KOLEJNA PROPAGANDA WCISKANA LUDZIOM PRZEZ RZAD USA! MASONI RZADZA TAMTYM KRAJEM I WIELKOMA INNYMI W EUROPIE. "Coz jesli ludzie nie maja ubezpieczenia zdrowotnego po prostu pojda do szpitali i skonczy sie na tym ze i tak za nich zaplacimi" LUDZIE! KARZDY POWINIEN OTRZYMAC POMOC LEKARSKA JESLI JEJ POTRZEBUJE. POSTAWCIE SIE W ICH SYTUACJI JESTESCIE BEZDOMNI I CHORZY NIE PLACICIE PODATKOW, WIEC NIE OTRZYMACIE OPIEKI LEKARSKIEJ, PRZYJDZIECIE DO SZPITALA A ONI POWIEDZA: DO WIDZENIA IDZ ZDYCHAJ.
@Ulker1707 "Kiedy rzad zmusza szpitale do zapewnienia darmowej opieki zdrowotnej dla tych ktirzy nie moga lub nie chca zadbac o siebie wtedy to nie jest dobroczynnosc lecz niewolnictwo" KLAMSTWO!!! TZREBA POMAGAC INNYM!! MAMY DAC IM UMNRZEC BO NIE MOGA PLACIC PODATKOW?? A CO JESLI WY BEDZIECIE W TAKIEJ SYTUACJI? TEZ BYSCIE CHCIELI ZDECHNAC NA ULICY BO KTOS INNY BEDZIE ZALOWAL SWOICH PIENIEDZY W POSTACI PODATKU NA WAS?? TO JEST ZALOSNE TO CO TU MOWIA
@Ulker1707 PLUJE NA AMERYKE I JEJ GLUPIE POMYSLY! OGARNIJ SIE NARODZIE BO TO SAMO CHCA WPROWADZIC U NAS A POLSCE!! BEDZIE TAK "MASZ KASE? JESTES POLITYKIEM? ADWOKATEM? SPOKO! ZAPRASZAMY DO SZPITALA" "NIE MASZ KASY? IDZ ZDYCHAJ NA ULICY" JESCZE KOPMNIAKA NA DOWIDZENIA DOSTANIESZ
Wiem, że odpowiedź jest przeze mnie pisana po dość długim czasie po twojej ostatniej wypowiedzi ale postaram się rozwiać twoje wątpliwości. Albowiem każdy prywatny szpital by nie utracić swojej renomy znalazłby darmowy szpital np katolicki których kiedyś było dość sporo i wysłał tam potrzebującego delikwenta. Jestem pewien, że albo koszt rozłożono by na raty do spłaty po zgodzie obu stron lub zostałyby umorzone przez szpital. Tak działa ludzka solidarność, to są lekarze w końcu.
Zastanawiam się tylko jak to rozwiązać w praktyce? Np. karetki. Jeżeli ubezpieczenia zdrowotne będą nieobowiązkowe to część na pewno zrezygnuje dla oszczędności.. A gdy się wzywa karetkę to nie ma czasu na takie pierdoły jak podawanie numeru ubezpieczenia żeby sprawdzić czy nieprzytomny ma prawo do opieki zdrowotnej. W takim razie ryzykuje się zabranie do szpitala osoby nieubezpieczonej, która być może nawet nie ma środków... W takim razie kto zapłaci?
I jeśli np. taka osoba jest nieprzytomna dłużej i nie znajdzie się środków wśród rodziny to co zrobić? Odłączyć od aparatury i wystawić na zewnątrz? Nie wiem jak to było do tej pory w USA....
A jak dzwonisz po taksówkę, to się pytają czy jesteś ubezpieczona? Nie, to będzie wliczone w ryzyko firm, które zajmują się karetkami.
Szpital taki będzie oddawał chorego do szpitali dla biednych, prawdopodobnie utworzone przez Kościół lub podobne. Oczywiście opieka tam nie będzie aż tak dobra, jak w szpitalach komercyjnych, ale to już nie nasza winna, że ten ktoś wolał chlać wódę, zamiast pracować i oszczędzać.
Czy to wpłynie na ceny wizyt u prywatnych lekarzy? Np. poprzez większą konkurencyjność się obniżą? Bo w tym momencie te ceny jakie są w Polsce u prywaciarzy są kosmiczne... Np. wizyta u okulisty 60 zł za jeden raz, bez względu na to czy wizyta trwa parę minut czy dłużej...
Masz rację, tu jest pewien problem, tylko dlaczego? Tysiące lekarzy wyjechało z kraju. Katastrofalny stan służby zdrowia zniechęca do studiowania medycyny. "Darmowe" usługi w publicznej służbie zdrowia, również podnoszą ceny w sektorze prywatnym. Tu masz przyczynę słabej konkurencji. A jak słaba konkurencja, to i ceny wysokie. Na wolnym rynku nie dość, że polscy lekarze zostaną, to przyjadą też z Ukrainy, Białorusi (jeśli im się pozwoli na praktykę).
Po drugie, będzie tak jak na wolnym rynku. Za dobrego lekarza będziesz płacić więcej, za gorszego mniej. Widać to na przykładzie weterynarzy u mnie w mieście. Są kliniki gdzie za zwykłe szczepienie płaci się 50% więcej niż w osiedlowej przychodni. Wystarczy się zapisać do osiedlowej przychodni, i masz zniżki. Porady są darmowe, za ogólny przegląd psa też się nie płaci. Nawet za wizytę w domu do pomocy przy zainstalowaniu kroplówki nic dodatkowo nie płaciłem.
Musimy sobie pomagać, a nie tylko "każdy sobie". Człowiek wie co to współczucie i odpowiedzialność społeczna. To nas odróżnia od zwierząt. A ten grubas tylko pierdzieli o pieniądzach, jakby to one były najważniejsze. Niestety, ale mimo tego, że pieniądze są ważne, to są na tym świecie rzeczy ważniejsze i cieszę się, że większość ludzi, których znam, to rozumie.
Od zwierząt odróżnia nas przede wszystkim nieco wyższa inteligencja, której najwyraźniej tobie brakuje, skoro nie potrafisz zrozumieć wypowiedzi sędziego.
Zrozumiałem ją świetnie - facet nagle "odkrył", że dla niego, i dla jemu podobnych, których niestety są na świecie miliony, wszystko kręci się wokół pieniędzy. Najszczersze gratulacje. Ty zaś zabłysnąłeś tylko tym, że potrafisz kogoś obrazić. Również gratuluję.
Niczego nie zrozumiałeś, a ja po prostu stwierdziłem fakt. Gdyby to nie zależało od Ciebie to nie nazywałbym Cię mało inteligentnym (tak jak np. nie nazywam idiotą mojego psa). No, ale tobie się nie chce wysilić mózgownicy żeby zrozumieć co gada sędzia, którego czule i nieobraźliwie nazwałeś "grubym" (zapewne w trosce o jego zdrowie).
Masz rację, pomagajmy sobie. Jednak róbmy to dobrowolnie, a nie państwo zabiera moje, wypracowane pieniądze pod przymusem żeby pomóc komuś kto sobie nie radzi. Ja żeby zarobić na utrzymanie muszę ciężko pracować a taki cwaniaczek pijaczek nic nie robi i jeszcze daje mu się kasę. To chyba nie jest fair, prawda?
Cwaniaczek pijaczek to jest najmniejszy problem. Różnego rodzaju mafie i cwaniaczki związane z polityką, które po królewsku żyją za twoją pensję i kombinują jak Cię skuteczniej kontrolować, karać, gnębić i kraść jeszcze więcej - to jest problem.
To smutne. Takie oczywistości wciąż są w USA rozumiane w dość znacznej skali, podczas gdy u nas, kraju ongiś wolności i obsesyjnej praworządności ludzi, którzy mówią takie aksjomaty nazywa się "oszołomami"... Poza tym nie zapominajmy, że to przez Kościół. Co? Wszystko!
