Najsmutniejsze jest to ze taki film tłumaczący tyle wahań światowego rynku. i tyle zagmatwanej historii inflacji i deflacji ma 4400 wyświetleń a "każdy głupi Youtube mix ma kilka milionów... Smutna prawda o ludziach którzy maja gdzieś że są wykorzystywani i okradani...
Prawdziwym problemem jest państwo i jego monopole. W normalnym społeczeństwie pieniądzem powinno bydź wszytko, co ludzie za pieniądz chcą używać. Monety z metali szlachetnych, kwity bankowe wystawiane w oparciu o jego depozyty, czy nawet pieniądze papierowe oparte jedynie o zaufanie do ich emitenta ( tak zwane fiducjarne ) - jeśli oczywiście znaleźliby się tacy, którzy byliby gotowi przyjąć je za "dobrą monetę".
6. Standard złota sam w sobie jest koncepcją bez zarzutu. Problem jest tylko taki, że złoto powinno należeć do ludzi, a nie do banku. Bank powinien bydź tylko przechowalnią złota należącego do jego klientów. Problem w tym, że rząd USA i FED skonfiskowały pieniądze społeczeństwa amerykańskiego, czyli jego złoto. Bez zwrócenia tego złota, przywracanie jego standardu wydaje się rzeczywiście nonsensem, w końcu - jak wynika z tego filmu - nie wiadomo nawet, gdzie ono jest.
5. Lichwa jest wysoce moralna. Bez lichwy nie ma oszczędnościi, bez oszczędnościi nie ma luźnego kapitału społecznego, bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu. Nie mówiąc już o tym, że marnują się wszystkie talenty i zdolności ludzkie, które do swojej realizacji potrzebują kapitału, którego nie mogą zdobyć. Wysokość stopy procentowej powinien oczywiście wyznaczać rynek - bo inaczej będziemy mieć "cykle koniunkturalne".
Jak to bez lichwy nie ma oszczędności? Jak będę prowadził wyrobisko złota i odkładał grudki na ciężką godzinę, to nie mam oszczędności? Oszczędności mogę też mieć ulokowane w innych dobrach.
"[...] bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu."
Zaraz. A co ze spółkami? Można zebrać się grupą ludzi. Wnieść swoje talenty i narzędzia. Efekt wcale nie będzie gorszy, a nawet lepszy bo nie ma utraty wartości na pośrednikach.
" Bez lichwy nie ma oszczędnościi, bez oszczędnościi nie ma luźnego kapitału społecznego, bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu. "
Udowodnij. Oszczędności można gromadzić w formie złota chowanego pod materac - co ma do tego lichwa? Ja jako kontrargument podam spółki - każdy z właścicieli wnosi swoją pracę lub narzędzia. Zyskujemy nowy potencjał.
Lichwa ma to do tego, że człowiek ma motywację do oszczędzania, bo może za udostępnienie komuś swojego kapitału pobrać opłatę - oprocentowanie. Jeśli nie może, to rzeczywiście w najlepszym wypadku będzie trzymał złoto ( czy cokolwiek ) pod materacem, co z punktu widzenia potencjalnego przedsiębiorcy ( i jego potencjalnych klientów ), który ma pomysł na pokonanie konkurencji, ale nie ma pieniędzy na jego realizację robi wielką różnicę.
Ale czemu akurat lichwa, a nie np. spółka? Spółka daje lepsze rezultaty - bez zbędnych prowizji trzecim osobom. A jak banki pokazały przy krachu, spółki wcale nie są bardziej niebezpieczne/ryzykowne.
4. Bankowość centralna i monopol na emisję pieniądza jest złem samym w sobie. FED nie działa źle, bo jest własnością prywatną, lecz dlatego, że ma monopol nadany mu przez państwo. Miliony firm prywatnych działa w oparciu wyłącznie o zysk własny znakomicie przyczyniając się do wzrostu bogactwa społeczeństwa - bo działają w oparciu o konkurencję. Problemem nie jest prywata, lecz monopol. Problemem nie jest zysk własny, lecz osiąganie go na drodze przemocy.
Uznajemy wiele patologij za normalne, bo jesteśmy dopiero gdzieś w pół drogi pomiędzy stanem dzikości a statusem człowieka cywilizowanego. Państwo jest silne, może nam narzucić co chce, a nawet nas zniszczyć - więc ma rację. Klasyczne prawo dżungli. A co do oszustwa, to cała koncepcja stanowienia prawa jest oszustwem: prawa społeczne są tak samo stałe jak prawa fizyczne; nie przypominam sobie, żeby Newton nadał światu swoje prawa dynamiki.
"A co do oszustwa, to cała koncepcja stanowienia prawa jest oszustwem: prawa społeczne są tak samo stałe jak prawa fizyczne; nie przypominam sobie, żeby Newton nadał światu swoje prawa dynamiki."
Słucham? Nie ma żadnej relacji i nie można przyrównywać praw społecznych do fizycznych. Jedno to umowa ludzi, drugie to fakt. Bez takich populizmów proszę. a prawo to narzędzie cywilizacji. Dobre prawo -> mądrej cywilizacji, tworzonej przez mądre społeczeństwo.
