@MultiSzobi, przy rozruchu lokomotywa pobiera prąd o znacznej wartości z przewodu jezdnego (sieć trakcyjna). Aby nie doszło do uszkodzenia (przepalenia) sieci trakcyjnej w miejscu styku przewód - ślizgacz pantografu rozruch prowadzi się na dwóch pantofagach. Po ruszeniu pociągu prąd maleje i wtedy opuszcza się przedni pantograf aby w przypadku jego uszkodzenia i zniszczenia szczątki nie uszkodziły aparatury elektrycznej na dachu pojazdu oraz żeby nie uszkodziły drugiego pantografu.
TYCH WSZYSTKICH DZISIEJSZYCH PROKURATORÓW TO DO ŁOPATY DAĆ I DO ROZŁADUNKU WAGONÓW. BAWIĄ SIĘ SWOIMI POMYSŁAMI NA PRAWO KOSZTEM INNYCH NIEWINNYCH LUDZI, ZA CO MY JESZCZE I NIE MAŁO PŁACIMY
NO JASNE. ZROBILI KOZŁA OFIARNEGO Z MASZYNISTY - BO NAJŁATWIEJ . A RESZTA DZIAŁAŁA ZNAKOMICIE TAK JAK WSZYSTKO DZIAŁA W NASZYM BIEDNYM I PRZESTARZAŁYM KRAJU. PANIE PROKURATORZE NIECH PAN TROSZKE POMYŚLI ZA NIM COŚ PAN POWIE
PROSTE WYJŚCIE Z SYTUACJI NA PRZYSZŁOŚĆ - ZAMONTOWAĆ CZARNE SKRZYNKI I JUŻ BĘDZIE WSZYSTKO JASNE CZYJA WINA I JAK... Do tego monitorowanie - kamera z przodu zestawu, rejestrowanie fonii i stanu wskaźników.
Skoro była określona prędkość na tej linii to uważam że powinni wcześniej poinformować maszynistę że będzie wjeżdżał na boczny tor i że będzie ograniczenie. Może być tak że semafor nie jest dobrze widoczny (np. na łuku) i zanim on rozpocząłby hamowanie to i tak minie mnóstwo czasu bo pociąg to jest masa a dodatkowo tarcie metalowe koła - szyna. Zablokowanie kół też tu nic nie da bo będzie poślizg. Niektórzy to naprawdę powinni włączyć myślenie. Za to powinien kto inny odpowiadać nie maszynista
Problem w tym, że on już jechał po lewym i miał zmienić na swój. Nawet nie widząc semafora, mógł się domyślić, że skoro jedzie po lewym, bo na sąsiednim jest czasowe zamknięcie, to na najbliższym posterunku skierują go z powrotem na właściwy.
Łatwiej udupić mechanika niż cały syf z plk pkp loki z 21 wieku a tory i sygnalizacja z lat 60 tych brudne światła semaforów w dzień ledwo widać wskazania
Rutyna?. Dlaczego nikt mechanikowi nie przypomniał przez radio o zwolnieniu na tym kilometrze. Po za tym Polacy nienawidzą kolei i robią na silę jednego winnego. A TVN jest TV -anty kolejową i opinie negatywną podsyca. Przecież maszynista tego specjalnie nie zrobił!!!.
@kasior1974 TVN to telewizja anty większości grup zawodowych.Nie tylko kolejarzy, ale i kierowcy ciężarówek są według TVN zabójcami.Polacy to taki naród gdzie obwinia się tego, którego najłatwiej byle żeby mnie nie obwinić :/. Straszne jest to, że tego maszynistę dręczono można tak powiedzieć, chłop był bez żadnej opieki psychologicznej, nic tylko się załamać.Współczuje mu i jego rodzinie.Niestety, takie mamy w Polsce media i trudno będzie to zmienić :(
@1997piotrczekaj tak jak widziałem ten symulator na filmiku to do ściągnięcia tego symulatora będziesz potrzebował dużo kasy i dźwig o udźwigu jakieś 10ton no i miejsce żeby gdzieś to zamontować...
Ciekawe ilu z nas w swojej karierze miało zmieniony przebieg pomiędzy tarczą/ostatnim SBL a wjazdowym? Ile razy wygaszono wjazdowy bez żadnej informacji? Niech każdy odpowie sobie sam.
Potraktowali chłopaka jak terrorystę który celowo chciał zabić...
A do wypadku prawdopodobnie doszło nie tylko z jego winy ale i z winy dyżurnej. Dogadywanie się na linii dyżurny ruchu - maszynista to norma, dziesiątki razy słyszałem dojeżdżając do semafora po minięciu pomarańczowej tarczy "Panie mechanik, jedziemy, już świecę" A jeśli tak było i tym razem, tylko dyżurna nie powiedziała że świeci na bok?
Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego następnego dnia, natychmiast nie poleciał na zbity pysk pan Andrzej Massel – podsekretarz stanu ds. transportu kolejowego - to on odpowiada za sprawy transportu kolejowego w Ministerstwie Infrastruktury. Obwinić za cały ten syf tylko jednego człowieka, ojca i męża i potraktować jak mordercę, rzeźnika...
@soberek, pytanie dlaczego miałby od razu polecieć ze stołka p. Massel? Zaniedbania na kolei to nie rok czy dwa wstecz a całe lata. Tym tokiem rozumowania powinno się pozamykać wszystkich dotychczasowych ludzi odpowiedzialnych za kolej po 89r. W tym przypadku od razu zamknięto Maszynistę bo inaczej jakby zaczęto grzebać w ludziach z PKP PLK to nie jedna główka by poleciała… Najłatwiej obwinić Maszynistę… Powinno się ostro zabrać za PLK. P. Massela wywalisz a na dole i tak będzie po staremu
@tmechatronik Dlatego, że w cywilizowanych krajach wypadki tak szalone jak wykolejenie przy 118km/h w miejscu gdzie dozwolone jest 40km/h zwyczajnie się nie zdarzają. I w takich krajach pierwszy do obwinienia jest ten, który odpowiada za to, że istnieje system bezpieczeństwa pełen dziur i że nie zostały one załatane na czas. Dymisję w twarz powinien dostać Massel, Jaroszyński i każdy inny z tym związany, bo ponoszą oni współodpowiedzialność za to, że do wypadku mogło dojść i dało się go uniknąć.
