Fajne wykonanie, jeżeli chodzi o tekst to słyszałem trochę inną wersję, ale ta nie jest zła. Chociaż jakość nagrania mogłaby być trochę lepsza. Wydaje mi się, że kobiecy wokal nadaje tej piosence operowego charakteru. ;]
Co do ilości przeczytanych książek śmiem szczerze wątpić (przynajmniej 750 w tym kilka po francusku [ Verne] i po angielsku [Tolkien]) A co do rozumienia przesłania i fabuły NDdP, Przerabiałem na Polskim jako lekturę i na Francuskim jako ciekawostkę. Co do "kichy" wcale się nie cieszę że nie będzie wystawiana bo miałem nadzieje że dopracujecie ją i pokażecie polskim organizatorom że może się to opłacać i wcale nie kosztuje tak dużo jak sobie wyobrażali :)
Trochę zmian w tłumaczeniu i było by naprawdę porządnie... Gdyby nie TYTUŁ... Dlaczego Dzwonnik z Notre-Dame??? Ten tytuł noszą bajki które tylko nawiązują do fabuły Notre Dame de Paris czyli: "Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu" o której jest powieść Victora Hugo o tym samym tytule
(to nie dzwonnik ale katedra jest bohaterem) dzwonnik z Notre Dame nazywał by się "Le Bossu de Notre -Dame" :)
No cóż, Maćku... Spektakl nosił taki tytuł, bo nie był o katedrze, tylko o dzwonniku właśnie. Nie widziałeś całości. Co do tłumaczenia, to akurat pisał je jeden z najlepszych tłumaczy francuskiego w tym kraju i nie chodziło o tłumaczenie, które byłoby dosłowne, ale o takie, które pasowało to spektaklu i wizji reżysera.
Otóż nie dość że oglądałem Cały spektakl (chyba 50 razy [po jego zobaczeniu nauczyłem się na pamięć większości tekstów i zacząłem się uczyć Francuskiego] to jeszcze czytałem powieść Victora Hugo... co do tłumaczenia nie chodziło mi o zgodność tekstu z oryginałem tylko o brzmienie w języku polskim "czym ta miłość jest czym jej blask Quasimodo nauczył mnie..." za szybko w stosunku do melodii i klimat... (moim zdaniem powinno być mocniej)...
co do klimatu jeszcze: "Mam wieść dla was żołnierze, że azyl ich nie strzeże, jeśli ich stąd wyrzucicie, grzechu nie popełnicie" pisząc szczerze kojarzy mi się to tak (z teledyskiem i głosem śpiewającego [nie licząc jego wykonania a jedynie moc głosu] : Janosik przemawia z ambony w małym kościele do ciężko myślących zbójników (nie zyskując zbytniego posłuchu). ten aktor mógł by wcielić się w Phoebusa a nie Demonicznego Archidiakona Frolo.
Nie uważaj tych słów za obraźliwe ani złośliwe bo są to słowa "konstruktywnej krytyki" mające na celu poprawę niedociągnięć które widać i słychać (Obsada, klimat, prostota rymów etc.) (których nie chciał bym zobaczyć w pełnej wersji) jednak chciałbym was pochwalić ponieważ robicie polską wersję po znacznie niższych kosztach niż miało być to zrobione kilka lat temu jeśli jednak zamierzacie wystawić to w obecnym stanie to powiem wam że STRASZNA KICHA ;P
Mam na myśli NASZ spektakl, mówiąc, że nie widziałeś całości. Ta "straszna kicha" była wystawiana z powodzeniem w teatrach.
Autorka scenariusza i reżyserka była w Paryżu, także oglądała oryginał, nawet więcej niż 50 razy, francuski zna biegle, czytała "Katedrę..." także kilkanaście razy i zdecydowała się zrobić swoją wersję, nie zatrudniając profesjonalistów w wieku 19 lat.
