Added: 1 year ago
From: Arjozof
Views: 2,953
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (228)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Tragedią jest to, że pojęcie RACJONALIZMU zostało niemal bez reszty zagarnięte przez lewaków. Nie chodzi tu o kwestię wiary w Boga, tylko o sposób oddziaływania na masy. W końcu ktoś, kto określa się mianem racjonalisty będzie wydawał się bardziej atrakcyjny intelektualnie, wręcz uczciwszy niż jego oponent. Lewica kradnie pojęcia, nasącza je własną zboczoną treścią i opycha na rynku idei. Prawica zamiast "odbijać" te pojęcia, zaczyna z nimi walczyć, jawiąc się poprzez to jako "wróg"

  • @GEDANUS6 otóż to, nic dodać nic ująć

  • @Arjozof nie rozumiesz pojęcia Boga. on z definicji nie jest cześcią świata dlatego nie mozna go poznać rozumem. zapewne masz wizje Boga jako zeuska w chmurach, ale gdyby jakiś Bóg był cześcią naszego świata to automatycznie przestawałby byc Bogiem. Boga nie ma ale W NASZYM ŚWIECIE. Tego zabrakło w twoim wywodzie. Tylko to można udowodnić rozumem. ale nie możesz wykluczyć istnienia innych światów, wymiarów, bo gdyby było mozna je poznać to z automatu nie byłyby to juz inne światy

  • @neogrojec jeśli nie jest częścią świata, to nie istnieje. i dalsze rozważanie jest obrazą logiki. tylko tyle i aż tyle.

  • Comment removed

  • @neogrojec istnieje tylko nasz świat i nic więcej, ponieważ samo pojęcie świata oznacza właśnie nasz świat i nic więcej. Logika nie zajmuje się tłumaczeniem istnienia - tym zajmuje się metafizyka. Wszechświat istnieje - i tyle. Nie ma dowodów na to, że go kiedyś nie było i powstał z niczego - byłoby to nielogiczne. Zresztą wyjaśnianiem tych zagadnień zajmuje się nauka - a nie religia.

  • @Arjozof A ja właśnie nie zgadzam się na to aby nauka miała monopol na prawdę. Dlaczego jeśli ktoś odrzuca naukę, wiedzę, rozwój umysłowy to jest piętnowany, nazywany głupkiem itp, a jeśli ktoś odrzuca rozwój duchowy to wcale już nie jest taki zły? Nie mówię że każdy musi być wierzący, ale jeśli ktoś całkowicie odrzuca duchowość stwierdzeniem "Boga nie ma bo nie" i zamyka się na ten element ludzkiej natury to jest podobny temu głupcowi. Czlowiek powinien rozwijać się na każdym polu.

  • @neogrojec lol. Rozwój duchowy, to rozwój intelektu, bo innej drogi poznania prawdy o świecie nie ma. Jest jedna rzeczywistość, i ludzki rozum za pomocą metody naukowej jest w stanie ją poznać i opisać. Boga nie ma, gdyż nauka dowiodła, iż istota boska nie może istnieć - i nie można dowieść jej istnienia. Więc co najwyżej może być urojeniem chorego umysłu.

  • @Arjozof A nie ma dowodu na to że rozwój umysłowy jest bardziej sensowny niż duchowy. Dlaczego wiara w to że istniał jakiś Mieszko I którego nie widziało sie na oczy jest "mądrzejsza" od wiary np.: w Boga? Ateizm to też religia, naukowcy to jej kapłani, a ludzie wierzą im na słowo w to co oni powiedzą.

  • @neogrojec taki bełkot może wysrać z siebie tylko prymitywny podczłowiek, który nie zapoznał się z ponadtysiącletnim dorobkiem cywilizacji zachodniej.

  • @Arjozof A poza tym, to nie ma dowodu na to że świat przez nas postrzegany jest światem rzeczywistym. Rozumem postrzegasz tylko to co dostarczy ci twój mózg. To są tylko wyładowania elektryczne i nie ma dowodu że są odzwierciedleniem rzeczywistości. Nie ma dowodu że to co postrzegamy zmysłami jest prawdą (zresztą np. spektrum widzialności światła dowodzi że postrzegamy świat co najwyżej przez "dziurkę od klucza"). Nie sprawdzisz czy to co widzisz jest prawdą... bez użycia innego zmysłu.

  • @neogrojec bzdura, ludzki geniusz stworzył niezależne od zmysłów ludzkich urządzenia, które potwierdzają namacalność i realność świata. wszelkie bajania dawnych negacjonistów rzeczywistości można spuścić w kiblu.

    ludzki mózg ewolucja wykształciła w ten sposób, że jest najdoskonalszym organem biologicznym w poznanej części wszechświata, by stawiać czoła rzeczywistości. jest wystarczający, tylko człowiek musi uczyć się go używać w sposób efektywny. po to jest filozofia.

  • Comment removed

  • @Arjozof tyle że wszystko (nauka!) wskazuje na to że i tak poznajemy niewielką część wszechświata (rzeczywistości). nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak wiele przenika nas teraz cząstęk których nie postrzegamy w żaden sposób, bo po prostu nawet materia z nimi nie oddziałuje. to ze nauka czegoś nie odkryła nie znaczy to że to nie istnieje. czy przed 1492 nie istniała ameryka bo nie znała jej cywilizacja europejska? jeszcze wiele odkryc przed nami, a wielu rzeczy nigdy nie poznamy

  • @neogrojec powtarzam, że nie rozumiesz zupełnie, na czym polega nauka.

    Jest w gestii nauki poznać cały otaczający wszechświat, i najpierw formułuje się teorie, które muszą zdać test logiczny na swoją spójność (i z tym jest od 100 lat problem, niestety), a potem się robi szereg eksperymentów na ich słuszność, i weryfikuje - odrzuca niesprawdzone, poszukuje nowych. Więc wszystko przed nami - o ile tacy jak ty znikną z naszej cywilizacji i przestaną nam truć dupę.

  • @Arjozof i nie zrozum mnie źle, ja nie twierdze że istnieją inne światy/wymiary tylko że MOGĄ istnieć, ale po prostu ich jeszcze nie odkryliśmy a być może nigdy nie odkryjemy i nie poznamy tak jak rośliny nie zaczną mówić ani słyszeć. zresztą potwierdza to nauka, np istnienie tzw ciemnej materii z którą prawdopodobnie nigdy nie bedziemy oddziaływać.

    chodzi o to że branie za pewnik nieistnienia sfery duchowej to paradoksalnie podejście nienaukowe i zacofane

  • @neogrojec nie istnieją żadne PRZESŁANKI obiektywnie przemawiające choćby za możliwością istnienia "sfery duchowej". wszelkie "dowody" to anegdoty bez wartości poznawczej. Twierdzenia, że "mogą istnieć", to paralogizmy, żaden racjonalnie myślący człowiek nie formułuje takich bzdur, gdyż teoretycznie "wszystko" "może" "istnieć" "poza" "znanym światem", i co z tego?

    Ciemna materia istnieje tylko "na papierze", ale np. elektryczna teoria wszechświata neguje jej występowanie.