3. Teza przedstawiona w filmie, że monopol na emisje waluty w rękach polityków jest czymś lepszym od monopolu w rękach prywatnych jest śmiesznością i niedorzecznością. Opiera się na XVIII wiecznych mitach, że funkcja funkcjonariusza państwowego sama w sobie determinuje charakter jego postępowania, a więc, że kieruje się on "dobrem publicznym", a nie prywatno-partykularnym, z samego faktu, że funkcjonuje na tego typu stanowisku.
"Teza przedstawiona w filmie, że monopol na emisje waluty w rękach polityków jest czymś lepszym od monopolu w rękach prywatnych jest śmiesznością i niedorzecznością. "
Jakich kto ma polityków, taką ma rzeczywistość. Ideałem byłaby możliwość samodzielnego tworzenia skryptów dłużnych - jeżeli tylko ktoś nam wierzy i z takiej okazji chciałby skorzystać.
2. "Dług publiczny" nie jest w ogóle czymś, co należy honorować. Podatnicy nie są stroną umów pomiędzy rządami a bankami, więc od strony prawnej nie muszą czuć się nimi z'obowiązani. Cały tak zwany "dług publiczny" należy zwyczajnie anulować - nie wyobrażam sobie innego początku dla reformy monetarnej.
"Dług publiczny nie jest w ogóle czymś, co należy honorować. Podatnicy nie są stroną umów pomiędzy rządami a bankami, więc od strony prawnej nie muszą czuć się nimi zobowiązani."
A wiesz, że mamy konstytucję + ustawy, które mówią co innego? Dług spłacisz w podatkach. Jeżeli Państwo nie zapłaci, to wierzyciele przejmą jego (obywateli) majątek - wszystko zgodnie z prawem.
1. Depresja gospodarcza jest skutkiem wprowadzania pustego pieniądza do gospodarki, a nie jego ograniczania! Ograniczanie decyduje jedynie o tym, kiedy depresja się objawi. Cena rynkowa jest informacją co, jak i w jakiej ilości produkować. Wprowadzanie pustego pieniądza zniekształca tą informację przez co gospodarka bierze kurs na katastrofę. Także, już w momencie rozpoczęcia wprowadzania pustego pieniądza do gospodarki, depresja jest nieunikniona.
Ja bym się nie martwił, jakbym za ten sam pieniądz czy nominał mógł kupić więcej towarów ( tak działa deflacja ). Natomiast to, co określa się mianem wycofania pieniądza z obiegu, to zwykłe zahamowanie jego nadmiernej podaży - przeciwko czemu protestuje pędząca na sterydach w kierunku zagłady gospodarka. Pieniądze mają właścicieli - nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy. Może jedynie majstrować przy stopie procentowej.
"Pieniądze mają właścicieli - nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy. Może jedynie majstrować przy stopie procentowej. "
Nikt nie musi. Wystarczy wprowadzić nowy, a stary unieważnić. Banalnie proste. Jedyna szansa na normalność, to mądry rząd - ale na to długo poczekamy.
Wymiana pieniądza nie prowadzi do deflacji, lecz do z'ubożenia mas społecznych. Jest transferem bogactwa od społeczeństwa do państwa i jego beneficjentów - jak to miało miejsce na przykład za pierwszych lat PRL, kiedy ludzie stracili po wymianie bodaj 2/3 siły nabywczej swojej waluty. Wymiana pieniądza może też bydź operacją czysto neutralną ( denominacja ) - jak to miało miejsce w latach 90' tych.
"Wymiana pieniądza nie prowadzi do deflacji, lecz do z'ubożenia mas społecznych."
Czemu mówisz o deflacji, kiedy ja wyraźnie nawiązałem wyłącznie do Twojego stwierdzenia: "nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy." Taką władzę ma Narodowy Bank Polski, którego udziałowcem jest Państwo Polskie. W wyniku takiego procesu (wymiany waluty) Państwo wcale nie musi zyskać, nawet wtedy gdy tracą obywatele.
Wymiana to coś innego niż wycofanie. Generalnie chodziło mi o to, że bardzo często mówi się o procederze wycofania pieniędzy z gospodarki i wszyscy do'okoła przyjmują to, jako coś oczywistego, a jednocześnie nie potrafią wyjaśnić, na czym takie wycofanie miałoby polegać. Prywatnych zasobów pieniądza nie można wycofać, a wycofanie pieniędzy na przykład z giełdy nie jest jednoznaczne z wycofaniem ich z gospodarki.
Nie masz racji. Wymiana środka płatniczego polega na wycofaniu z obiegu jednego i wprowadzeniu innego. Oczywiście można nie wprowadzać nowego - nie przeszkadza to jednak w wycofaniu, co najwyżej utrudnia. Jak zabrać Ci pieniądze? wystarczy uznać je za np. nielegalne i nakazać zwrot (dla niechętnych pod karą) do specjalnych punktów. Lub np. poinformować, że od tej pory nie są środkiem płatniczym - zostajesz tylko z papierem wartym tyle co toaletowy.
Nie, szanowny kolego. Jedyna szansa na normalność to likwidacja instytucji rządu: a więc metody życia zbiorowego, która polega na tym, że ktoś ma prawo, za moje pieniądze wyznaczać mi zakres mojej wolnościi i moich możliwościi życiowych.
