Added: 1 year ago
From: JaroRaszyn
Views: 12,184
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (130)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Książkę kupiłem dwa lata po wyjściu z syfu tzn w 1992 tzn mein kampf, a pozbyłem w 2002 pożyczając ją ignorantowi, a to że ty czegoś nie widziałeś to wcale nie znaczy że czegoś nie było lub nie miało miejsca. Książka ta jest do ściągnięcia z chomika

  • Gość z Koła, masakra, mam do miasta 10km, jaki ten świat mały.

  • Jedni i drudzy się zbroili i dostali zadyszki.

  • @lech144 tzn kto dostał zadyszki?

    ZSRR dostał i upadł a USA dopiero dostaja.

  • @maciejl20 1i2 może tak zrozumiesz.

  • @lech144 prawda tylko jak powiedziałem USA sa w trakcie i jeszcze stoja.

  • ruska SWOŁOCZ !!!!

  • Chciałbym żeby koleś co to przeżył uczył PO ;)

  • Ameykanie robili to samo z tym że im wystarczyło że żołnieże odwróci się plecami ,a pozorne straty to tylko poparzone stopy i palące się opony ........

  • Z 44 000 żołnierzy uczestników ćwiczenia niemal wszyscy zmarli w ciągu 60 lat! Potworne!!! Co za straszliwy eksperyment. Ludzie po nim umarli. :/

  • @MyFafarafa Rosja nigdy nie liczyła się z ludzkim życiem

  • @JaroRaszyn Chłopie, to że z 40 tysięcy dorosłych ludzi po 60 latach większość nie żyje, to żadna sensacja. Z nas tutaj piszących też większość będzie martwa w 2070 roku. Wniosek: Jesteśmy ofiarami nieludzkiego eksperymentu na ludziach? ;)

    Takie sensacje mnie rozwalają.

  • @MyFafarafa tak tylko ilu umarło przez pierwsze 10 lat ? Czy ty rozumiesz co oni zrobili?

  • @JaroRaszyn No ilu? W filmie nie ma na ten temat ani słowa. Oglądałeś? Jak nie to obejrzyj zanim zaczniesz dyskutować.

  • @MyFafarafa

    1:37 Z 44 tysięcy poborowych do 1991 roku przeżyło tylko 40 osób.

    Z tego co się orientuję to w 1991 roku była 37 rocznica ćwiczeń...

  • @siemohwbmf No dobra, to sobie policz, ile lat mieli wówczas żołnierze? A potem sobie sprawdź jaka jest umieralność mężczyzn.

    Do tego może zainteresuj się tematem testów jądrowych w początkowej fazie rozwoju tej broni, a dowiesz się, że identycznie zorganizowane próby prowadzono także w USA. Tak to już jest, że zanim się czegoś nauczysz, to czasem się poparzysz. Wyciąganie wniosków typu "a te Ruskie panie to są..." świadczy tylko o słabości umysłowej.

  • @MyFafarafa

    Próby atomowe prowadzili też Brytyjczycy, Australijczycy, Francuzi. Australijski rząd musiał wypłacić odszkodowania rodzinom poszkodowanych w testach jądrowych. Do dzisiaj w społeczeństwie pozostaje niesmak.

    Brytyjski rząd przegrał ostatnio sprawę. Z mojego doświadczenia z prawem i sądownictwem angielskim wiem, że tutaj nikt pieniędzy nie daje za darmo. Żołnierze, którzy brali udział w próbach jądrowych podobnych do tej w 1953 roku w Tockoje umierają wcześniej niż ich rówieśnicy.

  • @siemohwbmf No tak, ale nie wymarli w ciągu 10 lat, tylko średnio żyli krócej. To trochę zmienia postać rzeczy co? Dziś wiemy, że krócej żyli, czy jednak można to było przewidzieć zawczasu?

    Palacze też krócej żyją i nawet niektórzy otrzymują odszkodowania od koncernów tytoniowych. Mimo to sprzedaż papierosów nie jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Nie przesadzajmy.

  • @MyFafarafa

    Trochę jesteś do tyłu z informacjami na temat palenia papierosów. W wielu krajach jest już zakaz palenia w miejscach publicznych...

    Co do uczestników ćwiczeń z użyciem broni jądrowej to nie jest prawdą to co sugerujesz. Osoby, które są narażone na promieniowanie radioaktywne zapadają na pewne specyficzne choroby. Notabene o przyczynach tych chorób dowiedziano się na podstawie badań przeprowadzonych na żołnierzach mających styczność z materiałami radioaktywnymi.

  • @siemohwbmf Nie jestem do tyłu. Papierosy MOŻNA KUPIĆ LEGALNIE. a żyje się po nich krócej. czyli "zbrodnia" porównywalna do tych ćwiczeń popełniana jest codziennie w każdym sklepie. Nie żebym chciał zakazu handlu tytoniem. Sam nie palę, ale nie przeszkadza mi, że inni sobie palą. Natomiast ten przykład pokazuje jak bez sensu oskarża się Rosję o zbrodnie pod lada jakim pretekstem.

  • @MyFafarafa

    ZSRR nie było państwem, w którym liczono się ze zdaniem obywateli i działano dla ich dobra.

    Różnicą pomiędzy ZSRR, a innymi państwami prowadzącymi testy z bronią atomową jest to, że te drugie przyznały się do błędu i próbują w jakiś sposób zadośćuczynić tym co przeżyli, natomiast "spadkobiercy raju na Ziemii" idą w zaparte...

    ZSRR to państwo, które szczęśliwie dla nas przegrało zimną wojnę. Gdyby nie to to scenariusz wspomnianych ćwiczeń wojskowych mógłby być wdrożony w życie.

  • @siemohwbmf Nie rozczulaj mnie. W Polsce akurat strasznie się rząd przejmuje tym, co bo chcieli obywatele. Zapewne wszyscy marzymy o tym, żeby było pełno dziur w drogach, parę kilometrów autostrad rocznie, nigdy nieodbudowane wały powodziowe, co rok nowe redukcje połączeń kolejowych, coraz wyższe podatki i zarobki bez zmian. Dlatego rząd nam to funduje. Na całym świecie tzw szary obywatel ma g... do gadania. ZSRR nie był wyjątkiem.

  • @MyFafarafa

    ZSRR nie był wyjątkiem, ale to raczej z ZSRR uciekano, a nie na odwrót. To co teraz jest w Polsce to skutek tego, że u władzy są Ci sami ludzie (chodzi mi o mentalność) co rządzili przez ostatnie 70 lat.

  • @siemohwbmf Dobra, dobra, a w XIX wieku czemu z Polski emigrowano albo z Włoch? Też wina komuny?

  • @MyFafarafa

    Podałeś dosyć dobry przykład na modus operandi Polaków w czasach zniewolenia przez obce mocarstwo.

    W XIX wieku byliśmy uciskani przez państwa zaborcze (o germanizacji i rusyfikacji pewnie już w szkołach nie uczą). W XX wieku chciano nas wszystkich wysłać na tamten świat (plany wojenne Układu Warszawskiego).