  • @Arjozof przecież w końcu nauka opiera się na odkrywaniu czegoś co wcześniej było nieznane, niemożliwe, nieistniejące. jak to mówił einstein bodajże "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi".

    gdyby podchodzić na zasadzie "czegoś nie odkryliśmy, nie widać czegoś to tego nie ma" to cywilizacja stałaby w miejscu

  • @neogrojec to nie jest podejście naukowe akurat, i prawdziwa nauka wie czego nie wie (aproksymując, rzecz jasna). więc wie, gdzie szukać. oczywiście kwestia przypadkowego czy spontanicznego trafienia na istotne odkrycie też nie jest bez znaczenia, ale tylko opisując i powtarzając eksperyment można mieć pewność, iż odkrycie spełnia kryteria naukowości. inaczej jest bezużyteczne.

  • @Arjozof chodzi mi o coś innego więc inaczej sformułuję moją myśl: otóż człowiek, a więc i jego nauka, metody poznawcze itp funkcjonują na pewnej "częstotliwości". jesteśmy zbudowani z materii składającej się ze znanych nam pierwiasków, ale niewykluczone że istnieją czastki elementarne których nie umiemy zaobserwowac gdyż nie oddziałują z naszą materią i zapewne nigdy też ich nie zaobserwujemy, bo nie bedzie nam to do niczego potrzebne. nie twierdze że istnieją, ale MOGĄ istnieć, i tyle

  • @neogrojec zastanawia mnie, gdy czytam właśnie tego typu sformułowania, co zyskuje wypowiadający je, gdy skonstatuje pogląd, któremu nie można zaprzeczyć - bo to, że "takie cząstki mogą istnieć", jest niefalsyfikowalne. Czy zyskuje spokój ducha, czy zaspokaja potrzebę uznania nieoznaczoności we wszechświecie (a raczej w pozawszechświecie, którego istnienia nie dowiedzie).

    Z punktu widzenia nauki jest to jałowe gadanie, natomiast stanowi obiekt badań psychologii raczej.

  • Comment removed

  • @neogrojec skoro nie oddziałuje, to nie istnieje ontycznie. ludzkie możliwości poznawcze, wzmocnione technologią, ciągle się poszerzają, i nic takiego jak 99% niewidzialnego wszechświata po prostu żadna teoria nie przewiduje. Jak jeszcze nastąpi kolejny renesans racjonalnej fizyki, i poeinsteinowskie teorie zostaną odrzucone, to się okaże, że nie ma żadnej ciemnej materii, a wszelkie zjawiska kosmiczne to fenomeny elektryczne.

  • @Arjozof Nie istnieje według naszej definicji istnienia. Ale mi chodzi o to że nie ma pewności że znane przez nas istnienie tj. materia, atomy, wszechświat etc to jedyna możliwość istnienia.

    A te wywody to bardziej kwestia filozofii niż nauki. Chodzi mi tylko o to że nie ma 100% pewności czy ktoś wierzący w np latającego czajniczka jest debilem. Z punktu widzenia logiki czy nauki jest, ale zawsze istnieje możliwość że może mieć rację.

  • Comment removed

  • nauki, tolerancji, poszanowania przyrody, postępu, murzynów itd, itp. Osobnik, którego zemdliło od łykania lukrowanej semantyki proboszczowskiej metafizyki, szuka odtrutki w racjonalizmie i otwiera sobie odpowiednie strony, np: "Racjonalista.pl" albo wpada w objęcia Dawkinsa. Ten drugi jest zresztą znakomity jako młot na biblijnych literalistów. Rychło jednak "racjonalna" przygoda kończy się w zatęchłej piwnicy politpoprawności.

  • Comment removed

  • Jesteś trochę pojebany... Ale to na pewno wiesz.

  • oj autorze głupiś głupiś, właśnie z logiki i rozumu wynika że nie da się wykluczyć że świat który postrzegamy może być tylko iluzją. Widzę jednak że zatrzymałeś swoje myślenie na wierze w obiektywną prawdziwość świata. Jak mi dowiedziesz że ten świat istnieje na pewno to będę wdzięczny.

  • @antyszwed istnieje bo istnieje. z samej istoty istnienia wynika istnienie. Jeśli nie wierzysz w obiektywną rzeczywistość, mogę ci wyjebać z półobrotu w ryło i nie powinieneś mieć nic przeciwko. co ty na to?

  • @Arjozof odpowiem że wydało mi się że ktoś skopał me ryło z półobrotu, ale nie mogę być tego pewny bo równie dobrze mogę być mózgiem w słoju któremu ktoś zapodaje fałszywe wrażenia

  • W zasadzie racja ale wszyscy gdzies tam gleboko maja jakies marzenie o absolucie. Wspólczesnie ateizm i agnostycyzm jest kojazony z odrzuceniem bogów i religii ,które sa w wiekszosci przestarzale i smieszne. Wedlóg mnie postawa ateistyczna obecnie to odrzucenie totalne bytów równoleglych(materialnych i nie).Agnostycyzm wcale nie jest gorszy . Moze tylko troche mniej radykalny.

  • Przytrafiła mi się piękna-wspaniała rzecz--taka,że trudno ją opisać słowami.Dlatego,nie będę opisywać.I nie pytajcie mnie Dlaczego.Jeśli będziecie kochać bliźniego jak siebie samego to też wam się przytrafi.

  • Mam jedno pytanie. Czemu często w filmikach zamieszczany jest slogan "zabijcie się"/"zabij się" ?

  • haha, wypociny młodych wykształconych na temat tego, że Boga nie ma są wręcz śmieszne : ). Jak to powiedział Christian Boehmer Anfinsen

    biochemik( 1972 nagroda Nobla w dziedzinie chemii):

    "Myślę, że tylko idiota może być ateistą." I zamknął temat : ).

  • @kuwis w tym momencie wielu innych noblistów zostało obrażonych. Biorąc pod uwagę, że jesteś irracjonalnym mistykiem, który nie rozumie praw logiki, nie będę cię męczył zbyt trudnymi argumentami. Po prostu zabij się.

  • @Arjozof Haha dzięki za poprawę humoru młody nihilisto : ). Nie pozdrawiam.

  • @kuwis po pierwsze jestem od ciebie starszy, i jak widać, znacznie mądrzejszy, po drugie - wypierdalaj i giń.

  • "Pojęcie boga jest absolutnie sprzeczne z fizyką" - najśmieszniejsze zdanie jakie kiedykolwiek słyszałem : ).

  • @kuwis co tylko świadczy o tym, jakim nieokrzesanym troglodytą z jaskini jesteś.

  • "podstawowa literatura ateistyczna"...

    śmiech na sali.

    i to śmie pisać człowiek nie mający bladego pojęcia co to znaczy udowodnić tezę.

    i pojęcie boga nie jest SPRZECZNE wobec jakiejkolwiek nauki, tylko co najwyżej niezależne. ale logiczny dyletant może sprzeczność łatwo pomylić z przeciwieństwem i niezależnością.

    poczytaj "logikę dla opornych", to twój poziom chłopie.

  • @hyperhumana pojęcie boga jest absolutnie sprzeczne z fizyką, jest to tak oczywiste, że nie wiem jak można dalej snuć takie wydumane sofizmaty, jak ty. Istnienie istoty wszechpotężnej i jednocześnie wszechwiedzącej jest ontologiczną sprzecznością, do widzenia.

  • @Arjozof powtarzanie tezy nie wzmacnia jej prawdziwości.

    i co to sofizmat to widzę też nie wiesz.

    sofizmat to rozumowanie mające przesłanki i prowadzące do wniosku, a w kwestii boga nie ma przesłanek to i wniosku być nie może.

    idź czyta ć "literaturę ateistyczną" i bić do niej konika.

    polecam Henryka Cunowa "pochodzenie religii i wiary w boga". będą dobre orgazmy.