Dla ciebie fundamentalne. Dla mnie fundamentalna są policja, wojsko, straż pożarna i służba zdrowia. Nie podnieca mnie wzorowanie się na 300 letnich państwach.
monopol jest niejako wpisany w naturę policji i wymiaru sprawiedliwości. co wytwarzają te resorty? ich produktem są rozstrzygnięcia ostateczne. a takie rozstrzygnięcia z definicji mogą być wytwarzane tylko przez jeden podmiot. to ograniczenie nie stosuje się do straży pożarnej ani służby zdrowia. nic nie stoi na przeszkodzie, żeby usługi w tych dziedzinach świadczyły konkurujące ze sobą firmy.
Niestety do USA nam daleko. W pełni popieram sedziego. Czekam, az znajdzie w Polsce jakis bardzo odwazny reformator, ktory zniesie obowiazkowe skladki zdrowotne i wprowadzi dobrowolne.
i czy teraz tęsknicie za Chitlerem?! jaesli macie jakie kolwiek pojęcie o chistorii to powinnieście wiedzieć że w III Rzeszy była najlepsza opieka medyczna w Europie (która nota bene Chitler chciał zjednoczyć). Zainteresowanym polecam książkę L. Shlaufman "Chitler i jego czasy"
pamiętaj że Chitler nic nie miał do Polaków. Uważał Polaków za naród aryjski który, według zaleceń samego Adolfa, miał krzyżować się z Niemcami. Chciałbym dziś mieszkać w takiej poukładanej Polsce.
Rzesza nigdy nie planowała eksterminacji Polaków, a tylko naszych elit. nie szło się "przez komin" za sam fakt bycia Polakiem, tylko: polskim partyzantem, polskim księdzem, polskim działaczem na dowolnym polu itd. ich plan polegał na zrobieniu z Polaków parobasów którzy zliczą do 100 i będą harować na wielkie Niemcy. w sumie dość podobnie traktowali nas Sowieci, trzeba pamiętać że naturalna powojenna odwilż, śmierć Adolfa itp. zmiękczyłyby także politykę Rzeszy
nie mierz wszystkiego dzisiejszymi cenami. prywaciarze też muszą mieć spektrum klientów, więc ceny dostosują się do ogółu. ponadto zawsze warto odkładać pieniądze, lub, w warunkach gdy nie jest to obowiązkowe, płacić składkę na porządne ubezpieczenie.
A przy socjaliźmie Cię stać? To jest obiecanka, której żaden socjalistyczny rząd nigdy nie spełnił i nie spełni bo jest to fizycznie niemożliwe. Tak samo jak fizycznie niemożliwe jest by każdy człowiek na ziemi posiadał np. farmę wielkości Polski. Żyjesz w świecie iluzji i ułudy.
Gadasz sobie gadasz, ale jeśli rak cie złapie, to cię w Polsce wyleczą bez robienia z ciebie bankruta. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne ma pewnie błąd systemowy. Takiej firmie opłaca się najwięcej składek zbierać i najmniej za leczenie zapłacić. Stad historie o premiach dla lekarzy za odrzucone roszczenia w USA.
"firmie opłaca się najwięcej składek zbierać i najmniej za leczenie zapłacić" :))) w odróżnieniu, jak rozumiem, od rządów, które jak wiadomo starają się zebrać jak najmniej (wciąż obniżają ludziom składki i podatki) a poziom usług, z gardła sobie ostatni grosz wyrwą, a ludziom wspaniałomyślnie podniosą.
różnica w tym, że z 1 firmy - jeśli jest skandal - możesz przesiąść się na 2. a resortowi państwowemu? płacisz, i będziesz płacić. nie bierzesz też pod uwagę że prywatne ubezpieczalnie nie muszą być komercyjne - przypominam o towarzystwach ubezp. wzajemnych. 1000 ludzi (upraszczam) się umawia, jak któryś ma raka, to każdego (za przykładem Cropecka) - wyniesie po 200 zł. a na co dzień nikt z nich nie musi na tym nic zarabiać. a koszta własne takiego tworu są minimalne
Przeciwko organizacjom non-profit to ja nic nie ma. Tyle, że w USA to nie takie organizację rządzą i lobbują w kongresie. To byłoby nawet niezłe rozwiązanie. PS. Zawsze możesz zmienić państwo.;)
no, może czasem tylko państwowa służba zdrowia robi eksperymenty na ludziach (i to nie tylko III Rzesza, bo także przedwojenne USA, czy kraje skandynawskie po wojnie). może czasem wspaniałomyślnie obdarzy ich transfuzjami z krwi zarażonej HIV (Francja). może niekiedy wykaże się pewną łagodnością w traktowaniu rzeźników co zrobili z pacjentów inwalidów (patrz nasze Izby Lekarskie, gdzie kumple sądzą kumpli). a poza tym jest super, i Boże chroń nas przed prywaciarzami
Może prywatna będzie tankować cie czerwona oranżada Hellena zamiast krwi. Może zbankrutuje w połowie twojego leczenia. Może znajdzie kruczek i zerwie umowę bez zwrotu kosztów, bo zapomniałeś wspomnieć o tym, że przed rakiem wyskoczył ci pryszcz na tyłku. Boże chroń nas przed rynkiem usług medycznych na poziomie jakościowym rynku spożywczego.
@GRABA85 nie musimy na szczęście gdybać, bo ten rynek już istnieje - ja np. nigdy nie chodziłem do innych dentystów niż prywatni i wyobraź sobie nie wstawili mi plomb z modeliny które by powypadały na drugi dzień. a poziom jakościowy rynku spożywczego jest wyższy, niż w czasach kiedy producentami były zakłady państwowe i miałeś paprykarz przemielony z papierem toaletowym, wyroby czekoladopodobne, margarynę "Palma" i piwo bez piany.
Ja cię rozumiem, ale mijamy się myślami Mamy rynek usług medycznych, a nie ubezpieczeń medycznych jak w Ameryce. Też chodzę do prywaciarzy tyle, że w sprawach codziennych. Przeraża mnie opcja, ja umieram, a prywatny ubezpieczyciel zdrowotny podważa moją umowę ubezpieczeniowej. W obecnym naszym systemie to niemożliwe. Po prostu uratują mi życie i zdrowie.
no ale emocje mają to do siebie, że trudno z nimi dyskutować...gdyby np. banki były państwowe, to pewnie tak samo "przerażałaby cię" prywatyzacja banków - mówiłbyś że nie możesz ścierpieć wizji, w której prywaciarz czyści cały skarbiec i ucieka z twoimi pieniędzmi na wyspy Barbados, a w obecnym systemie to jest na szczęście niemożliwe.
Poniekąd tak. Tyle, że ja jestem przekonany, że odmowa pomocy medycznej, gdy jest ona potrzebna jest złem. Traktowanie zdrowia jak zwykłego rynku jest sprzeczna z traktowaniem życia jako wartości autotelicznej. Już nie wspominając o konstytucji. Dlaczego prawo własności ma być ważniejsza od prawa do życia?
Nie "zdrowia", tylko "życia". To jest różnica. Jeśli stać cię tylko na najtańsze jedzenie, nie jeździsz do kurortów i nie uprawiasz zdrowego trybu życia - to też szkodzisz swojemu zdrowiu.
Prawo do życia w twojej wersji można rozciągnąć do prawa do zasiłków w wysokości średniej krajowej. Na litość.
What? Zdrowe jedzenie nie jest droższe. Wręcz przeciwnie. Warzywa są tańsze od mięsa i słodyczy. Zasadniczo to nie moja wersja tylko konstytucji, ściślej art. 68. Tak na marginesie, to w myśl Przysięgi Lekarskiej praca lekarzy jest służbą.
pociągnijmy twoje rozumowanie dalej: bez opieki zdrowotnej można żyć całymi latami (ludzkość nie miała lekarzy przez większość istnienia), a bez jedzenia i picia nie przeżyjesz paru tygodni. wniosek: traktowanie jedzenia i picia jako zwykłego towaru za pieniądze jest sprzeczne z konstytucją. wniosek: jedzenie powinno być darmowe tzn. gwarantowane z przymusowych podatków, produkowane przez państwo i serwowane w państwowych stołówkach na talony. widzisz analogię?
