Added: 4 years ago
From: umczak
Views: 9,043
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (146)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Comment removed

  • Pokazujecie nam filmy z 3 świata i mówicie o obronie zwierząt. Tam jedźcie protestować. W UE się ogłusza prądem przed zabiciem, wiem bo w wakacje zawsze pracowałem w ubojni a to kurczaków, a to świnek itp.

    Zgłodniałem.

  • jak zwykle świetne argumenty

    "bo mięso jest obrzydliwe"

  • A ja osobiście zgłodniałem oglądając ten film :D Idę sobie odgrzać kotlety z frytkami xD mniam

  • jak sie opierdalasz to bedziesz tez chorowal od wszystkiego. a zwierzeta nie maja duszy. dajcie kotleta lepiej <3

  • @Czelej

    Lubię twój komentarz, właśnie przyznałeś, że człowiek nie ma duszy ;)... bo czym jest człowiek jak nie zwierzęciem??? To że latamy w kosmos nie zmienia faktu, że nadal jesteśmy zwierzętami z królestwa ssaków ;)...

    p.s. GO VEGAN!!!!

  • Comment removed

  • aha, no ok.

  • @Czelej

    ALe ja nigdzie nie mówiłem że zwierzęta znowu mają duszę (przynajmniej w twoim rozumieniu-religijnym). Bo dusz z greckiego to "psycho", a każde zwierzę ma rozwinięte procesy emocjonalne, itp. (czy te rzeczy odpowiedzialne za psychologię żywej istoty)...

  • kurwa jak sie opierdalasz to tyjesz

  • nie najlepiej byc bez serca i uczuc, ty ironiczny człowieku!  myslisz ze zwierzeta nie maja uczuć, wegetarianizm

  • nie najlepiej byc bez serca i uczuc, ty ironiczny człowieku!

  • @juustyynaa023 nie, najlepiej być bez serca i bez uczuć, ty głupi i ironiczny człowieku, myslisz ze zwierzeta nie maja uczuc??? i ze maja służyć tylko ludziom jako pokarm,, pomysl troche egoisto

  • Pierdoły.

  • Postęp cywilizacji to czas odczłowieczenia.... Zatrważające ;[ Jak można być pacyfistą albo chciec być człowiekiem religijnym jedząc mieso?! To obłuda! Jak można popierać morderstwo i żyć jak gdyby nigdy nic? Ludzie jedzą i im smakuje... Jedząc mięso znieczulamy się rózwnież na ludzi.. Zacofanie i ciemnota.

  • @SMalecGW Jak można jeść mięso i być religijnym? Poczytaj trochę święte księgi różnych religii - chrześcijańskiej biblii, muzułmańskiego koranu itd. to się dowiesz dlaczego...

  • @SMalecGW

    Uwierz staremu drapieżnikowi. Można jeść przepyszne jedzenie, a zarazem być wrażliwym na krzywdę najwyżej kategorii istot. Czyli ludzi. Bezproblemowo.

  • @AZsaturn przepraszam, ale jakos nie wierze w to w 100% na podstawie swoich doswiadczen, nauki itp... ale nie neguje tego, ze ktos czuje się wrażliwy jedząc mięso.

  • wegetarianką jestem od wczoraj.

    szkoda mi takich zwierzątek... ; (

  • trudno się z czymkolwiek tu nie zgodzić (normalnemu, myślącemu człowiekowi). większość ludzi tłumaczy zarzynanie zwierząt tym, że tak było zawsze. ale czy chcesz żeby tak było? wege (i bardziej skrajne odmiany) to kolejny poziom rozwoju cywilizacyjnego, kiedy ludzie będą bardziej świadomi życia. gratuluję filmu, z pewnością wiele osób on zmieni.

  • Co to za rozwoj ktory utrudnia zycie? Po co nie zabijac krolika jak moge zabic i sie nazrec? Zwierzeta nie powinny miec praw-zycie bedzie prostsze

  • Comment removed

  • W sumie człek wszystkożerny, wszystkiego może się nauczyć. Ale spróbuj teraz przekabacić te miliony ludzi na wegetarianizm(pokojowymi metodami;D).

  • Jedno wielkie g....

    te powody to wielkie naciąganie g...ianej prawdy

    to również nauczcie dzikie zwierzęta jeść trawę

    Ten co bije jest mały ale ten co zjada jest głodny,

    a głodne dzieci wolą mięsko od zboża

  • @minpio może tak obejrzyj sobie padlinę na talerzu - tam znajdziesz gówno. sugerujesz, jakobyś był dzikim zwierzęciem? a udowodnić potrafisz, nie rzucając gównem? czy posłuszny konsumeryzm i wiara w marketingowe frazesy korporacji mięsnych to filary Twego konformizmu? zbadaj fakty, nie repetuj usprawiedliwiających frazesów morderców zwierząt i współodpowiedzialnych klientów. wszyscy je znamy, zbyt dobrze.

  • @CJWarlock

    "Korporacje"? To zabrzmiało jak obelga. Zagwarantujesz mi, że za owocami i warzywami nie stoi ani jedna korporacja? Za naszymi krajowymi może nie. Ale za sprowadzanymi z antypodów nie ma siły by było inaczej. To wymaga organizacji. Może za dietetykami polecającymi mięso są korporacje mięsne. Ale o to samo mogę oskarżyć wegan: Jesteście na garnuszku korporacji owocowych, które nieraz zatrudniają niewolników. Dowody? Niegorsze od waszych, czyli teorię spiskową mam. Rzekłem.