  • @hyperhumana w kwestii boga jest mnóstwo przesłanek: księgi objawione, doświadczenia mistyczne, itp., oczywiście każda z nich jest falsyfikowana przez metodę naukową. Dostajemy więc archaiczną ideę bóstwa, odartą z archaicznych przesłanek - i trzeba być naprawdę osobą upośledzoną logicznie, by nadal ją podtrzymywać. Można też uprzeć się, iż chodzi o zupełnie innego boga, niż we wszystkich religiach, tego prawdziwego niemożliwego do docieczenia, który jest poza światem. Ok, ale po co?

  • Comment removed

  • jeszcze ad meritum:

    logika jest tylko narzędziem (jak mówił Arystoteles organon) i nie umie zawczasu decydować co istnieje a co nie. potrzeba w niej dowodów a brak dowody nie jest tu dowodem braku. można udowodnić,że nie istnieje największa liczba pierwsza przez redukcję do absurdu, ale dla boga nigdy nie sformowano takiego argumentu. tak sprytnie pomyślane jest to pojęcie. jednak samo jego rozważanie przypomina zastanawianie się co robi wiatr jak nie wieje.

  • @hyperhumana pojęcie Boga w każdej religii jest tak sprzeczne z racjonalną nauką i dowodami empirycznymi dotyczącymi budowy wszechświata, że same się zaorywa, więc naprawdę, nie ośmieszaj się dalej i nie próbuj zmieniać definicji Boga, by pokazać, że "wymyka się" wszelkim naukowym klasyfikacjom, więc nie ma dowodów na nieistnienie tej fantomowej, wydumanej formy. To jest gonienie w piętkę, cecha typowa dla mistyków i irracjonalistów właśnie, i które się odcina brzytwą Ockhama

  • sorry ale elementarna logika mówi, że jak nie ma przesłanek za ani przeciw, to wniosków nie da się wyciągnąć, bo i z czego?

    polecam Kotarbińskiego albo Ajdukiewicza poczytać. to jest metodologiczne przedszkole.

  • @hyperhumana elementarna empiria wskazuje, że żadnych dowodów za nie ma. Więc wniosek nasuwa się sam. Pozamiatane.

  • @Arjozof Kolega!

    to że nie ma dowodów że p nie jest dowodem na to że ~p tylko dowodem na to że nie wiemy czy p czy ~p.

    to samo dotyczy wszystkiego. nie ma dowodu, że kara śmierci odstrasza potencjalnych zbirów, ale ten brak nie jest dowodem, że nie ma tego efektu.. naprawdę weź sobie poczytaj Ajdukiewicza to się przestaniesz kompromitować w tak elementarnej sprawie.

  • @hyperhumana nie ma dowodów natury empirycznej na istnienie Boga. Są dowody empiryczne na taką konstrukcję wszechświata, która wyklucza istnienie Boga. Wniosek: Boga nie ma, bo go być nie może. Jest to proste jak 2+2. Jeśli tego nie rozumiesz, to żadne czytanie Ajdukiewicza ci nie pomoże.

  • @Arjozof Nie ma żadnych dowodów wykluczających istnienie Boga.

    tu kolega zwyczajnie kłamie.

    ale widać tak mu to robi lepiej na głowę.

    tak samo nie ma dowodów na istnienie ani na nie istnienie.

    wg. mnie Boga nie ma, tak wierzę, ale nie przekonuje siebie, że to udowodnione, bo przecież nie.

    koniec i kropka.

    pozamiatane.

  • @hyperhumana nie jestem twoim kolegą, bo z idiotami się nie spoufalam.

    Dowodem wykluczającym istnienie Boga jest cały dorobek fizyki. Dziwi mnie, że nadal znajdą się mistycy, którzy go pomijają, i trzymają się kurczowo "prawd" zapisanych przed wiekami w różnych księgach kłamstw, a potem robią kurwę z logiki i filozofii, próbując wmówić wszystkim, że rzekomy "brak dowodów na nieistnienie" świadczy o tym, że wcale nie że Boga nie ma. To jest po prostu żałosne i świadczy o dalece posuniętej psychoz

  • @Arjozof Bardzo przykre jest patrzeć gdy ktoś się wychwala swoją ignorancją i dyletanctwem w poważnych sprawach.

    Fizyka z bogiem wspólnego NIC nie ma i z tego powodu nie może być ŻADNYM dowodem zarówna za jak i przeciw. pisałem już raz i powtórzę: brak dowodów na odstraszający efekt kary głównej nie jest dowodem jego braku. choćbyś na uszach stanął i rzęsami tupał to tego nie zmienisz. to przedszkole logiczne sorry, ale widać jeszcześ tam nie bywał.

  • @Arjozof no chyba, że uważasz, że bogów dotyczy inna logika niż kary śmierci, ale w takim razie wybacz, ale z irracjonalistami się nie dyskutuje, tylko wyśmiewa lub leczy.

  • @hyperhumana do tej pory traktowałem cię jako być może błądzącego, ale z dobrymi intencjami, człowieka. Ale jak dowaliłeś kretyńską analogię z karą śmierci, ośmieszyłeś się dla grona ludzi poważnie podchodzących do logiki. Nie wiem, czy jest sens dalej polemizować, to są raczej nie do przeskoczenia przeszkody natury psychologicznej, i nawet lektura Molyneuxa "Against the Gods" nic ci nie da, mimo iż ten filozof zamknął na zawsze rozdział pn. "Możliwość istnienia Boga"

  • @Arjozof zbytek łaski jaśnie panie!

    widzę jednak, że wobec braku merytorycznych argumentów przechodzisz do fazy plucia.

    to jest dla wszystkich irracjonalistów wspólne. nie dziwi mnie to zatem. jak rozumiem lepsza jest agitacja niż przyjęcie konsekwencji jako miernika logiczności (logika to wszak teoria konsekwencji).

    skoro zatem z braku danych chcesz wyciągać wnioski to proszę uprzejmie,ale nie waż się tego nazywać racjonalizmem, bo będzie źle.

  • @hyperhumana danych mamy mnóstwo, i w żadnej z nich nie ma miejsca na Boga

  • @Arjozof ja ze swej strony kończę "polemikę" (a raczek mówienie do ściany, tudzież sypanie przed wieprza pereł) bowiem z dyletantem o dowodzeniu twierdzeń nie zamierzam tracić czasu na rozmawianie.

    bywaj.

  • @hyperhumana przecież nie znasz nawet najbardziej podstawowej literatury ateistycznej, więc o czym w ogóle mieliśmy mówić?

  • Chcąc nie chcąc czeka nas wiek bardzo religijny. Głownie przez kraje 3 świata. Na jednego nowego ateistę przypada 20 nowych religijnych ludzi.

  • @PolskiLiberalizm irracjonalne dzikusy, to nie ludzie.

  • Dałem plus za sam fakt poruszenia takiego tematu ..

  • Jestem na 99% pewny, że Boga nie ma. Jestem też na 99% pewny, że nie ma wampirów, wilkołaków, smoków, allaha, xenu etc... Można mnie nazwać agnostykiem, ale ja uważam siebie za ateistę. Dlaczego? Bo mówię "Nie ma świętego Mikołaja przynoszącego prezenty" a nie "Nie jestem w stanie udowodnić Ci, że nie ma św Mikołaja przynoszącego prezenty, ale wszystko na to wskazuje". To takie uproszczenie. Osoba która twierdzi, że boga nie ma na 100% to wierzący - wierzy, że boga nie ma.