"Jedyna szansa na normalność to likwidacja instytucji rządu: a więc metody życia zbiorowego, która polega na tym, że ktoś ma prawo, za moje pieniądze wyznaczać mi zakres mojej wolnościi i moich możliwościi życiowych."
Ciekawa koncepcja, ale to jeszcze bardziej "odjechana" utopia niż demokracja, ideologiczny komunizm, itd. Ogłoś zatem Swoją suwerenność. Zobaczymy kto ją uszanuje :)
"Odjechana" czy "nieodjechana", ale jedyna dająca szanse na normalność. Utopijna, ale w sensie subiektywnym - jej realizacja zależy od aktu woli. Natomiast komunizm czy demokracja są utopiami w sensie obiektywnym - choćby wszyscy ich pożądali, to i tak nie będą działać, lecz powodować chaos, niesprawiedliwość i niezadowolenie.
"Odjechana" czy "nieodjechana", ale jedyna dająca szanse na normalność."
Rządy autorytarno-totalitarne też dają "szansę na normalność". Masowa eksterminacja radykałów (ocenianych subiektywnie), też daje. Ale jakie to szanse. Twoją ideę oceniłem nie mniej obiektywnie niż demokrację. Uwierz, do puki nie będziesz miał Państwa jako wierzyciela lub potężnej armii, nic nie zdziałasz. Zapomniałem jeszcze wspomnieć o tajnych służbach, ochronie i wywiadzie :)
Inaczej rozumiemy pojęcie normalności. Państwo jest złem. Nie można go użyć w dobrym celu, bo nie można w dobrym celu użyć zła. To, co ludzie określają mianem sukcesu państwa, to zwykłe wycofanie się jego z danej dziedziny życia społecznego - a więc mikro-likwidacja. Ludzi ci powinni raczej mówić o sukcesie społeczeństwa, bo wspomniany przypadek jest porażką państwa. Interes państwa jest odwrotnością interesu społeczeństwa.
"Interes państwa jest odwrotnością interesu społeczeństwa."
Nie zgodzę się. Państwo dla Ciebie jest równoważne ze złem, ale tylko dlatego bo oceniasz konkretne państwo - konkretną implementację idei. Państwo może też być dobre - ty tylko zleży od jego obywateli. W złym (zepsutym) państwie jest tak jak mówisz. Państwo to konsekwencja społeczeństwa połączonego przez wartości takie jak: kultura, język, tradycje czy zamieszkiwany obszar.
Państwo to ześrodkowanie władzy społecznej w rękach jego odszczepieńców. Czy ktoś zacny i uczciwy będzie chciał rządzić drugim człowiekiem za pieniądze zabrane mu pod przymusem? Oczywiście, że nie. Czasem się zdarzy, że polityk nie jest szują, ale działa on wtedy wbrew duchowi państwa. Państwo jest bytem odrębnym od społeczeństwa, ma swoje cele i swoich ludzi. Kultura i obyczaje mogą go jedynie powściągnąć w tyrańji, ale nie na bardzo długo.
"Państwo to ześrodkowanie władzy społecznej w rękach jego odszczepieńców."
Masz strasznie negatywne nastawienie do rzeczy, które z natury są neutralne. Państwo jest jak nóż. Może krzywdzić i pomagać - zleży ja użyjesz.
Dobre państwo jest przejawem współpracy. Finansując coś razem - dla każdego wychodzi taniej. Nie widzę też problemu w zrzucie na "handlowca państwowego", który będzie dla mnie zarabiał.
Żyjemy w czasach, gdzie dobre rozwiązania zostały zepsute. To nie oznacza, że można zacząć je stosować poprawnie. Niestety nie ma woli politycznej do tego. Władzy jest dobrze, tak jak jest obecnie, a ludziom jeszcze nie jest na tyle źle, by chcieli to zmienić. Możemy biadolić i wymyślać kolejne utopie, ale lepsze jest tworzenie i realizowanie planu stopniowych zmian. Krok za krokiem wywalać co złe.
Państwo nie jest neutralne, lecz złe. Im szybciej ludzie do tego dojdą tym mniej ludzkość poniesie ofiar. Państwo nie realizuje twoich celów taniej, ale swoje na twój koszt. W twoim interesie jest chociażby by bydź wolnym i bogatym, w interesie państwa byś był niewolnikiem, zależnym od niego ekonomicznie. Każda ustrojowa próba uzgodnienia tych stanowisk jest czystą utopią.
Ale jesteś uparciuch :) Według tego to i złe są: pieniądze, ołówki, gumki, sądy, szpitale, taksówkarze, itd. Wszystko złe, co tylko Ci się nie spodoba, lub w danej chwili nie odpowiada. Nie możesz mówić, że wszyscy lekarze są źli - możesz tak mówić o jednostce, która spotkałeś i taka była. Państwo może być dobre lub złe. Ty ciągle mówisz o "źle funkcjonującym państwie". Mówisz o konkretnym złym przypadku.