W chwili obecnej jest to zamknięty rozdział i nie będzie więcej ta "kicha" wystawiana dla Twojego spokoju ducha.
To nie miała być kopia francuskiej wersji, ale zupełnie nowa opowieść, oparta na pomyśle autorki, a nie na powieści czy musicalu francuskim. Naprawdę nie masz do czynienia z niższymi od siebie ani uboższymi w wiedzę czy doświadczenie.
Każdy reżyser ma święte prawo zrobić coś po swojemu. O gustach się nie dyskutuje, ale nie pouczaj, bo nie masz do czynienia z gówniarzami. Autor tłumaczenia pewnie przetłumaczył w życiu więcej książek niż Ty przeczytałeś... Tyle w temacie.
Wychowywałem się na twórczości Jacka Kaczmarskiego (którego wiersze i piosenki są przepełnione metaforami i skomplikowanymi rymami) oraz na muzyce Klasycznej i Flamenco więc jestem przyzwyczajony do muzyki wymagającej myślenia i wrażliwości, razi mnie więc np. tekst z waszego wykonania piosenki "Atak" i jej "moc" (jak już wcześniej pisałem [o Janosiku]) wasze półprofesjonalne wykonanie jest jednak o wiele lepsze niż profesjonalne Polskie pół-wykonanie Belle
To nie polska wersja, a adaptacja. Coś w stylu sp. Krytyka nazywająca spektakl "kichą" i "przemówieniami Janosika" nie jest konstruktywna, ośmiesza, a nie wskazuje na konkretne braki, oprócz mentorskiego: "moim zdaniem powinno być mocniej". Jeśli chodzi o obsadę to nie wiem jakie wady ma właśnie ta. Może Edyta? Bo w to nigdy nie uwierzę.
To jest konstruktywna krytyka! to wytykanie niedociągnięć (nie będę krok po kroku tłumaczył co mi się nie podoba i mówił jak ma być bo nie jestem reżyserem...) ale cóż każdy swoje chwali i nie da sobie powiedzieć że coś jest nie tak bo minusami człowieka zasypią... :/
nie napisałem że to wyłącznie "kicha" bo to nieprawda... ale mogłoby być na poziomie oryginału... :/ no cóż najwyżej nie będzie... i pozostanie mi tylko NDdP... :/
@MACIEKxxxRABKA nie mogłoby być na poziomie oryginału, bo nie było na to środków. Po prostu. Poza tym dosyć restrykcyjnie podchodzą autorzy NDdP do pomysłu wystawiania spektaklu w innych krajach. Trzeba albo dokładnie tak, jak w oryginale, albo wcale. Dlatego my wykupiliśmy tylko prawa do piosenek, a spektakl zrobiliśmy po swojemu. Nie chcieliśmy tylko kopii, ale daliśmy tam mnóstwo siebie.
To nie było dosłowne tłumaczenie francuskiego musicalu, ale interpretacja grupy De Oriunde. To nie "Notre-Dame de Paris" po polsku. Reżyser decyduje o tym, co ma być w jakiej piosence, kiedy robi własną wersję.
Fajne wykonanie, jeżeli chodzi o tekst to słyszałem trochę inną wersję, ale ta nie jest zła. Chociaż jakość nagrania mogłaby być trochę lepsza. Wydaje mi się, że kobiecy wokal nadaje tej piosence operowego charakteru. ;]
rajek333 1 year ago
Ciekawa wersja :3
NayiaLovecat 1 year ago
Czy ktoś ma do tego tekst?
gicio123456 2 years ago
Is Gringoire a woman in this version? Or is "Le tempe des cathedrales" singed by other character?
welka1 2 years ago
it's Fleur de Lys, but Gringoire is played by a woman too, am I right?
dotka95 2 years ago
@dotka95 There`s no Gringoire at all ;) That`s not a Polish version. We took only some songs from the original, not even all of them.
