@ameroeuro Samotność to dobrowolne odłączenie od świata, jednakże samo odłączenie - niezależnie czy tylko fizyczne, mentalne, czy fizyczno-mentalne - nie pracuje lub pracuje w sposób destrukcyjny, jeśli nie wynika z przywiązania do czegoś wyższego (ideały, sztuka, Bóg itp.). Gdy przywiązujemy się do Boga, odłączenie od świata następuje w naturalny sposób, bo przestajemy gustować w jego "marności". Gdy zasmakujemy wewnętrznych przyjemności, ziemskie doznania staną się szare i nieciekawe.
Nie będę tu podawał przykładów - których, itp., bo sprawa zapewne jest nam zrozumiała. Zresztą, co tu dużo szukać. Chociażby w moim mieście, mej dzielnicy miał miejsce pewien mord. Ktoś taki, mieszkając po sąsiedzku z pewnym małżeństwem, ni stąd ni zowąd któregoś dnia wtargnął do ich mieszkania i zastrzelił tą parę będącą wtedy w średnim wieku. Po tym zastrzelił sam siebie. Jak się później dowiedziałem od ludzi i z prasy, osoba ta żyła samotnie przez większą część swego życia. (cdn...)
W jednym z odcinków o reinkarnacji już Pan wspomniał o przebywaniu samym ze sobą, żeby poczuć Boga bardziej. Jednak niebardzo to jeszcze pojmowałem. Teraz, po wysłuchaniu tego odcinka już to rozumiem. Swoją drogą, wspaniały odcinek, wspaniała robota, tak jak zresztą i inne pańskie wideo.
Ostatnio naszła mnie taka refleksja, która mówi, że z tą samotnością to jednak tak nie do końca jest to jednoznaczna sprawa. O co mi chodzi ? Jak wiadomo, wielu morderców działa też samotnie. (cdn...)
Wystarczy przyjrzeć się życiu Buddy, aby uświdomić sobie jedną kwestię. Mody Siddhartha Gautama żyje do 29 roku w największej idylli na królewskim dworze. Ma wszystko to o czym współczesny człowiek marzy, do czego tak uporczywie dąży. A jednak cały przepych tego świata przestaje mieć dla niego znaczenie i młody Siddharta porzuca ten styl życia na korzyść CZEGOŚ GŁĘBSZEGO, tego czego ŚMIERĆ NIE ZABIERA.
dzendobry, SAMOTNOSC to cos za czym tesknie kiedy zostaje sama i moge zatopic sie w moim swiecie naprawde zapominam o wszystkim. Czasamo chcialbym porozmawiac z kims ale nikt czy prawie nik nie ma nic do powiedzenia , wszyscy duzo gadaja ale to nie zawiera zadnej tresci. Lubie Pana sluchac to sesownie wypelnia moja samotnosc!!
Cały ten odcinek możnaby sprowadzić do esencjonalnych słów Jezusa: "Macie być w świecie, ale nie ze świata". Pan dobrze rozwinął tę aforystyczną myśl Jezusa.
2. Baw się, imprezuj i ciesz – po to jest Zycie aby go doświadczać. Pracą jest to, aby każdy z naszych braci zaczął się także cieszyć, ponieważ wielu z nich jest zagubionych i zniewolonych przez system. Gdy będzie więcej oświeconych niż zniewolonych system upadnie. Jednak każdy musi zacząć od siebie aby oświetlić świat, nie patrzeć na to ze inni nic nie robią. Jeden ruszy i pociągnie za sobą wielu, nie będzie to jednak żadna religia. Każdy będzie wzrastał sam w sobie i podnosił innych :)
1. Przyszliśmy na ten świat aby doświadczać radości. Ale tez do roboty – pracy nad sobą. Kto nie ma nakrojone się tu nie rodzi - Ziemia to czyściec. Samotność pomaga w pracy wewnętrznej, modlitwie. Jednak nie urodziliśmy się tu do modlitwy, tylko aby zdawać egzamin z życia między ludźmi – naszymi braćmi. Każda sytuacja i każdy człowiek jest modlitwą – tak mówi do nas Bóg. Wzrastaj wewnętrznie w sobie ale niech Twoje uczynki świadczą o Twoim rozwoju.
@mikewodzowski W życiu człowieka (mam na myśli całe życie - nie tylko obecne) są różne etapy. Jest etap, gdy bawi się beztrosko jak szczeniak, ale kiedyś trzeba wydorośleć i zacząć na poważnie. Preferowanie samotności to jeden ze znaków wskazujących, że pora pomyśleć o definitywnej ucieczce z tego "najpiękniejszego ze światów".
