Demokracja jak najbardziej, tylko nie przedstawicielska!
Zależy ci na czymś w twoim otoczeniu działaj na jego rzecz, pracujesz gdzieś i widzisz wadę w systemie zmień ją.
Nie oddawajmy władzy politykom i biznesmenom! Oni dbają tylko o swoje interesy, gdyż ilość przywilejów jakie się wiążą z władzą i majętnością sprawia, że nie potrafią się oni postawić na miejscu osób o których bycie decydują.
Niech żyje wolność, samorządność i pomoc wzajemna!
Problem demokracji leży w rozumieniu słowa wolność. To jest słowo klucz. Wolność jest wtedy gdy ludzie mogą robić wszystko co nie ogranicza wolności drugiego człowieka. W demokracji jednak nikt nie potrafi tego zrozumieć i zmusza się ludzi do: ubezpieczania zdrowia, emerytalnego, samochodu, czy zabrania się połykania tego co się chce (narkotyki, antybiotyki).
Żyjemy w społeczeństwie i musimy ustalić jakieś wspólne zasady. Jakie działania powinny być karane, a jakie dozwolone. Służba zdrowia -jeśli wierzysz, że życie człowieka jest największe, to czy nie chcesz się dołożyć do tego, by życie było ratowane. Jeśli zbankrutujesz, to uważasz, że nie powinni cię leczyć? Jeśli spowoduje ktoś wypadek kosztem twojego zdrowia bądź wozu, a jest biedny , to nie chcesz dostać za to odszkodowania ?
Żyjemy w społeczeństwie i póki ja nie szkodzę żadnemu z wolnych ludzi żyjących w społeczeństwie to państwo nie powinno mi zabraniać tego robić.
1. Życie nie jest najwyższą wartością, są wyższe wartości, za które czasem warto oddać życie.
2. Jeśli podjąłem tak duże ryzyko i zbankrutowałem to muszę się liczyć i z tym, że nie będą mnie leczyć. Wolność to też odpowiedzialność za swoje czyny. Nie mogą inni płacić za moje błędy pod przymusem.
... Oczywiście jak ktoś prywatnie chce mi pomóc to inna sprawa, ale nie wolno nikogo do tego zmuszać.
3. Jeśli ktoś spowoduje wypadek i ja poniosę przez to straty, to ta osoba ma mi wypłacić odszkodowanie. Jeżeli jej na to nie stać to ma tak pracować aby dała radę. Jak nie to zabiera się jej wszystko co ma i posyła do więzienia i niech płaci za swoje czyny. Oczywiście w więzieniu będzie pracować na siebie i na mnie.
A wiec za policję, która jest w sferze budżetowej i sądownictwo to byś płacił. No a czemu? Broń się sam, sądź się sam, lecz się sam, a jak nie masz kasy, siły i zdrowia to zdychaj, a niech inni cie wykorzystują i okradają. Gdzie jest wolność we władzy jednego człowieka/partii? W demokracji ja się czuję lepiej. Wolę podlegać władzy większości w ustroju demokratycznym niż zachciankom despoty. BTW to, że ktoś dobrze gra w brydża nie czyni go dobrym przywódcą.
Policja nie jest firmą, która wytwarza, daje usługi za które ludzie płacą. Nie działa na rynku konkurencyjnym, dlatego jej działanie jest upaństwowione. Zresztą jako reprezentant prawa, a państwo to głównie prawo, Policja powinna być państwowa. Państwo zapewnia obywatelom ochronę prawną i jakoś to musi egzekwować. Prywatna Policja niestety nie koniecznie musiała by mieć interes w pilnowaniu przestrzegania prawa.
To jest dokładnie tak jak ze służbą zdrowia. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne i służba zdrowia ma interes w zarabianiu pieniędzy, a nie leczeniu ludzi. Przysięga Hipokratesa przestaje się liczyć. Awansuje się ludzi, którzy odrzucą najwięcej podań o zapłatę z ubezpieczalni zdrowotnej. Szuka się kruczków. Tak to jest we "wspaniałym" USA.
@GABA85: właśnie, że nie! W przypadku służby zdrowia jak lekarz źle będzie leczył to ludzie pójdą do tego, kto będzie dobrze leczył i ten kto źle leczy zbankrutuje. Od wieków leczenie ludzi było po to aby zarabiać, zawsze lekarz zarabiał i było dobrze. Jeżeli każdemu lekarzowi damy zarobić tyle samo i niech leczy, to znika rywalizacja między nimi i lekarze nie chcą się podejmować odpowiedzialnych i trudnych zabiegów.