  • Bzdura, jemy mięso tak jak nasi przodkowie, po co komplikować sobie życie :P

  • @TheMrRafcio autorytety masz nie do pozazdroszczenia. ;) nawet w czasach pierwotnych byli praludzie zywiacy sie glownie roslinnie, to raz. dwa, ze ta cala jazda z pierwotnym zjadaniem zwierzat to jakas prppaganda korporacj imiesnych, zaslona dymna dla ich nienaturalnie wielkiej skali płodzenia, modrowania i wpychania zwierząt ludziom w gardła (i wyciągania kasy z ich portfeli). 100 lat temu ludzie jedli zwierzę najwyżej raz na tydzień, tak to głównie rozne kasze i warzywa.

  • Ale przeciez miesko jest dobre! Ja ubostwiam na przyklad, zgodze sie z themrrafcio ze bez sensu komplikowac se zycie

  • Wegetariański lud Hunzów , dożywa przeciętnie 130 lat , płodni są do 90 wieku życia. Jak to możliwe ! Są wegetarianami jedzą tylko owoce i warzywa , ich dzieci są b. inteligentne i panuje tam wysokie poszanowanie człowieka.

  • Comment removed

  • oiroot1980:

    tez jestes taki ciemniak jak te osoby w tym watku -> tnij . org/ep4f

  • No tak kolman, wszyscy są tępi... czerwoni mieli takie myślenie, co nie jest czerwone, to jest brunatne, ale są kolory jeszcze inne, a w dodatku są barwy (barwy nie są kolorami, bo nie posiadają odcieni i pewnie jesteś takim człowiekiem...).

  • Widzę tutaj samych znawców anatomii ludzkiej i zwierzęcej.

    Obejrzyjcie sobie teledysk Dezertera "Ostatnia chwila", wtedy zrozumiecie, dlaczego wege jest do dupy- można z każdego zrobić ofiarę.Odnośnie odchodów z kurczaka- równie dobrze mogę mówić jako BHP-owiec o niedotykaniu klawiatury, bo badania dowiodły, że znajdują się na niej również pozostałości odchodów z ludzkich rąk. Pewnie za chwilkę moje słowa zagłuszy agresja głodnych wegetarian z brakiem białek;D.

  • Odnośnie tych odchodów- ludzie rąk nie myją... Człowiek od wieków jadł mięso, człowiek podobnie jak wilk ma odruchy wymiotne, a krowa i koń nie, bo te drugie nie są drapieżnikami. Wilk i człowiek przez wieki nie był komercyjny, to dopiero wymysł XX w. Siła- no właśnie, masz siłę medialną w necie, więc i Ty drogi panie z filmiku nie masz racji... takimi gadkami można każdego skontrować...

  • czlowiek morze stac sie drapierznikem z wyboru,oprucz jego muzgu i morzliwosci konstrukci broni polowniczej ..nic w ciele czlowieka nie wskazuje ze nadaje sie na drapierznika,czlowiek nie morze dogonic zajaca,sarne,ptaka a z dzikem nie ma szans,cialo czlowieka bardziej pasuje na zbieracza,jelita ma bardziej przystosowane do zywnosci roslinej,kwasy zoladkowe zbyt slabe by trawic surowe mieso,gdyby nie jego umiejetnosc gotowania i pieczenia niestety musial by byc wegeterianinem

  • W tym przypadku "może" pisze się przez z z kropką odnośnie Twojego pierwszego zdania... voiceofreanson72

  • czy przez to prubujesz pokazac ze jestes mondrzejszy ? czy morze pokazac prubujesz ze twoje zdanie jest warzniejsze ? bo ja w tym temacie nie widze debaty odnosnie Polskiej ortografii,wiec jak sie odzywasz to komentuj na temat a nie popisuj sie oiroot1980 ,sprawdz muj profil ja nie jestem polakiem i wyksztalcenie mam o wiele wieksze niz ty .

  • Skąd a pewność z wykształceniem? Dzisiaj nawet warzywa i zboże nie są zdrowe, obejrzj sobie film "Walka o Czarnobyl" ("The Battle of Chernobyl"), to zrozumiesz o co chodzi... Do tego konserwanty. Niebawem pewnie powstanie ruch,który zacznie tylko zatrutym powitrzem się żywić:/.

    Zgodzę się tylko z jednym- z okrutym mordowaniem. Co innego polowanie (już człowiek pierwotny polował, a co innego zabijać bez serca).

  • @oiroot1980

    tak prawdom jest ze jarzyny/owoce terz sa zpryskiwane rurznymi chemikaliami i pewne rejony swiata za zanieczyszczone radioaktywnym zpadem a wiec nie nalerzy z tych rejonuw pobierac zywnosci,jarzyny i owoce sporzywam tylko organiczne,to znaczy hodowane naturalnie,ci co jedzom mieso terz mogom zakupic mieso ze naturalnie chodowanych i zywionych zwierzat,

    mieso zwykle na ogul ma wiekszom koncentracje chemikali nirz jarzyny zwykle bo jest organizmem akumulujacym

  • Widzę tutaj samych "znawców" ludzkiej anatomii... Moja siostra była wege, a teraz ma problemy z tego powodu...

  • Mówią tylko o negatywnych skutkach i działaniach, a nie widzą pozytywów strasząc zarzynanymi zwierzętami. Jestem tylko ciekaw, w jaki sposób zbudowaliście swój kościec i czy niedobór białka nie spowoduje w przyszłości osteoporozy?

  • Oczywiście twoja dieta jest twoją sprawą, nie zamierzam się tu szarpać. Z kolei co do białka, pełno go np. w orzechach. Jestem kulturystą i mięśnie rozwijam całkiem zgrabne:).

  • Tak na logikę to skoro zjadane przez ciebie woły i kury potrafią pobrać odpowiednie białko do rozwoju swych mięśni NIE JEDZĄC MIĘSA, to i ty to potrafisz. Myślę,że nie musimy jeść trupów.

