Wiecie, gdy dodawałem dawno temu ten fragment filmu, to nie myślałem, że wywiąże się dyskusja na poziomie. A jednak ona jest. To znaczy, że warto jest Tischnera słuchać, niezależnie od własnych poglądów. To jest życie!
Nie wiem czemu uważa że każdy musi chcieć żyć i takiego co nie chce wsadza do szufladki z diabłem. Każdy ma prawo odebrać sobie życie jeśli ma takie widzi misie.
Jaka jest roznica w wierze w Boga ktorego nie widzimy a wiara w bzdury opowiadane przez innych ludzi ktorych tez nie - podobnie jak istnienia Boga - mozemy empirycznie sprawdzic? Jesli ktos wierzy innym bezgranicznie, czesto jest wysmiewany i wykpiwany.Jesli wierzy w Boga, ktorego tez nie widzial, tylko KTOS mu mowi,ze istnieje - staje sie 'madrym czlowiekiem', bo uwierzyl .... w cos czego nie widzial :)
Cieniutka ta linia miedzy 'madroscia' a latwowiernoscia.
Hmm nie jestem "praktykującym" katolikiem ale ten pan bardzo mądrze wypowiedział te słowa,Ma przynajmniej na to jasne spojrzenie i nie trzyma się schematu :)
@rbk17 a dlaczego chcesz określić datę wymyślenia śmierci? Nie należy, tak mi się wydaje, traktować stworzenia świata w kategoriach czasu ludzkiego... stąd wynika moim zdaniem błąd poznawczy ludzi, którzy wyznając ewolucję twierdzą, że jest ona nie do pogodzenia z nauką kościoła. Bóg może swobodnie "podróżować" w czasie...przypuszczalnie również i diabeł...stąd naznaczanie dat jest błędne.
@Kijoslaw ja bym użył innego określenia niż "wyznawać" jakim traktuję ewolucję - ja ją uznaję. Wyznawać to sobie można religię, w której niczego nie da się udowodnić gdyż na tym polega jej istota.
@rbk17 wyznawać-uznawać coś za prawdziwe(sjp pwn)-nawet mając na coś dowody można wyznawać, że jakiś stan jest sprzeczny z nimi. Uznawać natomiast (to samo źródło)-dojść do wniosku, że coś jest prawdziwe. I znów- jeśli mamy błędne przesłanki- dojdziemy do błędnego wniosku. Ewolucja, choć do obrony od strony naukowej, ma w sobie kilka luk, trudnych do wytłumaczenia. Więc jej wyznawanie nie jest wcale mniej stosowne niż uznawanie. Ale, żeby nie wdawać się w dywagacje semantyczne- akceptują.
@Kijoslaw wow, widzę, że nieźle jesteś podjarany tym tematem. Spoko wyjaśnię krótko o co mi chodzi: totalny idiotyzm głosić, ze śmierć została wymyślona przez coś, nie zastosuję formy osobowej do niewidzialnych bożków.
@rbk17 no i tu się zgodzić z Tobą nie mogę, że coś jest niewidziane, wcale a wcae nie umniejsza tego czegoś wartości (do XIX wieku nie "widziano" tlenu, wcześniej nie widziano plemników... to że nie mamy narzędzi poznawczych nie stanowi o tym, że coś, czego przez ten brak nie możemy poznać nie istnieje...więcej, że to coś nie dokonało czegoś innego, znajdującego się w równym stopniu poza możliwościami poznawczymi współczesnych:) Bóg jest:) i to jest wszystko do czego chcę sprowadzić to co piszę.
Moze zobaczyć to nie :) ale usłyszeć mozna naprawde ciekawych ludzi, ciekawe audycje - musze to przyznac mimo mojej niechęci do tego radia jako takiego i samego Rydza. A Tischner...znamienne: mówi niekoniecznie dużo a jakże wiele....
Wiecie, gdy dodawałem dawno temu ten fragment filmu, to nie myślałem, że wywiąże się dyskusja na poziomie. A jednak ona jest. To znaczy, że warto jest Tischnera słuchać, niezależnie od własnych poglądów. To jest życie!
