Dziękuję za wszystkie szczere opinie na temat "Epitafium".
Wyraz "bard" oznacza wybitnego artystę, piszącego teksty piosenek, komponującego do nich muzykę i wykonującego je, najczęściej z akompaniamentem gitary. Użyłem tego określenia w tym właśnie znaczeniu, oddając hołd Jackowi Kaczmarskiemu. Sam Mistrz nie chciał, żeby nazywano go bardem czy symbolem, bo nie chciał byc kojarzony wyłącznie z polityką. Starałem się podkreślic, jak bardzo wszestronnym twórcą był mój Idol.
Wydaje mi się, że autor pisząc Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego świadomie posłużył się odniesieniami do swojego Mistrza. Ja to odbieram jako efekt zamierzony. Tekst jest może troszkę "szkolny", ale przez to jest także świeży i oryginalny. Z radością odnalazłam dwa nowe nagrania poezji śpiewanej p. Mateusza. W szczególności podoba mi się historia T, ale i interpretacja Staffa (też wybór wiersza!) nie pozostawia słuchacza obojętnym.Trzymam kciuki za Pana!
Podjąć się takiemu wyzwaniu jak Epitapium do J. Kaczmarskiego to ciężka sprawa, no ale pochwała za próbę uczczenia naszego niedoścignionego Mistrza :)
Dziękuję za wszystkie szczere opinie na temat "Epitafium".
Wyraz "bard" oznacza wybitnego artystę, piszącego teksty piosenek, komponującego do nich muzykę i wykonującego je, najczęściej z akompaniamentem gitary. Użyłem tego określenia w tym właśnie znaczeniu, oddając hołd Jackowi Kaczmarskiemu. Sam Mistrz nie chciał, żeby nazywano go bardem czy symbolem, bo nie chciał byc kojarzony wyłącznie z polityką. Starałem się podkreślic, jak bardzo wszestronnym twórcą był mój Idol.
czasukurz 1 week ago
bardzo ciekawe
byłby z ciebie dumny
jednak Kaczmarski nie był bardem,nie chciał aby go tak nazywano-uznajmy że był poetą...
:D
podoba mi się
oczywiście share
rafals998 1 week ago
Wydaje mi się, że autor pisząc Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego świadomie posłużył się odniesieniami do swojego Mistrza. Ja to odbieram jako efekt zamierzony. Tekst jest może troszkę "szkolny", ale przez to jest także świeży i oryginalny. Z radością odnalazłam dwa nowe nagrania poezji śpiewanej p. Mateusza. W szczególności podoba mi się historia T, ale i interpretacja Staffa (też wybór wiersza!) nie pozostawia słuchacza obojętnym.Trzymam kciuki za Pana!
mojswiat100 1 month ago
Podjąć się takiemu wyzwaniu jak Epitapium do J. Kaczmarskiego to ciężka sprawa, no ale pochwała za próbę uczczenia naszego niedoścignionego Mistrza :)
Mr1kup 1 month ago
Mateusz, tekst słaby, szkolny i z dość oczywistymi nawiązaniami do twórczości JK. Nie podoba mi się.
olichoto 1 month ago
Dobrze się słucha. Podoba mi się tekst.
MrBonsai555 1 month ago
słabe
pufaty1 1 month ago