Added: 3 years ago
From: chrissavana
Views: 791
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (12)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Dzięki, miło się gawędziło :) przydałby się comeback bo dobrego ambitnego rocka w Polsce zawsze miałem niedosyt.

  • Kiedyś też używałem Presto. Pan Juszczak robił mi specjalne sety na zamówienie. Ale w okresie Savany to już stosowałem Ernie Ball a potem LaBella które G.Skaw. miał zakontraktowane. Brałem po 50 kmpl dołączając się do zamówienia. Płaciliśmy 1/4 ceny rynkowej.

  • pozwól, że zapytam o pozornie banalną rzecz jaką są struny - doskonale pamiętam że wówczas dostępne były i to głównie w Gdańsku w siedzibie firmy struny Presto, ilekroć przyjeżdżałem kupując po kilka setów zawsze były kolejki. Przecież set gibsonów czy dean markley'ów kosztował ćwierć pensji... ???

  • Biorąc pod uwagę że sekcja zajmowała 8 śladów to był raczej sukces. Grałem solo w Memories na Ovation a resztę na stracie ale nie tym czerwonym tylko r. 1975 z dużą główką. Teraz go ma Radulli

  • hehe analogowy Studer, domyślam się że nie cyfrowy ;) swoją drogą podziwiam, że udało wam się zbudować tak bogate brzmienie na 16 śladach. A w ogóle ten album powinien wyjść na CD, to smutne że prawie nikt o nim nie wie albo nie pamięta, nikt oprócz Was wówczas tak nie grał. No może troszkę RSC :D ale oni przy was brzmieli jak band z powiatowego domu kultury.

    Czy oprócz strata używałeś jakiegoś LP? może tę Arię Pro II czerwoną którą kiedyś u Ciebie widziałem?

  • W Silence can tell to był dość prymitywny snth Korg'a. Nie wymagał specjalnej przystawki ale był mono i często się mylił. Cały Foolish dancer nagrywany był na Stracie i Marshallu a po drodze mały kompresor Boss. No i baaardzo długi kabel. Piec stał w wytłumionej sali do nagryawania (piętro niżej) a ja w reżyserce. Oczywiście było przejście dla kabli przez podłogę. Pozostały sprzęt to zawodowa konsoleta MCI i analogowy Studer 16 track. Jednym słowem Studio Poznań tkzw. GIEŁDA

  • Hmmm...a to pierwsze solo w 'silence can tell' przed tym dialogiem solówek - z harmonizerem? octaver? synth gitarowy? albo 'foolish dancer' temat na stracie- nagrywałeś w stół z jakimś kompresorem? Tak brzmi...

  • Też tak uważam ale nie udało się tak jak bym chciał. Niepotrzebnie wgrałem "klik" prowadzący. Solówka "reverse" pochodziła z utworu "Yellow room" kiedy to przypadkowo obróciłem taśmę na szpulowcu. Po adaptacji do The Game wyszedł nieco inny podział i zagrane zostało zbyt precyzyjnie. (tak długa solówka wielogłosowa grana do tyłu wymagała dyscypliny) Natomiast obrócona taśma w YR brzmiała jak symfonia z kosmosu. Tego nie udało się osiągnąć ale i tak w branży realizatorów był to patent zauważony.

  • no i ta noga na okładce! :D aaaa pamiętam. No i w końcu rozgryzłem że solo w 'the game' było nagrane 'wstecz'. Teraz to błahostka, nie problem zrobić reverse track w kompie, ale kurcze no wyszło to kapitalnie!!!

  • Wtedy takie  wiadomości do mnie nie docierały. Miło słyszeć że muzyka budziła jakieś emocje.

  • kurcze pamiętam naście lat temu rozgryzałem większość zagrywek gitarowych z Waszej płyty a 'głupiego tancerza' ;) graliśmy z kapelą na przeglądzie! Jeden z moich ulubionych albumów tamtych lat...

  • Absolutely fabulous! Awesome!

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more