Trywializujesz podstawy mojej krytyki. Państwo nie jest złe, bo ja jestem z niego personalnie niezadowolony, lecz jest złe, bo taki jego obraz się rysuje po latach rzetelnych studiów nad teorią państwa, teorią prawa i teorią ekonomiczną, jakim miałem okazję się poświęcić.
Największe familie bankowe są żydowskie. Autorzy filmów nie mówią o tym celowo by nie wywołać burzy. ''Tolerancyjni'' narobiłi by hałasu że to dyskryminacja. Dziesiątki książek i dokumentów jak choćby ten film dają jednak do myślenia...
ma do powiedzenia pewnie to, ze jest zawiedziony jak malo osob jest zainteresowanych ich przyszlym losem. manipulacje pieniedzy widzi sie golym okiem, obecny kryzys jest conajmniej zastanawiajacy dla normalnego czlowieka, bo przeciez gdzie mogly sie podziac te wszystkie pieniadze? tak naprawde zwykli zjadacze chleba nie zdaja sobie sprawy, ze depresja jest wywolana brakiem pieniadza. najbardziej smutne jest to, ze media o tym milcza.
smutne jest to, że mało osób ogląda tego typu filmy, a nawet jeśli obejrzą to milczą, bądź nie wierzą w to co usłyszeli / zobaczyli... wolą prostackie szubidubi ken dens i inne tańce na lodzie, tańce z gwiazdami etc. ręce opadają! ale cóż, ludziom żyje się spokojniej (względnie), gdy nie mają pojęcia jak to wszystko funkcjonuje.
"smutne jest to, że mało osób ogląda tego typu filmy[...]"
Smutne jest, że tak mało z osób, które rozpoczyna oglądanie dochodzi do końca. Tak samo smutne, że większość, zamiast po prostu się zastanowić, woli przytoczyć jakiś radykalny pogląd.
Jeżeli ktoś chce poprawić swoją wiedzę (bez zbędnych populizmów/radykalizmów) zapraszam na mój blog: konradkubiec [dot] com
Osobiście jestem raczej za ideą przedstawioną przez Project Venus czyli całkowitego zniesienia pieniędzy, ale pomysły przedstawione tutaj na pewno ułatwiłyby proces. Ogólnie ciekawi mnie co autor ma do powiedzenia po ponad 10 latach.
Project Venus to projekt utopijny, zakłada że pieniądz nie musi istnieć. Brak pieniędzy znacznie utrudniłby wymianę dóbr. Nasi przodkowie wiedzieli co robią wprowadzjąc pieniądz do obiegu. To bankierzy wypatrzyli całkowicie funkcję pieniędzy i nauczyli się rządzić milionami ludzi dzięki nim.
Człowieku zniesienie przestępstwa też jest projektem utopijnym a jednak staramy się to robić, może zaniechajmy tego w takim razie? Podobnie z dzisiejszą demokracją, która jest utopią + iluzją serwowaną nam przez możnych tego świata. Przestańcie rzucać hasłem utopia na lewo i prawo w odniesieniu do Projekt Venus i zastanówcie się ile utopii wprowadzamy obecnie. "Nasi przodkowie wiedzieli" też mi argument.
Dobrze. Podaj mi przykład większej jednostki administracyjnej niż wioska lub miasteczko które działa na zasadzie PROJECT VENUS.
I miałbym takie życzenie by obywatelami takiej jednostki nie byli tylko entuzjaści Project Venus, ale przedstawiciele przeróżnych klas pochodzenia i wieku
Nie znam. Ale podaj mi przykład jednostki administracyjnej w której nie ma przestępstw? To też żaden argument. Przed systemem monetarnym też nie było systemu monetarnego i to nie był dowód na utopijność systemu monetarnego.
- Panie Premierze, JAK ŻYĆ ?
- krótko...
INSTITUTEofUNKNOWN 2 weeks ago
Film z 1996 roku. Gdyby ci sami ludzie zrobili dzisiaj drugą część...po tych 15 latach. Może lepiej nie...
spczolka 1 month ago
Najsmutniejsze jest to ze taki film tłumaczący tyle wahań światowego rynku. i tyle zagmatwanej historii inflacji i deflacji ma 4400 wyświetleń a "każdy głupi Youtube mix ma kilka milionów... Smutna prawda o ludziach którzy maja gdzieś że są wykorzystywani i okradani...
HeavyLyzio 8 months ago 5
Prawdziwym problemem jest państwo i jego monopole. W normalnym społeczeństwie pieniądzem powinno bydź wszytko, co ludzie za pieniądz chcą używać. Monety z metali szlachetnych, kwity bankowe wystawiane w oparciu o jego depozyty, czy nawet pieniądze papierowe oparte jedynie o zaufanie do ich emitenta ( tak zwane fiducjarne ) - jeśli oczywiście znaleźliby się tacy, którzy byliby gotowi przyjąć je za "dobrą monetę".
beniamingt 1 year ago 4
6. Standard złota sam w sobie jest koncepcją bez zarzutu. Problem jest tylko taki, że złoto powinno należeć do ludzi, a nie do banku. Bank powinien bydź tylko przechowalnią złota należącego do jego klientów. Problem w tym, że rząd USA i FED skonfiskowały pieniądze społeczeństwa amerykańskiego, czyli jego złoto. Bez zwrócenia tego złota, przywracanie jego standardu wydaje się rzeczywiście nonsensem, w końcu - jak wynika z tego filmu - nie wiadomo nawet, gdzie ono jest.
