Siema...ta winda powinna byc obsługiwana przez,,dzwigowego,, ponieważ ciężko było laikowi trafic idealnie równo z podłogą,a to było ważne jak sie chciało coś do kabiny wtoczyc,wytoczyc....Ta dzwignia którą blokuje sie zapadke w górnej częsci drzwi (odchylając ja na zwenątrz)nazywana jest gwarowo przez dzwigowych i dozorantów(udt)BASKWILEM;) W nowszych(ale też z PRL-U) windach są juz tylko przyciski...pozdro
Może żeby wygodniccy nie jeździli sobie zamiast osobówkami :) W końcu ta winda wciąga trochę prądu... bardziej się opłacało zatrudnić winda-mena niż płacić za prąd hmm
Winda na filmie ma normalny silnik stosowany w wiekszości osiedlówek. Nośność tego dźwigu to 500kg lub 6 osób (z dzwigowym).
Jeśli towarowa ma naprawde spory udzwig (np. 2600kg) to wtedy owszem - stosuje się mocniejszy silnik (ale tylko trochę mocniejszy), bo przekładnie się zmienia i wtedy takowa winda się mozolnie posuwa, ale jedzie.
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale co to za filozofia w obsłusze takiej windy że potrzeba dźwigowego? :) Nie mogą normalnych guzików przywoławczych zamontować jak w osobówkach?
Nie mam zielonego pojecia, dlaczego jak montowano te windy, ich konstrukcja wymagala kogokolwiek wewnątrz, aby ruszyla (winda reaguje tylko na przyciski wewnątz, jeśli jest sterowanie automatyczne lub na ruch korbą). Przyciski piętrowe slużą tylko do zapalenia lampek w kabinie.
To jest chyba już bardzo stara winda, bo jest jeszcze z wajchą w środku. ;-) Nowsze mają już normalne panele sterowania z "guzikami", jak zwykłe windy w blokach. :-)
U Opolu, w Domu Towarowym "Rzemieślnik" też kiedyś była taka winda (tzn. nadal jest, ale jest już chyba nieczynna), która była dostępna dla klientów, ale klient nie mógł jej sam obsługiwać, tylko robił to dźwigowy". Ale winda ta miała już normalny panel z guzikami. :-)
Hehe. Wiadomo, że do każdego Zremba Towarowego wymagany jest dźwigowy. Tylko że najczęściej takowego nie ma, a z windy korzysta się na zasadzie - idz po winde, korzystaj, a potem zwróć (najczesciej stoją na poziomie 0).
Ja wprawdzie takim "Zrembem Towarowym" też miałem kilka razy okazję jechać (w różnych miejscach), ale nie miałem tyle szczęścia, co Ty z kolegami, że żeście sobie sami taką windę obsługiwali. ;-) Ja jechałem zawsze w towarzystwie dźwigowego... Ale też było fajnie. :-)
Generalnie ta winda wymaga obslugi, ale przeciez kazdy glupi umie wcisnac przycisk. Odszukaj gdzies jakas taka winde, u mnie w miescie jest bardzo duzo i bez dzwigowych, tzn. po prostu stoja se na pietrze otwarte. Normalnie se wejdz zamknij drzwi i jedz. Potem "zwroc" winde tam gdzie byla. To nie trudne. I tak wiekszosc ludzi ktorzy obsluguja te windy to nie sa osoby przeszkolone. Zasada jest z reguly ta sama - potrzebujesz windy (jakis towar ) - bierz winde, tylko potem zwroc.