MateuszRossa 11 months ago
Nie wiem czemu uważa że każdy musi chcieć żyć i takiego co nie chce wsadza do szufladki z diabłem. Każdy ma prawo odebrać sobie życie jeśli ma takie widzi misie.
aaszx1 1 year ago
Jaka jest roznica w wierze w Boga ktorego nie widzimy a wiara w bzdury opowiadane przez innych ludzi ktorych tez nie - podobnie jak istnienia Boga - mozemy empirycznie sprawdzic? Jesli ktos wierzy innym bezgranicznie, czesto jest wysmiewany i wykpiwany.Jesli wierzy w Boga, ktorego tez nie widzial, tylko KTOS mu mowi,ze istnieje - staje sie 'madrym czlowiekiem', bo uwierzyl .... w cos czego nie widzial :)
Cieniutka ta linia miedzy 'madroscia' a latwowiernoscia.
krishh61 1 year ago
veto
duchghost 1 year ago
Hmm nie jestem "praktykującym" katolikiem ale ten pan bardzo mądrze wypowiedział te słowa,Ma przynajmniej na to jasne spojrzenie i nie trzyma się schematu :)
Mateoryt 1 year ago
Czyli w którym roku Szatan/Diabeł/Czart/Lucyfer wymyślił śmierć, -6000? A co jeśli miliardy lat wcześniej na innej planecie było życie?
rbk17 2 years ago
@rbk17 a dlaczego chcesz określić datę wymyślenia śmierci? Nie należy, tak mi się wydaje, traktować stworzenia świata w kategoriach czasu ludzkiego... stąd wynika moim zdaniem błąd poznawczy ludzi, którzy wyznając ewolucję twierdzą, że jest ona nie do pogodzenia z nauką kościoła. Bóg może swobodnie "podróżować" w czasie...przypuszczalnie również i diabeł...stąd naznaczanie dat jest błędne.
Kijoslaw 1 year ago
@Kijoslaw ja bym użył innego określenia niż "wyznawać" jakim traktuję ewolucję - ja ją uznaję. Wyznawać to sobie można religię, w której niczego nie da się udowodnić gdyż na tym polega jej istota.
rbk17 1 year ago
@rbk17 wyznawać-uznawać coś za prawdziwe(sjp pwn)-nawet mając na coś dowody można wyznawać, że jakiś stan jest sprzeczny z nimi. Uznawać natomiast (to samo źródło)-dojść do wniosku, że coś jest prawdziwe. I znów- jeśli mamy błędne przesłanki- dojdziemy do błędnego wniosku. Ewolucja, choć do obrony od strony naukowej, ma w sobie kilka luk, trudnych do wytłumaczenia. Więc jej wyznawanie nie jest wcale mniej stosowne niż uznawanie. Ale, żeby nie wdawać się w dywagacje semantyczne- akceptują.
Kijoslaw 1 year ago
@Kijoslaw wow, widzę, że nieźle jesteś podjarany tym tematem. Spoko wyjaśnię krótko o co mi chodzi: totalny idiotyzm głosić, ze śmierć została wymyślona przez coś, nie zastosuję formy osobowej do niewidzialnych bożków.
rbk17 1 year ago
@rbk17 no i tu się zgodzić z Tobą nie mogę, że coś jest niewidziane, wcale a wcae nie umniejsza tego czegoś wartości (do XIX wieku nie "widziano" tlenu, wcześniej nie widziano plemników... to że nie mamy narzędzi poznawczych nie stanowi o tym, że coś, czego przez ten brak nie możemy poznać nie istnieje...więcej, że to coś nie dokonało czegoś innego, znajdującego się w równym stopniu poza możliwościami poznawczymi współczesnych:) Bóg jest:) i to jest wszystko do czego chcę sprowadzić to co piszę.
Kijoslaw 1 year ago 3
Sprawa jest ...ze Bóg wymyślił wszystko.I to wszystko (nawet zło ) służy dla jakiegoś dobra, którego nie wszyscy mogą zobaczyć.
stan11965 2 years ago
Jednym słowem odpowiedziałeś jednoznacznie na pytanie na które przez dziesiątki (setki) filozofowie szukali odpowiedzi. Gratuluję!
klatkadlakitki 2 years ago
tego nie zobaczycie w moherowym radyjku
tam skok, wybory, geotermy
tom123ek 2 years ago 9
Moze zobaczyć to nie :) ale usłyszeć mozna naprawde ciekawych ludzi, ciekawe audycje - musze to przyznac mimo mojej niechęci do tego radia jako takiego i samego Rydza. A Tischner...znamienne: mówi niekoniecznie dużo a jakże wiele....
diegesise 2 years ago 5