Ja bym sie skłaniał bardziej do podobienstwa do jedynki. Szukanie czesci zbroi i broni tytana to jak szukanie Uriziela, scalenie zbroi przez druida (nie pamietam imienia) kojarzy się tylko z naladowaniem Uriziela przez Miltena, Inkwizytor to wykapany Cor Calom, jeden budzi Śniącego, drugi Tytana. Walka z Tytanem jednak przypomina konsolowe platformówki, dajmy na to Crasha Bandicoota. Ogólnie od wejścia do wulkanu gra robi się skandalicznie słaba, bardzo mało questow pobocznych itd.
zakańczenie w chuj podobne do gothic 2,widać kto robiłe te gre :P
wiedzminYo 2 years ago
Ja bym sie skłaniał bardziej do podobienstwa do jedynki. Szukanie czesci zbroi i broni tytana to jak szukanie Uriziela, scalenie zbroi przez druida (nie pamietam imienia) kojarzy się tylko z naladowaniem Uriziela przez Miltena, Inkwizytor to wykapany Cor Calom, jeden budzi Śniącego, drugi Tytana. Walka z Tytanem jednak przypomina konsolowe platformówki, dajmy na to Crasha Bandicoota. Ogólnie od wejścia do wulkanu gra robi się skandalicznie słaba, bardzo mało questow pobocznych itd.
arekp00 2 years ago