Added: 2 months ago
From: studiozaprog
Views: 1,209
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (30)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Medytacja to bycie ponad myślami, wizjami i doznaniami. Polecam nauki Shinzena Younga i Nisaragadatty.

  • @tomek92pl Przepraszam, ale ja tych komentarzy nie usunąłem.

  • Comment removed

  • @tomek92pl Buddyści mają tendencję do rozdrabniania. Wg nich jest o wiele więcej czakr, a energie krążące w ciele nazwano "wiatrami" (vayu) i jest ich też spora ilość. Wg systemu, którym się posługuję, jest tylko 5 rodzajów prany, odpowiadających 5 żywiołom i 5 cielesnym czakrom. Vide moja książka "Poznaj siebie" dostępna na studiozaprog.blogspot.com. Pranayama to praktyka wylansowana przez Patanjalego, polegająca na kontroli oddechu.

  • @studiozaprog 1.powtarzam, nie 'pranami',prana to jeden z rodzaji vayu,ktory juz opisalem,inne sa w plucach,od odbytu i przez reszte jelit,i tak dalej.sa nawet asany w ktorych trzeba 'polaczyc' te 3 vayus,a w pozycji tej napinasz poszczegolne miesnie tak,ze przypomina to jakbys 'wypychal' powietrze z tych czesci ciala by spotkaly sie w brzuchu.

    2. Prana-yama,jak samo slowo wskazuje, to wstrzymywanie/powstrzymywanie powietrza "Prana" (idacego z nosa do pluc przed ida i pingala)

  • @tomek92pl Buddyzm nazwał "wiatrami" to co dziś rozpoznajemy jako różne energie w ciele. Jest ich bardzo dużo, ale główne to 5 rodzajów prany. Pranayama to nie jest jedynie powstrzymywanie powietrza, lecz cały proces kontrolowania oddechu. Ida, pingala i sushumna to główne "nadis" (meridiany) ciała z 72864. Prawdziwa joga polega na wykorzystaniu środkowego kanału (sushumny), który wiedzie prosto w górę. Pozostałe dwa robią pętlę i wracają do ciała, o ile nie wyprowadzają na manowce na wiele lat.

  • @studiozaprog @studiozaprog *drugi post* : ...kontrolowanie go. Chodzi o to by cialo dostawalo coraz mniej tlenu i poszczegolne czesci ciala i jego funkcje powoli zaczynaly sie wylaczac. Duzo osob myli wlasnie slowo Pranayana z dotlenianiem sie.

    3. Co do komentarzy to ja je usunalem, bo napisalem cos z bledem.

  • @tomek92pl Pierwsze słyszę, żeby poszczególne części ciała wyłączały się pod wpływem niedotlenienia. Spowolnienie wszystkich funkcji ciała podczas medytacji nie wynika z mniejszej ilości tlenu. Niedostatek tlenu niszczy komórki mózgowe. Stan głębokiego relaksu ciała zależy od spowolnienia pran i czakr, a nie od mniejszej ilości tlenu. Jest to zatem proces energetyczny, a nie fizyko-chemiczny.

  • @studiozaprog 1. juz mowilem cos o 'pranach'. 2. cialo, to obiekt fizyczny, stan glebokiego relaksu, to fizyczne odczucie, ide za logika, ze jest spowodowane fizycznymi zmianami w ciele/mozgu/umysle, a nie przez niewidzialne, nie wiadomo czy w ogole istniejace czakry. "The Shiva Sanhita or the Hathayoga Pradipika" polecam.

  • Na początku polecam praktykę skupienia się na oddechu. Odpręża umysł , poprawia koncentracje, uważność i cierpliwość. Jak chce się iść dalej potrzebny jest mistrz.

  • @dimdamdam1 Nie sugerowałbym się tak bardzo osobą "mistrza" ponieważ dobra metoda sprawia że jest on zbędny,choć oczywiście moze być bardzo pomocny.

  • @gregorius790 Ma Pan taką "dobrą metodę", gdzie mistrz nie jest konieczny, choć może być bardzo pomocny?

  • @studiozaprog "Dobra metoda" dla mnie nie oznacza oczywiście dobrej metody dla kazdego, nawet sama mistrzyni która tą metode odkryła twierdzi że jest ona dobra tylko dla tych, którzy mają otwarty umysł oraz chcą poznać prawde.

    Stosuję metode czterech pytań i odwrócenia-Byron Katie, dzięki niej umysł może rozpoznać zasade własnego działania i sprawić że pryśnie iluzja zwana tożsamością (ego).

