Added: 2 years ago
From: ForClearView
Views: 14,818
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (404)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Jak coś może dać początek sobie, przed swoim stworzeniem, w tym co mówisz nie ma logiki !

  • To na prawdę można zrozumieć, tylko trzeba trochę pomyśleć to nie boli, choć zdaję sobie sprawę, że Ateiści mogą mieć z tym problem ...

  • Ty nie zrozumiałeś nic, z tego co mówił św. Tomasz z Akwinu. Takich bzdur jak te Twoje komentarze nie słyszałem dawno. Wielki wybuch stworzył nasz wszechświat i Ziemie? ALE nic nie dzieje się SAMOISTNIE! Zawsze jest jakiś "pierwszy poruszyciel" i nim jest Bóg. Litości, jak nie umiesz tego pojąć to wyobraź sobie domino. Aby całe się poskładało, ktoś musi ruszyć pierwsze jego element

  • Tomasz z Akwinu w swoich tezach nie udowadnia niczego. Przedstawia tylko klasyczny regres pojęciowy w którym tylko Bóg potrafi go przerwać. Dodajmy Bóg który sam nie jest podatny na ten sam regres. Paradoks omnipotencji łatwo poddaje w wątpliwość istnienie wszechmocy albo jest wręcz sprzeczny z logiką. Czy bóg jest w stanie stworzyć kamień którego nie potrafi podnieść?

  • Na tamte czasy, były to naprawdę przełomowe myśli. Dzisiaj już wiadomo, że Tomasz z Akwinu się mylił.

  • Dla samego Tomasz to nie były dowody. Tylko Viae, które demonstrowały, że człowiek przy użyciu rozumu może podejmować boska problematykę. Dowody to są w logice i matematyce:D

  • ogarnij się.

  • Dzisiejsza nauka, wcale nie jest do końca przekonana, że było coś takiego jak "Wielki wybuch" i skąd pewność, że było to 14 miliardów lat temu ? Jeszcze całkiem niedawno ta wspaniała nauka twierdziła, że nic cięższego od powietrza nie może się wznieść... Nauka jest omylna i ciągle nie można niczego stwierdzić ze 100 % pewnością. Bo gdybyśmy mieli 100 % pewności to po co dalszy rozwój ? Wszelki byt może istnieć tylko wtedy, gdy ma świadomego obserwatora, bo inaczej po co by istniał ?

  • @IQ145 Dzisiejsza nauka potrafi powiedzieć co było; co się działo, w określonych odstępach czasowych zaraz po wybuchu. Dzieli się to na ery. Stygmatyzują one. to jak powstawały bozony, kwarki, składowe atomu... O tym uczą w każdej szkole średniej, do której Ty najwidoczniej nie miałeś skromnego zaszczytu uczęszczać.

  • @arnaVck Nowomowa " skromny zaszczyt"... Zaczynasz dyskusję od błędnych założeń (zdaję sobie sprawę, że łatwiej Ci próbować udowodnić coś zakładając a priori), ale skąd Twa pewność co do słuszności wyliczeń współczesnej nauki ? Gdzie dowody na jej nieomylność, skoro kolejne teorie są ciągle podważane i obalane ? Zaiste szczęśliwym głupcem musisz być zakładając, że to co przedstawią Ci naukowe periodyki jest prawdą... Powodzenia :)

  • @IQ145 Tak człowieczku o mylącym nicku :)

    Dla dzisiejszej nauki nie ma żadnej alternatywy. Jej metodologia, metodyka jest jak najbardziej optymalna na stan dzisiejszy. A skoro to podważasz, to oznacza, że automatycznie wywyższasz nad nią Biblijne dogmaty. Nie mierzalne, nieweryfikowalne gusła dla bezkrytycznego motłochu. Doprawdy naukowe podejście, zaiste byś powiedział. Ale ignorancji, zacietrzewienia się nie zwalczy.

    I Ty głupcze pewnie nigdy tych "periodyków" nie trzymałeś w ręku.

  • @arnaVck 2. Niemierzalne. Poprawione.

    Nauka jest relatywna, elastyczna, rozwijająca się. Wspomagana coraz to nowszymi narzędziami, które to pozwalają na spójniejsze budowanie hipotez, potem tez, a na końcu teorii. Uwiarygadnianie ów teorii, to proces żmudny, często połączony z brakiem narzędzia właśnie. W przeciwieństwie do religijnych dogmatów i aksjomatów. One nie są ani relatywne, ani elastyczne. Ani tym bardziej wiarygodne ! Ale ludzie nielubiący niepewności wybierają zastój.

  • @arnaVck 3. Wydaje im się/ Wam, że zabetonowanie poglądów; aksjomatów jest miarą wiarygodności. Ależ skądże ! Jak można być tak osłupionym w swej bezrefleksyjności ! Wiara w dogmaty nie żąda wiedzy, wystarczy, że się w nie wierzy... I tu mają przewagę. Człowiek starający się poznać świat nie będzie baczył na poprawki.

  • @arnaVck Mam rozumieć, że twierdzisz iż metodyka i metodologia chadzają tymi samymi drogami ? Dodatkowo rozpoczynasz zdanie od "ale" które nijak się ma do zdania wcześniejszego.. hmmm szkoły powiadasz kończyłeś ? Pytanie jakie, gdzie i (może najważniejsze) kiedy ? Jak to mówią "Nie dyskutuj z głupcem, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem". Będzie łatwiej dla Ciebie jak podasz konkretne zagadnienia na których temat chcesz dyskutować :)

  • @IQ145 Nie. A mam rozumieć, że próbujesz mi coś za-imputować ? :)

    Ty chłopcze chyba nawet nie wiesz jak ustala się tezy. Te dwa "czynniki" po prostu są do tego niezbędne, ale nie są tożsame... To jak postulaty (ustalasz je), które próbujesz udowodnić i metoda, którą się posługujesz. A taki niuans, że zdania nie zaczyna się od "ale", to raczyłbyś sobie darować bo nie zaświadcza to na korzyść Twej wiarygodności.

  • @arnaVck No właśnie "jak ustala się tezy", przy czym słowo "ustala" jest tu kluczowe. Porozmawiajmy może o faktach ?

  • sama materia też musiała być stworzona,

  • Swoją drogą rozwala mnie ten film - pierwszym poruszycielem był wielki wybuch... Tak samo jakbym powiedział, że pierwszym obrazem była kserokopia.

  • @0bcyas A co było przed Big Bang? Osobliwość, nic więcej. Fizyka klasyczna jasno mówi, że przed osobliwością nie było czasu, więc nie można mówić o okresie sprzed osobliwości, ponieważ na dobrą sprawę mogła ona tkwić tak przez biliony lat.

    Jest też teoria, iż jakoby Big Bang powtarza się co ileś miliardów lat, taki kosmiczny Ragnarok.

  • @MankindDiary Alternatywą dla Big Bang jest Big Bounce. Ta druga propozycja, rozpatrując z pozycji fizyki kwantowej, jest bardziej racjonalna. Zwolennicy fizyki klasycznej nie są wstanie pojąć f. kwantowej.