    W 2004 roku pozwolono nam legalnie przemieszczać się po innych krajach europejskich i znów wiele osób wyjechało.

    Chyba wniosek nasuwa się sam.

  • @siemohwbmf Urzekła mnie twoja historia. Czemuż to akurat plany wojenne UW uznałeś za chęć wysłania nas na tamten świat a nie plany wojenne NATO? Plany wojenne ma każdy szanujący się kraj. Właśnie BRAK planów wojennych to próba wysłania swojego narodu na tamten świat.

  • @MyFafarafa

    Może poczytałbyś trochę o planach obronnych Układu Warszawskiego. Jeśli NATO zaatakowałoby ZSRR to miejscem zatrzymania wojsk lądowych miał być pas pomiędzy Odrą i Wisłą. W jaki sposób towarzysze planowali zatrzymać ofensywę lądową NATO? W taki sam jak NATO planowało zatrzymać ofensywę lądową Układu Warszawskiego. Z Polski zostałaby pustynia. Nie znam żadnego niezależnego rządu, który by w ten sposób traktował swoich obywateli.

  • @siemohwbmf Ale ja znam te plany. Zdaje się że dużo lepiej od ciebie. Przede wszystkim były to plany ofensywne. Przewidywały przeniesienie działań na terytorium Niemiec zachodnich,nie zaś zatrzymywanie wroga na ziemiach polskich, czyli może to ty sobie poczytaj, zanim się wypowiesz w kwestii o której najwyraźniej bladego pojęcia nie masz. Bez urazy.

  • @MyFafarafa

    Każdy sztab przygotowuje zarówno plany obronne jak i ofensywne. Rosjanie nie byli inni. Szczególnie, że mieli nieprzyjemne doświadczenie w czerwcu 1941 roku...

    Twoją tezę o obronie poprzez przeniesienie działań wojennych na terytorium Niemiec uważam za mylną. Rosjanie zdawali sobie sprawę, że NATO w pierwszych minutach wojny zmiecie garnizony w Niemczech. Najlepsze miejsce na zatrzymanie ofensywy lądowej to tereny ówczesnego PRLu. Kosztem Polski doszłoby do sytuacji patowej...

  • @siemohwbmf Błehehe człowieku co ty bierzesz? Porównaj sobie dane o liczebności wojsk UW i NATO na środkowoeuropejskim TDW. Akurat w 80tych były toczone rozmowy o redukcji broni konwencjonalne i dane są łatwo dostępne. Było dokładnie na odwrót. W pierwszym okresie wojny NATO nie mogło liczyć na równorzędną walkę, do czasu przerzucenia głównych sił USA przez Atlantyk. Stąd nacisk na transport lotniczy, stąd pas min jądrowych w RFN. Słyszałeś o tym w ogóle? To dopiero ludobójcze plany były! LOL

  • @MyFafarafa

    Widzę, że kolega uległ propagandzie i na skutek tego sam sobie zaprzecza.

    W jednym komentarzu stwierdzasz, że ZSRR i Układ Warszawski nie były takie złe, a w drugim, że NATO i USA było dobre (NATO nie planowało operacji zaczepnej bo nie miało wojsk w Europie).

    Prawda jest zupełnie inna. Zarówno NATO jak i Układ Warszawski to organizacje militarne. W obu organizacjach sztaby nie liczyły się z życiem ludzkim.

    Znamy plany ofensywne i obronne UW, ale nie znamy planów ofensywnych NATO.

  • @siemohwbmf Widzę, że kolega całą swoją wiedzę o wojnie nabył oglądając filmy o Rambo. Dzielenie świata na dobrych i złych kapkę śmieszne, no ale cóż... Na zakończenie tej "dyskusji" o doktrynach wojennych zepsuje ci humor. Ty ewentualnie twoi starzy to byli właśnie ci "źli" do których Rambo strzela. LOL

  • @MyFafarafa

    Kolega z braku argumentów ucieka się do ataku na moją osobę.

    Rambo dla wielu żyjących w bloku wschodnim był dobrym filmem, gdyż tam ginęli radzieccy przyjaciele. Jakby nie było tego sowieckiego akcentu to film nie odniósłby takiego sukcesu.

    Co do zarzutu postrzegania świata w biało-czarnych barwach to nijak się to ma do mojej wypowiedzi odnośnie NATO i UW. Organizacje militarne zawsze przyciągały wredne charaktery. Nie każdy jednak ulega propagandowym hasełkom (np: wojna o pokój).

  • @siemohwbmf Ale ja nie twierdzę, że Rambo to zły film dla ciebie. Przeciwnie, doskonały!

    Co do zarzutu postrzegania itd.. Tak wynika z twojego postu, że niby raz twierdzę, że NATO jest dobre, a raz że UW i to ma świadczyć że się pogubiłem. Ja szanowny kolego nie dzielę świata na dobrych i złych i nie uważam, że ofensywna doktryna wojenna jest cechą buu niedobrych. Przykładając do mnie swoją miarkę błądzisz. O organizacjach militarnych pojęcie masz z tych źródeł co o doktrynach wojennych? :/

  • @MyFafarafa

    Z Twoich wypowiedzi jednoznacznie wynika, że cenisz sobie Układ Warszawski i ZSRR. Leczyć Cię z tej choroby nie zamierzam.

    Doświadczenie życiowe podpowiada mi, że każdy debil twierdzi, że jeśli mu się nie zaprzecza, to on ma rację. Jakkolwiek nie uważam, byś kwalifikował się pod nazwę "debil", to na wszelki wypadek będę kontynuował sprostowania.

    P.S.: Wojna ofensywna jest cechą dobrych... Ciekawe w jakim systemie wartości.

  • @siemohwbmf Chłopie, w filmie Rambo są dobrzy po jednej stronie, a źli po drugiej, ale w realnym świecie tak nie jest. Po obu stronach są dobrzy, źli i tacy sobie. Doktryna wojenna nie świadczy o poziomie moralnym twórcy. Można mieć ofensywną doktrynę wojenną i nikogo nie napadać, bo doktryna wojenna jest na czas wojny. Można mieć doktrynę defensywną i spoza umocnień bombardować wszystkich dookoła.

    Halo!!! Czas się obudzić.

  • @MyFafarafa

    Jak już pisałem, masz obsesję na punkcie UW i ZSRR.

    Zaślepienie przeszkadza Tobie w procesie poznawania rzeczywistości.Doktryna wojny obronnej na terytorium przeciwnika była naczelną doktryną Twoich ulubieńców. Pomimo, że wyrażenia "wojna o pokój" oraz "wojna obronna na terytorium przeciwnika" to frazeologizmy sprzeczne wewnętrznie, notabene nagminnie używane przez speców od militarnego PRu.

    P.S.: Plany wojny obronnej różnią się od planów wojny zaczepnej. W PRLu ćwiczono natarcia...

