Added: 4 years ago
From: uciszserce
Views: 64,683
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (137)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Kolejny płód wyprodukowany przez grupę wrocławskich pseudoartystów... Sorry, ale to nie ma nic wspólnego ze sztuką. To nie jest żadna interpretacja. To jest płytkie, pozoranckie -- i nie ratuje tego nawet wyjątkowo rzetelne aktorstwo Czarka Studniaka. Winny jest ten, kto to wymyślił -- oraz ten, kto to wyreżyserował. Nie zdziwiłbym się, gdyby maczał w tym palce jakiś ten... no... (15 minut góglania)... Kołakowski -- albo jakiś jego koleżka.

  • Ta piosenka jest dowodem na istnienie Boga.

  • każdy może interpretować utwór na wiele sposobów, utwór ponadczasowy, i to jest piękne, że ten aktor odkrył w nim nowy wymiar. Bo to, że jest upity, to może tylko potwierdzać jego tragizm.... agresja, spotęgowana bezsilnością. To jest krzyk...krzyk duszy. A nie pokazanie żula. A poza tym, sztuka aktorska na tym polega...przepuszczenie tekstu przez filtr własnego ja, wnętrza... przez filtr własnej psychiki.

  • "...przeinaczali moje śpiewki, by się stawały tym czym nie są..."

  • @izanoose tylko to nie jest śpiewka Jacka tylko Wysockiego. Kaczmarski też ją przeinaczył

  • @Borsukivejn Oczywiście :) ale żaden z nich nie wykonywał tej śpiewki taczając się po scenie? Chyba?

    Piszesz zapewne z pokolenia, które mówiąc "w cudzysłowie" musi uczynić ten charakterystyczny gest- uniesione w góre dłonie i zginające się paluszki...? ehh

  • Pragnę tylko zauważyć, że w tym tekście NIC nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.

  • Oto właśnie chodzi w sztuce - ona nie ma się podobać, ona ma wywoływać emocje.

    Tak jak już ktoś wcześniej napisał, każdy ma prawo do własnej interpretacji. Wpierw Kaczmarski przefiltrował przez siebie obraz Fiedotowa - potem Studniak przelał przez siebie piosenkę Kaczmarskiego. Na tym polega dialog sztuk - co by dało odegranie to w taki sam sposób w jaki odegrał Kaczmarski? Nic nowego by nie wniosło. Nie musiało się podobać - jeżeli wywołało jakieś uczucia to znaczy, że spełniło swą rolę.

  • po prostu facet jest na zadupiu i mu sie nudzi.

    Wcale nie swiadczy to o jego wyjatkowosci, tylko o tym ze ma za malo wyobrazni zeby znalezc sobie cos ciekawego do roboty - jedyne co zdolal w pocie czola wymyslec to tresowanie psa, ale juz mu sie znudzilo i chleje z braku zajecia.

    Prosci ludzie potrafia czerpac radosc z prostych rzeczy - uprawa ogrodka, pisanie listow (teraz postow na forach-znak czasu),podziwianie widokow.

    Prostaki uwazajace siebie za wyjatkowych tylko chleja ze zgryzoty.

  • Nie wiem w jaki sposób odbieracie ten utwór, dla mnie jest to bezpośrednie odwołanie do epoki romantyzmu. Gdzie nieprzeciętny bohater musi się zmagać z własnym bezwładem. Czy Wy nigdy nie mieliście uczucia, że choć "posiadacie wszystko" co Wam potrzebne do życia to jednak wciąż za czymś tęsknicie? Za miejscem, miłością, spełnieniem, szczęściem? Dla mnie ta piosenka to opowieść człowieka osamotnionego, który robi wszystko by zapomnieć o tym jak bardzo mu czegoś brakuje.

  • To co posiada bohater to pozory zbytku i szczęścia. Pozory.

  • Z czego jest cytat na początku ?

  • ostatnia linijka tekstu w wykonaniu tego pana mnie przekonuje. bardzo ciekawy występ.

  • Kaczmarski się popłakał po tym spektaklu

  • genialne...

