Tym razem na Akordeonie grał na żywo a nie z playbacku jak to było w Gdańsku. W pewnym momencie aż zgubił rytm i się trochę pogubił, ale takie smaczki właśnie są piękne na koncertach :-) Wtedy wiadomo, że koncert grany jest na żywo i zupełnie inaczej się go odczuwa :-)
Nigdy nie zapomnę tego wieczoru...
AtreyuJarre 2 years ago
Byłam, widziałam! :*
marilyn85a 2 years ago
Tym razem na Akordeonie grał na żywo a nie z playbacku jak to było w Gdańsku. W pewnym momencie aż zgubił rytm i się trochę pogubił, ale takie smaczki właśnie są piękne na koncertach :-) Wtedy wiadomo, że koncert grany jest na żywo i zupełnie inaczej się go odczuwa :-)
ArniVillage 2 years ago