beniamingt 1 year ago
5. Lichwa jest wysoce moralna. Bez lichwy nie ma oszczędnościi, bez oszczędnościi nie ma luźnego kapitału społecznego, bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu. Nie mówiąc już o tym, że marnują się wszystkie talenty i zdolności ludzkie, które do swojej realizacji potrzebują kapitału, którego nie mogą zdobyć. Wysokość stopy procentowej powinien oczywiście wyznaczać rynek - bo inaczej będziemy mieć "cykle koniunkturalne".
beniamingt 1 year ago
This has been flagged as spam show
@beniamingt
Jak to bez lichwy nie ma oszczędności? Jak będę prowadził wyrobisko złota i odkładał grudki na ciężką godzinę, to nie mam oszczędności? Oszczędności mogę też mieć ulokowane w innych dobrach.
"[...] bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu."
Zaraz. A co ze spółkami? Można zebrać się grupą ludzi. Wnieść swoje talenty i narzędzia. Efekt wcale nie będzie gorszy, a nawet lepszy bo nie ma utraty wartości na pośrednikach.
konradkubiec 1 year ago
@beniamingt
" Bez lichwy nie ma oszczędnościi, bez oszczędnościi nie ma luźnego kapitału społecznego, bez luźnego kapitału społecznego nie ma wzrostu gospodarczego i postępu. "
Udowodnij. Oszczędności można gromadzić w formie złota chowanego pod materac - co ma do tego lichwa? Ja jako kontrargument podam spółki - każdy z właścicieli wnosi swoją pracę lub narzędzia. Zyskujemy nowy potencjał.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Lichwa ma to do tego, że człowiek ma motywację do oszczędzania, bo może za udostępnienie komuś swojego kapitału pobrać opłatę - oprocentowanie. Jeśli nie może, to rzeczywiście w najlepszym wypadku będzie trzymał złoto ( czy cokolwiek ) pod materacem, co z punktu widzenia potencjalnego przedsiębiorcy ( i jego potencjalnych klientów ), który ma pomysł na pokonanie konkurencji, ale nie ma pieniędzy na jego realizację robi wielką różnicę.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
Ale czemu akurat lichwa, a nie np. spółka? Spółka daje lepsze rezultaty - bez zbędnych prowizji trzecim osobom. A jak banki pokazały przy krachu, spółki wcale nie są bardziej niebezpieczne/ryzykowne.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Przecież to nie jest dysjunkcja. Niech lichwa robi konkurencję spółkom, a spółki lichwie.
beniamingt 1 year ago
4. Bankowość centralna i monopol na emisję pieniądza jest złem samym w sobie. FED nie działa źle, bo jest własnością prywatną, lecz dlatego, że ma monopol nadany mu przez państwo. Miliony firm prywatnych działa w oparciu wyłącznie o zysk własny znakomicie przyczyniając się do wzrostu bogactwa społeczeństwa - bo działają w oparciu o konkurencję. Problemem nie jest prywata, lecz monopol. Problemem nie jest zysk własny, lecz osiąganie go na drodze przemocy.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Problemem nie jest prywata, lecz monopol. Problemem nie jest zysk własny, lecz osiąganie go na drodze przemocy. "
Raczej oszustwa przez prawo uznanego za rzecz normalną.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Uznajemy wiele patologij za normalne, bo jesteśmy dopiero gdzieś w pół drogi pomiędzy stanem dzikości a statusem człowieka cywilizowanego. Państwo jest silne, może nam narzucić co chce, a nawet nas zniszczyć - więc ma rację. Klasyczne prawo dżungli. A co do oszustwa, to cała koncepcja stanowienia prawa jest oszustwem: prawa społeczne są tak samo stałe jak prawa fizyczne; nie przypominam sobie, żeby Newton nadał światu swoje prawa dynamiki.
beniamingt 1 year ago
This has been flagged as spam show
@beniaming
"A co do oszustwa, to cała koncepcja stanowienia prawa jest oszustwem: prawa społeczne są tak samo stałe jak prawa fizyczne; nie przypominam sobie, żeby Newton nadał światu swoje prawa dynamiki."
Słucham? Nie ma żadnej relacji i nie można przyrównywać praw społecznych do fizycznych. Jedno to umowa ludzi, drugie to fakt. Bez takich populizmów proszę. a prawo to narzędzie cywilizacji. Dobre prawo -> mądrej cywilizacji, tworzonej przez mądre społeczeństwo.
konradkubiec 1 year ago
3. Teza przedstawiona w filmie, że monopol na emisje waluty w rękach polityków jest czymś lepszym od monopolu w rękach prywatnych jest śmiesznością i niedorzecznością. Opiera się na XVIII wiecznych mitach, że funkcja funkcjonariusza państwowego sama w sobie determinuje charakter jego postępowania, a więc, że kieruje się on "dobrem publicznym", a nie prywatno-partykularnym, z samego faktu, że funkcjonuje na tego typu stanowisku.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Teza przedstawiona w filmie, że monopol na emisje waluty w rękach polityków jest czymś lepszym od monopolu w rękach prywatnych jest śmiesznością i niedorzecznością. "
Jakich kto ma polityków, taką ma rzeczywistość. Ideałem byłaby możliwość samodzielnego tworzenia skryptów dłużnych - jeżeli tylko ktoś nam wierzy i z takiej okazji chciałby skorzystać.