  • oiroot1980:

    Wiesz ile obecnie jest białka w mięsie? Tyle ile soji (GMO) w nie wpakują, a reszta to chemia tzw. solanka. Dlatego też już nie przekonuje ciemniaków tak jak dawniej, trujcie się.

  • btw. mit białka - youtube . com/watch?v=49UQ5hp6S8c

  • Ale to jest inny typ biała... skolman78. Białko roślin różni się od białek zwirzęcych...

  • nie gadaj, ze mitami żyjesz? :)

    - youtube . com/watch?v=DsOoVJBrvHE

  • Nie zgadzam się z tym, że wegetarjanizm jest taki "wspaniały". To może przestańmy jeść roślinki? One też chcą żyć i w dodatku umierają po cichu...

    Proponuję jedzenie naszych własnych wytworów- plastik i opony od samochodów. Oczywiście możemy odrzucić również opony, które przejechały jakieś biedne stworzonka.

  • Skoro tak cenicie życie każdej żywej istoty to dlaczego akceptujecie w ogóle budowę jakichś dróg rozcinających lasy (ekosystemy) i jeździcie tymi drogami? Czemu używacie papieru zrobionego z drzew ściętych z terenów zabranych różnym zwierzętom? Dlaczego tolerujecie i sami używacie środków lokomocji, które jeżdżąc rozbijają tysiące małych stworzonek? Dlaczego używacie pojazdów napędzanych benzyną, przecież tankowiec wiozący ropę musiał przy tym zabić setki rybek

  • Dlaczego, dlaczego - jak wegetarianie działają, nazywasz ich natrętnymi. Jak akceptują stan rzeczy(drogi, auta itp) nazywasz ich hipokrytami. Jesteś po lobotomii? Dopóki nie obejrzysz filmu ZEITGEIST na YT nie ma sensu rozmowa, bo nie masz totalnie pojęcia kto i jak rządzi tą planetą. A jak już się doinformujesz, napisz do mnie prywatnie wiad. bo tu jest irytujący limit tekstu.

  • @hussair73

    Ogarnia nas strach. Że świat będzie wyglądał jak w "Człowieku demolce". A ludzie ceniący wolność zejdą do kanałów. Bo nie chcą żreć żarcia narzucanego przez reżim. To się może stać. A weganie są początkiem.

  • @szymusiek1980 istnieje takie powiedzenie, że aby sie czepiac kogos, wpierw trzeba samemu miec czyste swoje podwórko. tworzysz tu jakies insynuacje, a tymczasem niemalze wszyscy wege jakich znam dbaja o ekologie, mysla co kupuja, aby nie produkowac zbednych smieci, segreguja odpady, itd... poza tym, nawet wszystkie wymienione przez Ciebie sprawy to pikuś w porównaniu do destrukcji, jaką sieje przemysł mięsny - sprawdź raport FAO (ONZ).

  • @CJWarlock ale ja nie bronię przemysłu mięsnego, bo unikam mięsa właśnie dla zdrowia i ekologii (gdybyś wcześniej tego nie doczytał w moich postach). Ja tylko broniłem jogurtu i miodu, bo weganie sądzą że i takie rzeczy należy odjąć sobie od ust, żeby zwierzęta przestały cierpieć. Zniknięcie mięsa z planety jakoś weganom nie wystarczy. A jednocześnie sami robią rzeczy które powodują śmierć zwierząt, wybierając sobie niemożliwe do uniknięcia sytuacje.

  • @szymusiek1980 jeśli czegoś nie doczytałem to oczywiście sorry. :) w szklance mleka czy jogurtu jest tyle samo krwi, bólu i cierpienia, co w kawałku mięsa. w końcu nie ma laktacji krowy bez jej zapłodnienia, ciąży, narodzin cielaczka... no i właśnie, zabrania go od matki i zabicia go na cielęcinę. przemysłowy chów mleczny rozpropagował konsumpcję mlekana wielka skale od lat 50-ych. wcześniej pito kwaśne, a słodkie nazywano "niegotowym" i dziwiono się jego piciu. ot, historia rynku.

  • @CJWarlock a czy ja pisałem że unikam mięsa i jem tylko jogurty dla ratowania zwierząt? Nie pisałem że zależy mi na losie zwierząt i że dlatego jem nabiał zamiast mięsa, więc nie musisz mi tu słać zarzutów o śmierci zwierząt pod adresem laktowegetarianizmu, skoro nie pisałem że moja dieta ratuje zwierzęta.

  • @szymusiek1980 (czesc 2): jogurt (nie słodzony, bez żelatyny) to tzw.kwaszonka. człowiek lubi kwaszonki, kiszonki - korzystnie regulują pH ustroju i mikroflorę jelitową. znam jednak neutralniejsze kwaszonki, niż jogurt, który nadal zawiera kazeinę (do budowy kopyt i rogów - nam zbędną) i znaczną ilość tłuszczy nasyconych (dla nas balastu; potrzebujemy wielonienasycone). jogurt jest smaczny, owszem. ale nieetyczny. kwas chlebowy, sok z kiszonych kapusty, ogórków - są smaczne, zdrowe i etyczne.

  • @CJWarlock I wcale nie do końca moja dieta jest tak krwawa jak dieta mięsożerców. Ty pisałeś o skutkach jedzenia nabiału przy założeniu że cielę zabrane matce zabija się na cielęcinę. A ja mówiłem o mlecznym świecie - całkowicie bez mięsa. Więc byłby tylko problem co zrobić z narodzonym cielęciem. Nie byłoby już rzeźni i przemysłu mięsnego rujnującego planetę.

