naukowcom w obserwacjach do sfer, które wymagają nierzadko abstrakcyjnych i wizjonerskich metod opisu, zasad i rozumowania i stały się religią samą w sobie.
Niestety to tylko kolejny przykład, że w dualistycznym świecie istnieją dwa przeciwstawne, zaprzeczające sobie nawzajem opisy rzeczywistości: naukowy i ... "nienaukowy" ?. Już nie można tak łatwo nauki postawić w opozycji do samej religii, ezoteryki, metafizycznych symboli czy kosmologii i teologii.
Ogólnie wiadomo że człowiek to inteligentne zwierze ale tak naprawdę to mała liczba ludzi wykorzystuje tą zdolność która w człowieku ewoluowała przez dziesiątki tysięcy lat. U większości ludzi inteligencja przestała się rozwijać w wieku 10-15 lat
@7BeAsT9 Wydaje mi się, że to nie ma nic wspólnego z inteligencją. Człowiek chce wierzyć, że po śmierci jest życie, że to nie koniec, chce wierzyć, że np. właśnie ta bliska osoba ma się dobrze w niebie, że mimo iż umarła nadal jest przy nas, że jest jakaś wszechmocna osoba, która się nami opiekuje, chce znać przyszłość. Nie chce wiedzieć czy to prawda czy nie.. to są zwykli ludzie, którzy chcą żyć, a tak właśnie żyje się najlepiej.. w tym poczuciu istnienia czegoś większego...
Z drugiej strony, kto wie czy coś takiego nie istnieje.. ale ludzie chcąc zarobić tworzą różne religie, zabobony itd. Może wiara w tego prawdziwego boga została zapomniana.. bo była zbyt prosta, nie wymagająca.. nie dało się na niej zarobić.. może zmodyfikowała się w jedną z dzisiejszych religii.. A może jednak, bóg chce żeby właśnie tak był czczony i tak wyglądała wiara w niego... tylko my nie potrafimy dostrzec wielu rzeczy. Że nauka nie wykreśla boga. Że mógł on stworzyć uporządkowany świat..
@dreg111 chce być czczony tak jak to przedstawia która z 10 000 religii ? jak masz na myśli deizm to, patrząc na ilość osób z takim punktem widzenia, bóg raczej nie jest zadowolony ze swojego dzieła.
@mikerozo nie mam na myśli żadnej religii, ponieważ nie mogę obiektywnie stwierdzić co chciałby bóg. To tylko jedna z myśli. Jeśli taka istota istnieje to nie potrafię sobie wyobrazić jaki miała by plan. Po co to wszystko? Czemu chce by ją wielbić? czy odczuwa emocje i chce być z tego powodu wielbiona? To byłby jakiś objaw pychy.. "patrzcie jestem potężny, stworzyłem was, wychwalajcie mnie" wygląda to na jakąś tyranię. A może jest to jej do czegoś potrzebne? Jeśli naprawdę jest taką potężną..
istotą to do czego? Wydaje mi się, że dochodzę do jednego wniosku.. Jesteśmy zbyt mali.. lub po prostu nie znamy ważnych faktów.. by pojąć o co by w tym chodziło. Te rozważania oczywiście zakładają jeden warunek - bóg istnieje i chce być wyznawany przez ludzi.
Dlatego mamy dwie półkule, by dokonać syntezy poznania w paradoksie jaki nieuchronnie zawsze stoi u podstaw dynamiki wszechświata ( entropia/entalpia ). Co to za paradoks ? Naukowe i analityczne myślenie pokazuje tylko aspekt strukturalny, matematyczny, deterministyczny i oczywiście materialny poznania. To jest właśnie lewa półkula mózgu - matrix.
Adam69Bliss 5 months ago
Polecam prace Rogera Penrose'a - jego postulat, że zjawiska kwantowe, czasoprzestrzeń i świadomość oraz sam umysł są tym samym zdarzeniem, którego cała tajemnica pewnie tkwi w szyszynce - trzecim oku pozwalającym umysłowi obserwować samego siebie, tutaj na poziomie poznania pozazmysłowego.