Funduszowi Zdrowia nie zależy na tym aby ludzie byli zdrowi, tylko na tym aby starczyło im forsy na utrzymanie placówek i tak żona lekarz mojego znajomego z wawy nie cierpi iść na dyżury nocne, bo ma odgórny rozkaz wysyłania karetek na fikcyjne trasy, aby mieć możliwość nieprzyjęcia osób, na których leczenie szpital nie ma.
Gdyby to był zdrowy kapitalizm to lekarz bierze klientów ile tylko się da, bo zarobi!
W interesie lekarza jest wtedy aby leczyć dobrze, starać się być w miarę tanim i przyjmować klientów. Zobacz jak weterynaria działa, a działa wyśmienicie bo jest prywatna. Nie ma obowiązkowej składki na chore psy i koty itp. Weterynarz musi być tani aby był konkurencyjny i zwierzątka muszą być od niego zdrowe aby ludzie chcieli wracać.
Policja nie może być prywatna bo wtedy w jej interesie było by zarabianie pieniędzy, a nie pilnowanie prawa.
Szpitale są właśnie po to aby zarabiać. Pociągi, tramwaje, autobusy są po to aby zarabiać. Szkoły są po to aby zarabiać. Wtedy działają najlepiej, bo w interesie klienta jest aby dobrze kupić (czyli tanio i dobrej jakości), a w interesie sprzedawcy jest aby pozyskać klienta.
Policja jest po to aby pilnować prawa. Policja nie świadczy usług, które ktoś może kupić tylko zajmuje się pilnowaniem i obroną - łapaniem złodziei, bandytów itp.
Demokracja jest wygodna dla elit, bo mogą poprzez propagandę wpłynąć na ludzi, aby zagłosowali na ich własną korzyść i tak naprawdę istnieje tylko dlatego, że można kraść. Gdyby się nie dało kraść to już dawno by demokracji nie było. Idiotyczny ustrój w którym 2 meneli spod budki od piwa ma 2 razy więcej do powiedzenia od 1 profesora uniwersytetu. Co więcej profesor nie koniecznie musi się znać na polityce.
Masz lepszy pomysł? Kto ma oceniać wartość człowieka w głosowaniu? Profesor może być złodziejem i oszustem, a pijak człowiek uczciwym i dobrym. Kto ci dał prawo oceniania, kto jest leszy? Konsekwencje wiary w nierówność praw obywateli - rasizm, apardheid, hitleryzm. Tego chcesz? Pomyśl.
Cytujesz bardzo populistyczny argument Korwina Mikke, ktory proponuje ustroj TOTALITARNY, gdzie jeden menel z tytulem profesora rzadzi calym krolestwem. (a Pan Korwin najchetniej by sie z nim sfumflowal). To ma byc alternatywa?
Pan Korwin oficjalnie w wielu wywiadach oświadczył, że mógłby być królem, ale równie dobrze mógłby być nim ktoś inny. Powiedział, że najbardziej mu zależy na tym, aby nikt nie ograniczał jego wolności. Niestety demokracja z definicji ogranicza wolność mniejszości.
Korwin-Mikke proponuje ustrój monarchii oświeconej, czyli ustrój w którym król ma obowiązek stworzenia systemu prawa i jego egzekwowania, ale bez wpływu na wolność człowieka.
Wolność należy rozumieć jako "mogę zrobić wszystko to co nie szkodzi bliźniemu". Czyli jeżeli ja nie chcę się ubezpieczać, a państwo mi to nakazuje to ogranicza moją wolność, podobnie jak ja nie chcę się zapinać pasami a państwo mnie do tego zmusza to ogranicza moją wolność osobistą. 2 proste zasady: moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja i chcącemu nie dzieje się krzywda. To chyba nie jest zły ustrój?
Człowiek wolny to taki, który ponosi konsekwencje swoich działań. Jak zaćpał się to państwu nie wolno go ratować. W demokracji ludzie lubią zrzucać odpowiedzialność za siebie na państwo. Państwo za to bierze ogromną prowizję (podatki, w PL ok 70%), system upada a prawo puchnie od durnych przepisów.
marioc - jest taka zasada w demokracji, która się nazywa respektowanie praw mniejszości. A w demokracji właśnie ludzie powinni się znać na rządzeniu, a to że się nie znają to wina ich/historii/rządzących (niepotrzebne skreślić)
A poza tym to demokracja bezpośrednia w tak małym kraju jak Szwajcaria jest do zrobienia, ale np w Polsce takie referendum byłoby bardzo kosztowne, chyba że w końcu wprowadzą referendum przez internet ;)
Ok ja nie chcę się ubezpieczać, nie chcę płacić ubezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego. Oczywiście nie chcę dostawać od państwa emerytury i nie chcę być leczony za darmo. Chcę samemu sobie zapewnić byt na starość i samemu też chcę płacić za lekarza jakiego sobie wybiorę. Nie mogę bo nie jestem wolnym człowiekiem i nikt mojego prawa do wolności osobistej nie respektuje!