konradkubiec 1 year ago
2. "Dług publiczny" nie jest w ogóle czymś, co należy honorować. Podatnicy nie są stroną umów pomiędzy rządami a bankami, więc od strony prawnej nie muszą czuć się nimi z'obowiązani. Cały tak zwany "dług publiczny" należy zwyczajnie anulować - nie wyobrażam sobie innego początku dla reformy monetarnej.
beniamingt 1 year ago
This has been flagged as spam show
@beniamingt
"Dług publiczny nie jest w ogóle czymś, co należy honorować. Podatnicy nie są stroną umów pomiędzy rządami a bankami, więc od strony prawnej nie muszą czuć się nimi zobowiązani."
A wiesz, że mamy konstytucję + ustawy, które mówią co innego? Dług spłacisz w podatkach. Jeżeli Państwo nie zapłaci, to wierzyciele przejmą jego (obywateli) majątek - wszystko zgodnie z prawem.
konradkubiec 1 year ago
1. Depresja gospodarcza jest skutkiem wprowadzania pustego pieniądza do gospodarki, a nie jego ograniczania! Ograniczanie decyduje jedynie o tym, kiedy depresja się objawi. Cena rynkowa jest informacją co, jak i w jakiej ilości produkować. Wprowadzanie pustego pieniądza zniekształca tą informację przez co gospodarka bierze kurs na katastrofę. Także, już w momencie rozpoczęcia wprowadzania pustego pieniądza do gospodarki, depresja jest nieunikniona.
beniamingt 1 year ago 2
@beniamingt
"Depresja gospodarcza jest skutkiem wprowadzania pustego pieniądza do gospodarki, a nie jego ograniczania!"
Oprócz inflacji mamy również deflację. A to nie koniec możliwych "rozwiązań"
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Ja bym się nie martwił, jakbym za ten sam pieniądz czy nominał mógł kupić więcej towarów ( tak działa deflacja ). Natomiast to, co określa się mianem wycofania pieniądza z obiegu, to zwykłe zahamowanie jego nadmiernej podaży - przeciwko czemu protestuje pędząca na sterydach w kierunku zagłady gospodarka. Pieniądze mają właścicieli - nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy. Może jedynie majstrować przy stopie procentowej.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Pieniądze mają właścicieli - nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy. Może jedynie majstrować przy stopie procentowej. "
Nikt nie musi. Wystarczy wprowadzić nowy, a stary unieważnić. Banalnie proste. Jedyna szansa na normalność, to mądry rząd - ale na to długo poczekamy.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Wymiana pieniądza nie prowadzi do deflacji, lecz do z'ubożenia mas społecznych. Jest transferem bogactwa od społeczeństwa do państwa i jego beneficjentów - jak to miało miejsce na przykład za pierwszych lat PRL, kiedy ludzie stracili po wymianie bodaj 2/3 siły nabywczej swojej waluty. Wymiana pieniądza może też bydź operacją czysto neutralną ( denominacja ) - jak to miało miejsce w latach 90' tych.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Wymiana pieniądza nie prowadzi do deflacji, lecz do z'ubożenia mas społecznych."
Czemu mówisz o deflacji, kiedy ja wyraźnie nawiązałem wyłącznie do Twojego stwierdzenia: "nikt moich pieniędzy nie wycofa z obiegu, nikt nie ma takiej władzy." Taką władzę ma Narodowy Bank Polski, którego udziałowcem jest Państwo Polskie. W wyniku takiego procesu (wymiany waluty) Państwo wcale nie musi zyskać, nawet wtedy gdy tracą obywatele.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Wymiana to coś innego niż wycofanie. Generalnie chodziło mi o to, że bardzo często mówi się o procederze wycofania pieniędzy z gospodarki i wszyscy do'okoła przyjmują to, jako coś oczywistego, a jednocześnie nie potrafią wyjaśnić, na czym takie wycofanie miałoby polegać. Prywatnych zasobów pieniądza nie można wycofać, a wycofanie pieniędzy na przykład z giełdy nie jest jednoznaczne z wycofaniem ich z gospodarki.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
Nie masz racji. Wymiana środka płatniczego polega na wycofaniu z obiegu jednego i wprowadzeniu innego. Oczywiście można nie wprowadzać nowego - nie przeszkadza to jednak w wycofaniu, co najwyżej utrudnia. Jak zabrać Ci pieniądze? wystarczy uznać je za np. nielegalne i nakazać zwrot (dla niechętnych pod karą) do specjalnych punktów. Lub np. poinformować, że od tej pory nie są środkiem płatniczym - zostajesz tylko z papierem wartym tyle co toaletowy.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Nie, szanowny kolego. Jedyna szansa na normalność to likwidacja instytucji rządu: a więc metody życia zbiorowego, która polega na tym, że ktoś ma prawo, za moje pieniądze wyznaczać mi zakres mojej wolnościi i moich możliwościi życiowych.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Jedyna szansa na normalność to likwidacja instytucji rządu: a więc metody życia zbiorowego, która polega na tym, że ktoś ma prawo, za moje pieniądze wyznaczać mi zakres mojej wolnościi i moich możliwościi życiowych."
