wiesz dzdzownica, idea idei nierowna, trzeba sobie zadac pytanie czy idea noszenia w chuscie jest rzeczywiscie taka fajna
wiem, ze trudno spojrzec krytycznie gdy jest sie wewnatrz tego srodowiska, bo oni nie dopuszczaja najmniejszych roznic w pogladach, od tych jakie propaguja
Terssen, a tu sie zgodzę - widziałam takie środowiska chustowe, które bywają bardzo sekciarskie. Myślę, ze jak ze wszystkim, czasem idea ludzi zaślepia . Ja noszę swojego synka w chuscie, bo lubię bliskość jaka mi przy tym towarzyszy, bo mogę poswiecic wtedy też czas obojgu dzieciom (jest łatwiej) i dlatego ze wiem jakie korzyści emocjonalne wynosi dziekco z takiego typu bliskości. Nic mnie nie obchodzi moda.
a do żadnej grupy chustowej nie należę, bo mnie to nie interesuje. I tyle.
powrot do natury? chyba ciemnogrodu. chustomania to bezuzyteczna moda, ktorej biznes chustowy podpial idee pt. chusta jako panaceum na wszystkie bolaczki cywilizowanego swiata. wszystko oparte na truizmach, , bez jakiegokolwiek potwierdzenia specjalistow, lekarzy.. wszystko na wariata i z mysla - ludzie lykna wszystko, byle dobrze ich wkrecic.. nie dajcie sie zwiesc, tu chodzi wielkie pieniadze nic wiecej
biznes wózkowy i gadżety do niemowląt - to jest dopiero biznes!
używaną chustę można już kupić za ok. 100 - 150 zł. Wózki, leżaczki, chuśtawki i inne - znacznie drożej. O jakim wiec biznesie mówimy?
Na dodatek po roku najczęściej wózek trzeba zmienić na lżejszy, spacerówkowy itd. Jedna chusta służy nam przez kilka lat i to do wszystkich dzieci jakie mamy, a potem i znajomym, jeśli odddamy dalej.
Chustorodzice noszą z powodu swoich pogladow, idei, wartosci - nie mody.
wiesz dzdzownica, idea idei nierowna, trzeba sobie zadac pytanie czy idea noszenia w chuscie jest rzeczywiscie taka fajna
wiem, ze trudno spojrzec krytycznie gdy jest sie wewnatrz tego srodowiska, bo oni nie dopuszczaja najmniejszych roznic w pogladach, od tych jakie propaguja
troche zalatuje sektą
BTW naziści też mieli poglądy i idee...
terssen 1 year ago
Terssen, a tu sie zgodzę - widziałam takie środowiska chustowe, które bywają bardzo sekciarskie. Myślę, ze jak ze wszystkim, czasem idea ludzi zaślepia . Ja noszę swojego synka w chuscie, bo lubię bliskość jaka mi przy tym towarzyszy, bo mogę poswiecic wtedy też czas obojgu dzieciom (jest łatwiej) i dlatego ze wiem jakie korzyści emocjonalne wynosi dziekco z takiego typu bliskości. Nic mnie nie obchodzi moda.
a do żadnej grupy chustowej nie należę, bo mnie to nie interesuje. I tyle.
dzdzownica14 1 year ago
powrot do natury? chyba ciemnogrodu. chustomania to bezuzyteczna moda, ktorej biznes chustowy podpial idee pt. chusta jako panaceum na wszystkie bolaczki cywilizowanego swiata. wszystko oparte na truizmach, , bez jakiegokolwiek potwierdzenia specjalistow, lekarzy.. wszystko na wariata i z mysla - ludzie lykna wszystko, byle dobrze ich wkrecic.. nie dajcie sie zwiesc, tu chodzi wielkie pieniadze nic wiecej
TheGaba09 1 year ago
- wielkie pieniadze???
biznes wózkowy i gadżety do niemowląt - to jest dopiero biznes!
używaną chustę można już kupić za ok. 100 - 150 zł. Wózki, leżaczki, chuśtawki i inne - znacznie drożej. O jakim wiec biznesie mówimy?
Na dodatek po roku najczęściej wózek trzeba zmienić na lżejszy, spacerówkowy itd. Jedna chusta służy nam przez kilka lat i to do wszystkich dzieci jakie mamy, a potem i znajomym, jeśli odddamy dalej.
Chustorodzice noszą z powodu swoich pogladow, idei, wartosci - nie mody.
dzdzownica14 1 year ago