  • @szymusiek1980 (czesc 3): osobiście ukisiłem nawet eksperymentalnie śmietano-jogurt z mleka sojowego w proszku, więc wiem, że to możliwe, musiałbym tylko zweryfikować parametry procesu. wymieniłem wcześniej najłatwiejsze, powszechne 'kwaszonki'. oczywiście są też dostępne bardziej złozone etyczne jogurty i kwaszonki. jak ukiszisz własny jogurt z mleka od krowy z wolnego wybiegu, której nikt nie zabił i nie zamierza zabić jej dziecka to IMHO też jesteś etycznie OK. :) reszta to eksploatacja.

  • @szymusiek1980 Nt. miodu wypada odpisać. Nie mam nic do jadaczy.:) Też kiedyś żarłem jak najęty i nie wnikałem w skład czy pochodzenie. Aż zatrułem się gdy wyjadłem koleżance 1/4 L. ;) Kolega, nie weganin, uświadomił mnie, że miód w wiekszej ilości jest trujący. Wyczytałem, że to cukier inwertowany, ślina pszczoły, formaldehyd, pyłki. Do tego człowiek kradnie pszczołom ich zapasy, a zostawia im cukier. Dziękuję, wolę ślinę dziewczyny, niż pszczoły, a pocałunki bez cukru, hehe. ;) Są vegan miody.

  • Też jestem przeciwny piciu mleka słodkiego bo jest niezdrowe, jedynie jego przetworów. Co do miodu, to pewnie siadło ci na żołądek po takiej ilości, ale musisz wiedzieć że miód należy pierw rozcieńczyć w wodzie i postawić na dzień, wtedy jest łatwo i całkowicie przyswajalny. Ja jadłem miód (160g dziennie) tylko w celu słodzenia, bo cukier wiadomo gówno. Ale nawet tani miód z marketów to po części sztuczny i nienaturalny. A ten zdrowy z pasieki za drogi:( Tak samo jak syrop z agawy czy ksylitol

  • Świadomość śmierci zwierząt nie wystarczyła by tobą wstrząsnąć. Dopiero jak zobaczyłeś w jakich warunkach to się odbywa, postanowiłeś coś dla nich zrobić. I teraz nagle chodzi ci o to by całkowicie im pomagać? By najmniejsze zło im się nie stało tak? Albo jesteś obłudny albo niedoinformowany. Sam fakt że żyjesz, niszczy życie zwierzętom i naturze. A życie natury toczy się nie tylko w obrębie bydła i drobiu, ale też na całej powierzchni planety

  • Nie rozumiesz tylu rzeczy, że chyba trzeba by calą noc ci tłumaczyć. Co to za kretyński argument z rzeźniami? Nie rozumiesz, że nie sedno w tym, żeby zabijać zwierzęta humanitarnie (to słowo to groteska), sedno w tym, żeby NIE ZABIJAĆ. Jakim prawem niby??? Zamiana siekiery na prąd nie zmienia FAKTU EGZEKUCJI.

  • a ja myślałem że ty przeszedłeś na wege dopiero gdy zobaczyłeś jak cierpią zwierzęta podczas życia we fabrykach śmierci, jak okrutnie są traktowane idąc na ubój. Że właśnie nie sama ich śmierć, ale agonia której doświadczają w klatkach przekonały cię z miejsca. No bo zanim pewnego dnia zobaczyłeś te sceny, to wcześniej i tak musiałeś wiedzieć że zwierzęta się zabija dla mięsa, a mimo to dalej jadłeś mięso. Widać sama ich śmierć ci nie przeszkadzała

  • Nie zrozumiemy się i dalsza dyskusja nie ma sensu, bo czuję się jakbym rozmawiał z pieńkiem drewna. Obraź się, lub nie, ale ręce z żoną nad tobą załamujemy. Zero pokory, zero elastyczności, zdolności analitycznej i zero życzliwości. Taki krok w diecie to nie egoistyczny popis i szpan jak u ciebie.

  • To krok duchowy, dlatego ci, którzy zrobili to dla zwierząt (i planety, to oczywiste), to ludzie, którzy potrafili coś poświęcić dla INNYCH ISTOT. To wyższa półka, której nie niestety nie sięgasz.

  • Poza tym co to za głupie rozumowanie że tylko odjęciem sobie od ust można uniknąć cierpienia zwierząt? Koncerny mięsne, rzeźnie, mimo że pracują, nie muszą tak traktować zwierząt; to ich zadanie by uśmiercać w sposób bezbolesny i bezstresowy, lecz im się po prostu nie chce. Przez samo ich lenistwo nie warto pozbawiać się smacznych rzeczy, skoro można załatwić problem i bez zmiany diety

  • A właśnie to inspiruje ludzi o otwartych sercach i umysłach, że szanują życie nie tylko własne, ale wszystkich mieszkańców Ziemi. Ale jasno widzę, że tego nie ogarniasz, jesteś drewno zupełne, jakbyś był moim znajomym, przemieliłbym ci czaszkę, aż byś zrozumiał,że w życiu nie chodzi o hierarchię stylu i szpanu poziomami rozwoju, ale pokorę, współpracę i poszanowanie WSZYSTKICH ISTOT, życia jako takiego.

  • To czemu jesz rośliny? One też chcą żyć i umierają po cichu.

    Oczywiście możemy zrobić pokazówkę pod tytułem: zabijanie zwierząt- bo się ruszają i krzyczą, a z roślinami tak się nie da.

    Czepiają się komercji, a czy wege nie staje się od kilklu lat właśnie komercją i bezmyślną modą?

    Nie jedz roślin, one też czują ból!

