Added: 4 years ago
From: elephant601
Views: 108,654
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (29)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Fatalne nagranie

  • po prostu krajewski to prowanuje

  • @boguc7 to śpiewa Dornowski

  • Autor to Jerzy Kosele... Pewnie wielu się zdziwi. Pierwszy gitarzysta CG !

  • Ja bym to tlumaczyl zwyczajnie jako "Love Story"

    'aquaintance' to raczej taka znajomosc, ze bys gosciowi dychy nie pozyczyl...

    Czerwone Gitary to moja PIERWSZA milosc...

    Dostalem ich plyte (razem z Niemenem i No To Co) na Pierwsza Komunie. Piekne czasy...

    Pozdrowienia.

  • In ceea ce ma priveste, apreciez ca "Historia jednej znajomosc"; "Przyjedz mamo na przysiege"; Mibieskooka";"Lucciola" alaturi de "Kukuleczka" sunt cele mai grozave melodii poloneze ascultate de mine. Sunt usor de memorat, sunt melodioase si sunt de... de neuitat. BRAVO TIE POPOR POLONEZ !

  • Strasznie nieczysto. Moim zdaniem wykonanie o wiele gorsze od wykonania mistrza Klenczona. Dokładnie zgadzam się w 100%, po odejściu Krzyska ze zespołu " Zostało ciało, zabrakło duszy". Pozdrawiam

  • Comment removed

  • hej faziiii96 to wykonanie ma dużo do zyczenia jeśli chodzi np o pierwszą zwrotke przy tym jak śpiewał Klenczon to wykonanie to klęska posłuchaj sobie klenczona bedziesz wiedział o co chodzi

  • znam je doskonale. Krzysztof Klenczon to człowiek historia, jego wykonanie jest znaaacznie lepsze. pozdrawiam serdecznie;) i polecam inne piosenki Krzyska Klenczona np. Retrospekcje albo Raz na tysiac nocy

  • Żadna wykonanie nie może się równać z tym Klenczona.

  • No niestety, ale to juz nie to. Tak jak nie moglo byc nigdy Beatles bez Lennona, tak i nie moze byc Czerwonych Gitar bez Klenczona. A sama piosenka, w oryginalnym wykonaniu, byla chyba jedna z najpiekniejszych piosenek CZ.G., i w ogole jedna z najpiekniejszych polskich piosenek. Zal. Naprawde zal ze to juz wszystko minelo.

  • Niestety, słuchając tego utworu brakuje mi charakterystycznego głosu Krzysztofa. Odnosząc się do wcześniejszych komentarzy powiem tak - po odejściu Klęczona z zespołu - zostało ciało, zabrakło duszy.

  • Zgadzam się. Z całym szacunkiem dla reszty zespołu.

    Szkoda, że nie jest dostępne nagranie występu Czerwonych Gitar jeszcze z Klenczonem, jak śpiewają tą piękną piosenkę.

  • Wlasciwie to w dokladnym pzetlumaczeniu byloby: History of one acquaintance, ale

    po Angielsku Story raczej nim History jest

    lepsze, czasem dokladne tlumaczenie nie

    ma sensu.

  • Semantics, right?

  • Right :-)

  • elephant601, To jest poprawne tlumaczenie tytulu: Story of one acquaintance.

  • Dziękuję bardzo. Już poprawiam.

  • Elephant, jestes interesujacy is tolerancyjny czlowiek. Dzieki!

  • ale wstyd...naucz sie angieskiego zanim zaczniesz tlumaczyc tytuly...

  • Dziękuję za sygnał, ale jednocześnie apeluję o konstruktywną krytykę. Nie twierdzę, że mam FCE.

    Prosiłbym o wskazówki, w jaki sposób poprawnie zapisać, bo nadal mam założenie, aby wszyscy na świecie mogli zrozumieć chociaż tytuł.

