W Zielonej Górze, mimo, że wyglądają tak jak mówi stereotyp to wszystko dokładnie wyjaśnią, a denerwują się tylko jak muszą po raz kolejny tłumaczyć "luzackiemu studentowi".
przeżyłam już trzy gabinety grozy zwane dziekanatami. o wielu innych słyszałam mrożące krew w żyłach legendy. ..... teraz studiuje na AGH (wydział humanistyczny) ... i nadal nie wierzę w to czego doświadczam kontaktując się z kobietami których nie chciałabym obrażać określeniem "panie z dziekanatu" to anioły z AGH :)
Wydział Budownictwa Politechniki Śląskiej - Panie w dziekanacie mają przygotowane tabliczki z takimi słowami: "Nie da się" "Niemożliwe" "Chyba Pan żartuje" "Pan dziekan się zastanowi"... :)
A ja wam powiem, że u nas na PWr są najlepsze panie z dziekanatu! Nie dość że da się wszystko załatwić, to jeszcze miłe są i pomogą i wytłumaczą. Złote kobiety po prostu. Aha... ale tylko dziekanat wydziału mech-energ, innych nie znam osobiście ale słyszałem, ze jest strasznie :D
Jak ja ostatnio poszedlem do dziekanatu i poprosilem "czy moze mi pani podbic legitymacje ?" To dostalem odpowiedz "Podbic to ja panu moge, oko !" Oczywiscie powiedziane zartobliwie z usmiechem, i sprawa zalatwiona w pol minuty, wiec te mity o "paniach z dziekanatu" sa jak typowe mity, tylko czasami sie sprawdzaja.
myślałem, że o dziekanacie to tylko takie mity, ale niestety to jest prawda, 2 rok już chodzę na studia zawsze jak nie pójdę coś załatwić(legitymacje podstemplować, zapytać się o jakąś informację) do tego pierdolnika to zawsze kurwa coś...dziś byłem i sytuacja miała miejsce taka sama jak w początkowej części filmu, tępić takie kurewstwo...człowiek miły a tu najeżdżają,pierdole tak samo się będę postępował.
ale jedno dobrze pamiętam, kiedy chciała złożyć indeks o stypendium naukowe (do tego był osobny dziekanat) poniedziałek- nie udało się, bo taka była kolejka, wtorek, środa.....- podobnie, w końcu niedziela 6 rano (bo ten dziekanat również w weekendy był otwarty) jadę, 7- jestem, patrze a tam tylko 5 osób, ja 6- udało się!!! Jak się trzeba namęczyć o kilka złotych..
oj przez 5 lat różnie bywało... jeszcze tylko rok męki na drugim kierunku... nie narzekajcie ja zwykłam stać w kolejkach do 3 dziekanatów, tylko nie wiem gdzie było gorzej, już nie wypominając o tym, że otwarte tylko 4 dni w tygodniu przez 2 h dziennie...
możecie nie wierzyć, ale ja póki co zawsze (czyli 3 razy) trafiałam na miłe panie, które mimo długich kolejek były miłe i pomocne. sama byłam zaskoczona ^^ studiuje na UWr
@natalajna ja Tobie wierzę :) ja też nigdy nie miałem problemu z paniami z dziekanatu, zawsze życzliwe są dla mnie, ale z tego co wiem to nie dla wszystkich. Może tu chodzi o podejście do nich.
Niemozliwe! :D Nie uwierze, dopoki nie zobacze ;) Problemy z paniami z dziekanatu to jest juz legenda, chyba sie przejade do Wroclawia sprawdzic, czy faktycznie tam takie mile panie stempluja legitki ;)
@bew0000 Pfff, ta, mile panie stempluja legitki... Ale te z pierwszej sceny. Wchodze do swojego dziekanatu na PWr, mowie dzien dobry- i słyszę: "CZEGO!!??" i opier...ol. Ludzie we Wrocławiu są naprawde sympatyczni i przyjemni, wg mnie są tutaj ludzie najprzyjemniejsi i najżyczliwsi w całej Polsce. Ale te w dziekanacie chyba są z kosmosu:D ...
no jak ch*j!! niezla sciema. pierwsza czesc filmiku sie zgadza z tymi potworami.
Jacaa86 4 months ago
W Zielonej Górze, mimo, że wyglądają tak jak mówi stereotyp to wszystko dokładnie wyjaśnią, a denerwują się tylko jak muszą po raz kolejny tłumaczyć "luzackiemu studentowi".
rbk17 6 months ago
Nie możliwe!
