Religia daje coś takiego jak brak strachu przed śmiercią oraz skłonność do poświęceń, ateizm w perspektywie dwóch, trzech pokoleń wytwarza społeczeństwo hedonistycznych tchórzy.
Wiecie dlaczego muzułmanie się rozprzestrzeniają? Bo wierzą w Boga a więc nie boją się umierać co pozwala kwitnąć ich cywilizacji. Wniosek? Ateizmu nie wolno promować a to czy mówi on prawdę jest bez znaczenia. LICZY SIĘ EFEKT I TYLKO ON.
Na tle swoich kolegów po fachu mówi bardzo spokojnie i nie brzmi jak wyrzutek społeczny nie mający pojęcia o świecie. Ale dziury i tak są w tym co mówi.
@VejlorMorne Z tego co słyszałem, to te napisy na autobusach, które tak księciunia oburzyły były ODPOWIEDZIĄ na wcześniejsze głupie napisy straszące ludzi piekłem. Jest akcja - jest reakcja. Nie rozumiem, dlaczego kościoły mają prawo do ogłupiania ludzi i straszenia smażeniem się przez wiecznośc w piekle, zaś normalni ludzie nie mogliby wyrazić swojego zdania, że pewnie tego, na co nie ma dowodów, po prostu nie ma.
W 1:14 głupi logiczny błąd, wokół którego ten pan kręci się już do końca filmu. Pragnienie spełnienia, prawdy, dobra i sprawiedliwości do pragnienie Boga? Wow! Kolejny kretyn, który uważa, że ateizm to jest to samo co nihilizm lub hedonizm. Kolejny socjopata, który przestrzega zasad moralnych tylko dlatego, że wierzy w Boga, a w przeciwnym razie zabijałby i rabował. Skąd się biorą takie betony?
@MrMatheism Już nie wiem co głupsze, mówić o moralności podyktowanej miłością do Boga, czy mówienie o moralności, przy założeniu wiązkowej koncepcji osoby ludzkiej i wolnej woli.
Taka dobra rada - na początku naucz się podstaw logiki. Jak już się nauczysz, to postaraj się, aby Twoje podejście do ateizmu wychodziło z nauki, a nie nauka wychodziła od ateizmu. Pozdrawiam
Już nie mówiąc, że ksiądz mówi o XXw. ateiźmie. Swoją drogą, jaki masz interes w tym by kłamać? Pytanie zadaję Ci z ciekawości. Niby szukasz prawdy, a świadomie przekręcasz fakty. Jaki masz w tym cel?
Dziecko, rozumiem, że pewnie teraz masz filozofię w szkole, ale nauka i naukowcy to nie gwiazdy ze świata muzyki i filmu. Nie kompromituj się z cudem z Sokółki, bo przez kościół nie jest uważany on za cud. Jak już chcesz się nazywać naukowcem, to chłopie sprawdź rzetelnie temat, któym się zajmujesz! Podejrzewam, że zajrzałeś na racjonalistę i teraz powtarzasz głupoty, które są niezgodne z faktami.
Podejrzewam, że ksiądz zna Denneta, gdyż na filozofii przytacza się go jak chłopca do bicia. Russella wykładałem. Jeśli już pwołujesz się na ateistyczntych logików, to lepiej wypada Ramsey. Aksjomat - "Od czasów Euklidesa uznawano, że aksjomaty to zdania przyjmowane za prawdziwe, których nie dowodzi się w obrębie danej teorii matematycznej" -> bez kontroli krytycznej, bez względu na zgodność z doświadczeniem. Logika się kłania.
Widzę, że ksiądz zatrzymał się na autorach XIX wiecznych, może by poczytał filozofów współczesnych, jak np. Daniel Dennett. To było coś w rodzaju kazania, jednak mało przekonujące. Kiedy ksiądz, mówi, że nie możemy żyć, tak jakby Boga nie było, ja się pytam, a czy jest chociaż jeden dowód na to, że jest? To religia jest utopią, jednak gdy ktoś w filozofii zatrzymał się na Marksie i był indoktrynowany od dzieciństwa, do tego stopnia, zrezygnował z jedynego życia, o którym wiemy, że jest, no cóż .
A dopiero później możesz mówić roróżnicach pomiedzy aksjomatem, a dogmatem - z epistemologicznego puntu widzenia (które są niewielkie). BTW - nauka nie jest aksjomatem, tyko koncepcją metaizyczną.
@Tomkalon86 Dogmat to: "twierdzenie przyjmowane za pewnik tylko na zasadzie autorytetu, bez kontroli krytycznej i bez względu na zgodność z doświadczeniem." Aksjomat można zmienić dogmatu nie ponieważ ... istnieje dogmat o nieomylności papieża, a ten jest w sumie najzabawniejszy, Czy ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy czy robisz sobie jaja?
@Tomkalon86 Niewielkie różnice pomiędzy aksjomatem a dogmatem?! Twoja ignorancja mnie przeraża :) Nie ten poziom dyskusji niestety. Do nieusłyszenia :)
BTW - miej pretensję do naukowców ateistów, którzy badają takie rzeczy. Jeśli stwierdzi, że w ramach współczesnej nauki nie da się wyjaśnić danego zjawiska, na tym jego rola się kończy.
@Tomkalon86 Jeżeli uważasz że naukowcy ateiści badają katolickie "cuda", to poczytaj do kogo po kryjomu poleciał biskup z cudem z Sokółki. to tylko jeden przykład.
To wiedz chłopcze, bo 18 lat pewnie nie masz, że nauka też jest dogmatem. Nauka nie jest naukowa - przyjmujesz ją jako dogmat. Jeżeli tego nei rozumiesz, to polecam zapoznanie się z naukami formalnymi
...ale np. jeśli chodzi o cuda (w przyadku o. Pio było ich dosyć dużo i czasami u danej osoby nie dochodziło do zmian fizycznych, a jednak została uzdowiona - słynny przykład Gemmy di Gorgi, która chyba nadal żyje), a także w pewnych przypadkach o egzorcyzmy (choć tu trudno się wypowiadać,bo nauka się tym nie zajmowała - co najwyżej osoby, które znają je tylko opowieści). Wiara nie opiera się na cudach. Pisze o tym, gdyż mimo wszystko, stanowią one problem dla nauki.
@macugi Proszę wybaczyć, ale nie będę dyskotował z kimś tak niepoważnym jak Pan. Proszę zapytać pana advarka84 o wytłumaczenie, na czym ta metafora polega. Może Pana uświadomi. Pozdrawiam.
@Tomkalon86 Może jestem niepoważny, jednak wydaje mi się, że bardziej poważny niż Ci, któryz wyłaczając samodzielne myślenie, przyjmują dogmaty wymyślane przez dośc ograniczone osobniki ;)
...pod kątem spójności z danymi historycznymi. Możesz zarzucić im głupotę, ale wejdź sobie na Racjonalista.pl i zastanów się, ile tam jest mądrych ludzi. Nie oszukujmy, to w dużej mierze dzieci, które buntują się przeciwko rodzicom, dziadkom czy księdzu na religii. Nie mamy tu do czynienia z jakąś inteligetną postawą.
... z zabobonami w jakie wierzyłem. Inteligentna postawa hmm... moim zdaniem to taka, która nie popiera fanatyzmu i kieruje się rozsądkiem w każdej dziedzinie oprócz może miłości;) dodam, że taką postawę przyjmują NIEKTÓRZY przedstawiciele ludzi wierzących jak i niewierzących. Nawiązałeś do skupienia się na przyczynach i skutkach historii biblijnych i racja tylko, że niektórzy traktują sprawę dosłownie a to jest przyczyna negatywnego nastawienia do wiary.
@Tomkalon86 Zgadzam się, że wiele osób spośród tych szalejących po internecie ateistów to nastolatki krzyczące "wiara to głupota" po obejrzanym filmiku z Dawkinsem. Mi się wydaje, że do porzucenia wiary czy też to gorliwego jej kultywowania trzeba jednak dorosnąć. Z tym, że porzucenie wiary wymaga powodu i nie mówię tutaj o księdzach pedofilach czy bajce o Noem. Wymaga myślenia i poznawania bo wiedza biologiczna nie jest taka ciężka do przyswojenia kiedy się chce. Mi to pomogło rozprawić się...
@ardvark84 A jednak można kulturalnie porozmawiać. Pierwszy raz na YT. Masz rację, biologia (neurologia i nauki kognitywne) obdzierają człowieka z całego człowieczeństwa i niewiele pozostawiają miejsca na wiarę. ...ale czy nie ma tego miejsca w ogóle? W kwestia tożsamości ludzkiej bardzo namieszały; świadomość zdaje się być tylko dotknięta (poza tym, że trudno jest odrzucać jej korelację z mózgiem), podobnie jak wolność, która jeśli istnieje jest raczej odmawianiem sobie czegoś.
@Tomkalon86 ...a zatem nie może być mowy o życiu po śmierci. Jeżeli ktoś uważa, że bóg ma moc wskrzeszania umarłych i przywracania ich świadomości to niech tak myśli lecz niech nie usiłuje tego udowodnić bo zakończy się to serią uśmiechów z wielu stron... Pewne rzeczy są tylko domeną wiary. Kultura rozmowy powinna być priorytetem osób nie znających się jak my, fakt, że nie jest nie pozbawia nas obowiązku podtrzymywania tego co dobre w rozmowie przez internet.
@Tomkalon86 Może w jakiś pozorny sposób nauka pozbawia człowieka czegoś co wiara nazywa duszą. Jednak ja nie jestem tego zwolennikiem. Uważam, że duszę mają np niektóre samochody lub inne przedmioty do których przywiązujemy się bardziej niż do innych. Jest to jednak tylko pogląd wynikający z mojej natury. Dla innych nic nie ma duszy a dla jeszcze innych ma ją wszystko. Nie da się oddzielić biorąc pod uwagę dzisiejszą wiedzę świadomości od mózgu. Co za tym idzie nie można żyć bez mózgu...
@ardvark84 Jeśli chodzi o duszę, to kwestia definicji. Naturalnie, że dusza skrzypiec czy samochodu, to całkiem coś innego, niż dusza ludzka - a przynajmniej to, jak pojmują ja zwykli ludzie. Inaczej jeszcze pojmowana była np. przez Arystotelesa, albowiem, choć była nieśmiertelna (dusza czynna), to jednak nie miała świadomości. Czy nauka zabija duszę? Wiesz, od razu zazanczę, że znam te wszystkie eksperymenty z przecinaniem spoidła, zabuszenia typu DID itp. ...
@ardvark84 Nie sposób je ignorować. W kwestii badań nad świadomością - z biologicznego punktu widzenia - świadomosć jest tożsama z mózgiem, chociaż sama świadomość chyba wykracza poza pojęcia biologiczne. Nauka potrafi pobudzać mózg w różny sposób (poczucie bycia poza czasem i przestrzenią, poczucie bycia poza ciałem itp.) i to są fakty.
Inna sprawa, że mimo wszystko, nauka nie ma pojęcia czym jest świadomość (i tu nei tylko biologia, ale też nauki kognitywne).
@ardvark84 Po prostu wiemy, że jest i to wszystko. Oczywiscie, pojawiają się absurdalne koncpecje mówiace, że jest to pewien sposób komplikacji mózgu, ale to tylko przypuszczenia. Tak czy inaczej, trudno ukryć, że bilogia jest bezlitosną i bardzo dołująca nauką - może prowadzić do wniosków, że jesteśmy tylko epifenomenem chaotycznie poruszającej się materii, że nie ma moralności i wartości, że nie mamy realnej kontroli nad włąsnym życiem.
@ardvark84 ...i to paradoksalnie umacnia we mnie wiarę. Skoro nie mam realnego wpływu na swoje życie, to jaka różnica, czy będę zrezygnuję ze swojej wiary, czy też nie? Przecież to nie ode mnie zależy.
Zresztą kim ja jestem? ...ale to tylko jedna strona medalu. Nauka jest pewnym modelem. Tam nie występują terminy osoby, wolności czy moralności, a jeśli występują, to jest to mowa o innych pojęciach. Nie można w nauce np. mówić o Bogu, bo to sprzeczne z metodologią nauk.
@ardvark84 Mówisz, że jeśli ktoś spróbuje odowodnić istnienie życia po śmierci, to zostanie wyświamy przez ludzi nauki. Oczywiście, że masz racje. W sumie to sam bym się z tego śmiał, bo to mieszanie dwóch różnych modeli. Inna sprawa, że naukowiec może wierzyć w ów fakt - mam w rodzinie lekarza (dr hab. od onkologii - wykłada w Polsce, a czasami jest nawet zapraszany do Stanów) i on w to wierzy.
@ardvark84 Mnie i tak najbardziej przeraża to, że wspomniane badania biologiczne niektóre osoby cieszą. Jeśli wiarę nazwać siedzeniem na gałęzi z zamkniętymi oczami, to nauka jest otwarciem oczu i piłowaniem gałęzi, na której się siedzi. Ale żeby nie było, iż wiara jest zaprzeczeniem nauki, to jednak muszę wrócić do wspomnianych cudów. Wiele z nich to fakty. Z poza modelu naukowego, a jednak fakty. I jak to wsyzstko pogodzić? Stwierdzenie,że to tylko urojenia, to tylko uciekanie od problemu.
