słuchajcie... żyję jak by trochę.... dziś chciałam chcieć... wstałam i nie upadłam.... jeszcze nie poszłam bo nie wiem w którą stronę, ale stoję....a nie leżę.. to takie moje małe radości...
odwróci się od nich, a Jezusa Chrystusa uczyni Panem swego życia.W Biblii jest napisane "Kto uwierzy i da się ochrzcić, ten będzie zbawiony". Nie ma innej możliwości, nie ma czyśćca po smierci. Teraz jest czas żeby się oczyszczać.
ps.Jeżeli lubisz czytać-zacznij czytać Biblię-to jest księga ponad wszystkie inne;)
@TheMegilla1 e... ja tam wolę Tolkiena np Władca Pierścieni był fajny :D Lepsza fabuła więcej ras Elfy itp a tutaj ? jakieś anioły i ludzie no i demony i jakiś kołek w niebie który jest tak potężny i wszechmocny że stworzył by nawet kamień którego nie mógł by podnieść :P ale zaraz jak to ? przecież on wszystko może to jak może stworzyć kamień którego nie da rady podnieść ? HALO!!!...
myślałam że lekarz mi pomoże, że w końcu zacznę znów żyć.... a On wypisał mi receptę na moją śmierć.nikt tego nie kontroluje... ja też nie... przepisuje wciąż nowe... przecież ja mam w domu taką artylerię że nie jednego zwaliło by z nóg.....brakuje tylko pewności czy tym razem się uda, czy może zostanę warzywkiem do końca życia.... ?
@sylwia1985r lekarz jest od przepisywania lekarstw, nie od pomocy. pomoc moga przyjaciele, rodzina, a najlepiej zacznij pomagac sama sobie, liczac na innych mozna sie czesciej przeliczyc. powoli, krok po kroku i patrz pod nogi, dbaj o siebie, to twoje zycie, twoj bol, twoja radosc, twoje mysli...
@TheMegilla1 jesli bog istnieje to chce abysmy żyli! a życie w ciele nie polega na rozmyslaniu zbyt dlugo o bogach, i innych tego rodzaju sprawach...tuaj jest brzuch do wypelnienia...sprawy do zalatwienia...ksiazki do przeczytania...swiat do zwiedzenia....
@toothclaw18 Wiesz co jest napisane w Biblii?? "Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!".Jeżeli uważasz, że żyjesz tu tylko po to żeby wypełniać swój brzuch, załatwiać swoje sprawy, czytać książki i zwiedzać świat to Twoje życie jest tak naprawdę bez sensu. Twoje życie może się skończyć w każdej chwili-zastanawiałeś się gdzie pójdziesz po śmierci?Człowiek tylko wtedy może być zbawiony, gdy pokutuje za swoje grzechy,
@TheMegilla1 "Twoje życie może się skończyć w każdej chwili-zastanawiałeś się gdzie pójdziesz po śmierci?" - ja Ci powiem - tam, gdzie Wszyscy inni - dwa metry pod ziemię. Więc, jeśli potrafisz, to bierz z zycia ile się da i... póki się da.
@Loloss27 Gdyby było jak piszesz, w ludziach nie byłoby strachu przed śmiercią, a jednak jest, wytłumaczysz mi to?? Może po prostu wolisz sobie tak to wszystko tłumaczyć, bo łatwiej się żyje, ale prędzej czy później każdy będzie musiał stanąć przed Bogiem i zdać sprawę z tego co zrobił ze swoim życiem. Życie jest cennym darem, więc szkoda go zmarnować na "branie z niego ile się da" w takim sensie jak napisałeś-bo to i tak nigdy nie zapełni okropnej pustki w sercu człowieka.
@TheMegilla1 Dlatego,że ludzie odwrócili się od swojego Stwórcy,dopadają ich depresjie, nerwice i inne choroby.Gnębi ich okrutna pustka w sercu, którą tylko On może wypełnić.Bóg kocha człowieka, kocha Ciebie,wiesz o tym?? Chce Cię uratować przed śmiercią,dlatego posłał Swojego Syna,żeby spłacić Twój grzech. Ale On również człowiekowi niczego nie narzuca.Dał mu wolną wole,dlatego jeśli człowiek sam nie zrozumie tej prostej prawdy i nie przyjmie,nie może być uratowany przed wiecznym potępieniem.
@Loloss27 smierć jest końcem naszej egzystencji, ale tylko tu na ziemi, egzystencji w ciele.A oprócz ciała każdy człowiek ma jeszcze dusze i ducha.To trwa wiecznie. Ciało, nie potrafi przewidzieć tego co może się stać za jakiś czas, ale potrafi to odczuwać nasz człowiek duchowy, I strach przed śmiercią właśnie stąd jest. Jak człowiek nie oddał zycia w ręce Boga to się boi śmierci, bo nie wie co się z nim po niej stanie, a przeczuwa coś złego rozumiesz to??
@TheMegilla1 Kiedy uwierzysz Bogu, strach minie, nie będziesz bał się smierci, bno będziesz miał wewnętrzny spokój i przekonanie, że Bóg przygotował dla tych, którzy Jego kochają coś wspaniałego, wspaniałe miejsce, gdzie nie będzie bólu, smutku, łez-tam Bóg otrze wszelką łze.
@TheMegilla1 "A gdy przyjdzie Syn człowieczy w chwale swojej, i wszyscy święci Aniołowie z nim, tedy usiądzie na stolicy chwały swojej,
I będą zgromadzone przed nim, wszystkie narody, i odłączy je, jedne od drugich, jako pasterz odłącza owce od kozłów.A postawi owce zaiste po prawicy swojej, a kozły po lewicy.
