czytajac Go wlasnie tak czytam bez konca,bo wielokrotne wracanie i powtarzanie tego samego zdania sprawia mi wrecz fizyczna przyjemnosc-bo czytam nowe za kazdym razem
tak Sted zreszta sam bardzo czesto stosowal powtorzenia zdan jakby sam sie tym upajajac,stopniujac w ten sposob natezenie slow az w koncu wybuchaly piekna salwą .cofając sie w zakamarki minionych zdań aby coś z nich nowego jeszcze wydobyć na powierzchnie
Pozwól mi być "Tym" mężczyzną!
grubyswiniak 2 months ago
Comment removed
grubyswiniak 2 months ago
"Jestem za wiernością... za wiernością absolutną"
Przepiękne.
gadek91ona 9 months ago
"Bo inność drażni jednakowość"
loles777 1 year ago
uwielbiam slowa ,ktorymi Sted operowal,nadawal im nowego znaczenia i brzmia tak zupelnie inaczej niz napisane przez innych
innosc drazni jednakowosc-ktoz inny by wymyslil tak proste a zarazem genialne stwierdzenie
haniag22 2 years ago
Sted jest mistrzem liryki intymnej,pisze o tak prostych rzeczach i uczuciach a jednoczesnie nie popada w tym ani troche w zaden sentymentalizm.
irish231985 2 years ago
bo nie szuka ozdobnikow,
szczerosc jego spojrzenia i czystosc mysli
przejrzysty i krystaliczny jest w kazdym slowie
geniusz
czytajac Go wlasnie tak czytam bez konca,bo wielokrotne wracanie i powtarzanie tego samego zdania sprawia mi wrecz fizyczna przyjemnosc-bo czytam nowe za kazdym razem
haniag22 2 years ago 2
tak Sted zreszta sam bardzo czesto stosowal powtorzenia zdan jakby sam sie tym upajajac,stopniujac w ten sposob natezenie slow az w koncu wybuchaly piekna salwą .cofając sie w zakamarki minionych zdań aby coś z nich nowego jeszcze wydobyć na powierzchnie
irish231985 2 years ago
pieknie to ująles "zakamarki minionych zdan"
dokladnie tak :-)
haniag22 2 years ago
"Moze jutro zgasnie slonce,przeciez moze albo nam je przesloni na zawsze jakis straszny Potworny Grzyb.. przeciez moze"...kocham ten fragment
irish231985 2 years ago
Przepiękne....b. dziękuję:)
Draviena 2 years ago
Comment removed
nostelle89 2 years ago
Comment removed
nostelle89 2 years ago