    Pozdrawiam

  • @gregorius790 Hmm... to wygląda na bardzo łatwe... Ale gdyby faktycznie iluzja zwana tożsamością tak łatwo pryskała, to większości z nas już by tu nie było, bo siedzielibyśmy u Pana Boga na kolanach.

  • @studiozaprog haha, właśnie dlatego ta metoda jest tak niezwykła, moze ją stosować kazdy i wszędzie, problem polega na tym że większość ludzi woli pławić się w swoich "świętych przekonaniach" niż poznać prawde.Widziałem jak Katie prowadzi swoje seminaria w najcięższych więzieniach w stanach i transformacja której niektórzy dostąpili była poprostu niezwykła.

    Pozdrawiam

  • @studiozaprog Tu można zobaczyć jak mistrzyni stosuje swoją metodę- Byron Katie - I'm afraid of war

  • @dimdamdam1 Niewątpliwie, ale gdzie znajduje się świadomość medytującego? Czy nie w płucach, krtani, ustach i w nosie? Czyli w ciele, prawda? A przecież naszym zadaniem jest wyjść przez trzecie oko i iść dalej. Zamiast zaczynać w ten sposób, dlaczego od razu nie znaleźć mistrza, który poprowadzi poza trzecie oko?

  • @dimdamdam1 W świecie astralnym możesz się kontaktować ze swoimi opiekunami i ze SOBĄ i pytać o wszystko, ale odpowiedzą tylko wtedy, gdy potrzebujesz odpowiedzi, a o tym wiedzą oni. Mistrz może tylko pomóc się z nimi skontaktować, ale nie jest on niezbędny. Polecam książki R. Monroe i Darka Sugiera. /watch?v=vCDWcgvT9BM

  • Ja sam medytuje od 8 lat w tym kilka lat eksperymentowałem z różnymi technikami i nigdy nie doświadczyłem żadnego opętania. Lecz czasem pojawiały się różne stany świadomości , można czuć rożne napływy emocji , mieć wizje niektórzy słyszą dźwięki lub słyszą głosy. Ale to wszystko jest przejściowe to swoista iluzja naszego własnego umysłu i nie należy się tym przejmować. Jednak jeżeli ktoś ma słaby umysł , jest nadwrażliwy lub ma jakieś zaburzenia psychiczne raczej nie powinien medytować.

  • W duchu odczuwam potrzebe medytacji ale kiedys ktos mi powiedzial ze medytacja jest bardzo nie bezpieczna poniewaz otwieraja sie porta przez ktore zle moce/energie moga opanowac cialo i dusze. Bardzo sie tego przestraszylem i od tamtej pory uwarzam zeby nawet na chwilke nie zaczac medytowac. Bardzo sie tego boje, czy to prawda ?

  • @MrTolpoort Nie.To nieprawda.Nieprawda jest pewnie tez to że nigdy nie medytowałeś, ponieważ głębokie zamyslenie tez można nazwać medytacją.

  • @MrTolpoort Generalnie próby medytacji bez właściwej wiedzy i opieki nie są bezpieczne, choć naturalnie zależy jak się to robi. Istnieją np. nieszkodliwe metody relaksacji, mentalnego wypoczynku itp. Jednakże próby wejścia do wewnątrz mogą się w pewnych warunkach skończyć niemiłymi doznaniami, albo nawet doprowadzić do zaburzeń mentalnych. Dlatego opieka kompetentnego mistrza jest tak istotna. Żadna książka nie zastąpi żywego nauczyciela duchowego.

  • @MrTolpoort Jest to po części prawda. "Złe" energie są wszędzie a pochodzą głownie od ludzi którzy produkują negatywne myślokształty. Wiec medytacja w kościele odpada :) Najlepiej się gdzieś zaszyć w głuszy oraz medytować wieczorem lub w nocy-wtedy ludzie śpią i pole jest spokojniejsze. To naprawdę pomaga. Oczywiście można tez medytować w grupie zaufanych przyjaciół. Niebezpieczna jest medytacja na różnej maści kursach jeśli "mistrz" nie ma mocy wszystkich trzymać energetycznie.

  • Czy mogę spytać jak Pan, panie Piotrze medytuje?

  • @gregorius790 mnie by bardziej ciekawily "efekty" tych jego "medytacji", bo jak go teraz slucham to... a nie wazne.

  • @gregorius790 Według wskazówek mojego mistrza, który mnie zainicjował w 1986 r.

  • @studiozaprog Czy można gdzieś odnależć te wskazówki?

  • @gregorius790 Można. Poznajmy się trochę lepiej, a wtedy otrzyma Pan wskazówki jak spotkać mistrza, a wtedy, gdy zostanie Pan zainicjowany, otrzyma Pan wskazówki jak medytować.

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more