Jeżeli uważasz, że każdy powinien się znać na rządzeniu, to ja jako programista uważam, że każdy powinien się znać na programowaniu komputerów. To jest chore, każdy niech się zna na tym, na czym się znać chce, to on poniesie konsekwencje tego co w życiu chce robić, albo czego robić nie chce.
Jeżeli ktoś chce ciężko pracować to niech poniesie konsekwencje, niech zarabia i niech nikt mu tego nie rabuje (konsekwencja pozytywna - korzyść). Jak ktoś nie chce pracować, to państwo nie powinno mu dawać pieniędzy tego pracowitego, niech poniesie konsekwencje swojej decyzji, niech nie ma co włożyć do gara niech przymiera głodem (konsekwencja negatywna - pouczająca). Dlaczego nierobowi daje się pieniądze tego pracowitego?
UWAGA zmiana adresu strony na:
DemokracaBezposrednia. pl
deemokrata 2 years ago
Thank you for the translation...
mehr0demokratie0de 2 years ago
Demokracja jak najbardziej, tylko nie przedstawicielska!
Zależy ci na czymś w twoim otoczeniu działaj na jego rzecz, pracujesz gdzieś i widzisz wadę w systemie zmień ją.
Nie oddawajmy władzy politykom i biznesmenom! Oni dbają tylko o swoje interesy, gdyż ilość przywilejów jakie się wiążą z władzą i majętnością sprawia, że nie potrafią się oni postawić na miejscu osób o których bycie decydują.
Niech żyje wolność, samorządność i pomoc wzajemna!
hooltaj83 2 years ago 4
demokracja, totalitaryzm...
kogo to obchodzi, gdy BASHA NIE MA
watch?v=5LGb9KnJJh4 :((
Olej1906 2 years ago
Precz z demokracją...
ForcePL 3 years ago
Problem demokracji leży w rozumieniu słowa wolność. To jest słowo klucz. Wolność jest wtedy gdy ludzie mogą robić wszystko co nie ogranicza wolności drugiego człowieka. W demokracji jednak nikt nie potrafi tego zrozumieć i zmusza się ludzi do: ubezpieczania zdrowia, emerytalnego, samochodu, czy zabrania się połykania tego co się chce (narkotyki, antybiotyki).
marioc64 3 years ago
Żyjemy w społeczeństwie i musimy ustalić jakieś wspólne zasady. Jakie działania powinny być karane, a jakie dozwolone. Służba zdrowia -jeśli wierzysz, że życie człowieka jest największe, to czy nie chcesz się dołożyć do tego, by życie było ratowane. Jeśli zbankrutujesz, to uważasz, że nie powinni cię leczyć? Jeśli spowoduje ktoś wypadek kosztem twojego zdrowia bądź wozu, a jest biedny , to nie chcesz dostać za to odszkodowania ?
GRABA85 2 years ago
najważniejsze - przepraszam za błąd.
GRABA85 2 years ago
Żyjemy w społeczeństwie i póki ja nie szkodzę żadnemu z wolnych ludzi żyjących w społeczeństwie to państwo nie powinno mi zabraniać tego robić.
1. Życie nie jest najwyższą wartością, są wyższe wartości, za które czasem warto oddać życie.
2. Jeśli podjąłem tak duże ryzyko i zbankrutowałem to muszę się liczyć i z tym, że nie będą mnie leczyć. Wolność to też odpowiedzialność za swoje czyny. Nie mogą inni płacić za moje błędy pod przymusem.
marioc64 2 years ago
... Oczywiście jak ktoś prywatnie chce mi pomóc to inna sprawa, ale nie wolno nikogo do tego zmuszać.