  • @siemohwbmf Agresja polega na wywołaniu wojny, a nie na takim czy innym sposobie jej rozstrzygnięcia. Najbardziej ofensywna armia nie jest agresorem, jeśli państwo które ją zorganizowało nie prowadzi agresywnej polityki. Dotarło? Bo już jaśniej nie umiem.

  • @MyFafarafa

    Agresja polega na wywołaniu wojny? Interesujące. Idąc Twoim tokiem myślenia to Polacy byli agresywni w 1939 roku bo twardo odpowiedzieli na miłe oraz rozsądne niemieckie żądania.

    Żyjesz złudzeniami komuchu. Wierzysz jeszcze w stare socjalistyczne bajki o dobrym robotniku i złym kapitaliście.

  • Comment removed

  • @siemohwbmf No właśnie, teraz jesteśmy po stronie "dobrych" i co? Skąd się nasze SZ wzięły w Afganistanie? Czego tam bronimy? Dobrych Pasztunów przed złymi Pasztunami? Oświeć mnie wielbicielu Rambo.

  • @MyFafarafa

    Nie wiem skąd się wzieło u Ciebie przekonanie, że Rambo to mój ulubiony bohater. Może z tego, że Ty masz swojego ulubionego bohatera (Stirlitz?).

    Polskie Siły Zbrojne zostały rozwiązane po 1945 roku. To co teraz mamy to naiwniacy służący postsowieckim generałom i prozachodnim politykom. Z tego co się orientuję to militarna operacja pokojowa ma na celu wyciągnięcie kasy od podatników. Ponoć niezłe lody się kręci na wojnie tam gdzie diabeł mówi dobranoc (czytaj na zadupiu).

  • @siemohwbmf Moje przekonanie wzięło się stąd, że uparcie próbujesz mnie przekonać, że UW to ci źli, a NATO dobrzy. Mało tego, uważasz, że mnie się wszystko poplątało, bo nie chcę takiego ani odwrotnego podziału przyjąć. Podział na dobrych i złych funkcjonuje jedynie w filmach dla kretynów. A że sam zachwalasz Rambo, wniosek jest prosty. Sorki za szczerość.

  • @MyFafarafa

    Ja stwierdzam, że Rambo to był film, który każdy lubił oglądać jako dziecko. Jeden człowiek powybijał tylu sowieckich wredniaków... I chyba wiem dlaczego Tobie się tak nie podobał.

    Filmy dla kretynów? Ciekawe kto będzie decydował o tym jaki film jest kretyński, a jaki nie jest? Ujawniłeś, że masz pociąg do totalniactwa i tyle w temacie.

  • @siemohwbmf Nie każdy, nie każdy. Ty i trochę tobie podobnych. Teraz widzimy efekty oglądania tego gówna za młodu. :/

  • @MyFafarafa

    Skutkiem oglądania Rambo jest niechęć do komunistów. Nie uważam tego filmu za arcydzieło, aczkolwiek dzięki niemu każdy mieszkaniec "raju na ziemii" mógł zacząć marzyć o pozbyciu się jarzma.

    Rozumiem, że w pewnych kręgach film może wywoływać oburzenie. Przecież jak można się cieszyć z tego, że ktoś strzela do "bratniej armii"?

    Jednak w pewnych kręgach film wywoływał radość. Jeden amerykaniec wygrywa z całą sowiecką armią...

  • @siemohwbmf a głupki wierzą i się cieszą.

  • @MyFafarafa

    Sowiecka zaraza przegrała z zachodem, więc coś jednak było z tym wygrywaniem w filmach typu Rambo.

    Po za tym nawet nie wiesz jak jestem szczęśliwy z tego, że zachód wygrał. Dzięki temu mogę sobie swobodnie dyskutować z sowieckim fanatykiem. Gdyby taka dyskusja miała miejsce jeszcze 30 lat temu to skończyłbym ze złamaną szczęką i wyrwanymi paznokciami.

  • Comment removed

  • @siemohwbmf Skoro ci tak bardzo zależy na tym Rambo to niech ci będzie, że to on wygrał. Natomiast nie wyobrażaj sobie że my tu dyskutujemy. Dyskusja polega na wymianie argumentów, a ty kolego tego nie umiesz. Opowiadasz tu bajki o "sowieckich wredniakach" i zdaje ci się że dyskutujesz. Dla mnie, sowieckiego fanatyka, twoje pienia są bezcenne. Swoją głupotą dajesz świadectwo upadku naszej cywilizacji i nieuchronności kolejnej rewolucji. :D

  • @MyFafarafa

    Problem Twój polega na tym, że jak każdy fanatyk nie potrafisz znieść porażki.

    Moje argumenty są przygniatające i dlatego nawet nie próbujesz ich obalić. Za to bardzo starasz się skierować spór na poziom kompetencyjny. Jest to typowe dla wyznawców ideologii sierpa i młota.

    Twoje wypociny można podsumować krótko: promieniowanie radioaktywne krzepi, Rosjanie to nasi odwieczni przyjaciele, organizacje militarne to instytucje dobroczynne, cywilizacja upada (od 3000 lat...).

  • @siemohwbmf Twoje argumenty? ;) Jakie argumenty? Że Rambo był dobry? LOL. Nawet tyleś nie zrozumiał, że sobie z ciebie jaja robię.

  • @MyFafarafa

    Oto specjalnie dla wijącego się komucha lista argumentów:

    1. 99,90% uczestników ćwiczeń z bronią jądrową zmarło w przeciągu 37 lat. Argument za tym, że w Rosji nie zważano na straty ludzkie.

    2. Kraje NATO, które testowały broń nuklearną na ludziach wypłacają odszkodowania za niesłuszne narażanie życia. Argument za tym, że na zachodzie człowiek nie jest jednak szmatą.

    3. Brak schronów atomowych oraz stosowanie wyrzutni ruchomych. Nie planowano obrony PRL w razie ataku NATO.

    cdn.

  • Comment removed

  • Comment removed

  • @siemohwbmf przecież zachód nie wygrał.

    ZSRR był tylko dla wojny a przegrał ekonomicznie czyli w kwestii w której kompletnie nie miał szans.

    O jakiej porażce ty mówisz?

    Przegrałby wtedy gdygy przegrał wojne.

    Po prostu runał z braku kasy.

  • @maciejl20

    Zachód nie wygrał? To czyje wojska wycofały się z Europy? Amerykańskie czy Rosyjskie?

    Gdzie uczą takich absurdalnych hipotez?

  • @siemohwbmf rozwalasz mnie...była wojna ZSRR vs zachód?

    Wiec o jakim zwyciestwie mowa?

    ZSRR upadł z powodu braku kasy a nie dlatego że był słabszy militarnie.

    Pomyliłeś pojecia.

  • @maciejl20

    Czyli według Twojej filozofii to przeciwnikami w zimnej wojnie były Kambodża i Azerbejdżan.

    ZSRR był militarnie mocny? Jeżeli tak by było, to Rosjanie nadal by siedzieli w całej Europie. Pieniędzy, złota, platyny, ludzi ZSRR zawsze miał mnóstwo. Przegrał bo Amerykanie mieli o wiele lepszą technologie wojskową.

