Ma w sobie jakiś tupet i bezczelność w stylu Jaworowicz, Makłowicza i tym podobnych "gwiazd". Taka pseudo-pewność siebie...Aaa, ciekawe ile kartonów szlugów wciąga dziennie. Głos ma taki, że powinna mieć żółtą grzywkę od dymu ;-) Nie znoszę jej organicznie. Wiem, jestem niepoprawny politycznie. Trudno...Sorry...
Polska weterynaria,aż się łezka kręci.Teraz większość moich kolegów jest zagranicą.Też się powoli pakuje do Nowej Zelandii.Szkoda,że w leczeniu zwierząt w Warszawie wypierają nas bogaci ludzie bez studiów-nie lekarze weterynarii.W Warszawie sam byłem świadkiem szczepił na wściekliznę technik gastronomii.A mój obecny szef właściciel największej lecznicy w Warszawie to piekarz-miłośnik zwierząt.Robi zastrzyki z kontynuacji i pożycza pieczątki od jego pracowników lek.wet.
Przeczytałem , wzruszyłem się i jakoś podskórnie czuję co mogła przeżywać pisząc.
Wzruszyła mnie jej szczerość wyznań na temat własnej rodziny , niekoniecznie miłych
.Polecam i choć nie jestem wielbicielem zwierząt ,to pasja w u ludzi wzbudza mój najwyższy szacunek i uznanie.Znam podobną osobę ,niestety sam o sobie nie mogę tak powiedzieć.
Przeczytałem , wzruszyłem się i jakoś podskórnie czuję co mogła przeżywać pisząc.
Wzruszyła mnie jej szczerość wyznań na temat własnej rodziny , niekoniecznie miłych
.Polecam i choć nie jestem wielbicielem zwierząt ,to pasja w u ludzi wzbudza mój najwyższy szacunek i uznanie.Znam podobną osobę ,niestety sam o sobie nie mogę tak powiedzieć.
Tę książkę rzeczywiście warto przeczytać, jest niesamowita. Pani Dorota płakała pisząc ją, a ryczałam jak bóbr czytając....
Czułam się, jakby każdy z opisywanych bohaterów - i ludzkich i zwierzęcych - stawał na chwilę obok mnie.
Widać, że włożono w nią ogromny kawał serca. Życzę Pani Dorocie wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że opisane problemy osobiste znalazły jak najbardziej pozytywne rozwiązanie!
Ma w sobie jakiś tupet i bezczelność w stylu Jaworowicz, Makłowicza i tym podobnych "gwiazd". Taka pseudo-pewność siebie...Aaa, ciekawe ile kartonów szlugów wciąga dziennie. Głos ma taki, że powinna mieć żółtą grzywkę od dymu ;-) Nie znoszę jej organicznie. Wiem, jestem niepoprawny politycznie. Trudno...Sorry...
majkongg 7 months ago
Przeczytałam drugi raz i na nowo przeżyłam. Pozdrawiam panią pani Dorotko.
Zwierzolubna Barbara
fram184 10 months ago
This has been flagged as spam show
Polska weterynaria,aż się łezka kręci.Teraz większość moich kolegów jest zagranicą.Też się powoli pakuje do Nowej Zelandii.Szkoda,że w leczeniu zwierząt w Warszawie wypierają nas bogaci ludzie bez studiów-nie lekarze weterynarii.W Warszawie sam byłem świadkiem szczepił na wściekliznę technik gastronomii.A mój obecny szef właściciel największej lecznicy w Warszawie to piekarz-miłośnik zwierząt.Robi zastrzyki z kontynuacji i pożycza pieczątki od jego pracowników lek.wet.
mariuszkrw 1 year ago
This has been flagged as spam show
Przeczytałem , wzruszyłem się i jakoś podskórnie czuję co mogła przeżywać pisząc.
Wzruszyła mnie jej szczerość wyznań na temat własnej rodziny , niekoniecznie miłych
.Polecam i choć nie jestem wielbicielem zwierząt ,to pasja w u ludzi wzbudza mój najwyższy szacunek i uznanie.Znam podobną osobę ,niestety sam o sobie nie mogę tak powiedzieć.
Ale się staram:-DD
kikol66 1 year ago
Przeczytałem , wzruszyłem się i jakoś podskórnie czuję co mogła przeżywać pisząc.
Wzruszyła mnie jej szczerość wyznań na temat własnej rodziny , niekoniecznie miłych
.Polecam i choć nie jestem wielbicielem zwierząt ,to pasja w u ludzi wzbudza mój najwyższy szacunek i uznanie.Znam podobną osobę ,niestety sam o sobie nie mogę tak powiedzieć.
Ale się staram:-DD
kikol66 1 year ago
Tę książkę rzeczywiście warto przeczytać, jest niesamowita. Pani Dorota płakała pisząc ją, a ryczałam jak bóbr czytając....
Czułam się, jakby każdy z opisywanych bohaterów - i ludzkich i zwierzęcych - stawał na chwilę obok mnie.
Widać, że włożono w nią ogromny kawał serca. Życzę Pani Dorocie wszystkiego najlepszego, mam nadzieję, że opisane problemy osobiste znalazły jak najbardziej pozytywne rozwiązanie!
Barbara242 2 years ago
Jest Panii cudownym wspaniałym człowiekiem.Pięknym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MsJuJu69 2 years ago 2
właśnie przeczytałem, książkę czyta się jednym tchem, jednym słowem : WSPANIAŁA !
polecam bardzo :-)
andrzeita 2 years ago
Lepiej wygląda w naturze!!!!
tomecio1957 2 years ago 2
książka już zamówiona, teraz tylko wyczekiwać listonosza :)
profesortutka 2 years ago
Fajna babka!
tomecio1957 2 years ago
Pani Dorota jest fantastyczna, świetna kobieta
Fluoksetyna 3 years ago
Byłem dzisiaj w Empiku i nie widziałem.
odDymarkow 3 years ago