@studiozaprog Pisząc "imprezuj i baw się" miałem na myśli doświadczanie radości. Może to być czytanie książki, jedzenie dobrej potrawy, wycieczka albo kupno wymarzonego samochodu. Być może ta samotność o której Pan pisze rzeczywiście przychodzi kiedy człowiek jest już w "cyklu żniw" swojego życia. Ja mam 35 lat, może chwilowo inaczej do tego podchodzę :)
@mikewodzowski Można powiedzieć, że na takim etapie człowiek zaczyna doceniać zalety samotności. Jednakże, jeśli towarzystwo jest wartościowe i nie ogranicza się do pustego bla-bla, to oczywiście wszystko jest w porządku. Takie towarzystwo potrafi zostawić człowiekowi "margines", którym jest samotność "pojedyncza" lub "samotność we dwoje". :-))
Mam dopiero 16 lat, ale jakiś czas temu uświadomiłem sobie, że czuję na sobie niesamowite brzemię lat, nie tych kilkunastu lat, które przeżyłem, ale o wiele więcej. Od jakiegoś czasu wiedza napływa do mnie niesamowicie szybko, jakby, prawie że sama odpowiednio wyselekcjonowana, to znaczy prawie że bez żadnych śmieci,albo umiem je odróżnić. Od początku byłem uważany za innego,"odlutka".Wcześniej nie umiałem tego wyjaśnić, ale słuchając Pana wypowiedzi zdobyłem potrzebną wiedzę. Teraz to rozumiem.
@HackValkyr Ma Pan zatem namacalny dowód istnienia reinkarnacji. Dusza jest bardzo stara i jest tu od początku. Co do wiedzy, to zdobywanie jej nie jest kwestią jednego życia. Czasami biorąc do ręki nową książkę lub słuchając nowego wykładu doznajemy deja vu - jesteśmy pewni, że już kiedyś mieliśmy z tym do czynienia. Stąd się bierze zjawisko geniuszy, które uczeni próbują tłumaczyć "większą objętością mózgu" :-))
Powiedział Pan, że człowiek jest pierwszy po Bogu w całym wszechświecie, ale czy nie istnieją inne istoty duchowe, o który tyle mówią np. ezoterycy?
O i użytkownik icerucard przypomniał mi coś. Co Pan myśli na temat tego słynnego Demiurga? Mówił Pan, że Bóg nie ma przeciwieństw, ale czy mógłby Pan dodać coś na ten temat? J. Prokopiuk - najsłynniejszy polski gnostyk wierzy w Demiurga. Interesuję mnie czy ma Pan coś do powiedzenia na ten temat.
@HackValkyr Istnieją, ale są poniżej człowieka. Człowiek jest naprawdę "pierwszy po Bogu". Demiurg=Szatan. Jest on stwórcą trzech najniższych części wszechświata i zgodnie z wolą Boga trzyma w nich dusze. Demiurg nie jest przeciwnikiem Boga, bo gdyby Bóg miał przeciwieństwa, nie mógłby być Bogiem. Hm... są gnostycy prawdziwi i gnostycy z nazwy.
zaczynajac video kanal na you tube oczekiwal Pan takiego sukcesu ? czy oczekiwal Pan wiekszej czy mniejszej ilosci widzow ? osobiscie mysle ze Pana kanal stal sie ogromnym sukcesem. A Pan jak mysli ?
CO PAN mysli o RYDZYKU? albo o przyszlym papierzu Piotr Natanek 1-szy..chetnie bym wysluchal panska wypowiedz na ten zabawny temat
mocny01 2 days ago
Hmm... jak widać, nie każdemu ta samotność wychodzi na dobre.
ameroeuro 2 weeks ago
@ameroeuro Samotność to dobrowolne odłączenie od świata, jednakże samo odłączenie - niezależnie czy tylko fizyczne, mentalne, czy fizyczno-mentalne - nie pracuje lub pracuje w sposób destrukcyjny, jeśli nie wynika z przywiązania do czegoś wyższego (ideały, sztuka, Bóg itp.). Gdy przywiązujemy się do Boga, odłączenie od świata następuje w naturalny sposób, bo przestajemy gustować w jego "marności". Gdy zasmakujemy wewnętrznych przyjemności, ziemskie doznania staną się szare i nieciekawe.
