Ale to getto już znika. Pamiętam jak Marymont cały taki był. Po prostu getto......Drewniano ceglasty......i swojskie środowisko...paru takich znam jeszcze Marymonciarzy:)
Eh, Barszczewska... Całe lata 90 ganiałem tam z kolegami i zapuszczałem się w krzaki. Dziś zrujnowane miejsce. Dla mnie symbol dzieciństwa. Radości i niewinnej wiary w to, że nic nie przemija.
Dziękuję Ci bardzo. Teraz bardzo żałuję, że się tam częściej nie zapuszczałem. Tak teraz tylko zimny i bezlitosny beton. Ale ja tam też dostrzegam dawne czasy. Pozdrawiam Twoją rodzinę. Chętnie bym z Nimi porozmawiał.
Dziękuję. Jeśli słowo "przestępcza" Tobie się nie podoba, to przepraszam. Ale Marymont u nas cieszył się złą sławą. A przecież w dzielnicach o złej sławie też mieszkają dobrzy, normalni ludzie.
Brzeska, Ząbkowska, Stalowa na Pradze Północ tez mają złą sławę. Ale i też mieszkają tam dobrzy ludzie. Niestety zła sława pozostaje. Tak samo jak w Nowym Jorku.
Dzięki za video. Aż łza się w oku kręci, co to się stało z naszym warszawskim Marymontem? Oj surowo się z nim obeszła historia...zaniedbany w miedzywojniu, a za PRL-u wykradziono mu duszę przez zabetonowanie. Moja rodzina nadal mieszka w ostatnich resztkach prawdziwego Marymontu, ech...Pozdrawiam serdecznie!
Wydaje mi się,że to na Lutoławskiego moja rodzina(wcale nie przestępcza) chciała przeczekać okupację i prawie im to się udało. Ale Powstanie pokrzyżowało ich plany niestety. Gołębie pamiętam z czasów dziecięctwa, bo w pobliżu tego domu z podporami mieliśmy działeczkę.Cała chmara ich była. A ten budynek co się walił to miał zawsze złą sławę ;)
Pozdrawiam Ciebie serdecznie. Chętnie bym si.ę z Tobą spotkał.....
vojtekwawa 7 months ago
pierwsze zdjęcie - moja kamienica :) mieszkam tam 26 lat :)
Devilazzty 7 months ago
jak w Ameryce : wille i ghetto
mamdosyc1000 10 months ago
@mamdosyc1000
Ale to getto już znika. Pamiętam jak Marymont cały taki był. Po prostu getto......Drewniano ceglasty......i swojskie środowisko...paru takich znam jeszcze Marymonciarzy:)
vojtekwawa 10 months ago
This has been flagged as spam show
A pomnik pod mieczem to moje ulubiona miejscówka na spacery z psem,jakieś piwko i tak na świeżym powietrzu posiedzieć...
dzikaszelma 1 year ago
A pomnik pod mieczem to moje ulubiona miejscówka na spacery z spem jakieś piwko i tak na świeżym powietrzu posiedzieć...
dzikaszelma 1 year ago
Hm na M.Kazimiery to mieszkałam prawie 6 lat...
dzikaszelma 1 year ago
Dziękuję.
Niestety czas mija szybko i nieubłaganie!
Musze się śpieczyć z tym filmowaniem!
Pozdrawiam Vojtek
vojtekwawa 2 years ago
Eh, Barszczewska... Całe lata 90 ganiałem tam z kolegami i zapuszczałem się w krzaki. Dziś zrujnowane miejsce. Dla mnie symbol dzieciństwa. Radości i niewinnej wiary w to, że nic nie przemija.
litohoro 2 years ago
Dziękuję Ci bardzo. Teraz bardzo żałuję, że się tam częściej nie zapuszczałem. Tak teraz tylko zimny i bezlitosny beton. Ale ja tam też dostrzegam dawne czasy. Pozdrawiam Twoją rodzinę. Chętnie bym z Nimi porozmawiał.
Pozdrawiam Vojtek
vojtekwawa 2 years ago
No to fajnie, że są........
Widzę oczami stary marymont...
Vojtek
vojtekwawa 2 years ago
Dziękuję. Jeśli słowo "przestępcza" Tobie się nie podoba, to przepraszam. Ale Marymont u nas cieszył się złą sławą. A przecież w dzielnicach o złej sławie też mieszkają dobrzy, normalni ludzie.
Brzeska, Ząbkowska, Stalowa na Pradze Północ tez mają złą sławę. Ale i też mieszkają tam dobrzy ludzie. Niestety zła sława pozostaje. Tak samo jak w Nowym Jorku.
Czyt Bronx to ma dobrą czy złą sławę?
Na pewno znasz odpowiedź.
Pozdrawiam Vojtek
vojtekwawa 2 years ago
Dzięki za video. Aż łza się w oku kręci, co to się stało z naszym warszawskim Marymontem? Oj surowo się z nim obeszła historia...zaniedbany w miedzywojniu, a za PRL-u wykradziono mu duszę przez zabetonowanie. Moja rodzina nadal mieszka w ostatnich resztkach prawdziwego Marymontu, ech...Pozdrawiam serdecznie!
Raf19800120 2 years ago
A na Brochowskiej 2 gołębie nadal są :)
Raf19800120 2 years ago
Wydaje mi się,że to na Lutoławskiego moja rodzina(wcale nie przestępcza) chciała przeczekać okupację i prawie im to się udało. Ale Powstanie pokrzyżowało ich plany niestety. Gołębie pamiętam z czasów dziecięctwa, bo w pobliżu tego domu z podporami mieliśmy działeczkę.Cała chmara ich była. A ten budynek co się walił to miał zawsze złą sławę ;)
jaladet 2 years ago
Dziękuj za dedykacje ;) (lav)
jaladet 2 years ago