  • @arnaVck To właśnie napisałem w moim komentarzu, lecz jest to tylko teoria. O ile rozszerzanie się jest logiczne z punktu widzenia eksplozji, o tyle niby co miałoby być czynnikiem kompresującym? Potrzeba by było w środku wszechświata wytworzyć przeogromną grawitację, która by ściągała cały wszechświat, aż do ponownego stanu osobliwości...

  • @MankindDiary Nie wydaje mi się, aby taki czynnik był zdatny.

    Skompresować to można coś, ale tego "czegoś" jeszcze nie było.

    Nie wiem czy był to punkt o nieskończonej gęstości, grawitacji.

    Może po prostu punkt, który zawierał "materiał", w którym ów nagromadzony uległ rychłej ekspansji? To jest tylko... hipoteza. Taka z myślenie wzięta.

  • Ile razy się jeszcze musi okazać by ateiści w ogóle dopuścili możliwość, że są w błędzie - za każdym razem słyszę "ale teraz już wiemy na pewno" - a tu się okazuje, że nie było wielkiego wybuchu... poczytajcie nowinki ze świata kosmologii...

  • @0bcyas A może kreacjonizmu, albo astrologi? Hm?

  • 14 miliardów lat temu? Na jakiej podstawie takie wnioski.

  • Dla wszystkich co nie wierza, skoro mowiecie ze Boga nie ma, to nie ma i cudów jednoczesnie tak? Prosze was wytlumaczcie mi tylko jedna rzecz, dlaczego osoba ktora umierala na nieuleczalna chorobe w ktorej przypadku medycyna byla bez radna po spotkaniu z Janem Pawlem 2 ktory obiecal pomodlic sie za nia nagle wyzdrowiala? Jak to sie stalo? 2 rzecz skoro nie ma Boga to w jaki sposob komunia św zamieniła sie w tkanke sercowa udowodniono badaniem ze jest to kawalek serca wytlumaczcie mi prosze;)

  • @TupacPrawdziwyRaper

    Proszę Cię, wierzysz we wszystko co usłyszysz?O różnych przekrętach w historii ludzkości nie wiemy i się nie dowiemy...

    A uzdrowienie,może być pod wieloma wpływami-ludzki organizm jest nieobliczalny i nieprzewidywalny.Jedna osoba,może umierać kilka lat w ciężkiej chorobie i wyzdrowieć,a Ty możesz umrzeć jutro z powodu np Zatrzymania akcji serca.

  • Jak doszło do rozmnożenia ludzi na ziemi skoro Adam i Ewa mieli dwóch synów: Kaina i Abla, który został zamordowany?

  • @bongoksg Jak to jak? Dzięki cudom.

  • 2. Dla mnie wszystkie te pytania Ateistów są funkcjonowaniem w rzeczywistości "nocy",

    wierzący zaś funkcjonują w rzeczywistości "dnia". Dlatego tak trudno wytłumaczyć czym jest Słońce , które daje ZYCIE i to co otacza nas w nocy jest dziełem Słońca. Te kolory i zapachy oraz krajobrazy dopiero w świetle dnia można w pełni podziwiać. PO PROSTU WOLĘ DZIEŃ OD NOCY.

    Zadawanie pytań jest jak najbardziej potrzebne , ale znajdowanie na nie odpowiedzi -celem życia.

  • @orzech261 Przed Tobą daleka droga...

  • @MrSammaell Przed Tobą także i spakuj do "plecaka " to co przyda się w tej drodze najbardziej.

  • @orzech261 Jakie to "głęboko chrześcijańskie" było

  • skoro pan tak komentuje przyczyne powstania wszechswiata to niech pan raczy wyjasnic co spowodowalo ze wszelka materia byla tam przed wielkim wybuchem. :D bo oczywiscie wielki wybuch musial miec cos co wybuchlo i cos co skondensowalo tak wielka ilosc materii. a to dopiero ciekawe co nie?

  • @qubolo

    Wolisz więc zabić ciekawość wyciągając boga-stwórcę w kapelusza...

    czy może podjąć wyzwanie i czerpać radość z poszukiwania odpowiedzi?

    Ja, Hawking i wielu innych wybrało tę drugą drogę :) 

  • @ForClearView Nieco infantylne argumenty. Jestem ateistą, niemniej jednak Pana argumenty są nieprzekonywujące. Radzę poczytać Hegla (teoria refleksji idei absolutnej w kontekście podobieństwa człowieka do Boga), św. Augustyna i Księgę Hioba (próba wiary), poza tym Węcławskiego, Hellera i Obirka, a wówczas pewne rzeczy się Panu rozjaśnią.

  • @ForClearView Droga czasami prowadzi też na bezdroża, czego mamy właśnie przykład.

    Są też ludzie,którzy świadomie pokazują drogę na urwisko lud ciemny zaułek

  • @ForClearView czemu od razu "zabić"? chodzi po prostu o zwykłą odpowiedź. Wątpię czy ty ją znajdziesz, bo to tak jakbyś chciał udowodnić, że 2*2=6 a nie 4.

  • @ForClearView A Bog to juz nie odpowiedz? quoblo zadal logiczne pytanie. Nieistnienie nie moze zaistniec samo z siebie bo nie istniejac nie ma wladzy aby powolac sie do istnienia. Albo wiec jest wieczne istnienie (Bog) albo wieczna materia... ale chwile... materia istniejac od zawsze jest wieczna? czyli jest wiecznym istnieniem... cztli albo Bog jest Bogiem albo materia jest Bogiem. Wole odpowiedz 1. I jeszcze raz zastrzegam: nie ma mozliwosci aby istnialo "NIC".

  • @ForClearView

    Podałeś wielki wybuch jako pierwszą przyczynę ruchu a chwilę później przyznajesz że z radością poszukujesz odpowiedzi na to co było przyczyną wielkiego wybuchu. No to gdzie tu logika?

  • @ForClearView i dokąd "was" zaprowadzi (ła)...

  • @qubolo drogi oszołomie brak odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie to debilny dowód na istnienie czegokolwiek boskiego zanim zaczniesz pisać takie bzdety poczytaj to nie boli

  • @keruj5031 Przepraszam Cie bardzo ale ja nie wspomniałem ani razu w moim komentarzu na oczywistość istnienia "czegokolwiek boskiego" to ty sam sobie stwarzasz wyimaginowanych przeciwników i próbujesz z nimi walczyć, ja tylko zadałem pytanie. A swoją drogą to gdzie ty tutaj widzisz brak odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie? bo wydaje mi się ze w tym wszechświecie to skutek musi mieć jakaś przyczynę czyż nie?

  • @keruj5031 przepraszam rzeczywiście się zgalopowałem przeszedłem na tę stronę po bardzo burzliwej dyskusji i kiedy przeczytałem swój komentarz doszyłem do wniosku o mim błędzie jeszcze raz przepraszam 

  • @keruj5031 Bierzcie ludzie przykład z tego człowieka! jeden z naprawdę nielicznych który potrafił się przyznać do własnego błędu. Tak zachowują się ludzie postępu!