studiozaprog 6 days ago
@ameroeuro strach przed soba wciaga czlowieka i wiaze z drugim,,Potem ciezka praca, zgrzyty, klotnie, rozwody, starty albo rozcarowanie
mocny01 2 days ago
Nie będę tu podawał przykładów - których, itp., bo sprawa zapewne jest nam zrozumiała. Zresztą, co tu dużo szukać. Chociażby w moim mieście, mej dzielnicy miał miejsce pewien mord. Ktoś taki, mieszkając po sąsiedzku z pewnym małżeństwem, ni stąd ni zowąd któregoś dnia wtargnął do ich mieszkania i zastrzelił tą parę będącą wtedy w średnim wieku. Po tym zastrzelił sam siebie. Jak się później dowiedziałem od ludzi i z prasy, osoba ta żyła samotnie przez większą część swego życia. (cdn...)
ameroeuro 2 weeks ago
W jednym z odcinków o reinkarnacji już Pan wspomniał o przebywaniu samym ze sobą, żeby poczuć Boga bardziej. Jednak niebardzo to jeszcze pojmowałem. Teraz, po wysłuchaniu tego odcinka już to rozumiem. Swoją drogą, wspaniały odcinek, wspaniała robota, tak jak zresztą i inne pańskie wideo.
Ostatnio naszła mnie taka refleksja, która mówi, że z tą samotnością to jednak tak nie do końca jest to jednoznaczna sprawa. O co mi chodzi ? Jak wiadomo, wielu morderców działa też samotnie. (cdn...)
ameroeuro 2 weeks ago
Wystarczy przyjrzeć się życiu Buddy, aby uświdomić sobie jedną kwestię. Mody Siddhartha Gautama żyje do 29 roku w największej idylli na królewskim dworze. Ma wszystko to o czym współczesny człowiek marzy, do czego tak uporczywie dąży. A jednak cały przepych tego świata przestaje mieć dla niego znaczenie i młody Siddharta porzuca ten styl życia na korzyść CZEGOŚ GŁĘBSZEGO, tego czego ŚMIERĆ NIE ZABIERA.
pozytywizm 1 month ago
@pozytywizm Tak, to było przestawienie zwrotnicy w dość młodym wieku. Co z tego wynikło, dobrze wiemy.
studiozaprog 1 month ago
dzendobry, SAMOTNOSC to cos za czym tesknie kiedy zostaje sama i moge zatopic sie w moim swiecie naprawde zapominam o wszystkim. Czasamo chcialbym porozmawiac z kims ale nikt czy prawie nik nie ma nic do powiedzenia , wszyscy duzo gadaja ale to nie zawiera zadnej tresci. Lubie Pana sluchac to sesownie wypelnia moja samotnosc!!
milenium78 1 month ago
Cały ten odcinek możnaby sprowadzić do esencjonalnych słów Jezusa: "Macie być w świecie, ale nie ze świata". Pan dobrze rozwinął tę aforystyczną myśl Jezusa.
Pozdrawiam serdecznie!
pozytywizm 1 month ago
2. Baw się, imprezuj i ciesz – po to jest Zycie aby go doświadczać. Pracą jest to, aby każdy z naszych braci zaczął się także cieszyć, ponieważ wielu z nich jest zagubionych i zniewolonych przez system. Gdy będzie więcej oświeconych niż zniewolonych system upadnie. Jednak każdy musi zacząć od siebie aby oświetlić świat, nie patrzeć na to ze inni nic nie robią. Jeden ruszy i pociągnie za sobą wielu, nie będzie to jednak żadna religia. Każdy będzie wzrastał sam w sobie i podnosił innych :)
mikewodzowski 1 month ago
1. Przyszliśmy na ten świat aby doświadczać radości. Ale tez do roboty – pracy nad sobą. Kto nie ma nakrojone się tu nie rodzi - Ziemia to czyściec. Samotność pomaga w pracy wewnętrznej, modlitwie. Jednak nie urodziliśmy się tu do modlitwy, tylko aby zdawać egzamin z życia między ludźmi – naszymi braćmi. Każda sytuacja i każdy człowiek jest modlitwą – tak mówi do nas Bóg. Wzrastaj wewnętrznie w sobie ale niech Twoje uczynki świadczą o Twoim rozwoju.
mikewodzowski 1 month ago
@mikewodzowski W życiu człowieka (mam na myśli całe życie - nie tylko obecne) są różne etapy. Jest etap, gdy bawi się beztrosko jak szczeniak, ale kiedyś trzeba wydorośleć i zacząć na poważnie. Preferowanie samotności to jeden ze znaków wskazujących, że pora pomyśleć o definitywnej ucieczce z tego "najpiękniejszego ze światów".