Nie wiem czy zauważyłeś, ale w pewnym sensie jest. Primo - zasiłki, secundo - jadłodajnie dla bezdomnych. Dawanie ludziom w dołku ryb jest bez sensu. Dawanie wędki to sensowne rozwiązanie. Pokazywanie środkowego palca to jak dla mnie socjopatyczny egoizm. Ponownie pytam. Jeśli nie powszechna służba zdrowia, to czemu policja? Prawo silniejszego jest takie naturalne i indywidualistyczne.
no więc i leczenie może być "darmowe" właśnie w takim sensie, w jakim jedzenie jest. czyli w gestii sektora prywatnego, dla najuboższych - wspomaganego charytatywnie przez rozmaite Caritasy i inne WOŚPy (a dobry system podatkowy niezwykle stymuluje dobroczynność - np. przeciętny Amerykanin daje na te cele 7 razy więcej niż Niemiec). prawdziwym "pokazaniem środkowego palca" jest przymuszanie ludzi żeby przez cały miesiąc każdorocznie harowali w zamian za mierne usługi.
Tylko nie mów mi, że to podstawa państwa. Czemu państwo nie ma być traktowane jak socjalistyczny wymysł, skoro powszechna służba zdrowia jest? Twoja pozycja nie jest w żadnej mierze oparta na mocniejszych fundamentach niż moja.
dlatego że podstawowa usługa państwa - egzekwowanie prawa - wymaga monopolu Z DEFINICJI - jeżeli wyrok sądu ma cokolwiek znaczyć, musi być mieć walor ostateczności (oczywiście do jego uzyskania może być konieczne przejście przez piramidę apelacji, ale gdzieś musi być definitywny koniec). nie może być uchylalny przez konkurencyjny sąd po drugiej stronie ulicy bo sparaliżowałoby to produkcję (czego? wiążących decyzji). natura usług lekarskich nie wymaga monopolu
Zapomniałeś dodać, że 2-3 takie numery i taka firma medyczna bankrutuje, każdy z nas ma ok. 100 znajomych, przemnóż razy 3 i zobaczysz jak działa fama antyreklamy, więc tak się nie martw. Co do tego pryszcza, to ludzie mają takie zmartwienia właśnie w państwowej służbie zdrowia, ponieważ zapomnieli papierka (z tysiąca innych) lub zapomnieli gdzieś coś dopisać, albo jak dzwoni się na 999, gdy mieszka się na granicy województw....
No nie wiem. Oglądałeś Sicko? Mnie coś takiego poważnie przeraża i jest sprzeczne z moimi wartościami. Smutne jest ile ci amerykańscy ubezpieczyciele wydają na lobbing i marketing.
1. W USA nie tylko ubezpieczyciele wydają fortunęna marketing. Najwięcej wydają organizacje pozornie non-profit. Ponadto to głębszy problem - zbyt duże państwo jak i szereg zakazów jest tego powodem.
2. W normalnym systemie banki upadają. W normalnym państwie nikt nikogo nie dotuje. Wybraliście duże państwo - wasza strata.
3. Gdyby były takie przypadki w stopniu nagminnym - dawno nie byłoby tego rynku. Przesadzasz.
jeśli poglądy kształtujesz na propagandówkach Moore'a to trudno je traktować poważnie, Kuba jako ideał? (gdyby załapał się na ZSRR gruby też odmalowałby go w różowych barwach). nawet dziennikarzy brytyjskich liberalnych gazet rozśmieszyła naiwna stronniczość tego dokumentu; NHS - czyli tutejszy NFZ - jest tak jak w Polsce uznawany za instytucję, łagodnie mówiąc niewybitną; i tak jak w Polsce, nie bez powodu.
Trudno, zeby coś powszechnego było na prawdę wybitne. Taki jest urok wysokiej jakości, że zazwyczaj jest elitarna. Tutaj chodzi o coś w stylu maksymy armii amerykańskiej "no man left behind". Oczywiście dokument jest przerysowany i nie należy go traktować jako wierny obraz rzeczywistości, co nie zmienia faktu, że ten problem w Ameryce istnieje.
"Boże chroń nas przed rynkiem usług medycznych na poziomie jakościowym rynku spożywczego." - to sobie przypomnij państwowe sklepy za PRLu. Słyszał kto kiedy o kłopotach w weterynarii albo stomatologii, bo ja nie.
No tak bo bankruta zrobią ze mnie wcześniej. Realne opodatkowanie w Polsce to ok 90% (wliczając VAT, akcyzy, obowiązkowe ubezpieczenia, czynsze, cła, licencje, tantiemy, abonamenty itp). Za to państwo robi łaskę, że podejmie *próbę leczenia raka* i to najbardziej prymitywnymi metodami na świecie. A jak będziesz miał przeżuty to powiedzą Ci, że nie ma sensu dalej tego leczyć i co najwyżej troskliwie pozwolą Ci zażyć morfinkę.
Kumam argument i ma on sens. Ja po prostu bardzie pod względem ubezpieczenia ufam Polsce niż np. największym typu AIG, których w kryzysie trzeba było dotować. Nie wierzę, że w kwestii zdrowia szukanie zysku jest optymalną pobudką. Fajne by było non-profit. Tak myślę.
I dlatego jest zarządzany gorzej niż prywatni ubezpieczyciele. Nikt nie ponosi odpowiedzialności, nikt nie czuje nad sobą bata. (nb. AIG jak wszystkie korporacje też nie są w pełni prywatne bo tam odpowiedzialność też jest rozmyta i brakuje jasnej struktury własnościowej). Aby system był w pełni rynkowy to należałoby wykreślić z prawa twory w rodzaju korporacji czy spółek z o.o.
Gdyby właścicielowi/właścicielom AIG za defraudację oszczędności groziła utrata majątku i więzienie to sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej. Podobnie z ZUSem.
"Dlaczego prawo własności ma być ważniejsza od prawa do życia? " - prawo do życia masz takie samo jak inni. Chciałeś raczej zapytać "dlaczego nie można wyleczyć mnie kosztem innych". Można, ale nie na zasadzie przymusowego zdzierania z innych bo do niczego dobrego to nie prowadzi. Następnym krokiem będzie możliwość nakazowego wycięcia nerki temu, kto ma dwie. W końcu życie ważniejsze niż żeby ktoś miał dwie nerki.
Innych? Nie, nas. Na tej właśnie zasadzie funkcjonuje państwo przecież. Teoretycznie chaos, prawo pięści i pieniądza też może być. Czemu się nie buntujesz przeciwko monopolowi państwa na prawo?
Znaczy jesteś za tym, żeby państwo mogło przymusowo wycinać nerki jeśli uzna to za stosowne? No to przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich poglądach. Z chaosu i prawa pięści zawsze wyłonią się zorganizowane struktury państwowe. Jest tylko kwestia jakości prawa w danym państwie. Jeśli prawo będzie zbliżone do takiego jakie uważam za słuszne to nie muszę się buntować (bo przeciw komu - samemu sobie?).
Nie jestem. Już na to odpowiadałem. Lekarze nie mogą szkodzić w myśl swojej etyki. Podatek to nie nerki. Co ma publiczna służba zdrowia do nerek? Z reszta ja się z tobą zgadzam. tyle, że w myśl mojego systemu wartości nie ratowanie czyjegoś zdrowia (jeśli zgadza się na leczenie) z przyczyn finansowych jest niemoralne. Tylko tyle.
No, ale gdzie jest granica szkodzenia i dlaczego akurat tam? Wg mnie nie można handlować wartościami, prawo własności czy wolności wypowiedzi jest tak samo ważna jak prawo do życia. Stawiając jedną z nich na szali można przegrać wszystkie.
Ale odbieranie oszczędności też szkodzi zdrowiu. Niekoniecznie bezpośrednio (chociaż czynnik psychologiczny też ma znaczenie). Wielu ludzi kupi z tego powodu gorszej jakości żywność i zapadnie na różne choróbska. Bierzesz odpowiedzialność za zdrowie tych ludzi? Odbierając im możliwość samodzielnego decydowania o sobie powinieneś.
Jeśli podarujesz komuś na leczenie swoje pieniądze, być może ryzykując nawet utratą własnego zdrowia to jest to szlachetne postępowanie bo dajesz coś innym swoim kosztem. A dawanie cudzym kosztem jest wątpliwe moralnie, zwłaszcza w przypadku gdy źródła dochodu ani ich przeznaczenie nie są jasno określone, gdy brakuje przejrzystości w dysponowaniu zabranymi środkami. Czyli tak jak jest w przypadku podatków.
