Pierwszą rzeczą powstrzymującą przed morderstwem jest wrodzony instynkt.
Pozostałe argumenty - jak strach przed karą - stanowią dodatkową, silną motywację. Wątpię, że to wiara powstrzymuje przed zabijaniem - gdyby tak było, to nie zasługiwał byś na niebo, nie mógłbyś nazwać się dobrym człowiekiem.
Ja nie zabijam ludzi bo to nie ma w danej chwili sensu. Jeśli zabicie kogoś nie da mi korzyśći to nie zabijam. Po co mi zabijać przypadkowych ludzi jeżeli oni nie chcą mnie zabić lub jeśli nie potrzebuję ich dóbr materialnych. Jeśli np. koleść miałby walizkę z 1 milionem zł a w danej chwili i potrzebowałbym tego 1 miliona, zabiłbym go. Nie chcę być pozbawionym wolności, nie wiem jak najskuteczniej zabijać i pozbywać się ciała, więc na razie brakuje mi powodów i umiejętności by to robić.
Ta teoria zupełnie do mnie nie przemawia... Raczej ludzie nie zabijają innych bo boją się konsekwencji - fizycznych(więzienie) lub psychicznych strat(np. wyrzutów sumienia)
Pierwszą rzeczą powstrzymującą przed morderstwem jest wrodzony instynkt.
Pozostałe argumenty - jak strach przed karą - stanowią dodatkową, silną motywację. Wątpię, że to wiara powstrzymuje przed zabijaniem - gdyby tak było, to nie zasługiwał byś na niebo, nie mógłbyś nazwać się dobrym człowiekiem.
msystklik 11 months ago
Ja nie zabijam ludzi bo to nie ma w danej chwili sensu. Jeśli zabicie kogoś nie da mi korzyśći to nie zabijam. Po co mi zabijać przypadkowych ludzi jeżeli oni nie chcą mnie zabić lub jeśli nie potrzebuję ich dóbr materialnych. Jeśli np. koleść miałby walizkę z 1 milionem zł a w danej chwili i potrzebowałbym tego 1 miliona, zabiłbym go. Nie chcę być pozbawionym wolności, nie wiem jak najskuteczniej zabijać i pozbywać się ciała, więc na razie brakuje mi powodów i umiejętności by to robić.
sirflinket 1 year ago
:) great!
MartaDzika 2 years ago
Ta teoria zupełnie do mnie nie przemawia... Raczej ludzie nie zabijają innych bo boją się konsekwencji - fizycznych(więzienie) lub psychicznych strat(np. wyrzutów sumienia)
M8xD 2 years ago