  • @qubolo

    Odp: placebo

    Więcej nt. cudownych uzdrowień:

    youtube.com/watch?v=i2oOdWxFJj­Q

  • @ForClearView chyba nie wiesz co to jest placebo... zanim zaczniesz pisać bez sprawdzenia, że wiesz to cie oświecę, placebo ma działanie poprawiające samopoczucie a nie stan. Jeśli masz raka i zadziała efekt placebo to będziesz się czuł lepiej, ale rak nie zniknie.

  • @qubolo masz rację. Mnie też wkurwia jak ktoś podaje na dowód nieistnienia Boga teorię Wielkiego Wybuchu. Naukowcy tworząc tą teorię zadawali sobie pytanie: jak powstał świat?, a nie kto go stworzył. Ta teoria wcale nie wyklucza istnienia Boga. Żeby wykluczyć istnienie Boga naukowcy musieliby wytłumaczyć jak coś[materia,energia] powstały z niczego a wdłg tej teorii da sie cofnąć tylko do momentu samego wybuchu i dalej a nie 'wcześniej' - przecież wybuch z czegoś powstał(jakichś sił)

  • @piotrek176fifi oznaczyłem 'wcześniej' w taki a nie inny sposób, żeby się ktoś nie czepiał że mówię o czasie przed wielkim wybuchem, bo przecież wedłóg tej teorii czas nie istniał przed wielkim wybuchem, narodził się podczas niego. Chodziło mi tylko o to że nie da się z niczego stworzyć coś wg. nauki i dlatego nauka nigdy Boga nie wykluczy...

  • @piotrek176fifi dokładnie.

  • @qubolo a co ciekawsze zgodnie z najnowszymi teoriami - wszechświat ciągle się rozszerza, modyfikuje i zmienia - więc ta energia jest "ooogromna" żeby nie powiedzieć nieskończona ;)

  • skoro pan tak komentuje przyczyne powstania wszechswiata to niech pan raczy wyjasnic co spowodowalo ze wszelka materia byla tam przed wielkim wybuchem. :D bo oczywiscie wielki wybuch musial miec cos co wybuchlo i cos co skondensowalo tak wielka ilosc materii. a to dopiero ciekawe co nie?

  • kosmologia Biblii jest dla współczesnej nauki niedorzeczna,... ok.. więc polecam zapoznanie się z kosmologią innych kultur np Wed inne pisma objawione (może dla bardziej inteligentnych ludzi z dawnych czasów) opisują budowę czy powstanie wszechświata w sposób o wiele bardziej skomplikowany, a Osoba która stworzyła świat nie jest Bogiem (szok !!)...zobacz np film KOSMOS WEDYJSKI

  • @wryndawana

    Dziwne rozumowanie.

    Fakt, że ktoś wysuwa teorię bardziej niedorzeczną od tej prezentowanej przez Ciebie w żaden sposób nie czyni Twojej teorii bardziej wiarygodną.

    O wiarygodności świadczą dowody.

  • @ForClearView chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło...mianowicie chrześcijańska kosmologia nie jest jedynym teistycznym spojrzeniem na świat, są inne które są jednocześnie teistyczne i jednocześnie spójne w niektórych kwestiach z podejściem tzw naukowym...a propos... teologia to nauka o ...Biblii ( za wiki) więc ...nie da się porównywać jednej dyscypliny metodami z drugiej...więc religia bada doświadczenia religijne, a nauka naukowe..oba doświadczenia mają miejsce..

  • @wryndawana

    Ad doświadczeń religijnych:

    youtube.com/watch?v=Q3fyjd743o­k

    Natomiast fakt, że niektóre pomysły religijnych myślicieli są zbieżne z odkryciami naukowymi ma takie samo znaczenie, jak to, że niektóre z moich typowań zgadzają się z wynikami losowania totolotka.

    TEOLOGIA = theos (bóg) + logos (nauka). Biblia jest tylko jednym z jej działów.

    TO ZABAWNE - z jednej strony chrześcijanie twierdzą, że bóg jest niepojęty, a z drugiej - tworzą dyscyplinę, poprzez którą próbują tego dokonać.

  • @ForClearView 1.link nie działa 2. czy jeśli jeden chirurg pokpił sprawę czy to znaczy, że każdy chirurg to partacz? 3. teologia posługuje się metodami filozoficznymi a nauka tzw metoda naukową czy paradygmat metody naukowej= to inne dyscypliny 4. "zupełnym przypadkiem" używasz ZERA co pochodzi z Wed

  • @wryndawana

    Ad linku (nie wiem czemu nie działa) - zobacz mój filmik "Bóg odnaleziony..."

  • @ForClearView na linku do filmu wyskakuje info: Ten film wideo zawiera treść od partnera Discovery International, który zablokował go na mocy praw autorskich...

  • @ForClearView 5. "przypadkiem" nowe koncepcje na temat kosmosu ( Nassim Haramein) są spójne w wielu miejscach z opisem Wed 6. nie każdy wierzący w Boga to chrześcijanin

  • nie widzimy aby wybuch był metodą budowy np...domów ... a za każdą konstrukcja inżynierską stoi sztab ludzi którzy to obliczają..itd...

  • najpierw musiałbyś mi udowodnić, że to, co obserwuję jest tożsame z tym co istnieje. masz na to dowód?

  • Kwestia jest tego typu, w co chcemy wierzyc? Pozdrawiam:)

  • cd. obrona ewolucjonistycznego sposobu rozumienia rzeczywistości przypomina do złudzenia średniowieczny, dogmatyczny charakter nauki tak krytykowny przez samych ewolucjonistów. Jakiekolwiek argumenty przeciwko ich modelowi są piętnowane jako nienaukowe herezje. Wynika stąd, że aby mieć otwarty umysł, musisz zamknąć go na wszystkie inne sposoby rozumienia świata. Dość typowa dla ewolucjonistów logika - aby być otwarty, musisz być zamkniety. Sw. Tomasz przy tym, to rzeczywiście słaby zawodnik.

  • cd. ewolucjoniści bronią się jak mogą, jednak sposób w jaki zaczynają uprawiać naukę mówi nam tylko tyle, że ewolucjionistyczny paradygmat się wali. Tak samo było z klasyczną fizyką w poczatkaxh XX wieku. Utrzymać go może jedynie upór i ideologia. Oczywiście jak każdy paradygmat, jest on silnie zakorzeniony w umysłach naukowców i "oswiecanych" przez ich teorie laików.

  • cd. wystarczy teraz wymyśleć historyjkę, możliwy z punktu widzenia znanych procesów scenariusz i mamy dowód. Pół biedy jeśli rzeczywiście jest on zgodny z prawami, jednak jeśli wymyśla się model, który im się sprzeciwia, jak np. hisoria o samoistnym, ewolucyjnym utworzeniu się naszego układu słonecznego, którego wszystkie elementy w myśl prawa zachowania momentu pędu powinny zgodnie wirować w tym samym kierunku, co jak wiadomo nie ma miejsca.

