Added: 3 years ago
From: Thorsupremecommander
Views: 12,630
Sort by time | Sort by thread (beta)

Link to this comment:

Share to:

All Comments (100)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Comrades should not forget that China is a right-wing capitalist dictatorship.

  • ten film ukazuje błędnie ten problem. chińczycy przeprowadzaja czystki etniczne w tybecie, tybetańczycy chcą rządów dalaj lamy, a tybet to bardzo stare państwo. to oddzielny organizm polityczny i kulturalny od chin.

  • Nie ma właściwie kraju idealnego. W historii zarówno Tybetu jak i Chin znajdzie się parę paskudnych rzeczy. Lecz dla mnie nieważne co działo się kiedyś i co może się stać. Ważne jest "tu i teraz". Teraz to widzę jako niezbyt smaczne polityczne gry w wykonaniu Chin, które choć z pewnych stron wyglądają pięknie, to jednak (niczym róża) mają niesamowite "kolce". Trzeba tylko naprawdę się zainteresować, przestudiować, pomyśleć, a wtedy dopiero odróżnić propagandę od rzeczywistości.

  • zawsze polegalam na swoim przeczuciu. to jakas sciema? ni wierze w to ze, tybet to ten zly a, chiny to te dobre. to znaczy ze nam tez bylo dobrze jak atakowano nasz kraj ?

  • W końcu filmik, który pokazuje prawdę. Miałem już dość ej protybetańskiej propagandy.

  • Jeżeli Tybetańczykom tak dobrze się żyje w Chinach to skąd te powstania ( jak to z 1959 roku) i anty chińskie wystąpienia z 2008? Ludzie tęsknią za niewolnictwem z czasów niepodległości? A tak swoją drogą to pewnie Tybet byłby dzisiaj bogatszy bez Chin i komunizmu. Tajwan i Hong Kong są bogatymi regionami etnicznych Chin, dużo bogatszymi od Chin kontynentalnych. I jakoś niepodległość nie przeszkodziła im w osiągnięciu tego stanu.

  • @88Sagan W każdym kraju są głupcy

    U nas też , mimo że KK z chłopów zrobił niewolników

    Chłopi nadal wierzą w KK

  • z Chinami to zupełnie jest inna sprawa wystarczy być trochę w temacie żeby to rozumieć

  • dobrze ten filmik ujęli np. "adrasteaaa" "margolis7" i inni,

    dlatego nie będę się powtarzał, ale zgadzam się z tym co mówi od 8:36 =)

    pozatym z tym linkiem przesadziłeś, hollywood ?? heh to nie zbyt mądre im wierzyć ;)

  • najwyraźniej nie zrozumiałeś, co napisalem.

    hollywood zrobiło filmy opłacane przez CIA. filmy propagandowe. kto czerpie z nich wiedzę nt tybetu, ten sam siebie oszukuje.

    podstawowy link, który polecam odwiedzić to strony rządowe administracji USA. jest tam jawnie napisane, że DL otrzymywał pieniądze od nich!

  • haha rzeczywiście bo to jest zagmatwane, ale już rozumiem, a ty nadal czegoś nie rozumiesz, bo według tego to wygląda to tak jakby Hollywood zrobiło filmy na zlecenie CIA a rząd USA to wyjawił ukazując "prawdziwy stan rzeczy" =) Przecież CIA to prawa ręka rządu, rząd ich finansuje, i jak by na to nie patrzeć, George W Bush był kiedyś szefem CIA... to wszystko ci sami... ale nie musisz mi wierzyć ;) sprawdź sam =) pozdrawiam

  • oczywiście, że ujawnili prawdę, ponieważ przyjęto ustawę o dostępie obywateli do informacji. tak więc, stety czy niestety, CIA od zawsze prowadziło rózne akcje propagandowe, nie wyłączając sprawy tybetu

  • no tak np. akcje fałszywej flagi, ale rząd musiał o wszystkim wiedzieć więc po co by przyjmowali ustawę która by była przeciwko nim?? zrobili co chcieli, więc skoro uchwalili tą ustawę to znaczy że jest na odwrót i to co jest propagandą na nią nie wygląda a to co jest prawdą wygląda na propagandę, skoro chcieli zrobić z DL jakiegoś agenta to nim nie jest, i jeśli chcieli zrobić z Chin bardzo dobre państwo to nim nie jest, i jeśli mówią że nie ma konspiracji to jest ;)

  • zapomnij człowieku, że tu dasz komenta, jakoby gość był opłacany przez Chińczyków. Oszczerstwa nie przejdą

  • pierwsza połowa filmu ok., z drugą znacznie gorzej. tzn. ogólnie film dobry, ale koleś za dużo na końcu wyfantazjował

  • Waszym zdaniem Dalajlamę opłaca tylko wywiad amerykański czy również i rosyjski??

  • Dalajlamy nikt nie opłaca :P

  • jak nie opłaca. zobacz sobie link na szarym pasku po prawej - do stron rządowych USA. był na liście CIA

  • skoro już się odezwałeś to powiedz dlaczego nie uwzględniłeś mojego wcześniejszczego komenta ? :P był niewygodny ? :P

    tego pewnie też nie zaakceptujesz, JA tak nie rozmawiam, cenzura jest dobra dla takich którzy nie mówią prawdy

  • nie wiem jaki był twój poprzedni koment. po prostu usuwam wszystkie chamskie niemerytoryczne posty. YT daje właśnie taką możliwość aby eliminowąć bezczelne typki

  • Bardzo dobry film fajnie że nie każdy daje się wciągnąć w telewizyjną propagandę (nie oglądam telewizji od 4 lat).

  • 10 minutes of bull crap.

  • no przepraszam bardzo czyli w tym momencie wychodzi na to ze w Tybecie nie są łamane prawa człowieka ze kobiety nie są poddawane przymusowej aborcji.... ze nie wywozi się drewna i innych surowców, ze ine torturuje sie Tybetańczyków i nie są oni mordowanie.... dla mnie ten film to idealizacja tego co jest....

  • no właśnie czyli jak to jest ? bo ja słyszałem właśnie tak jak mówisz, i według mnie ten filmik to jedynie dobra propaganda...

  • co wg ciebie jest propagandą? wszystko, co nie zgadza się z twoim zapatrywaniem?