Adam69Bliss 5 months ago
Dlaczego ? Gdyż ze świata nauki wyłoniły się metody poznania, prawa i teorie, które zaowocowały powstaniem fizyki relatywistycznej, kwantowej, astrofizyki. Do tego odkrycie uniwersalnego języka matematyki pozwoliło bardzo zbliżyć się naukowcom w obserwacjach do sfer, które wymagają nierzadko abstrakcyjnych i wizjonerskich metod opisu, zasad i rozumowania i stały się religią samą w sobie.
Adam69Bliss 5 months ago
Niestety to tylko kolejny przykład, że w dualistycznym świecie istnieją dwa przeciwstawne, zaprzeczające sobie nawzajem opisy rzeczywistości: naukowy i ... "nienaukowy" ?. Już nie można tak łatwo nauki postawić w opozycji do samej religii, ezoteryki, metafizycznych symboli czy kosmologii i teologii.
Adam69Bliss 5 months ago
Ogólnie wiadomo że człowiek to inteligentne zwierze ale tak naprawdę to mała liczba ludzi wykorzystuje tą zdolność która w człowieku ewoluowała przez dziesiątki tysięcy lat. U większości ludzi inteligencja przestała się rozwijać w wieku 10-15 lat
7BeAsT9 1 year ago 15
@7BeAsT9 Wydaje mi się, że to nie ma nic wspólnego z inteligencją. Człowiek chce wierzyć, że po śmierci jest życie, że to nie koniec, chce wierzyć, że np. właśnie ta bliska osoba ma się dobrze w niebie, że mimo iż umarła nadal jest przy nas, że jest jakaś wszechmocna osoba, która się nami opiekuje, chce znać przyszłość. Nie chce wiedzieć czy to prawda czy nie.. to są zwykli ludzie, którzy chcą żyć, a tak właśnie żyje się najlepiej.. w tym poczuciu istnienia czegoś większego...
dreg111 7 months ago
Z drugiej strony, kto wie czy coś takiego nie istnieje.. ale ludzie chcąc zarobić tworzą różne religie, zabobony itd. Może wiara w tego prawdziwego boga została zapomniana.. bo była zbyt prosta, nie wymagająca.. nie dało się na niej zarobić.. może zmodyfikowała się w jedną z dzisiejszych religii.. A może jednak, bóg chce żeby właśnie tak był czczony i tak wyglądała wiara w niego... tylko my nie potrafimy dostrzec wielu rzeczy. Że nauka nie wykreśla boga. Że mógł on stworzyć uporządkowany świat..
dreg111 7 months ago
Składający się z atomów itd. Że chce żeby jego wola nie zaburzała rytmu świata, który stworzył
dreg111 7 months ago
@dreg111 chce być czczony tak jak to przedstawia która z 10 000 religii ? jak masz na myśli deizm to, patrząc na ilość osób z takim punktem widzenia, bóg raczej nie jest zadowolony ze swojego dzieła.
mikerozo 7 months ago
@mikerozo nie mam na myśli żadnej religii, ponieważ nie mogę obiektywnie stwierdzić co chciałby bóg. To tylko jedna z myśli. Jeśli taka istota istnieje to nie potrafię sobie wyobrazić jaki miała by plan. Po co to wszystko? Czemu chce by ją wielbić? czy odczuwa emocje i chce być z tego powodu wielbiona? To byłby jakiś objaw pychy.. "patrzcie jestem potężny, stworzyłem was, wychwalajcie mnie" wygląda to na jakąś tyranię. A może jest to jej do czegoś potrzebne? Jeśli naprawdę jest taką potężną..
dreg111 7 months ago
istotą to do czego? Wydaje mi się, że dochodzę do jednego wniosku.. Jesteśmy zbyt mali.. lub po prostu nie znamy ważnych faktów.. by pojąć o co by w tym chodziło. Te rozważania oczywiście zakładają jeden warunek - bóg istnieje i chce być wyznawany przez ludzi.
dreg111 7 months ago
@dreg111 To co opisujesz nazywa się UROJENIEM. Pasuje też do tego pewne znane powiedzenie... NADZIEJA JEST MATKĄ GŁUPICH ;)
7BeAsT9 7 months ago