Added: 9 months ago
From: Arjozof
Views: 11,456
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (334)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • co ten ozjasz

  • Teraz za to można coś dostać za darmo - pałą po plecach w święto niepodległości, albo żółtaczkę w publicznym szpitalu.

  • ale gówno

  • ale baran przeczytaj debilu co napisałeś pomyśl nad tym co piszesz

  • Ta piosenka to ironia, ludzie ogarnijcie profil gościa, który dodał film. Nie wierze, że jesteście tacy niekumani :)

  • @Kondi9992 niestety, taki jest poziom umysłowy wolnościowców w Polsce

  • @Arjozof Obrażasz mnie teraz :) Myślę, że i tak wyższy niż reszty społeczeństwa. A nuta fajna :)

  • Ubezpieczeniowy system bezpieczeństwa opisywany przez Rothbard-a, Tanehill-ów i Hoppe-go nie może działać ze względów technicznych. Dodatkowo, jest niemoralny, gdyż brak posiadania ubezpieczenia skutkuje w nim wyjęciem spod ochrony systemu sprawiedliwości. Tymczasem prawa naturalne są niezbywalne. Z całą pewnością nie można ich stracić przez brak pieniędzy na ubezpieczenie, bądź przez życie w zgodzie z filozofią antyubezpieczeniową. Amerykański libertarianizm to ślepa uliczka myśli wolnościowej.

  • @beniamingt oczywiście, że może działać ze względów technicznych, skoro podobne systemy działały w średniowiecznej Irlandii, Islandii, w Anglii przed inwazją Normanów, i wszędzie tam, gdzie państwo nie przeszkadzało.

    Niemoralne to jest zmuszanie do przyjęcia "ubezpieczenia" ze strony państwowego monopolisty. Sugeruję Ci przemyślenie powtórne poruszanych tu kwestii, ponieważ robisz elementarne błędy logiczne.

    Brak polisy nie oznacza braku ubezpieczenia btw - jest rodzina, znajomi itd

  • @Arjozof Może działać, ale tak, jak działa państwo, czyli chujowo. Nie ma tu miejsca, żebym wyjaśnił Ci niuanse, ale zwróć uwagę na problem arbitrażu pomiędzy "agencjami ochrony", a dokładnie problem wejścia na rynek nowego gracza, gdzie brak arbitrażu z innymi agencjami praktycznie dyskwalifikuje pretendenta. Model ten niewiele różni się od państwowego. Również wymusza przyjęcie ubezpieczenia, również prowadzi do monopolizacji, również opiera się o ideę prawa stanowionego.

  • @beniamingt matko, co za bzdury. Rozumiem, że biadolisz podobnie nad "problemem" wejścia na rynek elektroniki użytkowej nowego gracza, pozbawionego arbitrażu z innymi większymi producentami typu Sony czy Samsung, i że taka sytuacja dyskwalifikuje pretendenta?

    Nie rozumiesz, że państwo z definicji korzysta z przymusu, oraz cierpi na brak koordynacji informacji - podmioty rynkowe mogą działać tylko dobrowolnie, a konkurencja między nimi pozwala na lepszą koordynację i rozw. problemów

  • @Arjozof Producent sprzętu nie potrzebuje arbitrażu kogokolwiek. Natomiast nowa "agencja ochrony" potrzebuje umów na arbitraż ze wszystkimi na rynku, bo inaczej nie będzie atrakcyjna dla klientów ( będzie gwarantowała rozwiązanie sporów jedynie w ramach siebie samej ). Jeśli zaś jest konkurencyjna, albo po prostu lepsza, to nie podpisze aktualnych umów na arbitraż, bo jej wizja sprawiedliwości jest doskonalsza. Będzie musiała się dostosować do gorszego, albo zniknąć.

  • @beniamingt producent sprzętu potrzebuje różnych rzeczy, jak kompatybilność z przyłączami innych producentów, formatami itd., inaczej nie będzie atrakcyjny dla klientów. Również jego wizja produktu, jeśli będzie doskonalsza dla konsumentów, nie spowoduje wykluczenia, i nie zmusi dostosowywania się do gorszego - O ILE KONSUMENCI się zgodzą. Ty z pozycji neutralnego obserwatora nie jesteś w stanie stwierdzić, jak powinno być - popełniasz typowy błąd "zgubnej pychy rozumu".

  • @Arjozof Nie popełniam tego błędu. Do większości optymalnych rozwiązań dochodzi się metodą prób i błędów. Problem tutaj jest taki, że przestrzeń na eksperymenty i nowe pomysły byłaby bardzo niewielka. Coś rewolucyjnego w wymiarze sądowniczym nie mogłoby się sprawdzić przez bojkot istniejących podmiotów - z jednej strony; oraz niemożność zawarcia porozumienia z reprezentantami anachronizmów - z drugiej.

  • @beniamingt jakoś w średniowieczu się sprawdzało, a żyjemy w czasach znacznie lepszego obiegu informacji, więc jak słyszę kolejne nawiedzone argumenty antykapitalistów, że "to się nie może udać", bo społeczeństwo trzeba zaplanować w najmniejszym detalu przez organ centralny, a broń boże nie pozwolić ludziom na dobrowolne umowy - to składam kondolencje.

    Chocholi taniec wokół totemu etatyzmu trwa w najlepsze. Obyście wszyscy odtańczyli pewnego dnia, Dnia Sznura, danse macabre

  • @Arjozof System optymalny to taki, który się nie wyradza. Jeśli istniało coś na wzór propozycji libertarian i się zdegradowało, to powinno ci to coś uzmysłowić.

    Życzysz mi śmierci? Akurat libertarianie są pacyfistami. Także, jako typowy doktryner nie powinieneś sobie pozwalać na tego typu wrzuty własne.

    PS. Nie jestem etatystą.

  • @beniamingt nie ma czegoś takiego jak system optymalny, bo ludzie to nie automaty. To pierwsza i najważniejsza lekcja ekonomii. Jeśli większość ludzi preferuje zamordyzm od wolności, i daje państwu możność wprowadzenia tego zamordyzmu, to nie ma siły, by uchronić przed tym społeczeństwo. Jak pisał Mises, historią rządzą idee.

    Istniały Stany Zjednoczone Ameryki Północnej - wzorcowe państwo-minimum. W roku 1861 mieliśmy już w ich miejscu faszystowską dyktaturę. To powinno ci coś uzmysł

  • @Arjozof To mi uzmysławia, że żadna komórka rakowa państwa nie może przetrwać. Nie czuję, by system libertariański mi to gwarantował. Z całą pewnością nie gwarantuje mi tego konserwatywny-liberalizm i idea państwa minimalnego. Historią rządzą idee, ale idee mniejszości. Większość przystosowuje się do tego, co jest, bo jest konformistyczna i oportunistyczna. Problem tylko w tym, by wykształcić elitę i by elita zastąpiła antyelitę, która rządzi resztą i forsuje faszystowskie ideały.