  • dzięki że go jednak umieściłeś ;)

    wiesz tak, to co się nie zgadza z moim zapatrywaniem które mam takie a nie inne z pewnych powodów (czytałem o tym i oglądałem inne filmiki na yt), bo nie wymyślam sobie poglądów od tak sobie z wymysłu lub też nudy, tak, jest według mnie propagandą, np. użytkownik

    "belialslaver" pisze że nie ogląda telewizji i dlatego uważa że ten filmik jest, cytuję "bardzo dobry" ale ja też nie oglądam i uważam że ten filmik nie jest dobry !!

  • Co za bzdura.... Każdy obiektywny film powinien zawierać opis sytuacji z dwóch stron. Niestety jak widać w tym wypadku mamy do czynienia jedynie z pochlebnym wyrażaniem się o Chinach... Czy to nie powinno być powodem do zastanowienia się o autentyczności jego przekazu? Co do faktów historycznych, wiele ich zostało pomieszanych...

  • ok. masz rację. obiektywizm wymaga przedstawienia stanowiska dwóch stron, a przynajmniej jeśli nie stron, to różne opienie. znajdź mi prosżę w polskiej prasie i telewizji film dokumentalny czy wiadomości, które przedsstawiają chiński punkt widzenia, ale bez stwierdzeń typu "rzekomo" "propaganda" itd, tak by zotawić ocenę widzowi. nie znajdziesz bo go nie ma. przekaz jest jednostronny antychiński. ten filmik to uzupełnie głosu w dyskusji

  • @adrasteaaa

    np jakie zosatly pomieszne?

  • Zastanawia mnie dlaczego ten "obiektywny" autor tylko raz wspomnial o dysnastii Qing i dlaczego wymienil wojny opiumowe i kolonializm jako glowne przyczyny upadku mocarstwa Chin a nie rządy cesarzowej Cixi, Mao Zedonga oraz niesamowice wręcz feudalny system mandarynów i egzaminów państwowych które do najwyższych szczebli promowały tylko ludzi znających do bólu konfucjańskie zasady.

  • dlaczego? ponieważ na youtbue jest tylko 10 minut na przedstawienie swoich argumentów. jak zrobisz choć jeden własny filmik to zrozumiesz, dlaczego brakuje tego i owego; jak trudno zmieścić się w tych zasranych 10 minutach

  • Byłem w Chinach, nie wierzcie obrazkom Pekinu i Szanghaju tam jest taka bieda jak w Polsce w czasie Komunizmu

  • a w Polsce masz obszary biedy większej niż w czasie "komunizmu". tylko tego niechcesz widzieć

  • Tak tak, Chiny dobre i sprawiedliwe, reszta świata zła, anektowanie Tybetu przez Chiny to akt wspaniałomyślności. Chyba pan badacz zapomniał o tzw. rewolucji kulturalnej, o tym że poddani w Chinach również byli śmieciami(nadal są), a zła, mała i zapuszczona Japonia potrafiła zrobić rewolucję w XIX wieku, a Chiny po prostu zostały wycackane. Jak mu się tak podoba niech tam zamieszka, droga wolna.

  • autor nic takiego nie powiedział. kłócisz się z argumentami, które sam wymyśliłeś

  • Boże ale propaganda. No i co że przez wieki Tybet był pod rządami różnych władz chińskich, to samo można by powiedzieć o pomorzu zachodnim które dłużej było pod panowaniem niemieckim niż polskim. Tutaj chodzi bardziej o odmienność kulturowo-rasowo-religijną i o represji władz chińskich wobec ludności tybetańskiej. Rasowo Tybetańczycy bardziej są spokrewnieni z ludami mongolskimi czy też z ludami ze stepów centralnej Azji niż z chińczykami.

  • jest jednak zasadniczy problem z twoim argumentem. mianowicie trudno mówić o etnicznyn "chińczyku" historycznym Dopiero po II wojnie światowej komuna zbudowała narodowość chińska. chiny to konglomerat 57 różnych grup etnicznych, mówiących róznymi językami, mających odmienną historię, religię i kulturę. To tak, jak obywatel radziecki za czasów ZSRR

  • Matko Przenajświętsza! Co za nacjonalistyczna propaganda. Rodem z Hitlerjugend sprzed wojny.

    Oni w to wierzyli, bo nie mięli wyjścia. Nam Polakom też kiedyś wciskano taki hit-kit Stalina,Breżniewa jak Chińczkom Mao Tsetunga i Niemcom Hitlera z Państwem wszechczasów z jedyną nadludzką rasą niemiecką.

    Proponuję, aby w przyszłym życiu As tego wywiadu urodził się w 3 klasie w Tybecie i żył długo i ...

  • Nie ma nic gorszego od demokracji. Dlaczego z prostego powodu. Po prostu banda idiotów w dużej liczbie kieruje czymś o czym nie ma zielonego pojęcia. Dobrym przykładem jest Polska. Nie oznacza to że popieram to co sie dzieje w tybecie, ale prawda nie jest do końca taka przejrzysta. To tak jakby od Polski odłączyć Śląsk na kilkadziesiąt lat i po zajęciu go przez polaków uznać ich za okupantów

  • Ta, Chiny są potęgą... Z jakiego względu? Ruskie to potęga militarna, USA gospodarcza, Polska to w sumie potęga internetowa, a Chiny? Ryżowa?

  • Muszę cię zmartwić ale w Chinach nie ma już komunizmu. Jest za to krwiożerczy morderczy rabunkowy kapitalizm. Bezwzględni burżuje wykorzystują biednych Chińczyków, nikt nie patrzy na prawa pracownicze. Dlatego właśnie Chiny są największą potęgą na świecie a wszystkim Chińczykom żyje się z roku na rok coraz lepiej. Powinniśmy z nich brać przykład. I ten cały pierdolony social wywalić do muzeum.

  • mnie chcesz zmartwić czym? że chiny wyewoluowały z socjalizmu (tam nigdy nie było komunizmu) leninowsko-marksowskiego do socjalizmu rynkowego? prawa pracownicze to inna działka. jestem przekonany, że pod wieloma względami, mają oni więcej praw, niż polski pracownik. Co do twojego ostatniego zdania, to sądzę, że właśnie ostatnie wydarzenia pokazują, że neoliberalny kapitalizm odchodzi do historii.