@soberek, o tu się nie zgodzę bo nawet na Zachodzie gdzie kolej jest bardzo rozwinięta zdarzają się katastrofy. W Polsce jednak problem (prócz lat zaniedbań) jest jeszcze tego typu, że na dobrą sprawę nie ma ludzi co znaliby się na kolei. To, że kogoś strącisz ze stołka robi jeszcze większy bałagan bo po pierwsze nie ma ludzi kompetentnych a po drugie jak przychodzi nowy to ludzi dookoła też dobiera pod siebie. A zazwyczaj bierze się znajomych, rodzinę itp a nie ludzi co się znają na rzeczy...
Przyczyną katastrofy nie był błąd maszynisty, błędne wskazanie semafora, czy braki w WOS-ie. Kilku maszynistów wcześniej zgłaszało o zacinającym się joysticku hamulca, więc jest to wina PKP IC, że w porę nie wysłała loka do naprawy.
... mam tak, iż obowiązuje mnie pewien zakres obowiązków zapisanych w umowie, a średnio raz, czy nawet dwa razy na kwartał przychodzi aneks do tej umowy i zaczyna się człowiekowi mętlik robić. Przykre to, ale prawdziwe. Popraw mnie, jeśli się mylę (nie jestem kolejarzem), ale chyba rozkaz pisemny stoi wyżej w hierarchii od sygnałów kolejowych? Pytałem retorycznie.
Na jednej z dosć dużych stacji na porządku dziennym była taka sytuacja: semafor podawał S2, ale niepisany przepis nakazywał jechać jak pod S10. Dopiero po wypadku w Babach wzięli się za to. Ukłony dla PLK...
@AtramWPR, są stacje gdzie w WOSie (Wykaz Ostrzeżeń Stałych) jest zawarte ostrzeżenie o tym, że semafor zamiast S10 (zielone ciągłe i pomarańczowe -jazda do 40km/h) wskazuje sygnał S2 (światło zielone ciągłe - jazda z największą dozwoloną prędkością). Taka stacja to np Pilawa. Cała PLKa...
@tmechatronik Co do tej stacji, nawet w telegramie nie była uwzględniona owa "usterka". Ilekroć wertuję WOS, zawsze coś ciekawego znajduję. Już mnie dziwi "czkawka" 100-20-100 km/h, bo przejazdy z przekroczonym ilorazem. Btw, szkoda tylko, że w rubryce "uwagi" nie podaje się rodzaju wrażeń ekstremalnych, np. jak podczas przejazdu regularnie podmywanym mostkiem, gdzie jedna szyna jest o 20 cm niżej od drugiej (D29-221, km 34,710-35,110), a trzymanie kawy na pulpicie grozi jego zalaniem.
jednoznacznie jestem po stronie maszynisty mimo iz popelnil tam napewno jakis blad bo nie ma idealnego postepowania i jest mi przykro z zaistnialej sutuacji jaka spotkala maszyniste i pasazerow tego pociagu, ale jeszcze bardziej jest mi przykro z powodu zachowania sluzb zajmujacych sie ta sprawa i osob nie majacych pojecia a uwazajacych sie za najwiecej wiedzacych....
Mimo to -o ile prokurator mówił prawdę- jeżeli przed trasą dostał bezpośrednio do łapy pisemny rozkaz z zaleceniami odpowiednich prędkości na danych odcinkach, to winien był się z nim dokładnie zapoznać. Podejrzewam, że zerknął może na niego pobieżnie, zwłaszcza, że zazwyczaj są w tych pismach zalecenia takie jak zwykle. Jednak czasami są inne, np. na danym odcinku jest zalecona prędkość mniejsza niż zwykle. Dlatego najprawdopodobniej ten maszynista jest winny tego wypadku. Popełnił błąd.
Zapewne dostał rozkaz pisemny, w którym (między innymi!) był zapis o ruchu jednotorowym na określonym odcinku, jeździe po torze niewłaściwym pomiędzy stacjami. Ale tam nie będzie napisane, że np przez tą drugą stację dyżurny też może przepchnąć po niewłaściwym.
Oczywiście z rozkazem trzeba się zapoznać, ale trzeba też wiedzieć, że są takie trasy, gdzie taki wydruk z rozkazem ciągnie się jak papier toaletowy..
@przewoz83. Pozwolę sobie zabrać głos. Nie twierdzę, że mechanik umyślnie spowodował katastrofę ani też nie uważam, że prokuratura postępuje właściwie, skoro zatrzymuje człowieka nie przedstawiając mu rzetelnych zarzutów, ale skoro dostał rozkaz pisemny długi jak papier toaletowy, to z owym "papierem" powinien się dokładnie zapoznać od punktu A do punktu B. W każdej pracy człowieka dostaje pewne wytyczne, z którymi musi się rzetelnie zapoznać. Niestety, nawet ja w swoim zawodzie ...
Oczywiście. Ale trzeba też zrozumieć, że wszystkiego można nie zapamiętać, zaś podczas jazdy masz przed sobą:
1) owy papier toaletowy
2) WOS (zakładam, że zaktualizowany)
3) szczegółowy rozkład jazdy
I teraz na co patrzysz. Na szlak: sierżanty na gruncie nie pokrywają się czasem z WOSem i rozkazami pisemnymi :) rozkład jazdy - też swoje. Brakuje oczu. Dlatego zgoda - trzeba się zapoznać, ale są pewne ograniczenia...
Sprawa w istocie nie jest taka czarno-biała, ale zgodzę się, że dyżurny nie ma obowiązku informowania przez radio. Z drugiej jednak strony uważam, że powinno się wprowadzić taki obowiązek. Mechanik pędząc z prędkością 120 km/h nie zawsze będzie w stanie zauważyć semafor, zwłaszcza, że oczy musi mieć dookoła głowy na trasie, a i patrzeć na przyrządy.
Ja tam też nie wierze, że gdyby sygnał był właściwy to by nie zwolnił, zresztą koleś w 7:00 mówi, że nie zostały przeprowadzone ekspertyzy a postawiono chłopu zarzut i przed zamknięciem sprawy złamali życie na podstawie zeznań dyżurnego ruchu który mówi, że sygnał był właściwy, coś to nie tak . . .
Dyżurny ruchu nie wie jaki jest sygnał na semaforze, nie widzi go, widzi tylko, czy jest zezwalający, zabraniający, czy zastępczy, bo tylko o tym informuje go powtarzacz. Ja akurat wierzę, bo katastrofa w Zarzece miała identyczny scenariusz, maszynista zignorował wskazanie semafora wyjazdowego i poprzedzającego go wjazdowego...