  • @siemohwbmf kurna co ma rambo do komunistów?

    Co to za dowód że kraj z doktryna ofensywna to ktoś demoniczny ?

    Rzym też był demonem?

    Napoleon też?

    Zakreciłeś sie jak cholera.

  • @maciejl20

    Napoleon nie był przyjacielem dla Hiszpanów. Nas wykorzystał do swoich celów, a gdy Polacy przestali mu być potrzebni to ich wywalił na Haiti. Kraj z oficjalną doktryną ofensywną nie był, nie jest i nie będzie postrzegany jako przyjacielski. Radzieccy towarzysze musieli ukrywać, że przygotowują się do wojny ofensywnej (słynny slogan "obrona kraju na terytorium przeciwnika"). Po za tym nigdy nie liczyli się ze stratami ludności cywilnej, nawet swojej...

  • @siemohwbmf

    rany człowieku...jak ktoś chce podbijać kraje to chyba jasne że marionetki wykorzystuje nie?

    Co ty byś chciał żeby tworzył kraje które byłyby niepodległe?

    Skad ty sie urwałeś?

    Tworzył kraje podległe jemu i tylko dlatego te kraje powstawały.

    Hmmm Izrael też jest agresorem?

    Może Prusy kiedy przeciw nim powstała koalicja Francji, Rosji i Austri też były agresorem?

    Rany ale ty sie niemiłosiernie zakreciłeś z tymi doktrynami.

    Znowu mylisz pojecia...ZSRR był agresorem dlatego to ukrywał

  • @maciejl20

    Zachowujesz się jak typowy komuch. Do istniejących pojęć dopisujesz kolejne znaczenia. Doktryna ofensywna to nie to samo co sztabowe plany na wypadek wojny.

    Jeżeli Izrael zaatakuje Iran to będzie agresorem. Prawo międzynarodowe jednoznacznie określa konsekwencje bezprawnego ataku na inny kraj. Kampania wyborcza i znów płacą za wypisywanie głupot...

  • @siemohwbmf

    Tłumacze ci po raz enty że doktryna ofensywna oznacza że : W RAZIE WOJNY MY ATAKUJEMY ZAMIAST CZEKAĆ NA ATAK WROGA.

    NATOMIAST NIE OZNACZA TO ŻE CHCEMY PODBIĆ CAŁA OKOLICE.

    Zrozumiałeś czy nastepne milion razy mam ci to wyjaśniać?

  • @siemohwbmf ktoś kto chce podbić cała okolice zwykle zaczyna wojne i jest właśnie AGRESOREM.

    Zrozumiałeś wreszcie?

  • @maciejl20

    Gdzie takiego rozumienia pojęć uczą? Na której uczelni wykłada się teorie o stalinowskim rodowodzie?

    Agresorem jest ten, kto dąży do podbojów bezwzględu na rodzaj środków. Może to być zastraszenie, szantaż, agresja itp.

    Stalin w 1940 roku nie strzelał się z Litwinami. Kazał swoim dywizjom wkroczyć. Według wszelkich standardów prawnych był to akt agresji. Ale według Twoich tez ZSRR agresorem nie był. Takich jak Ty to należy trzymać z daleka od władzy.

  • @siemohwbmf

    Dobre pytanie gdzie ucza że plany ataku opznaczaja agresora?

    Pytałem sie ciebie: Prusy miały plany ataku w wojnie przeciw Francji,Rosji,Austrii, czy to oznacza że były agresorem?

    Izrael miał plany ataku na Egipt i je wykorzystał, był agresorem?

    Bo dla mnie sprawa jest jasna że czasem po prostu lepiej uderzyć niż czekać na atak w sytuacji jak wiesz że w obronie przegrasz.

    Gdyby Napoleon czekał to by go zmietli sama ilościa wojsk.

    Też był agresorem?

    Mylisz pojecia po raz kolejny.

  • @siemohwbmf Byłby wdzieczny gdybyś choć troche poczytał o teorii wojny zanim sie wypowiesz.

    Agresor to ktoś taki kto zamierza podbijać a nie ktoś kto stosuje atak wyprzedzajacy w obawie że w razie ataku wroga zostanie zniszczony.

    A co do krajów bałtyckich to znowu sie mylisz bo ich rzady wyraziły zgode na wejście wojsk ZSRR wiec pod wzgledem prawnym było to legalne wkroczenie skoro mieli zgode tego rzadu prawda?

    Serio wez idz poczytaj co nieco bo znowu padłem ze śmiechu z twojej mega wiedzy.

  • @maciejl20

    Kraje nadbałtyckie wyraziły zgodę w 1940 roku na wkroczenie wojsk radzieckich? Dobre.

    Tą zgodę okupiły masową deportacją (Łotysze) i rozstrzelaniami. Może we wrześniu 1939 roku Rzeczpospolita również wyraziła zgodę (a przynajmniej część jej społeczeństwa) na wkroczenie armii radzieckiej. Na pewno jak poszukasz to odnajdziesz zachowane dokumenty...

    Ty padasz ze śmiechu, a ja mam ochotę obić Cię po pysku. Jesteś bezczelnym manipulatorem, który chce na siłę zaistnieć.

  • @siemohwbmf tak mój drogi wyraziły zgode po wojnie ZSRR z Finlandia na wejście ograniczonych wojsk ZSRR na swoje terytorium.

    Gdyby nie wyraziły byłaby to wojna prawda?

    Rzad ZSRR zapytał czy wyrażaja zgode a jak nie to bedzie replay z Finlandii wiec nie mieli wyboru jak sie zgodzić.

    Ale zgoda była.

    To co sie stało potem nie ma żadnego zwiazku z tym ze rzad tych krajów sie na to zgodził tak jak Rumunia oddała tereny sama bez wojny.

  • @maciejl20

    O tym, że kraje nadbałtyckie wyraziły zgodę na wejście czerwonoarmistów wiemy ze źródeł moskiewskich, londyńskich oraz waszyngtońskich. Historia nauczyła nas, że wymienione wyżej żródła często zasypują ludzi fałszywymi informacjami.

    Jeżeli chodzi o wyrażenie zgody przez kraje nadbałtyckie to sytuacja była podobna do tej z września 1939 roku. Rosjanie wkroczyli i nikt nie strzelał. Potem "nowy rząd" wydawał odezwę o zgodzie na agresję...

  • @siemohwbmf

    Aha...czyli jak ci nie pasuje zródło to je odrzucasz ot tak sobie?

    Rozumiem...w takim razie możemy dyskutować długo i namietnie za pomoca twojej metody.

    Szkoda tylko że dojdziemy donikad i nie wyjdziemy poza gdybanie.

    Dobra tylko co fakt że Francja nic nie zrobiła w wojnie ma do tematu?

    Najlepsze oddziały FR walczyły w składzie waffen SS tylko co to ma do rzeczy?

    To jest akurat powszechnie znany fakt a ty go prezentujesz jakbyś odkrył Ameryke.