@krokeman Niestety w życiu jest tak, że trzeba znaleźć jakiś konsensus miedzy potrzebami jednostki, a potrzebami grupy, bo inaczej grupa się rozpadnie. Czego byś nie zrobił, żeby państwo działało i tak trzeba będzie "odbierać podatki". Pamiętaj, że w ostateczności można zmienić państwo na inne.
I uważasz, że znalazłeś ten konsensus. A odpowiedzialność za zdrowie innych też bierzesz? Problem w tym, że nie ma już państwa, gdzie nie rządziliby tacy cementujący grupy 'dobrodzieje'. Wystarczy, że przejmą edukację, pod pretekstem prawa do nauki a jakże, i indoktrynują ludzi od najmłodszych lat tym światopoglądem.
@krokeman Ja? Ten konsensus się społecznie negocjuje, co potem znajduje odzwierciedlenie w prawie. To nie dyktat jednego człowieka. Nie jestem ani politykiem, ani urzędnikiem. Mi bardziej odpowiada obecny system i obecna konstytucja niż to, co ty proponujesz. Edukacja, to zupełnie inny temat. Dziś uczy się rozwiązywać testy, a nie myśleć samodzielnie.
Negocjacje społeczne? Czyli coś jak pluton egzekucyjny. Każdy strzela, ale nie wiadomo kto zabił. Po prostu powinienem mieć możliwość wyjścia z tego systemu, który tobie odpowiada. Jeśli jest taki dobry to najwyżej ja stracę.
BTW ja proponuję by każdy sam decydował o sobie. W myśl moich zasad, Ty sobie możesz robić co Ci się podoba, możesz zorganizować się z ludźmi o twoich poglądach i działać tak jak obecnie. Natomiast innych nie powinieneś do tego zmuszać, bo nie weźmiesz odpowiedzialności za ich zdrowie.
To dość proste. Jak ci nie odpowiada, jak ten kraj się sam zarządza, jaką ma konstytucję i jakie sobie normy ustalił, to wyjedź, bo raczej się nie zmienią. Nie mówię tego złośliwie. Jeśli nie akceptujesz zasad tu panujących, to poszukaj miejsca, gdzie są takie, które ci odpowiadają. Oczywiście, jeśli lubisz, to sobie tu siedź i narzekaj.
Mam takie samo prawo do ustalania zasad jak inni. Jeśli jednak wskazałbyś mi państwo z systemem zbliżonym do tego o jakim piszę to wyjechałbym do takiego kraju. Kiedyś takim państwem były USA. Małe kraje tego typu, które się ostały, są gnębione przez większość, dokładnie tak jak dzieje się to na szczeblu indywidualnym. Np. czarna lista OECD nazywająca takie państwa "nieuczciwą konkurencją podatkowa". Nieuczciwą tylko dlatego, że mają niskie podatki ;)
Oczywiście, że masz takie prawo. Nie zamierzam ci go ujmować. Po prostu wskazuje ci realia. Takie rozwiązanie w Polsce nie przejdzie, a Stany z tego co rozumiem ciągle będą miały system do wyboru. Tzn., że będzie można lecieć po prywatnym ubezpieczeniu. Tak mi się wydaje.
Nie rozumiesz tylko jednego. Zasady przeze mnie wyznawane w żaden sposób nie wchodzą w konflikt z twoimi. Mógłbyś robić to co do tej pory CI odpowiadało. Natomiast twój zbiór zasad jest konfliktowy i agresywny, wyklucza mój sposób życia z realizacji.
Oczywiście się zgadzam, ale czy PRAWO DO opieki zdrowotnej nie jest wpisane do tych lewackich praw człowieka? Co jest absurdem jak dla mnie, bo np. prawo do opieki społecznej wydaje mi się że jest wpisane.
@Jedrusek Znaj powiedzenie Lenina: "niewazne kto glosuje, a kto liczy glosy".
Prawa zapisanego w karcie ONZ NIE są ani "lewackie", ani "prawackie". Są tylko różnie intepretowane, ale dla wewnętrznej zgodności powinny być intepretowane, np., tak że prawo do ubezpieczenia jest prawem do ubezpieczenia dobrowolnego i rynkowego!
Wydaję mi się, że zmieniło by się zbyt wiele - na dobre dla pacjentów i na złe dla ssaków ssących z pieniędzy przeznaczanych na sł. zdrowia, by można było wprowadzić chociażby jakieś elementy prywatnej opieki medycznej.
Szkoda, ja chętnie bym widział prywatną opiekę zdrowotną w ramach dewizy: "płacę, więc wymagam".
KOLEJNA PROPAGANDA WCISKANA LUDZIOM PRZEZ RZAD USA! MASONI RZADZA TAMTYM KRAJEM I WIELKOMA INNYMI W EUROPIE. "Coz jesli ludzie nie maja ubezpieczenia zdrowotnego po prostu pojda do szpitali i skonczy sie na tym ze i tak za nich zaplacimi" LUDZIE! KARZDY POWINIEN OTRZYMAC POMOC LEKARSKA JESLI JEJ POTRZEBUJE. POSTAWCIE SIE W ICH SYTUACJI JESTESCIE BEZDOMNI I CHORZY NIE PLACICIE PODATKOW, WIEC NIE OTRZYMACIE OPIEKI LEKARSKIEJ, PRZYJDZIECIE DO SZPITALA A ONI POWIEDZA: DO WIDZENIA IDZ ZDYCHAJ.
Ulker1707 2 months ago
@Ulker1707 "Kiedy rzad zmusza szpitale do zapewnienia darmowej opieki zdrowotnej dla tych ktirzy nie moga lub nie chca zadbac o siebie wtedy to nie jest dobroczynnosc lecz niewolnictwo" KLAMSTWO!!! TZREBA POMAGAC INNYM!! MAMY DAC IM UMNRZEC BO NIE MOGA PLACIC PODATKOW?? A CO JESLI WY BEDZIECIE W TAKIEJ SYTUACJI? TEZ BYSCIE CHCIELI ZDECHNAC NA ULICY BO KTOS INNY BEDZIE ZALOWAL SWOICH PIENIEDZY W POSTACI PODATKU NA WAS?? TO JEST ZALOSNE TO CO TU MOWIA
Ulker1707 2 months ago
@Ulker1707 PLUJE NA AMERYKE I JEJ GLUPIE POMYSLY! OGARNIJ SIE NARODZIE BO TO SAMO CHCA WPROWADZIC U NAS A POLSCE!! BEDZIE TAK "MASZ KASE? JESTES POLITYKIEM? ADWOKATEM? SPOKO! ZAPRASZAMY DO SZPITALA" "NIE MASZ KASY? IDZ ZDYCHAJ NA ULICY" JESCZE KOPMNIAKA NA DOWIDZENIA DOSTANIESZ
Ulker1707 2 months ago
Większy zżera mniejszego... to jedyne prawo naturalne, cała reszta to dobra.
TheXwodnavel 1 year ago
@paulinakubuntu
Wiem, że odpowiedź jest przeze mnie pisana po dość długim czasie po twojej ostatniej wypowiedzi ale postaram się rozwiać twoje wątpliwości. Albowiem każdy prywatny szpital by nie utracić swojej renomy znalazłby darmowy szpital np katolicki których kiedyś było dość sporo i wysłał tam potrzebującego delikwenta. Jestem pewien, że albo koszt rozłożono by na raty do spłaty po zgodzie obu stron lub zostałyby umorzone przez szpital. Tak działa ludzka solidarność, to są lekarze w końcu.
