Added: 1 year ago
From: TugelaFerry
Views: 44,192
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (166)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Ew. Mateusza 25 ,31:-46

  • Jezus mówi bardzo wyraźnie, że ewangelia będzie głoszona po całej ziemi i wtedy On przyjdzie.Dziś gdy Gedeonici przełożyli NT na 270 języków i narzeczy nie ma szans znaleźć się osoby która nigdy o Nim nie słyszała. Mar 16:20!TYLKO dzieci Boga trafia do Nieba.Nie nowo narodzeni którzy przez całe życie od wyznania nic nie robili dla ewangelii i spokojnie wierzyli że jakoś to będzie.[,,,]Obj 17:14 z Nim są: powołani, wybrani i WIERNI"!

  • Poszli do piekła bo nie wyznali w swoim życiu Chrystusa Jezusa swoim Panem i Zbawicielem! A po drugie nie z uczynków ciała jesteśmy zbawieni ale z łaski-darmo! Trzeba się tylko wykazać inwencją i przyznać do Chrystusa Jezusa.On mówi, że kto nie ma Syna nie ma i Ojca.Przyznać się i być Mu posłusznym - do śmierci! Błogosławię braterstwa w Chrystusie które tu zaglądają! HalleluYah!

  • @LeanaiDe

    Owszem, nie z uczynków ciała jesteśmy zbawienie od grzechów, ale z naszej wiary w Jezusa Chrystusa. Jednak zbawienie od grzechów czyli odpuszczenie grzechów to jest coś zupełnie innego niż zbawienie wieczne, które dostajemy od Pana Boga właśnie dzięki naszym czynom miłości względem ludzi, dzięki naszym dobrym uczynkom, które pokazują, że szukamy dobra w życiu i chcemy je dawać innym. Największe przykazanie to przecież miłować Boga i bliźniego i dzięki temu możemy pójść do Nieba.

  • @LeanaiDe

    Jeśli ktoś nie słyszał o Jezusie, to też ma szansę na pójście do Nieba, wystarczy, że będzie żył zgodnie ze swoim sumieniem, które jest od Boga. Jednak największe szasne pójścia do Nieba mają ludzie, którzy uwierzą w Jezusa, będą czytali Słowo Boże, zgodnie z nim postępowali i będą posilali swą duszę Eucharystią, która przynosi życie naszej duszy;) Takie osoby mają komplet środków prowadzących do zbawienia wiecznego ;) Taka właśnie pełnia środków zbawczych jest w Kościele katolickim.

  • @Adam15218 Fajna doktryna, ale nie biblijna: [Napisane jest o Jezusie]: "I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni" Dz. Ap.4.12 "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi: człowiek Jezus Chrystus" I Tym. 2.5

    Wielu ludzi żyje zgodnie ze swoim sumieniem, ale kompletnie nie zgodnie z Bożymi standardami.

  • @Adam 15218 i jeszcze: "Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat,

    lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony;

    kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego." Jan. 3:17-21

    :)

    Tak więc wiary w Jezusa nie można pominąć. On jest JEDYNYMI drzwiami do zbawienia.

  • @TugelaFerry To, że "nie ma w nikim innym zbawienia" oznacza przede wszystkim to, że nikt inny poza Jezusem [Bogiem] nie może nam odpuścić naszych grzechów. Czyli ani Budda ani Mahomet ani wujek z Ameryki nie może odpuścić mi moich grzechów, ale tylko Jezus. Natomiast dostać do Nieba mogą się również ci, którzy Jezusa nie znają, bo nie słyszeli Ewangelii. Jest o tym mowa np. w Rz 2:6-7.

  • Filmik mówi o ważnej rzeczy, trzeba jednak także pamiętać o tym:

    Jk 2,12-26 (List św. Jakuba) (nie przepiszę, bo fragment za długi i się nie zmieści, a nie chcę nie wiadomo, ile, wiadomości pod rząd pisać. :)

  • Ten film nie porusza tematyki tego, za co trafia się do nieba. Jak się przypatrzyliście, każdy z tych ludzi, zamiast żałować swoich grzechów chwalił się, co zrobił dobrego. A człowiek, który był niby bezgrzeszny? Nie grzeszył pokorą... Dopiero u ostatniego było widać żal doskonały i dzięki temu Jezus wstawił się za nim.

    Interesuje mnie teraz, jak nazywa się piosenka na końcu tego filmiku ;)

  • @fojtek2 To Aaron Shust-Give It All Away :)

  • My, ludzie, jesteśmy często nadętymi ważniakami. Wydaje nam się, że to, co zrobiliśmy, nie było AŻ TAKIE ZŁE? Lub to, co zrobiliśmy dobrego, WYSTARCZY, żeby zrównoważyć tamte złe rzeczy? Że jak jesteśmy ochrzczeni lub chodzimy do kościoła, to wystarczy? HA! WŁAŚNIE ŻE NIE!!! Nasze złe czyny wcale nie są takie małe. Nasze dobre uczynki wcale ich nie naprawiają. Za JEDEN grzech się idzie do piekła, kochani! A DLACZEGO? Bo sami sobie tak wybraliśmy!

  • @ImLothLuin Tak.. To wszyscy mają iść do piekła ?? Hah . Z tego co rozumiem napisałeś ,że nawet za jeden grzech idzie się do piekła czyli ty też pójdziesz .. NIe ma ludzi takich którzy nie grzeszą . Pomyśl.. Tak to by nikogo nie było w niebie .xd

  • @SweetGirllify Nie idziesz do nieba za to, że jesteś grzeczny... Czy ty naprawdę myślisz, że ja wierzę, że pójdę do nieba, bo jestem "OK"? Chyba żartujesz! :/ Jak myślisz, po co Jezus umarł, ot tak? Po to, żebyśmy mogli być zbawieni. "Tak to nikogo nie byłoby w niebie" - no właśnie! Nie byłoby. I O TO W TYM FILMIKU CHODZI.

  • @ImLothLuin

    Jezus otwarł nam drogę do Nieba, ale w dużej mierze to my decydujemy czy do tego Nieba trafimy czy nie. Jeśli będziemy z pokorą pełnili wolę Bożą opisaną w Biblii (czyli będziemy kochali Boga i bliźniego), to trafimy do Nieba. Jeśli jednak będziemy buntowali się przeciw Bogu, nie będziemy Mu ufali i będziemy żyli w buncie w stosunku do Niego, to mamy szansę trafić raczej do piekła.

  • @SweetGirllify Tak, wszyscy idą właśnie tam, do piekła - jedynym wyjściem jest uwierzenie w Jezusa i Jego śmierć za nas, upamiętanie z grzechów i życie z Nim. Chodzi o to, że sami z siebie, za swoje uczynki nie możemy być zbawieni. Choćby jeden mały grzech wystarczy byśmy nie mogli oglądać Boga bo on jest Święty. I właśnie dlatego przyszedł Jezus i umarł za nas byśmy mogli, przychodząc do Niego i prosząc w jego imieniu o przebaczenie grzechów być całkowicie czyści,

  • @SweetGirllify, jakby cała nasza przeszłość została wymazana z rejestru. Tak, jak jest to pokazane w tym filmie. Nie za nasze uczynki, ale z łaski, tylko jeżeli zdecydujemy się przyjść do Jezusa i prosić Go o przebaczenie i szczerze pragnąć żyć lepiej, inaczej, z Nim. Taki właśnie miała sens i cel śmierć Jezusa na krzyżu- była to ofiara za nasze grzechy i jest to obecnie nasza jedyna szansa na zbawienie.

