Jeżeli ktoś wymawia magiczne formuły nad naleśnikiem i mówi że jest to ciało Elvisa Presleya - nazwiemy go szaleńcem, głupcem. Jeśliby gdzieś na wyspach Pacyfiku kilka osób praktykowało to szaleństwo czy mówilibyśmy o tym bez cienia drwiny? Jeżeli ktoś wymawia magiczne formuły nad kawałkiem pszennego ciasteczka i mówi że to ciało faceta który żył dwa tysiące lat temu, to nazywamy go .. księdzem i będziemy oczekiwać szacunku dla .... "przekonań religijnych"? ŻĄDAMY PRAWA DO KRYTYKI RELIGI
This has been flagged as spam show
Jeżeli ktoś wymawia magiczne formuły nad naleśnikiem i mówi że jest to ciało Elvisa Presleya - nazwiemy go szaleńcem, głupcem. Jeśliby gdzieś na wyspach Pacyfiku kilka osób praktykowało to szaleństwo czy mówilibyśmy o tym bez cienia drwiny? Jeżeli ktoś wymawia magiczne formuły nad kawałkiem pszennego ciasteczka i mówi że to ciało faceta który żył dwa tysiące lat temu, to nazywamy go .. księdzem i będziemy oczekiwać szacunku dla .... "przekonań religijnych"? ŻĄDAMY PRAWA DO KRYTYKI RELIGI
PoparcieNie 1 month ago
dobry :D
Pealiz 8 months ago