@Tomkalon86 Które cuda to fakty??? Zaś co do aluzji z piłowaniem gałęzi, to nawet mi się podoba. Masz rację - dzięki nauce spiłujesz gałąź o nazwie "wiara", raz łupniesz dupą o ziemię, ale już od tej pory wszystko będzie normalne, bez mieszania pojęc nauki z fantazją i bajkami. Cuda to nie tylko urojenia, masz rację, to także często zamierzone kłamstwa i fałszerstwo, jak w przypadku Guadelupe
@Tomkalon86 Piszesz, że cuda to fakty, spoza naukowego modelu, ale jednak fakty. Nie mogę, jak ktoś myślący logicznie, może tak bredzić. Tak, to są fakty, do momentu, kiedyś ktoś nie udowodni jak rzekomy "cud" powstał. Szkoda tylko, że przeważnie KK nie pozwala tych "cudów" prawidłowo przebadać i przeanalizować. KK wykorzystuje ciemny lud, aby go wykorzystać.
@Tomkalon86 cd. Zastanawiał się ktoś dlaczego rzekome cuda dzieją się wśród "ciemnoty" w Meksyku lub w Kolumbii albo w naszym kraju na "dzikim" wschodzie np. ostatnio w Sokółce. Nie mam zamiaru obrażać tych ludzi, ale dlaczego tak się właśnie dzieje, że niewykształcona biedota jest podatna na "cuda". To smutne, jak się głębiej nad tym zastanowić. A papież, który ogłasza świętym Juana Diego w Meksyku - postać legendarną? Dla mnie to zwykła kpina lub na nacisk ciemnych Meksyków
@macugi Rozumiem, że samodzielne myślenie, to tak naprawdę nie-samodzielne myślenie, tylko myslenie takie jak Twoje i tych, których czytałeś i sugerowali Ci samodzielne myślenie (takie jak ich). Co do reszty komentarzy - po prostu nie rozumiesz, co napisałem. Nie widzę sensu, by Ci to tłumaczyć, dlatego zapytaj Pana ardvarka84, może o to zrobi. A jako, że jest ateistą, nie będziesz miał blokady, by przyjąć jego tłumaczenie. BTW - dowiedz się jak wyglada badanie cudów przez Watykan.
@Tomkalon86 Nie przyjmuję niczego bezkrytycznie, więc tym się różnie od wyznawców czegokolwiek. Badanie cudów wygląda tak samo jak procesy beatyfikacyjne, jak choćby z Juanem Diego
@macugi "Badanie cudów wygląda tak samo jak procesy beatyfikacyjne, jak choćby z Juanem Diego". Na podstawie jednego przykładu, który zresztą nie jest mi znany, wniskujesz na temat wszystkich
@Tomkalon86 Nie mam blokady przed żadnym tłumaczeniem, które opiera się na argumentach, a nie na dogmatach. Ateizm jest taką samą religią, jak brak seksu pozycją seksualną
Zasugerowałeś, że to pogląd ludzi wierzących: nie wiem jak coś działa więc to sprawka boga. Odpowiedziałem Ci - nie, to nie jest pogląd ludzi wierzących, choć pewnie wielu ludzi niewykształconych być pewnie tak myśli. W każdym razie od Kanta (w zasadzie juz dużo wcześniej), ludzie wierzący odrzucali koncepcję Boga, jako "zapchajdziury". Niemniej jednak, myśl ta stałą się popuplarna dzięki Kantowi, który był wierzący. Dlatego się na niego powołałem.
Na jego podstawię mogę rzecz - Twoja koncepcja jest samooszukiwaniem się; pułakpką; szukaniem lepszego miejsca.
Falsyfikacja polega na tym, że podajesz kryteria lub przynajmniej zakłądasz istnienie kryteriów pozwalające na stwierdzenie, iz Twoja koncepcja jest fałszywa. Pamiętaj o tym.
...i na koniec, udowodnij, że z głupotą trzeba walczyć. Trzy irracjonalizmy na kilka zdań, to aby nie za dużo?
@ardvark84 Wiesz, to nie jest racjonalny pogląd, z istnienia nie można implikować powinności.
Może byłeś mormonem, a nie katolikiem? Są pewne ruchy w USA, które podpadają pod te punkty, ale jeśli chodzi o katolików, to każdy by się z Tobą zgodził. Choćby z tego względu na to, że pierwszymi ludźmi, którzy powiedzieli - źle - byli chrześcijanie. ...w pierwszym przypadku - Żydzi; w drugim - chrześcijanie; w trzecim Kant - czyli akurat protestatnyzm, a w jego przypadku była to gorliwa wiara.
@Tomkalon86 Zatem dalej sądzisz, że nie należy walczyć z głupotą i fałszywymi przekonaniami? Co do tego istnienia to może nie rozumiesz trzeciego punktu i w dodatku ten Kant... Nie wiem czy jesteś w stanie pomyśleć o czymś sam bez operowania zasłyszanymi tezami innych. Co do tego Durkhaima to nie cytowałem go bo nie wiem o czym mówił. Jak dotąd wyrażam WŁASNĄ opinię. Polecam takie coś.
@ardvark84 Ale przecież nie powołuję się na Kanta! Stwierdzasz, że ludzie wierzący są głupkami, a z głupkami należy walczyć. Podajesz powody, dla których tak uważasz. Ja natomiast pokazuje, że tezy, które Ty uznajesz za mądre - które sam wyrażasz, są autorstwa ludzi wierzących. Co do Durhaima, to specjalnie mnie nie interesuje, czy to znasz jego koncpecje, co po prostu stwierdzam, że Twoja myśl jej znana i nie robi jakiejś większej forory w świecie nauki.
@Tomkalon86 Nie twierdzę, że wierzący są głupkami. Robiąc tak sam byłbym głupkiem. Twierdzą, że wiara w pewien sposób promuje pewne założenia, które są po prostu fałszywe. Większość wierzących dobrze wie, że historia Noe to bajka jak wiele innych ale próbują ukryć tą świadomość przed samym sobą. Nie raz się z podobnym zachowaniem spotkałem a nawet sam tego doświadczyłem. Zatem wierzący nie są głupkami, są to po prostu wierzący w dziwne rzeczy ludzie...
@ardvark84 Hmmm... Wiesz, mnie akurat uczono, że wiele tych przypowieści ze Starego Testamentu mają charakter obrazowy. Nieważne są same historie, co powody i konsekwencje pewnych zdarzeń. Szczerze mówiąc, to oprócz Świadków Jehowy, do których nic nie mam, nie spotka
@ardvark84 Mnie w dzieciństwie uczono oficjalnej nauki kościoła, w której opowieści ze Starego Testamentu objaśniano jako obrazy. W tym sensie należało sie skupić na przyczynach i konsekwencjach pewnych zdarzeń, niż na samych zdarzeniach. W zasadzie poza Świadkami Jehowy (czy np. amerykańskimi, protestanckimi badaczami pisma) oraz ateistami, nie spotkałem się, aby ktoś przykłądał do nich większą wagę. Inna sprawa, że trudno od jakiejś prostych ludzi ze wsi wymagać, aby analizowali Noego...
@Tomkalon86 Nie można dyskutować przywołując ciągle czyjeś myśli. Można je znać i na ich podstawie wnioskować jeżeli są podstawy do poparcia danych tez. Osobiście nie skłaniam się ku żadnej z religii z prostej przyczyny. Zakładają one istnienie rzeczy kompletnie niemożliwych.
Prosty schemat falsyfikacji: dla każdego a, a należy do A (gdzie a - wierzacy; A - koncepcja). Jeśli a nie należy do A, to albo teza jest błedna, albo nie mamy do czynienia z A. Rozmiem, że jak ktoś nie utożsamia Boga z poczuciem przywiązania to nie jest katolikiem i Ty, nie będący katolikiem, lepiej wiesz, jak to jest być katolikiem od katolika. No wiesz, to dosyć odważna teza. Kolejny argument tak samo uderza w wiernych, jak w Twoją koncepcję i postawę.
@Tomkalon86 Byłem katolikiem przez wiele lat to po pierwsze. Po drugie nie przedstawiłeś żadnego argumentu tylko założenie, które nic nie wnosi do dyskusji więc nie czuje się uderzony...
Ksiądz dobrze gada, ludzie mają większe pragnienia i wyższe cele niż inne zwierzęta. To pragnienie, które on nazywa bogiem jest w istocie poczuciem jedności i przywiązania do innych. Zwierzęta stadne mają to poczucie a my do takich należymy. Problem w tym, że ludzki mózg łatwo sam siebie oszukuje. Tworzy abstrakcyjne światy i próbuje się w nich odnaleźć. Szuka lepszego miejsca dla siebie. To niestety tylko pułapka naszego umysłu - wiara.
@ardvark84 Nie chcę Ci psuć zabawy, ale ta Durhaimowska intepretacja nijak się ma do wiary wielu ludzi. Jeśli jesteś krytyczny wobec swoich poglądów, przeanalizuj sobie postawy nawróconych przez o. Pio (mowa tu o masonach, antyklerykałach, zadeklarowanych ateistach).
@Tomkalon86 Słuchaj no, w nosie mam różnorakie interpretacje wiary i "cuda" pana Pio. Czy nie możesz dodać nic od siebie tylko wyjeżdżasz mi tu z Pio? Nawrócenie to nic innego jak przekierowanie myśli. Z punktu widzenia piłkarzy ktoś, kto grał w baseball a teraz woli piłkę nożną właśnie się nawrócił. Ciekawe wyrażenie "zadeklarowany ateista" to jakiś wyższy stopień w hierarchii wrogów kościoła?
@ardvark84 Czy nie możesz dodać czegoś od siebie, tylko musisz cytować Durkhaima? Swoją drogą, skąd możesz wiedzieć, że istnieje analogia, skoro nie wiesz o czym mówisz, bo masz to w nosie? Nie ma to jak rzetelna i zrównoważona postawa "naukowca". Ponadto, nie każdy ateista wpisuje się na listę ateistów, cofa swój chrzest, czy tak emocjonalnie podchodzi do tego typu filmów. Niektórych to po prostu nie obchodzi.
@Tomkalon86 Można znaleźć tony opisów przeróżnej maści cudów, nawróceń, opętań i innych tego typu rzeczy potwierdzonych przez osoby w te rzeczy wierzące. Nie ma cienia dowodu na poparcie jakichkolwiek. Równie dobrze mogłeś mi polecić do czytania Władcę pierścieni. Ja nie mam zamiaru zapisywać się na jakieś listy ani udawać, że chrzest miał dla mnie jakieś znaczenie. Po prostu nie mogę patrzeć na głupotę bez wyrażenia sprzeciwu. To chyba normalne dla większości z nas.
@ardvark84 Wiesz, każdy jest głupi na swój sposób. Myślę, że lepiej starać się wyeliminować ją z włąsnego życia, niż będąc głupcem walczyć z głupotą innych. Napisałeś, że nie ma cienia dowodu na poparcie cudów. Wiesz, naukowiec powiedziałby - powiedzmy, że to są fakty, a taraz zajmijmy się ich interpretacją. Jeśli już jesteśmy przy dowodach, masz jakieś dowody na poparcie swojej Durkhaimowskiej tezy? cdn
No w sumie propagowanie ateizmu w dzisiejszych czasach jest logiczne. Ludziom którzy "cieszą się życiem" wepchniesz więcej produktów, łatwiej uzależnisz, przekonasz do rzeczy które dla wierzących są niemoralne itp. Ludźmi którzy nie mają solidnego fundamentu ideologicznego ani większego celu w życiu jak "nachapać się" łatwo jest sterować i zmuszać do czegoś.
Mimo, że z początku widząc księdza byłem sceptycznie nastawiony do filmiku to muszę powiedzieć że miło się zdziwiłem. Film bardzo dobry, ciekawie i sensownie przedstawiona koncepcja. Bardzo mi się podoba podejście.
Bóg istnieje jest na to wiele dowodów wystarczy poszukać, pomodlić się do boga i poprosić go a on na pewno wam pokażę że istnieje i że jest obecny w waszym życiu. Ludzie o mocnej wierze potrafią to dostrzec.
JEZUS był na ziemi są na to dowody np kroniki JÓZEFA FLAWIUSZA, PLINIUSZA MŁODSZEGO i innych. Jezus tak nas kocha że umarł za nasze grzechy dla naszego zbawienia, więc módlcie się,żałujcie i przepraszajcie za grzechy. Módlcie się i proście a będzie wam dane
Otóż, jeśli nie jest Pan wierzący, to jest Pan wzorcowym przykładem osoby, która za najwyższe dobro uznaje porządek i istnienie społeczeństwa (chociaż widać tu również totalitarne skłonności), a za najwyższe zło anarchię. Problem w tym, że jest to tylko Pana przekonanie. Nie powinno się wszystkich uczyć czytać i pisać, by byli Panu poddani, by nie mieli innego zdania? Szczerze mówiąc pytam z ciekawości, bo dziwne to opienie z ust apologety Nowej Prawicy. Nie rozumiem, do czego Pan zmierza.
W sumie właśnie o tym mówi ksiądz u góry. Kiedyś ateiści zdawali sobie z tego sprawę, a teraz to po prostu odrzucili. Z jednej strony, albo są wolni i moga tak czynić (tu wolność dobrze byłoby uzasadnić i stwierdzić na czym by miała polegać), albo po prostu tak czynią - chaotycznie poruszające się cząsteczki; z drugiej strony zaś, należy wziąć pod uwagę, że dla człowieka kierującego się logiką, ów niekonskwencja jest mocno rażaca.
Co do ideologii - Twoja ideologia polega na tym, że wartościujesz doświadczenie wg jakichś kryteriów. Nie śpisz cały dzień, lecz robisz coś, ze względu na coś - dążysz do czegoś. ...a naukowego punktu widzenia, nie ma żadnych wartości i w zasadzie wszystko jedno, czy wynajdziesz lek na raka, czy zaczniesz częstować ludzi wągliekiem. Aby funkcjonować, musisz przyjać jakiś system wartości. ...a każdy system wartości jest ideologią - nie można go udowodnić - decyduje pragmatyka.