  • co więcej, nie są to organizmy objawiające radość życia tak, jak to czynią zwierzęta, EWIDENTNIE skupione na tworzeniu rodziny i pielęgnowaniu ich więzi. Poza tym wszystkim, można żyć i to zdrowiej, bez jedzenia zwierząt, natomiast bez jedzenia roślin organizm człowieka podlega szybkiej degradacji.

  • Rośliny nie mają centralnego ośrodka nerwowego, skala ich cierpienia to rzecz zupełnie nieporównywalna wobec ludzi i zwierząt, które to istoty zdają się znosić tortury i ból z jednakim cierpieniem. Rośliny nie mają też ciała astralnego i duszy, zatem trudno mówić o jakiejś życiowej stracie z ich strony -

  • Mięso jeść będę- mięso jest niezdrowe jedynie w nadmiernych ilościach, a głównie to czerwone, jednak człowiek od wieków żył jak drapieżca i nie zmieni się tego z pokolenia na pokolenie, to nietaturalne i bardziej niezdrowe niż samo mięso. I skoro mamy tutaj być "naukowi", to postaraj się nadrobić roślinami braki odpowiednich do rozwoju białek, które występują w mięsie, postaraj się zachamować samymi roślinami i lekami postępującą osteoporozę.

  • Haha to jest najśmieszniejszy argument jaki zawsze słyszę - rośliny też cierpią, ble ble. To jest żenada i świadczy o twoim poziomie wykształcenia, znajomości budowy wewnętrznej roślin i zwierząt - skoro nie wiesz co jest odpowiedzialne za ból to nie mamy o czym dyskutować, a poza tym hussir Ci to próbował już wyjaśnić, jakoś nie widzę byś zrozumiał.

  • Idea znaczy również POMYSŁ. W tym wypadku na dietę, na życie, na kooperację z biosystemem planety, którą górnolotnie nazwę Matką-Żywicielem. Nie jestem sztywno przyssany do formułek, np.wegetarianizmu. Wegetarianizm to formalnie dieta bezmięsna, natomiast pobudki do takiej decyzji to już druga rzecz, bardzo zresztą prywatna, więc w encyklopedii o tym nie przeczytasz.

  • Moją decyzję zdominowała w 100% troska o zdrowie i środowisko. Od 6 lat próbuję być wege, od pół roku w ogóle nie jem mięsa, jedynie 4 razy w roku (święta, odwiedziny). To właśnie korzyści zdrowotne i ekologiczne odwiodły mnie od mięsa, co was by w ogóle nie ruszyło, gdyby nie cierpienie zwierząt. Powinieneś się cieszyć i dziękować tym co nie mają na uwadze zwierząt a przeszli na wege, bo inaczej nie byłoby tylu wegetarian i te wasze zwierzątka cierpiałby więcej

  • Wszędzie trafiają fanatycy - w religii, polityce, sporcie... Czy nie za bardzo się tym przejmujesz? Ja się z Tobą zgadzam, że fanatyzm i natrętność są odpychające. Ale z drugiej strony trzeba zrozumieć ich desperację; lata mijają, a zwierzęta są tak samo masakrowane, bo propaganda mediów, rządów, instytucji, korporacji trzyma ludzi na tym samym, zmanipulowanym poziomie barbarzyństwa,

  • ok ale czemu używasz pojęcia 'idee wegetariańskie'? Czy wegetarianizm to jakaś idea? W każdym słowniku wyrazów pisze że wegetarianizm to rodzaj diety obejmującej określone produkty a nie sposób postrzegania losu zwierząt. Tam nie ma nic o jakimś celu - "ratowanie zwierząt przed cierpieniem i śmiercią". Drażni mnie po prostu przypisywanie wegetarianizmowi jakichś cech i ideologii. A przecież wegetarianizm powinien pozostać neutralny, wolny od jakichś osobistych wartości.

  • Moją decyzję zdeterminował w 70% los zwierząt, w 30% troska o zdrowie. Od miesiąca nie jem mięsa. Niedługo, jak widzisz. Gdybym się nie motywował losem zwierząt, to albo bym się poddał (bo jestem żarłok po prostu) albo jadł mięso raz-dwa w miesiącu dla smaku. Czy to wystarczy w końcu Tobie, że ideologia ma tu znaczenie? Jeśli pozostajesz uparty jak koziołek, no, to chyba tyle w tym temacie. Po co ciągnąć tę dyskusję wobec tak sztywnej postawy Twego umysłu?

  • tylko przeczytaj ten tekst ze strony "wegetarianie" do końca, w ostatnim wierszu zobaczysz kwintesencję fanatyzmu niektórych wegetarian. Czy ciebie to nie razi?

  • Poza tym zgodzisz się chyba, że idee wegetariańskie, tudzież wegańskie - bez względu na to czy podawane subtelnie, czy natrętnie - są słuszne same w sobie i świadczą o dobrym sercu, dyscyplinie, pokorze i dojrzałości wszystkich, którzy je przyjęli? Przecież o wiele prościej jest żreć te trupy i wypiąć się na krzywdę zwierząt bladym, tłustym tyłkiem.

  • Osoba która nie je mięsa jest wegetarianinem, a powody obrania diety są tu bez znaczenia, czy ideowe, czy zdrowotne. Nie wciskaj na siłę ideologii. Niektórzy mają potrzebę wynoszenia sztandaru wegetarianizmu na ulicę, inni, np. ja, robią to prywatnie, bez rozgłosu, dla siebie.

  • więc nie znasz reszty wegetarian. Wejdź sobie na stronę przekroj/KROPKA/pl/cywilizacja­_spoleczenstwo_artykul,2171/KR­OPKA/html przeczytaj dwa komentarze gostka o nicku propelhead. Czy to nie jest narzucanie komuś swoich poglądów?