@TheMegilla1 Tedy rzecze król tym, którzy będą po prawicy jego: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego! odziedziczcie królestwo wam zgotowane od założenia świata.Potem rzecze i tym, którzy będą po lewicy: Idźcie ode mnie, przeklęci! w ogień wieczny, który zgotowany jest djabłu i Aniołom jego." Ew. Mateusza 21r.
@TheMegilla1 Czyli rozumiem, iż Ty śmierci się nie boisz.
W "duchy" i Świętego Mikołaja" niestety nie wierzę. Bez istnienia ciała, nie będzie istnieć również nasza świadomość.
Nie będę krytykował Twojej wiary, bo po co? Przecież dzięki niej ludziom "łatwiej" się żyje - to z resztą jest główną siłą pchającą ich ku temu - nadzieja, że śmierć nie jest końcem ostatecznym.
i jeszcze jedno dodam:) ten który nienawidzi człowieka-szatan, będzie ciągle podsyłał myśli: skończ ze sobą, po co masz żyć i się tak męczyć, to nie ma sensu, nikt Cię nie rozumie, nikt nie może Ci pomóc, to już koniec.." . Jemu bardzo zależy żeby człowiek to właśnie zrobił bo kolejna dusza trafi do piekła. Nie można słuchać tego głosu, nie można pozwolić aby diabeł zabrał nam życie, zniszczył. Życie jest darem od Boga i ma ono sens tylko wtedy, gdy wierzymy i ufamy Jezusowi i gdy On wypełnia
że odwrócił się od Niego brnąc coraz bardziej w swoich grzechach, to jakaś cząstka w duszy człowieka pragnie Go, potrzebuje, woła. Człowiek bez Boga ma w sercu pustkę i stara się zapełnić ja różnymi rzeczami, "przyjemnościami", a tak naprawdę wypełnić ją może jedynie Bóg:) nie pisałabym tego wszystkiego gdybym sama tego nie doświadczyła. Jezus was kocha, tylko czy wy przyjmiecie tą miłość?
nie jest niedostępny, Bóg jest Święty, łaskawy i miłosierny. A dowodem tego jest to , że oddał własnego Syna aby umarł za grzesznych ludzi, za Ciebie i za mnie. Ludzie odrzucają tą miłość, szukają wszędzie pomocy tylko nie u Boga. Bóg czeka aż do niego zawołacie, aż oddacie swoje życie w Jego ręce, aż powiecie: Boże pomóż mi bo ja nie mam już siły żyć, nie chcę tak dłużej żyć, przemień moje życie, zamieszkaj w moim sercu!" W związku z tym, że człowiek jest stworzony przez Boga i pomimo,
@babajaga85 nikt ci nie jest nic winny, jak sobie sama nie zdobedziesz to mozesz liczyc na szczescie jak slepa kura na ziarnko zboza..sama wybieraj...im szybciej to zrozumiesz tym mniej niezdrowych mysli bedzie krazyc po twojej glowie.. twoje zycie nalezy do ciebie nie do mnie czy tez bogow...bogowie miewaja sie dobrze gdy ostatni raz sprawdzalem, a my tu na ziemi zamiast zyc nasze zycie myslimy o bogach...a czas ucieka...
wiesz, możliwe, że jest to skutkiem braku wiary. Bóg zawsze wysłuchuje jeśli zwracamy sie do Niego z wiarą, nie ma innej możliwości:) Jeżeli jej nie masz to po prostu poproś Boga o nią.:)
@TheMegilla1 to nie tak... wiara była... nagle zniknęła wraz z sensem...może w takim razie była za słaba??nie umiem sama odpowiedzieć na to pytanie.mimo wszystko dziękuję za słowa pocieszenia..
@sylwia1985r ale w co była ta wiara?czy wierzyłaś w to,że Bóg z miłości do Ciebie oddał swojego jedynego Syna Jezusa,aby umarł na krzyżu,za Twój grzech?wiesz co nas, ludzi oddziela od Boga?GRZECH. Bóg jest Święty i nie może mieć nic wspólnego z tym co jest grzeszne.W Bibli jest napisane, że "ofiarą za grzech jest śmierć", więc Jezus złożył swoje życie jako ofiarę nieskalaną za grzesznych ludzi:)Bóg chce mieć relacje z ludźmi, chce być ich Ojcem, tylko czy ludzie tego chcą? czy Ty tego chcesz?
@sylwia1985r wiara bez dzialania moze nie wystarczyc. zdrowe jedzenie, spokoj, wlasny kat do spania, bezpieczenstwo, ruch, hobby,przyjaciele, rodzina, zajecie itd...to ma wplyw na nasze mysli, wszystko odzialowuje na nas.wchlaniamy wszystko z otoczenia poprzez nasze zmysly..trzeba byc ostroznym co sie oglada, czyta, slucha.nie podejmowac zbyt pochopnych decyzji...kazdemu potrzebni sa przyjaciele, inni ludzie...po prostu bez innych ludzi nie wiele mozna zdzialac..moze to jest kluczem do zdrowia?
@toothclaw18 ja juz nie robię nic... nic zupełnie nie stać mnie na uśmiech, rozmowę z kim kolwiek...tylko ten smutek,żal,samotność,lęk nieludzki ból... nawet nie wiem czego, duszy?i ogromna chęć uwolnienia się od takiego ''życia''... a raczej istnienia.. miło że ktoś próbuje zrozumieć.. dziękuję.