Jeśli ktoś nie ma dobrze ukształtowanej składowej brzegowej, będzie próbował ją wspierać innymi składowymi. I tak mamy wierzących, którzy boją się teorii ewolucji (w zasadzie, w Europie to śladowe ilości), jak i ateistów, którzy uważają, że ów teoria obala religię. Innymi słowy, pojawiają się dwie absurdalne koncepcje podyktowane lękiem. Jeden lęka się utraty wiary, inny natomiast ma obawy, że wiara innych jest prawdziwa.Dla jednego i drugiego kwestia dotyczy składowej brzegowej-być albo nie być
Swoją drogą, jak naukowiec może mówić o wyborze? Z naukowego punktu widzenia, wolność nie istnieje - zarówno świadomość, jak i wola ludzka to jedynie epifenomen losowych ruchów cząstek elementarnych.
Jest to jedynie postulat. Swoją drogą, Ty miałeś coś do czynienia z współczesną metodologią i filozofią nauki? O irracjonalności nauki pisał już Hume.
Jasne, że nauka jest irracjonalna w tym sensie, że nie uzasadniasz jej logicznie. Jedyną racją za nauką jest pragmatyka. Znaczy to dokładnie tyle, iż repspektowana jest z tego względu, iż potrafi z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć skutki pewnych zdarzeń. Jeśli racjonalność pojmujesz empirycznie (sprawdzalność, intersubiektywna komunikowalność), wtedy w zasadzie racjonalność to synonim nauki. ...ale sama nauka nadal pozostaje nienaukowa. Nie potrafi w sposób naukowy siebie uzasadnić.
@Tomkalon86 Powiem ci jaką ja wyznaje ideologie. Moja ideologia brzmi "NIE WIEM". Nie wiem jak powstał wszechświat, czym jesteśmy i wszystko wokół nas. Nie boje się pytać. Na tym polega nauka, na zadawaniu pytań , badaniu i szukaniu odpowiedzi. Religia daje ci odrazu odpowiedzi na wszystko, co uważam za irracjonalne bo kazda wiara ma swój pakiet odpowiedzi i będzie ślepo bronił swoich ideologi :)
@MrSidzej22 Tego komentarza nie zauważyłem, gdyż pisałem odpowiedź. Można powiedzieć, że światopogląd człowieka składa się z kilku warstw - składowych. Składowa, często nazywana brzegową, jest czymś innym o warstwy - nazwijmy to empirycznej, która zawiera tezy o charakterze naukowym. Religia oraz wspomniana już konkretna ideologia (czyli coś, za czym nie stoją racje rozumowe) przynależy do składowej brzegowej. Jeśli chodzi o składową "naukową", jej treść to: objaśnienia dotyczące przyrody.
@Tomkalon86 A ja powiem wam tak pieprzycie o rzeczach o których nie macie bo nie możecie mieć mając lat naście lub dwadzieścia parę żadnego pojęcia.
Wasze a w szczególności twoje rozumowanie można zamknąć w jednym zdaniu "NIE ISTNIEJE PRAWDA OBIEKTYWNA". Nawet jeżeli tak jest to czy zdajecie sobie sprawę co przyniesie głoszenie tego poglądu na świecie? Anarchie. Zajmujecie się czymś czym powinien się zajmować 0,1% ludzi w niemal każdym społeczeństwie. Jesteście niebezpieczni.
@Abalastryt Z Twojej wypowiedzi można wywnioskowac jedno - nie wiesz, o czym rozmawiamy. Inna sprawa, że nie ufasz w Bożą opatrzność - to tak między nami, katolikami (lub chrześcijanami).
@Tomkalon86 Polityka to nie zabawa gdzie dostaje się nagrody za orację. A wy jesteście koronnym przykładem twierdzenia, że ludzi nie powinno się masowo uczyć czytać i pisać. Anarchia to jedyne co stworzycie, do żadnych wniosków i tak nie dojdziecie, ale że przy okazji rozpieprzycie pół świata to już inna sprawa.
Wiesz, masz określony światopogląd - nie musi posiadać charakteru religijnego (wiary w rzeczywistość nadprzyrodzoną) - i nie jesteś w stanie stwierdzić, czy jest prawdziwy. To fakt. Człowieku, jak Ty sobie z tym radzisz? Nie przeszkadza Ci, że Twój światopogląd jest irracjonalny, a przeszkadza Ci, kiedy irracjonalny jest światopogląd kogoś innego?
@Tomkalon86 Nauka wg. ciebie jest irracjonalna? Czy ty czytasz czasem swoje posty O.O ? po prostu brakuje mi słów..... Jestem świadom tego że na świecie jest wiele religii, co za tym idize wiele ideologi, ksiąg, postaci z nimi zwiazane, jak u licha mam przyjąć jakąś wiare?? Każdy wierzy w swoją ideoloige. Mam świadomość tej różnorodności więc nie trzymam się żadnej bo po co o.O?
W zasadzie poznałem kilku wiernych z wymienionych przez Ciebie religii i mam wrażenie, że podążają tą samą drogą. Z tego też względu, nie widzę powodu, aby ów założenie w jakikolwiek sposób oderzało w to, co napisałem. Owszem, są muzłumanie, których poglądy nei są do zaakceptowania, podobnie jak hindusi... i katolicy. W przypadku tych ostatnich, mogę powiedzieć, że nie żyją zgodnie z nauką kościoła. W innych religiach się nei wychowałem, więc trudno mi oceniać.
Sam jestem katolikiem. Dlaczego? Po prostu jestem przekonany - wierzę, że ta droga zaprowadzi mnie do zbawienia, co opiera się na doswiadczeniu religijnym. A inne religie? Nie wiem. Polecam poczytać teksty religijne (lub lepiej ich opracowania) Wittgensteina oraz John'a Henre'go Newmana. One poruszają ten temat.
@Tomkalon86 No to wiesz że jakbys urodził się w innej wierzę mówiłbyś o zbawieniu innych religii, czułbyś, byłbyś przekonany itd. Tak trudno się nad tym zastanowić?:) Jako muzułmanin mówiłbyś że droga zaprowadzi cię do allaha, jako hinduista że do brahmy itd....
W porządku, rozumiem Twoją intencję. Po prostu sugeruję, że na żadne pytanie o kwestie wartości czy ogólnie światopoglądu, nie sposób racjonalnie odpowiedzieć. Co więcej, same religię nic nie próbują odowodnić, bo to sprzeczne z samymi religiami. Udowania się raczej na gruncie filozofii religii, która daleka jest od religii. CDN
@Tomkalon86 Dobra, a więc na żadna religia w sposób racjonalny nie może wyjaśnić dlaczego jest prawdziwa. Więc z jakiej racji mam być chrześcijaninem? Mam być bo no nie wiem...wg, ciebie jest prawdziwa?? Mam religię A i religię B, obie nie umieją racjonalnie wytłumaczyć swojej prawdziwości i do czyjej mam się przyłączyć? Dlaczego jest to dość dziwne zajwisko jak wierzący próbuje "udowodnić" ateiście prawdziwosć jego wiary o.O na jakiej podstawie mam stwierdzić że jest prawdziwa?? :DD
Jakby to ująć w jasny sposób. Pytanie o dobroć religii czy ogólnie ideologii, wydaje się bez sensu, albowiem posiada swe źródło, a także narzędzia odpowiedzi, w religii lub ideologii. Idea metajęzyka wydaje mi się bez sensu, albowiem w praktyce wiąże się z regresem w nieskończoność, stąd ów wypowiedź, również wychodzi od pewnej ideologii. Ogólnie, rozum sam wyklucza rozum :) ...choćby z tego względu, że nie sposób uzasadnić go w sposób rozumowy.
@MrSidzej22 Ale czy ja argumentuję za jakąś wiarą? Po prostu wykazuję, że Twoje rozumowanie jest niespójne logicznie. Przecież w tych komentarzach zaprzeczyłeś temu, co napisałeś w poprzednich. Jeśli punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia, a dobro jest wg Ciebie tylko subiektywnymi preferencjami, to wiedz, że Twój pogląd ma jedynie charakter subiektywny i jest równoważny z innymi. Tak, jak mój pogląd zresztą. BTW - wiedz, że atakujesz tylko wąską grupę ekskluzywistów.
@Tomkalon86 Moje rozumowanie jest takie: Na świecie jest wiele religii i ich odłamów, każdy próbuje udowodnić że to oni mają rację. Nie widzę bym zaprzeczał gdzieś sobie, cały czas mówię o tym samym. Mimo tego subiektywizmu "spoglądam" na świat oczyma wyznawców rożnych wiar i staram się ich ZROZUMIEĆ co kieruje ich tak silne utwierdzenie w ich wierze, nie spoglądam ślepo tylko na swoje ideologie ale analizuje i staram się zrozumieć ich sposób myślenia, nie twierdzę że tylko ja mam r
BTW - chrześcijanie, a konkretnie katolicy są ikluzywistami, ale są odłamy, które są ekskluzywistyczne. Tak czy inaczej, Twoje zarzuty raczej słabo oddziaływują przeciwko katolicyzmowi. ...wielu religiom wschodu itp.
@MrSidzej22 Jeśli chodzi o zagadnienia aksjologiczne, argument nie może być obiektywny, a co więcej, nie ma mowy o dowodach. Pytanie do Ciebie - co do jest moralność? Co to jest dobro i zło? Oczekuję naukowej, obiektywnej obowiedzi :)
@Tomkalon86 No dobra, nie ma mowy o obiektywnosci, problem w tym że każda religia kierując się tym potrafi pokazać jaka jest prawdziwa. Nie ma dobra i zła, jedynie interpretacja sytuacji, zdarzeń przez nas. Chciałbym usłyszeć jeden konkret który by udowodnił DLACZEGO chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii :) Bo jakoś nigdy tego nie usłyszałem, czym katolicy się wyróżniają że są lepsi od muzułamnów, hindusitów itd, itp. :) Czym jest to coś co każe ci wywyższać twoje ideologie.
@MrSidzej22 Chrześcijanie nie opierają się na obiektywności, lecz na wierze. Myślę, że mylisz religię - chrześcijaństwo, z filozofią religii, która niewiele wspólnego ma z konkretnymi religiami, gdyż to zostałoby uznane za fideizm. Na pytanie, dlaczego chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii, sam już sobie odpowiedziałeś.
@Tomkalon86 Poprawka: WSZYSTKIE (a raczej większosć) religii nie opiera się na obiektywności tylko na wierze. Nie mówię o filozofiach tylko religiach, wieć niczego nie mylę. Jak odpowiedziałem sobie że jest lepsze? Otóz, znam odpowiedź. Każdy urodzony w swojej wierze człowiek będzie bronił swojej wiary rożnymi argumentami. Jako że jesteś chrześcijaninem, będziesz mówił że chrzęśijaństwo jest lepsze. To kwestia wychowania, naprawdę ciężko to zrozumieć :) Typowy egoizm wierzących
@MrSidzej22 W zasadzie światopogląd każdego człowieka opiera się na wierze i przypuszczeniach. To fakt i dobrze, że to rozumiesz. Z dalszą częścią Twej wypowiedzi, nie mogę się jednak zgodzić, bo jest sprzeczna z faktami. Tu masz przykład (wpisz w YT - Ojcze, jestem Żydówką). Jak poznasz historię wielu świętych, zobaczysz, że to częste zjawisko.
@Tomkalon86 Są chrześcijanie co nawracają sie na islam,, jest wiele rożnych przypadków w róznych kulturach więc to nie jest argument. Inną sprawą jest to że "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" tzn. że KAŻDY wyznawca każdej religii będzie wykorzystywał jakąś sytuację lub historię do stworzenia argumentu na poparcie jego religii. Słyszałem wiele argumentów na potwierdzenie islamu, itd. Ty mnie tu niczym nie zaskakujesz, jesteś kolejnym obrońcom jakieś wiary, bez oryginalnych
BTW - na YouTubie większość osób, które ogląda filmy o tematyce religijnej, to ateiści. O czymś to świadczy. O tym, że nauka i religia są ideologiami, a zatem obu nie da się uzasadnić, wiadomo już od XVIII w. Inna sprawa, że to zdanie też jest ideologią. ...ale, jak to mawiał Wittgenstein, zrozumie to tylko ten, kto już to zrozumiał.
@Tomkalon86 Patrząc z czysto logicznego punktu widzenia każdy uczciwy człowiek musi przyznać, że państwo czysto ateistyczne nie ma żadnej szansy przetrwać dłuższego okresu czasu. Dlaczego? A co daje brak strachu przed śmiercią? Tylko religia.
Wiara o ile tylko jest odpowiednio wykorzystana ma tak zbawienny wpływ na rozwój cywilizacji, że tylko prymitywy (jak większość ateistów mylących inteligencje z mądrością) chcą ja tępić.
@Abalastryt To prawda tylko w pewnym modelu. Twoja wypowiedź, jak zresztą wypowiedź każdego człowieka jest nacechowana zdaniami wartościującymi, które są z zasady subiektywne i irracjonalne. BTW - postaraj się nie obrażać innych, bo osoby religijne nie powinny tego robić. Rozumiem, że z Twojego punktu widzenia, osoba z którą się kłócisz (dyskutujesz?), mówi rzeczy absurdalne i idiotyczne, a z jej punktu widzenia, tak wyglądasz właśnie Ty. CDN.
@Abalastryt Niestety, jedynym obiektywnym narzędziem weryfikacyjnym w tej dyskusji jest śmierć. Moim skromnym zdanie, wiara w Boga jest absurdem, ale jeszcze większym absurdem jest w Niego niewiara. Kiedyś popualrny był zarzut mówiący, iż mówienie o Bogu jest bezsensowne. Gdyby Ayer rzeczywiście tak myślał, nie traciłby czasu na "bezsens". Co ciekawe, wielu ateistów po prostu żyje filmami krytykującymi religie - to ich sens życia, źródło spełnienia, radości, mechanizm obronny.