  • @beniamingt przecież właśnie bezpaństwowy libertarianizm gwarantuje systemowo, że przynajmniej nowotwór państwa nie jest utrzymywany, tylko wyeliminowany po całości. Konkurencja między organizacjami ochrony i prawodawstwa zapewnia ochronę przed monopolem jednego podmiotu.

    O naturalnych elitach pisał Hoppe w "Demokracji"

  • @Arjozof Ale jest to konkurencja "kodeksów", a nie ma takiej możliwości, żeby istniały wszystkie rodzaje kodeksów, jakie człowiek może chcieć. Innymi słowy, zawsze jest coś narzucone - i to jest właśnie komórka rakowa państwa, ty pierdolony wykształciuchu.

  • @beniamingt na wolnym rynku nic nie jest narzucone, gdyż każdy ma wybór i może z chętnymi stworzyć swój kodeks, jeśli żaden mu się nie podoba. ty pierdolony matkojebco.

  • @Arjozof Świetny argument. Jak nie podoba mi się żadne auto, to zbuduję sobie własne. Jak nie podoba mi się żaden polityk, to sam wystartuję w wyborach. Problem w tym, że człowiek nie może się zajmować wszystkim, dlatego oczekuje różnych rzeczy od innych i słusznie. Posłuchaj, kliniczny idioto, istnienie kodeksów podważa ideę niezawisłości sędziowskiej i ideę elastycznego prawa. Każde zdarzenie jest inne, orzecznictwa nie mogą ograniczać kodeksy, bo będzie się działa niesprawiedliwość.

  • @Arjozof Ludzie to nie automaty, ale mają stałą naturę i potrzeby, które mogą się realizować wyłącznie w określonych warunkach. Człowiek jako jednostka i społeczeństwo osiąga najwięcej w przestrzeni wolności, odpowiedzialności osobistej, szacunku dla różnorodności, ale występującej jednocześnie z konserwatyzmem obyczajowym. Jeśli istnieje system ( wierzę, że istnieje ), który to gwarantuje lepiej, niż cokolwiek innego, to ja go nazywam optymalnym.

  • @beniamingt nie ma czegoś takiego , jak stała natura ludzka, gdyż właśnie ludzie są w stanie zmieniać swoje przyzwyczajenia i motywacje jeśli zmieniają się bodźce otoczenia. Tylko system ładu bezpaństwowego jest optymalny, gdyż pozwala każdemu podjąć takie wybory, jakie dana osoba uważa właśnie za optymalne bez naruszania wolności wyboru innych.

  • @Arjozof Natura jest stała, bo stałe są warunki przetrwania. Nie można stwierdzić, że nie będę teraz jadł, albo zarabiał pieniędzy, bo się moda zmieniała i mam takie widzi-mi-się. Oczywiście na poziomie bardzo ogólnym, a nie szczegółowym.

    Kurwa mać, przed chwilą nie było systemu optymalnego, teraz ci się pojawił. Wolność to nie jest jedyna rzecz, którą można naruszyć. Można swoją wolnością naruszyć czyjeś bezpieczeństwo, a nawet nie tknąć czyjeś wolności.

  • @beniamingt ciekawe jak swoją wolnością naruszam czyjeś bezpieczeństwo? nie rozumiesz podstawowych pojęć w dyskusji. Wolność jest OD - od przymusu ze strony instytucji i podmiotów, które nie mają prawa użyć go bezkarnie wobec innych instytucji i podmiotów. Niczyje bezpieczeństwo nie jest naruszane. Tylko konserwatywny zjeb może się upierać, że wolność narusza bezpieczeństwo.

  • @Arjozof Przykładowo, ubezpieczasz się od błędów zawodowych i przez to jesteś bardziej niedbały w pracy ( na przykład jako chirurg ). Twoje prawo do ubezpieczenia się skutkuje wzrostem ryzyka twoich pacjentów. Albo ubezpieczasz pojazd od zniszczenia i jeździsz bardziej ryzykownie podnosząc ryzyko innych na drodze. Wolność jest OD, ale nie od zasad, jakie stanowią o sile i zdrowiu społeczeństwa.

  • @Arjozof Jeszcze jednej rzeczy nie bierzesz pod uwagę. Idee są zmieniają. Preferencje do zamordyzmu, nie są preferencjami do zamordyzmu, lecz przyjęciem błędnej koncepcji na rozwiązanie jakiegoś problemu. Ludzie chcą socjalizmu, bo rządzącym udało się ich z-indoktrynować, że socjalizm zmniejsza nierównościi społeczne. W rzeczywistości je zwiększa. Praktyka pokazuje błędność danego myślenia i pojawia się przestrzeń na nową ideę.

  • @beniamingt przecież Mises o tym pisał prawie 100 lat temu. Zapominasz z kim rozmawiasz chyba.

    Władza nie tyle wmówiła ludziom, że socjalizm jest lepszy ekonomicznie. Przede wszystkim rozpowszechniła przekonanie, że socjalizm i etatyzm są moralnie lepsze, niż "materialistyczny" kapitalizm, i wolność przez którą "ludzie umierają na ulicy". Ludzie to istoty działające wg kodeksów moralnych, a nie analizy SWOT. Lewactwo narzuciło swoją antymoralność egalitaryzmu i paternalizmu. I mamy.

  • @Arjozof I co z tego, że pisał?! Ma monopol na rozsądne wnioski?!

    Nie pisałem, że socjalizm jest reklamowany, jako lepszy ekonomicznie, lecz jako zmniejszający nierówności materialne, co jest dla ludzi bardzo istotne. A ludzie działają nie według kodeksów moralnych, lecz wedle własnego interesu - przynajmniej większość, czyli tak zwany plebs, który Mises chciał naiwnie przekonać do kapitalizmu. Kapitalizm potrzebuje egoistów do działania, ale żeby go ustanowić potrzeba altruistów.

  • @beniamingt nie, jest właśnie odwrotnie. Ludzie nie chcą kapitalizmu, gdyż odrzucają go moralnie. Nieważne, jak długo będziesz ludziom pokazywał, że kapitalizm jest w ich interesie, jak obrazowych przykładów użyjesz - to na nic, bo ludzie z góry uważają kapitalizm za niemoralny. I dlatego to w dziedzinie moralności potrzebna jest rewolucja, o czym pisała Ayn Rand. Zaoranie altruizmu i chrześcijaństwa.

  • @Arjozof Nie rozumiesz. Ludzie nie chcą kapitalizmu, bo o kapitalizm trzeba walczyć. A walka to ryzyko i śmierć. W ich interesie jest, by walczyli za nich inni. A kto to są ci inni?! To są altruiści, których Rand czy Tanehill-owie zwalczają w pijackim amoku. Altruistów należy odsocjalizować, a nie zaorać.

  • @Arjozof Gdzie dałem do zrozumienia, że nie wiem, iż państwo z definicji korzysta z przymusu?!