  • @maciejl20

    W odróżnieniu od takiego dyletanta jak Ty ja werifikuje każde źródło na tyle na ile mogę.

    II Wojna Światowa wciąż kryje wiele tajemnic. Polaków nadal trzyma się w niewiedzy. Sztandarowym przykładem jest zakaz wydawania przetłumaczonej na język polski książki wielkiego socjalisty A.Hitlera. Może by za dużo nieprzyjemnych informacji ujrzało światło dzienne...

    Kolejnymi interesującymi informacjami są te trzymane przez wywiad brytyjski odnośnie śmierci Sikorskiego.

  • @siemohwbmf znowu pległeś z kretesem bo ksiażka Mein Kampf została wydana w jezyku polskim skoro sam ja widziałem na oczy po polsku.

    To że prawie niemożliwe jest ja dostać nie oznacza że jej nie wydano po polsku.

    Znowu sie ośmieszyłeś, gratuluje człowiekowi weryfikujacemu zródła.

    Weryfikuj lepiej na przyszłość.

  • @maciejl20

    Książka Mein Kampf została wydana w Polsce... Tym komentarzem udowodniłeś swoją indolencję.

    Ale skoro chcesz zaistnieć to napisz mi kto ją wydał i gdzie można ją kupić?

  • @siemohwbmf rany człowieku skoro moja ciotka ja ma po polsku tzn że ja wydali w Polsce.

    Chyba że bedziesz mi teraz udowadniał że kupiła za granica ksiażke po polsku.

    Dowody?

    Przecież cała 2 wojna to jeden wielki dowód że morale w wojnie na wyniszczenie złamać sie nie da z zasady.

    O jakim morale mowa np w wojnie w Wietnamie?

    Pewnie naloty złamały morale wietkongu?

    Dowody...

    Nie moja wina że na lekcjach historii spałeś.

  • @maciejl20

    Na lekcjach historii poprawiałem nauczyciela opowiadającego podobne do Twoich dyrdymały. Według większości histeryków wszyscy żołnierze walczący w II Wojnie Światowej chcieli umierać za swoje rządy. Bzdura jakich wiele.

    W Wietnamie Amerykanie przegrali z powodu upadku morale. Podobna sytuacja miała i ma miejsce w Afganistanie. Jesteś laikiem mającym przerost ambicji.

    

  • @siemohwbmf a kto mówi że chcieli umierać za swoje rzady?

    Skoro walczyli tzn że chcieli walczyc a czyli morale im nie upadało.

    To za co walczyli to już ich sprawa, z zewnatrz wyglada to tak że walczyli za swój kraj i tyle.

    Znowu pomyliłeś wnioski.

    Amerykanom upadło morale mimo że:

    1.nie przegrywali bitew tylko wygrywali czyli to Wietkongowi powinno upaść morale

    2.mieli technike na wysokim poziomie gdy Wietkong czesto nawet obuwia nie miał

    3.ich straty w porównaniu to strat Wietkongu były małe

  • @maciejl20 walczymy z wrogiem, mamy możliwość odwrotu ale rzucamy wszystko w diabły i kapitulujemy cała armia bo nam sie znudziło walczyć.

    To sa przykłady UPADKU morale.

    Kapitulacja w sytuacji że albo sie poddamy albo zginiemy jak w Stalingradzie 6armia, Japonia po bombie atomowej i grozbach nastepnych bomb to nie upadek morale tylko wybranie sensownego wyjścia z sytuacji.

    Nie myl pojeć.

  • @siemohwbmf upadło im morale nie dlatego że mieli bombardowane zaplecze czy ponosili kolosalne straty tylko dlatego że walczyli i nie było rezultatów tej walki.

    W takich warunkach każdemu walczacemu o nic upadłoby morale.

    Znowu ci sie pomyliło.

    Skoro mamy 2 kraje i 1 walczy o nic a drugi o idee to ten 2 zawsze wygra mimo przewagi tego walczacego o nic.

    Gadka o upadku morale mija sie z celem skoro od poczatku było wiadomo kto ma wyższe morale.

  • @siemohwbmf zatem to nie amerykanom morale upadło tylko Wietkong miał morale niemożliwe do złamania.

    Wiedziałbyś to gdybyś znał fakty.

    Kto tu jest laikiem.

    Kapitulacja Armi Kwantuńskiej w sytuacji gdzie nie miała dokad sie wycofać to upadek morale?

    To samo pod Stalingradem...

    Ale żes wniosek wysnuł.

    Uciekasz przed wrogiem i nagle dobiegasz do morza albo wróg cie zamknał w mieście i otoczył blokada.

    Możesz walczyć i zginać albo sie poddać co wybierasz?

    Upadek morale...ale sie uśmiałem.

  • @maciejl20

    Jestem zainteresowany szczególnie faktem posiadania przez Twoją ciotkę dzieła wielkiego socjalisty A. Hitlera wydanego w języku polskim. Mógłbyś trochę więcej napisać, tzn. podać wydawnictwo, rok, tłumacza itp.?

    Jeśli nie będziesz mógł tego zrobić z różnych prozaicznych powodów, to potwierdzisz swoją impertynecką indolencję.

  • @siemohwbmf powiedz mi coś: czy ty jesteś normalny?

    Tak pamietam nazwe wydawnictwa mimo że widziałem ta ksiażke 1 raz na oczy i wiem że była po polsku tylko dlatego że ja z ciekawości otworzyłem.

    Ale tak oczywiście pamietam nazwe wydawnictwa, rok wydania i milion innych rzeczy jakie sa podane razem z wydawnictwem.

    A ściemniam ci że była po polsku bo nie mam nic innego do roboty.

    wez sie ogarnij bo gadka z toba zaczyna mnie nudzic.

  • @maciejl20

    Dyskusja polega na przytaczaniu argumentów, ich analizie i weryfikacji. Rozmowy z Tobą nie można nazwać dyskusją.

    Twój argument dotyczący książki wielkiego socjalisty jest taki: gdzieś coś widziałem i jestem pewien, że to jest. Przypomina mi się proces Marchwickiego za czasów komuny. Skazali go na podstawie zeznań starszej pani mającej problemy ze wzrokiem, która stanowczo twierdziła, że w nocy widzi lepiej...

  • @siemohwbmf jaka dyskusja i z kim mój drogi?

    Z człowiekiem tak weryfukujacym zródła że nawet nie wie że ksiażke Hitlera wydano w Polsce?

    Z człowiekiem twierdzacym że komunizm pokonał Rambo?

    Czy może z człowiekiem nie rozumiejacym doktryn wojskowych na poziomie podstawowym nie wymagajacym wojskowego przeszkolenia?

    zeby z kimś dyskutowac trzeba mieć dyskutanta a ty nim nie jesteś z braku wiedzy.

    Dyskusja...ale sie ubawiłem...

  • @siemohwbmf a co do gadki że ja niby gdzieś widziałem ale nie wiem gdzie to ci chyba wyjaśniłem że skoro w latach 1994-95 widziałem ta ksiażke u ciotki tzn że miałem wtedy max 11 lat.