MalyGnieznianin 1 year ago
Zastanawiam się tylko jak to rozwiązać w praktyce? Np. karetki. Jeżeli ubezpieczenia zdrowotne będą nieobowiązkowe to część na pewno zrezygnuje dla oszczędności.. A gdy się wzywa karetkę to nie ma czasu na takie pierdoły jak podawanie numeru ubezpieczenia żeby sprawdzić czy nieprzytomny ma prawo do opieki zdrowotnej. W takim razie ryzykuje się zabranie do szpitala osoby nieubezpieczonej, która być może nawet nie ma środków... W takim razie kto zapłaci?
paulinakubuntu 2 years ago
I jeśli np. taka osoba jest nieprzytomna dłużej i nie znajdzie się środków wśród rodziny to co zrobić? Odłączyć od aparatury i wystawić na zewnątrz? Nie wiem jak to było do tej pory w USA....
paulinakubuntu 2 years ago
A jak dzwonisz po taksówkę, to się pytają czy jesteś ubezpieczona? Nie, to będzie wliczone w ryzyko firm, które zajmują się karetkami.
Szpital taki będzie oddawał chorego do szpitali dla biednych, prawdopodobnie utworzone przez Kościół lub podobne. Oczywiście opieka tam nie będzie aż tak dobra, jak w szpitalach komercyjnych, ale to już nie nasza winna, że ten ktoś wolał chlać wódę, zamiast pracować i oszczędzać.
odDymarkow 2 years ago 5
Czy to wpłynie na ceny wizyt u prywatnych lekarzy? Np. poprzez większą konkurencyjność się obniżą? Bo w tym momencie te ceny jakie są w Polsce u prywaciarzy są kosmiczne... Np. wizyta u okulisty 60 zł za jeden raz, bez względu na to czy wizyta trwa parę minut czy dłużej...
paulinakubuntu 2 years ago
Masz rację, tu jest pewien problem, tylko dlaczego? Tysiące lekarzy wyjechało z kraju. Katastrofalny stan służby zdrowia zniechęca do studiowania medycyny. "Darmowe" usługi w publicznej służbie zdrowia, również podnoszą ceny w sektorze prywatnym. Tu masz przyczynę słabej konkurencji. A jak słaba konkurencja, to i ceny wysokie. Na wolnym rynku nie dość, że polscy lekarze zostaną, to przyjadą też z Ukrainy, Białorusi (jeśli im się pozwoli na praktykę).
odDymarkow 2 years ago 3
Po drugie, będzie tak jak na wolnym rynku. Za dobrego lekarza będziesz płacić więcej, za gorszego mniej. Widać to na przykładzie weterynarzy u mnie w mieście. Są kliniki gdzie za zwykłe szczepienie płaci się 50% więcej niż w osiedlowej przychodni. Wystarczy się zapisać do osiedlowej przychodni, i masz zniżki. Porady są darmowe, za ogólny przegląd psa też się nie płaci. Nawet za wizytę w domu do pomocy przy zainstalowaniu kroplówki nic dodatkowo nie płaciłem.
odDymarkow 2 years ago
Musimy sobie pomagać, a nie tylko "każdy sobie". Człowiek wie co to współczucie i odpowiedzialność społeczna. To nas odróżnia od zwierząt. A ten grubas tylko pierdzieli o pieniądzach, jakby to one były najważniejsze. Niestety, ale mimo tego, że pieniądze są ważne, to są na tym świecie rzeczy ważniejsze i cieszę się, że większość ludzi, których znam, to rozumie.
Maverral 2 years ago
Od zwierząt odróżnia nas przede wszystkim nieco wyższa inteligencja, której najwyraźniej tobie brakuje, skoro nie potrafisz zrozumieć wypowiedzi sędziego.
krokeman 2 years ago
Zrozumiałem ją świetnie - facet nagle "odkrył", że dla niego, i dla jemu podobnych, których niestety są na świecie miliony, wszystko kręci się wokół pieniędzy. Najszczersze gratulacje. Ty zaś zabłysnąłeś tylko tym, że potrafisz kogoś obrazić. Również gratuluję.
Maverral 2 years ago
Niczego nie zrozumiałeś, a ja po prostu stwierdziłem fakt. Gdyby to nie zależało od Ciebie to nie nazywałbym Cię mało inteligentnym (tak jak np. nie nazywam idiotą mojego psa). No, ale tobie się nie chce wysilić mózgownicy żeby zrozumieć co gada sędzia, którego czule i nieobraźliwie nazwałeś "grubym" (zapewne w trosce o jego zdrowie).
krokeman 2 years ago
@Maverral
Masz rację, pomagajmy sobie. Jednak róbmy to dobrowolnie, a nie państwo zabiera moje, wypracowane pieniądze pod przymusem żeby pomóc komuś kto sobie nie radzi. Ja żeby zarobić na utrzymanie muszę ciężko pracować a taki cwaniaczek pijaczek nic nie robi i jeszcze daje mu się kasę. To chyba nie jest fair, prawda?
Marcinex22 2 years ago 4
Cwaniaczek pijaczek to jest najmniejszy problem. Różnego rodzaju mafie i cwaniaczki związane z polityką, które po królewsku żyją za twoją pensję i kombinują jak Cię skuteczniej kontrolować, karać, gnębić i kraść jeszcze więcej - to jest problem.
krokeman 2 years ago 4
To smutne. Takie oczywistości wciąż są w USA rozumiane w dość znacznej skali, podczas gdy u nas, kraju ongiś wolności i obsesyjnej praworządności ludzi, którzy mówią takie aksjomaty nazywa się "oszołomami"... Poza tym nie zapominajmy, że to przez Kościół. Co? Wszystko!
Zazyr 2 years ago
Dla ciebie fundamentalne. Dla mnie fundamentalna są policja, wojsko, straż pożarna i służba zdrowia. Nie podnieca mnie wzorowanie się na 300 letnich państwach.
GRABA85 2 years ago
This has been flagged as spam show
monopol jest niejako wpisany w naturę policji i wymiaru sprawiedliwości. co wytwarzają te resorty? ich produktem są rozstrzygnięcia ostateczne. a takie rozstrzygnięcia z definicji mogą być wytwarzane tylko przez jeden podmiot. to ograniczenie nie stosuje się do straży pożarnej ani służby zdrowia. nic nie stoi na przeszkodzie, żeby usługi w tych dziedzinach świadczyły konkurujące ze sobą firmy.
vibovitold 2 years ago
Na policje i wojsko też potrzebujesz umowy? Czemu te dwa maja być lepsze?
GRABA85 2 years ago
Comment removed
vibovitold 2 years ago
Comment removed
vibovitold 2 years ago
Niestety do USA nam daleko. W pełni popieram sedziego. Czekam, az znajdzie w Polsce jakis bardzo odwazny reformator, ktory zniesie obowiazkowe skladki zdrowotne i wprowadzi dobrowolne.
kamil164 2 years ago 2
i czy teraz tęsknicie za Chitlerem?! jaesli macie jakie kolwiek pojęcie o chistorii to powinnieście wiedzieć że w III Rzeszy była najlepsza opieka medyczna w Europie (która nota bene Chitler chciał zjednoczyć). Zainteresowanym polecam książkę L. Shlaufman "Chitler i jego czasy"
Rogosh2 2 years ago
Hitler i historia przez samo "h". Płacimy ci na obowiązkową edukację i takie efekty? Smutne.
GRABA85 2 years ago
Tak to prawda ponadto w Polsce powstały by autostrady, piękne centra sportowo wypoczynkowe, szkolnictwo, opieka zdrowotna itd.
Jest jeden problem. Polacy mieli iść przez komin (masowo) zaraz po Romach. A dzisiejsza Polska była by Niemcami dla Niemców.
Darkievicz 2 years ago
pamiętaj że Chitler nic nie miał do Polaków. Uważał Polaków za naród aryjski który, według zaleceń samego Adolfa, miał krzyżować się z Niemcami. Chciałbym dziś mieszkać w takiej poukładanej Polsce.