3. Jeśli ktoś spowoduje wypadek i ja poniosę przez to straty, to ta osoba ma mi wypłacić odszkodowanie. Jeżeli jej na to nie stać to ma tak pracować aby dała radę. Jak nie to zabiera się jej wszystko co ma i posyła do więzienia i niech płaci za swoje czyny. Oczywiście w więzieniu będzie pracować na siebie i na mnie.
marioc64 2 years ago
A wiec za policję, która jest w sferze budżetowej i sądownictwo to byś płacił. No a czemu? Broń się sam, sądź się sam, lecz się sam, a jak nie masz kasy, siły i zdrowia to zdychaj, a niech inni cie wykorzystują i okradają. Gdzie jest wolność we władzy jednego człowieka/partii? W demokracji ja się czuję lepiej. Wolę podlegać władzy większości w ustroju demokratycznym niż zachciankom despoty. BTW to, że ktoś dobrze gra w brydża nie czyni go dobrym przywódcą.
GRABA85 2 years ago
Policja nie jest firmą, która wytwarza, daje usługi za które ludzie płacą. Nie działa na rynku konkurencyjnym, dlatego jej działanie jest upaństwowione. Zresztą jako reprezentant prawa, a państwo to głównie prawo, Policja powinna być państwowa. Państwo zapewnia obywatelom ochronę prawną i jakoś to musi egzekwować. Prywatna Policja niestety nie koniecznie musiała by mieć interes w pilnowaniu przestrzegania prawa.
marioc64 2 years ago
Sądownictwo zresztą też.
marioc64 2 years ago
To jest dokładnie tak jak ze służbą zdrowia. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne i służba zdrowia ma interes w zarabianiu pieniędzy, a nie leczeniu ludzi. Przysięga Hipokratesa przestaje się liczyć. Awansuje się ludzi, którzy odrzucą najwięcej podań o zapłatę z ubezpieczalni zdrowotnej. Szuka się kruczków. Tak to jest we "wspaniałym" USA.
GRABA85 2 years ago
@GABA85: właśnie, że nie! W przypadku służby zdrowia jak lekarz źle będzie leczył to ludzie pójdą do tego, kto będzie dobrze leczył i ten kto źle leczy zbankrutuje. Od wieków leczenie ludzi było po to aby zarabiać, zawsze lekarz zarabiał i było dobrze. Jeżeli każdemu lekarzowi damy zarobić tyle samo i niech leczy, to znika rywalizacja między nimi i lekarze nie chcą się podejmować odpowiedzialnych i trudnych zabiegów.
marioc64 2 years ago
Funduszowi Zdrowia nie zależy na tym aby ludzie byli zdrowi, tylko na tym aby starczyło im forsy na utrzymanie placówek i tak żona lekarz mojego znajomego z wawy nie cierpi iść na dyżury nocne, bo ma odgórny rozkaz wysyłania karetek na fikcyjne trasy, aby mieć możliwość nieprzyjęcia osób, na których leczenie szpital nie ma.
Gdyby to był zdrowy kapitalizm to lekarz bierze klientów ile tylko się da, bo zarobi!
marioc64 2 years ago
W interesie lekarza jest wtedy aby leczyć dobrze, starać się być w miarę tanim i przyjmować klientów. Zobacz jak weterynaria działa, a działa wyśmienicie bo jest prywatna. Nie ma obowiązkowej składki na chore psy i koty itp. Weterynarz musi być tani aby był konkurencyjny i zwierzątka muszą być od niego zdrowe aby ludzie chcieli wracać.
Policja nie może być prywatna bo wtedy w jej interesie było by zarabianie pieniędzy, a nie pilnowanie prawa.
marioc64 2 years ago
Szpitale są właśnie po to aby zarabiać. Pociągi, tramwaje, autobusy są po to aby zarabiać. Szkoły są po to aby zarabiać. Wtedy działają najlepiej, bo w interesie klienta jest aby dobrze kupić (czyli tanio i dobrej jakości), a w interesie sprzedawcy jest aby pozyskać klienta.
Policja jest po to aby pilnować prawa. Policja nie świadczy usług, które ktoś może kupić tylko zajmuje się pilnowaniem i obroną - łapaniem złodziei, bandytów itp.
marioc64 2 years ago
Demokracja jest wygodna dla elit, bo mogą poprzez propagandę wpłynąć na ludzi, aby zagłosowali na ich własną korzyść i tak naprawdę istnieje tylko dlatego, że można kraść. Gdyby się nie dało kraść to już dawno by demokracji nie było. Idiotyczny ustrój w którym 2 meneli spod budki od piwa ma 2 razy więcej do powiedzenia od 1 profesora uniwersytetu. Co więcej profesor nie koniecznie musi się znać na polityce.
marioc64 3 years ago
Masz lepszy pomysł? Kto ma oceniać wartość człowieka w głosowaniu? Profesor może być złodziejem i oszustem, a pijak człowiek uczciwym i dobrym. Kto ci dał prawo oceniania, kto jest leszy? Konsekwencje wiary w nierówność praw obywateli - rasizm, apardheid, hitleryzm. Tego chcesz? Pomyśl.