  • @TugelaFerry

    Myślę, że demonizujesz pisząc, że "wszyscy idą do piekła". Boże miłosierdzie jest wielkie i myślę, że wiele osób, co do których byśmy się nie spodziewali, że znajdą się w Niebie, właśnie tam trafi. Warunkiem jest to, żeby szukać dobra w życiu, pełnić to dobro, pomnażać je w naszym życiu, kochać innych ludzi (a źródłem miłości jest Bóg i On nam daje umiejętność kochania innych ludzi). Ważne jest również, by umierać pojednanym z Bogiem, w stanie łaski uświęcającej, po spowiedzi.

  • @Adam15218 Nauka o "Bożym Miłosierdziu" została moim zdaniem wykrzywiona. Ludzie mówią, że polega ono na tym iż możemy robić co chcemy o "Bóg zrozumie". Tymczasem Boże miłosierdzie polega na tym, ze każdy kto przyjdzie do Jezusa i poprosi o przebaczenie grzechów, bez względu na to kim był i upamięta się, KAŻDY kto to zrobi, będzie zbawiony.

  • @TugelaFerry Zgadzam się z tym, że wyrażenie "będzie zbawiony" oznacza tylko odpuszczenie grzechów, a nie pójście do Nieba. Dla jasności nazywajmy pójscie do Nieba "zbawieniem wiecznym", żeby nie było wątpliwości. Termin ten użyty jest też w Biblii:

    Hbr 5:9-10

    9. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają,

    10. nazwany przez Boga kapłanem na wzór Melchizedeka.

    (BT)

  • @Adam15218 Jedno z drugim jest silnie powiązane. Bez odpuszczenia grzechów nie można dostać się do nieba, wiec tak, jeśli Jezus Ci odpuści, to jesteś zbawiony. Ale przed Tobą długie życie i wtedy zaczyna się drugi etap przygody: "kto wytrwa do końca zbawiony będzie". Tak więc można się od Boga odwrócić i zbawienie stracić.

  • @TugelaFerry Jasne, że można się od Boga odwrócić i nie pójść do Nieba. W tym się zgadzamy. Jednak pójście do Nieba możliwe jest również dla ludzi, którzy Jezusa nie poznali, bo o Nim nie słyszeli, ale są ludźmi prawymi. O takich ludziach mówi Psalm 15:

    Ps 15:1-2

    1. Psalm. Dawidowy. Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, kto zamieszka na Twojej świętej górze?

    2. Ten, który postępuje bez skazy, działa sprawiedliwie, a mówi prawdę w swoim sercu

    (BT)

  • @SweetGirllify

    Popieram! Z tym, że do pójścia do Nieba potrzebne jest nasze pragnienie dobra i czynienie go, jak to pięknie opisuje List św. Pawła Apostoła do Rzymian:

    Rz 2:6-8

    6. [Bóg] [...] odda każdemu według uczynków jego:

    7. tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne;

    8. tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie.

    (BT)

  • Zbawienie nie tym co nam się należy bo jesteśmy tacy dobrzy. Jeśli komu Bóg daje zbawienie to dlatego że On jest dobry. Bóg nie jest nam nic winien. Zbawienie kogoś to nie pstryknięcie palcami ale śmierć na Krzyżu.

  • @Borneq

    Zbawienie od grzechów (czyli odpuszczenie grzechów) przyjmujemy dzięki temu, że uwierzyliśmy w Jezusa, natomiast zbawienie wieczne (czyli fakt pójścia do Nieba) jest z jednej strony darem Pana Boga, a z drugiej strony dar ten jest dany ludziom, którzy żyli w sposób prawy i upodobnili się na Ziemi do Jezusa. Czyli pójście do Nieba wymaga naszego wysiłku, przestrzegania przykazań i współpracy z łaską Bożą.

  • Bóg jest sprawiedliwy, więc wyrok nad takim człowiekiem też będzie sprawiedliwy. Spokojnie, zostawmy sąd nad nami Panu Jezusowi, a sami starajmy się żyć nienagannie, byśmy się ostali na dzień sądu.

    Z framentu Rz 2:5-8 wiadomo, że Bóg odda każdemu według postępowania człowieka. Co do letnich ludzi, to Biblia mówi, że takich ludzi Bóg wypluje ze swoich ust...

    Ap 3:16

    16. A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.

    (BT)

  • A jak ktoś nie chce iść do Nieba, ale i do Piekła też nie? Jeśli ktoś jest grzesznikiem, ale nie bierze z życia garściami, tzn. nie jest bezczelnym grzesznikiem?

    Czy będzie cierpiał katusze po wieki jak wszyscy? To nie jest sprawiedliwe i tylko bestia skazuje na coś takiego.

    Ok, nie wystarczająco dobry by pójść do Raju - nie widzę problemu. Ale już taki system się nie sprawdza, gdy chodzi o wymierzenie odpowiedniej kary.

    Selekcja do Królestwa może być taka, ale wyrok już sprawiedliwy być musi.

  • @TheScumper Jest jeszcze czyściec, z którego dusza ludzka może trafic do nieba pod warunkiem, że na Ziemii ktoś będzie sie za nią modlił.

  • @BociekOle Doktryna czyśćca nie ma podstaw biblijnych niestety, wywodzi się z czasów średniowiecza i została wymyślona w celu zbierania datków na Kościół:"Kiedy moneta w szkatule zabrzęczy dusza już dłużej w czyśćcu się nie męczy".Tradycja ta przetrwała w KK do naszych czasów ale odsyłam każdego zainteresowanego do Biblii-NT na początek-jest wspomniane niebo i jest piekło.Ale oczyśćcu nie ma mowy.Sa opisane tylko dwie drogi i dwie bramy: do zbawienia i do potępienia.

  • @TugelaFerry

    Niestety nie masz racji. Czyściec jest stanem oczyszczania duszy z grzechów, które popełniliśmy zanim skończyło się nasze życie. Poniższy werset sugeruje, że grzechy mogą być nam odpuszczane nie tylko tu na ziemi, ale również po śmierci i ten stan oczyszczania jest nazywany czyśćcem:

    Mt 12:32

    32. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

    (BT)

  • @Adam15218 Stwierdzenie "ani w tym WIEKU ani w przyszłym" moze być interpretowane na wiele sposobów, i akurat interpretacja dot. rzekomego czyśćca jest tu najbardziej naciągana. Zaciekawionych tematem odsyłam do: Mateusza. 25:33-46; Mateusza 7.13,14; Mateusza. 13:41-43 Hebrajczyków 9:27; Przypowieści 11:7; Marka 16:15-16; 2 Tymoteusza 2.11-12; Obj. 3:15-16; Obj. 20. 12- 15; Izaj. 35:8-10; Przyp. 11:20-21; Ps. 11:7; Przyp. 11:19;

  • @TugelaFerry Fragment Mt 25,33-46 oznacza, że będzie Sąd Ostateczny i Jezus będzie nas osądzał z naszej miłości względem bliźniego (więc widać tu, że na nasze zbawienie wieczne mają przede wszystkim wpływ nasze dobre uczynki miłości względem bliźnich). Nie przeczy to istnieniu czyśćca, gdyż ludzi między śmiercią a tym Sądem mogą przecież pokutować w czyśćcu za swoje grzechy, a jakiś czas to trwa. Fragment Mr 7:13-14 nie wyklucza czyśćca, tak samo Mt 13:41-43; Hbr 9:27 i pozostałe.