Ciekawa koncepcja, ale to jeszcze bardziej "odjechana" utopia niż demokracja, ideologiczny komunizm, itd. Ogłoś zatem Swoją suwerenność. Zobaczymy kto ją uszanuje :)
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
"Odjechana" czy "nieodjechana", ale jedyna dająca szanse na normalność. Utopijna, ale w sensie subiektywnym - jej realizacja zależy od aktu woli. Natomiast komunizm czy demokracja są utopiami w sensie obiektywnym - choćby wszyscy ich pożądali, to i tak nie będą działać, lecz powodować chaos, niesprawiedliwość i niezadowolenie.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Odjechana" czy "nieodjechana", ale jedyna dająca szanse na normalność."
Rządy autorytarno-totalitarne też dają "szansę na normalność". Masowa eksterminacja radykałów (ocenianych subiektywnie), też daje. Ale jakie to szanse. Twoją ideę oceniłem nie mniej obiektywnie niż demokrację. Uwierz, do puki nie będziesz miał Państwa jako wierzyciela lub potężnej armii, nic nie zdziałasz. Zapomniałem jeszcze wspomnieć o tajnych służbach, ochronie i wywiadzie :)
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Inaczej rozumiemy pojęcie normalności. Państwo jest złem. Nie można go użyć w dobrym celu, bo nie można w dobrym celu użyć zła. To, co ludzie określają mianem sukcesu państwa, to zwykłe wycofanie się jego z danej dziedziny życia społecznego - a więc mikro-likwidacja. Ludzi ci powinni raczej mówić o sukcesie społeczeństwa, bo wspomniany przypadek jest porażką państwa. Interes państwa jest odwrotnością interesu społeczeństwa.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Interes państwa jest odwrotnością interesu społeczeństwa."
Nie zgodzę się. Państwo dla Ciebie jest równoważne ze złem, ale tylko dlatego bo oceniasz konkretne państwo - konkretną implementację idei. Państwo może też być dobre - ty tylko zleży od jego obywateli. W złym (zepsutym) państwie jest tak jak mówisz. Państwo to konsekwencja społeczeństwa połączonego przez wartości takie jak: kultura, język, tradycje czy zamieszkiwany obszar.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Państwo to ześrodkowanie władzy społecznej w rękach jego odszczepieńców. Czy ktoś zacny i uczciwy będzie chciał rządzić drugim człowiekiem za pieniądze zabrane mu pod przymusem? Oczywiście, że nie. Czasem się zdarzy, że polityk nie jest szują, ale działa on wtedy wbrew duchowi państwa. Państwo jest bytem odrębnym od społeczeństwa, ma swoje cele i swoich ludzi. Kultura i obyczaje mogą go jedynie powściągnąć w tyrańji, ale nie na bardzo długo.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Państwo to ześrodkowanie władzy społecznej w rękach jego odszczepieńców."
Masz strasznie negatywne nastawienie do rzeczy, które z natury są neutralne. Państwo jest jak nóż. Może krzywdzić i pomagać - zleży ja użyjesz.
Dobre państwo jest przejawem współpracy. Finansując coś razem - dla każdego wychodzi taniej. Nie widzę też problemu w zrzucie na "handlowca państwowego", który będzie dla mnie zarabiał.
konradkubiec 1 year ago
@beniamingt
Żyjemy w czasach, gdzie dobre rozwiązania zostały zepsute. To nie oznacza, że można zacząć je stosować poprawnie. Niestety nie ma woli politycznej do tego. Władzy jest dobrze, tak jak jest obecnie, a ludziom jeszcze nie jest na tyle źle, by chcieli to zmienić. Możemy biadolić i wymyślać kolejne utopie, ale lepsze jest tworzenie i realizowanie planu stopniowych zmian. Krok za krokiem wywalać co złe.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Państwo nie jest neutralne, lecz złe. Im szybciej ludzie do tego dojdą tym mniej ludzkość poniesie ofiar. Państwo nie realizuje twoich celów taniej, ale swoje na twój koszt. W twoim interesie jest chociażby by bydź wolnym i bogatym, w interesie państwa byś był niewolnikiem, zależnym od niego ekonomicznie. Każda ustrojowa próba uzgodnienia tych stanowisk jest czystą utopią.
beniamingt 1 year ago
@beniamingt
"Państwo nie jest neutralne, lecz złe"
Ale jesteś uparciuch :) Według tego to i złe są: pieniądze, ołówki, gumki, sądy, szpitale, taksówkarze, itd. Wszystko złe, co tylko Ci się nie spodoba, lub w danej chwili nie odpowiada. Nie możesz mówić, że wszyscy lekarze są źli - możesz tak mówić o jednostce, która spotkałeś i taka była. Państwo może być dobre lub złe. Ty ciągle mówisz o "źle funkcjonującym państwie". Mówisz o konkretnym złym przypadku.
