Coolay. Jak siedziałeś daleko to ci bas przeszkadzał bo niskie tony się najbardziej niosą. Ja siedziałem w ósmym rzędzie, idealne stereo, byłem w mocnym trójkącie.
Taaaak, z jakiej mp3-ki słuchacie muzyki pseudoaudiofile???? głuchy słyszał, że bas i centrala były za głośno i za dużo dołu, zdjąłby kretyn jeden z drugim po dwie krechy na konsoli i byłoby git, sreds3 tak sie chujowo składa, ze tez gram takze nie wkrecaj mi tu smutnych kawałkow, ale na Dream Theater było jeszcze gorzej takze 4- to bardzo dobra ocena jednak w porównaniu z Porcupine Tree cienko.
Lepiej zostaw jaja akustyków w spokoju, bo dzwięk i cała reszta była bez zarzutu! To tylko kwestia nagrania.Sama byłam w szoku, że taki cudny koncert udało mi sie zobaczyc.W końcu to nie to samo,co oryginał.Jedyny klops,to same miejsca siedzące.Kaszanka na maxa! dupę wyrywa z krzesełka,a ty siedzisz jak w filharmonii:((((
Chyba nie byliśmy na tym samym koncercie, akustyków powiesiłbym za jaja, udziwnianie kompozycji mógłby zrobic Gilmour, a nie kopiści, max. 4 z minusem. Szkoda.
@coolay73 Chyba nie byliśmy na koncercie tych samych genialnych muzyków. Ja bylem w Katowicach. Było doskonale. Purystom doradzam: słuchaj Mozarta w oryginale. A jeśli potrafisz, to jeszcze zagraj lub zaśpiewaj wiernie JEDEN takt z tej muzyki. To są geniusze na miarę na przykład Caballe w tej kategorii. Bez obrazy, pozdrowienia. Technicy byli bez zarzutu. :)
Thats coz they ARE a cover band !!! DERRRRRRRR
jtlampsu 1 year ago
Coolay. Jak siedziałeś daleko to ci bas przeszkadzał bo niskie tony się najbardziej niosą. Ja siedziałem w ósmym rzędzie, idealne stereo, byłem w mocnym trójkącie.
Dejvideq 2 years ago
@Dejvideq byc moze, z mojego punktu kanał, ale nie mów, że gitary nie były zbyt momentami przesterowane, Floydzi tak nie grali.
coolay73 2 years ago
Taaaak, z jakiej mp3-ki słuchacie muzyki pseudoaudiofile???? głuchy słyszał, że bas i centrala były za głośno i za dużo dołu, zdjąłby kretyn jeden z drugim po dwie krechy na konsoli i byłoby git, sreds3 tak sie chujowo składa, ze tez gram takze nie wkrecaj mi tu smutnych kawałkow, ale na Dream Theater było jeszcze gorzej takze 4- to bardzo dobra ocena jednak w porównaniu z Porcupine Tree cienko.
coolay73 2 years ago
Lepiej zostaw jaja akustyków w spokoju, bo dzwięk i cała reszta była bez zarzutu! To tylko kwestia nagrania.Sama byłam w szoku, że taki cudny koncert udało mi sie zobaczyc.W końcu to nie to samo,co oryginał.Jedyny klops,to same miejsca siedzące.Kaszanka na maxa! dupę wyrywa z krzesełka,a ty siedzisz jak w filharmonii:((((
kasik40 2 years ago
jak dla mnie to było bardzo cicho jak na koncert. powiem więcej nagłośnienie było słabiutkie. w końcu to koncert.
czerwan 2 years ago
@czerwan Cześć. Nie gniewaj się, ale dla Ciebie to sam, co dla colay73. Pozdrowienia
sreds3 2 years ago
Chyba nie byliśmy na tym samym koncercie, akustyków powiesiłbym za jaja, udziwnianie kompozycji mógłby zrobic Gilmour, a nie kopiści, max. 4 z minusem. Szkoda.
coolay73 2 years ago
@coolay73 Chyba nie byliśmy na koncercie tych samych genialnych muzyków. Ja bylem w Katowicach. Było doskonale. Purystom doradzam: słuchaj Mozarta w oryginale. A jeśli potrafisz, to jeszcze zagraj lub zaśpiewaj wiernie JEDEN takt z tej muzyki. To są geniusze na miarę na przykład Caballe w tej kategorii. Bez obrazy, pozdrowienia. Technicy byli bez zarzutu. :)
sreds3 2 years ago
niech grają do końca świata i jeden dzień dłużej koncert powala
malypinki99 2 years ago
Wspaniale widowisko.
yourd14 2 years ago