Marichu straciła przytomność i zabrali ją do szpitala a jak sie obudziła to spytała gdzie dziecko noi tak się zaczeło a dziecko zostało na schodach tam gdzie spadła .
I potem jakaś baba je zabrała i oddała do zakonnic i jak JM był u nich to oni się nie chcieli przyznać że wogle mieli te dziecko .
Ale potem odwiedziła ich Marichu i oni poszli do JM i powiedzieli gdzie dziecko .
wszystko rozumiem xd o co w tym chodzi ? ; d
AngeliSiowa15 2 years ago
JA też zbytnio nie rozumiem bo nie umiem całkiem hiszpańskiego ale powiem Ci mniej więcej :
Marichui pewnego wieczoru spadła ze schodów a miała dziecko na rękach i spadło razem z nią .
Zbuntowana156 2 years ago
Marichu straciła przytomność i zabrali ją do szpitala a jak sie obudziła to spytała gdzie dziecko noi tak się zaczeło a dziecko zostało na schodach tam gdzie spadła .
I potem jakaś baba je zabrała i oddała do zakonnic i jak JM był u nich to oni się nie chcieli przyznać że wogle mieli te dziecko .
Ale potem odwiedziła ich Marichu i oni poszli do JM i powiedzieli gdzie dziecko .
Przynajmniej ja to tak rozumiem . !
Zbuntowana156 2 years ago