konradkubiec 1 year ago
@konradkubiec
Trywializujesz podstawy mojej krytyki. Państwo nie jest złe, bo ja jestem z niego personalnie niezadowolony, lecz jest złe, bo taki jego obraz się rysuje po latach rzetelnych studiów nad teorią państwa, teorią prawa i teorią ekonomiczną, jakim miałem okazję się poświęcić.
beniamingt 1 year ago
Google : Schemat wladzy szatana
Google : Rozkaz Wykonawczy 11110
Google : Błędy doktryny rzymskiego katolicyzmu
Google : 69 tygodni - Biblia a nauka
Google : Papiez popiera rzad swiatowy
33dmxplll 2 years ago
Google : Lucyferianski Nowy Porzadek Swiata
Google : Plany 3 wojny światowej
Google : Imperia Czasów Końca(interpretacja)
Rzadzacy nami ludzie podlegli sa szatanowi i jego demonom wiec nie chca dla nas dobrze.Czytajcie Biblie tam znajdziecie prawdę i życie Marana Tha
33dmxplll 2 years ago 2
@33dmxplll
Może raczej coś w stylu: Użyjcie mózgów, tam znajdziecie odpowiedź.
Nie trzeba od razu popadać w skrajności. Wystarczy się trochę wysilić i pomyśleć.
konradkubiec 1 year ago
kicha
sassafarassa 2 years ago
Tusk i P.O są tak miarionetkami bankierów
calybenek 2 years ago
Największe familie bankowe są żydowskie. Autorzy filmów nie mówią o tym celowo by nie wywołać burzy. ''Tolerancyjni'' narobiłi by hałasu że to dyskryminacja. Dziesiątki książek i dokumentów jak choćby ten film dają jednak do myślenia...
fuuckNWO 2 years ago
ma do powiedzenia pewnie to, ze jest zawiedziony jak malo osob jest zainteresowanych ich przyszlym losem. manipulacje pieniedzy widzi sie golym okiem, obecny kryzys jest conajmniej zastanawiajacy dla normalnego czlowieka, bo przeciez gdzie mogly sie podziac te wszystkie pieniadze? tak naprawde zwykli zjadacze chleba nie zdaja sobie sprawy, ze depresja jest wywolana brakiem pieniadza. najbardziej smutne jest to, ze media o tym milcza.
DonPrecedens 2 years ago
smutne jest to, że mało osób ogląda tego typu filmy, a nawet jeśli obejrzą to milczą, bądź nie wierzą w to co usłyszeli / zobaczyli... wolą prostackie szubidubi ken dens i inne tańce na lodzie, tańce z gwiazdami etc. ręce opadają! ale cóż, ludziom żyje się spokojniej (względnie), gdy nie mają pojęcia jak to wszystko funkcjonuje.
mko889977 2 years ago 12
This has been flagged as spam show
@mko889977
"smutne jest to, że mało osób ogląda tego typu filmy[...]"
Smutne jest, że tak mało z osób, które rozpoczyna oglądanie dochodzi do końca. Tak samo smutne, że większość, zamiast po prostu się zastanowić, woli przytoczyć jakiś radykalny pogląd.
Jeżeli ktoś chce poprawić swoją wiedzę (bez zbędnych populizmów/radykalizmów) zapraszam na mój blog: konradkubiec [dot] com
konradkubiec 1 year ago
Osobiście jestem raczej za ideą przedstawioną przez Project Venus czyli całkowitego zniesienia pieniędzy, ale pomysły przedstawione tutaj na pewno ułatwiłyby proces. Ogólnie ciekawi mnie co autor ma do powiedzenia po ponad 10 latach.
belialslaver 2 years ago
Project Venus to projekt utopijny, zakłada że pieniądz nie musi istnieć. Brak pieniędzy znacznie utrudniłby wymianę dóbr. Nasi przodkowie wiedzieli co robią wprowadzjąc pieniądz do obiegu. To bankierzy wypatrzyli całkowicie funkcję pieniędzy i nauczyli się rządzić milionami ludzi dzięki nim.
fuuckNWO 2 years ago
Człowieku zniesienie przestępstwa też jest projektem utopijnym a jednak staramy się to robić, może zaniechajmy tego w takim razie? Podobnie z dzisiejszą demokracją, która jest utopią + iluzją serwowaną nam przez możnych tego świata. Przestańcie rzucać hasłem utopia na lewo i prawo w odniesieniu do Projekt Venus i zastanówcie się ile utopii wprowadzamy obecnie. "Nasi przodkowie wiedzieli" też mi argument.
belialslaver 2 years ago
Dobrze. Podaj mi przykład większej jednostki administracyjnej niż wioska lub miasteczko które działa na zasadzie PROJECT VENUS.
I miałbym takie życzenie by obywatelami takiej jednostki nie byli tylko entuzjaści Project Venus, ale przedstawiciele przeróżnych klas pochodzenia i wieku
fuuckNWO 2 years ago
Nie znam. Ale podaj mi przykład jednostki administracyjnej w której nie ma przestępstw? To też żaden argument. Przed systemem monetarnym też nie było systemu monetarnego i to nie był dowód na utopijność systemu monetarnego.
belialslaver 2 years ago