Właśnie dlatego koledzy wędkarze namawiam gorąco do wypuszczania dzikich i zdrowych troci. Jeśli większość zacznie stosować zasadę "no kill" zarybienia nie będa potrzebne i ryzyko zarażenia będzie mniejsze. Czy muszą wyginąć wszystkie trocie w naszych rzekam zanim zrozumiecie?
Podobno chorował tylko pierwszy rzut prawie wszystkich rzek wchodzących do Bałtyku. Nie wiem jak teraz sprawa się ma, ale było poważne zagrożenie. Mówili o tym w tv, w necie też trochę zostało nagłośnione. Niby jakieś wirusy, albo za ciepła woda, albo zły wylęg, złe zarybiania. Dużo czynników mogło to spowodować. Pozdrawiam
Trocie masowo padają na wszystkich pmorskich rzekach. Miało być lepiej a jest gorzej. Czegoś takeigo jeszcze nie widziałem, wielkie prokilogramowe ryby walczą z nurtem i w końcu padają okaleczone przez wrzodzienice i pleśniawki. Na Słupi sytuacja jest tragiczna. Odpowiada za to PZW i jego chora polityka zarybieniowa. Interes się kręci i zamiast dbać o utzymanie tralisk i gonić kłusowników utrzymuje się z naszych pieniędzy chodowle zakażonych ryb.
Właśnie dlatego koledzy wędkarze namawiam gorąco do wypuszczania dzikich i zdrowych troci. Jeśli większość zacznie stosować zasadę "no kill" zarybienia nie będa potrzebne i ryzyko zarażenia będzie mniejsze. Czy muszą wyginąć wszystkie trocie w naszych rzekam zanim zrozumiecie?
gregori0o0 3 years ago
To trocie z Parsęty tak masowo chorują?
gregori0o0 3 years ago
Podobno chorował tylko pierwszy rzut prawie wszystkich rzek wchodzących do Bałtyku. Nie wiem jak teraz sprawa się ma, ale było poważne zagrożenie. Mówili o tym w tv, w necie też trochę zostało nagłośnione. Niby jakieś wirusy, albo za ciepła woda, albo zły wylęg, złe zarybiania. Dużo czynników mogło to spowodować. Pozdrawiam
piterus22 3 years ago
Trocie masowo padają na wszystkich pmorskich rzekach. Miało być lepiej a jest gorzej. Czegoś takeigo jeszcze nie widziałem, wielkie prokilogramowe ryby walczą z nurtem i w końcu padają okaleczone przez wrzodzienice i pleśniawki. Na Słupi sytuacja jest tragiczna. Odpowiada za to PZW i jego chora polityka zarybieniowa. Interes się kręci i zamiast dbać o utzymanie tralisk i gonić kłusowników utrzymuje się z naszych pieniędzy chodowle zakażonych ryb.
siemko79 3 years ago
tak mieszkam nad parseta i sytuacja jest tragiczna ludzie u mnie w miescie ryby rekami lapali... bardzo malo zdowych osobnikow bylo
bartass210 3 years ago
niestety tak
bartass210 2 years ago
zobaczymy jak sprawa będzie wyglądać w styczniu
piterus22 3 years ago
ta chorba jest straszna wiekszosc ryb ja ma przez co niestety pada:(
bartass210 3 years ago