@Tomkalon86 A co mnie obchodzi to czy Bóg istnieje czy nie? Tym mają się zajmować filozofowie. Nigdy nie było i nie będzie kraju składającego się w 100% z filozofów.
Promowanie ateizmu to rozbijanie porządku społecznego i zasiewanie ziarna anarchii. Zwróć uwagę na fakt, że ateizm rozwija się jedynie w europie i Ameryce, muzułmanie są na niego odporni dzięki bezkompromisowości. Kto opanuje Europę kiedy zniknie chrześcijaństwo? Oni nie będą dyskutować z nikim.
@Tomkalon86 Do wiary w Boga NIGDY nie przekonuję nikogo w internecie. To rozmowa którą trzeba prowadzić w cztery oczy.
Rozumiem prywatny ateizm i agnostycyzm. Lecz nie rozumiem i nie akceptuję antyklerykalizmu. Niedostrzeganie roli religii w tworzeniu się społeczeństw to fakt dowodzący niebywałego zaślepienia i fanatyzmu.
Tak czy inaczej pozdrawiam, miło jest spotkać kogoś o normalnych poglądach.
@Abalastryt Ateiści dostrzegają role chrześcijaństwa w tworzeniu się społeczeństwa.....Wy za to jesteście zaślepieni swoją wiarą bo jeżeli wg. was NORMALNE poglądy to takie w które ślepo się wierzy bo się urodziło jako katolik i wmówiło to i tamto to gratuluje. Ludzie wierzący nie mają jednej rzeczy: OBIEKTYWNOŚCI, to jest wasz wróg. Gdybyś urodził się jako muzułmanin to tak samo byś bronił islamu jak teraz chrzęścijaństwa, ale wy tego nigdy nie zrozumiecie
podobnie jest z innymi dyktatorami jak chociażby z Francisco Franco, czy Augusto Pinochetem. swoją drogą rządy obu panów były powiązane w mniejszym lub w większym stopniu z katolicką instytucją Opus Dei, a Pinocheta odwiedził sam Jan Paweł II....
mawia się, że w Polsce jest ponad 90% katolików. tylu zostało ochrzczonych bez ich własnej zgody a ilu faktycznie jest katolikami to co innego. jakby ktoś nie wiedział Adolf Hitler za młodu został ochrzczony w wierze rzymskokatolickiej. nigdy nie wyparł się wiary (nie poddał się apostazji) i nigdy nie nałożona na niego ekskomuniki (oficjalnie).
Wprawdzie nie akt wiary, niemniej jednak religijne posłuszeństwo rozumu i woli należy okazywać nauce, którą głosi Papież lub Kolegium Biskupów w sprawach wiary i obyczajów, gdy sprawują autentyczne nauczanie, chociaż nie zamierzają przedstawić jej w sposób definitywny. Stąd wierni powinni starać się unikać wszystkiego, co się z tą nauką nie zgadza."
i mówi to osoba, którego religia indoktrynuje dzieciaki i poddaje "niezmywalnemu" sakramentowi chrztu istoty ludzkie, które niekiedy są tak młode, że nie tylko nie mają poglądów religijnych, czy politycznych, ale też są wstanie nawet kontrolować własnych procesów fizjologicznych. religia, która narzuca dogmaty i zabrania samodzielnego myślenia.
@smieci271 nie martw się, podczas rewolucji francuskiej ludzie odwrócili się od Boga , ci tzw. Ateiści wymordowali pół Francji po czym z rykiem poszli szukać swojej wiary, bo czuli ,że postąpili źle i szukali ułaskawienia.
@Abalastryt To twoja odpowiedź? Może spalisz mnie na stosie? Wasze warczenie skończyły się w średniowieczu. Jeżeli uważasz że tworzenie dobrego świata siła jest jedynym wyjściem to gratuluje moralności. Gadasz już jak twój szatan
@Abalastryt Z twoich komentarzy można wywnioskować że popierasz zło szerzone przez chrześcijan. TO przez takich jak ty na świecie ciągle jest zło i nienawiść. Kościół jest jak współczesna młodzież, szukacie kłopotów. Szukacie wroga którego nazwiecie szatanem i będziecie z nim walczyć. Tak, takich bandytów powinno się za kraty ładować, zero moralność i człowieczeństwa, niczym się nie różnisz od takich nazistów czy komunistów.
Znowu katolicyzm chce uzyskać monopol na życie duchowe człowieka. Znajomość faktu przemijania czasu, a właściwie nieznajomość przyszłości budzi w nas niepokój i obawy, i dlatego rodzi się w człowieku pragnienie poznania prawdy o wszechświecie, jednak Robert Barron zamiast naprawdę dążyć do poznania prawdy o siebie samym i swoim otoczeniu poddaje się, i namawia nas do poddania się jednej, kłamliwej i niczym niepopartej wizji rzeczywistości, pod jarzmem której rzekomo będziemy "wolni"
I do tego oczywiście czytać Słowo Boże prosząc o jego zrozumienie by nie zostać zwiedzionym przez fałszywe religie a wypełniając jego słowo i wierząc w Boga Ojca i Chrystusa mieć życie wieczne
3 I oni nie powiedzieli, że kłamie, bo wiedzieli, że zmartwychwstał tylko spytali się, co mają robić. Warto wierzyć w Boga bo wierząc w jego syna i wypełniając jego słowo otrzymujemy życie wieczne za darmo a dodatkowo żyjąc zgodnie ze słowem Bożym zmieniamy świat na lepszy. A z tego wynika że wiara Chrześcijańska jest poparta dowodami i nie jest jakimś nielogicznym tworem. Dla ciekawych polecam stronę (w w w . wiara . u s ).
2Jeśli praktycznie autentyki opisują zmartwychwstanie Chrystusa a było bardzo wielu świadków zmartwychwstania i w tych niebezpiecznych czasach byli gotowi oni zginąć za swą wiarę i głosić ją ludzią gdyż Chrystus im tak nakazał nawet za cenę życia to wiadomo ze nie stworzyli spisku tylko widzieli prawdziwie zmartwychwstałego Chrystusa czynili cuda i wierzyli w prawdę a nie fikcje.Piotr,który wystraszył się i wyparł się 3 razy mistrza później głosił,że on zmartwychwstał przed całym sanhedrynem CDN
1O samym Jezusie pisał Józef Flawiusz, Korneliusz Tacyt i wielu innych świeckich historyków oprócz tego o Jezusie jest napisane w talmudzie Babilońskim. Poza tym listy do Koryntian, który jest autentycznym dokumentem jest z 56 roku, n.e. A 15 rozdziale tego listu św. Paweł opisuje kilka zjawień Chrystusa i zostało stwierdzone, że ten list jest prawdziwym dokumentem. A dodatkowo niektórzy uczeni wierzą że ewangelia Marka powstała 44 roku n.e. C.D.N
Klecha mówiąc o podporządkowaniu życia Bogu tak naprawdę ma na myśli bycie posłusznym jemu po co masz zbierać przyjemności dla siebie skoro może je zabrać katabas.
Jeśli nie masz psychologicznej potrzeby na wierzenie w Boga, to znaczy, że przyjąłeś ateizm jako właśnie omawiane "opium dla mas". Nie znasz jakiejkolwiek religii, po prostu wszystkie odrzucasz. Proszę, nie mów, że znasz, skoro nie odczuwasz potrzeby, aby ją poznać. O nowym ateiźmie trafił w dziesiątkę, końcową konkluzją również. Z seksem i pieniędzmi to jest po prostu uszczypliwe "chwytanie za słówka", nic więcej. Wszyscy dobrze rozumiemy, że chodzi o potrzeby nie-duchowe.
Dobrze, że ktoś wierzy w absolut, że poświęca się dla religii. Kościół wiele dobrego potrafi zrobić. Caritas naprawdę finansuje wiele hospicjów, sierocińców, domów starców. Misjonarze rzeczywiście pomagają i ryzykując malarie, cholere, dzikie junty partyzantów w dalekich krajach żeby nieść pomoc. Nie tylko materialną - chociaż to też ważne - ale przede wszystkim duchową. Ciało bez energii ( ducha) to martwe ciało. My ludzie jesteśmy na granicy 2 światów. Ograniczeni materią, a jednak duchowi.
W takim razie po co kościołowi te doczesne dobra skoro one nic nie dają i są marnością nad marnościami. KK walczy o te dobra z wielką zawziętością . Proszę mi nie mówić, że to płytkie stwierdzenie bo przecież tak naprawdę o to chodzi. Tacy kapłani (ideowi) jak ten koleś, będą nas przekonywać, że bóg jest i trzeba wierzyć, a szefowie tej religijnej cosa nostry osiągną swój głowny cel jakim jest trwanie kościoła jako instytucji. Nic więcej się nie liczy.
This has been flagged as spam show
OK. Przyjmijmy, że Boga nie ma. I CO TO ZMIENIA?
Religia daje coś takiego jak brak strachu przed śmiercią oraz skłonność do poświęceń, ateizm w perspektywie dwóch, trzech pokoleń wytwarza społeczeństwo hedonistycznych tchórzy.
Wiecie dlaczego muzułmanie się rozprzestrzeniają? Bo wierzą w Boga a więc nie boją się umierać co pozwala kwitnąć ich cywilizacji. Wniosek? Ateizmu nie wolno promować a to czy mówi on prawdę jest bez znaczenia. LICZY SIĘ EFEKT I TYLKO ON.
Abalastryt 1 week ago
Na tle swoich kolegów po fachu mówi bardzo spokojnie i nie brzmi jak wyrzutek społeczny nie mający pojęcia o świecie. Ale dziury i tak są w tym co mówi.
VejlorMorne 1 week ago
@VejlorMorne Z tego co słyszałem, to te napisy na autobusach, które tak księciunia oburzyły były ODPOWIEDZIĄ na wcześniejsze głupie napisy straszące ludzi piekłem. Jest akcja - jest reakcja. Nie rozumiem, dlaczego kościoły mają prawo do ogłupiania ludzi i straszenia smażeniem się przez wiecznośc w piekle, zaś normalni ludzie nie mogliby wyrazić swojego zdania, że pewnie tego, na co nie ma dowodów, po prostu nie ma.
macugi 2 days ago
W 1:14 głupi logiczny błąd, wokół którego ten pan kręci się już do końca filmu. Pragnienie spełnienia, prawdy, dobra i sprawiedliwości do pragnienie Boga? Wow! Kolejny kretyn, który uważa, że ateizm to jest to samo co nihilizm lub hedonizm. Kolejny socjopata, który przestrzega zasad moralnych tylko dlatego, że wierzy w Boga, a w przeciwnym razie zabijałby i rabował. Skąd się biorą takie betony?
MrMatheism 1 week ago 2
@MrMatheism Już nie wiem co głupsze, mówić o moralności podyktowanej miłością do Boga, czy mówienie o moralności, przy założeniu wiązkowej koncepcji osoby ludzkiej i wolnej woli.
Tomkalon86 1 week ago
@Tomkalon86 ...ps braku wolnej woli.
Tomkalon86 1 week ago
Taka dobra rada - na początku naucz się podstaw logiki. Jak już się nauczysz, to postaraj się, aby Twoje podejście do ateizmu wychodziło z nauki, a nie nauka wychodziła od ateizmu. Pozdrawiam
Tomkalon86 2 weeks ago
Już nie mówiąc, że ksiądz mówi o XXw. ateiźmie. Swoją drogą, jaki masz interes w tym by kłamać? Pytanie zadaję Ci z ciekawości. Niby szukasz prawdy, a świadomie przekręcasz fakty. Jaki masz w tym cel?
Tomkalon86 2 weeks ago
Dziecko, rozumiem, że pewnie teraz masz filozofię w szkole, ale nauka i naukowcy to nie gwiazdy ze świata muzyki i filmu. Nie kompromituj się z cudem z Sokółki, bo przez kościół nie jest uważany on za cud. Jak już chcesz się nazywać naukowcem, to chłopie sprawdź rzetelnie temat, któym się zajmujesz! Podejrzewam, że zajrzałeś na racjonalistę i teraz powtarzasz głupoty, które są niezgodne z faktami.
Tomkalon86 2 weeks ago
Podejrzewam, że ksiądz zna Denneta, gdyż na filozofii przytacza się go jak chłopca do bicia. Russella wykładałem. Jeśli już pwołujesz się na ateistyczntych logików, to lepiej wypada Ramsey. Aksjomat - "Od czasów Euklidesa uznawano, że aksjomaty to zdania przyjmowane za prawdziwe, których nie dowodzi się w obrębie danej teorii matematycznej" -> bez kontroli krytycznej, bez względu na zgodność z doświadczeniem. Logika się kłania.