  • polecam filmik ,lhasa-tibet, ocene zostawiam wam. tybet jak tam widac dostal kupe wolnosci. dopoki nasz rzad i my nie opowiemy sie przeciw takim praktykom, mozemy sie wszyscy czuc odpowiedzialni.ja mowie n i e mordowaniu ludzi. nie jest wazne gdzie. zbyt wiele jest krwi na moich rekach. irak,jugoslawia czeczenia itd

  • Cóż nic nie jest bez skazy Ile milionów ludzi zginęło, cierpiało od np Kościoła Katolickiego? A Polska też nie jest taka porządną i światła. Bolesław Chrobry za jedzenie mięsna w Piątek kazał wybijać zęby kijem. Co do rządów elity to chyba normalny ustrój, od zawsze władze miała arystokracja, a dzisiejsi politycy z paroma wyjątkami również to kontynuacja dawnej szlachty. Ogólnie to jeżeli cały tybet niechce Chin to powinni dać im spokój. Ale pytanie: Czy jeżeli Śląsk będzie chciał się odłączyć?

  • NO masz rację ale 100 lat temu to było nie podległe państwo w latach 40 XX wieku dopiero uległo inwazji Chińczyków i teraz ich tam gnębią bo uważają że przejęli tybet 50 kilka lat temu ale tybet miał powierzchnię około 2 i pół miliona kilometrów kwadratowych tak że było to zajebnie odpariśc wielkie państwo nie wiem jak to się stało że nie odparli ataku chińczyków :/

  • Nie masz racji.Tybet uzyskał niepodległość w 1911 roku.

  • Kto wie czy to jest prawda czy nie. Zajmijcie sie swoim wlasnym podworkiem bo widze ze w Polsce ludzie sa wykorzystywani jak scierwo za marne grosze a tutaj prosze, jacy wielcy obroncy Tybjetuuuu...

  • Od kiedy Buddhizm prowadzi hodowle, zezników i innych?

    To perfidna BZDURA! Poznaj

    1- Cztery szlachetne Prawdy

    2- Ośmioraka ścieżka

    Zobacz wikipedia ty demagodzie Przekredzco Prawd.

    Wypierdol sie stąd durniu jeden

    Co ty wiesz o Buddhizmie? Fuj!

  • buddyzm to nie jest jednolity system religijny. buddyzm to filozoficzny ruch ascetyczny (żebraczy) wywodzący się z pierwotnych religii azji głównie z hinduizmu. Mnisi żyją "na łasce" ludzi pracujących. Zresztą od samego początku tuż po śmierci mistrza nastąpiły podziały i rozłamy. Główny nurt np. odrzuca seksualność i kobiety. buddyzm tybetański to dopiero pomieszanie. także ty mi tu nie wyjeżdżaj z paroma książeczkami.

  • Zgadzam sie z tym. Thorsupremecommander- co prawda nie zgodzę sie z twoimi filmikami na temat PRL (Polska potrzebuje czasu na spokojny rozwój -w kapitalistycznym świece-Oczywiście pod warunkiem ze Polacy będą kontrolować sektor bankowy, przedsiębiorstwa itd- A ze sie pozbyliśmy tego w 80% to trzeba nadrabiać.Mam tez inny obraz Polski bo mieszkam od urodzenia w bogatej Warszawie-)-to ciesze sie ze to zamieściłeś ten film o TYBECIE .

  • This is an extremely angled view. Is this Chinas official opinion? Creepy.

  • Skoro jest tak superancko w Tybecie i wogóle w Chinach to po kiego grzyba nie wpuszczają tam dziennikarzy a ludzie boją się mówić o tym co się dzieje, po kiegoo blokują internet i chcą opóźniać przekaz z olimpiady.

    Aha chłopaki Thor itd, prusy wschodnie i wrocława też wiecie do kogo należy, i chyb a nie bylibyście tak zadowoleni, jakbyście na mazurki nie mogli se pojechać.

    Jeżeli jest tak super w tych Chinach to po co ta cenzura ???????????

  • Ten gość mówi o "nie czynieniu innemu co Tobie nie miłe", a co Chiny robią Tybetańczykom ?! No jak on sam chyba nie wie co mówi. Jest po stronie Chin, a mówi takie rzeczy jakby chciał wolności Tybetu a tak raczej nie jest (oglądałem urywkowo tylko) więc mogę się mylić co do swojej wypowiedzi.

  • Widziałem filmik - "Tajemna podróż do Wschodniego Tybetu Lamy Ole Nydahl" reż. Pedro Gomez, 1986, 70', Hiszpania, gdzie podróżnicy kręcili miejsca które odwiedzili. Było tam widać oddzielenie napływowej ludności chińskiej od Tybetańczyków, miasto z megafonami, które nadawały chińską propagandę. Myślę, że nie warto przyjmować od razu ustalonej pozycji i wygłaszać jak to jest naprawdę, lepiej najpierw włączyć dociekliwość. A może Chiny wyzwoliły od niewoli Tybet, tak jak ZSRR Polskę?

  • Of course I don´t approve China´s politics towards Tibet but I see the interests of other countries in making a boicot against Bejing 2008 and that´s not fair of course China have many horrible things to hide but in last times China is improving not only in economics...

  • toomooo dokładnie zgadzam się z Thorem :)

    zawsze kłócimy się na tematy gospodarcze .. ale jeśli chodzi o fachowe podejście do sprawy .. to Thor to fajny koleś !!

    co do materiału .. oj kolego .. znam Chiny na wylot :) mowa o czasie który tam spędziłem oraz koneksjach rodzinnych :)

    fakt faktem pradziadek mojej żonki został wykończony przez komunistów bo był parszywym kapitalistą miał własną fabrykę w SH oraz 3 żony :D

  • Thor chciałem dać 5 ale oceny są zablokowane

    więc dodałem do ulubionych :)

    Tybet należy do Chin od dynastii Qing .. która zresztą pochodzi z Mongolii .. mongoły podbiły chiny :) a wcześniej z dynastii Tang córka cesarza hajtneła się z typem który panował w tybecie ... chodziło o pokój :)

  • Thor bardzo dobry filmik !!

    dokładnie Tybet należy do chin od dynastii Qing co bardziej zabawne :D dynastia ta wywodziła się z Mongołów którzy podbili Chiny .. a wcześniej jeszcze z dynastii Tang cesarz dał na wydanie swoją córkę która hajtneła się z typem z Tybetu .. chodziło o pokój :)

  • GÓWNO! moze i malo wiem o i nie jestem zorientowany w ich syt. politycznej, a raczej militarnej ze strony chin ale to co robią wladze chińskie to jest czysta przesada NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA DLA MORDERCÓW a ten MAO za stolkiem wcale nie lepszy TO JEST EKSPANSJA TERYTORIALNA CHIN KOSZTEM ŻYCIA TYBETAŃCZYKÓW

    dla mnie nie jest to nic innego jak MORD

  • Widzę, że wielu Polaków nie dorosło do tego, by toczyć kulturalnie dyskusje. Zamiast własnego zdania w sprawie, zamiast próby poszukiwania odpowiedzi, drążenia tematu, umiecie jedynie produkować chwyty retoryczne ad hominem, zaprzeczać i się spierać (typowe pieniactwo). Dlatego też zamykam forum pod tym filmem w nadziei, że emigracja w końcu nauczy was także umiejętności prowadzenia dyskusji. Dyskusja to nie spór, kłótnia, lecz omawianie problemu, naświetlanie go z różnych stron.