Rogosh2 2 years ago
zmienił zdanie dopiero po Powstaniu Warszawskim, widząc opór walczących gołymi rękoma Polaków. Jesteś więc podwójnie absurdalny...
kaorumy 2 years ago
Rzesza nigdy nie planowała eksterminacji Polaków, a tylko naszych elit. nie szło się "przez komin" za sam fakt bycia Polakiem, tylko: polskim partyzantem, polskim księdzem, polskim działaczem na dowolnym polu itd. ich plan polegał na zrobieniu z Polaków parobasów którzy zliczą do 100 i będą harować na wielkie Niemcy. w sumie dość podobnie traktowali nas Sowieci, trzeba pamiętać że naturalna powojenna odwilż, śmierć Adolfa itp. zmiękczyłyby także politykę Rzeszy
vibovitold 2 years ago
a Rogosh2 oczywiście bredzi, ale coś wygląda mi on na trolla więc w prowadzeniu z nim takich dyskusji ja tam nie widziałbym sensu
vibovitold 2 years ago
Sędzia Napolitano ma rację.
h3xite 2 years ago 3
podziękowania dla barry853, wychaczyłem to u niego jakiś czas temu :)
kaorumy 2 years ago 2
Dzięki. Polecam w takim razie kanał LibertyPen. Duża dawka zdrowego rozsądku, w moim przekonaniu. Stamtąd wziąłem oryginał
barry853 2 years ago 2
Bogatemu łatwo powiedzieć. Wykryją u ciebie raka, operacja kosztuje 200 tys. zł. Nie stać cię? Widocznie nie umiesz gospodarować pieniędzmi...
CROPECKdotCOM 2 years ago
nie mierz wszystkiego dzisiejszymi cenami. prywaciarze też muszą mieć spektrum klientów, więc ceny dostosują się do ogółu. ponadto zawsze warto odkładać pieniądze, lub, w warunkach gdy nie jest to obowiązkowe, płacić składkę na porządne ubezpieczenie.
kaorumy 2 years ago 4
A przy socjaliźmie Cię stać? To jest obiecanka, której żaden socjalistyczny rząd nigdy nie spełnił i nie spełni bo jest to fizycznie niemożliwe. Tak samo jak fizycznie niemożliwe jest by każdy człowiek na ziemi posiadał np. farmę wielkości Polski. Żyjesz w świecie iluzji i ułudy.
krokeman 2 years ago 4
Gadasz sobie gadasz, ale jeśli rak cie złapie, to cię w Polsce wyleczą bez robienia z ciebie bankruta. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne ma pewnie błąd systemowy. Takiej firmie opłaca się najwięcej składek zbierać i najmniej za leczenie zapłacić. Stad historie o premiach dla lekarzy za odrzucone roszczenia w USA.
GRABA85 2 years ago
"firmie opłaca się najwięcej składek zbierać i najmniej za leczenie zapłacić" :))) w odróżnieniu, jak rozumiem, od rządów, które jak wiadomo starają się zebrać jak najmniej (wciąż obniżają ludziom składki i podatki) a poziom usług, z gardła sobie ostatni grosz wyrwą, a ludziom wspaniałomyślnie podniosą.
vibovitold 2 years ago
różnica w tym, że z 1 firmy - jeśli jest skandal - możesz przesiąść się na 2. a resortowi państwowemu? płacisz, i będziesz płacić. nie bierzesz też pod uwagę że prywatne ubezpieczalnie nie muszą być komercyjne - przypominam o towarzystwach ubezp. wzajemnych. 1000 ludzi (upraszczam) się umawia, jak któryś ma raka, to każdego (za przykładem Cropecka) - wyniesie po 200 zł. a na co dzień nikt z nich nie musi na tym nic zarabiać. a koszta własne takiego tworu są minimalne
vibovitold 2 years ago
Przeciwko organizacjom non-profit to ja nic nie ma. Tyle, że w USA to nie takie organizację rządzą i lobbują w kongresie. To byłoby nawet niezłe rozwiązanie. PS. Zawsze możesz zmienić państwo.;)
GRABA85 2 years ago
Państwowe zależy od politycznego, a politycznemu zależy na tym, żeby w miarę możliwości ludzi nie denerwować.
GRABA85 2 years ago
no, może czasem tylko państwowa służba zdrowia robi eksperymenty na ludziach (i to nie tylko III Rzesza, bo także przedwojenne USA, czy kraje skandynawskie po wojnie). może czasem wspaniałomyślnie obdarzy ich transfuzjami z krwi zarażonej HIV (Francja). może niekiedy wykaże się pewną łagodnością w traktowaniu rzeźników co zrobili z pacjentów inwalidów (patrz nasze Izby Lekarskie, gdzie kumple sądzą kumpli). a poza tym jest super, i Boże chroń nas przed prywaciarzami
vibovitold 2 years ago
Może prywatna będzie tankować cie czerwona oranżada Hellena zamiast krwi. Może zbankrutuje w połowie twojego leczenia. Może znajdzie kruczek i zerwie umowę bez zwrotu kosztów, bo zapomniałeś wspomnieć o tym, że przed rakiem wyskoczył ci pryszcz na tyłku. Boże chroń nas przed rynkiem usług medycznych na poziomie jakościowym rynku spożywczego.
GRABA85 2 years ago
@GRABA85 nie musimy na szczęście gdybać, bo ten rynek już istnieje - ja np. nigdy nie chodziłem do innych dentystów niż prywatni i wyobraź sobie nie wstawili mi plomb z modeliny które by powypadały na drugi dzień. a poziom jakościowy rynku spożywczego jest wyższy, niż w czasach kiedy producentami były zakłady państwowe i miałeś paprykarz przemielony z papierem toaletowym, wyroby czekoladopodobne, margarynę "Palma" i piwo bez piany.
vibovitold 2 years ago
Ja cię rozumiem, ale mijamy się myślami Mamy rynek usług medycznych, a nie ubezpieczeń medycznych jak w Ameryce. Też chodzę do prywaciarzy tyle, że w sprawach codziennych. Przeraża mnie opcja, ja umieram, a prywatny ubezpieczyciel zdrowotny podważa moją umowę ubezpieczeniowej. W obecnym naszym systemie to niemożliwe. Po prostu uratują mi życie i zdrowie.
GRABA85 2 years ago
no ale emocje mają to do siebie, że trudno z nimi dyskutować...gdyby np. banki były państwowe, to pewnie tak samo "przerażałaby cię" prywatyzacja banków - mówiłbyś że nie możesz ścierpieć wizji, w której prywaciarz czyści cały skarbiec i ucieka z twoimi pieniędzmi na wyspy Barbados, a w obecnym systemie to jest na szczęście niemożliwe.
vibovitold 2 years ago
Poniekąd tak. Tyle, że ja jestem przekonany, że odmowa pomocy medycznej, gdy jest ona potrzebna jest złem. Traktowanie zdrowia jak zwykłego rynku jest sprzeczna z traktowaniem życia jako wartości autotelicznej. Już nie wspominając o konstytucji. Dlaczego prawo własności ma być ważniejsza od prawa do życia?
GRABA85 2 years ago
Nie "zdrowia", tylko "życia". To jest różnica. Jeśli stać cię tylko na najtańsze jedzenie, nie jeździsz do kurortów i nie uprawiasz zdrowego trybu życia - to też szkodzisz swojemu zdrowiu.
Prawo do życia w twojej wersji można rozciągnąć do prawa do zasiłków w wysokości średniej krajowej. Na litość.
kaorumy 2 years ago
What? Zdrowe jedzenie nie jest droższe. Wręcz przeciwnie. Warzywa są tańsze od mięsa i słodyczy. Zasadniczo to nie moja wersja tylko konstytucji, ściślej art. 68. Tak na marginesie, to w myśl Przysięgi Lekarskiej praca lekarzy jest służbą.
GRABA85 2 years ago
pociągnijmy twoje rozumowanie dalej: bez opieki zdrowotnej można żyć całymi latami (ludzkość nie miała lekarzy przez większość istnienia), a bez jedzenia i picia nie przeżyjesz paru tygodni. wniosek: traktowanie jedzenia i picia jako zwykłego towaru za pieniądze jest sprzeczne z konstytucją. wniosek: jedzenie powinno być darmowe tzn. gwarantowane z przymusowych podatków, produkowane przez państwo i serwowane w państwowych stołówkach na talony. widzisz analogię?
vibovitold 2 years ago
Nie wiem czy zauważyłeś, ale w pewnym sensie jest. Primo - zasiłki, secundo - jadłodajnie dla bezdomnych. Dawanie ludziom w dołku ryb jest bez sensu. Dawanie wędki to sensowne rozwiązanie. Pokazywanie środkowego palca to jak dla mnie socjopatyczny egoizm. Ponownie pytam. Jeśli nie powszechna służba zdrowia, to czemu policja? Prawo silniejszego jest takie naturalne i indywidualistyczne.
