Ten film to "Flatland the Film". W tym samym roku (2007) wyszedł inny film "Flatland the Movie", który był znacznie lepiej zrobiony pod względem grafiki, muzyki i podłożonych głosów, i miał większy sens. Trailery tego drugiego można znaleźć w Sieci. Ale czy ktoś może ma namiar na polskie napisy do niego?
Jestem Kaskodiona, ktoś mnie może znać, i wiedzieć, że jeśli się powie "Kasko" to to się rymuje z "Płasko". Koledzy mnie tak przezywają i najpierw mnie to nie obchodziło, ale teraz tak. Kolega pokazał mi ten film, i nie wiedziałam co zrobić. Nawet moja "kraina" się nazywa Kaskolandia, a to Płaskolandia. Tak, jakby ktoś to specjalnie zrobił żeby mi zrobić na złość.
Jeśli założymy, że wymiar 4 to czas, to podróżując w czasie widziałbys kogoś w formie węża składającego się na każdy moment zycia osoby od poczęcia do rozpadu jego kości. Jeśli cofniesz się w czasie i zmienisz jakiś fakt w zyciu tej osoby to chcąc nie chcąc wrócisz do punktu wyjścia, bo podróżujesz tylko w czterech wymiarach. Do utworzonej alternatywy potrzebny jest wymiar 5. Zakładając, że czas to linia alternatywa wyrasta w kącie ostrym w inną strone.
Aby tam trafić musisz zagiąć obie linie czasu i przeskoczyć ze swojej na drugą. To rozgałęzienie to piąty wymiar. Zagięcie to wymiar numer 6. Wymiar 7 traktuje wymiar 6 jako punkt, z którego biegną linie ku wszystkim mozliwym końca naszego wszechświata. Wymiar 8 to alternatywy do naszej nieskończoności z własnymi prawa fizyki odmiennymi od naszej. Wymiar 9 to zagięcie, które pozwala przenieść się z jednego punktu wym 8 do drugiego. Wymiar 10 to punkt, na który składa się wszystko.
A jeśli chodzi o wymiar 11. To możesz zadzwonić tam do drzwi Boga, bo z całą pewnościa mieszka on w jedenastym wymiarze. Albo zrobić zdjęcie Sperstrun, które tworzą wszechświaty.
Dowód na istnienie innych wymiarów jest prosty. Jesli wszechświat powstał to coś go musiało stworzyć. Jestem wierzący, ale naukowo patrząc z nicości nie mógł się wziąść. Ktoś lub coś musiało wytworzyś iskre wybuchu. A skoro wszechświat istnieje to wczymś musi istnieć. Rozszerza się czyli ma gdzie się rozszerzać. Czy to ci wystarczy za dowód?
"Jesli wszechświat powstał to coś go musiało stworzyć. " + nibz dlacyego_ skad to zalozenie?
przykladowo hawking twierdzi, ze wszechswiat mogl powstac spontanicznie, bez zadnej interwencji Boga. a to z pewnością jeden z najwybitniejszych astrofizyków.
@sieki18 Hawking jest rzeczywiście jednym z najwybitniejszych fizyków. Jednocześnie jest na tyle przebiegły, że ukrywa fakt, że jego "stworzenie świata z niczego", jest zbudowane, na już istniejących prawach fizyki. Bez założenia, że wpierw musiały zaistnieć prawa przyrody, aby wszystko się zaczęło, żaden fizyk, żadnego modelu stworzenia świata, nie zbuduje
Dla mnie, katola, prawa przyrody są następstwem spontaniczności Boga, dla innych, mądrych inaczej, jest to spontaniczność nicości.
@traucer100 Hawking wierzy w spontaniczność nicości (skoro z niczego i samoistnie powstał wszechświat), chrześcijanin wierzy w spontaniczność Boga. Wybór opcji jest kwestią WIARY, A NIE FIZYKI. Choć ta druga opcja, czyli "spontaniczność Boga", wydaje się bardziej spójna i racjonalna.
Tak więc wszechświat nie stworzył się samoistnie, gdyż wpierw musiały zaistnieć odpowiednie prawa - prawa przyrody, których Prawodawcą jest Bóg.