@Tiomek4 Bo tylko maszyniści kochają swoją pracę a reszta to już nie koniecznie. Bo zdolności zabrakło, sprawności lub dobrego wzroku i nie dane było sprawować najzaszczytniejszą funkcję. Chociaż spotkałem nawet jednego mecha co był nawet młodszy ode mnie i na pytanie czy mogę z nim pogadać powiedział spier... nie mam czasu po czym stał jeszcze pod wyjazdowym z 1,5 godz i gapił się w niebo...
szkoda mi bardzo mecha ale wg. wypowiedzi Pana od 7:41 wynika, że zawinił mechanik. Czy ktoś mądry może mnie, to wytłumaczyć w końcu jaka jest prawda?
Od początku byłem za mechem że jest nie winny, a teraz już sam nie wiem.
@Ciineek90 Pewności nigdy nie ma Marcinie, dlatego śledztwo jest wszczęte. Jestem bardzo ciekawy zakończenia sprawy. Oby mech był uniewinniony, życze mu z całego serca. A co do systemu sygnalizacji na polskiej kolei pozostawiam bez komentarza. Powinni się zabrać w końcu za rządzących tą koleją a potem wziąć się konkretnie za remonty i powinien być moim zdaniem jeden prezes Kolei Polskich a do oddzielnych spółek wyznaczyć dyrektora który by tym kierował.
Tak mi się jeszcze przypomniało. Może niektórzy znają stronę Covalusa i jego zbiór opowiadań kolejowych. (Jeśli nie - google.) Kiedy usłyszałem o katastrofie, od razu przypomniało mi się opowiadanie pt "Telegram". Kto wie czy właśnie tak nie było jak w tym opowiadaniu.
Ja mam pytanie co do urządzeń SRK. Czy jest możliwe ustawienie drogi w bok i jednocześnie podania sygnału S2? Bo mnie się wydaję, że takie urządzenia jak w babach przy drodze z jazdą w bok automatycznie wymuszają podanie sygnału z ograniczeniem do 40km/h
No właśnie te systemy są tak teoretycznie zabezpieczone przed takimi rzeczami. Tzn jak przepali się jedna żarówka, to nie można podać takiego sygnału w ogóle (stój, ciemny semafor etc).
Każde urządzenia stosowane w Polsce tak mają. Urządzenia traktują nastawniczego, czy też dyżurnego jak idiotę. Nawet jak celowo chce coś narozrabiać, to się nie da. Niestety lokomotywa nie jest idiotoodporna i nie ma uzależnienia sygnału od prędkości...
Pytanie odnośnie zmiany drogi przebiegu. Jeżeli mech minął już tarczę semafora oraz semafor z sygnałem jazda na wprost to czy jest możliwe w takim momencie że nastawniczy zmieni przebieg w "jazdę na krzywo"? Ja osobiście nie wierzę w winę mecha. Przecież miał sygnał na tarczy semafora i na samym semaforze nie sposób tego nie zauwarzyć. Możliwe też było że dostał S10 ale dolne pomarańczowe nie działało ale wtedy by na tarczy dostał Os4. Dlatego pytam czy możliew są zmiany w trakcie jazdy?
@nigsyzz Teoretycznie po ustaleniu drogi przebiegu nie ma możliwośc jej wycofania bo wyskoczy na nastawni przeciwwtórność. Pytanie czy na nastawni była zerwana blomba pod semaforem bo groźba mataczenia mogła wystąpić właśnie tu, a nie przez mechanika.
@MrRybniczanin Dzięki za odpowiedź. Czym się charakteryzuje przeciwwtórność? Wiem natomiast że na niektórych nastawniach zdarza się, że są czyste plomby lub automatycy nie zapinają ich na "twardo". Dlaczego jednak zatrzymano tylko maszynistę w celu uniknięcia mataczenia? Bo taki był bezpośredni powód podany przez prokuratora. W pkp jak i w całej Polsce jest wszystko możliwe. Zrzucić winę na kierowcę gdy most się przed nim zawali...
@mateu07, a jednak możliwe. Sam miałem taki przypadek, że było na bok a na semaforze jedno pomarańczowe... Tak samo dzisiaj w nocy jechałem przez Łazy i tarcza świeciła na zielono a semafor wskazywał S12 (górne pomarańczowe migające + pomarańcz ciągła na dole). Za bardzo ufacie swoim starym urządzeniom ;).
@macieyek1, miałem około 20km/h. Z tym, że tylko i wyłącznie dzięki temu że coś mi nie pasowało bo na tej stacji nigdy nie miałem jazdy na wprost na dodatek mijałem tarcze "na stój" i zacząłem hamowanie. Z daleka jednak jak podali semafor było wyraźnie widać jedno pomarańczowe i tak też mijałem wjazdowy… Co do sytuacji w stacji Łazy to nie mam pojęcia czemu nie było pomarańczowego migającego. W każdym razie jak ostatnio tam jechałem to tor na którym była owa usterka był zamknięty.
Na dodatek w stacji Zawiercie niemal nie doszło do zniszczenia rozjazdu. Jechałem 20km/h normalnie na sygnał na semaforze i przy przejeździe z jednego rozjazdu na drugi spostrzegłem, że prawa iglica do końca nie odległa. Zanim złapałem za hamulec i wdrożyłem hamowanie zobaczyłem tylko jak odbiło ją do środka - kołem najechałem i ją odbiło. Zgłosiłem do dyżurnego i zobaczymy czy to zrobią. Ciekawe, że podali semafor mimo, że iglica nie była w porządku… Rozjazd to bodaj był 74 czy 72 -jakoś tak.
@tmechatronik Z takich zdarzeń jest Olsztyn znany. Jeszcze obeszło się bez katastrofy, ale mechanicy opowiadali, że wiele razy wjeżdżając w perony od strony Korsz, gdzie zazwyczaj się wpada na tor zasadniczy, mając 100 na liczniku, semafor właśnie podawał taki sygnał, a w ostatniej chwili wzrokowo oceniał, że rozjazd jest ustawiony na bok. Zazwyczaj prędkość była około 80-90 i to na SU45 lub 46, gdzie są wózki trójosiowe, więc i do wypadku jeszcze nie doszło. Stan przedzawałowy po czymś takim..
Dokładnie, "z maszynisty zrobiono terrorystę"... idioci ta polska prokuratura, na samym starcie, pierwsze co powinni zrobić to sprawdzić podane semafory, bo kto wie czy, być może były nieprawidłowo, a co więcej... powinien zostać powiadomiony! Bo maszynista też jest człowiekiem i pewnie można było uniknąć tyle stresu dla maszynisty. Ja nie wierzę w ani jedno słowo prokuratora....