  • cd. czasami jest to jedyna możliwość zrozumienia zjawiska. np. skąd wiemy, że Merkury to kula z żelaza pokryta cienką warstwa skał? Nikt przecież tam nie wylądował i nie zrobił odwiertu. Jednak sonda Mariner dokonała pomiarów pola grawitacyjnego i okazało się że planeta ma ogromna gęstość. Jedynym rozwiązaniem jest HIPOTEZA o obecności ciężkiego pierwiastka, jak żelazo. Jednak jak widać trend ten okazał się wygodnym sposobem na "naukowość" różnych nieprawdopodobnych scenariuszy.

  • jeśli chodzi o modele matematyczne teorii, są to można by powiedzieć symulacje zjawiska dokonane za pomocą liczb. To, że równanie sie zgadza oznacza tylko, ze dana sytuacja jest możliwa z punktu widzenia znanych nam praw. Jednak nie daje nam to żadnej wiedzy o tym czy dane zjawisko rzeczywiście miało miejsce. To nie jest dowód empiryczny. Jest róznica między możliwością zajścia zjawiska, a rzyczywistym zdarzeniem. W dzisiejszej nauce jest popularne udawadnianie teorii innymi możliwymi teoriami.

  • Naukowcy pokroju Hawkinsa, nawet kiedy spekulują na temat Boga, nie potrafią wyrwać się ze stereotypu, że wszystko "robi" się samo, a więc skoro na początku prawa "zrobiły" się same, Bóg musi się im podporządkować, czyli spekulując dalej Bóg stworzył świat bez praw,a prawa stworzyły się same. To już nie jest nawet metafizyka. Trudno to nazwać. Z drugiej strony dlaczego pan Hawkins powiedział "uświadomiliśmy sobie", a nie " udowodniliśmy". To typowe dla kogoś kto nie ma dowodów.

  • prawa odkrywane przez tzw. naukowców, (mowa tu oczywiście o ewolucjonistach) przeczą same sobie. Do dziś nie wiadomo jak z tego wybrnąć. Ewolucja kosmosu jest sprzeczna jak wiadomo z drugą zasadą termodynamiki. Ponieważ nie ma nic oprócz kosmosu, jest on ukladem zamknietym, więc nie może odbierać energii z zewnatrz, bo przecież nie ma żadnego "zewnątrz", aby procesy ewolucji mogłyby byc zasilane. Nie istnieje perpetum mobile, kosmos też nim nie jest. Nie może ewoluować w nieskończoność.

  • Autor filmu jest ignorantem i nie rozumie zagadnień filozofii. Wykazuje dużą ignorancje w stosunku do nauki św. Tomasza. A kontrargumenty są naiwne i tylko dziecko może w nie uwierzyć. Dla mnie błazenada!

    Ateisci - bardzo was szanuje jako ludzi, ale wasze poglądy stanowią plebs intelektualny społeczeństwa.

  • @KrakowAdrian widzisz nie ktorzy nie rozumieja nawet kto to jest "Przedwieczny Bog"samo przedwieczny znaczy Byt ktory był przed czasem i całym wszechswiatem.A ze zrobił to narzedziami wielkiego wybuchu.Biblia opisuje sa cztery wymiary a piaty duchowy.

  • A jesli byłyby dowody na istnienie Boga,jaki sens miala by wiara?

  • Prawda jest jedna ze Bóg istnieje. Jest na to tysiace dowodow, ale wielu ludzi neguje kazdy z nich - wiec jak mozna takiej osobie przedstawiac chociaz jeden?. "O sparalizowana baba wstala z wozka, gdy modlil sie nad nia brat, wiadomo ze to nie Bóg tylko energia wyzszej jazni i costam...", tego sie po prostu sluchac nie da. Jezeli nie mozna udowodnic ze Boga nie ma?, to widzac setki dowodow na jego istnienie dlaczego sie je neguje?, bo to oznacza ze sa zasady ktorych wielu nie lubi przestrzegac..

  • BOGA? JAKIEGO BOGA !TEJ KURWY NIE MA OD ZAWSZE,WYMYSLILISCIE SOBIE TEGO KUTASA I CIĄGNIECIE MU FIUTA CO NIEDZIELE A ON SPUSZCZAJĄC SIE SMIEJE JAK CHUJ JAKO WIELKIE POKURWIONE UROJENIE! śpijcie dalej!

  • ateizm to nauka głupców!

  • @Lukasz21222 Ateizm nie jest nauką. Głupcy o tym nie wiedzą.

  • Nigdy nie widziałem tak prymitywnego podejścia do tego tematu jaki prezentuje się tutaj. Autor filmiku, kompletnie nie rozumie nawet języka sw. Tomasza, pojęcia metafizyczne takie jak "ruch" , 'przyczyna" (formalna, materialna, sprawcza, celowa) substancja, predykaty, itd. Wyrwane z kontekstu stają się niezrozumiałe. Kompletne dno filozoficzne. Szkoda słów.

  • drodzy słuchacze, oglądacze i komentatorzy. Wiary nie można komentować i rozumieć w sposób naukowy. Wystarczy jeden fakt, że w piśmie świętym jest tyle ciekawych rzeczy, iż niesposób mnie powiedzieć, że Boga niema.

  • @naszawaszaich

    Ależ można :) Tak jak ktoś może wierzyć w bajki, tak ktoś inny może się temu dziwić i wytykać nielogiczne rozumowanie.

  • Skąd wziął się wszechświat?Z gazów?Skąd gazy?Z neuronów,protonów,elementów?Sk­ąd się one wzieły?Skąd tlen?Jak dwa gatunki mogą utworzyć trzeci?Jak to możliwe że H2O i C02 dały życie?Jak powstała pierwsza komurka?Z wulkanu?Jeśli ewolucja to prawda to co sprawiło że przeciętnie inteligentna małpa przemieniła się w stworzenie które potrafi zmodernizować cały świat?Jedyne co potrafi małpa to wejść na drzewo i zjeść banana...

  • Św. Tmasz z akwinu taaa. też mi wielki myśliciel i jego tezy są tak wspaniałe i bazują tylko na wiedzy sprzed tysiąca lat, lub raczej nie wiedzy. Facet nie wiedział co to DNA ani jaką budowe ma ludzkie ciało ani komórka i będzie mi wciskał ktoś jego ciemne pierdoły jako dowód istnienia czegoś czego nie ma. Betonowi katolicy po dziś dzień są tacy sami, na niczym sie nie znają a najwięcej pierdzielą

  • @Laska1944

    Jego drogi zachowują aktualność po wsze czasy, gdyż zostały zapisane w języku metafizycznym. Swoją wypowiedzą tylko pokazujesz że brak ci odpowiedniej wiedzy by tę argumentację zrozumieć. Radzę ci zajrzeć do solidnych opracowań współczesnych zajmujących się tematyką dowodów na istnienie Boga. Zdziwisz się jak problematyczne to zagadnienie i jaką posiadają aktualność.