  • @TugelaFerry Mt 5,25-26: "Wsadzony do ciemnicy, odpowie za wszystkie swoje czyny i nie wyjdzie stamtąd, aż ostatni grosz zwróci". Dziękuję, że odesłałeś mnie do Nowego Testamentu w sprawie dowodu na istnienie czyśćca :). Pozdrawiam w Panu!

  • @BociekOle to nadinterpretacja. Przypowieść ta(którą trzeba przeczytać całą)mówi zgoła o czymś innym.Pozatym Biblia nie może być wewnętrznie sprzeczna. Co w takim razie oznaczają te fragmenty?:Mateusza. 25:33-46; Mateusza 7.13,14; Mateusza. 13:41-43 Hebrajczyków 9:27; Przypowieści 11:7; Marka 16:15-16; 2 Tymoteusza 2.11-12; Obj. 3:15-16; Obj. 20. 12- 15; Izaj. 35:8-10; Przyp. 11:20-21; Ps. 11:7; Przyp. 11:19; N.T. trzeba czytać całościowo a niewyrywać z kontekstu jakieś jedno zdanie.

  • Widać więc, że dobre uczynki są bardo ważne, ponieważ wyrażają one naszą miłość do ludzi, a Bóg właśnie pragnie, abyśmy kochali Jego oraz bliźniego swego. Ze swoich czynów będziemy też rozliczani. Oczywiście u normalnego wierzącego dobre czyny powinny wynikać z wiary, a więc wiara jest również bardzo ważna. Warto więc budować swoją wiarę przez czytanie Słowa Bożego, uczestnictwo we Mszy świętej, słuchanie kazań, uczestniczenie w rekolekcjach, w życiu parafii, wspólnoty itd.

  • We fragmencie Ewangelii według świętego Mateusza 25,31-46 jest wyraźnie napisane, że na Sądzie ostatecznym Jezus będzie oceniał nas z naszych czynów miłości (z dobrych uczynków) wobec innych ludzi. Tak też głosi Kk, dlatego Kościół zachęca swoich wiernych do dobrych uczynków i do trwania w dobru. Ten film to podważa, a więc podważa jednocześnie Słowo Boże. A jeśli ktoś podważa Słowo Boże, to obawiam się, że nie pochodzi od Boga.

  • @Adam15218 Na koniec filmu podane sa fragmenty biblijne potwierdzające zbawienie z łaski. Wiec jednak jest to z nią zgodne.Co do uczynków: najlepszym uczynkiem jaki możemy zrobić jest właśnie oddać życie Jezusowi i "chcieć pójść za prawdą". Nasze dobre uczynki wypływać będą już z naszego przemienionego wnętrza i będą skutkiem naszej decyzji.

  • @TugelaFerry

    Jasne, oddanie życia Jezusowi, czyli nawrócenie, opamiętanie, metanoja, zmiana myślenia i podążanie w swoim życiu Bożymi drogami zamiast swoimi, grzesznymi, jest początkiem naszej drogi z Panem Jezusem. Jest to bardzo ważny moment. W takim momencie dostępujemy odpuszczenia grzechów, czyli usprawiedliwienia, można to też nazwać zbawieniem od grzechów:

    Mt 1:21

    21. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów .

    (BT)

  • @TugelaFerry

    Jednak fakt nawrócenia i odpuszczenia grzechów nie gwarantuje nam pójścia do Nieba. Przecież po takim fakcie możemy wrócić do starego, grzesznego życia i w następstwie tego pójść do piekła. Mamy wolną wolę, więc możemy decydować w każdym momencie życia o tym czy idziemy drogą dobra czy zła. I to, czy pójdziemy do Nieba czy do piekła, jest zdeterminowane naszym życiem (czy było ono dobre, prawe, podobające się Bogu czy nie).

  • @Adam15218 Tak, oczywiście, też nie wierzę w nieutracalność zbawienia. Można je utracić. Trzeba wytrwać do końca. I zawsze gdy upadniemy na nowo prosić o Boga o łaskę przebaczenia i siłę, by dalej żyć dla Niego. W zbawieniu z łaski chodzi tylko o to, że na naszą prośbę i szczery żal Bóg nam przebacza-za każdym razem.Nie znaczy jednak że jednorazowa modlitwa zbawia nas i dalej możemy robić już co chcemy.

  • @TugelaFerry Całe szczęscie, że nie wierzysz, bo niektórzy niestety wierzą w takie bzdury jak nieutracalność zbawienia wiecznego. Bóg nam wybacza nasze grzechy za każdym razem, kiedy za nie żałujemy, dlatego w solidnym rozwoju duchowym ważna jest częsta spowiedź.

  • @Adam15218 (2) Ale nie znaczy to też że mamy iść do spowiedzi a potem i tak robić to samo, czekając na następną. Potrzebne jest także upamiętanie, obrzydzenie do grzechów i pragnienie przemiany i odwrócenie się od grzechów. Świadome oddanie Bogu życia w modlitwie jest dobrym początkiem, ale droga za Bogiem to, tak jak słusznie zauważyłeś, dużo więcej.

  • @TugelaFerry Zgadzam się. Jednym z warunków dobrej spowiedzi jest właśnie obrzydzenie grzechu z postanowieniem niegrzeszenia na przyszłość.

  • @Adam15218 Mam jednak wrażenie, patrząc na tłumy chodzące do spowiedzi, że to jednak za mało. Przypomina mi się taki fragment z Biblii: "Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej." jan.7:38 Myślę, że bieganie do spowiedzi ze strachu przed piekłem bardzo odbiega od ideału biblijnego, gdzie Bóg chce by człowiek miał w sobie Jego Ducha i Nowe Życie i był Nowym Stworzeniem.

  • @TugelaFerry Jest żal za grzechy zwykły i doskonały. Żal za grzechy z powodu lęku przed wiecznym potępieniem jest takim żalem, który również podoba się Panu Bogu i taki żal wystarczy do tego, by być zbawionym. Jednak zdecydowanie lepszym żalem jest żal doskonały, kóry wynika z tego, że jest nam przykro, że Boga obraziliśmy swoim grzechem. A sakrament pokuty i pojednania polecam każdemu :) Sam chodzę do spowiedzi mniej więcej raz na miesiąc.

  • @TugelaFerry

    Dlatego uważam ten film za kłamliwy, ponieważ sugeruje on (według mnie), że fakt odpuszczenia grzechów zapewnia nam już pójście do Nieba. Otóż nie, wcale tak nie jest, ponieważ do Nieba pójdą Ci ludzie, którzy szukają dobra w życiu, świadczą miłość względem inych ludzi (por. Mt 25) oraz żyją w zgodzie ze swoim sumieniem. I nie ma tu znaczenia czy Jezus odpuści nam grzechy czy nie. Jeśli nam odpuści i będziemy żyli z Nim, to na pewno łatwiej nam będzie wejść do Nieba.

  • @Adam15218 Wiem o co Ci chodzi, i choć ujęłabym to inaczej zgadzam się. Wiara bez uczynków jest martwa. Chodzi o to, ze ten kto na prawdę uwierzył i został przez Boga przemieniony będzie czynił dobrze i świadczył miłość innym ludziom. "Po owocach poznacie ich". Ale same te czyny nas nie zbawiają, zbawia wiara i przebaczenie Boże, uczynki zaś są niezbędnym dodatkiem, jak owoce na jabłoni, które świadczą o tym że nadeszła wiosna (nowy rozdział w naszym życiu).