Tomkalon86 2 weeks ago
Widzę, że ksiądz zatrzymał się na autorach XIX wiecznych, może by poczytał filozofów współczesnych, jak np. Daniel Dennett. To było coś w rodzaju kazania, jednak mało przekonujące. Kiedy ksiądz, mówi, że nie możemy żyć, tak jakby Boga nie było, ja się pytam, a czy jest chociaż jeden dowód na to, że jest? To religia jest utopią, jednak gdy ktoś w filozofii zatrzymał się na Marksie i był indoktrynowany od dzieciństwa, do tego stopnia, zrezygnował z jedynego życia, o którym wiemy, że jest, no cóż .
macugi 2 weeks ago
Taka dobra rada - zanim zaczniesz mówić o nauce, naucz się logiki.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Myślę, że mam dużo większą wiedzę niż Ty w tym temacie. Poczytaj Russella - to dobry logik :)
macugi 2 weeks ago
@macugi No dobra, ten argument mnie przekonał :D:D:D
Tomkalon86 2 weeks ago
A dopiero później możesz mówić roróżnicach pomiedzy aksjomatem, a dogmatem - z epistemologicznego puntu widzenia (które są niewielkie). BTW - nauka nie jest aksjomatem, tyko koncepcją metaizyczną.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Dogmat to: "twierdzenie przyjmowane za pewnik tylko na zasadzie autorytetu, bez kontroli krytycznej i bez względu na zgodność z doświadczeniem." Aksjomat można zmienić dogmatu nie ponieważ ... istnieje dogmat o nieomylności papieża, a ten jest w sumie najzabawniejszy, Czy ty naprawdę nie dostrzegasz różnicy czy robisz sobie jaja?
macugi 2 weeks ago
@Tomkalon86 Niewielkie różnice pomiędzy aksjomatem a dogmatem?! Twoja ignorancja mnie przeraża :) Nie ten poziom dyskusji niestety. Do nieusłyszenia :)
macugi 2 weeks ago
This has been flagged as spam show
Najpierw postaraj się wyjaśnić, co to miało znaczyć - "Nauka nie jest naukowa" - tym twoim zdaniem zakończmy duskusję, szkoda mojego czasu:)
Tomkalon86 2 weeks ago
BTW - miej pretensję do naukowców ateistów, którzy badają takie rzeczy. Jeśli stwierdzi, że w ramach współczesnej nauki nie da się wyjaśnić danego zjawiska, na tym jego rola się kończy.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Jeżeli uważasz że naukowcy ateiści badają katolickie "cuda", to poczytaj do kogo po kryjomu poleciał biskup z cudem z Sokółki. to tylko jeden przykład.
macugi 2 weeks ago
@macugi Cud z Sokółki nie jest uważany za cud.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 cud z Sokółki upokazuje jak bardzo profesjonalnie KK bada cuda :)
macugi 2 weeks ago
To wiedz chłopcze, bo 18 lat pewnie nie masz, że nauka też jest dogmatem. Nauka nie jest naukowa - przyjmujesz ją jako dogmat. Jeżeli tego nei rozumiesz, to polecam zapoznanie się z naukami formalnymi
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 "Nauka nie jest naukowa" - tym twoim zdaniem zakończmy duskusję, szkoda mojego czasu:)
macugi 2 weeks ago
@macugi A należy do A. Sprzeczność. Brawo Panie logiku.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 rozróżnij pojęcie aksjomatu od dogmatu, ale wydaje mi się, że jednak Cie to przerośnie
macugi 2 weeks ago
This has been flagged as spam show
...robią to przecież również ateiści. Wiesz, kto to adwokat diabła?
Tomkalon86 2 weeks ago
Comment removed
Tomkalon86 2 weeks ago
Przepraszam za błędy, ale ten edytor nie jest zbyt wygodny, a co więcej, nie umożliwia ich poprawy po opublikwoaniu.
Tomkalon86 1 month ago
...ale np. jeśli chodzi o cuda (w przyadku o. Pio było ich dosyć dużo i czasami u danej osoby nie dochodziło do zmian fizycznych, a jednak została uzdowiona - słynny przykład Gemmy di Gorgi, która chyba nadal żyje), a także w pewnych przypadkach o egzorcyzmy (choć tu trudno się wypowiadać,bo nauka się tym nie zajmowała - co najwyżej osoby, które znają je tylko opowieści). Wiara nie opiera się na cudach. Pisze o tym, gdyż mimo wszystko, stanowią one problem dla nauki.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Czym bardziej rozwinięta nauka, tym mniej zdarza się waszych cudów
macugi 2 weeks ago
@macugi Proszę wybaczyć, ale nie będę dyskotował z kimś tak niepoważnym jak Pan. Proszę zapytać pana advarka84 o wytłumaczenie, na czym ta metafora polega. Może Pana uświadomi. Pozdrawiam.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Może jestem niepoważny, jednak wydaje mi się, że bardziej poważny niż Ci, któryz wyłaczając samodzielne myślenie, przyjmują dogmaty wymyślane przez dośc ograniczone osobniki ;)
macugi 2 weeks ago
...pod kątem spójności z danymi historycznymi. Możesz zarzucić im głupotę, ale wejdź sobie na Racjonalista.pl i zastanów się, ile tam jest mądrych ludzi. Nie oszukujmy, to w dużej mierze dzieci, które buntują się przeciwko rodzicom, dziadkom czy księdzu na religii. Nie mamy tu do czynienia z jakąś inteligetną postawą.
Tomkalon86 1 month ago
... z zabobonami w jakie wierzyłem. Inteligentna postawa hmm... moim zdaniem to taka, która nie popiera fanatyzmu i kieruje się rozsądkiem w każdej dziedzinie oprócz może miłości;) dodam, że taką postawę przyjmują NIEKTÓRZY przedstawiciele ludzi wierzących jak i niewierzących. Nawiązałeś do skupienia się na przyczynach i skutkach historii biblijnych i racja tylko, że niektórzy traktują sprawę dosłownie a to jest przyczyna negatywnego nastawienia do wiary.
ardvark84 1 month ago
@Tomkalon86 Zgadzam się, że wiele osób spośród tych szalejących po internecie ateistów to nastolatki krzyczące "wiara to głupota" po obejrzanym filmiku z Dawkinsem. Mi się wydaje, że do porzucenia wiary czy też to gorliwego jej kultywowania trzeba jednak dorosnąć. Z tym, że porzucenie wiary wymaga powodu i nie mówię tutaj o księdzach pedofilach czy bajce o Noem. Wymaga myślenia i poznawania bo wiedza biologiczna nie jest taka ciężka do przyswojenia kiedy się chce. Mi to pomogło rozprawić się...
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 A jednak można kulturalnie porozmawiać. Pierwszy raz na YT. Masz rację, biologia (neurologia i nauki kognitywne) obdzierają człowieka z całego człowieczeństwa i niewiele pozostawiają miejsca na wiarę. ...ale czy nie ma tego miejsca w ogóle? W kwestia tożsamości ludzkiej bardzo namieszały; świadomość zdaje się być tylko dotknięta (poza tym, że trudno jest odrzucać jej korelację z mózgiem), podobnie jak wolność, która jeśli istnieje jest raczej odmawianiem sobie czegoś.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 ...a zatem nie może być mowy o życiu po śmierci. Jeżeli ktoś uważa, że bóg ma moc wskrzeszania umarłych i przywracania ich świadomości to niech tak myśli lecz niech nie usiłuje tego udowodnić bo zakończy się to serią uśmiechów z wielu stron... Pewne rzeczy są tylko domeną wiary. Kultura rozmowy powinna być priorytetem osób nie znających się jak my, fakt, że nie jest nie pozbawia nas obowiązku podtrzymywania tego co dobre w rozmowie przez internet.
ardvark84 1 month ago
@Tomkalon86 Może w jakiś pozorny sposób nauka pozbawia człowieka czegoś co wiara nazywa duszą. Jednak ja nie jestem tego zwolennikiem. Uważam, że duszę mają np niektóre samochody lub inne przedmioty do których przywiązujemy się bardziej niż do innych. Jest to jednak tylko pogląd wynikający z mojej natury. Dla innych nic nie ma duszy a dla jeszcze innych ma ją wszystko. Nie da się oddzielić biorąc pod uwagę dzisiejszą wiedzę świadomości od mózgu. Co za tym idzie nie można żyć bez mózgu...
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Jeśli chodzi o duszę, to kwestia definicji. Naturalnie, że dusza skrzypiec czy samochodu, to całkiem coś innego, niż dusza ludzka - a przynajmniej to, jak pojmują ja zwykli ludzie. Inaczej jeszcze pojmowana była np. przez Arystotelesa, albowiem, choć była nieśmiertelna (dusza czynna), to jednak nie miała świadomości. Czy nauka zabija duszę? Wiesz, od razu zazanczę, że znam te wszystkie eksperymenty z przecinaniem spoidła, zabuszenia typu DID itp. ...
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 Nie sposób je ignorować. W kwestii badań nad świadomością - z biologicznego punktu widzenia - świadomosć jest tożsama z mózgiem, chociaż sama świadomość chyba wykracza poza pojęcia biologiczne. Nauka potrafi pobudzać mózg w różny sposób (poczucie bycia poza czasem i przestrzenią, poczucie bycia poza ciałem itp.) i to są fakty.
Inna sprawa, że mimo wszystko, nauka nie ma pojęcia czym jest świadomość (i tu nei tylko biologia, ale też nauki kognitywne).
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 Po prostu wiemy, że jest i to wszystko. Oczywiscie, pojawiają się absurdalne koncpecje mówiace, że jest to pewien sposób komplikacji mózgu, ale to tylko przypuszczenia. Tak czy inaczej, trudno ukryć, że bilogia jest bezlitosną i bardzo dołująca nauką - może prowadzić do wniosków, że jesteśmy tylko epifenomenem chaotycznie poruszającej się materii, że nie ma moralności i wartości, że nie mamy realnej kontroli nad włąsnym życiem.
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 ...i to paradoksalnie umacnia we mnie wiarę. Skoro nie mam realnego wpływu na swoje życie, to jaka różnica, czy będę zrezygnuję ze swojej wiary, czy też nie? Przecież to nie ode mnie zależy.
Zresztą kim ja jestem? ...ale to tylko jedna strona medalu. Nauka jest pewnym modelem. Tam nie występują terminy osoby, wolności czy moralności, a jeśli występują, to jest to mowa o innych pojęciach. Nie można w nauce np. mówić o Bogu, bo to sprzeczne z metodologią nauk.
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 Mówisz, że jeśli ktoś spróbuje odowodnić istnienie życia po śmierci, to zostanie wyświamy przez ludzi nauki. Oczywiście, że masz racje. W sumie to sam bym się z tego śmiał, bo to mieszanie dwóch różnych modeli. Inna sprawa, że naukowiec może wierzyć w ów fakt - mam w rodzinie lekarza (dr hab. od onkologii - wykłada w Polsce, a czasami jest nawet zapraszany do Stanów) i on w to wierzy.
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 Mnie i tak najbardziej przeraża to, że wspomniane badania biologiczne niektóre osoby cieszą. Jeśli wiarę nazwać siedzeniem na gałęzi z zamkniętymi oczami, to nauka jest otwarciem oczu i piłowaniem gałęzi, na której się siedzi. Ale żeby nie było, iż wiara jest zaprzeczeniem nauki, to jednak muszę wrócić do wspomnianych cudów. Wiele z nich to fakty. Z poza modelu naukowego, a jednak fakty. I jak to wsyzstko pogodzić? Stwierdzenie,że to tylko urojenia, to tylko uciekanie od problemu.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Które cuda to fakty??? Zaś co do aluzji z piłowaniem gałęzi, to nawet mi się podoba. Masz rację - dzięki nauce spiłujesz gałąź o nazwie "wiara", raz łupniesz dupą o ziemię, ale już od tej pory wszystko będzie normalne, bez mieszania pojęc nauki z fantazją i bajkami. Cuda to nie tylko urojenia, masz rację, to także często zamierzone kłamstwa i fałszerstwo, jak w przypadku Guadelupe
macugi 2 weeks ago
@Tomkalon86 Piszesz, że cuda to fakty, spoza naukowego modelu, ale jednak fakty. Nie mogę, jak ktoś myślący logicznie, może tak bredzić. Tak, to są fakty, do momentu, kiedyś ktoś nie udowodni jak rzekomy "cud" powstał. Szkoda tylko, że przeważnie KK nie pozwala tych "cudów" prawidłowo przebadać i przeanalizować. KK wykorzystuje ciemny lud, aby go wykorzystać.
macugi 2 weeks ago
@Tomkalon86 cd. Zastanawiał się ktoś dlaczego rzekome cuda dzieją się wśród "ciemnoty" w Meksyku lub w Kolumbii albo w naszym kraju na "dzikim" wschodzie np. ostatnio w Sokółce. Nie mam zamiaru obrażać tych ludzi, ale dlaczego tak się właśnie dzieje, że niewykształcona biedota jest podatna na "cuda". To smutne, jak się głębiej nad tym zastanowić. A papież, który ogłasza świętym Juana Diego w Meksyku - postać legendarną? Dla mnie to zwykła kpina lub na nacisk ciemnych Meksyków
macugi 2 weeks ago
@macugi Rozumiem, że samodzielne myślenie, to tak naprawdę nie-samodzielne myślenie, tylko myslenie takie jak Twoje i tych, których czytałeś i sugerowali Ci samodzielne myślenie (takie jak ich). Co do reszty komentarzy - po prostu nie rozumiesz, co napisałem. Nie widzę sensu, by Ci to tłumaczyć, dlatego zapytaj Pana ardvarka84, może o to zrobi. A jako, że jest ateistą, nie będziesz miał blokady, by przyjąć jego tłumaczenie. BTW - dowiedz się jak wyglada badanie cudów przez Watykan.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Nie przyjmuję niczego bezkrytycznie, więc tym się różnie od wyznawców czegokolwiek. Badanie cudów wygląda tak samo jak procesy beatyfikacyjne, jak choćby z Juanem Diego
macugi 2 weeks ago
@macugi Włąśnie przyjąłeś tę tezę bezkrytycznie. Już sam nie wiem, czy robi Pan sobie jaja, czy jest Pan po prostu tak niepoważny.