  • Comment removed

  • brawo !

    ileż w tym emocji...

  • rzeczywiście, za duzy akcent na upojenie/upodlenie a za maly na to, że opowiada to czlowiek dumny i wyksztalcony. chociazby refren, z francuska... wiem ze banalne bedzie porownanie do Kaczmarskiego, ale tam w tym refrenie brzmialo to encorrree tak, wlasnie z tesknota za tym lepszym zyciem dla ktorego "podmiot liryczny" czul sie powolany. a tu cala piosenka na jedna dramatyzowaną nutę

  • Majstersztyk ponad majstersztyki !!!

  • biedny studniak dal z asiebie tyle aby tej piosence dac odpowiednia interpretacje, a za to ma kupe idiotycznych komentarzy

  • brawo!! 

  • Comment removed

  • wspaniałe wykonanie, i smutna piosenka

  • @justynka5956 naprosto souhlasím...

  • TRAGEDIA !!!!!!!!!!!!!!!

  • Gdyby nie muzyka i ogólnie cały refren to było by ok. Za bardzo sie wczuł w refrenie... tak samo muzyka jakas polka czy co to. Nie mam pojęcia, ale mi się nie podoba. A Zwrotki dobrze zaśpiewane moim zdaniem. Na spektakl nawet nie patrzę, bo mam i tak nieco inną wizję całej sytuacji:]

  • z deka słabe. Za dużo emocji i aż się przelało

  • gdzie można dostać lub obejrzeć cały koncert ktoś wie??? szukam i szukam i nic nie znajduje

  • @Nabos199

    słuchaj, ja mam gdzies ten koncert nagrany prosto z telewizji na dysk twardy DVD a potem zrzucony na płytkę... musiałabym poszukać ale jestem pewna że go gdzieś mam!... to tak gdyby nie udało Ci się znaleźć go w necie :)

  • nie podoba mi się. za mało uczuć które powinna pokazywać ta piosenka. nawet Grabaż lepiej swoim śpiewem to przedstawił. i wcale tyle nie krzyczał, ani się nie przebrał ani nie posadził za sobą jakichś kobiet. wystarczyłoby gdyby pan Cezary tylko śpiewał. bez żadnych dodatków.

  • Znakomite! Jaka charyzma!

  • Świetne wykonanie!

  • świetny ma ten głos podobnie jak M.Czyżykiewicz

  • Widziałem to na żywo (chyba z dwa - trzy lata temu).

    Absolutna REWELACJA!!!!

  • Sztuka jest bardzo subiektywna, nie musi się podobać jednemu to co innego zachwyca. Ma wywoływać pewne emocje i albo trafi w odbiorce, albo nie. Tutaj dodatkowo działa duże przywiązanie się do oryginału, które zwykle nie dopuszcza interpretacje, które są całkiem inne.

    Pozdrawiam :)

  • Zgadzam się z komentarzem że to jest za bardzo "odjechane". Utwory Jacka Kaczmarskiego wg. mnie nie potrzebują takiego cyrku. Same w sobie są tak wymowne, mają tyle treści że taka interpretacja jest zupełnie niepotrzebna i narzuca sposób odbioru słuchaczom. Słucham poezji Mistrza od lat i kiedy to wykonanie pierwszy raz zobaczyłam i usłyszałam byłam lekko zniesmaczona. W tej chwili już tak tego nie odbieram, ale i tak mi się nie podoba.

  • Ja po prostu nie mam słów, żeby opisać co czuję za każdym razem oglądając ten występ. Powiem tak. Panie Cezary... dziękuję.

  • dobrze wykonane, a snl zrobiłby z tego po prostu inny utwór... tu został zamysł Jacka, a nie tylko tekst

  • snl zrobiły to lepiej

  • hahaha, to jest świetne, a SNL zjebały całego Kaczmarskiego

  • piszecie własne interpretacje tego utworu i super wszystkie są dobre.każdy może odczytywać poezję podług siebie i nie ma złych czy dobrych interpretacji... to nie szkoła podstawowa gdzie "Pani" wie o co chodziło poecie.Osobiście tę piosenkę interpretuje przynajmniej na 3 sposoby i każdy ma sens i to jest świetne w poezji, nie jesteśmy końmi nie mamy klapek na oczach i jednej słusznej drogi,więc nie starajmy się na siłe ustalić jedynej dobrej interpretacji.