    Mam pamietać takie pierdoły jak wydawnictwo 16 lat po tym jak widziałem ta ksiażke?

    Chyba jesteś niepoważny.

    A co do tej ksiażki to sorry ale powszechnie dostepna wiedza twierdzi że ksiażke w Polsce wydano, (co fakt że moja ciotka ja ma potwierdza) to że jej nie znalazłeś to już twój problem.

  • @siemohwbmf powiedz mi coś: skoro w necie jest podane że pierwsze wydanie polskie było w 1992 to jak to możliwe że twoim zdaniem go nie było?

    Schowali chamy przed toba ksiażeczke tak?

    Nie ośmieszaj sie prosze cie.

    Poszukaj sobie w necie że były wydania w roku 1992 po polsku i nie zawracaj mi głowy

  • @siemohwbmf

    Ja chce na siłe zaistnieć?

    To ty przeczysz faktom i tworzysz teorie jak to Rambo pokonał komunistów czy podobne pierdoły których nawet nie byłem w stanie doczytac do końca z powodu ich głupoty.

    Gdzie pisałem o przyjazni radziecko-polskiej?

    Naucz sie czytać albo kup lepsze okulary.

    Ciekawe na kogo kształcono twoich rodziców skoro kształcili sie za komuny tak jak moi, pewnie do innych szkół chodzili, wez skończ pisać do mnie bo poziom twoich argumentów jest poniżej zera.

  • @siemohwbmf zrób mi przysługe i sam sie obij po pysku najlepiej młotkiem to oszczedzisz nam czytania twoich pierdół.

    Polska nie wyraziła żadnej zgody na wkroczenie ZSRR bo nawet gdyby 99,9999% ludności było za to na forum dyplomatycznym o tym decyduje rzad państwa a nie obywatele.

    Skoro nasz rzad był przeciw i propozycje odrzucił to jakim cudem mógł byc za?

    Byli za a nawet przeciw?

    Kto tu manipuluje?

  • @maciejl20

    Masz kłopoty ze zrozumieniem tekstu pisanego.

    Stwierdziłem, że muszę wyjaśnić pewien niuans.

    Rząd Rzeczpospolitej nie sprzeciwił się inwazji Radzieckiej w 1939 roku. Nie było wojny pomiędzy ZSRR, a Rzeczpospolitą. Nie-Rząd zaakceptował wkroczenie Sowietów. Nawet wydano rozkaz by nie strzelać do niosących socjalizm na bagnetach.

    Bredzenie, o tym, że nie było zgody jest wymysłem fanatyków Piłsudskiego. Zakaz strzelania do agresora był zdradą polskich interesów.

  • @siemohwbmf

    ...człowieku...ZSRR zapytał mocarstw WB i FR czy chca pomocy ZSRR przeciw Niemcom, zapłata za to miały być tereny wschodniej Polski.

    Rzady mocarstw zapytały Polski, a my to odrzuciliśmy.

    Zatem jak mogliśmy być za skoro nasze działania pokazały że jesteśmy przeciw?

    To że nie było wojny ZSRR vs Polska nie ma nic do rzeczy.

    Wydano rozkaz nie atakowania ZSRR żeby nie komplikować sytuacji co groziło całkowitym wymazaniem kraju a nie dlatego że to akceptowano , puknij sie w łeb.

  • @maciejl20

    Twój komentarz zaczynający się od: "...człowieku...ZSRR zapytał mocarstw WB i FR czy chca pomocy ZSRR przeciw Niemcom" pokazuje dobitnie, że jesteś matołem, który wymyśla fakty historyczne. Oficjalnym powodem wkroczenia Armii Czerwonej w 1939 roku do była "chęć obrony ludności ukraińskiej i białoruskiej przed nazizmem..."

    Nieoficjalnie Niemcy zawarli pakt z ZSRR (Ribbentrop-Mołotow)...

    To, że nie było wojny polsko-radzieckiej to chichot historii.

  • @siemohwbmf

    ...kto tu nie zna faktów historycznych?

    ZSRR udał cheć pomocy Polsce na wypadek wojny z Niemcami a w zamian chciał kresów wschodnich.

    Dlatego nasi odzrzucili ta propozycje.

    Było to przed paktem RM.

    Sam jesteś matołem i innych próbujesz przyrównywać do siebie ale niestety znowu nic z tego.

  • @siemohwbmf

    Po raz kolejny :zdrada czy nie faktem pozostaje to że sowietom nikt nie pozwalał wchodzić na nasze ziemie.

    ...O czym ty pierdolisz?

    Co ma bomba atomowa do niszczenia morale?

    Poczytaj sobie co sadzili przywódcy japońscy po zrzuceniu bomby bo ja znam wiele świadectw o tym że chcieli walczyć do ostatniego żołnierza i jedynym powodem kapitulacji było to że nie chcieli by cierpieli cywile.

    Mimo to wielu ludzi nie chciało kapitulowac i popełnili seppuku po postanowieniu że skapituluja.

  • @maciejl20

    Nie mam zamiaru czytać opowieści kanterberyjskich japońskich młotów.

    Interesujące jest za to Twój sposób pojmowania rzeczywistości. Japońscy przywódcy, którzy chcieli walczyć do ostatniego żołnierza pod wpływem efektów bomby atomowej skapitulowali. Morale spadło im z wysokiego na niskie (żołnierze nie mieli ochoty ginąć). Sepuku popełnili z bezsilności, a nie z bohaterstwa. Wiedzieli co się z nimi stanie jak amerykanie ich dostaną w swoje ręcę.

  • @siemohwbmf

    Jakie morale człowieku?

    Podpisali kapitulacje z musu a nie z powodu upadku morale.

    Poza tym mylisz morale dowódców którzy wiedzieli o tym że bomba spadła na ich miasta z moralem żołnierza na jakiejś wysepce czy w Chinach któy pojecia o tym nie miał.

    Pewnie telepatycznie dostał o tym info i morale mu spadło.

    Nie rozśmieszaj mnie prosze cie.

  • @siemohwbmf tak tak mój drogi seppuku w akcie odmowy wykonania rozkazu to jest bezsilność...

    Informuje cie zatem że jest to dowód na to że wysocy dowódcy jak np Anami bedacy ministrem wojny chcieli walczyć do końca i mieli gdzieś efekty bomby i to że ich amerykańce osadza skoro planowali sie bronić do ostatka.

    W razie kleski zrobiliby to samo i by sobie mogli ci amerykańce trupy sądzic co najwyżej.

    Rany człowieku wez zasiegnij choc minimum wiedzy jak ze mna gadasz bo to jest śmieszne.

  • @maciejl20

    Wysocy dowódcy chcieli walczyć do końca. Cóż za piękna wizja narodowo-socjalistyczna.

    Twoje twierdzenie jest gówno warte, bazowane na propagandowych bzdurach. Zadziwiające podobieństwo myślenia do autora "Jak hartowała się stal."