@sylwia1985r to nie bedzie trwac wiecznie, wszystko przemija, wszystko co Ci sie przytrafia dzieje sie w twoim umysle, w twojej glowie. nastepnym razem gdy pojdziesz na spacer to zwroc uwage na otaczajaca Cie przyrode, spojrz na trawe jak sie przebija przez chodnik pomiedzy plytami lub rosnie nawet na dachu...to jest silna wola przebicia...zyje sie tylko raz, jesli sie zyje to trzeba zyc to zycie do konca i o nie walczyc...zycie jest jak ogrod, trzeba je pielegnowac :)
@sylwia1985r jak trzeba to sie zaczyna wszystko od nowa. pytanie tylko, ile razy mozna zaczynac od nowa? odpowiedz jest bardzo prosta bo nie ma innej..tyle razy ile trzeba...az do skutku...to paskudne samopoczucie jest...jak gdybysmy szli sobie ulica i upadli na twarz prosto w bloto..teraz jedynym wyjsciem jest wstac. co innego??trzeba wstac, podniesc sie..a gdy znowu "upadniesz" jutro? co zrobisz? nie mozesz lezec na ulicy...musisz znowu wstac.az do skutku.przyjdzie czas ze wiecej nie upadniesz
cóż... jeszcze jakiś czas temu próbowałam się podnieść, chciałam chcieć.... ,chciałam walczyć...wywiesiłam już białą flagę.... nie widzę sensu tej walki... bo każdy kolejny upadek w to błoto boli bardziej,zadaje więcej ran i bólu niż poprzedni...leżę tak więc w tym błocie....bez sił......sama.ale zgadzam się oczywiście z Tobą,że należy walczyć, że moje życie jest w moich rękach ...tylko one są jak sparaliżowane.. nie mogą zrobić nic. czy Ty się się podniosłeś?
@sylwia1985r innymi slowy moge powiedziec ze sie podnioslem, choc troche kuleje i nie wyczyscilem jeszcze ubrania z tego paskudnego blota, a bylo to jakis konski nawoz chyba ha ha ;D bo wciaz cuchnie mi pod nosem...nie jest latwo sie podniesc...niekiedy trwa to latami, dlugimi latami...mysle ze moglbym Ci lepiej doradzic gdybym wiecej wiedzial o tym co Ci sie przytrafilo, ale nie jestem taki ciekawski aby sie
Ciebie wypytywac o szczegoly..bo widzisz, jak wiesz jest bardzo wiele powodow dlaczego
@sylwia1985r jest bardzo wiele powodow dlaczego ludzie upadaja w to bloto i nie moga sie z niego wydostac...jesli jestes powiedzmy wyksztalcona lub masz "glowe na karku", masz hobby,masz zajecie, dobra prace, rodzine itd...jestes niezalezna od nikogo i cieszysz sie dobrym zdrowiem to byloby to bardzo dziwne gdybys upadala na twarz nie bedac gnebiona przez kogos, szykanowana, bez pracy, bez nadzieji,ponizana,bez poczucia swojej wartosci...jak upadlas? ilu ludzi tyle oddzielnych historii
@sylwia1985r odpowiedz sobie sama przede wszystkim jak upadlas.ludzie moga zyc tak bez energii przez lata, powoli,powoli przyjaciele ich opuszczaja, rodzina ich opuszcza,oni sami sie opuszczaja i dochodzi do tego ze stoja nad przepascia..inni juz wisza nad nia, jeszcze inni juz przepadli..tylko kosci po nich zostaly.nie ma sie co spieszyc do umierania...i tak kiedys wszyscy odejdziemy.trzeba zyc..znam uczucie bezsilnosci, czas je przepedzil,choc z moja pomoca jak czytanie tego co mnie interesuje
@sylwia1985r flagę mozesz juz wyrzucic, nie bedzie Ci wiecej potrzebna. Badz soba i po prostu zyj...takie pytanie nasuwa sie na mysl...czy to co dzieje sie z Toba w tej chwili bedzie miec jakiekolwiek znaczenie gdy bedziesz umierac bedac 80, lub 90 letnia babciunią? tez kiedys nie wiezylem ze moge sie podniesc...przez lata nie widzialem zadnej poprawy, bylem bez energii, jak gdyby umarly...i pewnego razu zaczalem sie czuc lepiej, silniej, coraz silniej...to byly bardzo drobne poprawy ale
@sylwia1985r ale zauwazalne i przynosily mi one wiele radosci, widzac siebie powracajacego do zycia...zabralo mi to o wiele dluzej niz bylo potrzeba..inni ludzie utrudniali mi moje zycie, tak obcy jak i rodzina...tak wiec czulem ze bylem sam, bez nawet jednej osoby do ktorej mozna sie byloby zwrocic...ale to dluga historia i nie chce o tym myslec, mam zbyt wiele przeszkod do przeskoczenia w tej chwili...odpisz, gdy bede miec chwile to sie odezwe. wstawaj i zyj swoje zycie, to jest twoje zycie!!!
@toothclaw18 tylko jak to zrobić? gdyby to było takie proste, wstać i dalej iść pewnie bym to dawno zrobiła.. a ja głupia leże w tym błocie, i nie jest mi tak dobrze , jednak nie umiem wstać. nie wiem jak..może kiedyś się uda .albo wreszcie wróci życie albo w końcu odejdzie....
