ja bym tu napisal jasno i wyraznie adres tego "warsztatu" ktory to "remontowal". To jest oszust i nie mozna tego inaczej nazwac. Nawet nie mozna nazwac partaczem, bo partacz sie chociaz stara tyle ze mu nie wychodzi, a tutaj ktos jawnie probowal to zamaskowac.
to Ty obar chyba americany nie pamiętasz, jak się okazało przy rozbiórce że pas przedni trzyma się na silikonie, a tylny błotnik to w rzeczywistości 3 kawałki blach, kawałek deski na to i wszystko zaszpachlowane :P Nie ma jak polscy magicy. PozdraVWiam
Po prostu ręce opadają... Ja zawsze powtarzam jak sam nie zrobisz to nie będzie dobrze. Mam nadzieję, że ten warsztacik zwrócił kasę za tę fuszerkę.
Pawelquattro 1 month ago
ja bym tu napisal jasno i wyraznie adres tego "warsztatu" ktory to "remontowal". To jest oszust i nie mozna tego inaczej nazwac. Nawet nie mozna nazwac partaczem, bo partacz sie chociaz stara tyle ze mu nie wychodzi, a tutaj ktos jawnie probowal to zamaskowac.
MowadPL 1 month ago
niestety żyjemy w Polsce :<
razor126p 1 month ago
i podaj ile kasy na to poszło i jak się umówiliście
krzychutir 1 month ago
dajcie namiary na tego typa że by inni się nie przejechali
krzychutir 1 month ago
Szkoda słów ... takich powinni nabijać na pal i polewać gorącą smołą.
Soltys16V 1 month ago
to Ty obar chyba americany nie pamiętasz, jak się okazało przy rozbiórce że pas przedni trzyma się na silikonie, a tylny błotnik to w rzeczywistości 3 kawałki blach, kawałek deski na to i wszystko zaszpachlowane :P Nie ma jak polscy magicy. PozdraVWiam
rurzowyrzufff 1 month ago