  • @sebastianturin Oczywiście ty masz wszelaką wiedze by argumenty innych odrzucić. A jakie to niby opracowania? Podaj kilka przykłądów, autorów albo tutuły? chętnie zobacze owe "dowody"

  • @Laska1944

    "Studia Philosophiae Christianae" wydawane przez UKSW praktycznie każdy numer porusza te zagadnienia.

    "Roczniki filozoficzne" też. Étienne Gilson Tomizm.

  • @sebastianturin Przyznam że przeczytałem kilka stron z tego pierwszego poleconego tytułu i musze powiedzieć że to co tam było napisane to fizyka kwantowa kiedyś udowodni. Czyli to że dusza czy tam nasza świadomośc istnieje po śmierci ciała i że może wcielać i żyć wielokrotnie. Tylko te kilka stron które przeczytałam które poleciłeś/aś cóż nie wypowiem się o nich póki co poprostu z braku czasu na studia nad lektórą, ale bądz pewny/a że za kilka dni kiedy będe miał czas czytać dostaniesz wiadomość

  • Apropo piekła. Umieramy Bóg zsyła nas do piekła.... ale chwila? Wysyła nas do Szatana? do swojego odwiecznego wroga z którym toczy nieustanny bój? i Szatan ten zły ma się słuchać Boga? I torturować dusze tych którzy są źli a więć jemu przychylnych?!?!?!? Bóg używa dobrych(anioły) do pomocy ludziom, a szatan miał by swoich ewentualnych pomocników torturowac na rozkaz tego z kim walczy o władze nad światem?!?!?!?

  • @Laska1944 Człowiek w grzechu zostaje odrzucony przez Boga.Dlatego idzie do czyśca,a jeśli jego grzechy są naprawde złe lub co gorsza przestaje wieżyć ma piekło jak w kontrakcie.Szatan przegrał walke o świat (Apokalipsa Św.Jana) i zostało mu tylko kuszenie nas aby póżniej mógł dostać nasze duszę.Szatan jest wcieleniem zła,ale nie on lecz piekło powoduje Biblijne skrzytanie zębów.Sam pobyt w piekle zdala od raju jest torturą.Diabeł z widłami dźgający ludzi to wymysł śriediowiecza.

  • gniot jakich wiele

  • Polecam film :

    "Kościół katolicki- obraz kobiety", "Chrześcijaństwo i narkotyki"

  • 4:32 "dzisiejsza nauka udowadnia, że nie". Chyba nadużywasz terminu dowód. I to nie ten jeden raz.

  • Proponuję zaznajomić się z paradoksem omnipotencji, który masz m.in na wikipedii.

    Dlaczego uważasz, że Bóg przestaje nim być tworząc świat i prawa w nim rządzące ?

    Czy tworząc portal internetowy i poprzez kod strony i regulaminy określam reguły korzystania z niego przestaję być jego twórcą, głównym adminem ? Nie.

    Pytanie o istnienie Boga to tak naprawdę pytanie o zdefiniowanie czym jest wrzechmoc, a pytanie o początek świata to pytanie o nieskończoność

  • św. Tomasz z Akwinu wprowadził religie na salony filozofii oparł swoje przemyślenia na Arystotelesie i Platonie nie byli katolikami do autora filmiku człowieku sprawdzi w encyklopedii co oznacza teoria ,gdyby ta teoria stała się faktem to żaden dowód na boskość czegokolwiek ,dowody w postaci Tomasza i rozmowa teoretyczna z Hawking na możliwości istnienia boga ośmiesza was zaczynam odnosić wrażenie że autor filmiku zrobił filmik na odpiernicz

  • @keruj5031 Sam człowieku sprawdź zanim się powtórnie ośmieszysz. "Teoria to system pojęć, definicji, aksjomatów i twierdzeń ustalających relacje między tymi pojęciami i aksjomatami, tworzący spójny system pojęciowy opisujący jakąś wybraną fizyczną lub abstrakcyjną dziedzinę.

    W przypadku nauk przyrodniczych, inżynieryjnych i nauk humanistycznych teorie są tworzone w celu systematyzowania i racjonalizowania FAKTÓW, wyjaśniania powodów ich występowania, przewidywania przyszłych zdarzeń."

  • @keruj5031 Niedowiedziona faktami lub dowodem matematycznym teoria to hipoteza. Tak więc mylisz pojęcia. W dodatku uzurpujesz dla teologii miejsce w filozofii co dowodzi skazy umysłowej. Sam nieszczególnie cenię wiele ze szkół filozoficznych, ale stawianie ich w jednym szeregu z teologią zakrawa na skandal.

  • @JozefD73 drogi przyjacielu mogę podać dowody że teologia powstała na bazie filozofii,ale wyglądasz na fanatyka religijnego bo nie przyjmujesz faktów do świadomości,jeszcze raz jeśli jakaś teoria stanie się błędna to nie dowód na istnienie czegokolwiek boskiego z poważaniem keruj

  • @keruj5031 Byłeś przyjacielu łaskaw mnie nie zrozumieć ;) Chodziło mi o to, że nadmiernie nobilitujesz teologię przyrównując ją do filozofii. Sam siebie nie określiłbym raczej mianem fanatyka, a juz z pewnością nie religijnego ;) Pozdrawiam

  • Naciągane... - Sam nie wierzę w boga, ale rozwarzania autora są zbyt powierzchowne.

  • Comment removed

  • Żal dupę ściska, jak widzę to co przedstawiono w filmiku. Nie ma żadnej trafnej teorii dotyczącej powstania wszechświata, tymczasem nasz genialny autor filmu rozwiewa wszelkie wątpliwości, obala gdybania Einsteina, Hawkinga oraz innych uczonych po czym sieje nam wszystkim niepewne informacje.

    Nie wiemy, czy Wielki Wybuch miał miejsce samoistnie, czy zapoczątkował go wyższy byt. Tylko nieskończona materia o nieskończonej gęstości w "pkt 0" daje sporo do myślenia, co nie?

    Hah.

  • obalasz "dowody" Tomasza z Akwinu tylko dlatego, że wychowałeś się w hermetycznym katolickim środowisku i po prostu zobaczywszy iż to, co ci wmawiano wcale nie musi być prawdą usiłujesz pokazać wszystkim naokoło jak zły jest kościół. Ja nie będę się bawił w rozmowy w bagnie, gdzie wszyscy wrzeszczą " DOWODY, DOWODY" powiem tylko "credo quia absurdum" dziękuję za uwagę

  • ehh a wszystko to jedynie paradygmaty

    to czego bronicie dzisiaj za 100 lat bedzie wysmiewane z powodu kompletnej nieprawdy

  • Chciałbym się zapytać autora filmiku, dlaczego uznaje teorię "wielkiego wybuchu" za pewnik? I jeśli zakładamy, że wszystko ma swoją przyczynę, to jaka była przyczyna "wielkiego wybuchu"?

  • @marascoo80

    - bo za słusznością teorii WW przemawiają DOWODY. Mam 99% pewności w tej kwestii.