  • co mogę powiedzieć. oceniam ten film jako co najmniej niesprawiedliwy i szkodliwy, a Pana który w nim występuje za niedouczonego - zachowuje się jakby informacje czerpał ze strony ambasady chińskiej czy też białej księgi. to bardzo przykre. Porozmawiałbym, ale trudno mi prowadzić dyskusję na takim "forum".

    pozdrawiam

  • z całą pewnośćią, ten pan wie o historii tego regionu sporo, pewnie znacznie więcej niż ty.

  • szersze info + linki z informacjami jest na szarym pasku obok po rozwinięciu

  • Odnośnie relacji Tybetu z Chinami w czasach dynastii Song, mozna mówić o związkach małżeńskich tybetańskich królów z chińskimi księżniczkami. Fakt, że książę Mieszko I ożenił się z czeską księżniczką nie implikuje twierdzenia, że jego państwo weszło w skład królestwa Czech, nie zostało nawet jego lennem. Żadnej podległości politycznej/terytorialnej Tybetu wobec Chin wówczas nie było. Przeciwnie, to Tybetańczycy władali wtedy częścią nietybetańskich ziem, które dzisiaj wchodzą w skład ChRL.

  • z jakich źródeł korzystasz, innymi słowy na jakiej podstawie wysuwasz te wszystkie twierdzenia, bo przyznam, że twoja historia tego regionu jest fantastyczna (w sensie beletrystycznym) w zestawieniu z ogólnie dostępnymi źródłami

  • Odnośnie relacji pomiędzy Tybetem a Chinami w czasach mandżurskiej dynastii Qing, przypominało to trochę relacje pomiędzy ZSRR a PRL. Jakkolwiek PRL była politycznie zależna od Moskwy, a dyrektywy przychodziły do Warszawy z Kremla - PRL była jednak niezależnym tworem państwowym.

  • Oczywiście współcześni Chińczycy Han mogą robić dobrą minę do złej gry i twierdzić, że dynastia mongolskich najeźdźców była dynastią chińską. Trudno jednak uznać to za jakiś merytoryczny argument... W każdym razie dzięki takim twierdzeniom łatwiej im odwrócić kota ogonem wnosząc roszczenia wobec Tybetu, Mongolii Wewnętrznej, Mandżurii i innych terytoriów podbitych przez Kubiłaja, Mongoła z dziada pradziada. Dzisiejszą Mongolię przed aneksją ze strony ChRL uratował jedynie jej sojusz z ZSRR...

  • Dynastia Juan została uznana już jako 'własna' przez chińskich cesarzy następnej dynastii po niej tj. Ming, a nie współczesnych hanów

  • Nie ma znaczenia kiedy Hanowie zaczęli uważać dynastię Juan za dynastię chińską. Sami władcy z dynastii Juan uważali się za Mongołów i bezpośrednich spadkobierców Dżyngis-chana, a podbite przez nich Chiny stanowiły jedynie FRAGMENT ich potężnego imperium. Późniejsi panujący z dynastii Ming, Qing a także rządy współczesnych republik Chin mieli ambicje dorównania potędze Mongołów, ale nawet dynastii Qing sporo do tego brakowało.

  • W kwestii źródeł proponuję np. "The Status of Tibet: History, Rights and Prospects in International Law", prof. Michael C. van Walt van Praag.

  • Warto jeszcze wspomnieć, że Kubiłaj narzucając Chińczykom swoje panowanie odrzucił ich wielowiekową tradycję państwowych egzaminów na stanowiska urzędnicze. Obsadził je swoimi ludźmi wywodzącymi się głównie spoza Chin: Ujgurami, Persami, Arabami, Turkami itp... W samym Tybecie nie miała miejsca tak dalece posunięta ingerencja w charakter władzy opartej na rdzennych Tybetańczykach. Chińczycy mieli wtedy mniej szczęścia.

  • z kolei w czasach dynastii Ming zależność Chin i Tybetu była dwustronna. Duchowymi mentorami władców Ming byli tybetańscy lamowie, trudno tutaj jednoznacznie wyrokować kto z nich miał w tym dwuosobowym związku silnijeszą pozycję. Zależało to głównie od osobowości obu ludzi - z tym było różnie. Podobnie trudno wyrokować czyja pozycja była silniejsza w Europie: cesarzy czy papieży?

  • to jest oczywiśte, że papieże, podobnie jak Chińczycy w Tybecie. Widać to choćby po ustanowieniu 8mego lamy przez Chiny na pozycji władcy religijnego i politycznego (w 1751)

  • Acha.. Uważasz, że papieże posiadali w Europie wyższą pozycję od władców świeckich? :) Ciekawe co by na takie powierzchowne i jednak fałszywe twierdzenie powiedzieli mediewiści :)

  • W kwestii wskazywania na kandydatów do sprawowania funkcji Dalajalmy przez cesarzy z mandżurskiej dynastii Qing, to już pokazałem, na przykładzie relacji PRL i ZSRR, że tego rodzaju zależność nie implikuje braku statusu przynajmniej formalnie niezależnej państwowości.

  • Nawiasem mówiąc imperium Mandżurów z dynastii Qing charakteryzowało się podobnie, jak w przypadku dynastii Juan, odsunięciem Chińczyków od urzędniczych stanowisk w państwie. Mandżurowie tworzyli grupę społeczną, która stała ponad ludnością Han i niechętnie dopuszczali Chińczyków do stanowisk w urzędach i wojsku. Mandżurowie byli kolejnymi po Mongołach okupantami Chin.