@sylwia1985r gdybym znal dobry sposob "jak to zrobić" to bym nie byl umarlym czlowiekiem przez polowe swojego zycia az po dzien dzisiejszy...choc nie upadam juz tak latwo, bo cos mnie musi naprawde przygniesc abym upadl...tzn. mysli...zle mysli...przede wszystkim...ale zdarza sie od czasu do czasu. czytaj ksiazki, czytaj... ja czytam, bardzo wiele...jedna linijka wiersza moze podniesc nas na duchu jak reka przyjaciela podana gdy upadamy...jedna piosenka, sama muzyka, melodia, jakis dzwiek,twarz.
Sylwia chce Ci powiedzieć, że tylko Bóg może nadać prawdziwy sens Twojemu życiu. On Cię bardzo kocha i chce Ci pomóc!!!!:) Zwróć się do Niego z tym wszystkim, powiedz to Jemu, prostymi słowami, tak jak rozmawiasz z drugą osobą. Bóg Cię słyszy na pewno odpowie. Ja tego doświadczyłam!:)
@TheMegilla1 nie kazdy wierzy, nie kazdy kto wierzy wyzdrowieje, bo to sa nie latwe problemy z naszymi myslami, naszym stylem zycia, otoczeniem etc. czesto nawarstwione dzien po dniu, tydzien po tygodniu, miesiac po miesiacu, rok po roku i nagle czlowiek sie zapada i doznaje potwornych odczuc jakich nigdy wczesniej nie doznal w zyciu i nie ma od nich odwrotu, nie ma powrotu..nawet bogowie nie pomoga bez solidnej pomocy, silnej woli i uplywu wiele czasu...czas goi rany...ale nie tylko sam czas :)
@toothclaw18 Wiesz co jest napisane w Biblii?? Jest napisane, że "demony też wierzą i drżą". A co Tobie albo komukolwiek innemu z takiej wiary?? Wiara ma być oparta na zaufaniu Bogu-nie bogom, bo jest tylko JEDEN Bóg, i na oparciu tej wiary o Jego słowo. I powiem CI, że czas nie goi ran. Może mniej o nich pamietasz, ale one ciągle są, nie są wyleczone. Stwórcą człowieka jest Bóg, a więc tylko On najlepiej wie jak człowiekowi pomóc i co on przeżywa. Bóg nie jest gdzieś daleko, nie jest straszny
@TheMegilla1 skad jakikolwiek smiertelnik moze wiedziec na czym ma byc oparta wiara? jedyne co sie liczy to przed narodzinami dziecka np. zdrowi rodzice, dobrze odrzywieni, dobrze wyedukowani, bedacy w stanie zapewnic swemu potomstwu byt, nauke i przygotowac ich do samodzielnego zycia aby nie kulaly jak to miliardy ludzi na tym swiecie...to jest cos, anie bogowie to, bogowie tamto, co mi po takim pustym bogowaniu...my zyjemy tu i teraz, na ziemi! więc żyjmy!
@TheMagicRecords czasem życie sypie się a ty nie potrafisz nic z tym zrobić stajesz się bezradny i jedyne na co cię stać to płacz...potok łez,nie umiem pozbierać do kupy swoich rozchwianych ze skrajności w skrajność emocji...najgorsze są dni kiedy budzę się rano ale nie wiem po co.
@sylwia1985r tez mi sie kiedys przytrafilo obudzic i nie wiedziec po co żyje...tylko ze ja wiem dlaczego ten koszmar mi sie przytrafil...a czy ty wiesz dlaczego te przygnebiajace uczucia dopadaja cie i stajesz sie bezsilna wobec nich?
znów nie dałam rady....
a było już tak .... prawie normalnie...;-(
sylwia1985r 2 months ago in playlist mój smutek
co to za piosenka? dobra dla mojej pogłębiającej się depresji
Vip99Lizzie 3 months ago
słuchajcie... żyję jak by trochę.... dziś chciałam chcieć... wstałam i nie upadłam.... jeszcze nie poszłam bo nie wiem w którą stronę, ale stoję....a nie leżę.. to takie moje małe radości...
sylwia1985r 5 months ago in playlist mój smutek
wierzę ,modlę się co dzień, co wieczór...i nic...........brak siły,sensu brak.... brak życia!
sylwia1985r 7 months ago in playlist mój smutek
odwróci się od nich, a Jezusa Chrystusa uczyni Panem swego życia.W Biblii jest napisane "Kto uwierzy i da się ochrzcić, ten będzie zbawiony". Nie ma innej możliwości, nie ma czyśćca po smierci. Teraz jest czas żeby się oczyszczać.
ps.Jeżeli lubisz czytać-zacznij czytać Biblię-to jest księga ponad wszystkie inne;)
TheMegilla1 7 months ago
@TheMegilla1 e... ja tam wolę Tolkiena np Władca Pierścieni był fajny :D Lepsza fabuła więcej ras Elfy itp a tutaj ? jakieś anioły i ludzie no i demony i jakiś kołek w niebie który jest tak potężny i wszechmocny że stworzył by nawet kamień którego nie mógł by podnieść :P ale zaraz jak to ? przecież on wszystko może to jak może stworzyć kamień którego nie da rady podnieść ? HALO!!!...
gOdi1991PL 5 months ago
myślałam że lekarz mi pomoże, że w końcu zacznę znów żyć.... a On wypisał mi receptę na moją śmierć.nikt tego nie kontroluje... ja też nie... przepisuje wciąż nowe... przecież ja mam w domu taką artylerię że nie jednego zwaliło by z nóg.....brakuje tylko pewności czy tym razem się uda, czy może zostanę warzywkiem do końca życia.... ?