    W książce "The Grand Design" Hawking, bazując na matematycznym modelu Feynmana, wysuwa hipotezę o spontanicznym powstaniu Uniwersum... z niczego. Czekamy tylko czy doświadczenia w LHC to potwierdzą.

    Możesz powiedzieć, że idea Kreatora jest tu równie dobra... rodzi ona jednak (a szczególnie jej metafizyczny charakter) kolejne pytania bez odpowiedzi.

    W przypadku Spontan.Powstania potrzeba tylko dowodu.

  • @ForClearView Jakie to dowody? Bo jak na razie nie znam żadnego.

  • @SantusFaustusI 2 podstatwowe:

    - kosmiczne promieniowanie tła

    - obserwacja rozszerzającego się Wszechświata i rosnącego tempa tej ekspansji

  • @ForClearView te dowody to tylko teorie, w które, wierzysz. Zamiast w Boga wierzysz w to, co ci pisze Hawking. Wytłumacz mi w jaki sposób więc stał się wybuch tam, gdzie nie istnieją prawa fizyki? I czym jest ta twoja "nicość"? Jak narazie wynika że "nic" to abstrakcja, która w przyrodzie nie istnieje. Doświadczenia w LHC? Żarty sobie robisz? Jak narazie to wielkie coś tylko stoi, fajnie wygląda i się psuje. Tacy jak ty nie potrafią zrozumieć, że słowo "wiara" nie dotyczy jedynie sfery religii.

  • @ForClearView

    rosnące tępo ekspansji nie jest bezpośrednim dowodem - druga zasada termodynamiki to wyklucza bo co się dzieje z entropią? Nie istnieje perpetum mobile drugiego stopnia.

    'Naukowcy' tłumaczą jednak ten fakt jakimś nieznanym zjawiskiem i nazywają ciemną siłą (ciemna bo nieznana). Nie potrafią jednak jej wyliczyć, zmierzyć i udowodnić jej istnienia.

  • @ForClearView

    No, a w średniowieczu i później myślano i wierzono, ba, ludzie byli w 100 procentach pewni, że myszy lęgną się z brudu, muchy z padliny, a Słońce kręci się wokół Ziemi. Ba, na to ostatnie były nawet matematyczne dowody, opisy ruchu, można było przewidzieć położenie planet na tej podstawie.

    Chodzi mi o to, że w nauce NIE MA pewników, są teorie, które mogą upaść, jak przyjdą lepiej udokumentowane, Koniec kropka.

    Co do WW to ostatnio pojawia się coraz więcej wątpliwości.

  • @marascoo80

    ...poza tym od przeszło 2000 lat nikomu nie udało się w przekonujący sposób dowieść prawdziwości hipotezy boga, a w szczególności - boga osobowego, w którego istnienie wierzycie.

    Mam na myśli NAMACALNE DOWODY NAUKOWE: bezpośrednie lub pośrednie (wywierany na otoczenie wpływ) obserwacje albo model matematyczny.

    CZEKAM WIĘC NA TAKIE DOWODY.

  • @ForClearView haha Twoje żądanie jest niemal równie pozbawione sensu i zabawne jak żądanie nooba na forum astronomicznym (jest ich sporo) w pierwszym poście by mu udowodniono że USA było na Księżycu. Z tą różnicą że udowodnienie naukowe na istnienia Boga spowodowałoby utratę sensu tej gry której oczywiście nie pojmujesz lub nie chcesz pojąć. Równie dobrze Bóg mógłby się objawić w momencie gdy będziesz stawiał kloca w kiblu byś łaskawie w końcu uwierzył.

  • @ForClearView Gdyby istnienie Boga dało się dowieść, wówczas nie istniałby termin WIARA W BOGA, lecz WIEDZA O BOGA. Wierzący w Boga wierzą również, że Bóg nie jest poznawalny i że nie jest częścią świata, w którym żyjemy obecnie. Scholastycy popadli niestety w pułapkę taką, że podporządkowali poznanie naukowe poznaniu najwyższemu. Powodowało to nonsensy, typu: ,,ile aniołów mieści się na główce od szpilki?" itd. Ale trzeba docenić maksymalizację aspiracji poznawczych średniowiecza.

  • @ForClearView

    Słyszałeś o radioaureolach Polonu?

    

  • @ForClearView wiara nazywana jest wiara z prostego powodu - polega na wierze ;) Ja nie potrzebuje dowodow, aby wierzyc. Jesli ty nie wierzysz w zadnego Boga - bardzo dobrze, szukaj prawdy tak, jak potrafisz. Mi wystarczy to, ze BYC MOZE wszystko stworzyl Bog - rodzi sie we mnie tylko jedno pytanie - skad Bog? Nie jestem wystarczajaco ogarniety, aby takie rzeczy pojac, wiec po prostu sie nimi nie zajmuje ;)

  • @ForClearView

    Tak samo nie ma namacalnych dowodow na teorie wielkiego wybuchu sa jedynie np tezy Hawkinga, ktore wcale nie sa pewnikiem, sa to jedynie przypuszczenia i matematyczne obliczenia, ale nikt nie byl przy powstawaniu swiata i narazie nie da sie tego odtworzyc, wiec mozna jedynie przypuszczac. Wiara w nauke jest takim samym absurdem jak wiara w Boga. Jest to tylko kwestia nastawienia. Nie wierza w Boga Ci ktorzy uwazaja Boga za niesprawiedliwego, bo zwyczajnie Go nie rozumia.

  • @venox1990

    To ciekawe, że określasz wiarę w boga jako - cytuję - "absurd". :)

    Na temat naukowych dowodów WW już pisałem...

  • @ForClearView

    Napisalem tak, bo domyslam sie ze dla Ciebie istnienie w Boga, a co za tym idzie, religia to absurd:) chodzilo mi o porownanie. Co do dowodow, to tak na prawde dowody mozna znalesc na wszystko, trzeba tylko chciec. "szukajcie, a znajdziecie" - ktos bedzie szukal Boga to otworzy Biblie, pojdzie do kosciola, pogada z wierzacymi i znajdzie dowody na Jego istnienie, szukajac prawdy w nauce, zalaczy TV, przeczyta ksiazke i tez znajdzie naukowe dowody w roznych sprawach:)

  • @venox1990

    Radzę Ci uważać ze słowem "dowód".

    Szukając wszelakich bogów, możesz znaleźć argumenty, albo opisy cudów. To NIE są dowody.

  • Comment removed

  • @ForClearView udowodnię Ci, że Bóg istnieje, jeśli mi najpierw udowodnisz, że Ty istniejesz. idziesz na to?

  • @1533you

    Fakt, że odpowiedziałem na Twoje "wezwanie", jest chyba najlepszym dowodem mojego istnienia. :)

    "Rozmowa" z bogiem to ZAWSZE monolog, a każda (pseudo)odpowiedź to czysty przypadek:

    youtube.com/watch?v=i2oOdWxFJj­Q

    Albowiem z takim skutkiem:

    youtube.com/watch?v=WQFSLyL2aP­o

    ...kończą się wzywania o jego pomoc.