    A na stronie wegetarianie/KROPKA/pl/Article­1703/KROPKA/html to już w ogóle jest propaganda i nadawanie sensu wegetarianizmowi swoimi poglądami przez nawiedzoną wegetariankę obasan69. Komentarze pod tym świadczą o takiej agresywnej postawie

  • czy osoba, która nie je mięsa, bo nie lubi albo nie może (gdyby mogła zapewne by jadła) jest tak naprawdę wegetarianinem?

  • Naprawdę, pojęcia nie mam, w czym ty widzisz problem?? Pierwszy raz spotykam taką osobę. Z reguły ludzie przechodzący na wegetarianizm-weganizm-surową dietę (bo są to kroki duchowego awansu) wykazują POKORĘ I SERDECZNOŚĆ, a Ty jakiś czepialski i nieżyczliwy jesteś. Osobliwe.

  • Twoja filozofia błądzi i pachnie jakimś wiekiem "nastoletnim"... Ja nikomu się nie narzucam - to raz. Dalej: co to znaczy, że tolerancja jest zasadą wegetarianizmu?? Ja raczej powiem, że to zasada normalnego człowieka, dojrzałego i dobrze wychowanego, po kiego to łączysz z dietą? Przy czym z tolerancją trzeba uważać - akceptowanie błędów ludzkości, które degradują nasz świat, nazwiesz tolerancją? Ja raczej naiwną, nieodpowiedzialną bezczynnością.

  • to ja pytam was dlaczego przypisujecie wegetarianizmowi różne ideologie i cechy. Z waszych celów w byciu wege można wnioskować, że dla was wegetarianizm nie ma nic wspólnego z dietą. Dążycie jedynie pewnymi działaniami do uzyskania różnych korzyści (dobro zwierząt) i manifestowania pewnych cech i zachowań (łagodność i brak agresji - za takie właśnie postulaty Hitler prześladował wegetarian)

  • Weganom chodzi raczej tylko o los zwierząt, zaś zdrowie i ekologia to tylko przykrywka, by móc lepiej oddziaływać na mięsojadów. Weganie - wy nie jecie nic odzwierzęcego z empatii do zwierząt. Gdy ja promuję jarstwo to jakoś nie rozgłaszam o dobru zwierząt, tylko o wpływie na zdrowie i planetę, więc nie bądźcie obłudni i nie używajcie argumentów o szkodliwości mięsa i czystości planety, bo to powody zarezerwowane dla nas, jaroszy.

  • Was wegan obchodzi tylko aby zwierzątka nie cierpiały, więc nie ważcie się używać powodów, które są dla was nieistotne, i w które nawet wątpię byście wierzyli

  • Skoro nie leży ci na sercu los zwierząt (swoją drogą licho to świadczy o twoim charakterze) to trudno. Ale za innych nie osądzaj, bo to pachnie pychą. Los zwierząt był głównym powodem, dla którego zrezygnowałem z mięsa.

  • Skoro wy się tak narzucacie niejedzącym mięsa dla zdrowia to jak mogę nie zareagować? A przecież jedną z zasad wegetarianizmu jest tolerancja. Swoją drogą nie zależy ci na losie ludzkości, skoro tylko na losie zwierząt. Czyli gdyby jedzenie mięsa nie powodowało cierpienia zwierząt, to byś dalej opychał się mięchem i powodował rujnowanie planety... oj do zielonych na pewno byś nie mógł się zaliczyć.

  • Skąd ty w ogóle czerpiesz te argumenty ? Że mi nie zależy na planecie? A o Projekcie CHEOPS cokolwiek słyszałeś? Jakby interesowało mnie "tylko" cierpienie zwierząt, nie zrezygnowałbym z cukru. Walisz jakieś wyroki, a nawet pojęcia nie masz, co kto myśli i jak postępuje w życiu. A ci, co rzucili mięso dla zwierząt, są dla mnie HEROSAMI.

  • Po pierwsze ja się do nikogo nie chcę zaliczać ani manifestować z moim wyborem jak z jakimś sztandarem, czy programem politycznym! W nosie mam, czy jestem weganinem, czy wegetarianinem, itp! W przypadku takiego kroku jakieś konkurowanie o to, kto lepszy, to już niesmaczne, stary... Grunt, że pomagamy planecie, jej współmieszkańcom-zwierzętom i własnemu zdrowiu. Wszystko w tym temacie.

  • 11 - 17 maja 2009

    Ogólnopolski Tydzień Wegetarianizmu

    - tydzienwege . pl -

    Wykorzystaj ten czas do promocji wegetarianizmu. A jeśli nigdy nie zastanawiałeś/aś się nad nim, wykorzystaj ten czas do zebrania faktów i przemyślenia czy nie warto spróbować wegetarianizmu.

  • Pobeczałam Się...

    Jak małe dziecko...

    Jestem nienormalna???

    Nie...

    Poprostu mam uczucia!

    i Nie jem tego co żyło i oddychało..

    Bądźcie LUDŹMI,a nie POTWORAMI!!!!!!!!

    Jeżeli ten film wam czegoś nie uświadomił nic wam już nie pomoże...

    No może co najwyżej wizytam w POBLISKIEJ RZEŹNI.

    ...

  • po22 bo mięso śmierdzi!!!

  • Po 16, ponieważ 6 miliardów niewolników nie wystarczy.

    Po 17, ponieważ chorób nadal za mało.

    Po 18, ponieważ masz za wysokie IQ.

    Po 19, ponieważ jak powszechnie wiadomo człowiek od 2 milionów lat jest trawożerny.

  • właśnie dlatego...

  • i tak stałam sie wege :) ten jegen film mi starczył.

    maybe it's time to go vege?

  • boshe!!! az sie poryczalam przy tym.....ludzie chyba nie rozumieja ze zwierzeta tez czuja.....dlatego jestem wege...