  • na początku trochę za wolno zaczęli, pod koniec widac ze zmienili tempo :P "oni wybrali Krajewskiego, bo był bardziej tolerancyjny dla gubienia rytmu przez Skrzypczyka, którego Klenczon miewał ochotę gonić ze sceny." to taki z niego perkusista???

  • elephant601 wielkie dzięki!!!! pierwszy raz widzę jak grają i śpiewają tą piosenkę

  • Oceniam źle :-( Trudno mi oprzeć się wrażeniu, że Dornowski i Skrzypczyk zajmowali się w tym zespole przeszkadzaniem. Klenczon odszedł, zostało pół dawnej klasy (co tu widać). Krajewski po latach machnął na to ręką, ale ci niestety bałwanią się dalej.

  • Masz rację z tym, że po odejściu Klenczona, zespół stracił bardzo wiele. Natomiast Dornowski (na tym koncercie jeszcze był w zespole) i Skrzypczyk są filarami "starego" zespołu i wg mnie robią w nim najlepszą robotę na obecną chwilę.

    Żal mi, że Krajewski odszedł z zespołu. Może nie mógł się w pełni realizować, wygrał jego indywidualny romantyzm.

    Jednaj nie oceniałbym dzisiejszego zespołu w kategoriach "bałwanienia".

  • To za daleko idące stwierdzenie.

    Musisz zwrócić uwagę, że Czerwone Gitary dziś nie są topowym zespołem (zlaicyzowane społeczeństwo) i w związku z tym nie zawsze występują na galach...

  • Niestety nie dysponuje już najstarszymi, jeszcze czarnobiałymi nagraniami (teledyskami) Czerwonych Gitar. Wszystkie te unikalne, które można w jakiś sposób zdobyć umieściłem na moim profilu.

    Jeśli w moje ręce wpadną jeszcze inne, z tych czarnobiałych na pewno podziele się z innymi.

  • Ja myślę, że odszedł, bo miał tego dosyć. Pozostali najchętniej cały czas graliby "takie ładne oczy", a na to szkoda całego życia. Krajweski już na początku lat 80-tych miał dość. Wrócił na parę lat, by odzyskać równowagę po śmierci syna i odszedł znowu.

  • Czytałem kiedyś wypowiedź Klenczona (jak już nie był w CzG), że gdy doszło do głosowania kto ma zostać, oni wybrali Krajewskiego, bo był bardziej tolerancyjny dla gubienia rytmu przez Skrzypczyka, którego Klenczon miewał ochotę gonić ze sceny.

  • Bardzo ciekawą masz teorię w tej sprawie.

  • Ciekawe, nie słyszałem o tym ale zgadzam się z Twoją oceną. Przecież koniec lat 60-tych zaczyna być erą ostrzejszego brzmienia rocka. W kilku utworach Klenczona - który nadawał styl zespołowi - zaczyna to być zauważalne. Oczywiście są też arcydzieła gatunku nostalgiczno-melancholijnego (co za określenie :) ale to tylko świadczy o jego wielkiej wrażliwości.

  • Piosenka jest świetna, ale moim zdaniem tylko w nieśmiertelnym wykonaniu Krzysztofa Klenczona. Napisał ją specjalnie po poznaniu swojej wielkiej miłości (przyszłej żony) i to był bardziej jego utwór niż dzisiejszych Czerwonych Gitar.

  • Przyłączam się do oceny.

    Niestety klipu ze wspomnianym nieśmiertelnym wykonaniem nie posiadam, bo i pewnie go nie ma w internecie.

    Trzymajcie się wszyscy fani!

  • 'współczesne' Czerwone Gitary w ogole mnie nie przekonują. No, bo co to za zespół bez dwóch oryginalnych (świetnych) wokalistów?? Bez sensu... Na szczęście mamy nagrania. Pozdrawiam:)

  • Mnie też dzisiejszy zespół nie porywa. Lepszy był 40 lat temu, ale tamto już nie wróci. Sprawe ratują archiwalne nagrania.

  • Excellent!!! Danke :-)

  • dzinkuje , good video !

  • Zapraszam do komentowania klipu!

    Publikator

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more