    PS. Model ubezpieczeniowy forsowany przez libertarian jest wzięty z dupy. Z jednej strony są zwolennikami praw naturalnych, a następnie proponują system, który opiera się na prawie stanowionym. WTF?! Człowiek nie ma podlegać prawu naturalnemu, lecz kodeksowi, który sobie wybierze. Teraz jest jeden kodeks "do wyboru", ty uważasz, że wybór jednego z kilku jest zbawieniem dla ludzkości.

  • @beniamingt owszem, wolny wybór - ale pozwolenie na ten wolny wybór już samo stanowi fundamentalne prawo naturalne do rozporządzania swoją własnością, które łamie z definicji istnienie państwa.

    Prosiłbym też na przyszłość wystrzeganie się notorycznych błędów zgubnej pychy, ponieważ nie wiesz z góry, jaki model ubezpieczeniowy wybierze rynek, prowadzony niewidzialną ręką ludzkiej kreatywności, jeśli państwo nie będzie go krępować monopolem siłowym.

  • @Arjozof Nie ma znaczenia, jaki model ubezpieczeniowy się pojawi. Każdy byłby zły. System sprawiedliwości nie może się opierać o ubezpieczenia i tyle. Jest to ślepa uliczka. Problem z twoim rozumowaniem jest taki, że rozciągasz nieomylność rynku na kwestie moralne. To moralność ma regulować rynek, a nie rynek moralność. Ubezpieczenia są w 95% przypadków szkodliwe społecznie i nie mają prawa wejść na rynek. Libertarianie z-atomizowali myślenie o społeczeństwie dlatego im to umyka.

  • @beniamingt matko, co za konserwatywny, prawiczkowaty bełkot. Rynek sam z siebie jest moralny w tym sensie - że opiera się na dobrowolnej wymianie między wolnymi ludźmi. Stąd ich preferencje decydują o kształcie "nadbudowy", podczas gdy bazą jest rynek i tak pogardzana "moralność kupiecka", czyli właśnie dobrowolna wymiana bez przymusu ze strony trzeciej, która nie ma prawa decydować o kształcie "nadbudowy", gdyż nie zna preferencji wszystkich uczestników, jak i monopolu na prawdę

  • @Arjozof Owszem konserwatywny. Hoppe też już zrozumiał wagę konserwatyzmu. Niestety, jako uczeń Rothbard-a ma lewackie odchylenie. Ale to już nie mój problem. Co do prawdy, to ma ona charakter obiektywny. Jeśli więc mówię o regulowaniu rynku przez moralność, to mam oczywiście na myśli moralność obiektywną, a nie czyjeś widzi-mi-się. Nie ma zgody na dobrowolność, która prowadzi do niedbałości i hazardu cudzym życiem - czyli na ubezpieczenia.

  • @beniamingt lol

    Prawda i logika nie znają takich terminów, jak "lewackie odchylenie", a trudno Hoppemu odmówić rygoru logicznego. Jesteś zbyt marnym leszczem, by próbować podważyć teorematy Hoppego.

    W dodatku nie rozumiesz w ogóle branży ubezpieczeniowej, polecam wykład dr Iwanika z zeszłorocznego LSE. Ktoś, kto chce zakazać ubezpieczeń, jest skrajnym idiotą i wrogiem rynku i cywilizacji.

  • @Arjozof A skąd wiesz, kim ja jestem? Takie stwierdzenie zdradza, że kieruje tobą pycha i "statystyczna świadomość". Innymi słowy, uważasz, że możesz mnie ocenić po paru wpisach ( pycha ) i zakładasz, że jestem leszczem, bo z takimi do tej pory jedynie miałeś do czynienia ( statystyka, prawdopodobieństwo ). Tymczasem, powinieneś słuchać, o czym piszę, a nie zarzucać etatyzmu radykalnemu zwolennikowi kapitalizmu i antypaństwowcowi.

  • @beniamingt po sposobie, w jaki formułujesz zdania i argumentujesz, mogę jedynie stwierdzić, że na pewno nie należysz do osób oczytanych. Kompletna nieznajomość ekonomii, jak i frywolna ignorancja odnośnie branży ubezpieczeniowej, oraz nawoływanie do faszyzmu, sprawia, że mogę cię potraktować tylko jako trolla z YT

  • @Arjozof Nie wyświetlił mi się komentarz, więc napiszę jeszcze raz. Traktowałem cię ulgowo i wybaczałem nawet inwektywy, bo myślałem, że mam do czynienia ze zwolennikiem wolności, co najwyżej nieco nieokrzesanym. Ale koniec z tym, bo jesteś tylko jebanym prowokatorem, który swoją butą i chamstwem zraża ludzi do słusznej skądinąd idei. Takie mendy powinny bydź zwolennikami faszyzmu, zwykle są. PS. Za powyższe inwektywy i pomówienia należy ci się wpierdol. Może będzie okazja, mały kraj.

  • @beniamingt jedynym faszystą jesteś ty, już przez sam fakt, że chciałbyś zakazać ubezpieczeń. grożenie 'wpierdolem' zrównuje ciebie z podludźmi z antify, każdy wolnościowiec szanuje zasadę nieagresji - ty nie potrafisz. jesteś ścierwem. zabij się.

  • @Arjozof Nie ja chciałbym zakazać ubezpieczeń, lecz uważam, iż pewne ubezpieczenia winny bydź uznane za bezprawne. Napisałem ci, cwelu jeden, że jestem antypaństwowcem, a ty mi z faszyzmem wyjeżdżasz. Pierdolnięty?! Podałem argumenty, nie obaliłeś ich, lecz kazałeś mi się "douczyć". Nie rozumiesz tego, co sam popierasz, to zamknij mordę, a nie wymachuj mi przed oczami tekstami innych.

  • @beniamingt a kto miałby uznawać ubezpieczenia za bezprawne? ty? skoro istnieją chętni na ubezpieczenie - oraz inwestorzy chcący daną polisę finansować, to łapy precz! jeśli nie występuje agresja wobec własności i wolności osób trzecich, to takie przedsięwzięcie jest całkowicie legalne.

    Dotarło? czy nadal będziesz faszystowsko bełkotał pod nosem?

  • @Arjozof Nie dotarło, bo nie jestem podmiotem twojego nauczania. Jeśli chcesz mnie do czegoś przekonać, musisz użyć argumentów. Powoływanie się na innych autorów i swoją boskość nie wystarczy.

    A bezprawne jest coś nie dlatego, że ktoś tak powiedział, tylko po prostu samo z siebie - tak jak prawa naturalne, ich też żaden człowiek nie ustanowił.

  • @beniamingt użyłem multum logicznych argumentów, jak byś nie zauważył, tylko że osoba o konserwatywnym umyśle nie jest zainteresowana logicznością wywodu, tylko tym, jak wywód wpasowywuje sie pod względem emocjonalnym do jej poglądów moralnych - czyli argumentowanie via moralność, o czym wspominałem wcześniej.