  • @Filipskater nie, osoba, która twierdzi, że boga nie ma na 100%, to osoba myśląca logicznie, korzystająca z rozumu i dowodów empirycznych, oraz stosująca brzytwę Ockhama do eliminacji nieuprawnionych spekulacji.

  • @Arjozof To, że nie ma dowodów na istnienie Boga nie świadczy o jego nieistnieniu. Dopóki nie odkryto promieniowania ktoś mógł wymyślić, że może istnieć i przypadkowo mieć rację. Oczywiście zmyślanie różnych rzeczy i twierdzenie, że istnieją bez dowodów to absurd. Ale nie wyklucza ich istnienia :)

  • @Filipskater Zależy o jakiej koncepcji mówisz .. Wszystko wtedy opiera się na tym czy coś jest w granicach rzeczywistości inna bajka jeśli ktoś twierdzi ,że jest po za nią. Założenie ,że ktoś wymyślił promieniowanie oparte było już od startu by ,że istnieje ono w świecie naturalnym. Założenie istnienia czegoś po za rzeczywistością to ..

  • @resistanceunion to wymyślenie tezy o czymś bardziej złożonym niż cały wszechświat i odsunięcie tej koncepcji od jakiegokolwiek obszaru testu po czym wymyślenie odbiornika w postaci religii to jako analizatora istnienia tego .. Dodatkowo koncepcja zawsze się zmienia . 2000 lat i nie ma jednej definicji tej koncepcji. Oczywiście że nie ma bo ludzka wyobraźnia nie ma granic.

  • Jeśli przyjął bym tą koncepcję boga jako prawdziwą i racjonalną. To każdy wymysł dodany do tej koncepcji nie był by mniej racjonalny niż inne . Katolik ,musi najpierw uwierzyć w boga potem uwierzyć ,że książka to jego słowo potem ,że jezus zmartwychwstał. 3 zawierzenia . To wariat ,który mówi ,że bóg mówi w jego myślach ma mniej zawierzeń niż katolik = jest bardziej wiarygodny według przyjmowania koncepcji.

  • @resistanceunion Dobrze mówisz, rozumiem. Swoją drogą - zauważyliście jak socjalizm ma wiele wspólnego z wiarą? Bazuje na propagandzie, najprymitywniejszych emocjach takich jak strach, nie wymaga myślenia, wiele osób zaciekle go broni mimo oczywistych dowodów...

  • @Filipskater To działania ideologicznych socjalistów doprowadziły do tego. W mojej opinii socjalizm to piękna koncepcja mówiąca o równości lecz nie jest to koncepcja ,która w praktyce będzie działać bo człowiek nie jest równy jeśli chodzi o umiejętności .. To Idealiści tej koncepcji torturowali ludzi i straszyli ponieważ nie przyjmowali do głowy ,że ich pogląd może mieć problemy techniczne.

  • @Filipskater Jeśli masz pomysł i nie widzisz w nim problemów w jego działaniu to wraz z wzrastającą ilością osób ,które w niego wierzą ludzie zaczynają operować w przeświadczeniu grupy .. Były badania na ten temat ,że gdy osobie dano test i w pokoju podstawione 30 osób to osoba pod wpływem grupy była znacznie Stronna do przyznania racji reszcie pomimo ,że wcześniej podała inną odpowiedź na te same pytanie.

  • @Filipskater dokładnych liczb nie pamiętam . W każdym razie te przeświadczenie grupy ,że wszyscy macie rację to naturalnie jest przywódca mając władzę będzie chciał tą władzę utrzymać i eliminować wszelkie sprzeczne poglądy. Masz już mechanizm ,który popełnia błędy i brak mechanizmu korygującego plus samo wspierająca się grupa myśli ,że to wy my mamy rację inni są w błędzie. Wtedy każdy jest wrogiem pomimo ,że ponad duża część tych osób indywidualnie nie do końca świadomie je uznaje

  • @Filipskater Osoby ,które mówią ,że socjalizm w całości jest zły też działają z przeświadczenia innej ideologii . Ponieważ negują całą koncepcję bez rozdrabniania i popularnie nazwą kogoś Lewuchem. Ma to oczywiście ewolucyjne korzenie ,ponieważ każdy wie ,że człowiek ma głęboką potrzebę identyfikacji ,a ideologia zapewnia pełny pakiet dla ciebie i rodziny.

  • @Filipskater Ateizm też jest sprzedawany jako Paczka .. Mówi się o grupach ateistów i wielu z nich identyfikuje ateizm dodając do niego motywy racjonalizmu , poszukiwania nauki. Chociaż prawda taka ,że dopisują nieistniejące rzeczy tworząc paczkę Ateizm + Ideologia .. Ktoś może nie wierzyć i kompletnie być nie racjonalną osobą i kretynem bez wiedzy o świecie. Długi wywód ale mam nadzieje ,że spójny.

  • @Filipskater natura wszechświata nie pozwala na istnienie istoty wszechmogącej i wszechwiedzącej, natomiast pozwala na istnienie promieniowania. proste. Istnienie boga jest wykluczone, ponieważ taka jest natura wszechświata.

  • @Arjozof brzytwę Ockhama to bardziej zasada kciuka podaj jakiś przykład jak taka miała by się do wyboru do twierdzenia ,że bog stworzył wszechświat .. Myślę ,że ciężko postawić % ponieważ nie ma jakiejś jednej definicji boga do której można się odnieść .Wiele z nich jest sprzecznych . Więc na przykład na ofertę katolika odpowiem ,że nie uznaję jego hipotezy za prawdziwą do puki nie udowodni.

  • @resistanceunion Jeśli ktoś mnie spyta czy wiem czy bóg jest czy go niema to ta osoba stara się zrzucić na mnie odpowiedzialność za dowód na wypowiedziane twierdzenie .. Więc odpowiadam ,że nie wiem / chyba ,że jego definicja boga jest sprzeczna. A jeśli spyta czy wierzę w boga odpowiem ,że nie wierzę . Gdy spyta dlaczego . Odpowiem ,że twierdzenia bez dowodów nie wymagają dowodów by je obalić . Wtedy zostaje mu danie dowodu albu twierdzenia. Fuckin simple

  • jak zostać negacjonistą:

    1.Załóż istnienie spisku.

    2.Poproś pseudonaukowców o poparcie swojej teorii

    3.Starannie wybieraj odpowiednie dowody, ignoruj dowody które przeczą twojej teorii.

    4.Żądaj od przeciwników rzeczy niemożliwych do spełnienia (ciągle rządaj więcej i więcej podkreślając, że podane dowody to za mało)

    5.Wykorzystuj błędy logiczne.

    6.Siej zwątpienie (przedstawiaj naukowców w fałszywym świetle, zarzucaj stosowanie cenzury).

    Jeżeli spełniasz te warunki jesteś negacjonistą.

  • @WiktrytTheDragon I tak właśnie działają zwolennicy teorii globalnego ocieplenia właśnie. Ich nie interesuje prawda, tylko wyrwanie pieniędzy od obywateli oraz wtrącenie nas z powrotem do ery przedindustrialnej.