  • Bardzo ciekawe wykonanie i interpretacja. Myślę, że Wielki Mistrz byłby z niego zadowolony.

  • Resamujac to przemowic musi czlowiek ktory to zinterpretowal a widac nie jest na tyle plytki zeby pisc na "utube" proste?

  • Comment removed

  • On opowiedział to z pozycji żula.

    Sendo tego utworu polega na tym, że to obraz oficera, człowieka tęskniącego za normalnym życiem, którego zaznał, ale którego nie doświadcza.

    Tu nie chodzi o jakiegoś tam żula.

    Dlatego ta interpretacja jest błędna i pomylona.

  • Dlaczego pijany człowiek = żul? To oficerowie się nie upijają? Ja wcale nie odebrałam tej interpretacji jako "żulerskiej", wręcz przeciwnie, jako rozpaczliwy krzyk człowieka, który swoim poziomem wykracza daleko ponad to, do czego go zmusiło życie.

    Poza tym przypominam, że reżyser przygotowywał ten spektakl w porozumieniu z Kaczmarskim, który to uczestniczył w próbach i gdyby coś było zupełnie nie po jego linii, na pewno by to prostował.

  • W swoim czasie słuchałem oryginału [i nie tylko] dziesiątki (setki?) razy i tak to odbieram.

    To zacięcie, akcenty, ten zryty głos - świetna interpretacja z pozycji żula.

    W refrenie chodzi o coś ZUPEŁNIE innego - o tęsknotę i niemoc, a nie o ton klasy "oto JA żulisko-panisko TUTAJ rządzę se od A do Z".

    Porażka.

    Brak rzetelnego, adekwatnego dramatyzmu zawartego w tym utworze.

    Nie ma w ogóle np: "biję cię i PŁACZE".

    Interpretacja *mocno* pomylona, jak dla mnie.

  • Dla mnie pies i oficer są tożsami ze sobą - pies jest metaforą oficera, a oficer - psa.

    W tej interpretacji ich relacja odpowiada pozycji sadysty i jego ofiary.

    Nie ma tego, a tej konwecji oficer staje się jakimś chorym żulem.

    A tu nie chodzi o chorego oficera, ale o chorą, beznadziejną sytuację w której tkwi

    i w której nie daje rady się odnaleźć pomimo morza gorzały.

    Mam nadzieję, że zrozumiesz o co mi chodzi. ;)

  • Comment removed

  • Reasunując: ta interpretacja jest za bardzo "odjechana", za mocna, żul nie zauważa w psie własnego odbicia i raczej cieszy go znęcanie się nad psem, niż - widząc w nim siebie - płacze.

    Nie ma oficera - człowieka wykształconego, władającego francuszczyzną, oczytanego, atrakcyjnego dla kobiet, mającego wszystko - lecz w zamian mamy mamy gburowatego, warczącego jak niedźwiedź żula-sadystę, prymitywnego jak cep.

    Do mnie ta wersja w ogóle nie przemawia.

  • to, że 'do ciebie nie przemawia' nie znaczy, że 'jest pomylona'. twoja wersja jest nie mniej normalna od tej właśnie i w drugą stronę. każda interpretacja jest trafna, bo inaczej nie byłaby interpretacją, a opracowaniem.

  • To również kojarzy mi się bardziej z arią pod monopolowym, niż z krzykiem rozpaczy pijanego mężczyzny. Od ubioru, który przypomina stary płaszcz i zużyte spodnie wygrzebane z jakiegoś śmietnika, przez postawę, którą może prezentować tylko menel, kończąc na kaleczącym charczeniu, na które nie zdobył by się żaden zwyczajnie pijany człowiek. Moim skromnym zdaniem pijany oficer niezadowolony z życia zaśpiewałby to o wiele subtelniej. To że coś się podobało Panu K nie znaczy, że jest przekonujące.