sylwia1985r 8 months ago
@sylwia1985r lekarz jest od przepisywania lekarstw, nie od pomocy. pomoc moga przyjaciele, rodzina, a najlepiej zacznij pomagac sama sobie, liczac na innych mozna sie czesciej przeliczyc. powoli, krok po kroku i patrz pod nogi, dbaj o siebie, to twoje zycie, twoj bol, twoja radosc, twoje mysli...
toothclaw18 7 months ago
nasze serce:) Myśle, że nic nie szkodzi wam spróbować. Możecie tylko zyskać!:)
TheMegilla1 8 months ago
@TheMegilla1 jesli bog istnieje to chce abysmy żyli! a życie w ciele nie polega na rozmyslaniu zbyt dlugo o bogach, i innych tego rodzaju sprawach...tuaj jest brzuch do wypelnienia...sprawy do zalatwienia...ksiazki do przeczytania...swiat do zwiedzenia....
toothclaw18 7 months ago
@toothclaw18 Wiesz co jest napisane w Biblii?? "Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!".Jeżeli uważasz, że żyjesz tu tylko po to żeby wypełniać swój brzuch, załatwiać swoje sprawy, czytać książki i zwiedzać świat to Twoje życie jest tak naprawdę bez sensu. Twoje życie może się skończyć w każdej chwili-zastanawiałeś się gdzie pójdziesz po śmierci?Człowiek tylko wtedy może być zbawiony, gdy pokutuje za swoje grzechy,
TheMegilla1 7 months ago
@TheMegilla1 "Twoje życie może się skończyć w każdej chwili-zastanawiałeś się gdzie pójdziesz po śmierci?" - ja Ci powiem - tam, gdzie Wszyscy inni - dwa metry pod ziemię. Więc, jeśli potrafisz, to bierz z zycia ile się da i... póki się da.
Loloss27 1 month ago
@Loloss27 Gdyby było jak piszesz, w ludziach nie byłoby strachu przed śmiercią, a jednak jest, wytłumaczysz mi to?? Może po prostu wolisz sobie tak to wszystko tłumaczyć, bo łatwiej się żyje, ale prędzej czy później każdy będzie musiał stanąć przed Bogiem i zdać sprawę z tego co zrobił ze swoim życiem. Życie jest cennym darem, więc szkoda go zmarnować na "branie z niego ile się da" w takim sensie jak napisałeś-bo to i tak nigdy nie zapełni okropnej pustki w sercu człowieka.
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 Dlatego,że ludzie odwrócili się od swojego Stwórcy,dopadają ich depresjie, nerwice i inne choroby.Gnębi ich okrutna pustka w sercu, którą tylko On może wypełnić.Bóg kocha człowieka, kocha Ciebie,wiesz o tym?? Chce Cię uratować przed śmiercią,dlatego posłał Swojego Syna,żeby spłacić Twój grzech. Ale On również człowiekowi niczego nie narzuca.Dał mu wolną wole,dlatego jeśli człowiek sam nie zrozumie tej prostej prawdy i nie przyjmie,nie może być uratowany przed wiecznym potępieniem.
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 "Gdyby było jak piszesz, w ludziach nie byłoby strachu przed śmiercią, a jednak jest, wytłumaczysz mi to?? ".
A ja myślę, że odwrotnie. Gdybyśmy wiedzieli, że śmierć nie jest końcem naszej egzystencji, to byśmy się jej nie bali - logiczne nieprawdaż???
"Może po prostu wolisz sobie tak to wszystko tłumaczyć, bo łatwiej się żyje" - To bardzo mądre zdanie, ale zauważ, iż bardziej się ono tyczy Ciebie.
Loloss27 1 month ago
@Loloss27 smierć jest końcem naszej egzystencji, ale tylko tu na ziemi, egzystencji w ciele.A oprócz ciała każdy człowiek ma jeszcze dusze i ducha.To trwa wiecznie. Ciało, nie potrafi przewidzieć tego co może się stać za jakiś czas, ale potrafi to odczuwać nasz człowiek duchowy, I strach przed śmiercią właśnie stąd jest. Jak człowiek nie oddał zycia w ręce Boga to się boi śmierci, bo nie wie co się z nim po niej stanie, a przeczuwa coś złego rozumiesz to??
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 Kiedy uwierzysz Bogu, strach minie, nie będziesz bał się smierci, bno będziesz miał wewnętrzny spokój i przekonanie, że Bóg przygotował dla tych, którzy Jego kochają coś wspaniałego, wspaniałe miejsce, gdzie nie będzie bólu, smutku, łez-tam Bóg otrze wszelką łze.
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 "A gdy przyjdzie Syn człowieczy w chwale swojej, i wszyscy święci Aniołowie z nim, tedy usiądzie na stolicy chwały swojej,
I będą zgromadzone przed nim, wszystkie narody, i odłączy je, jedne od drugich, jako pasterz odłącza owce od kozłów.A postawi owce zaiste po prawicy swojej, a kozły po lewicy.
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 Tedy rzecze król tym, którzy będą po prawicy jego: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego! odziedziczcie królestwo wam zgotowane od założenia świata.Potem rzecze i tym, którzy będą po lewicy: Idźcie ode mnie, przeklęci! w ogień wieczny, który zgotowany jest djabłu i Aniołom jego." Ew. Mateusza 21r.
TheMegilla1 1 month ago
@TheMegilla1 Czyli rozumiem, iż Ty śmierci się nie boisz.
W "duchy" i Świętego Mikołaja" niestety nie wierzę. Bez istnienia ciała, nie będzie istnieć również nasza świadomość.