  • @Adam15218 Jeśli nie ma tych uczynków to możemy domniemywać,a nawet powinniśmy,że coś z tym wierzącym jest nie tak-że może tak na prawdę nie jest dzieckiemBożym,że choć twierdzi iż należy do Niego,to nie jest to prawdą./

    Jednak samo przebaczenie grzechów zbawia,pomyśl np.o kimś kto prosi o przebaczenie na łożu śmierci.Dostępuje zbawienia z łaski, nie zdąży już dobrze czynić.

  • @Adam 15218 Ale gdyby przeżył i jeżeli jego wiara przetrwałaby próbę czasu to czyniłby dobrze bo to jest konsekwencją tego,że Jezus wszedł do Jego serca.

    Każdy przemieniony przez Boga człowiek, który oddał mu życie szczerze i na serio, nie tylko w słowach ale całą duszą, będzie czynił dobrze i te czyny są właśnie dowodem Jego przemiany. Jeśli ich nie ma to można śmiało powiedzieć, że ta "wiara jest martwa". Czyli nic nie warta i pusta.

  • @TugelaFerry "Chodzi o to, ze ten kto na prawdę uwierzył i został przez Boga przemieniony będzie czynił dobrze i świadczył miłość innym ludziom." Jest to teoria, dość bliska prawdzie, ale nie do końca. Chodzi o to, że po nawróceniu powinniśmy ŚWIADOMIE szukać dobra drugiego człowieka i świadczyć mu miłość. A to wymaga wykorzeniania naszego egozimu, miłości własnej, swojej wygody, wymaga poświęcenia i pracy nad charakterem. Nie działa to do końca jak automat, ale wymaga pracy.

  • @Adam15218 Myślę, że ma tu znaczenie, jak mówisz, praca nad sobą, ale nie tylko - bo znam ludzi co sami z siebie bardzo starali się zmienic i być lepsi ale im się nie udawało. Dopiero gdy Jezus wszedł do ich serca i przemienił ich stali się na prawdę inni. I niektóre złe cechy zanikały w nich zupełnie bez rzadnej pracy, tak że sami byli zdumieni - do innych musieli się przyłożyć. Tak więc prawda jest gdzieś po środku.

  • @TugelaFerry Zgadzam się. Jezus jest tą osobą, która pozwala nam odrzucać zło i przemieniać swoją osobę tak, by upodabniać się do Niego. Jan Paweł II mówił właśnie o tym, że do pełni człowieczeństwa potrzeba nam znać Jezusa Chrystusa - dopiero znająć i przyjmując Jezusa dorastamy do pełni naszego człowieczeństwa. Potrzeba tu jednak naszej świadomej decyzji, zaufania Jezusowi i naszej współpracy z Bogiem w naszym rozwoju.

  • W Bożym Słowie jest wyraźnie napisane, że Bóg odda każdemu wg jego uczynków:

    Rz 2:5-8

    5. Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga,

    6. który odda każdemu według uczynków jego:

    7. tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne;

    8. tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie.

    (BT)

  • Jeśli chodzi o Kościół katolicki to naucza On bardzo dobrze pod każdym względem. Kościół katolicki ma zdrową naukę, w przeciwieństwie do tego, co widać na tym filmie. Obawiam się, że film zrobili protestanci, którzy mają dość mętne i liberalne podejście do kwestii zbawienia. Już samo negowanie przez protestantów wolnej woli człowieka stawia pod wielkim znakiem zapytania prawdziwość nauki głoszonej przez nich. To Kościół katolicki ma zdrowe, mądre i prawdziwe nauczanie.

  • @Adam15218 Protestanci nie negują wolnej woli człowieka.

  • Jak dla mnie film jest kłamliwy i nonsensowny. Sama wiara w Jezusa i samo oddanie Mu życia nie wystarcza do zbawienia wiecznego. Wystarcza wprawdzie do zbawienia od grzechów, które polega na odpuszczeniu nam grzechów i usprawiedliwieniu, ale nie wystarcza do wejścia do Nieba (chyba, że umrzemy od razu po nawróceniu). Święty Jakub pisał o tym, że sama wiara nie zdoła nas zbawić (uratować od piekła, czyli od wiecznego potępienia), potrzebna jest wiara połączona z uczynkami (Jk 2,14).

  • 1:33 koleś mówi "I've only read the articles" i tak samo krzyczy jak go odsyłają. Tu jest przetłumaczone "przeczytajcie całość", a chodziło o to, że koleś "tylko" czytał "świerszczyki":) Nawet bardziej pasuje znaczeniowo.

  • @Firrrble tak, to prawda, jest tu mały błąd w tłumaczeniu, za który przepraszam, uznałam jednak że jest na tyle drobny iż mogę go już tak pozostawić.

  • I co, wszyscy ci co poszli na prawo pójdą do męczarni w piekle, mimo że nie wszyscy z nich byli złymi ludźmi? Trochę to głupie...

  • @TheWalar

    Nie jestem znawczynią, ale jest jeszcze czyściec, wydaje mi się, że o to może chodzić :)

  • @Gosiofon

    widać ze wiezysz w to co kosciol katolicki klamie, nie ma czyscza mozna isc do nieba albo w ogien wieczny. jezeli nie znasz bibli to sie nie wypowiadaj bo kosciol katolicki klamie

  • @kamilos511

    Proszę, nie zabraniaj mi się wypowiadać. Wierzę w naukę Kościoła katolickiego, bo wiem jedno- przez niego naprawdę czuję obecność Pana Jezusa w moim życiu. Nikogo przecież nie zmuszam, żeby czuł tak, jak ja.

  • @Gosiofon Słusznie,masz prawo pisać swobodnie o tym co myślisz. Wiara to temat drażliwy,ale pamiętajmy,że agresja nie pochodzi od Boga,a przecież o nim tu dyskutujemy:)Jedno jest pewne-doktryn jest wiele,są te bliższe Biblii i dalsze,ale tak na prawdę to Bóg jest tym,który bada serca dogłębnie i On jedynie wie,kto jest Jego.Można znać dokładnie Biblię a i tak nie być zbawionym bo nie chodzi o wiedzę,ale o miłość do Boga i pragnienie podporządkowania mu życia.Dalej jużOn sam poprowadzi.

  • @kamilos511 w Biblii jest napisane, że możemy byc albo zimni albo gorący. letnich Bóg wypluje.

  • @kamilos511 Spokojnie, rozmawiamy o Bogu i zbawieniu więc nie bądźmy dla siebie na wzajem agresywni, dobrze? Rzeczywiście Biblia nie wspomina o czyśćcu i jest to tradycja wywodząca się ze średniowiecza. Jeśli ktoś chciałby więcej się o tym dowiedzieć znalazłam kiedyś taką stronę z wersetami i historią tej doktryny: sunrise.republika.pl/czysciec.­html

  • @TheWalar

    zaplata za grzech jest smierc , tylko przez jezusa mozna byc zbawionym

  • @TheWalar tak, poszli do piekła. bo zgrzeszyli. a nie ma uwolnienia od grzechu inaczej jak w Chrystusie. Ostatni kolo oddał swoje życie Chrystusowi dlatego wszystkie grzechy zostały mu odpuszczone. Proste i logiczne.