  • Słaba i nękana konfliktami Republika Chin na początku XX wieku rościła sobie praw do Tybetu na mocy jego RZEKOMEJ wielowiekowej przynależności do Chin. Faktycznie Chińczycy szukali w Tybecie sprzymierzeńca przeciwko ruchom komunistycznym i chociaż istniał pewien rodzaj zależności pomiędzy chińskimi republikanami, a państwami tybetańskimi (Tybet Centralny + księstwa w Kham), dotyczył on sojuszu militarnego i wymiany gospodarczej, a nie spraw związanych z wewnętrzną gospodarką lub polityką Tybetu.

  • Rzekoma odwieczna przynależność Tybetu do Chin nie jest czymś oczywistym. Jest bujdą na resorach. W przeciwnym razie chińscy komuniści nie wysłaliby NA PODBÓJ tego kraju na przełomie lat 40-tych i 50-tych XX wieku swoich armii.

  • Generalnie problem okupacji Tybetu przez komunistyczne Chiny wziął się z tego, że kraj ten nie znalazł silnego sojusznika. ChRL zagrabiła sobie dzięki temu terytorium Tybetu bez większych ceregieli, czego nie zrobiła np. wobec Mongolii, która była związana sojuszem z ZSRR. Mao bał się podskoczyć Sowietom, jednak kawałek mongolskich terenó w postaci Mongolii Wewnętrznej i tak udało mu się uszczknąć.

  • Izolacjonistyczna polityka Tybetu nie sprzyjała dyplomatycznym kontaktom. Protokół stosunków międzypaństwowych był tam nieznany, bo specjalnie nikomu do niczego nie był potrzebny, nie przykładano do tego specjalnej wagi - to był błąd rządu w Lhasie. Jednak kilka umów międzynarodowych zachowało się np. traktaty z Mongolią, Indiami czy Nepalem. Notabene Nepal powoływał się na traktaty podpisane z Tybetem, kiedy starał się w 1949 roku o członkowstwo w ONZ jako niezależne państwo i udało mu się to.

  • czyli tak, jedne umowy międzynarodowe honorujemy, a inne nie. Te z Chinami - są nie ważne. toż to zwykła hipokryzja

  • popełniasz cały czas ten sam błąd myślowy utożsamiając Chińczyków z Hanami.

  • A z jaką grupą etniczną mam utożsamiać Chińczyków, jeśli nie z Hanami albo z mniejszą grupą Hui? Przecież nie z Tybetańczykami, którym etnicznie znacznie bliżej do Birmańczyków niż Hanów. Przecież nie z Mongołami, Turkami Ujgurskimi albo Mandżurami, dla których nazwanie Chińczykiem to obraza? To tak, jakbyś w czasach istnienia ZSRR nazywał Rosjanami Litwinów, Ukraińców albo Kazachów :) "56 chińskich narodów" to zwyczajna komunistyczna propaganda.

  • Warto tu dodać, że w czasach dynastii Ming Tybet był podzielony na liczne mnijesze tybetańskie państwa, które prowadzily ze sobą wojny bez jakiegokkolwiek udziału strony chińskiej, natomiast przy wsparciu wojsk mongolskich. Dziwne, że Chińczycy nie byli zainteresowani zaprowadzeniem porządku w konfliktowym rejonie swojego państwa, szczególnie, że działały w nim obce mongolskie wojska - widocznie Tybet do państwa Mingów nie przynależał.

  • ponieważ na każdy rzeczowy arguemnt odpowiadasz - to jest zwyczajna komunistyczna propaganda, to po prostu dziękuję ci za dalszą rozmowę. dyskusja nie ma najmniejszego sensu

  • nie ma znaczenia, że władcy dynasti Juan uważali się za Mongołów, istotne jest tylko to czy władali Chinami. A władali, co obaj ustaliliśmy, byli zatem legalną dynastią Chin. To, że nie byli Chińczykami nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ państwo środka to konglomerat 56 różnych kultur i grup etnicznych, o czym uparcie zdajesz się zapominać.

  • Odnośnie panowania mongolskiej dynastii Juan na terenie Chin: kierując się twoim rozumowaniem należałoby uznać, że legalnymi władcami Polski byli kanclerze Bismarck i Hitler, cały zastęp rosyjskich carów z dynastii Romanowów, generalissimus Stalin i Najjaśniejszy Pan Cysorz Franciszek Józef :) Owszem, można przyjąć takie twierdzenie, w niczym to jednak nie zmienia faktu, że jakoś polskiej ludności nie odpowiadała taka polska władza. Podobnie ludności chińskiej nie odpowiadała władza Mongołów.

  • sprowadzając argumentację do niedorzecznosci przekreśliłeś tym samym swoją możliwość dodawania dalszych wpisów. dyskutować lubię i to nawet z ludźmi przeciwnego zdania, lecz nie wtedy, gdy posługują się erystyką - czyli oszukańczymi chwytami retorycznymi, zamiast rzeczową argumentacją

  • Historyczne fakty jednak przeczą twierdzeniu, że mongolska dynastia Juan była chińską dynastią, niezależnie od tego, jak wielu Chińczyków utożsamia się z Kubiłajem i co na ten temat głoszą "pożyteczni idioci" jak autor filmu. Co zaś się tyczy kwestionowania "odbierania społecznościom prawa do samookreślenia swej kultury i historii", poruszyłeś istotną kwestię. Ciekawe dlaczego uznawać prawo Chińczyków do samookreślania swej tożsamości, pomijając identyczne prawo jakie posiadają Tybetańczycy?

  • te info oparte jest na powszechnie dostępnych źródłach. skoro chińczycy uznają ich za swoich, to nie ma powodów, aby to kwestionować. chyba, że ktoś odbiera innym społecznościom prawo do samookreślenia swej kultury i historii

  • Historyczne fakty jednak przeczą twierdzeniu, że mongolska dynastia Juan była chińską dynastią, niezależnie od tego, jak wielu Chińczyków utożsamia się z Kubiłajem i co na ten temat głoszą "pożyteczni idioci" jak ów autor filmu. Co zaś się tyczy kwestionowania "odbierania społecznościom prawa do samookreślenia swej kultury i historii", poruszyłeś istotną kwestię. Ciekawe dlaczego uznawać prawo Chińczyków do samookreślania swej tożsamości, pomijając identyczne prawo jakie posiadają Tybetańczycy?