  • @TheMoribundTree Pijany oficer "niezadowolony z życia"(patrz: czujący, że przegrał życie) zaśpiewałby to subtelniej? Proszę Cię! Chyba naczytałeś się Tołstoja.Pozdrawiam

  • @13100delfina "Niezadowolony z życia"? Toż przecież "Ma wszystko czego mógłby chcieć uczciwy człowiek" ;) Interpretacja ciekawa, ale preferuję wykonanie samego Kaczmarskiego... Piosenka aktorska ma to do siebie, że śpiewający musi podpierać się wizerunkiem (nie wiem jak to opisać) inscenizacją? Kiedy Słyszę Jacka, to niemal widzę tego oficera, nad butelką wódki, chlejącego i bijącego psa, który niczemu nie winny. I ten cholerny smutek...

  • @TheVansar Umówmy się, że Kaczmarski był jedyny i nie sposób porównywać. Go z nikim. Ale ta interpretacja mi się podoba.Wiem,że dużo w niej emocji,a artysta powinien wywoływać emocje u widza,a nie sam "rozdzierać szaty",ale podoba mi się i już. Zresztą nie wiem, nie znam sie,tak czuję:-).A cały tekst podsumowałabym zdaniem:jeżeli jest tak dobrze,to dlaczego jest tak źle? Pzdr

  • @13100delfina Nie jest źle, bardzo dobrze wręcz. Podobają mi się oba wykonania, jednak to "Poetyckie" jakoś bardziej od "Aktorskiego".

  • Comment removed

  • Comment removed

  • @uciszserce erhm... można skądś zdobyć cały ten program?

  • @uciszserce Czy masz może nagranie całego spektaklu?

  • @uciszserce

    Zgadza się !

  • @bacz7

    Wybacz, ale elementów "żula" nie dostrzegłem...

  • Comment removed

  • @bacz7

    Jacek zrobił interpretację obrazu, a Cezary zaśpiewał swoją interpretację utworu Jacka.

  • @bacz7 Owszem błędna interpretacja, ale chyba raczej Twoja skoro Ty tu tylko żula widzisz. "Żulerski" jest tu tylko refren, kiedy oficer tęskni widać przebłyski tego kim kiedyś był.

  • @bacz7 "Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki to nikomu tak... nie podoba się, wiec dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było – tylko aplauz i zaakceptowanie ..."

  • @bacz7 Broń, broń Boże! Jeśli chodzi o interpretację to to jest co najwyżej przejaskrawione, natomiast jego zachowanie, wokal jest jak najbardziej w porządku. Właściwie to jest opowiedziane z pozycji pijaka. Oficera który "swoim poziomem wykracza daleko ponad to, do czego go zmusiło życie." i to go dobija. Dobija tak że chleje na umór. Natomiast wątpię nieco w Twoją interpretację. Temu oficerowi nie brakuje "normalności", on ma jej właśnie za dużo i to go niszczy. finito

  • zajebiscie, Studniak pojechał swym wykonaniem po moich wrażliwych bebechach:) lol i wielki respekt!

  • gdy piję w towarzystwie alkoholowych zmor! genialne!

  • Uważam, że to jest zajebiste. Dziękuje :).

  • Mi sie ta interpretacja bardzo podoba... rozumiem że nie musi sie każdemu podobać :P ale mam wrażenie że niektórym sie już nie podoba bo to nie Kaczmarski to straszne trochę :D A wykonanie jest jak dla mnie bardzo mocne i naprawde potrafią przejść ciarki podoba mi sie równie jak orginał

  • Niezłe, niezłe.Nawet ciary mnie przeszły chwilami.

  • ogladam . ta interpretacje..i ..w zaleznosci od ilosci wypitego wina.. placze...

  • A ja tam jestem z niego dumna... toż to rodzina :-)

  • co za obłęd, mimika, emocje...

    bravissimo!