Czy którykolwiek mechanik widząc na semaforze sygnał nakazujący jazdę z V 40 km/h nie zwolniłby i jechał dalej z dużo wyższą prędkością?
Przecież gdyby wiedział, że ma zwolnić na rozjeździe i zmienić tor, czy świadomie pędziłby z prędkością 118 km/h i czy świadomie wykoleiłby pociąg? Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach uczyniłby coś takiego? Dziwne, że nikt nie wspomina o tym, że przed wypadkiem mechanik wdrożył hamowanie awaryjne...
Dobrze, że kilkanaście dni temu mechanik opuścił areszt.
@Ciineek90 Niestety w Zarzece był taki sam scenariusz, Maszynista widział dokładnie wskazanie feralnego semafora i poprzedzającego go... To tajemnicza sprawa Ale faktycznie często dochodzi do takich "rozkojarzeń" Ech, gdyby na lokomotywy wrócili pomocnicy... Ilu tragedii udałoby się uniknąć.
Prawda jest taka, że ludzie 'z góry' wolą zniszczyć życie jednemu człowiekowi niż wydać kilkadziesiąc czy kilkaset milionów złotych na nowy system zabezpieczeń.
Argumentacja prokuratora nie trafia do mnie w żaden sposób. W którymś momencie mówi o 'pociągu osobowym', a przecież 14100/1 to TLK czyli pospieszny.
Co do samego mechanika - wjeżdżając w perony Wschodniej, Centralnej i innych stacji musiał wiedzieć, że w wagonach będzie wysoka frekwencja.
@Ciineek90 Ten system zabezpieczeń i tak się w końcu rozsypie jak wiele rzeczy na kolei więc prędzej czy później trzeba będzie wydać te miliony na nowy. W nieskończoność tak się niestety nie da. A zaniedbując wszystko powoduje się to że ta kwota i ilość rzeczy do zrobienia rośnie... więc "to się musi zawalić" jak powiedział Jacek Żydkiewicz w "Zmiennikach"
Według mnie oskarżanie o to Maszynisty jest bez podstawne. Jak powiedział jeden Mechanik na materiale: Jest wiele czynników, które mogły wpłynąć na ten wypadek.
Ale zawsze najłatwiej jest zwalić winę na prowadzącego pojazd. To jest absurd. Brakuje mi już słów.
BTW, też nie wierzę, że to wina maszynisty. Wiadomo, że w interesie góry jest zwalenie winy na mechanika. Tylko czekać aż wydarzy się następna taka tragedia.
@Marcinex22 Taaa a jaka to trasa? Maja swój własny program i mogli by sie podzielić z MK i udostępnić na necie. Poziom grafiki jest podobny, ale to prawie na pewno nie jest MaSzyna.
@tmechatronik - O co biega z tym pantografem ? Z dwóch rusza po ruszeniu opuszcza jeden i jedzie na drugim. Ocb?
MultiSzobi 4 weeks ago in playlist Więcej filmów od użytkownika tmechatronik
@MultiSzobi, przy rozruchu lokomotywa pobiera prąd o znacznej wartości z przewodu jezdnego (sieć trakcyjna). Aby nie doszło do uszkodzenia (przepalenia) sieci trakcyjnej w miejscu styku przewód - ślizgacz pantografu rozruch prowadzi się na dwóch pantofagach. Po ruszeniu pociągu prąd maleje i wtedy opuszcza się przedni pantograf aby w przypadku jego uszkodzenia i zniszczenia szczątki nie uszkodziły aparatury elektrycznej na dachu pojazdu oraz żeby nie uszkodziły drugiego pantografu.
tmechatronik 4 weeks ago 2
Współczuje mechanikowi....mamy kiepską infrastrukturę kolejową.
szadis84 1 month ago
TYCH WSZYSTKICH DZISIEJSZYCH PROKURATORÓW TO DO ŁOPATY DAĆ I DO ROZŁADUNKU WAGONÓW. BAWIĄ SIĘ SWOIMI POMYSŁAMI NA PRAWO KOSZTEM INNYCH NIEWINNYCH LUDZI, ZA CO MY JESZCZE I NIE MAŁO PŁACIMY
Olek23111963 1 month ago 3
This has been flagged as spam show
oglądajcie moje filmiki wpisujcie w wyszukiwarke you tuba tobiasz4561 oceniajcie szukam dużo widzów
tobiasz4561 1 month ago
NO JASNE. ZROBILI KOZŁA OFIARNEGO Z MASZYNISTY - BO NAJŁATWIEJ . A RESZTA DZIAŁAŁA ZNAKOMICIE TAK JAK WSZYSTKO DZIAŁA W NASZYM BIEDNYM I PRZESTARZAŁYM KRAJU. PANIE PROKURATORZE NIECH PAN TROSZKE POMYŚLI ZA NIM COŚ PAN POWIE
MrLopesss 1 month ago
PROSTE WYJŚCIE Z SYTUACJI NA PRZYSZŁOŚĆ - ZAMONTOWAĆ CZARNE SKRZYNKI I JUŻ BĘDZIE WSZYSTKO JASNE CZYJA WINA I JAK... Do tego monitorowanie - kamera z przodu zestawu, rejestrowanie fonii i stanu wskaźników.
kseiko1 1 month ago
zniszczyli człowieka
klauzer16 1 month ago 7
Skoro była określona prędkość na tej linii to uważam że powinni wcześniej poinformować maszynistę że będzie wjeżdżał na boczny tor i że będzie ograniczenie. Może być tak że semafor nie jest dobrze widoczny (np. na łuku) i zanim on rozpocząłby hamowanie to i tak minie mnóstwo czasu bo pociąg to jest masa a dodatkowo tarcie metalowe koła - szyna. Zablokowanie kół też tu nic nie da bo będzie poślizg. Niektórzy to naprawdę powinni włączyć myślenie. Za to powinien kto inny odpowiadać nie maszynista
DoubleSuper8 2 months ago
@DoubleSuper8
Problem w tym, że on już jechał po lewym i miał zmienić na swój. Nawet nie widząc semafora, mógł się domyślić, że skoro jedzie po lewym, bo na sąsiednim jest czasowe zamknięcie, to na najbliższym posterunku skierują go z powrotem na właściwy.