DeOriunde 2 years ago
Co do ilości przeczytanych książek śmiem szczerze wątpić (przynajmniej 750 w tym kilka po francusku [ Verne] i po angielsku [Tolkien]) A co do rozumienia przesłania i fabuły NDdP, Przerabiałem na Polskim jako lekturę i na Francuskim jako ciekawostkę. Co do "kichy" wcale się nie cieszę że nie będzie wystawiana bo miałem nadzieje że dopracujecie ją i pokażecie polskim organizatorom że może się to opłacać i wcale nie kosztuje tak dużo jak sobie wyobrażali :)
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
Szkoda, że spektaklu nie ma na DVD. Ale i tak świetne :)
szczypiorka1 2 years ago 2
Trochę zmian w tłumaczeniu i było by naprawdę porządnie... Gdyby nie TYTUŁ... Dlaczego Dzwonnik z Notre-Dame??? Ten tytuł noszą bajki które tylko nawiązują do fabuły Notre Dame de Paris czyli: "Katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu" o której jest powieść Victora Hugo o tym samym tytule
(to nie dzwonnik ale katedra jest bohaterem) dzwonnik z Notre Dame nazywał by się "Le Bossu de Notre -Dame" :)
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
No cóż, Maćku... Spektakl nosił taki tytuł, bo nie był o katedrze, tylko o dzwonniku właśnie. Nie widziałeś całości. Co do tłumaczenia, to akurat pisał je jeden z najlepszych tłumaczy francuskiego w tym kraju i nie chodziło o tłumaczenie, które byłoby dosłowne, ale o takie, które pasowało to spektaklu i wizji reżysera.
DeOriunde 2 years ago
Otóż nie dość że oglądałem Cały spektakl (chyba 50 razy [po jego zobaczeniu nauczyłem się na pamięć większości tekstów i zacząłem się uczyć Francuskiego] to jeszcze czytałem powieść Victora Hugo... co do tłumaczenia nie chodziło mi o zgodność tekstu z oryginałem tylko o brzmienie w języku polskim "czym ta miłość jest czym jej blask Quasimodo nauczył mnie..." za szybko w stosunku do melodii i klimat... (moim zdaniem powinno być mocniej)...
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
co do klimatu jeszcze: "Mam wieść dla was żołnierze, że azyl ich nie strzeże, jeśli ich stąd wyrzucicie, grzechu nie popełnicie" pisząc szczerze kojarzy mi się to tak (z teledyskiem i głosem śpiewającego [nie licząc jego wykonania a jedynie moc głosu] : Janosik przemawia z ambony w małym kościele do ciężko myślących zbójników (nie zyskując zbytniego posłuchu). ten aktor mógł by wcielić się w Phoebusa a nie Demonicznego Archidiakona Frolo.
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
Nie uważaj tych słów za obraźliwe ani złośliwe bo są to słowa "konstruktywnej krytyki" mające na celu poprawę niedociągnięć które widać i słychać (Obsada, klimat, prostota rymów etc.) (których nie chciał bym zobaczyć w pełnej wersji) jednak chciałbym was pochwalić ponieważ robicie polską wersję po znacznie niższych kosztach niż miało być to zrobione kilka lat temu jeśli jednak zamierzacie wystawić to w obecnym stanie to powiem wam że STRASZNA KICHA ;P
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
Mam na myśli NASZ spektakl, mówiąc, że nie widziałeś całości. Ta "straszna kicha" była wystawiana z powodzeniem w teatrach.
Autorka scenariusza i reżyserka była w Paryżu, także oglądała oryginał, nawet więcej niż 50 razy, francuski zna biegle, czytała "Katedrę..." także kilkanaście razy i zdecydowała się zrobić swoją wersję, nie zatrudniając profesjonalistów w wieku 19 lat.
DeOriunde 2 years ago
W chwili obecnej jest to zamknięty rozdział i nie będzie więcej ta "kicha" wystawiana dla Twojego spokoju ducha.
