pytasz, jak udało mi się wyjść z marazmu dni bez ciebie, gdy ty rozdajesz sam siebie jak słowa i jak wypływam ponad tłum tłumacząc swa nieugiętość brakiem czasu na lęk, co to przychodzi i gryzie cię w łeb nie, nie będę trwonić łez nie będę mówić zostań, nie opuszczaj mnie nie umrę, gdy zabierzesz pół świata, pół życia gdzieś pokaż swą niezdartą wiarę w to, że ugnę się pod ciepłym słowem, ciepłym gestem nie dam szansy, abyś naprawił swój największy błąd.
renee898 1 year ago
piosenka jest fenomenalna!:)
Swistakschiza 1 year ago
jeden koncert i już jestem uzależniony.
zbrzezio 1 year ago
świetne - kocham was ;-)
mkliszewska 2 years ago
nas tzn. kogo? :)
TiffFun 2 years ago
@TiffFun Może zespół?
mikunia1996 7 months ago
@mikunia1996
może :)
TiffFun 7 months ago