@traucer100 Jak już piszę o tych rzeczach, to przy okazji należałoby wskazać na trafność i racjonalność powiedzenia, że ateizm to rodzaj pewnego rodzaju wiary - wiary w niewiarę, która wydaje się absurdalna, na tle wiary w odwieczny Absolut, jakim jest Bóg.
@z1x3c5 Też tak myślę. Wiesz dlaczego? Dlatego bo nie ma czegoś takiego jak linia od wysokości lub szerokość albo długości. Jak mamy sześcian przez, który przechodzą linię to za linię od wysokości możemy przyjąć dowolnie wybraną linię z tego sześcianu. Jeśli, więc mamy tesserakt to tak samo powinniśmy móc za linię czasu wyznaczyć dowolnie wybraną linię. Ale przecież czas to coś innego! Dlatego myślę, że jeśli istnieje 4D to jest to po prostu kolejna linia, a nie czas. Też tak myślisz?
widzę tu poważny błąd logiczny: płaszczaki są tworami dwuwymiarowymi, któe żyją w dwuwymiarowej przestrzeni. Z racji tego faktu nie mogą mieć grubości. Powinny być w związku z tym niewidoczne dla samych siebie. Mogą się tylko słyszeć. A już tekst: "patrz na cienie" jest totalnym nieporozumieniem. Na co miałyby padać cienie dwuwymiarowych obiektów w dwuwymiarowej przestrzeni? Przeiceż miałyby zerową grubość i nieskończoną długość.
@groch2900 "Ostrzeżenie! Nie próbujcie zrozumieć jak Płaskolanderzy widzą." Myśle że to wskazówska, że twórcy przyjęli założenie (np. że wszysko w płaskolandii ma 1 jednostkę grubości, co czyni ją quasi 2d a naprawdę 3d) umożliwiające przedstawienie całej historii, która i tak jest tylko metaforą ;-)
Hehe, to ty nie rozumiesz analogii:) My w czwartym (i żadnym większym) wymiarze też nie mamy grubości, a jakoś się widzimy, prawda? Nasze oczy widza w 2D, mózg na podstawie różnic między obrazami z oczu i doświaczenia rekonstruuje przestrzeń w umyśle. Płaszczaki, jęsli mają oczy podobne do naszych, to widzą w 1D, po prostu liniowo, a ich płaskie mózgi pozawalają im orientować się w dwuwymiarowym świecie.
A z tymi cieniami to już w ogóle dowaliłeś. W naszym trójwymiarowym siwecie cienie to wymik rzutowania obiektów 3D na przestrzeń 2D. W płaskim wszechświecie cienie bylyby jednowymiarowe. Jeśli przed ścianą stałaby lampka, a między nią a ścianą np. ogrągły obiekt nieprzepuszczający światła, to na ścianie pojawiłby się cień widzialny jako kreska. Oczywiście zakłądam, że w płaskolandii istnieje jakieś "światło" :)
i never felt feeling for any of these shapes till now
thank you^^
noved15 2 months ago
Ten film to "Flatland the Film". W tym samym roku (2007) wyszedł inny film "Flatland the Movie", który był znacznie lepiej zrobiony pod względem grafiki, muzyki i podłożonych głosów, i miał większy sens. Trailery tego drugiego można znaleźć w Sieci. Ale czy ktoś może ma namiar na polskie napisy do niego?
Saskachewan 3 months ago
Jestem Kaskodiona, ktoś mnie może znać, i wiedzieć, że jeśli się powie "Kasko" to to się rymuje z "Płasko". Koledzy mnie tak przezywają i najpierw mnie to nie obchodziło, ale teraz tak. Kolega pokazał mi ten film, i nie wiedziałam co zrobić. Nawet moja "kraina" się nazywa Kaskolandia, a to Płaskolandia. Tak, jakby ktoś to specjalnie zrobił żeby mi zrobić na złość.
Kaskodionisia 7 months ago
Olandia? Holland ? Flatland?
fietsvriend 9 months ago
Comment removed
MrSaturn22 1 year ago
Comment removed
MrSaturn22 1 year ago
@MrSaturn22 "jeśli ktoś uważa że jest więcej wymiarów niż 3, i (4 czas) to się myli" - skąd wyciągnąłeś takie wnioski? Jakiś dowód?
