Książka trzyma standardy anglosaskie (obiektywnie, fakty), ale jest też coś ekstra - talent autora. Problematycznie natomiast brzmi jego życzliwość dla Kapusińskiego. Bez przesady, lepszy byłby maksymalny chłodny obiektywizm do ostatniej strony. Choć pewnie jeszcze na to za wcześnie.
Książka trzyma standardy anglosaskie (obiektywnie, fakty), ale jest też coś ekstra - talent autora. Problematycznie natomiast brzmi jego życzliwość dla Kapusińskiego. Bez przesady, lepszy byłby maksymalny chłodny obiektywizm do ostatniej strony. Choć pewnie jeszcze na to za wcześnie.
pixi3dixi 1 year ago