  • @ForClearView podaj mi obiektywny dowód na to, że Twoja odpowiedź nie jest moim złudzeniem, że jesteś czymś zewnętrznym wobec świata moich myśli.

  • @1533you

    Musiałbym pojechać do Ciebie i kopnąć Cię w dupę :P

    Wówczas niemal wszystkie Twoje zmysły doświadczą mego istnienia; Zobaczysz mnie, usłyszysz odgłos uderzenia i zaboli Cię tyłek ;) Najlepiej zrobić to przy świadkach, którzy potwierdzą to zdarzenie. Wszyscy bowiem tzw. mistycy, którzy "doświadczają" boga, są w tym samotni. Dzisiaj takie zachowania nazywamy schizofrenią.

    I jak? "Idziesz na to?"

  • @ForClearView udowodnij mi, że moje zmysły przekazują mi adekwatną wiedzę na temat rzeczywistości, że świadkowie, których zamierzasz powołać istnieją i nie są moją halucynacją. udowodnij mi, że rzeczywistość jest realna. podaj choć jeden niezbity, obiektywny dowód na istnienie rzeczywistości.

  • @1533you

    To zabawne, że żądasz dowodu na istnienie rzeczywistości, w której na codzień się poruszasz,

    natomiast bezkrytycznie wierzysz w realność idei jakiegoś transcendentalnego,brodatego kolesia na chmurce, który obserwuje nasze poczynania, aby potem "sądzić żywych i umarłych".

    Nie słyszałem o żadnym przypadku kogoś, kogo jakikolwiek bóg "namacalnie" kopnąłby w dupę... :P

  • @ForClearView nigdzie nie napisałem, że "bezkrytycznie wierzę w realność" jakiejkolwiek idei. proszę Cię jedynie o podanie jednego, obiektywnego, naukowego dowodu na istnienie rzeczywistości poza moim umysłem, w tym - na istnienie Ciebie. jeśli mi go podasz, to ja w zamian podam Ci obiektywny dowód na istnienie Boga

  • @1533you

    Przecież podałem Ci przykład takiego dowodu.

    Przypominam, iż OBIEKTYWNY znaczy niezależny od obserwatora, ani od innych uwarunkowań.

    Jeżeli wielokrotnie powtórzymy nasz "eksperyment" i za każdym razem widzowie to zobaczą, usłyszą i będzie Cię bolał tyłek, oraz każdy kto powtórzy to doświadczenie z takim samym skutkiem, będzie to OBIEKTYWNY DOWÓD NAUKOWY mojego istnienia.

  • @1533you

    Można ten dowód potraktować jako bezpośredni (doświadczenie zmysłowe) lub jako dowód pośredni - poprzez obserwację wywieranego wpływu (w tym wypadku spuchniętej dupy).

  • super. od dzisiaj wierzę w to, że nie było nic, nic wybuchło i powstało wszystko. genialna teoria, a jaka naukowa, mmm. cudnie :D

    btw. ostatni fragment filmu jest zupełnie bez sensu. zakłada on, że Bóg powstał razem ze wszechświatem i jest jego częścią. Błąd. To wszechświat jest częścią Boga.

  • @Jacaatodj Można i tak, że bóg jest wszechświatem a wszechświat bogiem, albo mniej poetycko, że bóg to wielki hipopotam zaś wszechświat powstał w wyniku jego pierdnięcia. Cała materia to jego fekalia gdyż w tym momencie miał boską sraczkę. Tylko po co tego typu rozważania, wszystko jednakowo nieprawdopodobne.

  • Nauka nie zajmuje się Bogiem, nie miesza się do wiary. Dlatego byłoby fajnie gdyby wiara/religia nie mieszała się do nauki. Najdokładniejszym, bo ilościowym opisem przyrody (wszechświata) jest fizyka. Fizyka jest trudna i nie każdy może ją rozumieć. Religia nie ma aparatu poznawczego tak precyzyjnego jak fizyka, wiec nie powinna próbować wyjaśniać przyrody. Ci, co próbują odpowiadać na naukowe pytania(w poszukiwaniu "pawdy") na podstawie starożytnych ksiąg itd. narażają wiarę na śmieszność.

  • Comment removed

  • Zbyt wiele jest w kościele rzymskokatolickim filozofii Arystotelesa, którego nie cenię. Nazywam go Arystosedesem bo większość jego poglądów powinna wylądować tam, gdzie ludzie się wypróżniają. Kiedy byłem dzieckiem też na niektóre pytania dotyczące przyrody/ fizyki odpowiadałem zmyślając. Nigdy tego nie weryfikowałem. To samo robił Arystosedes i wymyślił sobie fizykę, nawiasem mówiąc marną, dzisiaj śmieszna. Różnica polega na tym, że nikt nie zbudował religii w oparciu o moje fantazje.

  • @TheElementary69 Jak dla mnie należy powiedzieć więcej: nie tylko zbyt wiele Arystotelesa w KK, idąc dalej zbyt wiele KK w ludzkich wierzeniach, zbyt wiele wierzeń w ludzkiej kulturze i świadomości, zbyt wiele nieświadomości w ludzkiej świadomości. 99% wierzących w ogóle nie zastanawia się nad tym w co wierzy. Jest tak dlatego ponieważ religie nie edukują wyznawców tylko ich indoktrynują. Ci którzy zadali sobie trud by poznać swoje wierzenia w zdecydowanej większości je porzucili.

  • @JozefD73 "Ci którzy zadali sobie trud by poznać swoje wierzenia w zdecydowanej większości je porzucili. "

    ...a ForClearView jest tego przykładem :)

  • Najśmieszniejsze jest jednak to, że bazując na fizyce kwantowej starasz się udowodnić iż 2000 lat temu jakiś facet (na którego istnienie nie ma żadnych dowodów) ogłosił się synem samego siebie, zrodzonym z dziewicy z którą sam siebie począł. Następnie zmarł by przekonać samego siebie do przebaczenia nam grzechu pierworodnego (który jeżeli traktujemy księgę rodzaju symbolicznie nigdy nie miał miejsca), po czym zmartwychwstał by odlecieć w przestworza co miało dać świadectwo prawdzie. Fascynujące

  • @JozefD73

    100% agree :)

    Złożył z samego siebie ofiarę dla samego siebie, aby przebłagać samego siebie za grzech, który nigdy nie miał miejsca.

    SKRAJNY EGOIZM.

  • ...gdyby ktoś taki w ogóle istniał, nie zasługiwałby na ani odrobinę uwagi, nie mówiąc już o szacunku czy czci! 

  • @JozefD73 Nikt cymbałów do wiary nie zmusza, ale przekręcać fakty i z tego drwić to rynsztokowa głupota masonów.

  • @TheAntymason Mylisz się mój drogi. Religia bazuje na cymbałach (czego jesteś żywym przykładem). Cały czas proszę o podanie tych faktów i ich źródeł, niestety nikt nie jest w stanie podać. Trudno więc przekręcać coś co nie istnieje. Ale ciebie to przecież nie interesuje - wolisz rozrzucać inwektywy i snuć teorie spiskowe.