GRABA85 2 years ago
no więc i leczenie może być "darmowe" właśnie w takim sensie, w jakim jedzenie jest. czyli w gestii sektora prywatnego, dla najuboższych - wspomaganego charytatywnie przez rozmaite Caritasy i inne WOŚPy (a dobry system podatkowy niezwykle stymuluje dobroczynność - np. przeciętny Amerykanin daje na te cele 7 razy więcej niż Niemiec). prawdziwym "pokazaniem środkowego palca" jest przymuszanie ludzi żeby przez cały miesiąc każdorocznie harowali w zamian za mierne usługi.
vibovitold 2 years ago
Tylko nie mów mi, że to podstawa państwa. Czemu państwo nie ma być traktowane jak socjalistyczny wymysł, skoro powszechna służba zdrowia jest? Twoja pozycja nie jest w żadnej mierze oparta na mocniejszych fundamentach niż moja.
GRABA85 2 years ago
dlatego że podstawowa usługa państwa - egzekwowanie prawa - wymaga monopolu Z DEFINICJI - jeżeli wyrok sądu ma cokolwiek znaczyć, musi być mieć walor ostateczności (oczywiście do jego uzyskania może być konieczne przejście przez piramidę apelacji, ale gdzieś musi być definitywny koniec). nie może być uchylalny przez konkurencyjny sąd po drugiej stronie ulicy bo sparaliżowałoby to produkcję (czego? wiążących decyzji). natura usług lekarskich nie wymaga monopolu
vibovitold 2 years ago
Zapomniałeś dodać, że 2-3 takie numery i taka firma medyczna bankrutuje, każdy z nas ma ok. 100 znajomych, przemnóż razy 3 i zobaczysz jak działa fama antyreklamy, więc tak się nie martw. Co do tego pryszcza, to ludzie mają takie zmartwienia właśnie w państwowej służbie zdrowia, ponieważ zapomnieli papierka (z tysiąca innych) lub zapomnieli gdzieś coś dopisać, albo jak dzwoni się na 999, gdy mieszka się na granicy województw....
kaorumy 2 years ago
No nie wiem. Oglądałeś Sicko? Mnie coś takiego poważnie przeraża i jest sprzeczne z moimi wartościami. Smutne jest ile ci amerykańscy ubezpieczyciele wydają na lobbing i marketing.
GRABA85 2 years ago
1. W USA nie tylko ubezpieczyciele wydają fortunęna marketing. Najwięcej wydają organizacje pozornie non-profit. Ponadto to głębszy problem - zbyt duże państwo jak i szereg zakazów jest tego powodem.
2. W normalnym systemie banki upadają. W normalnym państwie nikt nikogo nie dotuje. Wybraliście duże państwo - wasza strata.
3. Gdyby były takie przypadki w stopniu nagminnym - dawno nie byłoby tego rynku. Przesadzasz.
kaorumy 2 years ago
jeśli poglądy kształtujesz na propagandówkach Moore'a to trudno je traktować poważnie, Kuba jako ideał? (gdyby załapał się na ZSRR gruby też odmalowałby go w różowych barwach). nawet dziennikarzy brytyjskich liberalnych gazet rozśmieszyła naiwna stronniczość tego dokumentu; NHS - czyli tutejszy NFZ - jest tak jak w Polsce uznawany za instytucję, łagodnie mówiąc niewybitną; i tak jak w Polsce, nie bez powodu.
vibovitold 2 years ago
Trudno, zeby coś powszechnego było na prawdę wybitne. Taki jest urok wysokiej jakości, że zazwyczaj jest elitarna. Tutaj chodzi o coś w stylu maksymy armii amerykańskiej "no man left behind". Oczywiście dokument jest przerysowany i nie należy go traktować jako wierny obraz rzeczywistości, co nie zmienia faktu, że ten problem w Ameryce istnieje.
GRABA85 2 years ago
"Boże chroń nas przed rynkiem usług medycznych na poziomie jakościowym rynku spożywczego." - to sobie przypomnij państwowe sklepy za PRLu. Słyszał kto kiedy o kłopotach w weterynarii albo stomatologii, bo ja nie.
krokeman 2 years ago
No tak bo bankruta zrobią ze mnie wcześniej. Realne opodatkowanie w Polsce to ok 90% (wliczając VAT, akcyzy, obowiązkowe ubezpieczenia, czynsze, cła, licencje, tantiemy, abonamenty itp). Za to państwo robi łaskę, że podejmie *próbę leczenia raka* i to najbardziej prymitywnymi metodami na świecie. A jak będziesz miał przeżuty to powiedzą Ci, że nie ma sensu dalej tego leczyć i co najwyżej troskliwie pozwolą Ci zażyć morfinkę.
krokeman 2 years ago
Kumam argument i ma on sens. Ja po prostu bardzie pod względem ubezpieczenia ufam Polsce niż np. największym typu AIG, których w kryzysie trzeba było dotować. Nie wierzę, że w kwestii zdrowia szukanie zysku jest optymalną pobudką. Fajne by było non-profit. Tak myślę.
GRABA85 2 years ago
A taki ZUS to w ogóle nie ma środków własnych tylko długi i na bieżąco jest dotowany horrendalnymi składkami.
krokeman 2 years ago
Zapewne, ale jest raczej 'nieupadalny'.
GRABA85 2 years ago
I dlatego jest zarządzany gorzej niż prywatni ubezpieczyciele. Nikt nie ponosi odpowiedzialności, nikt nie czuje nad sobą bata. (nb. AIG jak wszystkie korporacje też nie są w pełni prywatne bo tam odpowiedzialność też jest rozmyta i brakuje jasnej struktury własnościowej). Aby system był w pełni rynkowy to należałoby wykreślić z prawa twory w rodzaju korporacji czy spółek z o.o.
krokeman 2 years ago
Gdyby właścicielowi/właścicielom AIG za defraudację oszczędności groziła utrata majątku i więzienie to sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej. Podobnie z ZUSem.
krokeman 2 years ago
@GRABA85
"Dlaczego prawo własności ma być ważniejsza od prawa do życia? " - prawo do życia masz takie samo jak inni. Chciałeś raczej zapytać "dlaczego nie można wyleczyć mnie kosztem innych". Można, ale nie na zasadzie przymusowego zdzierania z innych bo do niczego dobrego to nie prowadzi. Następnym krokiem będzie możliwość nakazowego wycięcia nerki temu, kto ma dwie. W końcu życie ważniejsze niż żeby ktoś miał dwie nerki.
krokeman 2 years ago
Innych? Nie, nas. Na tej właśnie zasadzie funkcjonuje państwo przecież. Teoretycznie chaos, prawo pięści i pieniądza też może być. Czemu się nie buntujesz przeciwko monopolowi państwa na prawo?
GRABA85 2 years ago
Znaczy jesteś za tym, żeby państwo mogło przymusowo wycinać nerki jeśli uzna to za stosowne? No to przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich poglądach. Z chaosu i prawa pięści zawsze wyłonią się zorganizowane struktury państwowe. Jest tylko kwestia jakości prawa w danym państwie. Jeśli prawo będzie zbliżone do takiego jakie uważam za słuszne to nie muszę się buntować (bo przeciw komu - samemu sobie?).
krokeman 2 years ago
Nie jestem. Już na to odpowiadałem. Lekarze nie mogą szkodzić w myśl swojej etyki. Podatek to nie nerki. Co ma publiczna służba zdrowia do nerek? Z reszta ja się z tobą zgadzam. tyle, że w myśl mojego systemu wartości nie ratowanie czyjegoś zdrowia (jeśli zgadza się na leczenie) z przyczyn finansowych jest niemoralne. Tylko tyle.
GRABA85 2 years ago
No, ale gdzie jest granica szkodzenia i dlaczego akurat tam? Wg mnie nie można handlować wartościami, prawo własności czy wolności wypowiedzi jest tak samo ważna jak prawo do życia. Stawiając jedną z nich na szali można przegrać wszystkie.
krokeman 2 years ago
Dlatego, ze nerka jest integralna i naturalną częścią ciała. To chyba logiczne. Trochę zgubiłem twoja pointę. Która z nich jest stawiana na szali?