2009xor 1 year ago
@2009xor FIZYKA KWANTOWA@!!!!!
knollik 1 year ago
@2009xor
Jeśli założymy, że wymiar 4 to czas, to podróżując w czasie widziałbys kogoś w formie węża składającego się na każdy moment zycia osoby od poczęcia do rozpadu jego kości. Jeśli cofniesz się w czasie i zmienisz jakiś fakt w zyciu tej osoby to chcąc nie chcąc wrócisz do punktu wyjścia, bo podróżujesz tylko w czterech wymiarach. Do utworzonej alternatywy potrzebny jest wymiar 5. Zakładając, że czas to linia alternatywa wyrasta w kącie ostrym w inną strone.
Tabbimura 6 months ago
@2009xor
Aby tam trafić musisz zagiąć obie linie czasu i przeskoczyć ze swojej na drugą. To rozgałęzienie to piąty wymiar. Zagięcie to wymiar numer 6. Wymiar 7 traktuje wymiar 6 jako punkt, z którego biegną linie ku wszystkim mozliwym końca naszego wszechświata. Wymiar 8 to alternatywy do naszej nieskończoności z własnymi prawa fizyki odmiennymi od naszej. Wymiar 9 to zagięcie, które pozwala przenieść się z jednego punktu wym 8 do drugiego. Wymiar 10 to punkt, na który składa się wszystko.
Tabbimura 6 months ago
@2009xor
A jeśli chodzi o wymiar 11. To możesz zadzwonić tam do drzwi Boga, bo z całą pewnościa mieszka on w jedenastym wymiarze. Albo zrobić zdjęcie Sperstrun, które tworzą wszechświaty.
Tabbimura 6 months ago
@2009xor
Dowód na istnienie innych wymiarów jest prosty. Jesli wszechświat powstał to coś go musiało stworzyć. Jestem wierzący, ale naukowo patrząc z nicości nie mógł się wziąść. Ktoś lub coś musiało wytworzyś iskre wybuchu. A skoro wszechświat istnieje to wczymś musi istnieć. Rozszerza się czyli ma gdzie się rozszerzać. Czy to ci wystarczy za dowód?
Tabbimura 6 months ago
@Tabbimura
"Jesli wszechświat powstał to coś go musiało stworzyć. " + nibz dlacyego_ skad to zalozenie?
przykladowo hawking twierdzi, ze wszechswiat mogl powstac spontanicznie, bez zadnej interwencji Boga. a to z pewnością jeden z najwybitniejszych astrofizyków.
sieki18 2 months ago
@sieki18 Hawking jest rzeczywiście jednym z najwybitniejszych fizyków. Jednocześnie jest na tyle przebiegły, że ukrywa fakt, że jego "stworzenie świata z niczego", jest zbudowane, na już istniejących prawach fizyki. Bez założenia, że wpierw musiały zaistnieć prawa przyrody, aby wszystko się zaczęło, żaden fizyk, żadnego modelu stworzenia świata, nie zbuduje
Dla mnie, katola, prawa przyrody są następstwem spontaniczności Boga, dla innych, mądrych inaczej, jest to spontaniczność nicości.
traucer100 2 months ago
@traucer100 Hawking wierzy w spontaniczność nicości (skoro z niczego i samoistnie powstał wszechświat), chrześcijanin wierzy w spontaniczność Boga. Wybór opcji jest kwestią WIARY, A NIE FIZYKI. Choć ta druga opcja, czyli "spontaniczność Boga", wydaje się bardziej spójna i racjonalna.
Tak więc wszechświat nie stworzył się samoistnie, gdyż wpierw musiały zaistnieć odpowiednie prawa - prawa przyrody, których Prawodawcą jest Bóg.
traucer100 2 months ago
@traucer100 Jak już piszę o tych rzeczach, to przy okazji należałoby wskazać na trafność i racjonalność powiedzenia, że ateizm to rodzaj pewnego rodzaju wiary - wiary w niewiarę, która wydaje się absurdalna, na tle wiary w odwieczny Absolut, jakim jest Bóg.
Stąd też stare, ale cały czas jare powiedzenie:
- Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga".