    Najważniejszym prawem naturalnym jest własność, a więc jeśli coś nie jest sprzeczne z prawem własności, nie jest bezprawne. Ubezpieczenia nie są. Case closed.

  • @beniamingt użyłem multum logicznych argumentów, jak byś nie zauważył, tylko że osoba o konserwatywnym umyśle nie jest zainteresowana logicznością wywodu, tylko tym, jak wywód wpasowywuje sie pod względem emocjonalnym do jej poglądów moralnych - czyli argumentowanie via moralność, o czym wspominałem wcześniej.

    Najważniejszym prawem naturalnym jest własność, a więc jeśli coś nie jest sprzeczne z prawem własności, nie jest bezprawne. Ubezpieczenia nie są. Case closed.

  • @Arjozof Ty masz umysł dogmatyczny, to jeszcze gorzej. Konserwatyzm poucza, że od każdej reguły pojawiają się wyjątki. U ciebie jest "święte prawo własności" i dyskusji nie ma. Jest to dogmat, w oparciu o który budujesz całą resztę. Ale logiczność wywodu nie wystarczy, jeśli coś jest nie tak z dogmatem.

  • @Arjozof Ja szanuję tą zasadę, ale ty śmieciu nie. Zaatakowałeś moją godność i moje dobre imię. O obrazie inteligencji nie wspomnę. Wprawdzie, jeden z twoich guru, Rothbard, uznał, że szkalować można innych dowolnie, bo "moja opinia jest moją własnością i mogę się nią dzielić z innymi", ale tylko wariaci biorą ten jego wywód na poważnie. A jeśli są to wariaci elokwentni, to trzeba ich tępić tym bardziej, choćby butem!

  • @beniamingt więc spróbuj mnie wytępić butem, a przekonasz się, że faszystowskie bydło jak ty, kończy żywot w więzieniu.

    Jedynym, który obraził drugiego, jesteś ty - ponieważ jako intelektualny podczłowiek, wyskoczyłeś z idiotycznymi sformułowaniami, obrażającymi inteligencję twojego mentora i gospodarza - mnie. A teraz jeszcze sapiesz jak knur. Właściwie byłoby łaską litościwie cię odstrzelić i zakończyć twoje cierpienia.

  • @Arjozof Zadzwoniłeś już na policję, że ktoś ci groził? Z jednym się jednak muszę zgodzić. Ktoś, dla kogo jesteś mentorem musi bydź jeśli nie "intelektualnym podczłowiekiem", to przynajmniej jakimś niedorozwojem, albo skrzywieńcem.

    Nie wiem, na czym polegają moje cierpienia. Rozmowa z tobą jest nieprzyjemna i jałowa, ale pod cierpienie bym tego nie podciągnął. Natomiast interesuje mnie, ile ważysz. PS. Odstrzeliwuje się zwierzynę, rozumiem, że mam wobec ciebie stosować prawo dżungli.

  • @beniamingt rozmowa z tępą pałą twojego pokroju, która nie rozumie podstawowych pojęć z zakresu ekonomii i etyki, jest wyjątkowo jałowa, ale może ktoś z odwiedzających się czegoś nauczy o patologii, jaką są konserwatyści.

    I dam ci dobrą radę - przeproś i zamilcz, zanim popełnisz błąd który będzie cię kosztował życie.

  • @Arjozof Prowadzę tą dyskusję z identycznych pobudek. Za darmo kompromitujesz dla mnie stanowisko libertariańskie.

    Możesz rozwinąć temat? Bo wychodzi na to, że fanatyczny zwolennik aksjomatu o nieagresji grozi śmiercią komuś za poglądy. A to ci dopiero.

    PS. Nie odwołuj się do mojego "racjonalizmu". Żyję zgodnie z zasadami, a czy przez to zginę, albo będę musiał kogoś zabić, to mnie nie interesuje.

  • @Arjozof Nonsens, ubezpieczenia są wrogiem cywilizacji. Wzrost roli państwa i formalnych ubezpieczeń nie jest przypadkiem. Jedna degeneracja pociąga drugą. Ponadto, ja nie jestem przeciwnikiem wszystkich ubezpieczeń, lecz jedynie takich, które "chronią" przed następstwami świadomych bądź nieświadomych działań drugiego człowieka. Ma to związek z ideałem odpowiedzialności osobistej, bez którego nie wyobrażam sobie normalnego świata. Polecam książkę "Niebezpieczne ubezpieczenia" JKM-a.

  • @beniamingt a ja zamiast kabotyna Korwina, polecam sensowną literaturę ekonomiczną i biznesową. Bez państwowego przymusu żadne towarzystwo ubezpieczeń nie zaoferuje usługi ubezpieczającej od działań świadomych - gdyż jest to idiotyzm i furtka do nadużyć. Firma byłaby stratna. Jedynie państwo może zmusić firmy do ubezpieczenia zdarzeń nieubezpieczalnych, np. bezrobocia czy już posiadanych schorzeń, narkomanii czy alkoholizmu, będących skutkami świadomych wyborów ludzi

  • @Arjozof To powiedz mi, pierdolony dogmatyku, jakie państwo przymusza do ubezpieczania od śmierci?! Oczywiście żadne, a jednak takie ubezpieczenia funkcjonują.

  • @beniamingt i bardzo dobrze, że istnieją, gdyż jest na nie zapotrzebowanie rynku. wybitny ekonomista, filozof prawa i przy okazji spec w branży ubezpieczeń, Huerta de Soto, opisał jaką rolę w gospodarce spełniają ubezpieczenia na życie, i jak umacniają skłonność do oszczędzania (a więc formowania kapitału) w społeczeństwie. proponuję się douczyć, zamiast pomstować na wolne umowy.

  • @Arjozof Na dzieci do gwałcenia też istnieje zapotrzebowanie rynku. A ubezpieczenia nie wzmacniają skłonności do oszczędzania, lecz osłabiają. To, co wzmacniają to antyprzedsiębiorczość pod postacią kultury, czy wręcz kultu stałej pracy - bardzo na rękę każdemu państwu.

  • @beniamingt o ile się orientuję, dzieci są podmiotem praw, więc gwałcenie ich jest naruszeniem ich prawa do wolności. Rozumiesz to pojęcie?

    Ubezpieczenia jak najbardziej wzmacniają skłonność do oszczędzania - bo żeby opłacić polisę, trzeba zredukować konsumpcję. Doucz się może ekonomii, gdyż robienie z siebie bezradnego idioty wyjątkowo dobrze ci idzie (pamiętaj, że to kanał publiczny).

    Rodzina też jest formą ubezpieczenia, ale cywilizacja nie polega na tym, by ciągle było to samo

  • @Arjozof Czytaj ze zrozumieniem, to nie będziesz miał za skończonych idiotów ludzi wysoce inteligentnych. Redukcja konsumpcji, to jeszcze nie oszczędzanie. Co do rodziny, to jest ona oczywiście formą ubezpieczenia, ale jest to ubezpieczenie nieformalne, co całkowicie zmienia postać rzeczy. Podobnie jest chociażby z ubezpieczeniem sąsiedzkim, czy innymi formami życia wspólnotowego. To są wszystko rzeczy dobre.