Nie będę krytykował Twojej wiary, bo po co? Przecież dzięki niej ludziom "łatwiej" się żyje - to z resztą jest główną siłą pchającą ich ku temu - nadzieja, że śmierć nie jest końcem ostatecznym.
Jestem ateistą - nasza polemika jest bezsensowna.
Pozdrawiam!
Loloss27 1 month ago
Comment removed
TheMegilla1 8 months ago
Comment removed
TheMegilla1 8 months ago
Comment removed
TheMegilla1 8 months ago
i jeszcze jedno dodam:) ten który nienawidzi człowieka-szatan, będzie ciągle podsyłał myśli: skończ ze sobą, po co masz żyć i się tak męczyć, to nie ma sensu, nikt Cię nie rozumie, nikt nie może Ci pomóc, to już koniec.." . Jemu bardzo zależy żeby człowiek to właśnie zrobił bo kolejna dusza trafi do piekła. Nie można słuchać tego głosu, nie można pozwolić aby diabeł zabrał nam życie, zniszczył. Życie jest darem od Boga i ma ono sens tylko wtedy, gdy wierzymy i ufamy Jezusowi i gdy On wypełnia
TheMegilla1 8 months ago
że odwrócił się od Niego brnąc coraz bardziej w swoich grzechach, to jakaś cząstka w duszy człowieka pragnie Go, potrzebuje, woła. Człowiek bez Boga ma w sercu pustkę i stara się zapełnić ja różnymi rzeczami, "przyjemnościami", a tak naprawdę wypełnić ją może jedynie Bóg:) nie pisałabym tego wszystkiego gdybym sama tego nie doświadczyła. Jezus was kocha, tylko czy wy przyjmiecie tą miłość?
TheMegilla1 8 months ago
nie jest niedostępny, Bóg jest Święty, łaskawy i miłosierny. A dowodem tego jest to , że oddał własnego Syna aby umarł za grzesznych ludzi, za Ciebie i za mnie. Ludzie odrzucają tą miłość, szukają wszędzie pomocy tylko nie u Boga. Bóg czeka aż do niego zawołacie, aż oddacie swoje życie w Jego ręce, aż powiecie: Boże pomóż mi bo ja nie mam już siły żyć, nie chcę tak dłużej żyć, przemień moje życie, zamieszkaj w moim sercu!" W związku z tym, że człowiek jest stworzony przez Boga i pomimo,
TheMegilla1 8 months ago
@TheMegilla1 wołałam wiele razy
nadal w niego wierze ...pomaga mi przetrwać trudne chwile, ale czemu nie daje tych pięknych?? a jak daje to zaraz zabiera???
babajaga85 7 months ago
@babajaga85 nikt ci nie jest nic winny, jak sobie sama nie zdobedziesz to mozesz liczyc na szczescie jak slepa kura na ziarnko zboza..sama wybieraj...im szybciej to zrozumiesz tym mniej niezdrowych mysli bedzie krazyc po twojej glowie.. twoje zycie nalezy do ciebie nie do mnie czy tez bogow...bogowie miewaja sie dobrze gdy ostatni raz sprawdzalem, a my tu na ziemi zamiast zyc nasze zycie myslimy o bogach...a czas ucieka...
toothclaw18 7 months ago
już biorę leki..... masakra.;-(
sylwia1985r 10 months ago
Nic. Nie umiem wydobyć z siebie głosu, gdy chcę powiedzieć Mu, co mnie boli, tak jakby coś zatrzymało mi się w gardle... Jakiś ból.
mniamnianek89 10 months ago
@mniamnianek89 czas goi rany...
toothclaw18 8 months ago
Careless - Everything goes away :) To piękny utwór.
86Estel 11 months ago
Chciałabym poznać tytuł tej piosenki która leci w tle jest genialna.
zuzoolek07 11 months ago
Comment removed
fatihpl 11 months ago
wiesz, możliwe, że jest to skutkiem braku wiary. Bóg zawsze wysłuchuje jeśli zwracamy sie do Niego z wiarą, nie ma innej możliwości:) Jeżeli jej nie masz to po prostu poproś Boga o nią.:)
TheMegilla1 1 year ago
@TheMegilla1 to nie tak... wiara była... nagle zniknęła wraz z sensem...może w takim razie była za słaba??nie umiem sama odpowiedzieć na to pytanie.mimo wszystko dziękuję za słowa pocieszenia..
sylwia1985r 1 year ago
@sylwia1985r ale w co była ta wiara?czy wierzyłaś w to,że Bóg z miłości do Ciebie oddał swojego jedynego Syna Jezusa,aby umarł na krzyżu,za Twój grzech?wiesz co nas, ludzi oddziela od Boga?GRZECH. Bóg jest Święty i nie może mieć nic wspólnego z tym co jest grzeszne.W Bibli jest napisane, że "ofiarą za grzech jest śmierć", więc Jezus złożył swoje życie jako ofiarę nieskalaną za grzesznych ludzi:)Bóg chce mieć relacje z ludźmi, chce być ich Ojcem, tylko czy ludzie tego chcą? czy Ty tego chcesz?