  • Comment removed

  • wiara vs nauka

    o jednym i drugim mało wiemy tak naprawdę

    nic się nie dowiedziałem = słaby filmik

  • Watykanska podróbka Kościoła słuzyla i sluzy szatanowi - jedynie Biblia obala ta organizacje i wszystkie inne mi znane w tym Świadków , tylko Biblia obala ten chory swiat i jego nauki- Watykan wie o tym dlatego wpisal Biblie na kilkaset lat do indeksu ksiag zakazanych , dlatego tez zabijal tych co sie Biblii trzymali i ja rozpowszechniali bo Biblia obala jego fałszywe nauki , GOOGLE : błędy doktryny rzymskiego katolicyzmu , NOBLIŚCI - BIBLIA a NAUKA , Solafide - Naukowa Religia Człekokształtnych

  • Wg praw fizyki to z czego "zrobione są " grabie istnieje tylko potencjalnie. Gdy nie obserwujemy "tego czegoś" NAUKOWO możemy określić jedynie prawdopodobieństwo tego, co się z tym dzieje! Nie chodzi tu o widzenie grabi w ciemnościach, tylko opis ISTNIENIA "tego czegoś". Nawiązując do Twojego przykładu, gdy następujesz na grabie one wyłaniają się dla ciebie nie z ciemności, a z "niewiadomo-skąd".

  • Sam wpadłeś we własne sidła! Pomyśl, jeśli Wlielki Wyb. jest początkiem wszystkiego, tzn że wcześniej NIC nie było, tzn że wszystko powstało z NICZEGO, a więc....ZOSTAŁO STWORZONE! Więcej, wg Bibli, jak i wg nauki nie powstało "wszystko" od razu, tylko po kolei, materia nieożywiona potem rośliny zwierzęta i na końcu człowiek! Zadziwiająca zgodność, nieprawdaż?

  • @mariohry

    To właśnie twierdzenie obala Stephen Hawking w swej ostatniej książce.

    W świecie cząstek elementarnych zachodzi ciekawe zjawisko. W przestrzeni pojawiają się 2 cząstki o przeciwstawnych znakach, które rozdzielają się, a następnie łączą ponownie anihilując. Jako że na samym początku wszechświat był podobnych rozmiarów, można go opisać teorią kwantową. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by odnieść ww. zjawisko do SPONTANICZNEGO POWSTAWANIA Z NICZEGO... WSZECHŚWIATÓW :)

  • @ForClearView Niestety nie dokładnie czytałeś! Te spontanicznie pojawiające się cząstki nie wyłaniają się z nicości,a z próżni fizycznej,a ta zawiera energię i to z tej energii powstają te cząstki! Wszechświaty zaś wyłoniły się z nicości powstał z niczego!, nie było nawet próżni, bo nie było energii. I teraz pomyśl, czy bardziej naukowo jest powiedzieć, ze został stworzony, czy że wziął się nie-wiadomo-skąd? Pierwszego dnia Bóg oddzielił światło od ciemności, czyli co zrobił? Rozerwał nicość!

  • @mariohry Znasz to powiedzenie? "ignorancja to pycha, a pycha to ignorancja". To odnosi się do ludzi wierzących,którym wydaje się, że rozumieją min. ideę wielkiego wybuchu, a znają ją co najwyżej z czasopisma, lub książki popularnonaukowej, żeby pojąć o co chodzi w teorii wielkiego wybuch i co z czego wynika trzeba włożyć trochę (duuużo) wysiłku w poznanie matematyki i fizyki, a wtedy całość wydaje się znacznie bardziej złożona niż przeciętny wierzący sobie to wyobraża.

  • @duchghost Jeżeli wielki wybuch jest (dla Ciebie) IDEĄ, tzn, że nie jest to fakt naukowy! Nie jest ideą, lecz przypuszczeniem. Mierząc, ważąc i obliczając nie odkryjesz Boga. Nawoływanie do poznania Boga, lub stwierdzenia jego nieisnienia poprzez duuuży wysiłek włożony w poznanie fizyki i matematyki, to kanoniczna postać ignorancji! Nauka opiera się na tym, co PEWNE! A jaką możesz mieć naukową PEWNOŚĆ, że Bóg istnieje, lub nie istnieje, jeśli nie możesz dokonać pomiaru?! Żadnej!

  • @mariohry I jeszcze jedna ważna rzecz. Trzeba zrozumieć czym był Wielki Wybuch (to nie była eksplozja - nazwa bardzo często rodzi mylne skojarzenia - dużo lepiej by było gdyby nazwano to Wielką Ekspansją). Przed Wielkim Wybuchem nie istniało NIC. Nie tylko materia nie istniała, nie było również energii, przestrzeni i CZASU. Jeżeli wszechświat ma 14mld lat to nie możesz się cofnąć o 14 mld lai i 1 sek. bo tej sekundy NIE BYŁO. Bóg nie mógł istnieć wcześniej ponieważ nie było żadnego "wcześniej".

  • @JozefD73 Fascynujące! Z Twojej wypowiedzi wynika,że zrozumiałeś Teorię W.W., czyli kreację(stworzenie, pojawienie się) tego, co MY uznajemy za Wszystko z NICOŚCI i mimo tego WIERZYSZ (!!!), że stało się to z "niewiadomego powodu"! Bez żadnej wątpliwości, że może, podobnie jak zauważył to 2500 lat temu Arystoteles musi istnieć Pierwszy Poruszyciel. Nazwał Go Myślą Myślącą Siebie! A Ty,mimo Objawienia, 2000 lat Chrześcijaństwa wierzysz, że To się stało ot tak sobie, bez Przyczyny! Fascynujące!

  • @mariohry Proszę byś nie obarczał mej świadomości defektem wiary. Ja zakładam, nie wierzę (to zupełnie inne rzeczy). Istnieją istotne fakty które w logiczny sposób potwierdzają teorię wielkiego wybuchu (promieniowanie reliktowe, rozszerzanie się wszechświata). Pozwala to zakładać, że teoria ta jest wysoce prawdopodobna. Z drugiej strony mamy teorię kreacji której jedynym potwierdzeniem jest to, że ktoś 2000 lat temu napisał książkę.

  • @JozefD73 Ależ teoria WW jest potwierdzeniem Stworzenia! a nie jego zaprzeczeniem. Pojawienie się Wszystkiego z nicości, to jest TO! O ile teoria Newtona mogła ludzi oszołomić możliwością zgłębienia "wieczności" istnienia przez jej obliczanie, o tyle WW, a zwłaszcza fizyka kwantowa powinna wprawiać materialistów w konsternację! Szukajcie, a znajdziecie! Jednak Jezus nie próbował zatrzymać Judasza. "Rzekł(...)do niego(...) Czyń(...), co masz czynić". Przyjmuj więc takie "założenia", jakie chcesz!

  • @mariohry WW to teoria autokreacji, nie ma w niej NIC co wymagałoby istnienia kreatora.