Added: 1 month ago
From: nunus1
Views: 3,210
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (27)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • co oni pierdolą ? Co to za argument , że jak udostępnię coś za darmo to mogę więcej zarobić. Dlaczego po 7 latach po napisaniu piosenki mam mieć takie same prawo do jej wykonywania jak discopolowy coverowiec, który może na niej zarobić więcej niż ambitny biedny muzyk ? :)

  • Nazywam się Kaziuk chcę mieć prawo do ściągania, oglądania obciągania, zakochiwania czatowego, wyzywania, kłamania, jestem liberałem wolność ponad wszystko. Dlaczego panowie wolnościowcy nie poruszają problemu kradzieży ? Przez internet się kradnie na dużą kasę, nie bronię ACTA , bo go nie znam , ale cały problem sprowadzany jest do ograniczenia wolności , do czego ograniczenia ? Do kradzieży ?

  • @marakondes zacznijmy od tego, że kopiowanie to nie kradzież. Dlaczego niektórzy namiętnie mylą te dwa pojęcia? Z tego samego powodu z którego ubzdurali sobie pojęcie własności intelektualnej, którą o dziwo można "ukraść" po X latach. Przyczyną tą jest brak czasu albo zdolności na przeanalizowanie problemu. Każdy kto nie jest kompletnym idiotą zauważy rażącą niespójność logiczną takiego podejścia. Zatem używaj logicznego języka jeśli chcesz dyskutować na płaszczyźnie argumentów.

  • @krokeman Nagrałem piosenkę sprzedałem ją na CD , Ty to kopiujesz i udostępniasz innym. To nie jest kradzież ? Własność do utworu muzycznego, która traci prawa własności po X latach wbrew woli właściciela jest kradzieżą. Co to za spójność logiczna ,że po do 7 lat jest moje a po 7 wspólne ? Można się sprzeczać czym jest własność intelektualna, twórcza. Czy np. kliknięcie myszką można opatentować i mieć prawo własności intelektualnej.Ale jak uzasadnić,że coś jest po czasie wspólne.

  • @marakondes twoim zdaniem prawa autorskie powinny obowiązywać wiecznie? :) Czyli jak zaśpiewasz dziecku "wlazł kotek na płotek" to jesteś złodziejem, bo skopiowałeś czyjąś własność intelektualną bez pozwolenia. Mam powoli dość tego świata absurdu rządzonego przez debili dla debili. Jak dla mnie możecie sobie opatentować szczanie bez trzymanki, w końcu to taka sama własność intelektualna jak każda inna.

  • @krokeman tak  jeśli właściciel tak ustali, bo to jego. Problem jest w tym , co to znaczy własność intelektualna.Nie porównuj twórczości muzyka do sikania bez trzymanki. Nie jestem za ACTA , nie znam tego, najprawdopodobniej to bubel prawny. Nikogo z protestujących nie interesuje to, że w internecie się kradnie , bo to nie ich okradają. Wielkie krzyki wolność ograniczają. Dlaczego nie protestują,że w podatkach ich wolność jest o wiele bardziej ograniczana.

  • @marakondes kopiowanie to nie kradzież. Trzeba mieć wyjątkowo wyprany beret by nie dostrzegać różnicy pomiędzy tymi pojęciami. Za to jak rząd i urzędasy okradają ludzi z wypracowanych przez nich pieniędzy to jest k... OK. Ja proponuję bojkot artystów co już nie wiedzą jak wysoko srać z powodu ich wydumanej własności. Można im sprzedawać żarcie np. kg ziemniaków w cenie 100 miliardów zł / kg. I nie pozwolić kopiować we własnym ogródku bo to kradzież!

  • Dobrze gadają,

    Chcemy wolności,

    STOP ACTA!!!

  • dobrze się wypowiedzieli...popieram w 100%...STOP ACTA !

  • Szkoda, że dzwiękowiec dawał dupy przy wypowiedziach.

  • A spróbuj jeden z drugim napisać coś oryginalnego. Prawa autorskie tak! Cenzura i samowola organów - nie !!

  • @rampike74 robie grafiki - chce do konca zycia odcinac kupony i zyc z tantiemow jak ta artystyczna tluszcz

  • @rampike74 a ktoś kogoś zmusza do pisania czegoś oryginalnego? Każdy sam sobie wybiera profesję. Artyści powinni jak dawniej utrzymywać się z datków i pisania dzieł na zamówienia. Jak nie chcesz żeby kopiowano twoje dzieło to wsadź sobie je w d... i go nie publikuj. Ale większość współczesnych artystów chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Che sławy i podziwu, ale po całym "szoł" chce pozamykać w więzieniach część swojej widowni ku uciesze wyglądającego zza kurtyny lichwiarza.

  • @krokeman

    Jak zwykle w demokracji. Jedni chcą kopiować co popadnie, a drudzy 100 lat praw autorskich za jednego gniota, którego udało im się 10 lat temu sklecić. Kupując ode mnie kod, piosenkę, opowiadanie, wchodzisz w pewną umowę handlową. Ja mogę powiedzieć: nie wolno ci kopiować i rozdawać innym tego utworu, a ty możesz mi powiedzieć: wsadź sobie ten utwór w otwór. A niektórzy to by chcieli i mieć ten utwór i jeszcze go rozdawać (po co?). Ale po 7-15 latach max, public domain!