2TE10 1 month ago
"włączane" a nie "włanczane" panie prokuratorze
poldektm 2 months ago
oo co to za symulator który puścił w uwadze??
lukaszzozol5432 2 months ago
This has been flagged as spam show
@lukaszzozol5432
Jest to symulator lokomotywy EP09
Adres: Warszawa Ulica Minerska CSID Centrum szkolenia i Doradztwa
SWBTSA 2 months ago in playlist Liked videos
Pana Leszeka Mięteka niezbyt lubię jako związkowca...
Ale z tym powiedział od 7:00 do 7:30 min. zgadzam się w stu procentach.
SWBTSA 2 months ago 2
oh BABY BABY, how was I supposed to know
that something wasn't right here
z00h 2 months ago
8:02 min - "jednocześnie przed tą miejscowością włanczane" są" - ale inteligent się wypowiada - to z prokuratury ten mistrz języka polskiego?
pietrzakgrc 2 months ago 2
Łatwiej udupić mechanika niż cały syf z plk pkp loki z 21 wieku a tory i sygnalizacja z lat 60 tych brudne światła semaforów w dzień ledwo widać wskazania
090909gregor 2 months ago
Dla mnie to chore zamykać mecha i obwiniać go za to że pkp ma infrastrukture z lat 50-tych
Gdyby to ode mnie zależało poleciały by łby na samej górze. Często kiedy wyglądam przez okno to widać dyskotekę po prostu masakra.
BASSTEC1 2 months ago
Czy dostał tylko ten jeden rozkaz? Powinien pamiętać ale trudno mi uwierzyć, że nie zauważył dwóch semaforów przed zwrotką.
mirodziki 3 months ago
Ten koleś, co w 7:00 się wypowiada ma rację!
Electester 3 months ago
1:36 3:08
mangatorus 3 months ago
Rutyna?. Dlaczego nikt mechanikowi nie przypomniał przez radio o zwolnieniu na tym kilometrze. Po za tym Polacy nienawidzą kolei i robią na silę jednego winnego. A TVN jest TV -anty kolejową i opinie negatywną podsyca. Przecież maszynista tego specjalnie nie zrobił!!!.
kasior1974 3 months ago
@kasior1974 TVN to telewizja anty większości grup zawodowych.Nie tylko kolejarzy, ale i kierowcy ciężarówek są według TVN zabójcami.Polacy to taki naród gdzie obwinia się tego, którego najłatwiej byle żeby mnie nie obwinić :/. Straszne jest to, że tego maszynistę dręczono można tak powiedzieć, chłop był bez żadnej opieki psychologicznej, nic tylko się załamać.Współczuje mu i jego rodzinie.Niestety, takie mamy w Polsce media i trudno będzie to zmienić :(
AmericanoTS 3 months ago
@1997piotrczekaj tak jak widziałem ten symulator na filmiku to do ściągnięcia tego symulatora będziesz potrzebował dużo kasy i dźwig o udźwigu jakieś 10ton no i miejsce żeby gdzieś to zamontować...
MrSiara1 3 months ago
Ciekawe ilu z nas w swojej karierze miało zmieniony przebieg pomiędzy tarczą/ostatnim SBL a wjazdowym? Ile razy wygaszono wjazdowy bez żadnej informacji? Niech każdy odpowie sobie sam.
SU45034 4 months ago
Potraktowali chłopaka jak terrorystę który celowo chciał zabić...
A do wypadku prawdopodobnie doszło nie tylko z jego winy ale i z winy dyżurnej. Dogadywanie się na linii dyżurny ruchu - maszynista to norma, dziesiątki razy słyszałem dojeżdżając do semafora po minięciu pomarańczowej tarczy "Panie mechanik, jedziemy, już świecę" A jeśli tak było i tym razem, tylko dyżurna nie powiedziała że świeci na bok?
AXELPt47 4 months ago
@AXELPt47 Jest rejestrator rozmów radiotelefonicznych, za pewne nieomieszkają sprawdzić :-)
2TE10 1 month ago
TRAXX. :)
V43szili 4 months ago
Niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego następnego dnia, natychmiast nie poleciał na zbity pysk pan Andrzej Massel – podsekretarz stanu ds. transportu kolejowego - to on odpowiada za sprawy transportu kolejowego w Ministerstwie Infrastruktury. Obwinić za cały ten syf tylko jednego człowieka, ojca i męża i potraktować jak mordercę, rzeźnika...
soberek 4 months ago
@soberek, pytanie dlaczego miałby od razu polecieć ze stołka p. Massel? Zaniedbania na kolei to nie rok czy dwa wstecz a całe lata. Tym tokiem rozumowania powinno się pozamykać wszystkich dotychczasowych ludzi odpowiedzialnych za kolej po 89r. W tym przypadku od razu zamknięto Maszynistę bo inaczej jakby zaczęto grzebać w ludziach z PKP PLK to nie jedna główka by poleciała… Najłatwiej obwinić Maszynistę… Powinno się ostro zabrać za PLK. P. Massela wywalisz a na dole i tak będzie po staremu
tmechatronik 4 months ago 11
@tmechatronik Dlatego, że w cywilizowanych krajach wypadki tak szalone jak wykolejenie przy 118km/h w miejscu gdzie dozwolone jest 40km/h zwyczajnie się nie zdarzają. I w takich krajach pierwszy do obwinienia jest ten, który odpowiada za to, że istnieje system bezpieczeństwa pełen dziur i że nie zostały one załatane na czas. Dymisję w twarz powinien dostać Massel, Jaroszyński i każdy inny z tym związany, bo ponoszą oni współodpowiedzialność za to, że do wypadku mogło dojść i dało się go uniknąć.
soberek 4 months ago
@soberek, o tu się nie zgodzę bo nawet na Zachodzie gdzie kolej jest bardzo rozwinięta zdarzają się katastrofy. W Polsce jednak problem (prócz lat zaniedbań) jest jeszcze tego typu, że na dobrą sprawę nie ma ludzi co znaliby się na kolei. To, że kogoś strącisz ze stołka robi jeszcze większy bałagan bo po pierwsze nie ma ludzi kompetentnych a po drugie jak przychodzi nowy to ludzi dookoła też dobiera pod siebie. A zazwyczaj bierze się znajomych, rodzinę itp a nie ludzi co się znają na rzeczy...
tmechatronik 4 months ago 3
Przyczyną katastrofy nie był błąd maszynisty, błędne wskazanie semafora, czy braki w WOS-ie. Kilku maszynistów wcześniej zgłaszało o zacinającym się joysticku hamulca, więc jest to wina PKP IC, że w porę nie wysłała loka do naprawy.
adrianw17wawa 4 months ago
@adrianw17wawa
Skąd o tym wiesz?
