Hymn na cześć zwątpienia, owego podmuchu jesiennego wiatru, który nas skłania do refleksji. Porzucenie autorytatywnych skłonności intelektualnych w celu uzyskania czystości i pewności twierdzeń... zawsze, gdy zachowanie świata zewnętrznego zaczyna wyprowadzać mnie z równowagi, słucham tego utworu.
Comment removed
janiktinny 2 weeks ago
Hymn na cześć zwątpienia, owego podmuchu jesiennego wiatru, który nas skłania do refleksji. Porzucenie autorytatywnych skłonności intelektualnych w celu uzyskania czystości i pewności twierdzeń... zawsze, gdy zachowanie świata zewnętrznego zaczyna wyprowadzać mnie z równowagi, słucham tego utworu.
darthbolshevik 1 year ago
jacuś!!!!!!!!!!!!!!! <3
tarmelear 1 year ago
Smutne to ,trzeba się wsłuchać w poprzednią płytę jacka ,żeby zrozumieć tą piosenkę..
"Nowego Człowieka ze słów nie ulepię"
"Nie wskażę, gdzie która ze stron świata leży -
Mądremu to na nic, głupi nie uwierzy."
Mmkkw 2 years ago
Szczere i pełne mądrości wyznanie "człowieka myślącego".
jg6hn28 3 years ago 4
dzieki wielkie Ognisty:)
pozdrowionka:)
guskabuzka 3 years ago
hmmm, zdaje mi sie ze to nie jest "Motywacja", nie moge znalezc tego tekstu... pomoze ktos??
pzdr
guskabuzka 3 years ago
wejdź na kaczmarski.art - są 2 "Motywacje"
Oqnisty 3 years ago
This has been flagged as spam show
Motywacja
Kiedy już kiedyś nic więcej nie powiem,
Po trafny akord nie sięgnę palcami,
To nie dlatego, że myśli po głowie
W rytm dźwięków tańczyć przestaną strofami,
Lub że nakazu zabraknie - czy chęci
By je wyrazić najpełniej jak mogę:
Ale że tren się z nich taki ukręci
Co głosi rozpacz, nienawiść i trwogę.
Oqnisty 3 years ago
Im dalej w ludzi "idioty pieśń wzywa
Głupia, wrzaskliwa i nic nie znacząca"
Tym więcej ofiar żąda miłość chciwa,
Wiara bezradna, nadzieja paląca.
Kocha zachłannie, wierzy myśli brakiem,
I przed wolnością chroni ciemna rzesza
Dowodząc wolnym, że nadzieja - hakiem
Na których duchem ubogich się wiesza.
Oqnisty 3 years ago
This has been flagged as spam show
Żałosną pychą - głosić pieśń pokuty,
Mord rytualny z rutyną rymować,
Do każdej śmierci podobierać nuty,
I każdy koszmar ująć w trafne słowa.
Więc kiedy kiedyś nie powiem nic więcej
Z dzieckiem nad wodę idąc między drzewa
Przyśpiewkę o tym składając naprędce -
Znaczy, żem pojął to, com dotąd śpiewał.
Jacek Kaczmarski
9.1.1993
Oqnisty 3 years ago