WIELKA SZKODA ŻE TAK WIELKIE TALENTY POLSKIEJ SCENY MUZYCZNEJ ROZSTAŁY SIĘ W 1970 ROKU!KRZYŚ MIAŁ JESZCZE OCHOTĘ PO POWROCIE Z USA ZAGRAĆ RAZEM Z SEWERYNEM!LOS CHCIAŁ ZUPEŁNIE INACZEJ!DOBRZE JEDNAK ŻE PRZEZ PIĘĆ LAT GRALI RAZEM W CZERWONYCH GITARACH I NAGRALI NIEŚMIERTELNE PRZEBOJE!!!OBAJ SĄ GENIUSZAMI!!!
Pierwszy raz słyszałam tę piosenkę na przełomie 1969/1970 r.wtedy to była ostatnia trasa koncertowa z udziałem Krzysztofa Klenczona , na takim pożegnalnym występie byłam w 1970 r. w Pałacu Kultury w dąbrowie Górniczej.
Dwie wielkie postacie w jednym zespole.Ten konflikt musiał nastąpić i przez to najlepsza w/g mnie najlepsza kapela tamtych czasów rozpadła się.A mogli wspólnie tak wiele zrobić dla nas i tych młodych ludzi co ich słuchają dzisiaj.
Tu chodziło o rozstanie Seweryna z Krzysztofem, ale ja zawsze wolałem słuchać tej piosenki jako podkład rozstania ze swoją pierwszą miłością. I tak męsko-męska piosenka stała się dla mnie kultowym wyciskaczem łez po stracie kolejnej dziewczyny, płakałem prawdziwymi łzami, nie jak biały miś. Piękny głos, Krajewszczak jest najlepszy w lirycznych.
Dokładnie, to tekst dedykowany (nieofiucjalnie) Niuńkowi przez Seweryna...to był szok gdy w styczniu 1970 dowiedziałem sie z tygodnika "Na przełaj" ze Klenczon odszedł z Czerwonych, nie chciałem wierzyć....
Piękna! Wspominam rozstanie z moim chłopakiem z tamtych lat i tę piosenkę.Pozdrawiam Cię....pamietasz....połączył nas...gdzie Ty,tam Ja..i nikt nie wierzył,że ktoś rozdzielić może nas...!!!!
WIELKA SZKODA ŻE TAK WIELKIE TALENTY POLSKIEJ SCENY MUZYCZNEJ ROZSTAŁY SIĘ W 1970 ROKU!KRZYŚ MIAŁ JESZCZE OCHOTĘ PO POWROCIE Z USA ZAGRAĆ RAZEM Z SEWERYNEM!LOS CHCIAŁ ZUPEŁNIE INACZEJ!DOBRZE JEDNAK ŻE PRZEZ PIĘĆ LAT GRALI RAZEM W CZERWONYCH GITARACH I NAGRALI NIEŚMIERTELNE PRZEBOJE!!!OBAJ SĄ GENIUSZAMI!!!
1977szczepan 1 week ago
Piękne wykonanie, piękna piosenka, chodziłem tedy do ogólniaka...
zbir54 1 month ago
Pierwszy raz słyszałam tę piosenkę na przełomie 1969/1970 r.wtedy to była ostatnia trasa koncertowa z udziałem Krzysztofa Klenczona , na takim pożegnalnym występie byłam w 1970 r. w Pałacu Kultury w dąbrowie Górniczej.
go52296 2 months ago
Dwie wielkie postacie w jednym zespole.Ten konflikt musiał nastąpić i przez to najlepsza w/g mnie najlepsza kapela tamtych czasów rozpadła się.A mogli wspólnie tak wiele zrobić dla nas i tych młodych ludzi co ich słuchają dzisiaj.
mzwarmiak 3 months ago
"wciaż było tak i nikt nie wierzył, ze cos rozdzielić może nas" a jednak nie jesteśmy juz razem. To pewnie scenariusz zycia wielu z nas.
Ale zawsze pamiętajmy co było dobre, nie bądźmy sobie wrodzy, przecież kiedys kochaliśmy sie tak bardzo, tak mocno.
Wiec pamiętaj.
M
klenkraj56 3 months ago
Połączył oj połączył!
niepokorny1952 9 months ago 2
Tu chodziło o rozstanie Seweryna z Krzysztofem, ale ja zawsze wolałem słuchać tej piosenki jako podkład rozstania ze swoją pierwszą miłością. I tak męsko-męska piosenka stała się dla mnie kultowym wyciskaczem łez po stracie kolejnej dziewczyny, płakałem prawdziwymi łzami, nie jak biały miś. Piękny głos, Krajewszczak jest najlepszy w lirycznych.
trojden52 9 months ago
Dokładnie, to tekst dedykowany (nieofiucjalnie) Niuńkowi przez Seweryna...to był szok gdy w styczniu 1970 dowiedziałem sie z tygodnika "Na przełaj" ze Klenczon odszedł z Czerwonych, nie chciałem wierzyć....
"i nikt nie wierzył ze cos rozdzielic może nas"
Nikt
M
klenkraj56 9 months ago
Krajewski dla Klenczona...
mac3079b 10 months ago
Piękna! Wspominam rozstanie z moim chłopakiem z tamtych lat i tę piosenkę.Pozdrawiam Cię....pamietasz....połączył nas...gdzie Ty,tam Ja..i nikt nie wierzył,że ktoś rozdzielić może nas...!!!!
szuwarek155 10 months ago
PIĘKNE:)
perkusista51 11 months ago