  • Interpretacja interpretacja, ale gdyby nie bylo obrazu to mogobym pomylic glos z Michalem Wisniewskim:)

  • uwielbiam go  słuchac i patrzec na niego :)

  • moim zdaniem pokazuje taką szaleńczą frustrację...szybko nie zawsze znaczy wesoło

  • Dramatyzm oddany perfekcyjnie!Cezary Studniak to wielki talent.

    Mimika jego twarzy wbija w fotel - brawo,encore!

  • Cezary, BOMBA! świetnie się rozwinąłeś od czasów Baduszkowej. Gratulacje.

  • To szaleństwo w oczach... Mocne O.o

  • Wersja, nie pierwsza z tego spektaklu, lepsza niż oryginał. Przegenialna. Uwielbiam Kaczmarskiego, ale Studniak zmiażdżył. Dokładnie oddał to co powinno zostać w tym utworze oddane.

  • Absolutnie się nie zgodzę, przeteatralizowane, brak prawdy, wiarygodności ot poprostu owalił taki sobie spektaklik

  • Nawet nie porównuj tego do oryginału, tutaj widać że emocje są sztuczne i przesadzone. O głosie nawet nie będę wspominał.

  • Oczywiście, że emocje są, ale czy przesadzone? To się mój drogi nazywa AKTORSTWO. Oryginał jest niestety mdły i nieciekawy. Przecież to dla Kaczmarskiego żadna obraza. A głos? Ktory wg ciebie bardziej pasuje do zapijaczonego, samotnego ruskiego bojca?

  • "Mam [...] swiatopogląd, wykształcenie, młodosc zdrowie, rodzinę, która kocha mnie...."

    Głos zachrypniety od wieloletniego picia nie pasuje za bardzo do młodego i wykształconego oficera. To ze pije bo nie ma nic innego do roboty w zasypanym po dach posterunku, gdzies na zamarznietym pustkowiu nie musi od razu oznaczać wraku człowieka jaki to obraz dała nam interpretacja powyzsza.

    Ja tam wole wykonanie Kaczmarskiego.

  • Dokładnie tak jak mówisz, ba wg. mnie utwór mówi o osobie która na pozór jest kimś. Lecz wewnętrznie jest zagubiona.

    Przecież gdyby podmiot był "zapijaczonym, samotnym ruskiskim bojcem" to nie miał by żony, czy 2-3 kobiet:).

  • Comment removed

  • niekoniecznie tez zagubiona, po prostu to ktos kto miał Cel a został stłamszony i zmuszony by zostać "jednym z wielu". Widze tu wiecej rozpaczy niz zagubienia. Cała młodosc poswiecona by dojsc do celu, wyksztalcenie itd poszlo na marne. Buntowac sie przeciwko takiemu traktowaniu przez Mateczke Rosje nie za bardzo sie da (jesli chce sie przezyc) wiec zostaje tylko pies, butelka i ... płacz

  • Dokładnie do cholery , jak można wypominać pare fałszy jeżeli idzie o zapijaczonego ruskiego bojca każdy będzie sie dopatrywał błędów u kogoś kto coveruje piosenke Kaczmarskiego u którego nie bedzie próbował dopatrywać się żadnych błędów.

  • heh myślę w moim małym rozumku, ze Kaczmarski smucił by się na to całe zamkniecie i szufladkowanie. Pieśni nie sa po to by były na półce, zamknięte, tylko by je śpiewać, jak my prości ludzie śpiewamy, śpiewamy je gorzej niż ci co je tak źle aranżują i śpiewają publicznie, bo nie mówcie mi ze nie podśpiewujecie pod nosem co bardziej "waszych" Kaczmarskiego piosenek.

    De gustibus noli disputare.

  • Jeszcze raz sobie włączę.

  • Wykonanie jest poprawne. Fakt, że powinno przedstawiać zapijaczonego ruskiego oficera gdzieś hen, w pizdu. Ale refren powinien być dużo, dużo bardziej melancholijny. Więc za zwrotki - 5ka, za refren - dwója.