  • nie pominąłem. problem jest następującej natury; w jaki pokojowy sposób zapewnić prawo do samostanowienia ludom, których historia jest spleciona wspólną państwowością przez wiele stuleci. Popatrz na problem Basków, Kurdów, Palestyńczyków, Indian, prownicji Quebec itd. Popatrz też na problem Chin. Chiny to nie jest jednolite państwo pod względem etnicznym. To rodzaj federacji 56 różnych kultur, języków a nawet narodowości wg kryteriów europejskich.

  • Zgadza się. Trafiłeś w sedno problemu. Niestety traktowanie Tybetańczyków w ostatnim 50-leciu przez władzę w Pekinie niewiele przypomina podejście np. Ottawy wobec autonomicznych aspiracji Quebecu.

  • Jeszcze jedno: historia Tybetu i Chin była spleciona wspólną państwowością jedynie przez 100 lat panowania Mongołów, czyli w czasach dynastii Juan. Po upadku imperium mongolskiego nowopowstałe chińskie cesarstwo Ming oraz Tybet funkcjonowały jako odrębne terytorialnie podmioty, nie stanowiły jednego państwa. Dopiero w połowie XX wieku niepodległy Tybet (właściwie Tybet Centralny ze stolicą w Lhasie oraz pomniejsze niezależne księstwa z tybetańskiego regionu Kham) został zaanektowany przez ChRL.

  • wielka 4 chińskich dynastii

    Dynastia Song 960-1279

    Dynastia Yuan: 1271-1368 (etniczny Mongoł na czele Chin, czy król Polski był królem Litwy i vice versa w czasie trwającej unii?)

    Dynastia Ming 1368-1644

    Dynastia Qing 1644-1911

    W 1751 Dalaj Lama został przez Chiny ustanowiony władcą duchowym i politycznym Tybetu

    Republika Chin -1911-1949

    Chińska Ludowa Republika - 1949 (to jest kwestionowane)

    We wszystkich tych okresach Tybet był terytorium Chin

  • Tak twierdzi chińska propaganda. Rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona. Dlatego lepiej zapoznać się z historycznymi faktami z różnych źródeł, zamiast poprzestawać na powierzchownych sądach.

    Porównanie do Jagiełły i Litwy jest mało trafne. Kubiłaj, etniczy Mongoł, nie stał na czele Chin, ale na czele Cesarstwa Yuan. W ramach imperium Kubiłaja Tybet zyskał o wiele większą autonomię niż podlegający Kubiłajowi rdzenni Chińczycy z podbitych przez niego ziem.

  • W 1903 roku Brytyjczycy pojawili się w Tybecie. W 1906 roku Wielka Brytania i Chiny podpisały porozumienie, w którym UK zobowiązały się nie wcielać do swego terytorium Tybetu i uznały zwierzchnią władzę Chin w tym regionie. Przy czym, Chiny poszły na ustępstwo i ustanowiono pełnomocnika politycznego i ekonomicznego korony brytysjkiej w Lhasie. Podobne porozumienie zawarto w 1907 r. z Rosją.

  • wudu1982 to także twój profil? Bo odpowiedź była skierowana do tamtej osoby. Już jeden nie wystarcza ci, żeby się naprzykrzać? A może w swym nienawistnym amoku nie rozróżniasz już, do koto kierowane są odpowiedzi? Jeszcze jeden taki twój głupi wpis i masz bana. Ten film jest dla ludzi inteligentnych, skłonnych do samodzielnych poszukiwań. Ja przed jego obejrzeniem byłem aktywistą takim jak ty. Po sprawdzeniu kilku faktów, nabrałem dystansu.

  • to, co zamieściłeś jako odpowiedź, to nic innego, jak zrobione przez ciebie twoje komentarze pod innymi filmami z youtube, a nie materiał, który pierwotnie zaproponowałeś. Nie odwracaj kota ogonem.

  • I podtrzymuję swoją sugestię. Zrobisz napisy do filmu dokumentalnego z Pheonixa to go zamieszczę jako odpowiedź.

  • Ten film to Farsa!!! dawno juz niewidzialem takiej propagandy obludy i zaklamania co to za facet? znam b.dobrze historie tybetu i to co mowi ten facet to stek bzdur. dla tych wszytskich ktorzy naprawde chca poznac prawde o HOLOKAUSCIE i prawdziwej EKSTERMINACJI w Tybecie polecam wpisac na you tube :Dispatches Undercover in Tibet 1/5

  • sugeruję przeczytać chociażby materiał na temat Tybetu na wikipedii. Historia widziana oczami panów (czyt. mnichów) to nie to samo co historia narodu tybetańskiego.

  • ale ilu Tybetańczyków zginęło za panowania Dalaj Lamy z głodu i tortur?

  • a ja czytałem dane rządu Dalaj Lamy, że ubyło ok. 1 mln Tybetańczyków w ciągu 1959-2007. Liczba ta jest zbieżna z rzekomą liczbą osób, które się przewinęły przez obozy, szacowaną na 1 mln według Wu Hongda, który uciekł do USA. Wszystko to są naciągane, wyssane z palca cyfry, niczym nie poparte szacunki. To tak, jak Radio Maryja twierdzi, że dzięki aborcji, komuniści w PRLu zabili 50 mln Polaków.

  • w opisie filmu po prawej znajduje sie sporo nieprawdziwych informacji... Wygląda na niezłą manipulację miłośników Chińskiej Partii Komunistycznej. Dodając do tego zainteresowania autora wrzutu - kwitnąca gospodarka PRL - daje to pełny obraz intencji...

    Z partyjnym pozdrowieniem!

  • jak się komuś zarzuca kłamstwo to trzeba swą tezę udowonić. Opracowania naukowe zachodnich uniwersytetów, to kłamstwo? Jeśli w następnym wpisie nie przedstawisz dowodów, masz bana.

  • mam do czynienia z pracami naukowymi, wiem jak można je pisać... Zauważ, że autor dokumentu cały czas czyta z kartki, jedyne obrazy jakie się pojawiają to materiały chińskie z okresu podbicia Tybetu, sztuczność i fabularyzacja tych ujęć aż razi propagandowym filmem. Powiedz jaki nowoczesny system panował wtedy w Chinach? i panuje do teraz... Demokracja?

    linków nie mogę tu wrzucić. Poszukaj sobie aortamagazine - jest kilka artykułów o Tybecie. Znajdź helsińską fundację praw człowieka...