  • A nie ma to jak zjeśc sobie wielki kawał krwistego mięsa z zamordowanego wczesniej brutalnie zwiezęcia hahaha mniam mniam :)

  • Podczas ogladania tego filmiku jadlem kanapki z tatarem i nie ruszylo mnie. Jezeli mowimy o bolu i strachu zwierzat, rosliny tez to odczuwaja..CHOCIAZ ICH KRZYKU NIE WIDZICIE! Ostatnie: probowalem kiedys przerzucic sie na wegetarianizm - po 2 tygodniach bylem wciaz skrajnie agresywny i niezdrowo pobudzony. Inna rzecz, ze obecnie jem mniej miesa, za to znacznie wiecej warzyw. Dokarmianie ludzi? Trzeba planowac rodziny, a nie mnozyc sie jak kroliki i czekac na cudza pomoc-potem dalej sie mnozyc...

  • Rosliny odczuwaja strach?Rosliny krzycza? No tak heh nie widzimy krzyku roslin, bo jak mozna widziec krzyk???

    A moze powiesz mi gdzie rosliny maja mózg, który by był odpowiedzialny za czucie?

    A jesli probowałes przejsc na wege, ale czułes sie osłabiony...no cóz, albo twoja dieta była zle skomponowana, albo to reakcja twojego organizmu na zmianę diety-jesli zrobiles to drastycznie np. z dnia na dzien przestałes jesc mieso.

  • A co do mnozenia sie jak kroliki- zgadzam sie, ale sa osoby, które juz zyją..wiec co masz zamiar z nimi zrobic?Pozwolic im umrzec z głodu tylko dlatego, ze ich rodzice nie byli dokształceni w sprawie antykoncepcji? Nie badz taki pewny, ze Ty tez nie jestes "wpadką".

  • mam pewnosc i jakos nie bede zalowal. Poza tym sa naturalne, ziolowe metody antykoncepcji (slyszalas w ogole o czyms takim?). Poczytaj literature naukowa i doswiadczenia na roslinach. Chociaz mozgu nie maja, to jednak odczuwaja bol - dowiedzione i sprawdzone: przypal jakas jadalna rosline (jak bedzie wciaz w ziemi korzeniami) i zaraz potem ja zjedz. Smakuje?

  • Ziołowe metody antykoncepcji nie działają. Poza tym o jakimkolwiek sposobie antykoncepcji mowimy, wymaga to edukacji(slyszałes w ogole o czyms takim?).

    Nie wiem na jakich badaniach naukowych opierasz sie w swojej teorii, moze przytoczysz? Rosliny przeciez nie posiadaja ukladu nerwowego, ktorym sterowalby mozg wiec jak moga cos czuc?Słyszalam tylko o fitohormonach, ale to ma nic wspolnego z odczuwaniem.

  • 6 głupi powód .ja lubie lekko krwisty stek .

    7 tego nawet nie komentuje ..

    10 takie krowy sie pali a jecie tylko zbadane mięso.

    a wy jesteście wielcy.

    15 krowy nie jedzą tego co my tylko głównie resztki.

    Ba jedzenia jest więcej niż potrzeba

    16 ROŚLINY SĄ JESZCZE BARDZIEJ BEZBRONNE

    reszty nawet nie ma co komentować.

    Heh pomyślcie co się stanie jak się pozbędziecie tych wszystkich zwierząt

    to wszystko bzdury .

  • 1 to nie prawda nie ma dowodów .

    2 choroby serca są problemem XX w a mięso jemy od zawsze.Te narody w których się je

    prawie samo mięso dawno by umarły .Czyli następne kłamstwo.

    3 Tyjecie dlatego że siedzicie tutaj a nie idziecie się czymś zająć. Ja tyje od pieczywa!(sic)

    4 A co im mowice ze rosół spadł z nieba?

    5 na roślinach są też odchody bakterie i chemikalia .Zwierzęta tak samo sie myje obiera gotuje.

  • Comment removed

  • A ja sobie nie wyobrazam zycia bez jedzenie miesa i tyle! Ktos lubi techno a kto inny metal. Pozatym nie po to bozia dala nam male zoladki zeby je zapychac malokalorycznym trawskiem. pozdro miesozercy!

    PS. choc uwazam jednak, ze zwierzeta na pokarm powinny byc zabijane w sposob jak najbardziej humanitarny.

  • mam smaka na stek po tym filmiku, hehe...

  • A dlaczego ludzi się nie zjada? Nie widzę większej różnicy między mięsem ze zwierzęcia a z człowieka.

  • Comment removed

  • Właśnie dlatego miałbyś nie wcinać, bo jesteś na wyższym poziomie ewolucyjnym. Ale spoko i tak wiem Vargas, że masz dobre serducho ;)

  • a co ślimak jest na wyższym poziomie ewolucji ze je sałatę ?

  • Widzę, że kolega ani biologii ani ewolucjonizmu nie przyswoił sobie w szkole.

  • niby czemu?

  • Rozumiem, że jesteś mądrzejszy od medyków, lekarzy, itp. O swoją wiedzę się nie martwię, doprawdy... Czy widzisz różnicę między układem pokarmowym wilka, człowieka, krowy lub konia? Dlaczego wilk i człowiek ma odruchy wymiotne, a krowa i koń nie? Bo chodzi o długość tzw kiszek, żeby wszyscy zrozumieli po ludzku. Rozumiem, że możesz pochwalić się również wiedzą na temat patologii medycznej... lol

  • Easy. Jeśli to było do mnie - jasne że wiem, ale o długości przewodów pokarmowych mnie uczyli w LO. I nie podawaj krowy jako przykład, jest zły, bo ona posiada żwacza, czepiec, trawieniec i księgiego, tam trawienie wygląda inaczej, chciałeś być mądry, ale nie wyszło. Jeśli ma odruch wymiotny, to wydzielina nie cofa się jak u nas, bo ma przedżołądki. A wiedzą na temat patologii medycznej nie mogę się jeszcze pochwalić (ale mam w planach medycynę). :) Take care.