  • @Arjozof jaki zwolennicy teorii globalnego ocieplenia mieliby z tego zysk? Koncerny paliwowe mają zysk z zaprzeczania globalnego ocieplenia, bo trują środowisko. Poczas gdy kto zarobi na wtrąceniu obywateli do ery przedindustrialnej? Będze mniejsza i droższa produkcja, problemy z wyżywieniem ludzkości, utrudniony transport(brak samochodów), brak prądu przecież to są same straty, nikt na tym zyska. Zwolennicy ocieplenia chcą wykorzystywać mniej szkodliwe sposoby pozyskiwania energii i tyle.

  • @WiktrytTheDragon Zwolennicy teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia składają się z dwóch rodzajów ludzi.

    1. cwaniaków którzy wiedzą że to bzdury, ale na "walkę" z globalnym ociepleniem mogą wyłudzić miliardy dolarów od podatników

    2. ekofaszystów - czyli prawdziwych ideowców, którzy uważają ludzi za wirusa toczącego Matkę Ziemię, a cywilizację industrialną za przekleństwo.

    Fakt jest taki, że człowiek ma zerowy wpływ na klimat. Jedyne, co może zmienić, to zniszczyć swój standard życia

  • @Arjozof Wiesz że w Ameryce sceptycy klimatyczni współpracują z kreacjonistami? Żaden poważny naukowiec nie współpracowałby z bandą oszołomów którzy nie znają podstwowych praw fizyki, chemii i biologii. Co więcej chcą wprowadzić sceptycyzm klimatyczny razem z kreacjonizmem do szkół.

    "Fakt jest taki, że człowiek ma zerowy wpływ na klimat"

    A dziura ozonowa? sama się zrobiła? Powstała przez freony produkowane przez człowieka i jej wielkość wzrosła o 15% od 1985 roku. W ją też nie wierzysz?

  • @WiktrytTheDragon dziura ozonowa występowała od zawsze nad Arktyką i Antarktyką. Zwiększenie jej rozmiarów zależy od aktywności Słońca (podobnie, jak występowanie globalnego wzrostu i spadku temperatury), a histeria wywołana przez nagłaśniane medialnie pseudonaukowe brednie o ozonożerczych freonach służyła jedynie producentom lodówek stosujących inne gazy chłodnicze.

    Jakoś nie słyszałem, by na Antarktydzie żyła cywilizacja masowo wypuszczająca freony w atmosferę, swoją drogą.

  • @Arjozof "na "walkę" z globalnym ociepleniem mogą wyłudzić miliardy dolarów od podatników"

    A teraz porównaj to z sumami, które wyciągają koncerny paliwowe. W dodatku w końcu paliwa kopalne się skończą i wtedy to dopiero będzie. Lepiej stopniowo przestawiać się na źródła odnawialne: wiatr, przepływ wody, energia słoneczna. Zresztą nawet jak te całe spaliny nie powodują efektu cieplarnianego (jakimś cudem) to faktem jest, że zanieczyszczają środowisko (niektóre gatunki obumierają przy przemyśle).

  • @WiktrytTheDragon koncerny paliwowe niczego od podatników nie wyciągają - chyba, że są to spółki państwowe lub korporacje dotowane przez rząd pieniędzmi podatników. Ale właśnie to tzw. "zielone" spółki energetyczne dostają najwięcej dotacji, ponieważ "energia odnawialna" jest kompletnie nieopłacalna na rynku. Konflikt interesów jest tutaj oczywisty - i bardziej sympatyzuję ze spółkami paliwowymi, niż z hipokrytami od zielonej energii, którzy kosztują nas, konsumentów, podwójnie.

  • @Arjozof Nie zawsze wolny rynek jest najmądrzejszy. Na przykład jest ogromny popyt na narkotyki, udostępnisz je wszystkim ludziom legalnie? No co wolny rynek! Niech się potrują i poumierają jak chcą co nie?

    Sceptycy klimatyczni współpracują z kreacjonistami i przeciwnikami szkodliwości tytoniu (którego szkodliwość była wielokrotnie udowodniona) to jest co najmniej podejrzane towarzystwo. jeżeli brak odziaływania człowieka na klimat to jest prawdziwa nauka to czemu współpracuje z pseudonauką?

  • @WiktrytTheDragon Wolny rynek zawsze jest "najmądrzejszy", ponieważ jest procesem dobrowolnej współpracy między ludźmi. O tym reszta moich audycji, których znajomość jest obowiązkowa by prowadzić jakąkolwiek polemikę na tematy ekonomiczne.

    Narkotyki rzecz jasna powinny być całkowicie legalne. Więcej ludzi ginie z powodu ich nielegalności (wojny gangów), niż z przedawkowania.

    Nie wszyscy realiści klimatyczni współpracują z oszołomami, natomiast WSZYSCY zwolennicy globcia to socjaliści.

  • @Arjozof "Jakoś nie słyszałem, by na Antarktydzie żyła cywilizacja masowo wypuszczająca freony w atmosferę"

    Zanieczyszczenia rozchodzą się po całym globie,one nie uznają granic państw.

    Ozon stratosferyczny powstaje w wyniku oddziaływania promieniowania ultrafioletowego Słońca na cząsteczki atmosferycznego tlenu. Powstały ozon zanika w reakcji katalitycznego rozpadu z atomami chloru, uwolnionymi po rozpadzie freonów.

  • @WiktrytTheDragon gdyby faktycznie zwiększona emisja freonów niszczyła warstwę ozonową, to dziura pojawiłaby się nad obszarem największej emisji, czyli nad USA w czasie zimy. Tymczasem dziury ozonowe są nad Arktyką i Antarktyką od wieków, a ich rozmiar zależy od aktywności Słońca - to jest naukowe podejście, a nie histerie i żerowanie na ludzkiej naiwności i skłonności do paniki

  • @Arjozof "Tymczasem dziury ozonowe są nad Arktyką i Antarktyką od wieków, a ich rozmiar zależy od aktywności Słońca"

    Słońce ma okresy zwiększonej i zmniejszonej aktywności. 21 kwietnia 2009 słońce miało najmniejszą aktywność od prawie stu lat a mimo to dziura ozonowa wciąż się powiększa. Więc musi istnieć drugi czynnik, który ma wpływ na warstwę ozonową - freony.

  • @WiktrytTheDragon szczególnie że freony są od prawie 20 lat zakazane, to jak mają wpływać na wielkość dziury ozonowej? największy rozmiar dziury ozonowej był we wrześniu 2006 akurat. poza tym nie da się ustalić takim gdybaniem faktycznych związków przyczynowo-skutkowych, a tym bardziej irracjonalne jest poddawanie się histerii nakręcanej przez panikarzy takich jak ty, i żądne sensacji i naszych pieniędzy grupy nacisku

  • @Arjozof W czasie nocy polarnej duże obszary podbiegunowe znajdują się w półmroku albo są całkowicie nieoświetlone przez Słońce, dlatego wytwarzanie ozonu w tym obszarze ulega redukcji. Naturalny oraz wywołany zanieczyszczeniami rozpad trójatomowej cząsteczki tlenu nie zatrzymuje się w tym okresie, co prowadzi do zmniejszenia "grubości" warstwy ozonowej.

    Podważasz teraz naukę - chemię! a może chemia to też pseudonauka według ciebie?

    Jesteś 100% negacjonistą! Dalsza dyskusja jest bezcelowa.