  • Powinno, nie powinno: wszystko rozbija się o interpretację. A Studniak ma prawo interpretować po swojemu, i podoba mi się to bardzo, mimo że sama pewnie zaśpiewałabym to inaczej. I to właśnie piękne jest ;)

  • Bardzo teatralne i wyrazisye wykonanie - zupełnie inne niż u Jacka Kaczmarskiego. Ale robi wrażenie...super.

  • niesamowity jest...

  • on jest fantastyczny, taki wyrazisty, niebanalny...

    przy słowach 'skacz, jak ci każe, będę patrzył jak skaczesz' za każdym razem mam dreszcze...

  • Szukałam tego wykonania, pamiętam jak je obejrzałam po raz pierwszy i ostatni, kiedy byłam mała... To wzruszenie, niesamowite uczucia ;) Ale teraz już jakoś nie wydaje mi się takie świetne... Trochę przesadzone wykonanie według mnie.

  • Świetny jest Studniak, uwielbiam tą wersje!

  • mnie sie podobało i nie porównujmy

    dobre i tyle

  • doskonała interpretacja...

    6/5*****

  • brak slow....

  • Niesłusznie zrobiono z tego satyrę, przesłanie trafione, ale może nie całkowicie. Tak, czy inaczej - wolę wykonanie Gintrowskiego lub Kaczmarskiego.

  • Człowieku, Ty chyba R+ nie słyszałeś...

    Wykonanie jest po prostu piękne, lepsze niż Strachy na lachy i nawet niż wykonanie Kaczmarskiego.

  • Nie wiem dlaczego poprzedni komentarz nie został zamieszczony, więc tak:

    Po 1. Nie Rh+ tylko R+ (Rammstein[taki niemiecki zespół])

    Po 2. Ta wersja jest bardziej "artystyczna" niż piosenka Grabarza (mam nadzieję, że wiesz kto to jest). Zmieniłem zdanie, nie jest lepsza niż Kaczmarskiego, ale nie jest i gorsza.

    Po 3. Rammstein łyka każdy Polski zespół. Dziękuje za uwagę...

  • strachy na lachy niestety ssą po calości

  • świetne!

  • jest inna...Kaczmarski to mistrz i dlatego jego piosenki pamiętamy :D ale ta wersja też nie jest zla ;]

  • Świetna interpretacja, eh..

  • Zgadzam się w pełni!

  • ojj czyżby ktoś nie zrozumiał przekazu??

  • A ja obejrzałem i się załamałem...ta interpretacja jest dużo gorsza od tej Jacka!!!

  • Co więcej, jest tragiczna.

  • Uff...Myślałem, że posypią się na mnie gromy, a tu taka miła niespodzianka ;-)

  • okropne :P jaka fajna piosenka, super słowa a wykonanie... ehhh

  • nie moge przestać tego ogladać :O

  • genialne! Cezary Studniak bardzo podobał mi się w Kombinacie, gdy zobaczyłam to nagranie tylko potwierdziłam swoją dobrą opinię na jego temat!

  • Bradzo ciekawe wykonanie. Aktor świetnie utożsamił sie z podmiotem lirycznym

  • Ciekawa interpretacja nie gorsza od Kaczmarskiego, ale i tak ten drugi ze swoim głosem zza bardzo mi już zapadł w pamięć.

  • Gdzie można dostać Całom "Galerie"?

  • świetne! Oglądałem to kilkanaście razy. Bardzo proszę o więcej.

  • Moj mąz płacze przy tej piosence a ja udaję, że nie widzę. Piękne.

  • o rany, coś w tym jest... Mnie też za serce łapie, to jest taki przepełniony beznadzieją smutek, bez perspektyw i marzeń.

    A interpretacja jest wręcz wstrząsająca.

    Wspaniałe.

    A krytykom przypominam, że to jest z Przeglądu Piosenki Aktorskiej - i tak własnie, aktorsko, to zostało zinterpretowane.

  • Idealne wykonanie. Dzięki Panu piosenka ma niezapomniany smak. Gratuluje! *

  • Pan jest świetny!. Szacunek

  • proszę o jeszcze więcej :)

Loading...
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more