GRABA85 2 years ago
Ale odbieranie oszczędności też szkodzi zdrowiu. Niekoniecznie bezpośrednio (chociaż czynnik psychologiczny też ma znaczenie). Wielu ludzi kupi z tego powodu gorszej jakości żywność i zapadnie na różne choróbska. Bierzesz odpowiedzialność za zdrowie tych ludzi? Odbierając im możliwość samodzielnego decydowania o sobie powinieneś.
krokeman 2 years ago
Jeśli podarujesz komuś na leczenie swoje pieniądze, być może ryzykując nawet utratą własnego zdrowia to jest to szlachetne postępowanie bo dajesz coś innym swoim kosztem. A dawanie cudzym kosztem jest wątpliwe moralnie, zwłaszcza w przypadku gdy źródła dochodu ani ich przeznaczenie nie są jasno określone, gdy brakuje przejrzystości w dysponowaniu zabranymi środkami. Czyli tak jak jest w przypadku podatków.
krokeman 2 years ago
@krokeman Niestety w życiu jest tak, że trzeba znaleźć jakiś konsensus miedzy potrzebami jednostki, a potrzebami grupy, bo inaczej grupa się rozpadnie. Czego byś nie zrobił, żeby państwo działało i tak trzeba będzie "odbierać podatki". Pamiętaj, że w ostateczności można zmienić państwo na inne.
GRABA85 2 years ago
I uważasz, że znalazłeś ten konsensus. A odpowiedzialność za zdrowie innych też bierzesz? Problem w tym, że nie ma już państwa, gdzie nie rządziliby tacy cementujący grupy 'dobrodzieje'. Wystarczy, że przejmą edukację, pod pretekstem prawa do nauki a jakże, i indoktrynują ludzi od najmłodszych lat tym światopoglądem.
krokeman 2 years ago
@krokeman Ja? Ten konsensus się społecznie negocjuje, co potem znajduje odzwierciedlenie w prawie. To nie dyktat jednego człowieka. Nie jestem ani politykiem, ani urzędnikiem. Mi bardziej odpowiada obecny system i obecna konstytucja niż to, co ty proponujesz. Edukacja, to zupełnie inny temat. Dziś uczy się rozwiązywać testy, a nie myśleć samodzielnie.
GRABA85 2 years ago
@GRABA85
Negocjacje społeczne? Czyli coś jak pluton egzekucyjny. Każdy strzela, ale nie wiadomo kto zabił. Po prostu powinienem mieć możliwość wyjścia z tego systemu, który tobie odpowiada. Jeśli jest taki dobry to najwyżej ja stracę.
krokeman 2 years ago
BTW ja proponuję by każdy sam decydował o sobie. W myśl moich zasad, Ty sobie możesz robić co Ci się podoba, możesz zorganizować się z ludźmi o twoich poglądach i działać tak jak obecnie. Natomiast innych nie powinieneś do tego zmuszać, bo nie weźmiesz odpowiedzialności za ich zdrowie.
krokeman 2 years ago
To dość proste. Jak ci nie odpowiada, jak ten kraj się sam zarządza, jaką ma konstytucję i jakie sobie normy ustalił, to wyjedź, bo raczej się nie zmienią. Nie mówię tego złośliwie. Jeśli nie akceptujesz zasad tu panujących, to poszukaj miejsca, gdzie są takie, które ci odpowiadają. Oczywiście, jeśli lubisz, to sobie tu siedź i narzekaj.
GRABA85 2 years ago
Mam takie samo prawo do ustalania zasad jak inni. Jeśli jednak wskazałbyś mi państwo z systemem zbliżonym do tego o jakim piszę to wyjechałbym do takiego kraju. Kiedyś takim państwem były USA. Małe kraje tego typu, które się ostały, są gnębione przez większość, dokładnie tak jak dzieje się to na szczeblu indywidualnym. Np. czarna lista OECD nazywająca takie państwa "nieuczciwą konkurencją podatkowa". Nieuczciwą tylko dlatego, że mają niskie podatki ;)
krokeman 2 years ago
Oczywiście, że masz takie prawo. Nie zamierzam ci go ujmować. Po prostu wskazuje ci realia. Takie rozwiązanie w Polsce nie przejdzie, a Stany z tego co rozumiem ciągle będą miały system do wyboru. Tzn., że będzie można lecieć po prywatnym ubezpieczeniu. Tak mi się wydaje.
GRABA85 2 years ago
Nie rozumiesz tylko jednego. Zasady przeze mnie wyznawane w żaden sposób nie wchodzą w konflikt z twoimi. Mógłbyś robić to co do tej pory CI odpowiadało. Natomiast twój zbiór zasad jest konfliktowy i agresywny, wyklucza mój sposób życia z realizacji.
krokeman 2 years ago
On w ogole mruga? :>
metal87power 2 years ago
Umnie jest 373 czyli 11 w ciągu 3 godzin?? Coś tu jest nie tak!
reegen 2 years ago
Spokojnie, jak jest dużo wyświetleń, to statystyki nie są odświeżane na bieżąco.
odDymarkow 2 years ago
Dla mnie ta wypowiedź to jak wyznanie wiary,credo normalnego człowieka w morzu obłudy.
kaiwa00 2 years ago 7
Naklej sobie kartkę, że nie chcesz by ci udzielano pomocy, w przypadku wypadku czy zawału. W końcu nie masz do tego prawa.
GRABA85 2 years ago
@odDymarkow kiedy to bylo nadane w tv amerykanskiej wiesz może?
humoongus 2 years ago 2
Jakieś dwa miesiące temu.
odDymarkow 2 years ago
Świetne wystąpienie.
Jakby pozwolili takim ludziom występować w tefałenie albo innym polsacie....
Taaa, marzenia ściętej głowy....
Lehnert 2 years ago 17
Comment removed
Paulina86 2 years ago
Kurcze, przypadkowo dałem 4/5 ;/
krzyyysiek 2 years ago
Oczywiście się zgadzam, ale czy PRAWO DO opieki zdrowotnej nie jest wpisane do tych lewackich praw człowieka? Co jest absurdem jak dla mnie, bo np. prawo do opieki społecznej wydaje mi się że jest wpisane.
Jedrusek 2 years ago 3
Z "polskiej" konstytucji:
"Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa."
"Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego"
"Każdy ma prawo do ochrony zdrowia."
odDymarkow 2 years ago
@Jedrusek Znaj powiedzenie Lenina: "niewazne kto glosuje, a kto liczy glosy".
Prawa zapisanego w karcie ONZ NIE są ani "lewackie", ani "prawackie". Są tylko różnie intepretowane, ale dla wewnętrznej zgodności powinny być intepretowane, np., tak że prawo do ubezpieczenia jest prawem do ubezpieczenia dobrowolnego i rynkowego!
metal87power 2 years ago
Jeśli tak definiujesz prawo, to trzeba dopisać też prawo do życia, oddychania, przemieszczania się, posiadania własności, handlowania itd.
adamsov 2 years ago
Bardzo trafna wypowiedź, świetnie demaskuje obłudę w postrzeganiu tak zwanej "pomocy" socjalnej jako dobrodziejstwa.
Resvieth 2 years ago 23
A nie sorry, na innym kanale bylo, barry853 dodal.
Cszysiek 2 years ago 2
deja vu?
Cszysiek 2 years ago 2
Wydaję mi się, że zmieniło by się zbyt wiele - na dobre dla pacjentów i na złe dla ssaków ssących z pieniędzy przeznaczanych na sł. zdrowia, by można było wprowadzić chociażby jakieś elementy prywatnej opieki medycznej.
Szkoda, ja chętnie bym widział prywatną opiekę zdrowotną w ramach dewizy: "płacę, więc wymagam".
pzdr.
XvallorX 2 years ago 4
Płacisz składkę zdrowotną, to wymagaj.
GRABA85 2 years ago
Przy takiej jak obecnie zmowie i ukastowieniu profesji lekarza czy pielęgniarki moje wymagania mogę sobie w dupę wsadzić.
Zmiana na prywatną opiekę wywróciłaby to dziadostwo do góry nogami, dlatego nie ma szans na prywatyzację w tym sektorze, a szkoda.
pzdr.
XvallorX 2 years ago