  • @WiktrytTheDragon ja niczego nie podważyłem, natomiast ty podważasz zdrowy rozsądek. I faktycznie dalsza dyskusja jest bezcelowa, ponieważ ktoś, kto uważa, że człowiek ma wpływ na klimat na Ziemi, jest chory psychicznie.

  • @Arjozof ruch który popierasz współpracuje z kreacjonistami czy tego chcesz czy nie.

    "Narkotyki rzecz jasna powinny być całkowicie legalne."

    O_O Nikotyna w tytoniu to też narkotyk. związane z używaniem tytoniu problemy zdrowotne co roku są przyczyną prawie 650 tys. zgonów w UE.

    "gdyby faktycznie zwiększona emisja freonów niszczyła warstwę ozonową, to dziura pojawiłaby się nad obszarem największej emisji"

    Ale tam nie ma nocy polarnej.

  • @WiktrytTheDragon nie popieram żadnego ruchu, tylko racjonalizm i naukę - to właśnie zwolennicy globalnego ocieplenia i walki z nim są RUCHEM, który z nauką nie ma nic wspólnego. Żaden poważny naukowiec, który nie wyznaje ideologii globalnego ocieplenia, nie współpracuje z kreacjonistami, to jakiś non sens.

    A co mnie obchodzą zgony palaczy? Jak palą, to niech umierają. Akurat jest to kwestia genetyki, bo wielu stulatków paliło całe życie.

    Nad Kanadą nie ma nocy polarnej? Widzę, że jesteś idiotą

  • @Arjozof "A co mnie obchodzą zgony palaczy? Jak palą, to niech umierają. Akurat jest to kwestia genetyki, bo wielu stulatków paliło całe życie."

    To może szczepionki też zlikwidujmy tylko kasę ciągną a i tak znajdzie się jakiś procent ludzi którzy będą odporni na daną chorobę, a reszta sobie umrze.

    "Nad Kanadą nie ma nocy polarnej?"

    Tak tam też jest noc polarna i tam też jest dziura ozonowa. W Skandynawii też jest dziura ozonowa.

  • @WiktrytTheDragon Posługujesz się bardzo nielogicznym językiem, zastanawiam się, czy skończyłeś podstawówkę?

    Przymusowe szczepienia państwowe oczywiście powinny być zlikwidowane, a cała służba zdrowia wyłącznie prywatna. Kto chce się szczepić - niech to robi za własne pieniądze. Skandal ze szczepionkami przeciw grypie rok temu w krajach zachodnich tylko potwierdza, że co państwowe - to marnotrawi pieniądze.

    Dziura ozonowa występuje od zawsze, nie ma przyczyn antropogenicznych.

  • @Arjozof "czy skończyłeś podstawówkę?"

    Jestem studentem 3 roku Inżynierii Środowiska, zatem odpowiedź brzmi TAK, skończyłem podstawówkę:)

    "Przymusowe szczepienia państwowe oczywiście powinny być zlikwidowane"

    Tyle że nie wszystkich stać na szczepionki, a to oznacza odrodzenie się groźnych chorób takich jak różyczka czy polio wsród ubogich.

    Ciągle tylko pieniądze i pieniądze, a życie ludzkie nie obchodzi Cię?

    Ciekawe co byś mówił gdyby to Ciebie nie było stać na szczepionki.

  • @WiktrytTheDragon Jakby państwo nie rabowało ludzi w podatkach, to byłoby ich stać na szczepionki - i nie na zmonopolizowane, narzucane przez państwowe organy - tylko kupione na wolnym rynku, gdzie panuje konkurencja.

    Każdy jest kowalem własnego losu, jak chce mieć polio, to jego sprawa. Kto się zaszczepi, temu nic nie grozi.

  • @Arjozof "Skandal ze szczepionkami przeciw grypie rok temu"

    Wirus H1N1 pozbawił życia tysiące ludzi, ale dla zwolenników teorii spiskowych takich jak ty to jednak za mało. Mieliśmy szczęście, że wirus zebrał mniejsze żniwo niż oprzypuszczali eksperci. Opór przeciwko zwalczaniu pandemicznej grypy może przyczynić się do zaniedbania działań mogących zapobiec kolejnej, możliwe, że dużo groźniejszej epidemii.

    Jesteś podwójnym negacjonistą, ciekawe ile jeszcze wyznajesz teorii spiskowych.

  • @WiktrytTheDragon zwykła grypa zabija co roku więcej ludzi, niż ta napędzana przez medialną histerię "ptasia", natomiast szczepienia mają też skutki uboczne, co jest udokumentowane, i nikt normalny nie da sobie wstrzyknąć rtęci do organizmu. Dobrze, że jeszcze faszystowskie rządy UE nie zmuszają do szczepień przeciw medialnym "pandemiom", ale pewnie w przyszłości już zaczną. To będzie koniec wolności w Europie.

    Nie było żadnej pandemii, wirus mutuje każdego roku, pierdolisz jak potłuczony

  • @Arjozof "szczepionki(...) kupione na wolnym rynku, gdzie panuje konkurencja"

    To będzie tak, wybucha epidemia popyt na szczepionki gwałtownie rośnie i ceny idą w góre do tego stopnia, że część ludzi nie może ich kupić. Zysk > Ludzkie Życie.

    "szczepienia mają też skutki uboczne, co jest udokumentowane, i nikt normalny nie da sobie wstrzyknąć rtęci do organizmu."

    To w końcu szepienia są trujące i powinno się ich zabronić (kolejny rodzaj negacjonizmu), czy pomagają bo widzę rozbieżność.

  • @WiktrytTheDragon przecież szczepienia się robi zanim wybuchnie epidemia. jak wybuchnie, to ci zaszczepieni nie mają się czego obawiać. Reszta podjęła ryzyko. Ich wola.

    Ciekawe, że tak gardłujesz o zysku ważniejszym od ludzkiego życia, ale ani słowem nie wspomnisz o jawnej korupcji w ministerstwach zdrowia, które pieniędzmi zrabowanymi podatnikom nakupowały po 2 dawki szczepionki na obywatela od JEDNEJ firmy, dając jej gigantyczne zyski. Ilu ludzi zmarło z powodu zbyt wysokich podatków?

  • @WiktrytTheDragon Prawdziwy liberał niczego nie zabrania, więc nie bełkocz o chęci "zabronienia szczepień". Każdy się szczepi za własne pieniądze, na własne ryzyko. Proste.

  • @Arjozof chcesz wystąpienia Polski z UE czy co? Ta faszystowska organizacja jak ty ją nazwałeś pompuje w Polskę miliardy euro.

    "przecież szczepienia się robi zanim wybuchnie epidemia"

    Ale sprzedaje się szczepionki też w trakcie trwania epidemii (chociażby na ah1n1).

    "jawnej korupcji w ministerstwach zdrowia"

    każde rozwiązanie ma swoje wady, np. jest możliwa na wolnym rynku zmowa między firmami w celu sztucznego windowania cen w górę (Oligopol). Nieuczciwi ludzie są wszędzie.