  • @beniamingt redukcja konsumpcji, i przekazanie nieskonsumowanych środków na inwestycje, to właśnie oszczędzanie. Bo to właśnie robią towarzystwa ubezpieczeniowe - zbierają składki i inwestują rozważnie, w przeciwieństwie do banków, gdyż nie mogą kreować pieniądza. Sektor ubezpieczeniowy, to jedyny sektor zdrowych oszczędności długoterminowych w gospodarce. KLAR?

  • @Arjozof Ubezpieczalnie nie zajmują się inwestowaniem, ale redystrybucją środków między ubezpieczonymi - zazwyczaj wedle wzoru: od bardziej odpowiedzialnych do mniej odpowiedzialnych.

  • @beniamingt nie wyskakuj mi z książkami JKMa, który nie ma pojęcia o czym pisze. Skoro firma ubezpieczeniowa na danej polisie zarabia na wolnym rynku (jak nie jest przymuszana nakazami państwa) - a ludzie i tak są skłonni wykupywać polisę, to wszystko jest w porządku, i żadne urojenia małp o "degeneracji" i "wrogich cywilizacji ubezpieczeniach" nie mogą zniszczyć dobrowolnego rynku ubezpieczeń. Własność prywatna jest ważniejsza, niż twoje uprzedzenia, czy wyraziłem się jasno?

  • @Arjozof Jasno, to mi dajesz tylko do zrozumienia, że jesteś chamem z chamów, burakiem i oszczercą. Wspominałem wielokrotnie, że nie chodzi o nic mojego. Interesują mnie tylko rzeczy obiektywne. Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości i piszesz o "moich uprzedzeniach". Jesteś zaprogramowany, by tak interpretować słowa innych, by mieć punkt zaczepienia do ich gnojenia. Masz bez wątpienia obrzydliwe wnętrze.

  • @beniamingt przecież ja wykładam tu obiektywną etykę praw własności, a ty wyskakujesz z jakąś "bezprawnością ubezpieczeń". jesteś mistykiem, i to niebezpiecznym, bo z urojeniami

  • Comment removed

  • @MirAss3gdh chcesz spędzić resztę życia w pierdlu? powodzenia

  • Głupi lewaku, dlaczego wasz system wymaga przymusu ! Jebać czerwone ścierwo.

  • Nie szanują Korwina

    lewackie ścierwa

  • Comment removed

  • tylko w głowach pospolitego ścierwa mógł powstać pomysł na taki filmik

  • @toopeek szczególnie że to satyra na lewactwo. ale również na takich tępych podludzi, jak ty, których sama obecność niszczy ruch wolnościowy w Polsce. Zabij się.

  • @Basajew0 wiesz co to jest sarkazm ;) ? ta piosenka jest dla zartow

  • Korwin nie jest faszystą.

    Ja też nie jestem. Ja jestem gorszy niż faszysta więc się pilnujcie wy lewackie kurwy bo was na wycieczkę na stadion zabierzemy.

  • @HusarzSLAV Lewacy mają twierdze zamiast domów oni nigdy na dwór nie wychodzą:D

    Aby ich zabrać na wycieczkę będzie trzeba szturmować ich domy, to są twardziele z ukrycia.

  • Comment removed

  • Jak trzeba być tępym, żeby nie ogarnąć tak prostego sarkazmu w tym kawałku?

  • Cannon Fodder ;)

    PS. widzę że gimnazjalni wyznawcy JKM się tu zlecieli. W sumie żadna nowość, internet to jedyne miejsce gdzie te pryszcze mają cokolwiek do powiedzenia ;)

  • takie dziwne ze chce walczyc z UE i ruskimi ktorzy wydaja decyzje przez PO? to plac jeden z drugim za disela 6zl czy 3zl za chleb

  • Ludzie to jest tak naprawdę piosenka pro-Korwin

  • Faszystą - autorzy filmiku są stalinistami i lewackimi faszystami

    KORWIN TO KAPITALISTA FRAJERZY

  • @Basajew0 przede wszystkim, Korwin to brydżysta

  • @Arjozof

    Ale nazywanie JKM faszystą jest frajerstwem 

  • @Basajew0 wcale nie. fashe is cool

  • @Arjozof

    Faszyzm to zło mamy przykład z Antidy ktora prezentuje lewacki faszyzm - STOP FASZYZMOWI

  • @Basajew0 ta wesoła piosnka to polewka z krytyków Korwina, widzę że nie zrozumiałeś przesłania filmiku :)

  • @Krastimorr

    To ten filmik jest anty Korwin czy może anty (anty Korwin) ?

    Aaaaa może chodzi o to że ten filmik ośmiesza krytyków korwina

  • @Basajew0  co Ty pier... jaki stalinista jak ktoś nie popiera takich ch..uj jak pan z filmu zaraz jest komuchem i gejem jebnij sie w łeb cioto

  • @90dymek

    Nie wyzywaj mnie - Prawda jest taka że lewicowi to najcześciej osoby popierają rasizm, stalinizm i nienawiść

    nietolerujecie nietolerancji

    nietolerancja nietolerancji = stalinizm, lewicowy faszyzm(antifa) terror

    A Korwin jest kumatym wolnościowcem

  • @Basajew0

    Co ty gadasz człowieku :D Korwin tak bardzo zepsuł ci mózg? Ponadto utożsamiasz terror i faszyzm z lewicą - typowe dzieło subiektywnej oceny świata :) No,ale tak,przecież trzeba na kogoś zwalić winę,a skoro Korwin twierdzi,że jest jedyną prawicą w państwie,to lewica musi być zła ergo wszystko w państwie jest złe :D

  • @Idilyon

    Nie popieram do końca Korwina bo jest on Konserwatywnycm liberałem czyli - wolność gospodarcza jest ale wolnośći osobistej już do końca nie popiera

    A Ciebie prowokuje bo mnie wyzywasz - czemu ?

    Każdy ma prawo do rasizmu, homofobi, do wyznania, do miłości - ale jedna zasada to nie NARZUCAĆ tego nikomu

    A NOP, ONR, Anarchiści, Antifa - to organizacje siejące nienawisć i ANTYWOLNOŚĆ

  • @Basajew0

    No do rasizmu to raczej nie ma prawa,bo dyskryminacja na tle rasowym jest w większości zachodnich państw przestępstwem. Poza tym,czym różni się czarnuch od białasa? Kolorem skóry i niczym więcej :) Nawet naukowcy udowodnili,że rzekome "niskie zdolności intelektualne" ludności czarnoskórej są wynikiem presji społecznej i konstrukcji ludzkiego mózgu (tzw. efekt Placebo - mówi się,że murzyni są mniej inteligentni - podświadomie sobie to wmawiają,co przekłada się na życie). cd.