  • a więc tak, prace naukowe nic nie znaczą, bo są zmanipulowane, a wszystko co nie zgadza się z twoją wizją Tybetu to kłamstwo, a przynajmniej manipulacja. tytułów artykułów nie przytoczyłeś, a jedynie kolejne domysły i nie poparte insynuacje względem autorów filmu. Zresztą po co podawać artykuły, skoro można im zarzuć, że również napisane zostały w celach manipulacji. W takim razie dziękuję za rozmowę. Szkoda czasu na takie dyskusje.

  • zauważ, że autorowi pozwolono nakręcić bogatą serię dokumentów o Chinach. Musiał mieć naprawdę niezłe układy na szczytach władzy Chin. Jak widać nie zapomniał się odwdzięczyć...

  • BBC także nakręciło serii filmów przyrodniczych i dokumentalnych z Chin. Czy oni także są w układzie z władzami chińskimi?

  • na szarym pasku widocznym po prawej stronie po rozwinięciu, zamieściłem szereg dodatkowych informacji wraz z linkami do dokumentów

  • Pawciosc widzę że masz dużo większą wiedzę w tym temacie niż ja. Jednak jedno wydaję mi się dziwne. Piszesz słusznie o zbrodniach ChRL ale jednak z tego filmu wynika że Chiny pomogły Tybetowi co nie oznacza że nowy ustrój jest też dobry. Jest zły ale wychodzi na to że jest mniejszym złem. A może się myle?

  • Thorsupremecommander - obejżałem sobię twój profil - jesteś miłośnikiem SOCJALIZMU i tęsknisz za PRL. I OK - masz do tego prawo. Zapewne dlatego jesteś też zagorzałym przeciwnikiem kościołów i wszelkich religii. I zapewne na fali tej "trudnej miłości" wrzucasz buddyzm tybetański, którego nigdy nie posmakowałeś, do jednego wora feudalizmów. Pamiętaj tylko że wykorzystujesz MATERIAŁY PROPAGANDOWE ChRL! lewackie produkcje propagandowe! To potworna manipulacja! Ma się nijak do rzeczywistości...

  • Nie wiem czy wiesz, Dalajlama początkowo był zafascynowany socjalizmem - wydawał mu się sprawiedliwy społecznie, trochę "buddyjski", ale kiedy zobaczył jak wygląda w praktyce, ledwie uciekł przed śmiercią, ponad milion tybetańczyków nie miało tego szczescia.... (polecam film Kundun)

  • Kundun to beletrystyka, współczuję, jeśli czerpiesz wiedzę historyczną z filmów fabularnych. To tak, jakby ktoś chciał się dowiedzieć o życiu w PRL-u filmu "Sami swoi".

  • Kundun to beletrystyka, dobrze ukazująca rolę i pozycję nauczyciela w buddyjskiej społeczności, buddyjskie podejście do przemocy, do społecznych zależności i rdzennych tradycji tybetańczyków. Jest bardziej prawdziwa niż chińskie "kroniki filmowe" prezentowane w dokumencie wychwalanym przez ciebie jako prawda historyczna...

    Podałem ci taki tytuł bo łatwo go znaleźć...

    Bez kontekstu kulturowego człowiek zachodu, tym bardziej socjalista nie zrozumie zrozumie w jakiej sytuacji znalazł się Tybet...

  • nie jestem zagorzałym przeciwnikiem ani religii, ani kościołów. coś ci się pomyliło

  • wystarczy spojrzeć na twój profil + stronę domową. Ekonom socjalista zakochany w PRL - pojawiają się też wątki dotyczące Kościoła...

    Systemy komunistyczne wymordowały na całym świecie mnóstwo ludzi, a ty starasz się udowodnić że Chiny Komunistyczne to zbawca chłopów tybetańskich? Poczytaj raporty Organizacji Praw Człowieka dot. Chin ...

    Porównując kościół k. do buddyjskich społeczności popełniasz błąd. Buddyzm nie jest religią, to system nieteistyczny, bez dogmatów i wierzeń...

  • Za upierdliwe obstawanie przy kłamstwie na mój temat dostajesz bana.

  • BRAWO! nie ma to jak wykorzystać chińskie materiały propagandowe z lat 60 w dokumencie. System kastowy jest w hinduizmie w Indiach, Budda przełamał system kastowy i otworzył swoją ścieżkę dla wszystkich.

    niewiele wiecie o buddyzmie więc nie rozumiecie funkcji lamy w Tybecie. nie była to sytuacja idealna ale nikt tybetańczyków nie mordował, nie gwałcił i nie torturował, nie wynaradawiał. Jeśli porównujecie mnichów tybetańskich do katolickich duchownych to współczuję wiedzy i rozsądku.

  • jeśli ktoś jest odporny na wiedzę, to nic ine pomoże, nawet gdyby sam Bóg zszedł na Ziemię i ujawnił prawdę. Co innego bowiem znajdujemy w księgach buddyzmu, a co innego przynosi praktyka. Budda istotnie był wielkim przeciwnikiem systemu kastowego, ale BYŁ WYJĄTKIEM, o czym świadczy fakt, że mnisi go nie słuchali. W całej Azji funkcjonował feudalizm, ale w Tybecie feudalizm + niewolnictwo i to jest ta zasadnicza różnica. Proponuję poszukać w internecie "Tibetan caste system"

  • ilu poznałeś Lamów tybetańskich? Ilu znasz nauczycieli buddyjskich? z ilu źródeł czerpiesz informacje o Tybecie? Tybet i buddyzm tybetański to nie tylko Dalajlama i rządząca szkoła Gelug - to co najmniej kilkanaście większych i mniejszych niezależnych tradycji buddyjskich - mnisich, świeckich i jogicznych. Lewacki pogląd że wszystko co duchowe zniewala ludzi, jest tak samo głupi jak islamski fanatyzm...

  • Tybet nie był rajem, ale ludzie tam żyli wg własnej tradycji i duchowości - dziś tradycja ponad tysiącletnia jest rozdeptywana przez Komunistyczne Chiny - podobnie jak w wielu innych rejonach ChRL...