  • @WiktrytTheDragon Unia Europejska kosztowała Polskę od początku procesu integracji więcej, niż otrzymaliśmy z Brukseli, poza tym redystrybucja i politycznie alokowane inwestycje przynoszą więcej szkód gospodarce, niż korzyści. USA są potęgą, bo nie miały żadnych dopłat z Unii

    Na wolnym rynku zmowy są niemożliwe, ponieważ wejście konkurencji jest zawsze możliwe. Zmowy istnieją tylko w gospodarce ograniczonej przez państwową biurokrację. Jest o tym audycja w Radiu Żelaza nr 21

  • @Arjozof A tak w ogóle odbiegliśmy od pierwotnego tematu jakim było ocieplenie klimatu.

    Czemu wszyscy naukowcy otwarcie i publicznie kwestionujący globalne ocieplenie mają jedną cechę wspólną: pracują lub pracowali dla think-tanków Heartland Institute lub Marshall Institute, instytucji otwarcie i jawnie sponsorowanych przez Exxon-Mobil (spółka paliwowa)? dlaczego instytuty te nie prowadzą działalności badawczej, a jedynie polemiczno-polityczno-medialną­...

  • @WiktrytTheDragon jak najbardziej prowadzą działalność badawczą, a sponsorowanie ich przez spółki paliwowe jest mniej podejrzane, niż jawne fałszowanie danych przez zwolenników globcia, zastraszanie naukowców sceptycznych wobec globcia, i używanie państwowej machiny przymusu do sponsorowania z pieniędzy podatników takich przestępczych instytucji jak IPCC

  • @Arjozof ...w dziedzinach takich jak:

    - zwalczanie rządowych prób legislacji antynikotynowej, poprzez podważanie badań o szkodliwości tegoż

    - zwalczania rządowych prób ograniczenia emisji związków siarki, poprzez podważanie badań na temat szkodliwości oddziaływania tychże na środowisko naturalne, pod postacią kwaśnego deszczu

    - zwalczania rządowych prób ograniczenia emisji CFC (w tym freonu), poprzez podważanie ogólnie przyjętych badań na temat wpływu tegoż na zjawisko dziury ozonowej.

  • @WiktrytTheDragon bo nie ma konkluzywnych badań dot. szkodliwości tytoniu, a "rządowa legislacja antynikotynowa" to nic innego, tylko faszyzm - na co zgody być nie może. Rząd nie jest od tego, by obywatelom mówić, co mogą a czego nie mogą zażywać.

    Zdrowy sceptycyzm przeciw rządowym, faszystowskim planom regulacji gospodarki to najbardziej szlachetna inicjatywa w dzisiejszych czasach. Jak komuś przeszkadzają "kwaśne deszcze", niech poda emitenta do sądu i zażąda ekspertyzy niezależnej.

    Itd.

  • @Arjozof ...która po roku 1996 kiedy to emisja CFC została silnie ograniczona, systematycznie się zmniejsza

    - zwalczania w ostatnim czasie prób osiągnięcia globalnego porozumienia w sprawach emisji CO2 poprzez kwestionowania stanowiska wyrażanego przez IPCC w kwestii wpływu człowieka na wywołanie tzw. efektu cieplarnianego.

  • @WiktrytTheDragon Dziura ozonowa największa w historii była w 2006 r., więc się wcale systematycznie nie zmniejsza - i nie istnieje korelacja między jej rozmiarem a stopniem emisji CFC. Przestań więc kontynuować kłamstwa, bo na tym kanale kłamstwa nie przejdą. Frajerów szukaj na forach młodzieży socjalistycznej.

    Człowiek nie ma wpływu na klimat, więc wszelkie próby ograniczenia emisji CO2 to zamach przeciw ludzkiej cywilizacji.

  • @Arjozof Kończmy tą rozmowę. Ty nie przekonasz mnie, ja nie przekonam Ciebie.

    Zdrowia życzę!

  • @WiktrytTheDragon przekonać mnie mogą tylko racjonalne argumenty, rzetelne badania empiryczne, a nie sofizmaty, natomiast w dziedzinie gospodarki centralne planowanie państwowe zawsze przynosi szkody, ponieważ opiera się o niedopuszczalny i niemoralny przymus siłowy.

  • @Arjozof "faszystowskie rządy UE"

    Co za agresywny ton wypowiedzi - jedna z cech typowego negacjonisty.

  • @WiktrytTheDragon nie ma tu ani krzty agresji, stwierdzam fakt obiektywny po prostu. Przestań powtarzać jak papuga ten swój bełkot, nie robi to na nikim wrażenia.

  • @Arjozof A tak właściwie to nie wiem kto ci takich głupot naopowiadał że walka z globalnym ociepleniem ma całkowicie zlikwidować przemysł. Przy walce z globalnym ociepleniem, zanieczyszczeniem środowiska i niszczeniem naturalnych ekosystemów stosuje się zasadę zrównoważonego rozwoju. Zrównoważony rozwój jest to kompromis między interesami gospodarczymi ludzkości a środowiskiem naturalnym. Jest to ograniczenie w pewnym stopniu rozwoju gospodarczego na rzecz minimalizowania szkód w środowisku.

  • @WiktrytTheDragon to rynek, a więc dobrowolne wybory ludzi, powinny decydować, z jaką szybkością chce dana społeczność się rozwijać, i w jakim stopniu chronić środowisko naturalne. Jako, że CO2 nie niszczy środowiska, więc redukcja jego emisji - oczko w głowie ekofaszystów - to kompletne nieporozumienie. Centralne planowanie ekologiczne, to nic innego, tylko niszczenie wolnego rynku i przemysłu nieprzemyślanymi decyzjami rządowych biurokratów. Należy to powstrzymać dla dobra ludzkości

  • Jednym z nich był The Advancement of Sound Science Coalition (TASSC), założony w 1993r. przez koncern Philip Moris. TASSC zasilony finansowo przez potentata paliwowego Exxon zabrał się za systematyczne podważanie badań związanych z ociepleniem klimatu. W ten sposób powstało wiele podobnych ośrodków badawczych. Następca TASSC - JunkScience kontynuuje kwestionowanie badań nad zmianami klimatycznymi i szkodliwością palenia tytoniu, ostrzegając ludzi, by nie wierzyli naukowcom.

  • U podłoża wielu ruchów negacjonistycznych leży skrajny cynizm korporacji. Chodzi o poddanie w wątpliwość odkryć naukowych zagrażającym bezpośrednio interesom firmy. Big Tobacco zrekrutowało naukowców skłonnych do produkowania danych sprzyjających interesom korporacji tytoniowych. Inicjatywa ta skutecznie uzależniła od siebie finansowo pozornie niezależne ośrodki badawcze i ruchy obywatelskie.

  • Nie chce cię martwić, ale sceptycy klimatyczni są finansowani przez koncerny paliwowe (np. Willie Soon), jeżeli ocieplenie klimatu to fikcja to czemu koncerny paliwowe ładują grube pieniądze w zaprzeczanie zmian klimatycznych? To jest co najmniej podejrzane. Sceptycy klimatyczni (sam kiedyś nim byłem) są klasyfikowani jako negacjoniści.

    Przykłady negacjonizmu:

    -kreacjoniści

    -sceptycy klimatyczni

    -rewizjonizm holocaustu

    -HIV nie wywołuje AIDS

    -tytoń nie wywołuje raka

    -prawda o 11 września

  • Każdy prawdziwy ateista to Marksista

  • @MaximilianKolba masz źle opisany marksizm

  • @AryjskiWilkPL no niestety. Ateizm - nie dla mas!

  • Ja jestem ateistą agnostykiem.