  • @MrPrzemaszet Dokładnie - i chyba dosadniej się tego ująć nie da. Zwięźle i na temat :)

  • @TheWalar Co to znaczy być dobrym? Czy to że ktoś jest dobry wg samego siebie lub w ocenie innych ludzi znaczy też, że Bóg go ocenia jako dobrego? Gdyby wystarczyły uczynki i gdyby to było wykonalne by samemu wypracować sobie niebo Jezus nie musiałby za nas umierać. Skoro to zrobił to na pewno nie dla przygody lub kaprysu ale jednak był to jedyny dla nas ratunek.

  • Dzięki za ten filmik; jest REWELACYJNY

  • Bulszit !! Jeśli chodzi o zbawienie, polecam List do Rzymian (Rz, 10-16): „Chwała spotka każdego, kto czyni dobrze. Bowiem u Boga nie ma względu na osobę. Ci, co bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa zginą. A ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają. Gdy poganie postępują według Prawa, choć Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Ukazują oni, że Prawo jest w ich sercach."

  • @ogarsky Pięknie zmanipulowane Słowo Boże .... pozwól, że dokończe ostatnie zdanie, bo przecież w oryginale brzmi ono tak: Rz 2,15: " Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające.

    A co do Prawa - Jezus wypełnił Prawo, a My mamy zbawienie przez NIEGO. Mt 5,17: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić."

  • @ogarsky "Wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa,a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek." Galacjan 2:16

    Nic dodać, nic ująć

  • co to za piosenka pod koniec(2:52)? moglby ktos podac tytul, wykonawce? bylabym wdzieczna :)

  • @azunia93 Aaron Shust; Give It All Away :)

  • @swojchlop A w jakim języku to robił, czy wparował tam i powiedział "Siema wszystkim, posłuchajcie co chcę Wam powiedzieć" czy może zrobił to w zupełnie inny sposób, tego nie wiem ;) wiem że to zrobił. a bd po "drugiej stronie" ludzie mieli takie samo prawo powiedzieć "nie, dziękuję" jak i tu na ziemi. Dlaczego jak Jezus chodził i uzdrawiał z nieuleczalnych chorób itp. to dla jednych było oczywiste, że jest Bogiem a inni mimo to kręcili nosem i nie przyjmowali tego? Myślę, że "tam" było podobnie

  • @Dudusiowa Nikt martwy widząc Boga nie kręciłby nosem. Bo co miałby robić? Zająć się swoimi sprawami martwego człowieka? Nigdzie też nie napisałem, że wierzę w to co jest napisane w Biblii. Znam jej treść i dlatego nie wierzę. W samego Jezusa byłbym skłonny uwierzyć, ale tylko ze względu na filozofię a nie magiczne sztuczki. Nie wierzę w dogmaty, bo nie mają znaczenia. Nie wierzę w wybiórczość Boga, który jednym się ukazuje innym nie. Nie wierzę w niemiłosierne tortury trwające całą wieczność.

  • @swojchlop Tak samo jak tu na ziemi jedni wierzyli, że Jezus jest Bogiem a inni mieli Go tylko za człowieka tak samo jest i tam.. ; ) Ludzka duma i pycha przykrywa niejednokrotnie rozsądek. Wątpię aby to się zmieniało po drugiej stronie.

    Ja również nie wierzę w dogmaty ; ) miło, że znaleźliśmy punkt wspólny. a niemiłosierne tortury trwające całą wieczność to bujdy wymyślone w ciemnych wiekach aby straszyć prymitywne społeczeństwo i utrzymywać je w posłuszeństwie ówczesnej władzy.

  • @Dudusiowa Mam rozumieć, że Bóg karze za bycie idiotą? Przecież idiota nie wybierał dla siebie swojej głupoty, taki się urodził i wychował.

    Odnośnie posłuszeństwa, od tego zawsze władza miała prawo. Od straszenia jest religia. W dalszym ciągu. Jaki sens ma wiara gdy człowiek się niczego nie boi?

  • Kiedyś umierałem i widziałem film z moimi złymi uczynkami i wiedziałem że idę do piekła,zawołałem do Boga i otrzymałem pomoc i darowane mi zostało życie.Po czasie przestałem wierzyć w realność tych wydarzeń.Potem były jeszcze dwie dziwne sytuacje zanim pojąłem że Bóg czegoś ode mnie chce.Zrozumiałem że chce bym mu się poddał, bo moje życie prowadziło do oddzielenia z Nim. Ja wpierw poznałem Jezusa osobiście potem myślałem się jak połapać się w tych wszystkich religiach musi być jakaś instrukcja

  • Co nas czeka i jak jest naprawde dowiemy sie wtedy gdy przyjdzie i na nas czas .

  • @effios1 Oczywiście, że się wtedy dowiemy :) Tylko będzie już za późno, by cokolwiek zrobić. Bo czas na poszukiwania został nam dany tu, na Ziemi, za życia. "Gdy umiera człowiek bezbożny kończy się wszelka nadzieja" - tak mówi Biblia.

    Bóg chce byśmy szukali i znaleźli Go teraz, i żyli z Nim i dla Niego.

  • @TugelaFerry Dokładnie - i całe przesłanie Biblii jest własnie takie, by Boga szukać jeszcze za życia, bo po to został nam dany ten czas: byśmy zdecydowali czy chcemy spędzic wieczność z Bogiem czy bez Niego i byśmy szukali. A "kto szuka znajduje".

  • Jeśli masz odwagę brać odpowiedzialność za siebie, oraz bliskich – dołącz do ludzi sobie podobnych.

    Wbrew pozorom jest ich niewielu. Google: Platforma Komunikacyjna jednostek krytycznych.

  • Coś nie kąsam bryły w tym filmie... Co on ma właściwie przekazać? Że Jezus sobie wybrał parę osób, które zbawi niezależnie od ich życia a cała reszta na odstrzał? Godzi to trochę w Bożą sprawiedliwość...

  • @outslider1 Rzeczywiście nie zrozumiałeś przesłania. A jest ono dość proste i zgodne z Biblią. Te "pare osób" to tylko przykład. Chodzi o to, że zbawienie NIE JEST ZA ZASŁUGI tylko z łaski. Czyli zbawiony moze być nawet najgorszy grzesznik i morderca jeśli się upamięta. Obrazowo: upadnie przed Bogiem na twarz i w łzach, pokutując, poprosi o przebaczenie. I przestanie postępować jak do tej pory. Wtedy wszystkie te "czerwone kartki" przestają mieć znaczenie, bo człowiek ten jest "dzieckiem bożym"

  • @TugelaFerry

    Mam nadzieję, że nie jest tak jak piszesz bo to byłoby okropne.

    Zastanów się jednak: Skąd to wiesz? Nie mówię tutaj o wierze w Boga w ogóle, ale o tych wszystkich detalach - jak ułożony jest świat, jak to będzie po śmierci itp. Pewnie z Biblii, lub jakichś jej interpretacji - ok.

    Ale w takim razie dlaczego wierzysz w to co jest napisane akurat w tej, a nie innej książce?