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Którą tezę przyjąłem bezkrytycznie?
macugi 2 weeks ago
This has been flagged as spam show
@macugi "Badanie cudów wygląda tak samo jak procesy beatyfikacyjne, jak choćby z Juanem Diego". Na podstawie jednego przykładu, który zresztą nie jest mi znany, wniskujesz na temat wszystkich
Tomkalon86 2 weeks ago
@Tomkalon86 Nie mam blokady przed żadnym tłumaczeniem, które opiera się na argumentach, a nie na dogmatach. Ateizm jest taką samą religią, jak brak seksu pozycją seksualną
macugi 2 weeks ago
This has been flagged as spam show
Zasugerowałeś, że to pogląd ludzi wierzących: nie wiem jak coś działa więc to sprawka boga. Odpowiedziałem Ci - nie, to nie jest pogląd ludzi wierzących, choć pewnie wielu ludzi niewykształconych być pewnie tak myśli. W każdym razie od Kanta (w zasadzie juz dużo wcześniej), ludzie wierzący odrzucali koncepcję Boga, jako "zapchajdziury". Niemniej jednak, myśl ta stałą się popuplarna dzięki Kantowi, który był wierzący. Dlatego się na niego powołałem.
Tomkalon86 1 month ago
Zakładają one istnienie rzeczy kompletnie niemożliwych. - rozwiń to trochę.
Tomkalon86 1 month ago
Na jego podstawię mogę rzecz - Twoja koncepcja jest samooszukiwaniem się; pułakpką; szukaniem lepszego miejsca.
Falsyfikacja polega na tym, że podajesz kryteria lub przynajmniej zakłądasz istnienie kryteriów pozwalające na stwierdzenie, iz Twoja koncepcja jest fałszywa. Pamiętaj o tym.
...i na koniec, udowodnij, że z głupotą trzeba walczyć. Trzy irracjonalizmy na kilka zdań, to aby nie za dużo?
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Trzy powody dla walki z głupotą:
1 -ziemia jest płaska a słońce to bóg - źle
2 -Noe zmieścił w arce przedstawicieli wszystkich gatunków - źle
3 -nie wiem jak coś działa więc to sprawka boga - źle do kwadratu.
Dziękuję za uwagę...
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Wiesz, to nie jest racjonalny pogląd, z istnienia nie można implikować powinności.
Może byłeś mormonem, a nie katolikiem? Są pewne ruchy w USA, które podpadają pod te punkty, ale jeśli chodzi o katolików, to każdy by się z Tobą zgodził. Choćby z tego względu na to, że pierwszymi ludźmi, którzy powiedzieli - źle - byli chrześcijanie. ...w pierwszym przypadku - Żydzi; w drugim - chrześcijanie; w trzecim Kant - czyli akurat protestatnyzm, a w jego przypadku była to gorliwa wiara.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Zatem dalej sądzisz, że nie należy walczyć z głupotą i fałszywymi przekonaniami? Co do tego istnienia to może nie rozumiesz trzeciego punktu i w dodatku ten Kant... Nie wiem czy jesteś w stanie pomyśleć o czymś sam bez operowania zasłyszanymi tezami innych. Co do tego Durkhaima to nie cytowałem go bo nie wiem o czym mówił. Jak dotąd wyrażam WŁASNĄ opinię. Polecam takie coś.
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Ale przecież nie powołuję się na Kanta! Stwierdzasz, że ludzie wierzący są głupkami, a z głupkami należy walczyć. Podajesz powody, dla których tak uważasz. Ja natomiast pokazuje, że tezy, które Ty uznajesz za mądre - które sam wyrażasz, są autorstwa ludzi wierzących. Co do Durhaima, to specjalnie mnie nie interesuje, czy to znasz jego koncpecje, co po prostu stwierdzam, że Twoja myśl jej znana i nie robi jakiejś większej forory w świecie nauki.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Nie twierdzę, że wierzący są głupkami. Robiąc tak sam byłbym głupkiem. Twierdzą, że wiara w pewien sposób promuje pewne założenia, które są po prostu fałszywe. Większość wierzących dobrze wie, że historia Noe to bajka jak wiele innych ale próbują ukryć tą świadomość przed samym sobą. Nie raz się z podobnym zachowaniem spotkałem a nawet sam tego doświadczyłem. Zatem wierzący nie są głupkami, są to po prostu wierzący w dziwne rzeczy ludzie...
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Hmmm... Wiesz, mnie akurat uczono, że wiele tych przypowieści ze Starego Testamentu mają charakter obrazowy. Nieważne są same historie, co powody i konsekwencje pewnych zdarzeń. Szczerze mówiąc, to oprócz Świadków Jehowy, do których nic nie mam, nie spotka
Tomkalon86 1 month ago
@ardvark84 Mnie w dzieciństwie uczono oficjalnej nauki kościoła, w której opowieści ze Starego Testamentu objaśniano jako obrazy. W tym sensie należało sie skupić na przyczynach i konsekwencjach pewnych zdarzeń, niż na samych zdarzeniach. W zasadzie poza Świadkami Jehowy (czy np. amerykańskimi, protestanckimi badaczami pisma) oraz ateistami, nie spotkałem się, aby ktoś przykłądał do nich większą wagę. Inna sprawa, że trudno od jakiejś prostych ludzi ze wsi wymagać, aby analizowali Noego...
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Ty nie powołujesz się na Kanta ani ja więc po co go wspomniałeś?
ardvark84 1 month ago
@Tomkalon86 Nie można dyskutować przywołując ciągle czyjeś myśli. Można je znać i na ich podstawie wnioskować jeżeli są podstawy do poparcia danych tez. Osobiście nie skłaniam się ku żadnej z religii z prostej przyczyny. Zakładają one istnienie rzeczy kompletnie niemożliwych.
ardvark84 1 month ago
Prosty schemat falsyfikacji: dla każdego a, a należy do A (gdzie a - wierzacy; A - koncepcja). Jeśli a nie należy do A, to albo teza jest błedna, albo nie mamy do czynienia z A. Rozmiem, że jak ktoś nie utożsamia Boga z poczuciem przywiązania to nie jest katolikiem i Ty, nie będący katolikiem, lepiej wiesz, jak to jest być katolikiem od katolika. No wiesz, to dosyć odważna teza. Kolejny argument tak samo uderza w wiernych, jak w Twoją koncepcję i postawę.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Byłem katolikiem przez wiele lat to po pierwsze. Po drugie nie przedstawiłeś żadnego argumentu tylko założenie, które nic nie wnosi do dyskusji więc nie czuje się uderzony...
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Jakie załozenie?
Tomkalon86 1 month ago
Poza tym, kto Cię tak ładnie nauczył dyskutować?
Tomkalon86 1 month ago
This has been flagged as spam show
Skąd on wie, że nakarmione psy umierają usatysfakcjonowane?
HermenegildGaido 1 month ago
Ksiądz dobrze gada, ludzie mają większe pragnienia i wyższe cele niż inne zwierzęta. To pragnienie, które on nazywa bogiem jest w istocie poczuciem jedności i przywiązania do innych. Zwierzęta stadne mają to poczucie a my do takich należymy. Problem w tym, że ludzki mózg łatwo sam siebie oszukuje. Tworzy abstrakcyjne światy i próbuje się w nich odnaleźć. Szuka lepszego miejsca dla siebie. To niestety tylko pułapka naszego umysłu - wiara.
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Nie chcę Ci psuć zabawy, ale ta Durhaimowska intepretacja nijak się ma do wiary wielu ludzi. Jeśli jesteś krytyczny wobec swoich poglądów, przeanalizuj sobie postawy nawróconych przez o. Pio (mowa tu o masonach, antyklerykałach, zadeklarowanych ateistach).
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Słuchaj no, w nosie mam różnorakie interpretacje wiary i "cuda" pana Pio. Czy nie możesz dodać nic od siebie tylko wyjeżdżasz mi tu z Pio? Nawrócenie to nic innego jak przekierowanie myśli. Z punktu widzenia piłkarzy ktoś, kto grał w baseball a teraz woli piłkę nożną właśnie się nawrócił. Ciekawe wyrażenie "zadeklarowany ateista" to jakiś wyższy stopień w hierarchii wrogów kościoła?
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Czy nie możesz dodać czegoś od siebie, tylko musisz cytować Durkhaima? Swoją drogą, skąd możesz wiedzieć, że istnieje analogia, skoro nie wiesz o czym mówisz, bo masz to w nosie? Nie ma to jak rzetelna i zrównoważona postawa "naukowca". Ponadto, nie każdy ateista wpisuje się na listę ateistów, cofa swój chrzest, czy tak emocjonalnie podchodzi do tego typu filmów. Niektórych to po prostu nie obchodzi.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Można znaleźć tony opisów przeróżnej maści cudów, nawróceń, opętań i innych tego typu rzeczy potwierdzonych przez osoby w te rzeczy wierzące. Nie ma cienia dowodu na poparcie jakichkolwiek. Równie dobrze mogłeś mi polecić do czytania Władcę pierścieni. Ja nie mam zamiaru zapisywać się na jakieś listy ani udawać, że chrzest miał dla mnie jakieś znaczenie. Po prostu nie mogę patrzeć na głupotę bez wyrażenia sprzeciwu. To chyba normalne dla większości z nas.
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 Wiesz, każdy jest głupi na swój sposób. Myślę, że lepiej starać się wyeliminować ją z włąsnego życia, niż będąc głupcem walczyć z głupotą innych. Napisałeś, że nie ma cienia dowodu na poparcie cudów. Wiesz, naukowiec powiedziałby - powiedzmy, że to są fakty, a taraz zajmijmy się ich interpretacją. Jeśli już jesteśmy przy dowodach, masz jakieś dowody na poparcie swojej Durkhaimowskiej tezy? cdn
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Nie przedstawiałem żadnej Dur... tezy.
ardvark84 1 month ago
@ardvark84 No to teraz już wiesz, że autorem tej tezy jest Durkhaim.
Tomkalon86 1 month ago
No w sumie propagowanie ateizmu w dzisiejszych czasach jest logiczne. Ludziom którzy "cieszą się życiem" wepchniesz więcej produktów, łatwiej uzależnisz, przekonasz do rzeczy które dla wierzących są niemoralne itp. Ludźmi którzy nie mają solidnego fundamentu ideologicznego ani większego celu w życiu jak "nachapać się" łatwo jest sterować i zmuszać do czegoś.
TheSzalonyJogurt 1 month ago
213 ateistów poczuło się urażonych. Rzeczywistość boli, nie?
kiitoszek69 1 month ago
Mimo, że z początku widząc księdza byłem sceptycznie nastawiony do filmiku to muszę powiedzieć że miło się zdziwiłem. Film bardzo dobry, ciekawie i sensownie przedstawiona koncepcja. Bardzo mi się podoba podejście.
TheSzalonyJogurt 1 month ago
Nie wierzę w istnienie zła - gdyby istniało nie mogło by być dobra.
jerubaal3333 1 month ago
@jerubaal3333 Wydaje mi się że teoretycznie istnienie zła jest warunkiem istnienia dobra, jeśli oczywiście wierzysz w coś w rodzaju dualizmu.
Dobra jest też koncepcja że zła nie ma- jest ono po prostu brakiem dobra.
Pozdrawiam ;)
TheSzalonyJogurt 1 month ago
This has been flagged as spam show
BÓG ISTNIEJE JEZUS ŻYŁ...
Bóg istnieje jest na to wiele dowodów wystarczy poszukać, pomodlić się do boga i poprosić go a on na pewno wam pokażę że istnieje i że jest obecny w waszym życiu. Ludzie o mocnej wierze potrafią to dostrzec.
JEZUS był na ziemi są na to dowody np kroniki JÓZEFA FLAWIUSZA, PLINIUSZA MŁODSZEGO i innych. Jezus tak nas kocha że umarł za nasze grzechy dla naszego zbawienia, więc módlcie się,żałujcie i przepraszajcie za grzechy. Módlcie się i proście a będzie wam dane
poszukiwaczprawdy17 1 month ago
Otóż, jeśli nie jest Pan wierzący, to jest Pan wzorcowym przykładem osoby, która za najwyższe dobro uznaje porządek i istnienie społeczeństwa (chociaż widać tu również totalitarne skłonności), a za najwyższe zło anarchię. Problem w tym, że jest to tylko Pana przekonanie. Nie powinno się wszystkich uczyć czytać i pisać, by byli Panu poddani, by nie mieli innego zdania? Szczerze mówiąc pytam z ciekawości, bo dziwne to opienie z ust apologety Nowej Prawicy. Nie rozumiem, do czego Pan zmierza.
Tomkalon86 1 month ago
BTW - odnosząc się do pojęcia prawdy i rzeczywistości, to taki żart, bo wiadomo, że moje obiekcje mają charakter semantyczny - inna gra językowa.
Tomkalon86 1 month ago
W sumie właśnie o tym mówi ksiądz u góry. Kiedyś ateiści zdawali sobie z tego sprawę, a teraz to po prostu odrzucili. Z jednej strony, albo są wolni i moga tak czynić (tu wolność dobrze byłoby uzasadnić i stwierdzić na czym by miała polegać), albo po prostu tak czynią - chaotycznie poruszające się cząsteczki; z drugiej strony zaś, należy wziąć pod uwagę, że dla człowieka kierującego się logiką, ów niekonskwencja jest mocno rażaca.
Tomkalon86 1 month ago
Co do ideologii - Twoja ideologia polega na tym, że wartościujesz doświadczenie wg jakichś kryteriów. Nie śpisz cały dzień, lecz robisz coś, ze względu na coś - dążysz do czegoś. ...a naukowego punktu widzenia, nie ma żadnych wartości i w zasadzie wszystko jedno, czy wynajdziesz lek na raka, czy zaczniesz częstować ludzi wągliekiem. Aby funkcjonować, musisz przyjać jakiś system wartości. ...a każdy system wartości jest ideologią - nie można go udowodnić - decyduje pragmatyka.