  • jeżeli o mnie chodzi, to jestem zadowolony, że zniszczono tradycję systemu kastowego. A buddyzm tam dalej jest kultywowany, ale nie w swej tyrańskiej formie.

    odpowiadając na pytania:

    1. korzystałem z kilkudziesięciu różnorodnych źródeł, w tym z książek

    3. nie znam osobiście żadnego lamy, ani buddysty, jeżeli ty znasz to twój plus, ale pamiętaj, że poznawianie ustroju od strony klasy panujących, to tak jak pytać handlarza ludźmi. jak dobrze żyje się niewolnikom

  • System kastowy w Tybecie to propaganda! Pozycja społeczna lamy czy nauczyciela jest bardzo silna w tybetańskiej tradycji, ale nie jest to kasta - mogłeś się urodzić chłopem i zostać szanowanym nauczycielem !

    Buddyzm w Tybecie umiera - to nie jest katechizm nauczany z książki - to żywy przekaz nauczyciel-uczeń, nieprzerwany od Siakiamuniego do dzisiejszych nauczycieli, to praktyka a nie modły. Nie ma nauczycieli, nie ma buddyzmu.

    Oficjalny buddyzm w Tybecie teraz to skansen - martwy folklor ...

  • Udowodnij, że system kastowy to propaganda. Na razie zachowujesz się jak urażony dzieciak, który napotkawszy brutalną prawdę, odwraca głowę i tupie nóżkami krzycząc - "nie nie nie, to wszystko nieprawda". Niektórzy, gdy się czegoś boja, zamykają oczy, bo wydaje się im wtedy że znikają przed niebezpieczeństwem.

  • heh... brutalną prawdę... Powtarzam: nie mówię że Tybet był RAJEM na ziemi, ale chińskia działalność w Tybecie to ludobujstwo i zagłada kulturowa narodu! Ponad to Dalajlama sam chce zrezygnować ze świeckiej władzy po uzyskaniu KULTUROWEJ AUTONOMII, już nie NIEPODLEGŁOŚCI... Ja mam świadomość co ginie w tybecie - unikalna tradycja duchowa, dla ciebie to pewnie, jak mówił Mao "opium dla mas"...

    Postęp techniczny jest faktem, co z tego jak głównymi beneficjentami są Hanowie?

  • dr Michael Parenti, Yale Univ. - historyk, który opisał system kastowy.

    nie mów o milionach straconych, bo nawet sami Tybetańczycy na uchodźctwie piszą

    "The Chinese army rolled into Chamdo in Eastern Tibet in October of 1950

    and decimated the 8,000-man " Przyznali też, że CIA wspierało ich. Znajdź sobie "Canada Tibet Commetee", to takie wydawnictwo pro mnisze, a przyznaje o okucieństwie. Prawda jest taka, że tu chodzi o politykę, a nie o wolny Tybet

  • Despite this, various forms of the caste system are practised in several Buddhist countries, mainly in Sri Lanka, Tibet, and Japan (...)

    Malalasekera, G.P. and Jayatilleke, K.N. Buddhism and the Race Question UNESCO, 1968.

  • Uważasz,że system który rozjeżdża swoich obywateli czołgami (Tiananmen 1989), system który skazuje na karę śmierci za nie zapłacenie VAT, skazuje na wieloletni obóz pracy za jazdę na gapę pociągiem jest godnym zamiennikiem ? Kontrola urodzeń polegająca na aborcji w 6-8 miesiącu ciąży? Potworna korupcja aparatczyków partyjnych, niewolniczy system pracy na rzecz koncernów i rządu, skażenie środowiska, wspieranie afrykanskich dyktatur i handel bronią(np. Sudan-Darfur), handel narządami skazańców...

  • Wiesz, 4 na 5 przytoczonych przestępstw popełniały (a niekiedy popełniajają do dziś) także systemy "demokratyczne" Wielkiej Brytanii, USA, Francji i 20 innych państw kolonialnych.

  • Świetny film! Im więcej osób zobaczy tym więcej pozna prawdę!

  • UPowcom zapewne najbardziej w Chinach imponuje liczba wykonywanych wyroków śmierci: 1000 rocznie...

  • Sam jesteś z Unii Pracy, a tak na poważnie to UPR jest za karą śmierci, ponieważ jako jedyna egzekwuje dobrze prawo, to jest chore że sie tą karę usuwa z państw, bo powinno być odwrotnie.

  • W Chinach UPR i Pan KM poszliby pod kule za działalność wywrotową w pierwszym szeregu...

    KŚ nie egzekwuje prawa tylko zemstę społeczną - ale to jest temat nie na dyskusję na forum ...

  • to dlaczego tak ubóstwiani przez ciebie mnisi tybetańscy karali śmiercią złodziei i z ich skóry wyrabiano bębny a z czasek kielichy liturgiczne? Z boku w opisie jest link do eksponatu muzealnego - kielicha z czaszki ludzkiej

  • Buddyści i kara śmierci? Ktoś tu kłamie albo kłamstwa czyta. Buddyjskie prawo przyczyny i skutku eliminuje dylemat kary śmierci definitywnie. Używa się kości i czaszek ale osób zmarłych! Symbolizują one przemijalność ludzkiego życia. Jesli chcesz rozpatrywać takie ciekawostki kulturowe to rozpatruj je z poziomu kultury z której pochodzą... Zapewne tybetański pogrzeb polegający na karmieniu sępów zmarłym tez cię zszokuje? Zajmij się lepiej gospodarką PRL-u, w tym może jestes lepszy niż z buddyzmu

  • odsyłam do literatury przedmiotu (oxford, Yale). W Tybecie jako jednym zpierwszych na świecie zakazano kary śmierci, ale zakaz nie obejmował niewolników. Chrześcijaństwo także zakazuje zabijać, co nie przeszkadzało w niczym świętej inwkizycji i wyprawom krzyżowym.

  • film tak samo jednostronny jak pokrzykiwania nastolatkow z koszulkami 'free tibet'

  • Chiny zdominują świat tak politycznie jak i gospodarczo.

    Dlatego USA robia wszystko by do tego nie doszło.

    Niestety Zachód jako dominant jest skończony i czy tego chcemy czy nie nastaje era panowania azjatów.

    Europa pomimo ze sie łaczy nie jest zdyscyplinowana i nie ma zadnej szansy by przeciwstawic sie zalewowi chińskich technologii.

    Ta popieprzona liberalna polityka finansowa jest zgubna.

    O Polsce i debilach u władzy nawet lepiej nie wspominac.

  • Z boku na szarym pasku zamieściłem szersze objaśnienie oraz dodatkowe źrodła

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more