  • @swojchlop "Nikt nigdy nie nauczy się wiary.Możesz nauczyć się religijności, wyuczyć się na pamięć dziesięciu przykazań, znać na pamięć Biblię, ale nigdy nie nauczysz się wiary.Wiara, to coś dla mnie wewnętrznego, na co ty sam sobie musisz wyrazić zgodę.Nikt nie może zmusić cię do wiary.Wiarę, tylko ty możesz przyjąć.Nie od rodziców, nie od innych ludzi, nie od chłopaka/dziewczyny, w którym się jest zadłużonym po uszy.Wiarę możesz przyjąć tylko w 1 sposób- budującSwojąOsobistąRelacje z Bogiem."

  • @swojchlop Powyższy cytat pochodzi z bloga mojej koleżanki i jest dokładnie tym, co chciałabym Ci odpowiedzieć. Jeśli uważasz, że przytoczę Ci jakieś niezbite dowody na to, że Biblia jest prawdziwa - cóż i takie by się znalazły, ale nie o to w wierze chodzi. Jeśli masz osobistą relacje z Bogiem, jeśli możesz z Nim pogadać, otrzymać pomoc ale i usłyszeć, czego On chce... jeśli czujesz Jego obecność i jesteś napełniony Nim - wiesz w co wierzyć. I wierzysz. Tutaj nie działa żadna "teoria".

  • @TugelaFerry Jestem przekonany o tym, że chcąc być otwartym, tolerancyjnym, myślącym w sposób naukowy, człowiekiem Powinnością każdego jest właśnie nie wierzyć, a przynajmniej być skłonnym zakwestionować, wszystko. Za dużo zła na świecie stało się i będzie się dziać z tego braku samokrytycyzmu. Wiara tłumi lęk przed życiem i śmiercią, daje oparcie, poczucie przynależności i sprawiedliwości. Kiedyś uwielbiałem psalm23 "Pan mym pasterzem niczego mi nie braknie..." Z tym, że ja nie chcę być owcą.

  • @swojchlop I nikt Ciebie nie zmusi, bys nią się stał. A jednak z całego serca życzę Ci, byś kiedyś zmienił zdanie...

  • @swojchlop To jest tak, że gdy spotykasz Boga w swoim życiu nie masz już wątpliwości, że to Jego słowo. Przepełnia Cię Jego miłość i w życiu każdego człowieka, który się upamiętał i postanowił iść za Bogiem, dzieją się rzeczy, takie osobiste,o których wie tylko on sam, które są dla Niego dowodem, że idzie dobrą drogą. Boza obecność i Jego działanie to coś, czego nie można z niczym pomylić. Ale to jest też coś, czego się nie da wytłumaczyć, jak smak potrawy - każdy musi sam spróbować:)

  • @outslider1 A z drugiej strony, człowiek, który nigdy do Boga o przebaczenie nie zawołał - a starał sie jedynie dobrze czynić i opierał nadzieje zbawienia na tym, że może uda mu się złe czyny przykryć masą dobrych i jakoś zadośćuczynić - ten wg Biblii zbawiony nie będzie. Gdyż "za grzech karą jest śmierć". Nawet za jeden niewielki. I żaden człowiek z własnych sił i starań nie może ZASŁUŻYĆ na zbawienie. Zasłużył tylko Jezus i w Jego krwi możemy my stać się całkowicie czyści. Tylko w NIM. :)

  • Wyobraźcie sobie mieszkańca, powiedzmy prekolumbijskiej Ameryki Południowej. Wierzył sobie całe życie w jakiegoś Quetzalcoatla, był dobrym człowiekiem i spełniał przykazania, które jak mówili kapłani pochodzą z książki napisanej przez bogów. No i po śmierci grzecznie czeka sobie w tej kolejce i widzi, że jakiś Jezus, o którym w życiu nie słyszał wyciąga swoich podejrzanych kolegów i zaprasza ich do fajnego pokoju w którym nie muszą smażyć się w gorącym oleju przez całą wieczność.

    O_o

    taki zonk!

  • @swojchlop takie coś nie zaistnieje. Jezus powiedział w ew. Mat. 24:14

    "I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec."

  • @MrWiwi249 Gdzie tu uzasadnienie? Cytat ma się nijak do mojej historyjki.

    Zanim pierwsi Europejczycy przynieśli ze sobą słowo swojego boga i zaczęli ich mordować, rdzenni mieszkańcy ameryki nie znali ewangelii. A jeśli chodzi o koniec świata, którego Jezus, przedstawiony w ewangelii Mateusza się spodziewał - nie nastąpił.

    Mat.24.34 Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.

    Dlaczego wierzy się w to co jest napisane w Biblii a już w to co np. w Koranie nie?

  • @swojchlop Koniec świata nie nastąpił, ponieważ nie wypełniły się jeszcze znaki czasu.

    A w to co wierzą islamczycy ja się nie mieszam. 

  • @MrWiwi249 Jakie znowu znaki czasu? Jezus powiedział "jedno pokolenie" a ono już przeminęło, a po nim następne i następne i nic.

    Co do islamu to szkoda, że się nie mieszasz bo z perspektywy racjonalnego człowieka dobrze jest zdawać sobie sprawę z tego, że Biblia to nie jedyna księga która zawiera prawdy objawione. Skoro istnieją różne takie księgi a Bóg jest tylko jeden znaczy to, że albo tylko jedna, (albo żadna) z tych książek jest prawdziwa, ergo reszta jest fałszywa.

  • @swojchlop co do 24. 34 chodzi o czas życia i śmierci. Nie jestem katolikiem, ponieważ wierzę w Biblię. Człowiek po śmierci jest jakby w śnie i budzi się na koniec świata.

    Ja uważam biblię jako świętą księgę i zamierzam się jej trzymać. Dlatego powstały różne wierzenia, bo ludzie mają różne sposoby postrzegania boga lub/i bóstw.

    Bynajmniej to co było przepowiedziane przez Boga rękami proroków do dziś się sprawdza. Szukajcie, a znajdziecie.

  • @MrWiwi249 bynajmniej...

  • @swojchlop co do Mat. 24 34 to jest również taki "test na sposrzegawczość"

    Otóż w całym rozdziele przewijają się 2 wątki: Koniec świata i zburzenie świątyni w Jerozolimie.

    Jezusowi musiało chodzić o zburzenie świątyni, ponieważ stało się to w 70r. n.e.

  • @MrWiwi249 Zawsze mi się wydawało, że "wszystko" znaczy "wszystko" a nie "tylko zburzenie świątyni". Tym bardziej, że to zdanie nie zmienia tematu tylko znajduje się w ciągu opisu końca świata i Sądu Ostatecznego. Ale co ja tam mogę wiedzieć.

  • @swojchlop

    I list Piotra 3:18-19:

    "Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy; On będąc sprawiedliwym [oddał życie] za niesprawiedliwych, aby was wszystkich doprowadzić do Boga. Poniósł co prawda śmierć na ciele, lecz Duchem został powołany do życia. Za sprawą owego Ducha poszedł nawet ogłosić zbawienie duchom znajdującym się w otchłani."

    Wszyscy, bez wyjątku usłyszeli o Ewangelii i Bożym Zbawieniu ;) bez względu kiedy żyli.. Czy przed czy po Chrystusie.

  • @Dudusiowa Masz na myśli, że ci co nie znali Jezusa za życia poznają go po śmierci? Jaki w tym sens? Przyjdzie do nich i powie: "Hej to ja Jezus, jestem Bogiem, jak we mnie uwierzycie to zapraszam do siebie na górę"? I co na to zmarli niby mają na to odpowiedzieć: "Nie, dzięki poczekamy na Tezcatlipokę, bo mimo że nie żyjemy i rozmawiamy z tobą to zostaniemy przy swoich wierzeniach"? Zilustruj to proszę dla mnie jak dla małego dziecka, jak na tym filmiku.