(Biblia Tysiąclecia, Psalm 14 i 53, wers 1)
traucer100 2 months ago
1. nie ma obiektow dwuwymiarowych bo bylyby niewidoczne bez grubosci
2. mozna by za to opisac ruch obiektow w ilus wymiarach
3. co do czwartego wymiaru to zdania sa podzielone: jedni opisuja tessarakty (bo tak podpowiada im matematyka) a inni ze to czas
4. kazdy punkt w przestrzeni mozna wyznaczyc w 3 wymiarach
osobiscie nie uwazam ze czas to wymiar (taki jak pozostale by wrzucac go do 1 worka)
a tessaraktu nikt nie widzial (nawet przekroju) znieksztalcajacego sie dziwnie obiektu itp...
z1x3c5 1 year ago 2
@z1x3c5 Też tak myślę. Wiesz dlaczego? Dlatego bo nie ma czegoś takiego jak linia od wysokości lub szerokość albo długości. Jak mamy sześcian przez, który przechodzą linię to za linię od wysokości możemy przyjąć dowolnie wybraną linię z tego sześcianu. Jeśli, więc mamy tesserakt to tak samo powinniśmy móc za linię czasu wyznaczyć dowolnie wybraną linię. Ale przecież czas to coś innego! Dlatego myślę, że jeśli istnieje 4D to jest to po prostu kolejna linia, a nie czas. Też tak myślisz?
Anderhiler 1 year ago
@Anderhiler
Troche to zamotales, po czesci sie zgadzam
gdzies podawali ze dodatkowe wymiary to np. szczur poruszajacy sie po plecionej linie (ze niby ruch w 3 wymiarach + lina poskrecana tez w 3 wymiarach)
z tym, ze to wcale nie ukazuje dodatkowych wymiarow bo jak pisalem ruch tego szczura to ruch w 3d (kazdy jego punkt mozna zapisac w postaci 3d xyz)
z1x3c5 1 year ago
klid indeed
hawkershurtugal 1 year ago
widzę tu poważny błąd logiczny: płaszczaki są tworami dwuwymiarowymi, któe żyją w dwuwymiarowej przestrzeni. Z racji tego faktu nie mogą mieć grubości. Powinny być w związku z tym niewidoczne dla samych siebie. Mogą się tylko słyszeć. A już tekst: "patrz na cienie" jest totalnym nieporozumieniem. Na co miałyby padać cienie dwuwymiarowych obiektów w dwuwymiarowej przestrzeni? Przeiceż miałyby zerową grubość i nieskończoną długość.
groch2900 1 year ago 2
@groch2900 "Ostrzeżenie! Nie próbujcie zrozumieć jak Płaskolanderzy widzą." Myśle że to wskazówska, że twórcy przyjęli założenie (np. że wszysko w płaskolandii ma 1 jednostkę grubości, co czyni ją quasi 2d a naprawdę 3d) umożliwiające przedstawienie całej historii, która i tak jest tylko metaforą ;-)
wloczykij1 1 year ago
@groch2900
Hehe, to ty nie rozumiesz analogii:) My w czwartym (i żadnym większym) wymiarze też nie mamy grubości, a jakoś się widzimy, prawda? Nasze oczy widza w 2D, mózg na podstawie różnic między obrazami z oczu i doświaczenia rekonstruuje przestrzeń w umyśle. Płaszczaki, jęsli mają oczy podobne do naszych, to widzą w 1D, po prostu liniowo, a ich płaskie mózgi pozawalają im orientować się w dwuwymiarowym świecie.
Ranthaar 1 year ago
@groch2900
A z tymi cieniami to już w ogóle dowaliłeś. W naszym trójwymiarowym siwecie cienie to wymik rzutowania obiektów 3D na przestrzeń 2D. W płaskim wszechświecie cienie bylyby jednowymiarowe. Jeśli przed ścianą stałaby lampka, a między nią a ścianą np. ogrągły obiekt nieprzepuszczający światła, to na ścianie pojawiłby się cień widzialny jako kreska. Oczywiście zakłądam, że w płaskolandii istnieje jakieś "światło" :)
Ranthaar 1 year ago
Bardzo dobra metafora tego, jak prawdziwi ludzie nie dostrzegają pewnym istotnych spraw, i wolą trwać przy swojej niewiedzy.
Sniffer194 1 year ago
Comment removed
czesiex 2 years ago