  • @rampike74 1/2 A niby dlaczego po 7-15 latach? Ci którzy ustalili sobie, że po 100 są tak samo subiektywni jak Ty. Pojęcie tzw. własności intelektualnej musi prowadzić do absurdów. Wyobraźmy sobie takie prawa w odniesieniu do własności materialnej; możesz sobie wybudować dom, ale po 15 latach twój dom staje się public domain! :P

  • @rampike74 2/2 Kopia kopii nie łamie już postanowień umowy licencyjnej. Forma zawierania tej umowy jest bardzo ciekawa. Programy leżą sobie w sklepach jak paczki kawy. Zwyczajowo to co kupujemy w sklepie staje się naszą wyłączną własnością. Ale inaczej jest w przypadku gier czy muzyki, co jest IMO niezgodne z prawem. Przypuśćmy, że kupujesz w sklepie paczkę kawy, otwierasz ją w domu, a w środku pojawia się treść "umowy" - "otwierając tą kawę zgadzasz się nie częstować nią znajomych".

  • @krokeman

    No tak, ale kawy nie skopiuję, nie rozmnożę. Zresztą, jakbym na taką kawę natrafił'(z grzeczną notatką), to już bym jej nie kupił. Innymi słowy potrzeba nam wolnego rynku. Co do 7-15 lat. No jakieś sensowne limity trzeba ustalić. Bo tak to programiści, muzycy, malarze (?) wyjadą do U.K. na zmywak. Prawa autorskie to wyraz elementarnego szacunku dla ludzi, którzy wykazują się kreatywnością - szacunku mierzalnego złotówkami. Nie chcesz, nie kupuj.

  • @rampike74 1/2 A gdyby dało się kopiować kawę to uważał byś zakaz jej kopiowania za uzasadniony? BTW póki co możesz kupić ziarenka i wyhodować krzaczek kawy, ale dzięki pogrążaniu się w absurdzie praw autorskich nie wykluczone, że zostanie to w niedalekiej przyszłości zabronione. Nie wiem czemu akurat 7-15 lat to ma być ten sensowny limit i co to ma wspólnego z wolnym rynkiem... Pewnie dlatego, że Ty tak uważasz.

  • @krokeman 1/2

    Kawy oczywiście nie, bo jest znana od pokoleń. Ale jak by ktoś wymyślił jakiś nowy napój, to oczywiście w obrocie handlowym należałaby się mu ochrona patentowa na ten krótki okres paru lat. A potem public domain - zauważ, że tak, to koncerny i zwykli wynalazcy będą swoje wynalazki zamykać w czarnych pudełkach. A jak chcesz uzyskać patent, to musisz czarno na białym opisać jak to działa. Co do 2/2 - chyba nie zrozumiałeś tego, co napisałem.

  • @rampike74 prawo patentowe to kolejny absurd. Jak ktoś wpadnie na ten sam pomysł niezależnie, tylko nieco później to dlaczego nie ma mieć prawa do swojego wynalazku? Historia zna pełno takich przypadków. Jeśli te prawa są twoim zdaniem takie świetne, to czemu mają obowiązywać tylko kilka lat? Ludzie chcą sławy i tylko dlatego nie zamkną swoich wynalazków w czarnych pudełkach. Prawo patentowe wspiera jedynie biurokrację i monopolizuje rynek.

  • @krokeman

    A jak jakiś pan wpadnie na pomysł posiąścia czyjejś żony? Odpowedź: skoro jest taki Don Juan, TO NIECH ZNAJDZIE SOBIE INNĄ. ATNM, to skoro tak pogardzasz twórcami i wynalazcami, to dlaczego chcesz na potęgę kopiować ich twory i używać ich wynalazków. Skoro to badziew?...

  • @rampike74 1/2 Znowu mieszasz pojęcia. Pytanie powinno brzmieć co jakiś pan wpadnie na pomysł sklonowania czyjejś żony. Abstrahując od tego czy klonowanie jest etyczne, to chyba nie posądzisz małżonki, która została sklonowana o zdradę albo pana o gwałt?

  • @krokeman

    Krótka piłka, bo się robi jeremiada. Oczywiście własność intelektualna (byt trochę abstrakcyjny, nieprawdaż?) to nie jest to samo co materialny stan posiadania, ale ja wychodzę z założenia, że w cywilizowanym społeczeństwie obowiązuje zasada, którą Anglosasi oblekli w okreslenie "give credit where credit is due". 7-15 lat dla patentów, 10-20 lat na utwory, programy, etc... A poza tym, "my home, my castle". Over and out.

  • @rampike74 a w moim domu - 0 lat dla patentów, 0 lat na utwory :) W twoim będzie się trudniej żyć, ale twój wybór.

  • @rampike74 2/2 Ponadto nie gardzę twórcami, tylko prawem autorskim i traktowaniem twórców jak świętych krów. Co do patentów - pytałem dlaczego ktoś nie ma prawa wpaść na to samo rozwiązanie? To jest skandaliczne, by ktoś zyskiwał monopol na pomysły. Sam jestem twórcą - programistą, ale w mojej etyce nie mieści się by zabraniać ludziom kopiowania, była by to zdrada muz dostarczających mi natchnienia i rozwiązań: logiki, koncepcji, spójności, analizy, algorytmizacji.

  • @rampike74 2/2 Rozumiem, że ludzie pracujący na zmywaku w UK są z zasady gorsi od kreatywnie pierdzących artystów i z definicji muszą zarabiać gorzej oraz otrzymywać odpowiednio mniej elementarnego szacunku? Każdy sam sobie wybiera profesję. Jan Sebastian Bach na oczy nie widział praw autorskich i jakoś nie wyjechał na zmywak. Nie chcesz żeby kopiowano, nie publikuj.

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more