GRABA85 2 years ago
Cytujesz bardzo populistyczny argument Korwina Mikke, ktory proponuje ustroj TOTALITARNY, gdzie jeden menel z tytulem profesora rzadzi calym krolestwem. (a Pan Korwin najchetniej by sie z nim sfumflowal). To ma byc alternatywa?
ciburaj 2 years ago
Pan Korwin oficjalnie w wielu wywiadach oświadczył, że mógłby być królem, ale równie dobrze mógłby być nim ktoś inny. Powiedział, że najbardziej mu zależy na tym, aby nikt nie ograniczał jego wolności. Niestety demokracja z definicji ogranicza wolność mniejszości.
Korwin-Mikke proponuje ustrój monarchii oświeconej, czyli ustrój w którym król ma obowiązek stworzenia systemu prawa i jego egzekwowania, ale bez wpływu na wolność człowieka.
marioc64 2 years ago
Wolność należy rozumieć jako "mogę zrobić wszystko to co nie szkodzi bliźniemu". Czyli jeżeli ja nie chcę się ubezpieczać, a państwo mi to nakazuje to ogranicza moją wolność, podobnie jak ja nie chcę się zapinać pasami a państwo mnie do tego zmusza to ogranicza moją wolność osobistą. 2 proste zasady: moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja i chcącemu nie dzieje się krzywda. To chyba nie jest zły ustrój?
marioc64 2 years ago
This comment has received too many negative votes show
Totalna bzdura - żadna demokracja nie jest dobra, bo:
1. ludzie nie znają się na rządzeniu
2. ludzie nie znają się na ekonomii
3. większość nawet jak ma jakąś wiedzę, to niekoniecznie musi znać się na polityce
4. demokracja z definicji jest dyktaturą większości - ustrój w którym 51% może nakazać wszystko 49% jest ustrojem niewolniczym.
marioc64 3 years ago
Człowiek wolny to taki, który ponosi konsekwencje swoich działań. Jak zaćpał się to państwu nie wolno go ratować. W demokracji ludzie lubią zrzucać odpowiedzialność za siebie na państwo. Państwo za to bierze ogromną prowizję (podatki, w PL ok 70%), system upada a prawo puchnie od durnych przepisów.
marioc64 3 years ago
marioc - jest taka zasada w demokracji, która się nazywa respektowanie praw mniejszości. A w demokracji właśnie ludzie powinni się znać na rządzeniu, a to że się nie znają to wina ich/historii/rządzących (niepotrzebne skreślić)
A poza tym to demokracja bezpośrednia w tak małym kraju jak Szwajcaria jest do zrobienia, ale np w Polsce takie referendum byłoby bardzo kosztowne, chyba że w końcu wprowadzą referendum przez internet ;)
wojciof 3 years ago
Ok ja nie chcę się ubezpieczać, nie chcę płacić ubezpieczenia emerytalnego i zdrowotnego. Oczywiście nie chcę dostawać od państwa emerytury i nie chcę być leczony za darmo. Chcę samemu sobie zapewnić byt na starość i samemu też chcę płacić za lekarza jakiego sobie wybiorę. Nie mogę bo nie jestem wolnym człowiekiem i nikt mojego prawa do wolności osobistej nie respektuje!
marioc64 2 years ago
Jeżeli uważasz, że każdy powinien się znać na rządzeniu, to ja jako programista uważam, że każdy powinien się znać na programowaniu komputerów. To jest chore, każdy niech się zna na tym, na czym się znać chce, to on poniesie konsekwencje tego co w życiu chce robić, albo czego robić nie chce.
marioc64 2 years ago
Jeżeli ktoś chce ciężko pracować to niech poniesie konsekwencje, niech zarabia i niech nikt mu tego nie rabuje (konsekwencja pozytywna - korzyść). Jak ktoś nie chce pracować, to państwo nie powinno mu dawać pieniędzy tego pracowitego, niech poniesie konsekwencje swojej decyzji, niech nie ma co włożyć do gara niech przymiera głodem (konsekwencja negatywna - pouczająca). Dlaczego nierobowi daje się pieniądze tego pracowitego?
marioc64 2 years ago