  • @Idilyon polecam więc wizytę w Detroit albo w RPA. Egalitaryści rasowi to jedne z największych ścierw, jakie lewactwo spłodziło w ciągu ostatnich 100 lat.

  • @Basajew0

    Homofobia,zależy pod jakim kątem rozumieć to słowo. Jeśli chodzi o dyskryminację homoseksualistów,jest to zjawisko niepoprawne. Dlaczego? Bo homoseksualizm to nie choroba,oni się już tacy rodzą. Również zostało to udowodnione przez naukowców (dopóki o tym nie usłyszałem,to też miałem negatywne nastawienie do gejów). Jeśli chodzi o homofobię jako chorobę (fobię),oczywiście każdy ma do tego prawo. To tak jak z lękiem wysokości albo przed igłami.

  • @Basajew0

    NOP i ONR,chyba chodzi ci o narodowców? Cóż tu się zgodzę z nienawiścią. Poprostu tacy goście co myślą,że jak są Polakami,to są jakimiś nadludźmi i wszystko im wolno robić obcokrajowcom. Ale żeby dobrze za granicą Polaków traktować to chcą :) Niestety to działa w obie strony. Między innymi dlatego Niemcy są stereotypowo dalej postrzegani jako naziści. Anarchiści natomiast chcą całkowitego zlikwidowania państwa,ale zapominają o tym jakie możliwości ono daje... cd

  • @Basajew0

    ...ono daje,że nas chroni i jakie konsekwencje miałoby jego zniesienie. Chorzy ludzie. Antifa jest moim zdaniem dobrą przeciwwagą dla prawicowych bojówek neonazistowskich i tych narodowców wyżej wymienionych. Moim zdaniem źle robią,bo przynoszą lewicy wstyd,a ludzie którzy nie wiedzą nic o polityce,że lewica jest tak różnorodna jak kolory tęczy,dają sobie wmówić,że cała lewica jest ZŁA i dlatego należy poprzeć prawicę.

  • @Idilyon

    Popierać można Libertarianizm bo jako jedyna ideologia daje ci wolność gospodarczą i obyczajową

    NOP, ONR i inne nacjonalistyczne ugrupowanie są za dyscypliną i calkowitym zakazem aborcji i narkotyków, broni - To też jest ograniczenie wolności

    A nacjonaliści nie popierają kapitalizmu tylko korporacjonizm - wybiorą jakiegoś patriotycznego socjaliste

    A ugrupowania lewicowe nie dadzą ci wolności gospodarczej - wszystko będzie kontrolowane a zakazów, nakazów i przymusów jest od chole

  • @Basajew0

    Ach,tak,rozumiem że dla ciebie by było najlepiej,gdyby alkohol mogli kupować uczniowie podstawówki,w sklepach z bronią można było kupować rakiety ziemia-powietrze,ceny byłyby dyktowane przez monopole,kartele i zmowy,chciałbyś powrócić do sytuacji z wieku XIX? Jaki śmieszny jesteś... widzisz,nie zastanawiasz się nad konsekwencjami. A lewica oprócz komunistów nie wprowadza ograniczenia wolności gospodarczej :) Ponadto ludzie biedni zostaną zepchnięci do rowu przez bogatych.

  • @Idilyon dokładnie tak. wolny handel zapewnia każdemu dobrobyt - i nikt nie dyktuje cen, bo nikt nie jest w stanie powstrzymać wejścia na rynek konkurencji z lepszym produktem. Twoja wiedza nt. XIX w. jest zerowa, skoro wypisujesz takie idiotyzmy. Polecam książkę "Niepoprawna politycznie historia St. Zjednoczonych" Toma Woodsa.

  • @Arjozof

    Tak,państwo chroni ludzi... Oczywiście o wojsku,policji,sądach to się zapomniało. Albo nie chciało się pamiętać. Nie wszystko oparte na przymusie jest złe,no chyba że nie jesteś w stanie opanować siebie przed wykrzykiwaniem bzdur o czarnuchach i dyskryminować ich. A skoro ty nie będziesz dyskryminował ich,oni nie będą ciebie. Proste. Moja wiedza o XIX wieku jest zerowa,tak? Słyszałeś kiedyś o rewolucji przemysłowej i wiesz jak robotnicy byli traktowani?

  • @Idilyon policja szczególnie chroni ludzi, bijąc ich na komisariacie. wojsko chroni ludzi, wykonując misje daleko od domu i tracąc żołnierzy. sądy nie przestrzegające konstytucji chronią ludzi. dobry żart.

    Inicjacja przemocy jest zawsze zła i nie jesteś w stanie udowodnić inaczej.

    Twoja wiedza o XIX w. jest zerowa. Rewolucja przemysłowa sprawiła, że ludzie mogli pracować, zamiast umierać z głodu, i z roku na rok stawali się bogatsi, bo rosła podaż dóbr konsumpcyjnych.

  • @Idilyon

    Ale zakazywanie rasizmu i homofobii jest złe - słowa nie bolą tylko czyny 

  • @Basajew0

    Hehe,zakazywanie rasizmu i homofobii jest złe? W takim razie zakazywanie ksenofobii też :) I co,pojedziesz do Wielkiej Brytanii żeby się z ciebie naśmiewali że jesteś Polakiem,bo tak wolno? Chciałbyś? Chciałbyś aby Niemcy byli wyśmiewani i szykanowani przez Polaków za to kim się urodzili? Pomyśl,bo to działa we dwie strony. I tak jak mówię:z racjonalnego punktu widzenia ani rasizm,ani homofobia,ani ksenofobia nie ma racji bytu,bo nie ma lepszych i gorszych.

  • @Idilyon żaden organ oparty na przymusie nie może zakazywać dyskryminacji, gdyż jest to sprzeczne z indywidualnym osądem osoby, i łamie jej prawo własności. Jeśli prowadzę lokal i nie życzę sobie w nim brudnych i awanturujących się osób, to nikt nie ma prawa mi nakazać wpuszczania ich, nawet jeśli w 99% to murzyni albo Arabowie.

  • @Arjozof

    Prezentujesz sobą kiepski poziom rozumienia świata i odsyłasz tylko do książek,nie potrafiąc analizować świata samemu. Ja wszystkie swoje poglądy mam oparte na logicznym przykładzie. Ponadto lewica nie oznacza przymusu,ona jedynie rozszerza umowę społeczną. A wiesz co oznacza oddanie władzy "rynkowi" czyli najbogatszym? Oligarchię,ustrój,w którym zawartość twojego portfela stanowi o wadze twojej osoby. A często osoby biedniejsze mają ważniejsze stanowiska niż bogaci. Ende.