Tomkalon86 1 month ago
Jeśli ktoś nie ma dobrze ukształtowanej składowej brzegowej, będzie próbował ją wspierać innymi składowymi. I tak mamy wierzących, którzy boją się teorii ewolucji (w zasadzie, w Europie to śladowe ilości), jak i ateistów, którzy uważają, że ów teoria obala religię. Innymi słowy, pojawiają się dwie absurdalne koncepcje podyktowane lękiem. Jeden lęka się utraty wiary, inny natomiast ma obawy, że wiara innych jest prawdziwa.Dla jednego i drugiego kwestia dotyczy składowej brzegowej-być albo nie być
Tomkalon86 1 month ago
Swoją drogą, jak naukowiec może mówić o wyborze? Z naukowego punktu widzenia, wolność nie istnieje - zarówno świadomość, jak i wola ludzka to jedynie epifenomen losowych ruchów cząstek elementarnych.
Tomkalon86 1 month ago
Jest to jedynie postulat. Swoją drogą, Ty miałeś coś do czynienia z współczesną metodologią i filozofią nauki? O irracjonalności nauki pisał już Hume.
Tomkalon86 1 month ago
Jasne, że nauka jest irracjonalna w tym sensie, że nie uzasadniasz jej logicznie. Jedyną racją za nauką jest pragmatyka. Znaczy to dokładnie tyle, iż repspektowana jest z tego względu, iż potrafi z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć skutki pewnych zdarzeń. Jeśli racjonalność pojmujesz empirycznie (sprawdzalność, intersubiektywna komunikowalność), wtedy w zasadzie racjonalność to synonim nauki. ...ale sama nauka nadal pozostaje nienaukowa. Nie potrafi w sposób naukowy siebie uzasadnić.
Tomkalon86 1 month ago
Powtarzam - religia niczego nie udowadnia. Mylisz ją z filozofią. Inna sprawa, że wielu filozofów religii wiele o tym pisało.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Powiem ci jaką ja wyznaje ideologie. Moja ideologia brzmi "NIE WIEM". Nie wiem jak powstał wszechświat, czym jesteśmy i wszystko wokół nas. Nie boje się pytać. Na tym polega nauka, na zadawaniu pytań , badaniu i szukaniu odpowiedzi. Religia daje ci odrazu odpowiedzi na wszystko, co uważam za irracjonalne bo kazda wiara ma swój pakiet odpowiedzi i będzie ślepo bronił swoich ideologi :)
MrSidzej22 1 month ago
@MrSidzej22 Tego komentarza nie zauważyłem, gdyż pisałem odpowiedź. Można powiedzieć, że światopogląd człowieka składa się z kilku warstw - składowych. Składowa, często nazywana brzegową, jest czymś innym o warstwy - nazwijmy to empirycznej, która zawiera tezy o charakterze naukowym. Religia oraz wspomniana już konkretna ideologia (czyli coś, za czym nie stoją racje rozumowe) przynależy do składowej brzegowej. Jeśli chodzi o składową "naukową", jej treść to: objaśnienia dotyczące przyrody.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 A ja powiem wam tak pieprzycie o rzeczach o których nie macie bo nie możecie mieć mając lat naście lub dwadzieścia parę żadnego pojęcia.
Wasze a w szczególności twoje rozumowanie można zamknąć w jednym zdaniu "NIE ISTNIEJE PRAWDA OBIEKTYWNA". Nawet jeżeli tak jest to czy zdajecie sobie sprawę co przyniesie głoszenie tego poglądu na świecie? Anarchie. Zajmujecie się czymś czym powinien się zajmować 0,1% ludzi w niemal każdym społeczeństwie. Jesteście niebezpieczni.
Abalastryt 1 month ago
@Abalastryt A co to jest prawda? Pewnie miałeś raczej na myśli - rzeczywistość obiektywną - zewnętrzną, czyli zaprzecznie solipsyzmu?
Tomkalon86 1 month ago
@Abalastryt Z Twojej wypowiedzi można wywnioskowac jedno - nie wiesz, o czym rozmawiamy. Inna sprawa, że nie ufasz w Bożą opatrzność - to tak między nami, katolikami (lub chrześcijanami).
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Polityka to nie zabawa gdzie dostaje się nagrody za orację. A wy jesteście koronnym przykładem twierdzenia, że ludzi nie powinno się masowo uczyć czytać i pisać. Anarchia to jedyne co stworzycie, do żadnych wniosków i tak nie dojdziecie, ale że przy okazji rozpieprzycie pół świata to już inna sprawa.
Nigdzie nie napisałem, że jestem wierzący.
Abalastryt 1 month ago
Wiesz, masz określony światopogląd - nie musi posiadać charakteru religijnego (wiary w rzeczywistość nadprzyrodzoną) - i nie jesteś w stanie stwierdzić, czy jest prawdziwy. To fakt. Człowieku, jak Ty sobie z tym radzisz? Nie przeszkadza Ci, że Twój światopogląd jest irracjonalny, a przeszkadza Ci, kiedy irracjonalny jest światopogląd kogoś innego?
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Nauka wg. ciebie jest irracjonalna? Czy ty czytasz czasem swoje posty O.O ? po prostu brakuje mi słów..... Jestem świadom tego że na świecie jest wiele religii, co za tym idize wiele ideologi, ksiąg, postaci z nimi zwiazane, jak u licha mam przyjąć jakąś wiare?? Każdy wierzy w swoją ideoloige. Mam świadomość tej różnorodności więc nie trzymam się żadnej bo po co o.O?
MrSidzej22 1 month ago
W zasadzie poznałem kilku wiernych z wymienionych przez Ciebie religii i mam wrażenie, że podążają tą samą drogą. Z tego też względu, nie widzę powodu, aby ów założenie w jakikolwiek sposób oderzało w to, co napisałem. Owszem, są muzłumanie, których poglądy nei są do zaakceptowania, podobnie jak hindusi... i katolicy. W przypadku tych ostatnich, mogę powiedzieć, że nie żyją zgodnie z nauką kościoła. W innych religiach się nei wychowałem, więc trudno mi oceniać.
Tomkalon86 1 month ago
Sam jestem katolikiem. Dlaczego? Po prostu jestem przekonany - wierzę, że ta droga zaprowadzi mnie do zbawienia, co opiera się na doswiadczeniu religijnym. A inne religie? Nie wiem. Polecam poczytać teksty religijne (lub lepiej ich opracowania) Wittgensteina oraz John'a Henre'go Newmana. One poruszają ten temat.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 No to wiesz że jakbys urodził się w innej wierzę mówiłbyś o zbawieniu innych religii, czułbyś, byłbyś przekonany itd. Tak trudno się nad tym zastanowić?:) Jako muzułmanin mówiłbyś że droga zaprowadzi cię do allaha, jako hinduista że do brahmy itd....
MrSidzej22 1 month ago
W porządku, rozumiem Twoją intencję. Po prostu sugeruję, że na żadne pytanie o kwestie wartości czy ogólnie światopoglądu, nie sposób racjonalnie odpowiedzieć. Co więcej, same religię nic nie próbują odowodnić, bo to sprzeczne z samymi religiami. Udowania się raczej na gruncie filozofii religii, która daleka jest od religii. CDN
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Dobra, a więc na żadna religia w sposób racjonalny nie może wyjaśnić dlaczego jest prawdziwa. Więc z jakiej racji mam być chrześcijaninem? Mam być bo no nie wiem...wg, ciebie jest prawdziwa?? Mam religię A i religię B, obie nie umieją racjonalnie wytłumaczyć swojej prawdziwości i do czyjej mam się przyłączyć? Dlaczego jest to dość dziwne zajwisko jak wierzący próbuje "udowodnić" ateiście prawdziwosć jego wiary o.O na jakiej podstawie mam stwierdzić że jest prawdziwa?? :DD
MrSidzej22 1 month ago
rację*
MrSidzej22 1 month ago
Jakby to ująć w jasny sposób. Pytanie o dobroć religii czy ogólnie ideologii, wydaje się bez sensu, albowiem posiada swe źródło, a także narzędzia odpowiedzi, w religii lub ideologii. Idea metajęzyka wydaje mi się bez sensu, albowiem w praktyce wiąże się z regresem w nieskończoność, stąd ów wypowiedź, również wychodzi od pewnej ideologii. Ogólnie, rozum sam wyklucza rozum :) ...choćby z tego względu, że nie sposób uzasadnić go w sposób rozumowy.
Tomkalon86 1 month ago
...których pewnie niewiele tutaj jest.
Tomkalon86 1 month ago
w każdej wierze znajdziemy jakis argument który wydaje się być wiarygodny, ale czego nie zrobią wierni dla swich ideologi
MrSidzej22 1 month ago
@MrSidzej22 Ale czy ja argumentuję za jakąś wiarą? Po prostu wykazuję, że Twoje rozumowanie jest niespójne logicznie. Przecież w tych komentarzach zaprzeczyłeś temu, co napisałeś w poprzednich. Jeśli punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia, a dobro jest wg Ciebie tylko subiektywnymi preferencjami, to wiedz, że Twój pogląd ma jedynie charakter subiektywny i jest równoważny z innymi. Tak, jak mój pogląd zresztą. BTW - wiedz, że atakujesz tylko wąską grupę ekskluzywistów.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Moje rozumowanie jest takie: Na świecie jest wiele religii i ich odłamów, każdy próbuje udowodnić że to oni mają rację. Nie widzę bym zaprzeczał gdzieś sobie, cały czas mówię o tym samym. Mimo tego subiektywizmu "spoglądam" na świat oczyma wyznawców rożnych wiar i staram się ich ZROZUMIEĆ co kieruje ich tak silne utwierdzenie w ich wierze, nie spoglądam ślepo tylko na swoje ideologie ale analizuje i staram się zrozumieć ich sposób myślenia, nie twierdzę że tylko ja mam r
MrSidzej22 1 month ago
argumentów itd.
MrSidzej22 1 month ago
BTW - chrześcijanie, a konkretnie katolicy są ikluzywistami, ale są odłamy, które są ekskluzywistyczne. Tak czy inaczej, Twoje zarzuty raczej słabo oddziaływują przeciwko katolicyzmowi. ...wielu religiom wschodu itp.
Tomkalon86 1 month ago
Do poprzedniego - lepsze jest stopniem pojęcia "dobro".
Tomkalon86 1 month ago
Chciałbym usłyszeć przynajmniej JEDEN obiektywny argument/dowód od wierzących DLACZEGO chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii........
MrSidzej22 1 month ago
@MrSidzej22 Jeśli chodzi o zagadnienia aksjologiczne, argument nie może być obiektywny, a co więcej, nie ma mowy o dowodach. Pytanie do Ciebie - co do jest moralność? Co to jest dobro i zło? Oczekuję naukowej, obiektywnej obowiedzi :)
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 No dobra, nie ma mowy o obiektywnosci, problem w tym że każda religia kierując się tym potrafi pokazać jaka jest prawdziwa. Nie ma dobra i zła, jedynie interpretacja sytuacji, zdarzeń przez nas. Chciałbym usłyszeć jeden konkret który by udowodnił DLACZEGO chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii :) Bo jakoś nigdy tego nie usłyszałem, czym katolicy się wyróżniają że są lepsi od muzułamnów, hindusitów itd, itp. :) Czym jest to coś co każe ci wywyższać twoje ideologie.
MrSidzej22 1 month ago
@MrSidzej22 Chrześcijanie nie opierają się na obiektywności, lecz na wierze. Myślę, że mylisz religię - chrześcijaństwo, z filozofią religii, która niewiele wspólnego ma z konkretnymi religiami, gdyż to zostałoby uznane za fideizm. Na pytanie, dlaczego chrześcijaństwo jest lepsze od innych religii, sam już sobie odpowiedziałeś.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Poprawka: WSZYSTKIE (a raczej większosć) religii nie opiera się na obiektywności tylko na wierze. Nie mówię o filozofiach tylko religiach, wieć niczego nie mylę. Jak odpowiedziałem sobie że jest lepsze? Otóz, znam odpowiedź. Każdy urodzony w swojej wierze człowiek będzie bronił swojej wiary rożnymi argumentami. Jako że jesteś chrześcijaninem, będziesz mówił że chrzęśijaństwo jest lepsze. To kwestia wychowania, naprawdę ciężko to zrozumieć :) Typowy egoizm wierzących
MrSidzej22 1 month ago
@MrSidzej22 W zasadzie światopogląd każdego człowieka opiera się na wierze i przypuszczeniach. To fakt i dobrze, że to rozumiesz. Z dalszą częścią Twej wypowiedzi, nie mogę się jednak zgodzić, bo jest sprzeczna z faktami. Tu masz przykład (wpisz w YT - Ojcze, jestem Żydówką). Jak poznasz historię wielu świętych, zobaczysz, że to częste zjawisko.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 Są chrześcijanie co nawracają sie na islam,, jest wiele rożnych przypadków w róznych kulturach więc to nie jest argument. Inną sprawą jest to że "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" tzn. że KAŻDY wyznawca każdej religii będzie wykorzystywał jakąś sytuację lub historię do stworzenia argumentu na poparcie jego religii. Słyszałem wiele argumentów na potwierdzenie islamu, itd. Ty mnie tu niczym nie zaskakujesz, jesteś kolejnym obrońcom jakieś wiary, bez oryginalnych
MrSidzej22 1 month ago
Agnosycy nie mają problemu... o ile nie są ateistami :)
Tomkalon86 1 month ago
BTW - na YouTubie większość osób, które ogląda filmy o tematyce religijnej, to ateiści. O czymś to świadczy. O tym, że nauka i religia są ideologiami, a zatem obu nie da się uzasadnić, wiadomo już od XVIII w. Inna sprawa, że to zdanie też jest ideologią. ...ale, jak to mawiał Wittgenstein, zrozumie to tylko ten, kto już to zrozumiał.