  • ludzki umysł opiera się tylko na doświadczeniach, na tym co widzi. Ludzie Europy 2000 lat temu pewnie za chory wytwór wyobraźni uznawali np. człowieka o czarnej skórze.

  • @Dawidk01 Ludzki umysł posiada umiejętność tworzenia konceptów abstrakcyjnych, więc mylisz się.

    A ludzie Europy 2000 lat temu ochoczo się z murzynami ruchali, zwłaszcza białe kurewki - do tej pory się to nie zmieniło.

  • @Arjozof tak, ale nie kreuje konceptów abstrakcyjnych, które później pojawiają się w rzeczywistości (chyba, że opiera się na wcześniejszych doświadczeniach)

  • @Arjozof czy to znaczy, że jesteś rasistą?

  • @Kamelg co?

  • @Arjozof no napisałeś o ochoczym ruchaniu z murzynami i białymi kurewkami, więc tak się zapytałem.

  • @Kamelg kto raz się skurwi, kurwą pozostanie

  • są różne poglądy, myślę, że warto cały czas poszukiwać a nie uznawać, że to jest prawdą, a to nie. Wszystko jest prawdopodobne, nie wiadomo co jest prawdziwe. Takie jest moje zdanie. Jak już pisałem, ludzka logika zmieniała się na przestrzeni wieków. Zawsze ewoluowała w dobrą stronę. Świat jest tak skonstruowany, że jeszcze wiele rzeczy można odkryć, ale nie wiemy, czy będziemy mieli jasną odpowiedź, czy Bóg istnieje czy nie. Więc agnostycyzm jest słuszny moim zdaniem.

  • @Dawidk01 akurat Boga nie ma i jest to oczywiste. Mamy ważniejsze zagadnienia do wyklarowania. Mechanika kwantowa, mechanika probabilistyczna, zunifikowana teoria pól, teoria strun i teoria wszystkiego. Biorąc pod uwagę, jak bardzo na manowce zeszła współczesna fizyka, możemy nigdy nie dociec faktycznej teorii opisującej wszechświat, i plątać się w postmodernistycznym bełkocie, będącym masturbacyjną fantazją tych, co uważają, że rzeczywistość obiektywna nie istnieje.

  • @Arjozof właśnie współczesna fizyka pomaga wykreować nową filozofię, świetną filozofię, którą ja wyznaje. Nic nie jest pewne. Mechanika kwantowa utwierdza tą filozofię i jest ona chyba najwspanialszą, najbardziej dającą do myślenia teorię. To wszystko nie jest takie proste jak nam się wydaje.

  • @Dawidk01 fizyka nie może wykreować filozofii, ponieważ to filozofia leży u fundamentów KAŻDEJ NAUKI. A współczesna fizyka jest owocem XIX-wiecznego mętnego niemieckiego idealizmu, gdzie wszelkie pojęcia uległy rozmyciu. Skoro A to nie A, to nic dziwnego, że możemy przyjąć empirycznie niesprawdzalne teorematy współczesnej fizyki.

    No a drugi powód, to oczywiście państwowa edukacja, która zniszczyła ducha nauki.

  • @Arjozof dawniej filozofia którą kreuje dzisiejsza fizyka, pewnie też była wyznawana, ale dzisiejsza fizyka może przekonać więcej ludzi do wyznawania filozofii, że nic nie jest pewne. Filozofie też się rozwijają, dawniej były chyba bardziej prymitywne od tej która może teraz powstać, opierając się na mechanice kwantowej.

  • @Dawidk01 obecnie większość ludzi wyznaje idiotyczny pogląd właśnie, że nic nie jest pewne, i nie ma obiektywnej prawdy - więc jest jak jest. Rządzą nami idioci i oszuści. A ty dokładasz cegiełkę. Będzie to jednak cegiełka na schodki prowadzące wprost na szafot.

  • @Arjozof a cco w tym jest złego (w tej mojej filozofii). Gdzie widzisz błąd w takim rozumowaniu.

  • @Dawidk01 przeczy obiektywnej rzeczywistości, jest mistyczna - jest wytworem chorego umysłu.

  • @Arjozof ale niepotrzebnie uważasz, że ludzki umysł musi być zamknięty w jakimś schemacie, może jeszcze ludzkie umysły nie dorosły do takiej teorii. Jeżeli skonstruujemy teorię wszystkiego, unifikującą teorię względności i kwanty, to pewnie sposób myślenia znowu się zmieni, jednak na razie filozofia przypadku i prawdopodobieństwa jest najlogiczniejsza ze wszystkich. Przynajmniej wg mnie.

  • a skąd ja mam mieć pewność, że życie istnieje .. może to tylko wymysł mojego mózgu, moze to jest jakaś gra. Ateizm to owszem, system wierzeń, system poznania, czy jak kto woli; może najbardziej prawdopodobny i prawdziwy, ale nigdy nie udowodnisz, że jedyny słuszny i prawdziwy.

  • @Dawidk01 To, co postulujesz, to intelektualne tchórzostwo i okłamywanie siebie samego. Życie istnieje, bo wiesz że żyjesz - co jest oczywiście tragedią dla nas, bo mamy też świadomość śmierci. Natomiast brnięcie w kolejne spekulacje, zamiast skorzystania z rozumu, z danych poznawalnych, możliwych do przeanalizowania i wysnucia z nich wniosków jak i spójnej teorii - to po prostu nawrót "myślenia" z wieków ciemnych. Oczywiście dla człowieka bardziej komfortowego, gdyż chroni przed prawdą.

  • ja już na kilku kanałach pisałem na ten temat. Nie raz okazywało się, że logika ludzka (np. mówiąca o tym, że Zeus rzuca piorunami, albo, że ziemia jest w centrum wszechświata) jest zgubna. Tak naprawdę jakby bardziej pomyśleć to nie ma czegoś takiego jak obiektywna prawda. Ja wiem, że istnieje, przynajmniej mam taką nadzieję, ale nie wiem nawet czy mam całkiem wolną wolę, albo czy wy istniejecie. Wszystko jest bez sensu. Ateiści wierzą, że Boga nie ma. Katolicy wierzą, że Bóg jest.

  • @Dawidk01 mieszasz tutaj trzy różne rzeczy, i nawet nie chce mi się zaczynać od jakiejkolwiek :D

    Logika i wnioskowanie jest po to, by dociekać prawdy, i starożytni Grecy jej dociekali, a nie zadowalali się dogmatem o Zeusie, więc pudło. Dlatego stworzyli filozofię.

    Obiektywna prawda o obiektywnym świecie oczywiście istnieje.

    Jej wnioski są zatrważające dla ludzi.

    Otóż, życie jest przypadkiem i nie jest nic warte z obiektywnej, kosmicznej perspektywy. Stąd jedyna rada: ZABIJCIE SIĘ

  • "Zgubna pycha rozumu" hmm..., czyżby "Fides et ratio"?

  • Wojujący ateizm, starający się narzucić innym swoją wizję (abstrahując od samego przedmiotu rzeczy), to fanatyzm, który stawiam na równi z religijnym zaślepieniem. Słownictwo typu lenistwo intelektualne, wróg, "prawdziwy", nieograniczone przekoananie o swojej racji itp. w ustach autora świadczy o tym dobitnie. Nie ma rzeczy ostatecznych, wszystko podlega zmianie. Moim zdaniem najlepszym stosunkiem wobec "Boga" jest apateistyczny ignostycyzm.

  • To nie jest ateizm tylko antyteizm.