  • @Idilyon

    mylisz imperializm z kapitalizmem

    Imperializm ucisk

    kapitalizm - wolność

  • @Idilyon nie potrafisz nawet wysłowić się po polsku, więc łaskawie nawet nie zapytam o ten "logiczny przykład". Nie ma czegoś takiego, jak 'umowa społeczna' - istnieją tylko indywidualne umowy miedzy osobami. Inicjujące przemoc państwo je łamie - niszcząc więzi społeczne i jakąkolwiek współpracę międzyludzką.

    Rynek - to oddanie władzy konsumentom, a zabranie jej "najbogatszym", którzy właśnie najbardziej obawiają się wolnego rynku, gdzie państwo nie może ich uratować przed konsumentem.

  • @Arjozof

    Heh,nie potrafię się wysłowić po polsku,mimo że nie zrobiłem ani jednego błędu. Widzę do czego zmierzasz,więc zacznę cię ignorować ;) A to,że nie jesteś w stanie zaakceptować podstawowej wiedzy na poziomie gimnazjum to już nie moja wina.

  • @Idilyon jestem ekonomistą szkoły austriackiej, aż kipiącym od wiedzy - a ty nie potrafisz sformułować ani jednego logicznego argumentu, nie mówiąc już o totalnej niewiedzy historycznej, i zwykłych mitach, które próbujesz wcisnąć - niedoczekanie!

  • @Idilyon państwo chroni ludzi? a to dobre. państwo chroni tylko same siebie. Rynek znacznie skuteczniej jest w stanie zapewnić usługi ochrony i sądownicze, niż państwo. Proponuję doczytać odpowiednią literaturę, np. "Rynek i wolność" Tannehillów, albo "O nową wolność" Rothbarda.

  • @Idilyon wszystko oparte na przymusie jest złe, a lewica proponuje wyłącznie przymus - więc jest z definicji zła. Oczywiście mam na myśli współczesną lewicę, a nie klasycznych liberałów z XIX w.

  • Faszystą? Lol ;)

  • 0:37 sami się ośmieszają

  • Powinni zarzucić bohaterowi piosenki jeszcze to, że Pan Janusz nic nikomu nie chce zabrać.

  • akademickie roztrząsanie definicji demokracji oraz tego w którym kraju demokracja jest a w którym niema jest całkowicie pozbawione sensu. Demokracja to puste słowo dające złudne poczucie wartości

    raz na 4 lata masom społecznym. Faktycznie jednak władza jest w rękach bankierów którzy wystawiają marionetkowe składy z których zbaraniałe owieczki mogą sobie coś wybrać dowolnych oprawców na kolejny okres.To światowa manipulacja pseudodemokratyczna. Pozdrawiam

  • @MegaRenegate1 Władzę ma ten, kto ma broń i monopol na jej użycie. Banki nie mają broni. Ma ją rząd. Banki bez rządu nie znaczą nic.

  • @Arjozof Kolego to dalsza częś niepotrzebnej akademickiej nie prowadzącej do nikąd dyskusji. Pomyśl kto wystawia ekipy polityków ich składy ci ludzie nie biorę znikad są selekcjonowani i nie przez społeczeństwo, tylko szare eminencje bankierów i właścicieli korporacji. Rząd to jedynie marionetki ukrytej władzy nic nie znaczą bo sa marionetkami. Teraz nawet w telewizji widać,ze to banki dyktują warunki rządom nie odwrotnie.Pozdrawiam

  • @MegaRenegate1 Kopernika też wybrały banki. Wiadomo.

  • @Arjozof jasne wybrała go specjalna komórka w BGŻ. Mocno jak widze pragniesz zabłysnać ok:) ale do mnie już nie pisz bo szkoda mi czasu na takie bzdety.Żegnam

  • @MegaRenegate1 proponuję się zabić. co za problem?

  • "Demokracja jest , kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania" Benjamin Franklin.

    "Demokracja to reguła tłumu, gdzie 51% społeczeństwa może zabrać prawa pozostałym 49%" Thomas Jefferson. Przeczytaj sobie konstytucje USA i pokaż mi tam słowo "demokracja". Nie znajdziesz, bo ojcowie założyciele USA otwarcie gardzili demokracją. A Hiler w 1932r wygrał wybory w Niemczech i dalej wiemy co się działo.

  • @knowar2 Pokaż mi demokrację, w której 51% społeczeństwa zabrało 49% prawa. Nigdzie nic nie takiego nie miało miejsca. To są absurdalne przykłady, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Hitler zlikwidował demokrację i stworzył państwo totalitarne, w którym nie było wyborów ani pluralizmu. Przeczytaj sobie konstytucję ZSSR i pokaż mi tam słowo totalitaryzm. Co to ma do rzeczy? Fakty są takie, że prezydent i kongresmeni byli wybierani w XIXw. w USA demokratycznie.

  • @slabart12 W USA obywatele głosują na elektorów, którzy pózniej sami wybierają prezydenta. Polska republike ma tylko w angielskiej nazwie a oficjalnie mamy demokracje parlamentarną. To ,że wybierają kongresmenów w wyborach, nie czyni ich demokracją. W republice wykonuje się prawo oparte o konstytucje a w demokracji to czego chce większość. USA nadal jest oficjalnie republiką konstytucyjną tylko ,że rządzą w niej demokraci czyli ludzie których celem jest spełnianie kretyńskich życzeń obywateli.

  • @knowar2 Elektorowie w praktyce tylko przyklepują wybór ludzi. Nie ma państwa demokratycznego, które polegało by na nieograniczonych rządach większości. Demokracja polega na wyborze przedstawicieli, którzy reprezentują obywateli. W praktyczniej każdej demokracji jest konstytucja, trójpodział władzy. Nie ma demokracji, w której po prostu robi się to czego chce większość. Ludzie wybierają swoich przedstawicieli, którzy rządzą w ich imieniu.

  • @knowar2 Piszesz, że 'W republice wykonuje się prawo oparte o konstytucje a w demokracji to czego chce większość'. Kto stanowi prawo w republice? Co jeśli prawo zostanie zmienione? Konstytucję też przecież można zmienić. Nie bardzo rozumiem jaki system proponujesz. Skąd mają się brać prawodawcy w republice? Kiedy USA przestały być republiką, a zaczęły być demokracją?

  • @slabart12 W demokracji rządzący stanowią prawo a w republice są ograniczeni prawem. Wyobraź sobie co by się stało gdyby Palikot wygrał wybory. Wychrzaniłby religie ze szkół i ściągnął wszystkie krzyże. Gdyby wybory wygrał PiS to by wprowadzili jeszcze więcej religii i ustanowiliby 10 kwietnia dniem wolnym od pracy. Politycy mogą zmieniać prawo z dnia na dzień jak im się podoba. Republika konstytucyjna ogranicza tego rodzaju wybryki, jest bardziej konserwatywna.