TheMegilla1 1 year ago
@sylwia1985r wiara bez dzialania moze nie wystarczyc. zdrowe jedzenie, spokoj, wlasny kat do spania, bezpieczenstwo, ruch, hobby,przyjaciele, rodzina, zajecie itd...to ma wplyw na nasze mysli, wszystko odzialowuje na nas.wchlaniamy wszystko z otoczenia poprzez nasze zmysly..trzeba byc ostroznym co sie oglada, czyta, slucha.nie podejmowac zbyt pochopnych decyzji...kazdemu potrzebni sa przyjaciele, inni ludzie...po prostu bez innych ludzi nie wiele mozna zdzialac..moze to jest kluczem do zdrowia?
toothclaw18 8 months ago
@toothclaw18 ja juz nie robię nic... nic zupełnie nie stać mnie na uśmiech, rozmowę z kim kolwiek...tylko ten smutek,żal,samotność,lęk nieludzki ból... nawet nie wiem czego, duszy?i ogromna chęć uwolnienia się od takiego ''życia''... a raczej istnienia.. miło że ktoś próbuje zrozumieć.. dziękuję.
sylwia1985r 8 months ago
@sylwia1985r to nie bedzie trwac wiecznie, wszystko przemija, wszystko co Ci sie przytrafia dzieje sie w twoim umysle, w twojej glowie. nastepnym razem gdy pojdziesz na spacer to zwroc uwage na otaczajaca Cie przyrode, spojrz na trawe jak sie przebija przez chodnik pomiedzy plytami lub rosnie nawet na dachu...to jest silna wola przebicia...zyje sie tylko raz, jesli sie zyje to trzeba zyc to zycie do konca i o nie walczyc...zycie jest jak ogrod, trzeba je pielegnowac :)
toothclaw18 8 months ago
@sylwia1985r jak trzeba to sie zaczyna wszystko od nowa. pytanie tylko, ile razy mozna zaczynac od nowa? odpowiedz jest bardzo prosta bo nie ma innej..tyle razy ile trzeba...az do skutku...to paskudne samopoczucie jest...jak gdybysmy szli sobie ulica i upadli na twarz prosto w bloto..teraz jedynym wyjsciem jest wstac. co innego??trzeba wstac, podniesc sie..a gdy znowu "upadniesz" jutro? co zrobisz? nie mozesz lezec na ulicy...musisz znowu wstac.az do skutku.przyjdzie czas ze wiecej nie upadniesz
toothclaw18 8 months ago
cóż... jeszcze jakiś czas temu próbowałam się podnieść, chciałam chcieć.... ,chciałam walczyć...wywiesiłam już białą flagę.... nie widzę sensu tej walki... bo każdy kolejny upadek w to błoto boli bardziej,zadaje więcej ran i bólu niż poprzedni...leżę tak więc w tym błocie....bez sił......sama.ale zgadzam się oczywiście z Tobą,że należy walczyć, że moje życie jest w moich rękach ...tylko one są jak sparaliżowane.. nie mogą zrobić nic. czy Ty się się podniosłeś?
sylwia1985r 8 months ago
@sylwia1985r innymi slowy moge powiedziec ze sie podnioslem, choc troche kuleje i nie wyczyscilem jeszcze ubrania z tego paskudnego blota, a bylo to jakis konski nawoz chyba ha ha ;D bo wciaz cuchnie mi pod nosem...nie jest latwo sie podniesc...niekiedy trwa to latami, dlugimi latami...mysle ze moglbym Ci lepiej doradzic gdybym wiecej wiedzial o tym co Ci sie przytrafilo, ale nie jestem taki ciekawski aby sie
Ciebie wypytywac o szczegoly..bo widzisz, jak wiesz jest bardzo wiele powodow dlaczego
toothclaw18 8 months ago
@sylwia1985r jest bardzo wiele powodow dlaczego ludzie upadaja w to bloto i nie moga sie z niego wydostac...jesli jestes powiedzmy wyksztalcona lub masz "glowe na karku", masz hobby,masz zajecie, dobra prace, rodzine itd...jestes niezalezna od nikogo i cieszysz sie dobrym zdrowiem to byloby to bardzo dziwne gdybys upadala na twarz nie bedac gnebiona przez kogos, szykanowana, bez pracy, bez nadzieji,ponizana,bez poczucia swojej wartosci...jak upadlas? ilu ludzi tyle oddzielnych historii
toothclaw18 8 months ago
@sylwia1985r odpowiedz sobie sama przede wszystkim jak upadlas.ludzie moga zyc tak bez energii przez lata, powoli,powoli przyjaciele ich opuszczaja, rodzina ich opuszcza,oni sami sie opuszczaja i dochodzi do tego ze stoja nad przepascia..inni juz wisza nad nia, jeszcze inni juz przepadli..tylko kosci po nich zostaly.nie ma sie co spieszyc do umierania...i tak kiedys wszyscy odejdziemy.trzeba zyc..znam uczucie bezsilnosci, czas je przepedzil,choc z moja pomoca jak czytanie tego co mnie interesuje
toothclaw18 8 months ago
@sylwia1985r flagę mozesz juz wyrzucic, nie bedzie Ci wiecej potrzebna. Badz soba i po prostu zyj...takie pytanie nasuwa sie na mysl...czy to co dzieje sie z Toba w tej chwili bedzie miec jakiekolwiek znaczenie gdy bedziesz umierac bedac 80, lub 90 letnia babciunią? tez kiedys nie wiezylem ze moge sie podniesc...przez lata nie widzialem zadnej poprawy, bylem bez energii, jak gdyby umarly...i pewnego razu zaczalem sie czuc lepiej, silniej, coraz silniej...to byly bardzo drobne poprawy ale
toothclaw18 8 months ago
@sylwia1985r ale zauwazalne i przynosily mi one wiele radosci, widzac siebie powracajacego do zycia...zabralo mi to o wiele dluzej niz bylo potrzeba..inni ludzie utrudniali mi moje zycie, tak obcy jak i rodzina...tak wiec czulem ze bylem sam, bez nawet jednej osoby do ktorej mozna sie byloby zwrocic...ale to dluga historia i nie chce o tym myslec, mam zbyt wiele przeszkod do przeskoczenia w tej chwili...odpisz, gdy bede miec chwile to sie odezwe. wstawaj i zyj swoje zycie, to jest twoje zycie!!!