  • @swojchlop A jak Jezus dał się poznać ludziom gdy był tu na ziemi? ;) Chodził, nauczał, uzdrawiał, uwalniał a przede wszystkim rozmawiał z ludźmi. Nigdy nie byłam "po drugiej stronie" :)) więc nie bd się tu wymądrzać, że Jezus postąpił tam w taki i taki sposób, bo tego nie wiem. Napisałeś we wcześniejszych komentarzach że wierzysz w to co pisze Biblia, a tam powiedziane jest że zstąpił do otchłani i tam głosił zbawienie tym, którzy o nim nie słyszeli.

  • Comment removed

  • @MrWiwi249

    "Mat.24.34 Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie."

    Werset ten tyczył się przypowieści o znakach czasu. Najpierw Jezus opisał znaki czasu a potem powiedział "nie przeminie to pokolenie, zanim to się stanie". Jedna z interpretacji mówi, że chodziło mu o pokolenie, które doświadczy znaków czasów ostatecznych.

  • @swojchlop A wiesz może o tym, że Jezus po swojej śmierci zstąpił do piekła i również tam zwiastował Ewangelię? ;) [I list Piotra 3:18-19] Więc taki sobie mieszkaniec Ameryki Płd, który za życia ziemskiego nigdy nie miał okazji słyszeń ani o Nim ani o Jego przykazaniach i tak dowiedział się co miał się dowiedzieć. I w zależności od tego czy to przyjął czy nie to albo Jezus wyciągnął go razem z innymi Jego "kolegami" albo też wybrał siłę własnej "teczki dobrych uczynków" ;)

  • Serdecznie polecam kilka filmów m.in. na temat Góry Synaj - Horeb, tej opisanej w Biblii. Zobaczcie co się tam znajduje

    => wpiszcie w wyszukiwarkę youtube takie tytuły:

    Góra ognia - poszukiwania prawdziwej góry Synaj cz.1 z 5

    Archeologia - Droga Izraela z Egiptu cz.1

    ARCHEOLOGIA - odkopywanie prawdy Biblii cz.1

    Zatopione rydwany armii faraona / Mojżesz i dowody exodusu

    => warto też zobaczyć co przeżył Mirosław

    Mirosław Kulec świadectwo misyjne [cz.1/2]

    Dobrego odbioru 

  • Mateusza 7,21 "Nie każdy, kto mówi do mnie Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebieskiego ale ten kto spełnia wolę mego Ojca, który jest w Niebie"

    Jakuba 2, 17 "Wiara nie przejawiająca się w czynach martwa jest sama w sobie"

    Mateusza 3, 8-9 "Przynoście więc,owoc godny nawrócenia a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za Ojca"

  • Nonseans: "@SteigerServant A co robił pomiędzy 20 a 30 rokiem życia?"

    TO

  • @MrWiwi249 @MrWiwi249 Przepraszam, nie doszła do mnie Twoja odpowiedź. Więc jak to tłumaczysz? Bilokacją? Multi? Twoja parafraza mnie nie przekonuje niestety. Dla mnie to wymówka.

  • Comment removed

  • Comment removed

  • @szymekm1 dodałbym jeszcze skruchę :)

  • Bardzo fajny ten filmik pokazujący ze nie przez uczynki jesteśmy zbawieni tylko

    przez łaskę.

  • @marzenie7771 To zbawienie to już pewnik? Znasz kogoś zbawionego?

  • @arturro666 wszyscy jesteśmy zbawieni, kwestią jest czy to przyjmiesz, czy nie.

  • Wyjaśnienie. Tutaj moi drodzy należy rozróżnić Zbawienie od Nagrody za nasze życie. Uczynki maja wpływ na to, Kim będziemy w Niebie, i jak blisko Boga będziemy. Natomiast nie mają one wpływu na Zbawienie. Logika jest tutaj bardzo prosta: Jak wytłumaczyć moment, w którym tracimy zbawienie lub je zyskujemy? Jeśli bylibyśmy zbawieni na podstawie dobrych uczynków, to gdzieś musielibysmy znaleźć miarę tego, ile musimy zrobić złych uczynków i jakich, żeby stracić zbawienie. Jest to absurdem.

  • mnie się film podobał :)

  • bardzo dobry film :) 

  • to po co żyć z przykazaniami , swoją droga jeżeli tam w niebie jest np. Stalin , Hitler itp. to musieli mieć bardzo silną wiarę .

    Przypomina mi się stary dowcip :

    szef przyjmował do pracy : 2 x2 ile jest zadawał pytanie

    1 powiedział 3

    2 pow. 4

    3 pow. 5

    kogo przyjął szef ????

    SZWAGRA

    i niech ktoś mi zarzuci brak logiki lub doświadczenia życiowego .

  • @grubyeti Jeśli jesteś Dzieckiem Bożym to chcesz żyć zgodnie z przykazaniami bo grzech już Cię mierzi i nie jest to już taki wysiłek. A gdy upadniesz - bo tak bywa, gdyż jesteś niedoskonałym człowiekiem - masz przebaczenie w Jezusie, tak jak obrazował to ten film. Nie chodzi w nim o to, że możesz robić co chcesz.

    Chodzi o to, ze samymi dobrymi uczynkami nie można ZASŁUŻYĆ na zbawienie. Trzeba dobrze czynić, ale to za mało. Potrzeba oddać życie Jezusowi. Plus potem iść jego drogą.

  • @grubyeti Widzisz film obrazuje mylne spojrzenie wielu ludzi na istote zbawienia - jako zbawienie z uczynków, za zasługi. Tymczasem Biblia (Pismo Święte) mówi, ze choćbyś miał nie wiem ile zasług nadal nie jest to wystarczające, bo Bóg jest święty i nie znosi grzechu a Ty przecież jesteś grzesznikiem. Jest napisane w Biblii że tylko jedna osoba na Ziemi była zupełnie bez grzechu - Jezus. I że nasze zbawienie nie jest z uczynków - ale przez Wiarę w Niego.

  • @grubyeti ...a z tej wiary, jeśli już wierzysz i jesteś Jego Dzieckiem - wypływają dobre uczynki i chęć trzymania się przykazań. Więc po prostu kolejność jest inna. Nie postępujesz dobrze w celu bycia zbawionym, tylko dlatego, że jesteś Bożym dzieckiem, że w Jezusie otrzymałeś zbawienie i Twoje wnętrze zostało przemienione. I chcesz się trzymać tego, co dobre, służyć Bogu, którego pokochałeś.

  • @grubyeti Wiesz, na tym polega łaska właśnie. Gdyby Hitler przed śmiercią się upamiętał i wołał do Boga SZCZERZE i ze skruszonym sercem o przebaczenie - tak, byłby zbawiony. Ale nie zrobił tego. Czemu? Bo miał zatwardziałe serce. Są ludzie, którzy po prostu do Boga nie zawołają. Był szaleńcem z żądza mordu i poczuciem, że sam jest Bogiem. Taki człowiek nie potrafi się skruszyć. Także się nie martw, że spotkasz go w niebie. On na pewno Bożym Dzieckiem nie był ;)

  • @grubyeti podałeś fantastyczny przykład z tym kawałem (pewnie nieświadomie he he) liczy się kogo znasz. Szwagier znał szefa, a ja znam Jezusa.