  • @siemohwbmf

    ...pytam sie ciebie: czy Japonczycy sie masowo poddawali podczas bitew o rózne wyspy czy gineli co do jednego z niewielkimi wyjatkami którzy np byli chorzy albo ranni albo nie zdarzyli sie zabić?

    Skoro sie nie poddawali tzn że morale było wysokie.

    Podaj mi przykłady upadku morale u Niemców lub Japończyków skoro twierdzisz że im morale upadło.

  • @maciejl20

    Kapitulacja armii kwantuńskiej, kapitulacja VI armii pod Stalingradem (słynne przegrupowanie na z góry upatrzone pozycje), kapitulacja Monachium...

  • @siemohwbmf jak ty to robisz że wyciagasz kompletnie bezsensowne wnioski nie oparte na niczym i jeszcze sie kłócisz że te wnioski sa prawdziwe?

    Upadek morale byłby wtedy gdy:

    1.Walczymy z wrogiem, mamy przewage, wygrywamy a on ponosi kleske za kleska.

    Nastepnie podczas jakiegoś starcia nasi ludzie sa zmeczeni walkami i kapituluja cała armia.

    2.Walczymy z wrogiem, przegrywamy, nasi dochodza do wniosku że przegrana jest pewna i kapituluja całymi armiami.

  • @siemohwbmf

    Jak ty to robisz że udaje ci sie zawrzeć tyle pierdół w 1 komentarzu?

    Po 1: na uczelni ucza że sztab generalny kraju ma miec plany wojny z każdym sasiadem tzn i ataku i obrony niezależnie od statusu dyplomatycznego.

    Od tego jest sztab by plany miał, tym sie tam zajmuja.

    2.Na tej samej uczelni ucza że atak i obrona to 2 cześci strategii której tam ucza wiec jak można wbijać do głów obrone bez uczenia ataku?

    A skoro ucza ataku to chyba jasne że plany ataku także sie tworzy prawda?

  • @siemohwbmf pojecia nie mam jak do tego doszedłeś że samo tworzenie planów ataku oznacza że jest sie agresorem.

    Pytam sie ciebie zatem: załóżmy że mamy wojne z Białorusia, oni atakuja my ich odparliśmy i przydałoby sie uderzyć na nich...jak to zrobimy bez planów, bez założeń co w tej wojnie chcemy osiagnać itd?

    Bedziemy czekac aż im sie znudzi wojna?

    Zdajesz sobie sprawe że teoria mówi "ten kto odda inicjatywe wrogowi ten przegra"?

    Gdybyś to znał to byś nie pierdolił głupot.

  • @maciejl20

    Zauważyłem, że w głupoty o przyjaźni polsko-radzieckiej wierzą trepy ich rodziny oraz kolejne pokolenia trepów... Wam się zdaje, że wiecie więcej niż wszyscy i w ogóle jesteście nieomylni. Problem w tym, że Was (Waszych rodziców) kształcono na posłusznych debilów. A posłuszny debil nie myśli tylko powołuje się na wskazane przez pewien autorytet żródła.

    Może porozmawiamy o sztuce rządzenia. Ty powołasz się na swoje autorytety, a ja na Machiavelli-ego.

  • @maciejl20

    Nie wydaje mi się, że gdzieś znajdziesz stwierdzenie, że plany sztabowe dowodzą, że dany kraj jest agresorem.

    Teorie wojskowe można na kij zanurzony w gównie zawiesić. Wojny nie wygrywa się przez oddanie inicjatywy. Wojnę wygrywa się gdy złamie się ducha walki przeciwnika. Porównaj sobie "kampanie wojenne" w czasie II wojny światowej.

    Nie zamierzam prostować Twoich ścieżek. Chciałbym by osoby takie jak Ty realizowały swoje teorie w jak najbardziej realnych grach komputerowych...

  • @siemohwbmf

    Rozbawiłeś mnie po raz kolejny: tak sie składa ze rzadzic sie powinno dokładnie tak jak uczył Machiavelli wiec pojecia nie mam o czym pierdolisz.

    Rozumiem że obaj powołamy sie na niego i bedziemy sie spierać tak?

    Padłem ze śmiechu.

    Zanim sie z kogoś nabijasz najpierw spytaj o jego poglad z którego to pogladu sie śmiejesz bo znowu sie kompromitujesz.

    Mój drogi ta właśnie 2 światowa pokazała że nie ma opcji zniszczenia morale wroga bez ataku i zajecia jego ziem.

  • @siemohwbmf chciano tego uniknać za pomoca nalotów i nic z tego nie wyszło i dopiero w wyniku zajecia terenu Niemcy wojne przegrały.

    Zatem fakty które sam podajesz dowodza że wojne wygrywa sie zajmujac teren wroga a nie niszczac mu morale.

    Niszczac morale wygrasz bitwe a nie wojne bo nie ma opcji zniszczenia morale permanentnie, to nie średniowiecze gdzie niszczac kilka armii wróg podpisywał pokój, teraz mamy epoke wojen totalnych a tam sie wroga pokonuje a nie niszczy mu morale.

  • @siemohwbmf

    Mój drogi agresorem to jest sie wtedy jak sie wojne rozpocznie.

    Natomiast czym innym jest uderzyć na wroga w ataku wyprzedzajacym a czym innych w celu zniszczenia go kiedy on ci nie zagraża.

    Widze jednak że tłumaczenie ci tego jest bez sensu.

    Tak mój drogi Francja oddała inicjatywe w 2 wojnie i przegrała mimo równych sił co przeczy strategii bo w obronie powinni wygrac majac połowe sił jakie mieli.

    Jest to prosty dowód że utrata inicjatywy czy oddanie jej wrogowi to kleska

  • @maciejl20

    Jeśli chodzi o udział Francji w czasie II wojny światowej to temat jest trochę skomplikowany. Spora część Francuzów popierała socjalizm (nawet narodowy). Resistance to mrzonka w porównaniu z tym co było w Jugosławii i w Rzeczpospolitej (mimo, że mieli lepsze zaplecze). Francuzi praktycznie nie wzięli udziału w walkach o wyzwolenie swojego kraju (kampania w 1940 roku to jedyny okres walk). Trzeba sobie zdać sprawę, że Francuzi zaopatrywali armie niemiecką w 1941 roku...

  • @siemohwbmf

    ja nie wiem skad biora sie tacy ludzie jak ty którzy zaprzeczaja faktom twierdzac że wojny sie wygrywa niszczac morale wroga i podajesz 2 wojne jako przykład.

    Nawet argumentu nie musze szukać by ci obalić genialny poglad z prostej przyczyny że 2 wojna to wojna totalna a nie na zniszczenie morale.

    Ta wojna pokazała że wroga trzeba teraz zniszczyć i zajac jego teren a nie bawić sie w niszczenie morale która to akcja jest nieskuteczna.

  • @maciejl20

    "II Wojna pokazała, że wroga trzeba zniszczyć i zająć jego teren, a nie bawić się w niszczenie morale..."