toothclaw18 8 months ago
@toothclaw18 wiem że zazdrość to okropne i potępiane uczucie, ale ja zazdroszczę Ci.....tej wiary,siły...pozdrawiam cieplutko.
sylwia1985r 8 months ago
Comment removed
TheMegilla1 8 months ago
Comment removed
TheMegilla1 8 months ago
@toothclaw18 tylko jak to zrobić? gdyby to było takie proste, wstać i dalej iść pewnie bym to dawno zrobiła.. a ja głupia leże w tym błocie, i nie jest mi tak dobrze , jednak nie umiem wstać. nie wiem jak..może kiedyś się uda .albo wreszcie wróci życie albo w końcu odejdzie....
sylwia1985r 8 months ago
@sylwia1985r gdybym znal dobry sposob "jak to zrobić" to bym nie byl umarlym czlowiekiem przez polowe swojego zycia az po dzien dzisiejszy...choc nie upadam juz tak latwo, bo cos mnie musi naprawde przygniesc abym upadl...tzn. mysli...zle mysli...przede wszystkim...ale zdarza sie od czasu do czasu. czytaj ksiazki, czytaj... ja czytam, bardzo wiele...jedna linijka wiersza moze podniesc nas na duchu jak reka przyjaciela podana gdy upadamy...jedna piosenka, sama muzyka, melodia, jakis dzwiek,twarz.
toothclaw18 8 months ago
boga jako pierwszego prosiłam o pomoc.... mnie nie wysłuchał...
sylwia1985r 1 year ago
Sylwia chce Ci powiedzieć, że tylko Bóg może nadać prawdziwy sens Twojemu życiu. On Cię bardzo kocha i chce Ci pomóc!!!!:) Zwróć się do Niego z tym wszystkim, powiedz to Jemu, prostymi słowami, tak jak rozmawiasz z drugą osobą. Bóg Cię słyszy na pewno odpowie. Ja tego doświadczyłam!:)
TheMegilla1 1 year ago
@TheMegilla1 dziękuję bardzo za słowa otuchy...
sylwia1985r 1 year ago
@TheMegilla1 nie kazdy wierzy, nie kazdy kto wierzy wyzdrowieje, bo to sa nie latwe problemy z naszymi myslami, naszym stylem zycia, otoczeniem etc. czesto nawarstwione dzien po dniu, tydzien po tygodniu, miesiac po miesiacu, rok po roku i nagle czlowiek sie zapada i doznaje potwornych odczuc jakich nigdy wczesniej nie doznal w zyciu i nie ma od nich odwrotu, nie ma powrotu..nawet bogowie nie pomoga bez solidnej pomocy, silnej woli i uplywu wiele czasu...czas goi rany...ale nie tylko sam czas :)
toothclaw18 8 months ago
@toothclaw18 Wiesz co jest napisane w Biblii?? Jest napisane, że "demony też wierzą i drżą". A co Tobie albo komukolwiek innemu z takiej wiary?? Wiara ma być oparta na zaufaniu Bogu-nie bogom, bo jest tylko JEDEN Bóg, i na oparciu tej wiary o Jego słowo. I powiem CI, że czas nie goi ran. Może mniej o nich pamietasz, ale one ciągle są, nie są wyleczone. Stwórcą człowieka jest Bóg, a więc tylko On najlepiej wie jak człowiekowi pomóc i co on przeżywa. Bóg nie jest gdzieś daleko, nie jest straszny
TheMegilla1 8 months ago
@TheMegilla1 skad jakikolwiek smiertelnik moze wiedziec na czym ma byc oparta wiara? jedyne co sie liczy to przed narodzinami dziecka np. zdrowi rodzice, dobrze odrzywieni, dobrze wyedukowani, bedacy w stanie zapewnic swemu potomstwu byt, nauke i przygotowac ich do samodzielnego zycia aby nie kulaly jak to miliardy ludzi na tym swiecie...to jest cos, anie bogowie to, bogowie tamto, co mi po takim pustym bogowaniu...my zyjemy tu i teraz, na ziemi! więc żyjmy!
toothclaw18 7 months ago
Comment removed
TheMegilla1 1 year ago
Comment removed
TheMegilla1 1 year ago
życie wróć........;-(
sylwia1985r 1 year ago
@sylwia1985r sylwiu co ty mówisz
TheMagicRecords 1 year ago
@TheMagicRecords czasem życie sypie się a ty nie potrafisz nic z tym zrobić stajesz się bezradny i jedyne na co cię stać to płacz...potok łez,nie umiem pozbierać do kupy swoich rozchwianych ze skrajności w skrajność emocji...najgorsze są dni kiedy budzę się rano ale nie wiem po co.
sylwia1985r 1 year ago
@sylwia1985r tez mi sie kiedys przytrafilo obudzic i nie wiedziec po co żyje...tylko ze ja wiem dlaczego ten koszmar mi sie przytrafil...a czy ty wiesz dlaczego te przygnebiajace uczucia dopadaja cie i stajesz sie bezsilna wobec nich?
toothclaw18 8 months ago
straszna choroba, nieleczona wyniszcza i doprowadza do całkowitego szaleństwa
depresja to nic innego jak powolna śmierć umysłu
TonyWRO 1 year ago
@TonyWRO prawda .prawda .prawda
krzychu118 7 months ago