Ciineek90 1 month ago
... mam tak, iż obowiązuje mnie pewien zakres obowiązków zapisanych w umowie, a średnio raz, czy nawet dwa razy na kwartał przychodzi aneks do tej umowy i zaczyna się człowiekowi mętlik robić. Przykre to, ale prawdziwe. Popraw mnie, jeśli się mylę (nie jestem kolejarzem), ale chyba rozkaz pisemny stoi wyżej w hierarchii od sygnałów kolejowych? Pytałem retorycznie.
Adam29101981 4 months ago
Na jednej z dosć dużych stacji na porządku dziennym była taka sytuacja: semafor podawał S2, ale niepisany przepis nakazywał jechać jak pod S10. Dopiero po wypadku w Babach wzięli się za to. Ukłony dla PLK...
AtramWPR 5 months ago
@AtramWPR, są stacje gdzie w WOSie (Wykaz Ostrzeżeń Stałych) jest zawarte ostrzeżenie o tym, że semafor zamiast S10 (zielone ciągłe i pomarańczowe -jazda do 40km/h) wskazuje sygnał S2 (światło zielone ciągłe - jazda z największą dozwoloną prędkością). Taka stacja to np Pilawa. Cała PLKa...
tmechatronik 5 months ago
@tmechatronik Co do tej stacji, nawet w telegramie nie była uwzględniona owa "usterka". Ilekroć wertuję WOS, zawsze coś ciekawego znajduję. Już mnie dziwi "czkawka" 100-20-100 km/h, bo przejazdy z przekroczonym ilorazem. Btw, szkoda tylko, że w rubryce "uwagi" nie podaje się rodzaju wrażeń ekstremalnych, np. jak podczas przejazdu regularnie podmywanym mostkiem, gdzie jedna szyna jest o 20 cm niżej od drugiej (D29-221, km 34,710-35,110), a trzymanie kawy na pulpicie grozi jego zalaniem.
AtramWPR 5 months ago
wiecie może co to za nuta lecąca na początku i końcu tego reportażu?
bsawicki4 5 months ago
jednoznacznie jestem po stronie maszynisty mimo iz popelnil tam napewno jakis blad bo nie ma idealnego postepowania i jest mi przykro z zaistnialej sutuacji jaka spotkala maszyniste i pasazerow tego pociagu, ale jeszcze bardziej jest mi przykro z powodu zachowania sluzb zajmujacych sie ta sprawa i osob nie majacych pojecia a uwazajacych sie za najwiecej wiedzacych....
kafar989 5 months ago
Mimo to -o ile prokurator mówił prawdę- jeżeli przed trasą dostał bezpośrednio do łapy pisemny rozkaz z zaleceniami odpowiednich prędkości na danych odcinkach, to winien był się z nim dokładnie zapoznać. Podejrzewam, że zerknął może na niego pobieżnie, zwłaszcza, że zazwyczaj są w tych pismach zalecenia takie jak zwykle. Jednak czasami są inne, np. na danym odcinku jest zalecona prędkość mniejsza niż zwykle. Dlatego najprawdopodobniej ten maszynista jest winny tego wypadku. Popełnił błąd.
djuracelka 5 months ago
@djuracelka
Zapewne dostał rozkaz pisemny, w którym (między innymi!) był zapis o ruchu jednotorowym na określonym odcinku, jeździe po torze niewłaściwym pomiędzy stacjami. Ale tam nie będzie napisane, że np przez tą drugą stację dyżurny też może przepchnąć po niewłaściwym.
Oczywiście z rozkazem trzeba się zapoznać, ale trzeba też wiedzieć, że są takie trasy, gdzie taki wydruk z rozkazem ciągnie się jak papier toaletowy..
przewoz83 5 months ago
@przewoz83. Pozwolę sobie zabrać głos. Nie twierdzę, że mechanik umyślnie spowodował katastrofę ani też nie uważam, że prokuratura postępuje właściwie, skoro zatrzymuje człowieka nie przedstawiając mu rzetelnych zarzutów, ale skoro dostał rozkaz pisemny długi jak papier toaletowy, to z owym "papierem" powinien się dokładnie zapoznać od punktu A do punktu B. W każdej pracy człowieka dostaje pewne wytyczne, z którymi musi się rzetelnie zapoznać. Niestety, nawet ja w swoim zawodzie ...
Adam29101981 4 months ago
@Adam29101981
Oczywiście. Ale trzeba też zrozumieć, że wszystkiego można nie zapamiętać, zaś podczas jazdy masz przed sobą:
1) owy papier toaletowy
2) WOS (zakładam, że zaktualizowany)
3) szczegółowy rozkład jazdy
I teraz na co patrzysz. Na szlak: sierżanty na gruncie nie pokrywają się czasem z WOSem i rozkazami pisemnymi :) rozkład jazdy - też swoje. Brakuje oczu. Dlatego zgoda - trzeba się zapoznać, ale są pewne ograniczenia...
przewoz83 4 months ago
Sprawa w istocie nie jest taka czarno-biała, ale zgodzę się, że dyżurny nie ma obowiązku informowania przez radio. Z drugiej jednak strony uważam, że powinno się wprowadzić taki obowiązek. Mechanik pędząc z prędkością 120 km/h nie zawsze będzie w stanie zauważyć semafor, zwłaszcza, że oczy musi mieć dookoła głowy na trasie, a i patrzeć na przyrządy.
djuracelka 5 months ago
Dyżurny nie ma obowiązku powiadamiać maszynistę przez radio o jeździe na bok, robi to za niego semafor. A to, że może to inna sprawa.
SpinaczWagonowy 5 months ago
Ja tam też nie wierze, że gdyby sygnał był właściwy to by nie zwolnił, zresztą koleś w 7:00 mówi, że nie zostały przeprowadzone ekspertyzy a postawiono chłopu zarzut i przed zamknięciem sprawy złamali życie na podstawie zeznań dyżurnego ruchu który mówi, że sygnał był właściwy, coś to nie tak . . .
ETom22andson 5 months ago
@ETom22andson
Dyżurny ruchu nie wie jaki jest sygnał na semaforze, nie widzi go, widzi tylko, czy jest zezwalający, zabraniający, czy zastępczy, bo tylko o tym informuje go powtarzacz. Ja akurat wierzę, bo katastrofa w Zarzece miała identyczny scenariusz, maszynista zignorował wskazanie semafora wyjazdowego i poprzedzającego go wjazdowego...
