Szkoda, że tak mało słychać o DRM... Ja dowiedziałem się o tym kilka dni temu, kiedy trafiłem na YouTube na filmik, na którym jakiś spryciarz używając Dreama w połączeniu z 2 kartami audio i dobrym magnetofonem zrobił prowizoryczny magnetofon cyfrowy na zwykłe kasety... Maksymalna praktyczna gęstość zapisu to kilkanaście kilobitów/s, ale cyfrowe jest zawsze cyfrowe :) Proste i genialne.
Myślałem nad udoskonaleniem tego cuda, przy wykorzystaniu faktu, że magnetofon zapisuje aż 4 ścieżki mono, bez problemu można byłoby więc upchnąć 3 godziny na "90", ale jeszcze lepsze byłoby użycie magnetofonu z możliwością ustawienia prędkości przesuwu taśmy na 9.5 cm/s, wtedy przy zachowaniu oryginalnej pojemności kasety zawierałaby ona dźwięk cyfrowy o jakości porównywalnej do zużytej taśmy, za to nie pogarszający się przy kolejnych odczytach...
Szkoda, że tak mało słychać o DRM... Ja dowiedziałem się o tym kilka dni temu, kiedy trafiłem na YouTube na filmik, na którym jakiś spryciarz używając Dreama w połączeniu z 2 kartami audio i dobrym magnetofonem zrobił prowizoryczny magnetofon cyfrowy na zwykłe kasety... Maksymalna praktyczna gęstość zapisu to kilkanaście kilobitów/s, ale cyfrowe jest zawsze cyfrowe :) Proste i genialne.
Ranthaar 1 year ago
Myślałem nad udoskonaleniem tego cuda, przy wykorzystaniu faktu, że magnetofon zapisuje aż 4 ścieżki mono, bez problemu można byłoby więc upchnąć 3 godziny na "90", ale jeszcze lepsze byłoby użycie magnetofonu z możliwością ustawienia prędkości przesuwu taśmy na 9.5 cm/s, wtedy przy zachowaniu oryginalnej pojemności kasety zawierałaby ona dźwięk cyfrowy o jakości porównywalnej do zużytej taśmy, za to nie pogarszający się przy kolejnych odczytach...
Ranthaar 1 year ago
Mam na myśli, oczywiście, że przy większej prędkości przesuwu taśmy można ustawić przy nagrywaniu w Dreamie większą gęstość bitową...
Ranthaar 1 year ago