Tak samo z "dźwigowym" jeździło się podobną windą w Domu Towarowym "Kameleon" we Wrocławiu ;). Miała drzwi po obu stronach, z jednej się wsiadało z drugiej wysiadało, miło ją wspominam :).
co ma winda osobowa do towarowki prosze o odp. filnik dobry 5/5
stefan123431 6 months ago
Siema...ta winda powinna byc obsługiwana przez,,dzwigowego,, ponieważ ciężko było laikowi trafic idealnie równo z podłogą,a to było ważne jak sie chciało coś do kabiny wtoczyc,wytoczyc....Ta dzwignia którą blokuje sie zapadke w górnej częsci drzwi (odchylając ja na zwenątrz)nazywana jest gwarowo przez dzwigowych i dozorantów(udt)BASKWILEM;) W nowszych(ale też z PRL-U) windach są juz tylko przyciski...pozdro
POLANDcrane 1 year ago
Może żeby wygodniccy nie jeździli sobie zamiast osobówkami :) W końcu ta winda wciąga trochę prądu... bardziej się opłacało zatrudnić winda-mena niż płacić za prąd hmm
osa235 2 years ago
Winda na filmie ma normalny silnik stosowany w wiekszości osiedlówek. Nośność tego dźwigu to 500kg lub 6 osób (z dzwigowym).
Jeśli towarowa ma naprawde spory udzwig (np. 2600kg) to wtedy owszem - stosuje się mocniejszy silnik (ale tylko trochę mocniejszy), bo przekładnie się zmienia i wtedy takowa winda się mozolnie posuwa, ale jedzie.
XboXC 2 years ago
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale co to za filozofia w obsłusze takiej windy że potrzeba dźwigowego? :) Nie mogą normalnych guzików przywoławczych zamontować jak w osobówkach?
osa235 2 years ago
Nie mam zielonego pojecia, dlaczego jak montowano te windy, ich konstrukcja wymagala kogokolwiek wewnątrz, aby ruszyla (winda reaguje tylko na przyciski wewnątz, jeśli jest sterowanie automatyczne lub na ruch korbą). Przyciski piętrowe slużą tylko do zapalenia lampek w kabinie.
XboXC 2 years ago
Też mam takową windę w okolicy. Jeśli uda mi się wbić do niej - film.
stroggowy666ppp 2 years ago
No naprawde nie jest to problem. Nawet jeśli jest zamknięta na tą "klamkę". I tak łatwo obejść.
XboXC 2 years ago
To jest chyba już bardzo stara winda, bo jest jeszcze z wajchą w środku. ;-) Nowsze mają już normalne panele sterowania z "guzikami", jak zwykłe windy w blokach. :-)
U Opolu, w Domu Towarowym "Rzemieślnik" też kiedyś była taka winda (tzn. nadal jest, ale jest już chyba nieczynna), która była dostępna dla klientów, ale klient nie mógł jej sam obsługiwać, tylko robił to dźwigowy". Ale winda ta miała już normalny panel z guzikami. :-)
Barti81 2 years ago
Hehe. Wiadomo, że do każdego Zremba Towarowego wymagany jest dźwigowy. Tylko że najczęściej takowego nie ma, a z windy korzysta się na zasadzie - idz po winde, korzystaj, a potem zwróć (najczesciej stoją na poziomie 0).
XboXC 2 years ago
Ja wprawdzie takim "Zrembem Towarowym" też miałem kilka razy okazję jechać (w różnych miejscach), ale nie miałem tyle szczęścia, co Ty z kolegami, że żeście sobie sami taką windę obsługiwali. ;-) Ja jechałem zawsze w towarzystwie dźwigowego... Ale też było fajnie. :-)
Barti81 2 years ago
Generalnie ta winda wymaga obslugi, ale przeciez kazdy glupi umie wcisnac przycisk. Odszukaj gdzies jakas taka winde, u mnie w miescie jest bardzo duzo i bez dzwigowych, tzn. po prostu stoja se na pietrze otwarte. Normalnie se wejdz zamknij drzwi i jedz. Potem "zwroc" winde tam gdzie byla. To nie trudne. I tak wiekszosc ludzi ktorzy obsluguja te windy to nie sa osoby przeszkolone. Zasada jest z reguly ta sama - potrzebujesz windy (jakis towar ) - bierz winde, tylko potem zwroc.
XboXC 2 years ago
Tak samo z "dźwigowym" jeździło się podobną windą w Domu Towarowym "Kameleon" we Wrocławiu ;). Miała drzwi po obu stronach, z jednej się wsiadało z drugiej wysiadało, miło ją wspominam :).
Toczeek 2 years ago