2TE10 1 month ago
może być tak jak z jadą po swoim mieście. nagle zmienią znak a i tak walisz na pamięć
darcyn 5 months ago
chyba rutyna go zgubiła
darcyn 5 months ago
A Ja znam paru takich co to chodzą chyba z musu do pracy...Krew na rękach ma PLK
nigdy na jaw nie wyszło jak dyżurny ruchu popełnił błąd brak słów
Tiomek4 5 months ago
@Tiomek4 Bo tylko maszyniści kochają swoją pracę a reszta to już nie koniecznie. Bo zdolności zabrakło, sprawności lub dobrego wzroku i nie dane było sprawować najzaszczytniejszą funkcję. Chociaż spotkałem nawet jednego mecha co był nawet młodszy ode mnie i na pytanie czy mogę z nim pogadać powiedział spier... nie mam czasu po czym stał jeszcze pod wyjazdowym z 1,5 godz i gapił się w niebo...
nigsyzz 5 months ago
dobry materiał !
ryhuPKP 5 months ago
szkoda mi bardzo mecha ale wg. wypowiedzi Pana od 7:41 wynika, że zawinił mechanik. Czy ktoś mądry może mnie, to wytłumaczyć w końcu jaka jest prawda?
Od początku byłem za mechem że jest nie winny, a teraz już sam nie wiem.
Posłuchajcie co mówi ten kolo od 7:41
MarWach1980 5 months ago
@MarWach1980
A masz pewność, że sygnały na semaforze zostały podane w sposób właściwy?
Przecież w tym kraju lepiej zniszczyć jednemu mechanikowi życie niż przyznać się do tego, że system zabezpieczeń w ruchu kolejowym jest przestarzały.
Ciineek90 5 months ago
@Ciineek90 Pewności nigdy nie ma Marcinie, dlatego śledztwo jest wszczęte. Jestem bardzo ciekawy zakończenia sprawy. Oby mech był uniewinniony, życze mu z całego serca. A co do systemu sygnalizacji na polskiej kolei pozostawiam bez komentarza. Powinni się zabrać w końcu za rządzących tą koleją a potem wziąć się konkretnie za remonty i powinien być moim zdaniem jeden prezes Kolei Polskich a do oddzielnych spółek wyznaczyć dyrektora który by tym kierował.
Dzięki za odp.
MarWach1980 5 months ago
Tak mi się jeszcze przypomniało. Może niektórzy znają stronę Covalusa i jego zbiór opowiadań kolejowych. (Jeśli nie - google.) Kiedy usłyszałem o katastrofie, od razu przypomniało mi się opowiadanie pt "Telegram". Kto wie czy właśnie tak nie było jak w tym opowiadaniu.
gronki1 5 months ago
Trudno to komentować, jednak ja osobiście trzymam stronę maszynisty. Po prostu brak mi słów...
Tisosek 5 months ago 13
Ja mam pytanie co do urządzeń SRK. Czy jest możliwe ustawienie drogi w bok i jednocześnie podania sygnału S2? Bo mnie się wydaję, że takie urządzenia jak w babach przy drodze z jazdą w bok automatycznie wymuszają podanie sygnału z ograniczeniem do 40km/h
bruno1503 5 months ago
@bruno1503
Teoretycznie nie jest to możliwe. Ale praktyka pokazuje, że jednak jakaś tam jedna szansa na milion jest.
przewoz83 5 months ago
@przewoz83 Zawsze mogła się żarówka przepalić albo po prostu system nawalił
bruno1503 5 months ago
@bruno1503
No właśnie te systemy są tak teoretycznie zabezpieczone przed takimi rzeczami. Tzn jak przepali się jedna żarówka, to nie można podać takiego sygnału w ogóle (stój, ciemny semafor etc).
No ale tyle teoria.
przewoz83 5 months ago
@bruno1503
Każde urządzenia stosowane w Polsce tak mają. Urządzenia traktują nastawniczego, czy też dyżurnego jak idiotę. Nawet jak celowo chce coś narozrabiać, to się nie da. Niestety lokomotywa nie jest idiotoodporna i nie ma uzależnienia sygnału od prędkości...
2TE10 1 month ago
Czy maszynista zeznawał? Czy wiadomo jaka jest jego wersja?
gronki1 5 months ago
@gronki1
Pierwotnie maszynista odmówił składania zeznań, zaraz po wypadku.
Ciineek90 5 months ago
Pytanie odnośnie zmiany drogi przebiegu. Jeżeli mech minął już tarczę semafora oraz semafor z sygnałem jazda na wprost to czy jest możliwe w takim momencie że nastawniczy zmieni przebieg w "jazdę na krzywo"? Ja osobiście nie wierzę w winę mecha. Przecież miał sygnał na tarczy semafora i na samym semaforze nie sposób tego nie zauwarzyć. Możliwe też było że dostał S10 ale dolne pomarańczowe nie działało ale wtedy by na tarczy dostał Os4. Dlatego pytam czy możliew są zmiany w trakcie jazdy?
nigsyzz 5 months ago
@nigsyzz Teoretycznie po ustaleniu drogi przebiegu nie ma możliwośc jej wycofania bo wyskoczy na nastawni przeciwwtórność. Pytanie czy na nastawni była zerwana blomba pod semaforem bo groźba mataczenia mogła wystąpić właśnie tu, a nie przez mechanika.
MrRybniczanin 5 months ago
@MrRybniczanin Dzięki za odpowiedź. Czym się charakteryzuje przeciwwtórność? Wiem natomiast że na niektórych nastawniach zdarza się, że są czyste plomby lub automatycy nie zapinają ich na "twardo". Dlaczego jednak zatrzymano tylko maszynistę w celu uniknięcia mataczenia? Bo taki był bezpośredni powód podany przez prokuratora. W pkp jak i w całej Polsce jest wszystko możliwe. Zrzucić winę na kierowcę gdy most się przed nim zawali...
nigsyzz 5 months ago
>Niejednokrotnie było tak, że wskazania semafora nie pokrywały sie z tym jak ułożona była droga przebiegu...
