Sam dużo jeżdżę i po Polsce i po Europie, nie tirem ale dużym dostawczym i stwierdzam, ze tirowcy maja przejebane życie i robotę. Kiedyś jeden mi powiedział,ze żyje jak pies - śpi w budzie, żre z miski i szcza na kolo:-( Troszkę wyrozumiałości...
Kolego gdyby każdy zawodowy czy tez nie zawodowy kierowca miał się stosować do twoich rad to by musiał stawać co godzinę. Chyba tego nie wiesz,ze w PL tirowiec ma płacone od kursu a nie na godzinę za co najważniejsze chujowe siano!!!! Wiec się nie dziw,ze tak to wygląda, to nie ich wina. Osobówki robią więcej syfu i szczeniaki w szybkich wózkach niż tirowcy z ta różnica,ze jak tirowiec walnie to już nie ma zmiłuj się.
Miałem coś takiego jak jechałem do Zakopanego. Głęboka noc aż po świt. Gdzieś w miejscowości Chabówka osobówka zmiażdżona przez tira, nie sposób rozpoznać marki. Tir-wygięty zderzak..Od tamtego miejsca po cel podróży jechałem już ostrożniej. Później w radio podali że 1 osoba zmarła (w tym wypadku). Pomyślałem sobie że to mogłem być ja...
Sam dużo jeżdżę i po Polsce i po Europie, nie tirem ale dużym dostawczym i stwierdzam, ze tirowcy maja przejebane życie i robotę. Kiedyś jeden mi powiedział,ze żyje jak pies - śpi w budzie, żre z miski i szcza na kolo:-( Troszkę wyrozumiałości...
uncio84 11 months ago 2
@uncio84 Nic dodać, nic ująć. Szerokości!
mejson5 11 months ago
Kolego gdyby każdy zawodowy czy tez nie zawodowy kierowca miał się stosować do twoich rad to by musiał stawać co godzinę. Chyba tego nie wiesz,ze w PL tirowiec ma płacone od kursu a nie na godzinę za co najważniejsze chujowe siano!!!! Wiec się nie dziw,ze tak to wygląda, to nie ich wina. Osobówki robią więcej syfu i szczeniaki w szybkich wózkach niż tirowcy z ta różnica,ze jak tirowiec walnie to już nie ma zmiłuj się.
uncio84 11 months ago
@uncio84 To były rady dla "cywili", nie dla tirowców ;-)
Zawodowcy wiedzą, kiedy odpuścić, by zmęczenie nie zamknęło oczu. Natomiast amator może dać się zaskoczyć i na kilka sekund zamknąć bezwiednie oczy.
Czasem to te ostatnie sekundy...
mejson5 11 months ago
Miałem coś takiego jak jechałem do Zakopanego. Głęboka noc aż po świt. Gdzieś w miejscowości Chabówka osobówka zmiażdżona przez tira, nie sposób rozpoznać marki. Tir-wygięty zderzak..Od tamtego miejsca po cel podróży jechałem już ostrożniej. Później w radio podali że 1 osoba zmarła (w tym wypadku). Pomyślałem sobie że to mogłem być ja...
mef444 2 years ago