  • @knowar2 'W republice rządzący są ograniczeni prawem'. Kto stanowi to prawo? Jak jest wybierany? Nie wiem czy istniała kiedyś republika gdzie było jakieś niezmienne prawo skutecznie ograniczające rządzących. Prawo ktoś przecież musi ustanowić. W jaki sposób wybierać prawodawców? No i dalej nie bardzo rozumiem, w którym momencie USA z republiki zmieniły się w demokrację i na czym konkretnie ta zmiana polegała.

  • @slabart12 Oczywiscie prawo jest oparte o konstytucje którą ktoś musiał najpierw napisać i wszystko zależy od tego jak dobrze ktoś to zrobił. Akurat USA założyli ludzie rosądni, którym wstyd byłoby za dzisiejszego prezydenta. Oficjalnie nadal mają ustrój republikański czy tam prezydencjalizm ale to ma niewiele wspólnego rzeczywistością.

  • @slabart12 Od kiedy nastąpiła ta demokratyzacja? To nie stało się z dnia na dzień, krok po kroku uchwalano nowe przepisy jak prohibicja alkoholowa, zakaz narkotyków, obowiązki ubezpieczeń, zablokowanie dostępu do broni ,który sąd najwyższy uznał za niezgodny z konstytucją (ale demokraci to mają gdzieś) itp. Po prostu źródłem praw przestała być konstytucja a stała się "wola ludu". U nich jest troche lepiej bo mają państwo federalne a nie unitarne jak my, dzięki czemu mogą blokować niektóre bzdury

  • @knowar2 To w republice nie może być prohibicji? Jak rozumiem wg ciebie w XIXw. USA były republiką, a w XXw. stały się demokracją. Tylko, że w XIXw. w USA istniało niewolnictwo, a to raczej się kłóci z wolnością jednostki. Możesz oczywiście się nie zgadzać z zakazem narkotyków. Ja jednak wolałbym żyć w kraju, w którym jest zakaz narkotyków niż w kraju, w którym niektórzy ludzie są niewolnikami. Co robiono z Indianami w XIXw. w USA? XIX-wieczna Ameryka jako kraj wolności dla wszystkich to mit.

  • Nie ma co się przejmować z 0,2 % poparcia gówno ten faszysta zrobi ;-) Niech Żyje Wolność

  • @what4563 Idź spac, dobranocka już leciała.

  • @powstaniecpolski taa ? co ty nie powiesz... wy skrajne prawicowce możecie się wyżywać na słowa... ale poparcia nie macie i gówno zrobicie... więc możecie się pluć ile chcecie ;-)

  • @powstaniecpolski

    Ale matematykę to ty odrób, a potem jazda studiować wykopowe wypociny.

  • @PartiaLenina Dziecko, powiedz gdzie rodzą się takie plugastwa jak ty. Trzeba by tę norę puści z dymem.

  • @what4563 JKM ma poglądy całkowicie odwrotne od faszyzmu.

  • @RadaSs90 No całkiem to nie. Ale faktycznie, faszyści potrafili uszanować kobiety.

  • @what4563 JKM bardzo szanuje kobiety. Wystarczy posłuchać wypowiedzi. On uważa, że społeczeństwo nie powinno mieć żadnych przywilejów, nikt nie powinien być faworyzowany, ale jedynym wyjątkiem są tu kobiety, które powinny mieć przywileje, bo to piękne, delikatne i cudowne istoty.

  • @RadaSs90 Tak, słyszałem jego wypowiedzi tutaj zacytuje "Czyli uważa pan że kobiety są głupsze - Tak, są"

    czy inne odzywki jego zwolenników typu Baby do Garów.

  • @what4563 Średnia inteligencji kobiet jest niższa od mężczyzn. Dowód - wynalazki. Więcej mężczyzn wynalazło cokolwiek niż kobiet. Do tego należy dodać wszelkie dziedziny nauk, gdzie liczy się logika i inteligencja, więcej tam mężczyzn. Ale czy inteligencja jest wyznacznikiem wyższości? Nie. Kobiety nadrabiają to chociażby zręcznością, albo umiejętnością zajmowania się wieloma rzeczami jednocześnie. Przykład? Zajmowanie się jednocześnie domem i dziećmi. Napiszę jeszcze drugi komentarz...

  • @what4563 Drugi komentarz: JKM nie mówił nigdzie "baby do garów". Zauważ, że w 99% rodzin to kobieta musi de facto zajmować się domem i dziećmi. To BARDZO ciężka praca, a więc dlaczego kobieta ma jeszcze DODATKOWO harować w pracy? W ustroju proponowanym przez JKM kobieta jeśli chce, może pracować ale dlaczego? Może przecież po pracy w domu zająć się sobą, grać na fortepianie, zrobić zakupy, poplotkować z przyjaciółkami i oddać się innym przyjemnościom, a to dlatego, że kobieta to cudowna istota.

  • @RadaSs90 Czyli dla tego nie zasługuje na prawo do głosowania w wyborach ?

  • @what4563 JKM czasem palnie bzdurę a to o monarchii, a to o prawach wyborczych. Generalnie chodzi o to, że demokracja jest okropnym ustrojem, bo większość nie powinna rządzić mniejszością, prawo powinno być minimalne, a człowiek powinien decydować o sobie i rodzinie. Nie może być tak, że politycy przegłosują komunistyczne ustawy o ubezpieczeniach, czy państwowych emeryturach. O tym człowiek powinien sam decydować.

  • Mój ukochany theme z Cannon Fodder :(

  • smieszna piosenka, sama piosenka przez autora jest dla beki wiec spokojnie

  • Wyznacznikiem biedy jest fakt, że nie ma nic za darmo.....

    Pogląd ludzi faktycznie ubogich umysłowo.

  • Hahahaha, to Korwin ma już anty fanów? zajebiście :)

  • Ukradli piosenkę ze starej gry CANNON FODDER,. Lewactwo OUT! (chociaż na JKM nie głosuje to jednak prawicowca będę bronił)

  • @ega76 jesteś ordynansem Kapitana Obviousa?

  • Jaki polityk taka parodia...

  • Panie Premierze do roboty a nie głupie film na yt wstawiasz ....

  • Tylko JKM ! ! ! ! ! !

  • stary rozwaliłeś mnie tym;d , to jest genialne! a ta wstawka z ryjem michnika - normalnie jakby wymawiał liberalna wesz.

  • Korwin neoliberalna świnia !

  • Co to za SYFFFFFFFF

  • Baby do garów ! :)

  • Comment removed

  • Bardzo dobra polewka z niezbyt rozgarniętych krytyków Korwina :)

  • @mapakota no wlasnie tak tego słucham, i w którymś momencie zorientowałem się że to musi być prowokacja, bo głupota tekstu aż bije, niemożliwe żeby ktoś na poważnie przekaz brał lol

  • Sarkazm na niskim poziomie i za ciężki na ludzką inteligencje :D

    to powinno wszytko wyjaśnić :D

    youtube(dot)com/watch?v=lo66dQ­CxOTs&feature=related

  • @Ozyryskrk tzn sarkazm słaby, ale ludzie i tak nie kumają? ;)