To nie miała być kopia francuskiej wersji, ale zupełnie nowa opowieść, oparta na pomyśle autorki, a nie na powieści czy musicalu francuskim. Naprawdę nie masz do czynienia z niższymi od siebie ani uboższymi w wiedzę czy doświadczenie.
DeOriunde 2 years ago
Każdy reżyser ma święte prawo zrobić coś po swojemu. O gustach się nie dyskutuje, ale nie pouczaj, bo nie masz do czynienia z gówniarzami. Autor tłumaczenia pewnie przetłumaczył w życiu więcej książek niż Ty przeczytałeś... Tyle w temacie.
DeOriunde 2 years ago
Wychowywałem się na twórczości Jacka Kaczmarskiego (którego wiersze i piosenki są przepełnione metaforami i skomplikowanymi rymami) oraz na muzyce Klasycznej i Flamenco więc jestem przyzwyczajony do muzyki wymagającej myślenia i wrażliwości, razi mnie więc np. tekst z waszego wykonania piosenki "Atak" i jej "moc" (jak już wcześniej pisałem [o Janosiku]) wasze półprofesjonalne wykonanie jest jednak o wiele lepsze niż profesjonalne Polskie pół-wykonanie Belle
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
@MACIEKxxxRABKA
To nie polska wersja, a adaptacja. Coś w stylu sp. Krytyka nazywająca spektakl "kichą" i "przemówieniami Janosika" nie jest konstruktywna, ośmiesza, a nie wskazuje na konkretne braki, oprócz mentorskiego: "moim zdaniem powinno być mocniej". Jeśli chodzi o obsadę to nie wiem jakie wady ma właśnie ta. Może Edyta? Bo w to nigdy nie uwierzę.
presea89 2 years ago 2
To jest konstruktywna krytyka! to wytykanie niedociągnięć (nie będę krok po kroku tłumaczył co mi się nie podoba i mówił jak ma być bo nie jestem reżyserem...) ale cóż każdy swoje chwali i nie da sobie powiedzieć że coś jest nie tak bo minusami człowieka zasypią... :/
nie napisałem że to wyłącznie "kicha" bo to nieprawda... ale mogłoby być na poziomie oryginału... :/ no cóż najwyżej nie będzie... i pozostanie mi tylko NDdP... :/
MACIEKxxxRABKA 2 years ago
@MACIEKxxxRABKA nie mogłoby być na poziomie oryginału, bo nie było na to środków. Po prostu. Poza tym dosyć restrykcyjnie podchodzą autorzy NDdP do pomysłu wystawiania spektaklu w innych krajach. Trzeba albo dokładnie tak, jak w oryginale, albo wcale. Dlatego my wykupiliśmy tylko prawa do piosenek, a spektakl zrobiliśmy po swojemu. Nie chcieliśmy tylko kopii, ale daliśmy tam mnóstwo siebie.
DeOriunde 2 years ago
@MACIEKxxxRABKA Tyle. Krytykować możesz, nikt z zespołu Cię raczej nie "minusuje", przynajmniej mnie nic nie wiadomo na ten temat.
Pozdrawiam,
Weronika
DeOriunde 2 years ago
Cudne ;)
presea89 2 years ago
cudowny głos...
dotka95 2 years ago 2
Głos wspaniały! Pozdrowienia dla Edyty i powodzenia w Romie! Przekonaj ich, żeby wystawili porządne NDdP!
Tylko w tej piosence nie powinno być mowy o Quasimodo...
Cossynieur 3 years ago 2
To nie było dosłowne tłumaczenie francuskiego musicalu, ale interpretacja grupy De Oriunde. To nie "Notre-Dame de Paris" po polsku. Reżyser decyduje o tym, co ma być w jakiej piosence, kiedy robi własną wersję.
DeOriunde 3 years ago
Śliczna Cyganka:)i śliczny głos..
Frytka1421 3 years ago
oj śliczny, śliczny.. mogłabym Jej słuchać godzinami!
dotka95 2 years ago 2