  • W takim razie postarajcie się żyć jak ludzie pierwotni na terenie Polski bez nowoczesnej odzieży, bez mięsa, bez futra, itp.

    Wtedy sobie pogadamy, ale na OIOM-ie... (dla niezorientowanych Oddział Intensywnej Opieki Medycznej), bo organizm będzie poprostu wyziębiony...

    Historia dzisiejszej ludzkości trwa niestety zbyt krótko, aby pozbyć się zwierzęco- drapieżnych odruchów... Wegetarianie też walczą, co jest kolejnym moim dowodem na temat człowieka- drapieżnika...

  • Mentalność ludzi jest taka, że jak coś jest dobre to mają tylko dla siebie, a wegetarianie i weganie i witarianie stanowią wyjątek, oczywiście też nie wszyscy, bo jest sporo takich, którzy czerpią wiedzę tylko dla własnej korzyści zdrowotnej.

  • tak to prawda ze klimat zmusil naszych przodkuw na terenie polski do jadlospisu gluwnie miesnego..chodzilo tam o przetrwanie zimy ,koscie zabitego zwierzecia byly urzyte na narzedzia a futra na okrycie..ale jest tu rurznica pomiedzy ubiciem wolnego zwierzaka w lesie przez malom grupe ludzi a chodowanie zwierzad w niedostatecznych pomieszczeniach i w okrutnych warunkach gdy sa na to alternatywy

  • oiroot1980:

    > Rozumiem, że jesteś mądrzejszy od medyków, lekarzy, itp.

    A wiesz o tym, ze lekarze nie maja pojecia o dietetyce, a dietetycy dopiero od niedawna na zajeciach maja tez wegetarianizm i weganizm, bo wczesniej to bylo tabu?

  • calkowita prawda

  • Comment removed

  • Ech widzę że faktycznie niezbyt ciekawie zabijają te zwierzęta :/. Ja jednak zostanę przy mięsie bo np. Lew wpierdala zebrę, bocian żabkę to czemu ja nie miałbym indyka se wcinać. I nie jestem chory to się po prostu nazywa łańcuchem pokarmowym i nie po to mój gatunek się wspiął na jego szczyt by jadać korzonki.

  • vargadamasta

    Jesli tak uwazasz to sam upoluj obiad, bo lew jedzac(tak moj drogi, jedzac!) zebre poluje na nią. Nie gotuje, nie smazy, nie piecze, nie przyprawia. Je surowe mieso, zywa krew. Prosze bardzo dzisiejszy obiadek upoluj sobie sam.

  • Wspomniałes o łancuchu pokarmowym-jak lew je zebre, wiec sie do teg odnioslam. Uznales, ze ludzie sa drapieznikami, a drapieznik je surowe mieso.Ty tez? Gdy jestes glodny np. bedac w sadzie to co zrobisz?zerwiesz jablko czy zapolujesz na zajaca?

    Poza tym chyba jednak nie ma sensu rozmowa ztakim ptymitywem jak Ty.

  • W ogóle co to za gadka o sadzie? Powiedz mi gdzie w tej wypowiedzi twojej jest sens ? Po co miałbym polować na zająca skoro mam jabłko w pobliżu. Po prostu nie będę się rozczulał nad jakimś świniakiem bo chyba po to jest hodowany żeby później na kanapce z niego szyneczka była. Powiedz mi jeszcze gdzie jest napisane, że drapieżnik je surowe mięso? To jakaś reguła ? Film nie rusza mnie to bo zarżnięte bydło to ani mój kumpel ani rodzina.

  • Brak argumentow w twoim przypadku skutkuje wyzwiskami i zachowaniem nie przystojacym nawet ulicznemu menelowi. A na dodatek mam watpliwosci czy w ogole skonczyles podstawowke, bo wyzywajac kobiete ch..hmm..nie odrozniasz nawet rodzaju zenskiego od meskiego?

    Chyba rzeczywiscie byłes megawpadka.Pozostaje tylko wspolczuc.

  • Comment removed

  • Dobry film. Chciałabym by wywołał jakieś refleksje u mięsożerców. Wspaniale wręcz by było jakby wreszcie zaczęli kochać zwierzęta, a nie je zjadać, przysparzać im cierpienie, maltretować, wykorzystywać i ZABIJAĆ.

  • Rośliny też czują ból...

  • Doprawdy wzruszyłam się. Rośliny nie mają centralnego ośrodka nerwowego, nie mają też ciała astralnego i duszy, zatem trudno mówić o jakiejś życiowej stracie z ich strony. To nie uczą teraz tego w podstawówce? o_0

  • Rozumiem, że roślina nie żyje i nie odczuwa bólu...

  • Film dający dużo do myślenia. Więcej takich! Pozdrawiam

  • Świetny film ! Jestem wege od 9 lat :D Pozdro :***

  • Również jestem wege. Wcale nie czuję potrzeby tworzenia bojówek wege :D Dla mnie to po prostu chore zjadać trupy. I koniec

  • jesteś zryty

    no to dobra, chodź powiesimy tak ciebie na sznurku, poczekamy aż zdechniesz, zrobimy z ciebie mięso i cię zeżremy. Może być?

    osobiście nie jestem wege, ale nie jem mięsa za często i nie podchodze do tego typu okrucieństwa z takim lajtem. Ty jesteś pierwszej klasy patafianem. Gratuluje.

Loading...
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more