    Widzę, że nową historię piszemy... Można prowadzić dyskusję z osobą, która trochę ma pojęcia o czym pisze. Twoje poglądy są poglądami dyletanta, który nie ma pojęcia o tym co mówi. Przytoczony komentarz obala pewien fakt. Amerykanie zrzucili bombę atomową na mniejsze miasta by zniszczyć wysokie morale japońskiej armii. Nie zniszczono stolicy.

  • @siemohwbmf pojecia nie mam skad wziałeś bajki o niszczeniu morale.

    Grożba eksterminacji całego narodu bombami atomowymi to nie niszczenie morale mój drogi, chyba ci sie coś pomerdało znowu.

    To nie ma nic wspólnego z niszczeniem morale bo jest jak akcja terrorysty: walcz dalej a zabijemy wszystkich twoich obywateli.

    To nazywasz niszczeniem morale?

    Za to przywódcy USA powinni zasiaść przed trybunałem i zainkasować kule w łeb.

  • @maciejl20

    Twój sposób pojmowania rzeczywistości można określić jednoznacznie. Jesteś malkontentem z przerostem ambicji.

    Dyskusję z Tobą można porównać do dyskusji z wiejskim mędrkiem, który swoją wiedzę zdobył od kółka gospodyń wiejskich. Boże chroń nas przed takimi debilami.

    P.S.: Mam nadzieję, że osoby uczące Ciebie historię zostaną publicznie wychłostani. Należy im się.

  • @siemohwbmf

    Mnie natomiast wydaje sie że jedynym ignorantem tutaj jesteś ty.

    To ty twierdziłeś że Rambo pokonał komunistów.

    To ty twierdzisz że 2 wojna zakończyła sie z powodu upadku morale Niemców i Japończyków i wiele podobnych bzdur które dowody historyczne weryfikuja.

  • @maciejl20

    Proszę mi te dowody historyczne przytoczyć. Z chęcią je zweryfikuję.

  • @siemohwbmf skoro taki Anami brał udział w przewrocie wojskowym przeciw decyzji cesarza tzn że sie całym sercem nie zgadzał z ta decyzja i chciał walczyć dalej.

    Informuje cie też że cesarz dla nich był Bogiem.

    Sprzeciw cesarzowi był nie do wyobrażenia a jednak sie sprzeciwili.

    Z powodu upadku morale?

    Potem zrozumieli że to jednak cesarz itd i odpuścili ale fakt faktem że dowodzi to że chcieli walczyć właśnie z powodu kodeksu bushido.

    Jaki upadek morale?

  • @maciejl20

    Chcieli walczyć, ale się sami pozabijali. Sam sobie przeczysz. Co do kodeksów honorowych, to w każdym społeczeństwie naczelny dowódca odpowiadał głową za klęskę. Japonia nie była wyjątkiem.

    Walka do samego końca - to piękny slogan socjalistyczny...

  • @siemohwbmf to nie ja sobie przecze tylko ty jestes debilem.

    Jak ktos chcacy walczyć ma sie poddać to wybiera samobójstwo w akcie buntu i odrzucenia opcji kapitulacji.

    Sprawdz sobie np co zrobił Model po przegranej bitwie o linie Zygfryda, poddał sie czy strzelił sobie w łeb?

    Pewnie zrobił to z upadku morale.

    Skad ty wziałeś te brednie o upadku morale?

    Pomne już fakt że w armii japońskiej przesiaknietej kodeksem bushido kapitulacja oznaczała hańbe gorsza od śmierci.

  • @siemohwbmf na zakończenie : jeszcze w latach powojennych znajdowano na wysepkach na pacyfiku żołnierzy do których nie dotarł rozkaz o kapitulacji.

    Oni też mieli upadłe morale dlatego nadal walczyli za swój kraj?

    Twoja logika mnie powala.

  • Comment removed

  • @siemohwbmf serio mam ci tłumaczyć że np bez zdobycia przynajmniej cześci terenu wroga taka wojna trwała by latami?

    Nie majac planów ataku nie bedziemy mieli założeń wygrania tej wojny czyli bedziemy mogli tylko czekać aż wróg przyjmie pokój a to zajmie ładnych kilka lat.

    Po raz kolejny gdybyś znał choć podstawy strategii to byś wiedział że wojna ma być maksymalnie krótka a nie przedłużać sie w nieskończonośc.

    Obrona nie zakończymy wojny.

  • @siemohwbmf radzieccy towarzysze sa ewenementem bo nikt sie nie szykował do wojny ofensywnej na taka skale jak ZSRR.

    Poza tym my mieliśmy kawalerie służaca do ataku, też jesteśmy agresorem?

    Skad ty to wziałeś że strategia ofensywna = agresor?

    Tzn że żeby kraj nie był agresorem powinien nie mieć żadnej strategii ataku?

    Czyli jak wygra wojne bez atakowania?

    Poczeka aż atakujacemu sie wojna znudzi i zaproponuje pokój?

  • @siemohwbmf każdego mozna nazwać potencjalnym agresorem chyba że krajem rzadza debile i nie maja żadnej strategii ataku.

    ZSRR jest 1 wyjatkiem bo on nie miał żadnych strategii obronnych wiec był agresorem w 100%

  • @maciejl20

    Czyli według Ciebie Polskie Siły Zbrojne mają plan agresji na RFN.

    Co do Twojej hipotezy to odpowiedz mi, czy Francja miała plan agresji na III Rzeszę? Czy Holandia miała taki plan? Może Dania lub Norwegia? Pewnie Grecy chcieli wjechać do Berlina. A Czesi to już w ogóle...

  • @siemohwbmf

    Mój drogi powinny mieć na każdy kraj z jakim granicza i plan obrony z każdym krajem.

    To że go nie maja oznacza że tymi krajami rzadza debile.

    Mój drogi doktryna ofensywna oznacza że w razie wojny przystepujemy do ataku zamiast sie bronić a nie że mamy zamiar podbić cała okolice.

    To ty mylisz pojecia.

    Plany natomiast powinniśmy mieć na każda ewentualnośc bo od tego jest sztab generalny by miał te plany chyba że tam pija piwko zamiast pracowac.

  • @MyFafarafa

    cd. Różnicą pomiędzy NATO i UW było to, że Ci pierwsi byli kontrolowani przez cywilów. Dlatego też na zachodzie szybko stwierdzono, że totalna wojna nie przyniesie nic dobrego. A na wschodzie dopiero wojna w Afganistanie otworzyła oczy obywatelom. Oligarchia komunistyczna straciła grunt pod nogami i to był główny powód upadku Układu Warszawskiego.

    Co do planów ZSRR wobec Polski. W PRLu nie budowano schronów atomowych dla ludności cywilnej. Nie przewidywano byśmy przeżyli konflikt.

  • Comment removed

  • Comment removed

  • @MyFafarafa wszyscy zmarli w ciagu 60 lat, co znaczy ze zaden nie dozyl 80-100 lat...hahahaha, gdyby nie "eksperyment" to by wszyscy dozyli 120stki

  • Dobre! ciekawy film.

  • To juz kiedys bylo na necie

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more