bimber444 6 months ago
a od kiedy indeks to legitymacja, którą się podbija? o.O
agafija85 11 months ago
Comment removed
karramucho 11 months ago
przeżyłam już trzy gabinety grozy zwane dziekanatami. o wielu innych słyszałam mrożące krew w żyłach legendy. ..... teraz studiuje na AGH (wydział humanistyczny) ... i nadal nie wierzę w to czego doświadczam kontaktując się z kobietami których nie chciałabym obrażać określeniem "panie z dziekanatu" to anioły z AGH :)
karramucho 11 months ago
Wydział Budownictwa Politechniki Śląskiej - Panie w dziekanacie mają przygotowane tabliczki z takimi słowami: "Nie da się" "Niemożliwe" "Chyba Pan żartuje" "Pan dziekan się zastanowi"... :)
xx6570 11 months ago
A ja wam powiem, że u nas na PWr są najlepsze panie z dziekanatu! Nie dość że da się wszystko załatwić, to jeszcze miłe są i pomogą i wytłumaczą. Złote kobiety po prostu. Aha... ale tylko dziekanat wydziału mech-energ, innych nie znam osobiście ale słyszałem, ze jest strasznie :D
HerzerPL 1 year ago
Hahaha u mnie 21 w piątek dziekanat nieczynny. I całe szczęście, naprawdę rozumiem jaką trudność sprawia bycie uprzejmym paniom z dziekanatu.
alicior 1 year ago
Jak ja ostatnio poszedlem do dziekanatu i poprosilem "czy moze mi pani podbic legitymacje ?" To dostalem odpowiedz "Podbic to ja panu moge, oko !" Oczywiscie powiedziane zartobliwie z usmiechem, i sprawa zalatwiona w pol minuty, wiec te mity o "paniach z dziekanatu" sa jak typowe mity, tylko czasami sie sprawdzaja.
harcerzyk83 1 year ago
myślałem, że o dziekanacie to tylko takie mity, ale niestety to jest prawda, 2 rok już chodzę na studia zawsze jak nie pójdę coś załatwić(legitymacje podstemplować, zapytać się o jakąś informację) do tego pierdolnika to zawsze kurwa coś...dziś byłem i sytuacja miała miejsce taka sama jak w początkowej części filmu, tępić takie kurewstwo...człowiek miły a tu najeżdżają,pierdole tak samo się będę postępował.
pawel1916 1 year ago
ale jedno dobrze pamiętam, kiedy chciała złożyć indeks o stypendium naukowe (do tego był osobny dziekanat) poniedziałek- nie udało się, bo taka była kolejka, wtorek, środa.....- podobnie, w końcu niedziela 6 rano (bo ten dziekanat również w weekendy był otwarty) jadę, 7- jestem, patrze a tam tylko 5 osób, ja 6- udało się!!! Jak się trzeba namęczyć o kilka złotych..
dorota212007 1 year ago
oj przez 5 lat różnie bywało... jeszcze tylko rok męki na drugim kierunku... nie narzekajcie ja zwykłam stać w kolejkach do 3 dziekanatów, tylko nie wiem gdzie było gorzej, już nie wypominając o tym, że otwarte tylko 4 dni w tygodniu przez 2 h dziennie...
dorota212007 1 year ago
wypisz wymaluj wdinp na uw :D
PrinceProks 1 year ago
Ja z kumplem we Francji byłam jak ja wymianie jechał i tam baby w dziekanacie są też mega wredne :)
mamolek 2 years ago
hehe chyba w całej Polsce jest tak samo:P Kolejki, dziwne godziny pracy, no i na ogół niesympatyczna atmosfera.
core88pl 2 years ago
U mnie na Wydziale Geoinżynierii Górnictwa i Geologii Pwr panie są do rany przyłóż, no chyba ze ktoś się im wybitnie zasłuży ;)
bukostan 2 years ago
u mnie podobnie
Stachustach21 2 years ago
możecie nie wierzyć, ale ja póki co zawsze (czyli 3 razy) trafiałam na miłe panie, które mimo długich kolejek były miłe i pomocne. sama byłam zaskoczona ^^ studiuje na UWr
natalajna 2 years ago
@natalajna ja Tobie wierzę :) ja też nigdy nie miałem problemu z paniami z dziekanatu, zawsze życzliwe są dla mnie, ale z tego co wiem to nie dla wszystkich. Może tu chodzi o podejście do nich.
WROBLEL1 1 year ago
bylem dzisiaj w dziekanacie i juz mam zdupiony humor na caly dzien. no coz kiedys to sie skonczy.
kubakkk 2 years ago 16
Niemozliwe! :D Nie uwierze, dopoki nie zobacze ;) Problemy z paniami z dziekanatu to jest juz legenda, chyba sie przejade do Wroclawia sprawdzic, czy faktycznie tam takie mile panie stempluja legitki ;)
bew0000 3 years ago 11
@bew0000 Pfff, ta, mile panie stempluja legitki... Ale te z pierwszej sceny. Wchodze do swojego dziekanatu na PWr, mowie dzien dobry- i słyszę: "CZEGO!!??" i opier...ol. Ludzie we Wrocławiu są naprawde sympatyczni i przyjemni, wg mnie są tutaj ludzie najprzyjemniejsi i najżyczliwsi w całej Polsce. Ale te w dziekanacie chyba są z kosmosu:D ...
Eski4444 11 months ago