Ciekawie powiedziane, z podziemiami miałem zawsze ten sam problem, mianowicie od groma sytuacji, w których musiałem walczyć, by nie dać graczom poczucia 'trackingu' i prowadzenia ich po szynach. W D&D gdzie locho-łazstwo jest niejako sposobem na zarobek i progress, to wpuścić tam graczy niech się cieszą... ale już w Warhammerze to trudniej, bo tam system znacznie rzadziej wybacza wpadki. Trzy ciosy = giniesz... Więc w WHFRP gracze stronią raczej od niebezpieczeństwa... no i nie dziwota
Ciekawie powiedziane, z podziemiami miałem zawsze ten sam problem, mianowicie od groma sytuacji, w których musiałem walczyć, by nie dać graczom poczucia 'trackingu' i prowadzenia ich po szynach. W D&D gdzie locho-łazstwo jest niejako sposobem na zarobek i progress, to wpuścić tam graczy niech się cieszą... ale już w Warhammerze to trudniej, bo tam system znacznie rzadziej wybacza wpadki. Trzy ciosy = giniesz... Więc w WHFRP gracze stronią raczej od niebezpieczeństwa... no i nie dziwota
YuriPRIME 10 months ago
@YuriPRIME
PS. Ciekawi mnie bardzo wasze doświadczenie i technika prowadzenia sesji/przygody w otoczeniu miejskim/zurbanizowanym. Mieliście z tym może problemy?
YuriPRIME 10 months ago