studiozaprog 1 month ago
@studiozaprog Pisząc "imprezuj i baw się" miałem na myśli doświadczanie radości. Może to być czytanie książki, jedzenie dobrej potrawy, wycieczka albo kupno wymarzonego samochodu. Być może ta samotność o której Pan pisze rzeczywiście przychodzi kiedy człowiek jest już w "cyklu żniw" swojego życia. Ja mam 35 lat, może chwilowo inaczej do tego podchodzę :)
mikewodzowski 1 month ago
@mikewodzowski Można powiedzieć, że na takim etapie człowiek zaczyna doceniać zalety samotności. Jednakże, jeśli towarzystwo jest wartościowe i nie ogranicza się do pustego bla-bla, to oczywiście wszystko jest w porządku. Takie towarzystwo potrafi zostawić człowiekowi "margines", którym jest samotność "pojedyncza" lub "samotność we dwoje". :-))
studiozaprog 1 month ago
Mam dopiero 16 lat, ale jakiś czas temu uświadomiłem sobie, że czuję na sobie niesamowite brzemię lat, nie tych kilkunastu lat, które przeżyłem, ale o wiele więcej. Od jakiegoś czasu wiedza napływa do mnie niesamowicie szybko, jakby, prawie że sama odpowiednio wyselekcjonowana, to znaczy prawie że bez żadnych śmieci,albo umiem je odróżnić. Od początku byłem uważany za innego,"odlutka".Wcześniej nie umiałem tego wyjaśnić, ale słuchając Pana wypowiedzi zdobyłem potrzebną wiedzę. Teraz to rozumiem.
HackValkyr 1 month ago
@HackValkyr Ma Pan zatem namacalny dowód istnienia reinkarnacji. Dusza jest bardzo stara i jest tu od początku. Co do wiedzy, to zdobywanie jej nie jest kwestią jednego życia. Czasami biorąc do ręki nową książkę lub słuchając nowego wykładu doznajemy deja vu - jesteśmy pewni, że już kiedyś mieliśmy z tym do czynienia. Stąd się bierze zjawisko geniuszy, które uczeni próbują tłumaczyć "większą objętością mózgu" :-))
studiozaprog 1 month ago
Powiedział Pan, że człowiek jest pierwszy po Bogu w całym wszechświecie, ale czy nie istnieją inne istoty duchowe, o który tyle mówią np. ezoterycy?
O i użytkownik icerucard przypomniał mi coś. Co Pan myśli na temat tego słynnego Demiurga? Mówił Pan, że Bóg nie ma przeciwieństw, ale czy mógłby Pan dodać coś na ten temat? J. Prokopiuk - najsłynniejszy polski gnostyk wierzy w Demiurga. Interesuję mnie czy ma Pan coś do powiedzenia na ten temat.
HackValkyr 1 month ago
@HackValkyr Istnieją, ale są poniżej człowieka. Człowiek jest naprawdę "pierwszy po Bogu". Demiurg=Szatan. Jest on stwórcą trzech najniższych części wszechświata i zgodnie z wolą Boga trzyma w nich dusze. Demiurg nie jest przeciwnikiem Boga, bo gdyby Bóg miał przeciwieństwa, nie mógłby być Bogiem. Hm... są gnostycy prawdziwi i gnostycy z nazwy.
studiozaprog 1 month ago
Czy zna pan lekture/przemowy Alana Wattsa?
tomek92pl 1 month ago
Jednak inni ludzi sa nam potrzebni jako zwierciadło do obicia naszych własnych czynów.
I pytanie dla pana jak odróżnić Prawdziwego Boga od Demiurgusa? Dopiero niedawno sobie o tym małym aspekcie przypomniałem.
icerucard 1 month ago
@icerucard Proszę przeczytać moje wypowiedzi powyżej.
studiozaprog 1 month ago
zaczynajac video kanal na you tube oczekiwal Pan takiego sukcesu ? czy oczekiwal Pan wiekszej czy mniejszej ilosci widzow ? osobiscie mysle ze Pana kanal stal sie ogromnym sukcesem. A Pan jak mysli ?
MrTolpoort 1 month ago
@MrTolpoort Absolutnie NIE! Myślę, że kanał trafił pod właściwy adres i to mnie bardzo cieszy. Liczba widzów nie jest ważna. Dziękuję za miłe słowa.
studiozaprog 1 month ago
Gratulacje, wspanialy odcinek !
MrTolpoort 1 month ago