Tomkalon86 2 months ago
@Tomkalon86 Patrząc z czysto logicznego punktu widzenia każdy uczciwy człowiek musi przyznać, że państwo czysto ateistyczne nie ma żadnej szansy przetrwać dłuższego okresu czasu. Dlaczego? A co daje brak strachu przed śmiercią? Tylko religia.
Wiara o ile tylko jest odpowiednio wykorzystana ma tak zbawienny wpływ na rozwój cywilizacji, że tylko prymitywy (jak większość ateistów mylących inteligencje z mądrością) chcą ja tępić.
Abalastryt 1 month ago
@Abalastryt To prawda tylko w pewnym modelu. Twoja wypowiedź, jak zresztą wypowiedź każdego człowieka jest nacechowana zdaniami wartościującymi, które są z zasady subiektywne i irracjonalne. BTW - postaraj się nie obrażać innych, bo osoby religijne nie powinny tego robić. Rozumiem, że z Twojego punktu widzenia, osoba z którą się kłócisz (dyskutujesz?), mówi rzeczy absurdalne i idiotyczne, a z jej punktu widzenia, tak wyglądasz właśnie Ty. CDN.
Tomkalon86 1 month ago
@Abalastryt Niestety, jedynym obiektywnym narzędziem weryfikacyjnym w tej dyskusji jest śmierć. Moim skromnym zdanie, wiara w Boga jest absurdem, ale jeszcze większym absurdem jest w Niego niewiara. Kiedyś popualrny był zarzut mówiący, iż mówienie o Bogu jest bezsensowne. Gdyby Ayer rzeczywiście tak myślał, nie traciłby czasu na "bezsens". Co ciekawe, wielu ateistów po prostu żyje filmami krytykującymi religie - to ich sens życia, źródło spełnienia, radości, mechanizm obronny.
Tomkalon86 1 month ago
@Tomkalon86 A co mnie obchodzi to czy Bóg istnieje czy nie? Tym mają się zajmować filozofowie. Nigdy nie było i nie będzie kraju składającego się w 100% z filozofów.
Promowanie ateizmu to rozbijanie porządku społecznego i zasiewanie ziarna anarchii. Zwróć uwagę na fakt, że ateizm rozwija się jedynie w europie i Ameryce, muzułmanie są na niego odporni dzięki bezkompromisowości. Kto opanuje Europę kiedy zniknie chrześcijaństwo? Oni nie będą dyskutować z nikim.
Abalastryt 1 month ago
@Tomkalon86 Do wiary w Boga NIGDY nie przekonuję nikogo w internecie. To rozmowa którą trzeba prowadzić w cztery oczy.
Rozumiem prywatny ateizm i agnostycyzm. Lecz nie rozumiem i nie akceptuję antyklerykalizmu. Niedostrzeganie roli religii w tworzeniu się społeczeństw to fakt dowodzący niebywałego zaślepienia i fanatyzmu.
Tak czy inaczej pozdrawiam, miło jest spotkać kogoś o normalnych poglądach.
Abalastryt 1 month ago
@Abalastryt Ateiści dostrzegają role chrześcijaństwa w tworzeniu się społeczeństwa.....Wy za to jesteście zaślepieni swoją wiarą bo jeżeli wg. was NORMALNE poglądy to takie w które ślepo się wierzy bo się urodziło jako katolik i wmówiło to i tamto to gratuluje. Ludzie wierzący nie mają jednej rzeczy: OBIEKTYWNOŚCI, to jest wasz wróg. Gdybyś urodził się jako muzułmanin to tak samo byś bronił islamu jak teraz chrzęścijaństwa, ale wy tego nigdy nie zrozumiecie
MrSidzej22 1 month ago
Z logicznego - epistemologicznego punktu widzenia, ateizm niczym nie różni się od wiary w Boga.
Tomkalon86 2 months ago
debil
dendrytus 2 months ago
c.d.n. .... ?
InfernoTRH 2 months ago
podobnie jest z innymi dyktatorami jak chociażby z Francisco Franco, czy Augusto Pinochetem. swoją drogą rządy obu panów były powiązane w mniejszym lub w większym stopniu z katolicką instytucją Opus Dei, a Pinocheta odwiedził sam Jan Paweł II....
InfernoTRH 2 months ago
fragment 'mein kampf':
"Dla każdego, kto patrzy na świat okiem nacjonalisty, każda wyrwa w istnieniu
cywilizacji ludzkiej, powodowana przez zniszczenie rasy, która ją podtrzymuje, będzie się
wydawać w tym świetle przeklętą zbrodnią. Ktokolwiek śmie kłaść swoją rękę na
najszlachetniejszą podobiznę Boga, grzeszy przeciwko łaskawemu Stwórcy tego cudu i
zasługuje na wypędzenie z raju."
InfernoTRH 2 months ago
mawia się, że w Polsce jest ponad 90% katolików. tylu zostało ochrzczonych bez ich własnej zgody a ilu faktycznie jest katolikami to co innego. jakby ktoś nie wiedział Adolf Hitler za młodu został ochrzczony w wierze rzymskokatolickiej. nigdy nie wyparł się wiary (nie poddał się apostazji) i nigdy nie nałożona na niego ekskomuniki (oficjalnie).
InfernoTRH 2 months ago
ja rozumiem mieć wątpliwości co do naukowej teorii ewolucji, ale branie kreacjonizmu za fakt to szczyt ignorancji i samooszukiwania się.
InfernoTRH 2 months ago
religia, w której trzy pierwsze przykazania (dakalog) nie mają NIC wspólnego z moralnością/etyką a tylko ukazuje jak megalomański jest bóg.
InfernoTRH 2 months ago
dowód: "Kan. 752
Wprawdzie nie akt wiary, niemniej jednak religijne posłuszeństwo rozumu i woli należy okazywać nauce, którą głosi Papież lub Kolegium Biskupów w sprawach wiary i obyczajów, gdy sprawują autentyczne nauczanie, chociaż nie zamierzają przedstawić jej w sposób definitywny. Stąd wierni powinni starać się unikać wszystkiego, co się z tą nauką nie zgadza."
InfernoTRH 2 months ago
i mówi to osoba, którego religia indoktrynuje dzieciaki i poddaje "niezmywalnemu" sakramentowi chrztu istoty ludzkie, które niekiedy są tak młode, że nie tylko nie mają poglądów religijnych, czy politycznych, ale też są wstanie nawet kontrolować własnych procesów fizjologicznych. religia, która narzuca dogmaty i zabrania samodzielnego myślenia.
InfernoTRH 2 months ago
@InfernoTRH Wiadomo - prokleryjalna propaganda. Kler potrzebuje poparcia, bo bez tego skończy się kasa, wpływy, itp.
smieci271 2 months ago
@smieci271 nie martw się, podczas rewolucji francuskiej ludzie odwrócili się od Boga , ci tzw. Ateiści wymordowali pół Francji po czym z rykiem poszli szukać swojej wiary, bo czuli ,że postąpili źle i szukali ułaskawienia.
Karpiu10 2 months ago
@Karpiu10 Ważne że po podbiciu przez chrześcijan europy, wymordowanie wielu cywilizacji indian w ameryce chrześcijanie znaleźli swojego boga....
MrSidzej22 2 months ago
@MrSidzej22 To stwórz lepszą cywilizację chłopczyku. Bądź nowym bohaterem i zbuduj nowa cywilizację a nie tylko szczekasz jak piesek.
Abalastryt 2 months ago
@Abalastryt To twoja odpowiedź? Może spalisz mnie na stosie? Wasze warczenie skończyły się w średniowieczu. Jeżeli uważasz że tworzenie dobrego świata siła jest jedynym wyjściem to gratuluje moralności. Gadasz już jak twój szatan
MrSidzej22 2 months ago
@MrSidzej22 Więc zamknij mnie w pace za szerzenie nienawiści.
Abalastryt 1 month ago
@Abalastryt Z twoich komentarzy można wywnioskować że popierasz zło szerzone przez chrześcijan. TO przez takich jak ty na świecie ciągle jest zło i nienawiść. Kościół jest jak współczesna młodzież, szukacie kłopotów. Szukacie wroga którego nazwiecie szatanem i będziecie z nim walczyć. Tak, takich bandytów powinno się za kraty ładować, zero moralność i człowieczeństwa, niczym się nie różnisz od takich nazistów czy komunistów.
MrSidzej22 1 month ago
I nie doświadczam żadnego 'bożego głodu'.
patrolmostwanted 2 months ago
Po pierwsze: pytanie księdza na wizji, co myśli o ateistach to jakby zapytać szefów McDonalds co myślą o hamburgerach z KFC.
patrolmostwanted 2 months ago 2
@patrolmostwanted 10/10 :)
smieci271 2 months ago
Tytuł filmu mnie rozjebał :D
SadamYT 2 months ago
Znowu katolicyzm chce uzyskać monopol na życie duchowe człowieka. Znajomość faktu przemijania czasu, a właściwie nieznajomość przyszłości budzi w nas niepokój i obawy, i dlatego rodzi się w człowieku pragnienie poznania prawdy o wszechświecie, jednak Robert Barron zamiast naprawdę dążyć do poznania prawdy o siebie samym i swoim otoczeniu poddaje się, i namawia nas do poddania się jednej, kłamliwej i niczym niepopartej wizji rzeczywistości, pod jarzmem której rzekomo będziemy "wolni"
Anonymous7169 2 months ago
I do tego oczywiście czytać Słowo Boże prosząc o jego zrozumienie by nie zostać zwiedzionym przez fałszywe religie a wypełniając jego słowo i wierząc w Boga Ojca i Chrystusa mieć życie wieczne
manianooo 2 months ago
3 I oni nie powiedzieli, że kłamie, bo wiedzieli, że zmartwychwstał tylko spytali się, co mają robić. Warto wierzyć w Boga bo wierząc w jego syna i wypełniając jego słowo otrzymujemy życie wieczne za darmo a dodatkowo żyjąc zgodnie ze słowem Bożym zmieniamy świat na lepszy. A z tego wynika że wiara Chrześcijańska jest poparta dowodami i nie jest jakimś nielogicznym tworem. Dla ciekawych polecam stronę (w w w . wiara . u s ).
manianooo 2 months ago
2Jeśli praktycznie autentyki opisują zmartwychwstanie Chrystusa a było bardzo wielu świadków zmartwychwstania i w tych niebezpiecznych czasach byli gotowi oni zginąć za swą wiarę i głosić ją ludzią gdyż Chrystus im tak nakazał nawet za cenę życia to wiadomo ze nie stworzyli spisku tylko widzieli prawdziwie zmartwychwstałego Chrystusa czynili cuda i wierzyli w prawdę a nie fikcje.Piotr,który wystraszył się i wyparł się 3 razy mistrza później głosił,że on zmartwychwstał przed całym sanhedrynem CDN
manianooo 2 months ago
1O samym Jezusie pisał Józef Flawiusz, Korneliusz Tacyt i wielu innych świeckich historyków oprócz tego o Jezusie jest napisane w talmudzie Babilońskim. Poza tym listy do Koryntian, który jest autentycznym dokumentem jest z 56 roku, n.e. A 15 rozdziale tego listu św. Paweł opisuje kilka zjawień Chrystusa i zostało stwierdzone, że ten list jest prawdziwym dokumentem. A dodatkowo niektórzy uczeni wierzą że ewangelia Marka powstała 44 roku n.e. C.D.N
manianooo 2 months ago
Ja tam sens życia widzę w byciu szczęśliwym. Słuchając serca wiem jak to osiągnąć i jestem w pełni zadowolony ze swojego życia bez boga.
widzewkarol 2 months ago
Klecha mówiąc o podporządkowaniu życia Bogu tak naprawdę ma na myśli bycie posłusznym jemu po co masz zbierać przyjemności dla siebie skoro może je zabrać katabas.
WonyWilkDziki 3 months ago
Jeśli nie masz psychologicznej potrzeby na wierzenie w Boga, to znaczy, że przyjąłeś ateizm jako właśnie omawiane "opium dla mas". Nie znasz jakiejkolwiek religii, po prostu wszystkie odrzucasz. Proszę, nie mów, że znasz, skoro nie odczuwasz potrzeby, aby ją poznać. O nowym ateiźmie trafił w dziesiątkę, końcową konkluzją również. Z seksem i pieniędzmi to jest po prostu uszczypliwe "chwytanie za słówka", nic więcej. Wszyscy dobrze rozumiemy, że chodzi o potrzeby nie-duchowe.
SkoraSzeryf1 3 months ago
Dobrze, że ktoś wierzy w absolut, że poświęca się dla religii. Kościół wiele dobrego potrafi zrobić. Caritas naprawdę finansuje wiele hospicjów, sierocińców, domów starców. Misjonarze rzeczywiście pomagają i ryzykując malarie, cholere, dzikie junty partyzantów w dalekich krajach żeby nieść pomoc. Nie tylko materialną - chociaż to też ważne - ale przede wszystkim duchową. Ciało bez energii ( ducha) to martwe ciało. My ludzie jesteśmy na granicy 2 światów. Ograniczeni materią, a jednak duchowi.
rhodan111 4 months ago
W takim razie po co kościołowi te doczesne dobra skoro one nic nie dają i są marnością nad marnościami. KK walczy o te dobra z wielką zawziętością . Proszę mi nie mówić, że to płytkie stwierdzenie bo przecież tak naprawdę o to chodzi. Tacy kapłani (ideowi) jak ten koleś, będą nas przekonywać, że bóg jest i trzeba wierzyć, a szefowie tej religijnej cosa nostry osiągną swój głowny cel jakim jest trwanie kościoła jako instytucji. Nic więcej się nie liczy.
zukow100 4 months ago
Skoro chęć posiadania