  • @grubyeti Tak, rzeczywiście tak będzie, że Bóg przyjmie tylko "swoich". Tutaj sie zgadzam. Ale każdy, do póki żyje, ma szanse stać się "Jego krewnym". Przyjmując Go doswojego życia. I to jest fair.

  • Nigdy nie było zadnego jezuska, to wymysł przebiegłych ludzi

  • @arturro666 Skąd ta pewność? Ja uważam, że wymysłem przebiegłych ludzi jest jego "nieistnienie" ;)

  • @TugelaFerry A skąd pewność, że jednak istnieje? Argument w tej sytuacji jest nielogiczny

    z drugiej strony, co z osobami, które nie wierzą, wierzą w co innego, nigdy nie słyszały o Jezusie?

  • wlasnie , Jezus istenieje i sie nami opiekuje i nie wciskajcie tu kitu ze tak nie jest ...

  • @arturro666 Jezus z Nazaretu ISTNIAŁ i powie Ci to każdy historyk. reszta to kwestia wiary.

  • @SteigerServant Oszem nie. Jest to taki sma bozek jak mitra, horus, dionizos... wszystkie wymyslone przez człowieka. Jedyny "dowód" to ksiazka, ktora powstała pareset lat po jego śmierci pfff Istnienie Jezuska to tylko kwesti wiary, radze wierzyc w siebie samego a nie w zabobony.

  • @arturro666 to że go nie widziałeś, nie znaczy że go nie ma. To jest właśnie wiara!

    Nie mówiłbyś takich rzeczy, gdybyś przeżył rzeczy które przeżyło wiele osób.

  • @MrWiwi249 @arturro666 Dokładnie tak... nie da się przekonac kogoś argumentami do uwierzenia w Jezusa. Ale jest wielu ludzi, którzy go spotkali na swojej drodze. Dla nich nie ma już wątpliwości. Ja tylko mogę zachęcić do tego, by z góry nie przekreślać Jego istnienia i by spróbować Go szukać. Jeśli nie znajdziecie... ale kto szuka, znajduje.

  • @SteigerServant A co robił pomiędzy 20 a 30 rokiem życia?

  • @nonseans koleżko poczytaj sobie książkę "Życie Jezusa" E. White. Z kolei jeden z jego uczniów mówi, że gdyby ktoś chciał opisać to, co zrobił Chrystus w ciągu całego życia, nie starczyłoby miejsca na Ziemi. oczywiście parafrazuję.

  • @MrWiwi249 Ale co to ma "koleżko" do moich wypowiedzi?

  • @arturro666

    Są dowody historyczne, że Jezus naprawdę istniał, nawet pewien kronikarz, który nie był chrześcijaninem, tylko "żydowskim rzymianinem" polecam lekturę: wpisz na wiki nawet Józef Flawiusz

  • @Bambrzej To ja polecam do hasła "Józef Flawiusz" dodać "fałszerstwo" i zgłębić temat waratości tych "dowodów historycznych".

    A co do samego filmu - szczerze - jego "poetyka" jest lekko mówiąc, zawstydzająca i dziecinna.

  • @nonseans Niby czemu fałszerstwo? Jakiś argument? Sporo znaleziono oryginalne manuskrypty z I w. pisane przez Falwiusza...

  • @Bambrzej mam rozumieć, że mimo wszystko nie próbowałeś nawet zgłębić tematu z krytycznej strony?

  • @nonseans Mam rozumieć te krytyczną stronę, jako dowody na nie istnienie Chrystusa?

  • @Bambrzej Kiepsko unikasz odpowiedzi.

  • @nonseans Nie! Nie zrozumiałem twojego pytania!

  • @Bambrzej Którego pytania? Tego czy podjąłeś wysiłek pogłębienia swojej wiedzy na omawiany temat? Czego tu można "nie rozumieć"?

  • @nonseans W wierze nie o dowody historyczne chodzi. Jak ktoś na swojej drodze spotkał żywego Boga, to wszystko w jego życiu wywraca się do góry nogami i nagle uświadamia sobie "o kurcze, On jest. Nie jestem sam. Nie jestem tylko fizycznością." Znam wiele niesamowitych historii byłych zagorzałych ateistów, którzy pewnego dnia spotkali Jego. I nie mieli już watpliwości od tej pory.

  • @TugelaFerry O jakich wątpliwościach piszesz? Ja nie znam wszystkich ateistów, nawet nie znam zbyt wielu ale nie wydaje mi się, aby ich wspólną cechą był "brak wątpliwości". Brak wątpliwości to raczej cecha bezkrytycyzmu i łatwowierności oraz lekkomyślności. Argument "wielości" też nie jest zbyt mocny, a wynika jedynie ze skali/perspektywy spojrzenia na posiadane dane. Nie rozumiem również Twojego problemu z "fizycznością" ale wydaje mi się, że chodzi Ci o strach przed śmiercią.Ja się nie boję.

  • @nonseans Szanuję opinie zarówno wierzących jak i niewierzących zamieszczonych pod tym filmem. Za pomocą dowodów nie można ani udowodnić, że Bóg jest, ani że Go nie ma. Dowód może miec jedynie każdy indywidualnie - po tym,co przeszedł, jak Go spotkał. Ja mam taki mój prywatny dowód i wielu wierzących go ma i nosi w sercu. Ateiści - nie możecie udowodnić nieistnienia Boga - czemu nie sprawdzicie sami czy Go nie ma? Zawołajcie do Niego, a jeśłi jest, przyjdzie do Was.

  • @arturro666 Zaiste, jest On postacią historyczną, nie tylko biblijną, tak więc istnieje :)

  • @arturro666 ja uważam, że powinieneś umyć najpierw swoje obleśne długie kudły brudasie 666

  • „[Jezus, wcielony Bóg] na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” J 1:10-12

    To tak a propos, gdyby ktoś zastanawiał się, czemu tylko jeden był Bożym dzieckiem ;)

    Świetne!

  • Film jest zabawny a jednocześnie pokazuje coś ważnego - czyli, że zbawienie nie jest z uczynków, nie za zasługi. Jest to zgodne z biblijna wizją zbawienia (patrz wersety pod koniec filmu). Uczynki są ważne, dziecko Boże ma unikać grzechu ale... same "dobre czyny" nie zbawiają. Za złe uczynki nie da się zadośćuczynić dobrymi. Zbawienie jest tylko w Jezusie, który, gdy w Niego uwierzymy i poprosimy o przebaczenie, przekreśla wszystkie nasze grzechy i złą przeszłość.

  • @TugelaFerry Jako jedyny, który był bez grzechu, może uczynić nas czystymi.

  • @TugelaFerry Fajny film. Lekki i mądry zarazem.

    Podoba mi się przekaz. Że sam z siebie nikt nie jest "wystarczająco dobry" choćby nie wiem co robił, kopał studnie w Afryce i przekazywał datki na ubogich i sieroty. Że na zbawienie nie można sobie "zasłużyć", bo jest ono darem, łaską. Tylko wtedy, jeżeli przyjmiemy do naszych serc Jezusa. Wtedy cokolwiek było wcześniej, jakkolwiek gruba była nasza czerwona teczka, nie ma to juz znaczenia, bo wszystko zostało przebaczone i w Nim jesteśmy czyści.