Niemooozliwe ;) Semafor w razie usterki pokaze albo predkosc nizsza albo wcale sie nei poda.
mateu07 5 months ago
@mateu07, a jednak możliwe. Sam miałem taki przypadek, że było na bok a na semaforze jedno pomarańczowe... Tak samo dzisiaj w nocy jechałem przez Łazy i tarcza świeciła na zielono a semafor wskazywał S12 (górne pomarańczowe migające + pomarańcz ciągła na dole). Za bardzo ufacie swoim starym urządzeniom ;).
tmechatronik 5 months ago 16
@tmechatronik tmechatronik a ile miales jak wjechales na ta zwrotnice na bok?? i dlaczego w koncu nie bylo mrugajacego pomaranczowego!?
macieyek1 5 months ago
@macieyek1, miałem około 20km/h. Z tym, że tylko i wyłącznie dzięki temu że coś mi nie pasowało bo na tej stacji nigdy nie miałem jazdy na wprost na dodatek mijałem tarcze "na stój" i zacząłem hamowanie. Z daleka jednak jak podali semafor było wyraźnie widać jedno pomarańczowe i tak też mijałem wjazdowy… Co do sytuacji w stacji Łazy to nie mam pojęcia czemu nie było pomarańczowego migającego. W każdym razie jak ostatnio tam jechałem to tor na którym była owa usterka był zamknięty.
tmechatronik 5 months ago
Na dodatek w stacji Zawiercie niemal nie doszło do zniszczenia rozjazdu. Jechałem 20km/h normalnie na sygnał na semaforze i przy przejeździe z jednego rozjazdu na drugi spostrzegłem, że prawa iglica do końca nie odległa. Zanim złapałem za hamulec i wdrożyłem hamowanie zobaczyłem tylko jak odbiło ją do środka - kołem najechałem i ją odbiło. Zgłosiłem do dyżurnego i zobaczymy czy to zrobią. Ciekawe, że podali semafor mimo, że iglica nie była w porządku… Rozjazd to bodaj był 74 czy 72 -jakoś tak.
tmechatronik 5 months ago
@tmechatronik Z takich zdarzeń jest Olsztyn znany. Jeszcze obeszło się bez katastrofy, ale mechanicy opowiadali, że wiele razy wjeżdżając w perony od strony Korsz, gdzie zazwyczaj się wpada na tor zasadniczy, mając 100 na liczniku, semafor właśnie podawał taki sygnał, a w ostatniej chwili wzrokowo oceniał, że rozjazd jest ustawiony na bok. Zazwyczaj prędkość była około 80-90 i to na SU45 lub 46, gdzie są wózki trójosiowe, więc i do wypadku jeszcze nie doszło. Stan przedzawałowy po czymś takim..
Gryszaq 3 months ago
Dokładnie, "z maszynisty zrobiono terrorystę"... idioci ta polska prokuratura, na samym starcie, pierwsze co powinni zrobić to sprawdzić podane semafory, bo kto wie czy, być może były nieprawidłowo, a co więcej... powinien zostać powiadomiony! Bo maszynista też jest człowiekiem i pewnie można było uniknąć tyle stresu dla maszynisty. Ja nie wierzę w ani jedno słowo prokuratora....
marmicen57 5 months ago
Czy którykolwiek mechanik widząc na semaforze sygnał nakazujący jazdę z V 40 km/h nie zwolniłby i jechał dalej z dużo wyższą prędkością?
Przecież gdyby wiedział, że ma zwolnić na rozjeździe i zmienić tor, czy świadomie pędziłby z prędkością 118 km/h i czy świadomie wykoleiłby pociąg? Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach uczyniłby coś takiego? Dziwne, że nikt nie wspomina o tym, że przed wypadkiem mechanik wdrożył hamowanie awaryjne...
Dobrze, że kilkanaście dni temu mechanik opuścił areszt.
Ciineek90 5 months ago
@Ciineek90 Niestety w Zarzece był taki sam scenariusz, Maszynista widział dokładnie wskazanie feralnego semafora i poprzedzającego go... To tajemnicza sprawa Ale faktycznie często dochodzi do takich "rozkojarzeń" Ech, gdyby na lokomotywy wrócili pomocnicy... Ilu tragedii udałoby się uniknąć.
2TE10 1 month ago
Prawda jest taka, że ludzie 'z góry' wolą zniszczyć życie jednemu człowiekowi niż wydać kilkadziesiąc czy kilkaset milionów złotych na nowy system zabezpieczeń.
Argumentacja prokuratora nie trafia do mnie w żaden sposób. W którymś momencie mówi o 'pociągu osobowym', a przecież 14100/1 to TLK czyli pospieszny.
Co do samego mechanika - wjeżdżając w perony Wschodniej, Centralnej i innych stacji musiał wiedzieć, że w wagonach będzie wysoka frekwencja.
Ryzykowałby życie tych pasażerów?
Cdn.
Ciineek90 5 months ago
@Ciineek90 Laik dzieli pociągi na: towarowe i osobowe. Bez róznicy czy to IC, EC, TLK czy PR, wszystko to w jednym worku "pociąg osobowy".
MrRybniczanin 5 months ago
@MrRybniczanin
Zatem laik decyduje o zatrzymaniu maszynisty i jego oskarżeniu...!
Ciineek90 5 months ago
@Ciineek90 Ten system zabezpieczeń i tak się w końcu rozsypie jak wiele rzeczy na kolei więc prędzej czy później trzeba będzie wydać te miliony na nowy. W nieskończoność tak się niestety nie da. A zaniedbując wszystko powoduje się to że ta kwota i ilość rzeczy do zrobienia rośnie... więc "to się musi zawalić" jak powiedział Jacek Żydkiewicz w "Zmiennikach"
DoubleSuper8 2 months ago
Według mnie oskarżanie o to Maszynisty jest bez podstawne. Jak powiedział jeden Mechanik na materiale: Jest wiele czynników, które mogły wpłynąć na ten wypadek.
Ale zawsze najłatwiej jest zwalić winę na prowadzącego pojazd. To jest absurd. Brakuje mi już słów.
321Szczurek 5 months ago
Brak słów! Kompletny burdel..
ep09043 5 months ago
BTW, też nie wierzę, że to wina maszynisty. Wiadomo, że w interesie góry jest zwalenie winy na mechanika. Tylko czekać aż wydarzy się następna taka tragedia.
Marcinex22 5 months ago
1:37 - MaSzyna? :D
Marcinex22 5 months ago
@Marcinex22 hehe
SuperMichal1997 5 months ago
@Marcinex22 Taaa a jaka to trasa? Maja swój własny program i mogli by sie podzielić z MK i udostępnić na necie. Poziom grafiki jest podobny, ale to prawie na pewno nie jest MaSzyna.
MrRybniczanin 5 months ago