to nie było Bridging the Gap, ale Hoochie Coochie Man, standard bluesowy, na ktorym Bridging jest oparte, ale Legendary zagrali wersje pierwowzoru. KOncert mistrzowski, i nawet publika nie taka sztywna.
frogdeck 3 years ago
zajebisty koncert, tylko publika dretwa byla jakas..
Bambussolini 3 years ago
było nieziemsko!!!! ja chcę znowu!!
19Miya84 3 years ago
wyjebisty koncert!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jebacleszczow 3 years ago
to nie było Bridging the Gap, ale Hoochie Coochie Man, standard bluesowy, na ktorym Bridging jest oparte, ale Legendary zagrali wersje pierwowzoru. KOncert mistrzowski, i nawet publika nie taka sztywna.
frogdeck 3 years ago
zajebisty koncert, tylko publika dretwa byla jakas..
Bambussolini 3 years ago
było nieziemsko!!!! ja chcę znowu!!
19Miya84 3 years ago
wyjebisty koncert!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jebacleszczow 3 years ago